Los_Dawidos
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Jelenia Góra
4 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja tak się ostatnio zastanawiałem, czy jakby wsadzić Barcelonę, Real, Manchester United czy Bayern do polskiej ligi na jeden sezon to byłby ktoś w stanie urwać im jakieś punkty. Oczywiście przyjmując, że od 1 do 30 kolejki byłoby to granie na poważnie.
A teraz już tak na serio. Dla mnie takie mecze są bezsensu i tylko niepotrzebnie narażają na kontuzję, ale takie czasy, że marketing musi prężnie działać.
0
Sorry. Z całym szacunkiem, ale słaba liga włoska to obecnie żaden wyznacznik jakości. Juventus, Milan i Inter czasy świetności mają już dawno za sobą, a Udinese, Napoli, Roma czy Lazio raczej nie wyglądają na takich, którzy nagle zwojują piłkarską Europę.
Fakt, faktem Juventus z włoskich drużyn prezentuje się najlepiej, najstabilniej, ale nie zmienia to także faktu, że do drużyny, która miałaby dojść do finału LM jeszcze im daleko.
0
Czyli nie wiadomo czy ktoś transmituje w roku obecnym Puchar Króla?
0
I jeszcze jedna sprawa. @dameek:
Jakiego ducha w Barcelonę w ostatnim sezonie wlewał Guardiola? Mam do niego wielki szacunek, ale nie oszukujmy się - Barcelona w ubiegłym sezonie nie miała jaj i tyle. Nie wiem czy był wówczas jakikolwiek mecz, w którym Barcelona nie strzelając bramki w pierwszej połowie wygrała mecz. Ile meczów to była zwykła męczarnia? Oczywiście obecnie trzeba dodać, że drużyna Vilanovy miała też sporo szczęścia, ale nie zmienia to faktu, że gra do końca i do końca walczy o wynik. Z Guardiolą mecze takie jak Celtic, Spartak, Osasuna, Sevilla czy Granada nie musiałyby się zakończyć tak jak się zakończyły. Za Guardioli wydaje mi się, że na mecze z Madrytem Barcelona miała więcej mocy, choć im dalej w las to i Real coraz mniej odstawał.
0
Wystarczy spojrzeć na tytuł gazety i wszystko jasne. Nie ma sensu wierzyć w doniesienia katalońskiej prasy nt. Madrytu, jak i madryckiej nt. Barcelony, bo to zwykłe szukanie taniej sensacji.
0
Ciekaw jestem jak Barca będzie wyglądać gdy już drużyna będzie w komplecie. I poszczególni zawodnicy osiągną optymalną formę.
0
Wydaje mi się, że w tym momencie nie ma co za bardzo kombinować tylko trzeba chłopaka zacząć rzucać na głęboką wodę, bo szkoda czasu, a zapowiada się, że Barcelona może mieć z niego wiele pociechy. Nie oszukujmy się Alves gra obecnie słabo i wejście Montoyi na pewno nie osłabiło defensywy, a to, że dwa czy trzy razy ograł go Ronaldo czy Oezil... Sorry, chłopak ma dopiero 21 lat, gra jedne z pierwszych poważnych meczów w karierze, więc ciężko, żeby na dzień dobry zatrzymywał każdy atak Ronaldo.
I trochę śmiesznie brzmiało, że Montoya to najlepsze co mogło spotkać Ronaldo, bo Montoya w tym spotkaniu w żadnym momencie nie wyglądał jak dziecko we mgle, a kogoś takiego zrobili z niego Wolski z Orłowskim.
0
Nie wiem czy tylko ja mam takie odczucie, ale jak dla mnie sędzia jest fatalny pod względem czucia gry. Mnóstwo nie potrzebnie odgwizdanych fauli. Poza tym raczej w porządku.
0
Powiem szczerze, że ja innego wyniku jak zwycięstwo sobie nie wyobrażam, ale patrząc na to co dzieje się w ostatnich spotkaniach mam jednak pewne wątpliwości. Real już pokazał, że jest w stanie z Barceloną wygrać i nie było to dziełem przypadku to po pierwsze. Po drugie Barcelona mimo wszystko jest dla mnie jak na razie daleka od szczytu formy, choć na to wpływ ma też mnóstwo kontuzji. Ponadto Barcelona niemal w każdym meczu traci bramkę, w tym często po błędach własnych.
Real zagrał dwa, może trzy słabsze mecze, ale nie łudźmy się - to już koniec i teraz znowu będą mecze wygrywane seriami z mnóstwem strzelonych goli. Przy obecnej sytuacji w obronie Barcelony jest to dość sporych rozmiarów problem.
0
Przepraszam bardzo, ale La Liga to nie tylko Barcelona i Real. Jest jeszcze Atletico, jest Malaga. Owszem szanse na triumf w lidze Atletico czy Malagi są niemal zerowe, ale nie zmienia to faktu, że Real to nie wszystko i w przypadku zwycięstwa Barcelony może mieć ona co najwyżej 5 pkt więcej od drugiego Atletico, a owe 5 punktów to kwestia dwóch kolejek.
0
Ja wiem, że nam nic do tego, kto inny jest od decydowanie, ale sentymenty, sentymentami. Budowa nowego obiektu jest najrozsądniejsza z ekonomicznego punktu widzenia. Wystarczy spojrzeć na Bayern. Za nie całe 350 mln € Bayern ma jeden z najnowocześniejszych i najlepszych obiektów świata. Cóż z tego, że przez ponad 30 lat Bayern grał na Olimpijskim w Monachium, skoro teraz ma swoją perełkę w postaci Allianz Areny, na której pisze nową historię. Operacja w przypadku Bayernu odbyła się niemal bezboleśnie, do końca użytkowali poprzedni stadion, a wraz z otwarciem nowego przenieśli się tam. Wiadomo też, że Barcelona budując stadion chciałaby stworzyć obiekt na co najmniej 80000 miejsc, to też zwiększa koszty, ale to, że Narodowy w Warszawie jest niesamowicie przepłacony nie oznacza, że każdy stadion musi być takim. Jak już wspominałem Allianz Arena to koszt 340 mln €, nowy obiekt Juventusu (choć stadion jest sporo mniejszy - coś ponad 40 tys. miejsc) to 122 mln €, a rywal zza miedzy FCB wybudował podobny 40 tys. obiekt za zaledwie 60 mln €.
0
Remont, remont, remont... Ciekaw jestem ilu z was wie co kryje się pod pojęciem remont. To nie będzie jak już ktoś wcześniej wspomniał wymiana krzesełek i pomalowanie kibli. Jeśli miałby to być remont to musiałby być on kapitalny. Chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę, że to nie będzie tak, że remont odbędzie się w trakcie 2-miesięcznej przerwy, ani nie będzie to tak, że na dole trwał będzie mecz, a na górze tamtejszy majster będzie sobie dobudowywał dach. Dla przykładu przebudowa Imtech Areny (obiekt HSV Hamburg) trwała 2 lata, a nie zapominajmy, że w tym czasie trzeba gdzieś grać. To są ogromne straty związane z brakiem przychodów z biletów, to są koszty związane z wynajęciem nowego obiektu. Chyba wszyscy wiemy jak przez blisko dwa lata Wisła czy Cracovia tułały się między Sosnowcem, a Suchymi Stawami w czasie remontów swoich obiektów.
0
United to prawda - jest 5 mocnych stoperów i nawet w przypadku kontuzji Vidicia i Ferdinanda wciąż pozostaje spore pole manewru.
Barcelona jest trochę ofiarą własnych decyzji. Oczywiście nikt nie przypuszczał, że sytuacja się potoczy, aż tak nie pomyślnie, ale mimo wszystko należało się spodziewać, że Puyol z każdym sezonem będzie grał coraz mniej, a nie coraz więcej. Nie trzeba było przy tym inwestować wielkich pieniędzy w dodatkowego stopera, ale można było postarać się sprowadzić kogoś młodego, stosunkowo taniego, żeby zaczął się ogrywać, a przy okazji mógłby być nieoceniony przy takich właśnie sytuacjach.
0
No jest to teraz pewien problem. Liga katalońska? Troszkę to bezsensu, bo ta liga nie reprezentowałaby sobą żadnego poziomu, wszak oprócz Barcelony i Espanyolu grałyby tam drużyny drugo i trzecioligowe. Dziś La Liga to najlepsze drużyny z całego kraju czyli m.in. Baskonii, Katalonii, Kastylii, Andaluzji itd. Żadna z prowincji nie jest w stanie stworzyć własnej ligi, która obejmowałaby chociaż 10 w miarę dobrych zespołów, weźmy dla przykładu Kastylię. Będzie Real, Atletico, Rayo i Getafe, a co dalej?
Drugi wariant - liga francuska. Trochę dziwnie, że Barcelona grająca dotąd i odnosząca wielkie sukcesy w Hiszpanii zacznie grać w zupełnie innej lidze, ponadto kataloński i kastylijski to dwa dialekty tego samego języka - kataloński i francuski już nie stanowią jedności. Całość hiszpańska, tylko liga francuska. Przeciwko lidze samej w sobie nie mam nic przeciwko, twierdzę wręcz, że byłoby to całkiem ciekawe - PSG, Lyon, Marsylia, mogłyby być to fajne spotkania, ale to mimo wszystko nie to samo. Monaco z Francją łączy wiele więcej niż z Włochami, dlatego też Monaco gra w Ligue 2, a nie Serie B.
Trzecia opcja - liga hiszpańska. Teoretycznie najlepsze rozwiązanie. Barcelona pozostałaby we względnie najmocniejszej lidze z możliwych.
Mnie zastanawia tylko jedno - czy w przypadku startu Barcelony w La Liga, ew. Ligue1 byłby to tylko ten jeden wyjątek? Trochę to dziwne, żeby Barcelona grała gdzie indziej niż cała reszta kraju. Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić, żeby nagle powiedzmy Ruch i Górnik grali w Ekstraklasie ze względu na swoją markę, zaś wszystkie Piasty, Polonie w lidze śląskiej.
0
Śmiać mi się tylko chcę jak widzę te przepłacone gwiazdki. Zgadzam się, że najrozsądniejszym transferem był Mandziukić, do którego dodałbym Albę. Ibra, Van Persie może i wielcy piłkarze, ale już zaawansowani wiekowo i trochę duże te pieniądze, szczególnie za RvP. Ciekawym transferem może okazać się jeszcze Reus. 19 mln za Songa czy 30 mln za Modrica, którzy przychodzą jako zawodnicy na ławkę? Dużo.
0
@marcin2810:
To też nie do końca tak, że szkółka Realu jest słaba, bo mimo wszystko wychodzą stamtąd także dobrzy zawodnicy, których Real niestety najczęściej kopie w d**ę. Weźmy pod uwagę chociażby Soldado. Dobry gracz, może nie piłkarski wirtuoz, ale solidny ligowy napastnik.
Barcelona od dłuższego czasu szkoli sobie piłkarzy, a Real kupuje, co też doprowadziło do sytuacji w której Barcelona dopasowuje trenera do filozofii gry, a nie filozofię do trenera.
0
Ale jak już Albiol powinien zobaczyć ze trzy żółte kartki (jak nie więcej), a zobaczył zaledwie jedną to nikt nie wspomni. Zapomniałem, przeciwnikiem Barcelony, która nie potrafi grać w piłkę tylko korumpuje sędziów i organizacje piłkarskie był Real "zawsze jesteśmy poszkodowani" Madryt.
Ja nie oglądałem całego meczu, pierwszą połowę widziałem bardziej kątem oka, dopiero w drugiej połowie zacząłem dokładniej oglądać spotkanie. Sądzę, że Barcelonie jeszcze trochę brakuje do osiągnięcia pełni formy. Ogółem powiedziałbym tak - dla mnie trochę za mało zimnej krwi pod bramką - sądzę, że Barcelona mogła jeszcze ustrzelić coś. I największe zaskoczenie in minus to niestety Valdes. To już nie pierwszy mecz z Realem, w którym Valdes mimo generalnie nie najgorszej dyspozycji i kilku całkiem udanych interwencji w meczu, nagle zostaje strzelony piorunem i popełnia fatalny błąd. Ja rozumiem, że wczoraj mecz u siebie, niezły wynik, można sobie pozwolić na więcej luzu, ale nie w przypadku bezpośredniego zagrożenia bramki. Zagrania pod publiczność - owszem, ale niech będzie to zagranie w stylu Busquetsa na połowie boiska.
0
Też mi się wydaje, że 24 byłoby całkiem ok.
0
Szkoda trochę. Keita zawsze był w cieniu, nie był nigdy tak ważny jak Yaya Toure, ale w wielu sytuacjach potrafił pomóc drużynie, choć miewał też słabsze mecze.
Wraz z odejściem Keity w drużynie zostaje praktycznie tylko jeden zawodnik mający ponad 180 cm. Miejmy nadzieję, że teraz Barcelona dokona w miarę rozsądnego transferu kogoś na jego pozycję.
Największym problemem zaś jest to, że wraz z odejściem Keity budżet transferowy nie zwiększy się ani centa.
0
A powiedzcie mi, który bramkarz nie popełnia błędów? Valdes jest naprawdę dobrym bramkarzem, popełnia błędy - jak każdy. Może i brakuje mu rywalizacji, ale z kim rywalizuje Cech, Casillas, Neuer, Hart czy Buffon?
Każdy z nich popełnia błędy i każdy z nich ma momenty, w których broni fantastycznie. Oczywiście Casillas czy Valdes jak na swoje przeciętne warunki fizyczne zasługują czasem na większe wyróżnienie.
Cech jest świetnym bramkarzem, a to, co wyrabiał na Euro wyglądało dramatycznie.
0
Alba to konieczność. Nie można sobie robić jaj i doprowadzić do tego, że klub, który chce być ponownie najlepszy w Europie nie będzie miał w kadrze żadnego lewego obrońcy, już nawet nie mówię, że ma to być obrońca klasowy. Adriano bądź, co bądź przychodził bardziej jako zapchajdziura, a nie lewy obrońca, choć akurat gra na tej pozycji w miarę mu wychodzi.
0
@bar fcb: Mnie trio z Dortmundu zupełnie rozczarowało. To nie ci sami zawodnicy biegający co tydzień po boiskach Bundesligi. Piszczek grał fatalnie w porównaniu z tym, co prezentuje w Niemczech - mnóstwo błędów w defensywie, mało kreatywności w ataku. Błaszczykowski gdyby nie ta bramka można ocenić równie surowo. Chyba każdy widział, że Kuba w starciu z Rosją poza bramką nie grał nic, a i wczoraj po 30 minutach gry ktoś go od prądu odłączył. Najmniej zastrzeżeń mam do Lewego, bo i co on sam miał tam zrobić. Gdyby był ktoś z tej lewej strony może Robert miałby z kim tą piłkę rozegrać, a sam przeciwko 3 czy 4 nie miał możliwości nic zrobić, choć i jemu wczoraj po 30 minutach odłączyli zasilanie.
0
No cóż, oczekiwania były jak nigdy, a wyszło jak zawsze. I jak zawsze popełnimy ten sam błąd... Zmienimy trenera, tyle, że systemu szkolenia nikt nie zmieni.
Smuda kadry dalej prowadzić nie powinien - to prawda. Dlaczego na tym turnieju przez 270 minut zagrał Murawski, który bezsprzecznie był najsłabszym z tych, którzy występowali w pierwszym składzie? Dlaczego Smuda dopiero w ostatnim meczu zdecydował się na zmiany wtedy, kiedy był na nie czas? Dlaczego drugim napastnikiem kadry był Brożek, którego występy w 2012 roku można zliczyć na palcach jednej ręki? Dlaczego Smuda w pierwszych dwóch spotkaniach grał asekuracyjnie, bardziej broniąc remisów niż atakując? I wreszcie dlaczego grając mecz o wszystko, który koniecznie trzeba było wygrać trener wystawia aż 7 defensywnych graczy?
I paradoksalnie najlepszym zawodnikiem tej kadry był ten, przeciwko któremu wszyscy najbardziej protestowaliśmy, czyli Polanski.
0
Przykro się czyta takie słowa z ust tak wspaniałych graczy, którzy w przypadku mniejszych, bądź większych niepowodzeń wynajdą najmniejszą drzazgę w czyimś oku, a belki we własnym nie dojrzą.
Barcelona zagrała sezon dużo słabszy niż oczekiwano, zawiodła oczekiwania fanów, a zapewne po części także i swoje, ale trzeba szczerze przyznać, że stało się tak przede wszystkim przez własne słabości, brak zaangażowania, determinacji, a nie przez to, że ktoś zagrał antyfutbol czy nie polał murawy. Przecież każdy ma prawo wystawić 9 obrońców przed bramką, bo stwierdzi, że to najlepsza droga do zwycięstwa. Barcelona nie przegrała z Chelsea, bo murawa było nie taka czy Di Matteo wystawił 9 obrońców... Barcelona przegrała, bo prowadząc 2-0 w rewanżu przestała grać, była nieskuteczna w ataku i zagrała słabo w defensywie.
0
I niech mi ktoś powie, że Van Persie z takim kopytem nie przydałby się Barcelonie, która nie potrafi uderzyć z dystansu...
0
Nakupujta obrońców, a jak przyjdzie do takiego meczu jak z Chelsea to i tak bramki nie będzie miał kto strzelić... Dać 40 czy 50 milionów € za obrońce, który i tak nie koniecznie musi zawsze grać w pierwszym składzie, bo na jego miejscu grać mogę Mascherano, Puyol, Pique, ktoś ze szkółki to czysta patologia. Owszem, Puyol ma swoje lata, trzeba powoli szukać dla niego następcy, ale nie wierzę, że w Hiszpanii nie można znaleźć dobrego, młodego, perspektywicznego obrońcy z kilkukrotnie mniejsze pieniądze.
Barcelona powinna kupić Albę, bo to konieczność i kogoś do ataku kto nie będzie bał się uderzyć z dystansu w razie potrzeby albo poprowadzić jakiejś mądrej składnej akcji, bo wszyscy dobrze widzieli co działo się w dwóch meczach z Chelsea. A na Real też przydałoby się wymyślić coś nowego, bo dwa ostatnie spotkana pokazały, że Barcelona nie ma już żadnej przewagi nad Madrytem.
0
Ha ha hah... Daj Bóg, żeby dla każdego trenera wyglądał przegrany sezon, w postaci zwycięstwa w dwóch Superpucharach, a także Klubowych MŚ oraz Pucharze Króla.
0
A wszystko i tak wyjdzie w praniu. Ja uważam, że drogiego i ukształtowanego zawodnika jak Silva nie ma co kupować, bo po pierwsze i tak będzie on musiał pogodzić się z tym, że przyjdzie mu czasem siadać na ławce, a po drugie jest jeszcze Mascherano.
0
Szkoda Puyola i Villi :( dziwne powołanie Negredo, który się raczej niczym szczególnym nie wyróżnił.
0
I widzimy jaka piłka jest niesprawiedliwa... Barcelona miała finał na wyciągnięcie ręki, Messi nie strzela karnego i rozpaczliwa obrona Chelsea przez 180 minut daje im awans. Bayern prowadzi, mają kilka piłek meczowych, Robben nie strzela karnego i ostatecznie rozpaczliwa obrona przez 90 minut Chelsea daje im triumf w LM. Wygrywa Chlesea, która już prawie była poza LM, wygrywa Chelsea, która przez 270 minut bez przerwy broniła się całą drużyną na własnej połowie, wygrywa Chelsea, która we własnej lidze zajęła ledwo 6 miejsce. Trochę to niegodne mistrzów i trochę mało prawdziwy będzie ten mistrz, ale Chelsea miała mnóstwo szczęścia, Chelsea strzeliła więcej i to Chelsea niestety jest mistrzem.