@Khajio Wtedy żaden młody utalentowany piłkarz nie będzie chciał iść do takiego klubu, wiedząc, że ten może zablokować mu drogę do wymarzonego klubu z Superligi.
Superliga ma pewien bardzo poważny mankament dla... uczestników takiej ligi, ale nikt o tym nie mówi, bo ten problem wyjdzie dopiero po kilkunastu/kilkudziesięciu latach.
O czym mówię? O trofeach, a raczej ich braku. Czy się to komuś podoba czy nie - trofea w piłce znaczą wszystko. Wygrywasz je seryjnie - zaliczasz się do grona najbardziej utytułowanych i rozpoznawalnych klubów. Obecnie, dzięki podziałowi na ligi krajowe, puchary krajowe i LM i LE, wiele klubów w każdym sezonie zdobywa co najmniej jedno trofeum. Bayern, City, Barca, Real, Chelsea, Liverpool itd. Problem Superligi polega na tym, że tam tylko jedna z tych wszystkich wielkich drużyn zdobędzie puchar. A potęgi takie jak Barca czy Real MUSZĄ zdobywać trofea, bez tego przestaną być potęgami.
Jaki będzie tego efekt? Jeśli w Superlidze znalazłoby się 20 drużyn, to w teorii, uśredniając po 20 sezonach gry każdy klub będzie miał na koncie... 1 mistrzostwo. W praktyce, jedne kluby zdobędą je kilkukrotnie, tak jak ma to miejsce w LM, a inne wcale. W efekcie może się okazać, że po 30 latach gry w Superlidze, takie Tottenham, Arsenal czy Atletico nie będzie mieć na koncie ani jednego pucharu! A wiecie jakie drużyny przez dziesięciolecia nie zdobywają pucharów? Cadizy, West Hamy i inne Sassuolo. Po kilkudziesięciu latach z Superligi zrobi się... zwykła liga z kilkoma potęgami rokrocznie bijącymi się o mistrzostwo i słabiakami z nizin tabeli, których wszyscy leją. Jeśli dzisiaj mało kogo interesuje mecz Barcelony z przedostatnim Elche, to analogiczna sytuacja będzie miała w Superlidze - mecz Barcelona - Arsenal po 20 latach dostawania wpierdzielu przez Londyńczyków zajmujących ostatnie miejsce w tabeli też wielkiej widowni nie zbierze, zwłaszcza gdy w tej samej kolejce zajmujący 3 miejsce Real będzie grał z 2 w tabeli City.
I przedsmak tego, co czeka niektóre wielkie kluby w Superlidze i jakie znaczenie mają trofea pokazują przypadki Ajaxu, Milanu, Interu czy choćby United. Taki Milan ma więcej trofeów w LM niż Barcelona, ale to o FCB myśli się jako o potędze, bo swoje trofea zdobywała całkiem niedawno. O pucharach Milanu mało kto już pamięta. I podobnie będzie z niektórymi klubami w Superlidze - świat po wielu latach przestanie postrzegać je jako potęgi.
I oczywiście, może się okazać, że przesadzam, w końcu też mistrzostwo ligi wiele nie znaczy, jeśli jest to słaba liga. Tottenham obecnie może liczyć na większy przychody czy rozpoznawalność niż Rangers, chociaż to ci drudzy więcej wygrali. Wszystkie kluby w Superlidze mogą stać się atrakcyjnym kierunkiem dla utalentowanych piłkarzy za sam fakt, że są członkami tej Superligi. Ale nie zmienia to faktu, że kluby przyzwyczajone do pełnych gablot z czasem mogą żałować przystąpienia do tych rozgrywek.
@LeoMessi1994 7. Przytoczę cytat, który idealnie obrazuje moje podejście do tematu obrony życia ludzkiego: "Znalezienie naturalnego prawa moralnego jest niemal niemożliwe. Natura nie zna zasad. Nie daje nam żadnego powodu, by wierzyć, że należy szanować ludzkie życie" - Anatole France. 11. Podobno przeprowadzono badania, które udowodniły, że mózg podjął decyzję zanim świadomy umysł zadecydował, chociaż przyznam że nie mam czasu wczytać się w źródła tych rewelacji. Mimo tego uważam, że mózg jest jak komputer - wykonuje obliczenia, chociaż sam nie jest w stanie niczego obliczyć bez danych wejściowych. Tymi danymi wejściowymi są wszelkie bodźce zewnętrzne. Innymi słowy, doświadczając każdej kolejnej sekundy życia, ciągle dodajemy nowe dane wejściowe, bądź aktualizujemy istniejące, niejako przeprogramowując nieustannie mózg. Kiedy czytasz artykuł czy książkę do politologii, Twój mózg mając do dyspozycji dane z całego życia, wypluwa obliczenia, którego wynikiem są konkretne poglądy polityczne. Zauważ, że kilka osób może czytać tą samą książkę, ale dojdą do zupełnie innych wniosków - różne doświadczenia życiowe, a więc inne dane. Kiedyś mózg zaprogramował Ci, że lubisz kolor niebieski. Kiedy miła Pani proponuje Ci kupno samochodu, prawdopodobnie wybierzesz samochód niebieski. Myślisz, ze sam podjąłeś tą decyzję, ale tak naprawdę mózg ją podjął, opierając ją na danej wejściowej - że lubisz kolor niebieski. Podobna sprawa ma się z miłością - nie jesteś w stanie powiedzieć, dlaczego podoba Ci się dana kobieta, albo dany typ urody. Dosłownie, jakby mózg sam podsunął Ci pomysł, na czyj widok masz się podniecić, a Ty jedyne co możesz to zaakceptować ten wybór.
@michal26 Moja mama jest pielęgniarką i w pewnym sensie jest jak mówisz - zna pielęgniarki, które się zaszczepiły i obecnie chorują. Co więcej nie jest to lekka forma, bo wyszły chore oskrzela. Dodatkowo na początku namawiano pielęgniarki do szczepień mówiąc, że nie będą musiały nosić maseczek, a teraz retoryka zupełnie na odwrót - zaszczepieni muszą nosić maski, bo są potencjalnymi roznosicielami. Do tego coraz więcej głosów o 3 dawkach. Mówiąc w skrócie - chciałbym się dowiedzieć czy dobra sytuacja w UK wynika z przeprowadzonych szczepień, czy raczej z tego, że większość to przechorowała i nabyła odporności naturalnie.
@konrad1661 A masz styczność z takimi ludźmi, że wiesz jak taki człowiek jeździ? Tak się składa, że mam szwagra, który całe życie jeździ samochodami typu BMW 7, klasa S itp. i w swoim życiu zarobił już z 50 mandatów, kilka lat temu zabrali mu prawko, ale poszedł na kurs reedukacyjny i znowu jeździ. Wiesz jak zawsze reagował na kary? Dostanę mandat, to się zapłaci, po czym leciał na Poznań autostradą 220. Więc tak - bogaci tak jeżdżą, bo dla nich kary są śmieszne.
@wojopancer Używam od 3 miesięcy, póki co nie narzekam, na wifi transfery są większe niż w multimedii. Chociaż obsługa klienta jak to w firmach telekomunikacyjnych dramat - wybraliśmy pakiet Orange Love, potem jednak nie chcieliśmy telefonu komórkowego, to nie potrafili ogarnąć bajzlu i jeszcze po 2 miesiącach przysyłali nam faktury na ten telefon, bo w systemie ktoś czegoś nie kliknął. Ale sam telefon, za który mieliśmy płacić od 2 miesięcy przyszedł dopiero po 2,5 miesiącach. Potem zleciliśmy opiekunowi Orange załatwienie rezygnacji z Multimedią i tak załatwili, że wyłączyli tylko telewizję - a za internet nadal rachunki przychodziły.
@fart Nie chcę Cię w żaden sposób urazić, ale moim zdaniem popełniasz błąd poznawczy. Ludzie mają tendencję do braku wiary w przypadki, ale tylko wtedy, gdy coś one znaczą. Jeśli złodziej powie ci, że w trakcie napadu przypadkowo odblokował telefon i wykręcił liczbę 481, uwierzysz w to. Ale jeśli ci powie, że przypadkowo wykręcił 997 i policja go złapała, nie uwierzysz w to - uznasz, że blefuje. ALE gdyby w naszym kraju nr policji był 481, o wiele łatwiej uwierzyłbyś w wykręcenie 997, bo ta liczba nic by nie znaczyła. A przecież prawdopodobieństwo wykręcenia przypadkowo 997 jest takie same jak każdej innej trzycyfrowej liczby. I analogicznie ludzie nie potrafią wierzyć w to, że życie mogło powstać przypadkowo, przez złożony ciąg przyczynowo-skutkowy, wg nich jest to niemożliwe. A przecież takie myślenie jest niezgodne z teorią prawdopodobieństwa, która obowiązuje w naszym świecie.
@matirix20 Twoje porównanie jest kompletnie głupie, to tak, jakby jakiś staruszek powiedział "dzisiejsza młodzież umie obsługiwać skomplikowane komputery, a nie umie rąbać drewna". Kosmos jest przeraźliwie pusty i w zasadzie nic nie przeszkadza poruszającej się planecie czy galaktyce, stąd z bardzo dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć trajektorie nawet wybiegające w przyszłość o miliardy lat. Przewidzenie pogody z powodu niewiarygodnej ilości zmiennych jest setki razy trudniejsze.
@FC1899Barca Czym innym jest inteligencja, a czym innym inteligencja techniczna. W przypadku stworzenia cywilizacji człowieka zadziałało tyle zbiegów okoliczności i przypadkowych mutacji, że istnieje możliwość scenariusza, gdzie bardziej prawdopodobne jest nieistnienie żadnej innej cywilizacji pośród tylu gwiazd niż "trafienie w kosmicznego totka" po raz drugi.
@PatrychoO Koniecznie przeczytaj "Witamy we Wszechświecie", która bije na głowę te wszystkie łatwe lekkie i przyjemne popularnonaukowe wydania. Nie przeczytałem bardziej merytorycznej pozycji w tym temacie.
Wygraliśmy z Sociedad na ich piekielnie trudnym terenie 6:1, a oceny dla piłkarzy za to spotkanie w większości pomiędzy 6 a 7. Trzeba przyznać, że tak jak fani Liverpoolu są uważani za najgorszych, tak kibiców Barcelony należy określić najbardziej niewdzięcznymi. Wstyd.
Ale mi ta bramka Dembele przypomina słynne trafienie Messiego w meczu LM z Realem. Takie samo wejście w pole karne i odprowadzanie wzrokiem przez obrońców.
@TheNekro94 Ja sam nie korzystałem i pewnie nigdy nie skorzystam, natomiast chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz - brzydzi Cie świadomość, że kobieta kocha się z tobą tylko dla pieniędzy, ale nie przeszkadza Ci świadomość, że np. Twoja dziewczyna kocha się z Tobą, bo dobrze wyglądasz, bo masz ładne oczy, świetne poczucie humoru, bo zajebiście tańczysz? W tej sytuacji również mógłbyś uznać, że gdybyś nie miał tych cech, to pewnie by cię olała. Chodzi mi o to, że nie istnieje coś takiego jak bezinteresowność i zawsze się kogoś lubi/kocha za coś. Szef proponuje ci awans też nie dlatego, że cię lubi, ale dlatego, że liczy, iż dzięki temu zarobisz dla niego więcej pieniędzy. I myślę, że to jest klucz do zrozumienia ludzi korzystających z usług pań do towarzystwa - trzeba po prostu pozbyć się romantycznej i naiwnej wizji, że seks z normalną dziewczyną jest lepszy, bo z miłości, bo nie zawsze tak jest. Sam mam koleżankę, która przyznała się, że wyszła za mąż z rozsądku. I faktem jest, że bardzo wiele kobiet uprawia seks z partnerem m.in. dlatego, że dzięki temu ten partner będzie o taką dziewczynę dbał i się starał. Ale gdy tylko mężczyzna przestaje dawać kobiecie to, czego ona potrzebuje, magicznie miłość znika razem z kobietą w drzwiach.
@messi564 Moim zdaniem ludzie błędnie wierzą, że jak ktoś uprawia sport to automatycznie nie powinno nic mu być. Moja mama jest pielęgniarką i sporo się nasłuchałem o pacjentach w wieku 35-40 lat, którzy regularnie trenowali, a wylądowali pod respiratorem. Z kolei ja, wiecznie chudzina, uprawianie sportu nie sprawia mi przyjemności i poza wypadami na rower w sezonie żadnego sportu nie uprawiam, a mimo 30 na karku nigdy nie chorowałem na grypę, mimo że często zdarzało mi się przychodzić do szkoły w bluzie, gdzie wszyscy mieli kurtki, czy wychodzić w krótkich spodenkach do żabki przy +5 stopniach.
@Nano22 czy nie ma jakichś przeciwwskazań przed ćwiczeniem codziennie pompek? Czy nie lepiej jets dać odpocząć trochę mięśniom i robić je np. co 2 dni?
@Ratamahatta Ale przecież już w zeszłym roku rozpoczęliśmy nowy rozdział z nowym trenerem i transferami, sprzedaliśmy kilku piłkarzy z pierwszego składu, wprowadziliśmy młodych, jaką to większą rewolucję przeprowadzi nowy trener? Ściągnie nowego napastnika i obrońcę i tyle będzie z tego "nowego" rozdziału, Koeman rozpoczął przebudowę Barcelony i należy to kontynuować a nie zaczynać znowu od początku.
@4drian0 Ludzie, my musimy strzelić co najmniej 4 gole, a wy chcecie wychodzić na mecz z 2 atakującymi? Aż dziw że żaden z was nie jest trenerem poważnego klubu, tylu ekspertów się tu marnuje...
@Qexi Absurdalne jest to, że traktujemy dzień chłopaka jako święto mężczyzn - dzień chlopaka to dzień "twojego" chlopaka, czyli dzien partnera. Kobiety mają jego odpowiednik w walentynki, gdyz tego dnia to kobiety z reguły wymagają udowadniania milosci.
@Ghostface Ja zawsze zastanawiałem się, czy coś ze mną jest nie tak, bo zamiast obejrzeć nowy film/serial, wolę odpalić po raz 20 coś, co już widziałem. I tak wychodzi, że średnio co roku oglądam wszystkie ulubione filmy (Pottera, Marvele, Piraci, Shrek, LOTR etc.).
@SteuerFreiMoney a wiesz, że jeżdżąc jakimkolwiek samochodem go niszczysz? Zużywają się części silnika, zawieszenia, tapicerka się wyciera. Zawsze możesz chodzić na piechotę, chociaż i wtedy buty też będziesz niszczył...
@tommyVERceti Ja brałem w grudniu. Najłatwiej poszło w PKO, bo decyzja była po tygodniu, tydzień później z PNB Paribas, a w INGu dramat - łącznie czekałem 1,5 miesiąca. Jednakże wynikało to z tego, że ING dał takie promocje, że ludzie rzucili się jak na mięso. Z mojego punktu widzenia: mam kredyt w INGu, jestem bardzo zadowolony, gdyż oprocentowanie dali najniższe z tych 3, do tego ING nie ukrywa, że jest nowoczesnym bankiem dla młodych, więc bardzo rozwijają swoją aplikację, przez którą wszystko da się załatwić. Z tego co słyszałem takie PNB ma jeszcze dużo do poprawy na tym polu. Ponadto obsługa bardzo przyjazna, moja opiekunka zapewnia, że nie są pedantycznie nastawieni do przestrzegania warunków umowy (czytałem, że jak w PNB nie zapewnisz odpowiednich wpływów na konto, to niemal następnego dnia dostajesz powiadomienie o bezpowrotnej podwyżce marży, a tutaj podobno jest większy luz, tzn. najpierw dostajesz przypomnienia).
Jak ja składałem wniosek, to mój doradca wprost powiedział, że w mbanku i millenium wychodzą mniejsze zdolności kredytowe i długo się czeka, więc dałem sobie spokój.
2
@Khajio Wtedy żaden młody utalentowany piłkarz nie będzie chciał iść do takiego klubu, wiedząc, że ten może zablokować mu drogę do wymarzonego klubu z Superligi.
2
Superliga ma pewien bardzo poważny mankament dla... uczestników takiej ligi, ale nikt o tym nie mówi, bo ten problem wyjdzie dopiero po kilkunastu/kilkudziesięciu latach.
O czym mówię? O trofeach, a raczej ich braku. Czy się to komuś podoba czy nie - trofea w piłce znaczą wszystko. Wygrywasz je seryjnie - zaliczasz się do grona najbardziej utytułowanych i rozpoznawalnych klubów. Obecnie, dzięki podziałowi na ligi krajowe, puchary krajowe i LM i LE, wiele klubów w każdym sezonie zdobywa co najmniej jedno trofeum. Bayern, City, Barca, Real, Chelsea, Liverpool itd. Problem Superligi polega na tym, że tam tylko jedna z tych wszystkich wielkich drużyn zdobędzie puchar. A potęgi takie jak Barca czy Real MUSZĄ zdobywać trofea, bez tego przestaną być potęgami.
Jaki będzie tego efekt? Jeśli w Superlidze znalazłoby się 20 drużyn, to w teorii, uśredniając po 20 sezonach gry każdy klub będzie miał na koncie... 1 mistrzostwo. W praktyce, jedne kluby zdobędą je kilkukrotnie, tak jak ma to miejsce w LM, a inne wcale. W efekcie może się okazać, że po 30 latach gry w Superlidze, takie Tottenham, Arsenal czy Atletico nie będzie mieć na koncie ani jednego pucharu! A wiecie jakie drużyny przez dziesięciolecia nie zdobywają pucharów? Cadizy, West Hamy i inne Sassuolo. Po kilkudziesięciu latach z Superligi zrobi się... zwykła liga z kilkoma potęgami rokrocznie bijącymi się o mistrzostwo i słabiakami z nizin tabeli, których wszyscy leją. Jeśli dzisiaj mało kogo interesuje mecz Barcelony z przedostatnim Elche, to analogiczna sytuacja będzie miała w Superlidze - mecz Barcelona - Arsenal po 20 latach dostawania wpierdzielu przez Londyńczyków zajmujących ostatnie miejsce w tabeli też wielkiej widowni nie zbierze, zwłaszcza gdy w tej samej kolejce zajmujący 3 miejsce Real będzie grał z 2 w tabeli City.
I przedsmak tego, co czeka niektóre wielkie kluby w Superlidze i jakie znaczenie mają trofea pokazują przypadki Ajaxu, Milanu, Interu czy choćby United. Taki Milan ma więcej trofeów w LM niż Barcelona, ale to o FCB myśli się jako o potędze, bo swoje trofea zdobywała całkiem niedawno. O pucharach Milanu mało kto już pamięta. I podobnie będzie z niektórymi klubami w Superlidze - świat po wielu latach przestanie postrzegać je jako potęgi.
I oczywiście, może się okazać, że przesadzam, w końcu też mistrzostwo ligi wiele nie znaczy, jeśli jest to słaba liga. Tottenham obecnie może liczyć na większy przychody czy rozpoznawalność niż Rangers, chociaż to ci drudzy więcej wygrali. Wszystkie kluby w Superlidze mogą stać się atrakcyjnym kierunkiem dla utalentowanych piłkarzy za sam fakt, że są członkami tej Superligi. Ale nie zmienia to faktu, że kluby przyzwyczajone do pełnych gablot z czasem mogą żałować przystąpienia do tych rozgrywek.
0
@LeoMessi1994 7. Przytoczę cytat, który idealnie obrazuje moje podejście do tematu obrony życia ludzkiego: "Znalezienie naturalnego prawa moralnego jest niemal niemożliwe. Natura nie zna zasad. Nie daje nam żadnego powodu, by wierzyć, że należy szanować ludzkie życie" - Anatole France.
11. Podobno przeprowadzono badania, które udowodniły, że mózg podjął decyzję zanim świadomy umysł zadecydował, chociaż przyznam że nie mam czasu wczytać się w źródła tych rewelacji. Mimo tego uważam, że mózg jest jak komputer - wykonuje obliczenia, chociaż sam nie jest w stanie niczego obliczyć bez danych wejściowych. Tymi danymi wejściowymi są wszelkie bodźce zewnętrzne. Innymi słowy, doświadczając każdej kolejnej sekundy życia, ciągle dodajemy nowe dane wejściowe, bądź aktualizujemy istniejące, niejako przeprogramowując nieustannie mózg. Kiedy czytasz artykuł czy książkę do politologii, Twój mózg mając do dyspozycji dane z całego życia, wypluwa obliczenia, którego wynikiem są konkretne poglądy polityczne. Zauważ, że kilka osób może czytać tą samą książkę, ale dojdą do zupełnie innych wniosków - różne doświadczenia życiowe, a więc inne dane. Kiedyś mózg zaprogramował Ci, że lubisz kolor niebieski. Kiedy miła Pani proponuje Ci kupno samochodu, prawdopodobnie wybierzesz samochód niebieski. Myślisz, ze sam podjąłeś tą decyzję, ale tak naprawdę mózg ją podjął, opierając ją na danej wejściowej - że lubisz kolor niebieski. Podobna sprawa ma się z miłością - nie jesteś w stanie powiedzieć, dlaczego podoba Ci się dana kobieta, albo dany typ urody. Dosłownie, jakby mózg sam podsunął Ci pomysł, na czyj widok masz się podniecić, a Ty jedyne co możesz to zaakceptować ten wybór.
1
@michal26 Moja mama jest pielęgniarką i w pewnym sensie jest jak mówisz - zna pielęgniarki, które się zaszczepiły i obecnie chorują. Co więcej nie jest to lekka forma, bo wyszły chore oskrzela. Dodatkowo na początku namawiano pielęgniarki do szczepień mówiąc, że nie będą musiały nosić maseczek, a teraz retoryka zupełnie na odwrót - zaszczepieni muszą nosić maski, bo są potencjalnymi roznosicielami. Do tego coraz więcej głosów o 3 dawkach. Mówiąc w skrócie - chciałbym się dowiedzieć czy dobra sytuacja w UK wynika z przeprowadzonych szczepień, czy raczej z tego, że większość to przechorowała i nabyła odporności naturalnie.
0
@DonMatteo901 Dla mnie to wygląda jak jakaś parodia, istne szambo. To już jedynka o wiele lepiej mi podpasowala, a przecież to była klapa.
1
@konrad1661 A masz styczność z takimi ludźmi, że wiesz jak taki człowiek jeździ? Tak się składa, że mam szwagra, który całe życie jeździ samochodami typu BMW 7, klasa S itp. i w swoim życiu zarobił już z 50 mandatów, kilka lat temu zabrali mu prawko, ale poszedł na kurs reedukacyjny i znowu jeździ. Wiesz jak zawsze reagował na kary? Dostanę mandat, to się zapłaci, po czym leciał na Poznań autostradą 220. Więc tak - bogaci tak jeżdżą, bo dla nich kary są śmieszne.
0
@wojopancer Używam od 3 miesięcy, póki co nie narzekam, na wifi transfery są większe niż w multimedii. Chociaż obsługa klienta jak to w firmach telekomunikacyjnych dramat - wybraliśmy pakiet Orange Love, potem jednak nie chcieliśmy telefonu komórkowego, to nie potrafili ogarnąć bajzlu i jeszcze po 2 miesiącach przysyłali nam faktury na ten telefon, bo w systemie ktoś czegoś nie kliknął. Ale sam telefon, za który mieliśmy płacić od 2 miesięcy przyszedł dopiero po 2,5 miesiącach. Potem zleciliśmy opiekunowi Orange załatwienie rezygnacji z Multimedią i tak załatwili, że wyłączyli tylko telewizję - a za internet nadal rachunki przychodziły.
1
@PatrychoO Ja tak miałem m.in. z Harrym Potterem, a ostatni taki przypadek to był Zwierzogrod. Chyba przez 5 dni pod rząd codziennie to oglądałem.
4
@fart Nie chcę Cię w żaden sposób urazić, ale moim zdaniem popełniasz błąd poznawczy. Ludzie mają tendencję do braku wiary w przypadki, ale tylko wtedy, gdy coś one znaczą. Jeśli złodziej powie ci, że w trakcie napadu przypadkowo odblokował telefon i wykręcił liczbę 481, uwierzysz w to. Ale jeśli ci powie, że przypadkowo wykręcił 997 i policja go złapała, nie uwierzysz w to - uznasz, że blefuje. ALE gdyby w naszym kraju nr policji był 481, o wiele łatwiej uwierzyłbyś w wykręcenie 997, bo ta liczba nic by nie znaczyła. A przecież prawdopodobieństwo wykręcenia przypadkowo 997 jest takie same jak każdej innej trzycyfrowej liczby. I analogicznie ludzie nie potrafią wierzyć w to, że życie mogło powstać przypadkowo, przez złożony ciąg przyczynowo-skutkowy, wg nich jest to niemożliwe. A przecież takie myślenie jest niezgodne z teorią prawdopodobieństwa, która obowiązuje w naszym świecie.
4
@matirix20 Twoje porównanie jest kompletnie głupie, to tak, jakby jakiś staruszek powiedział "dzisiejsza młodzież umie obsługiwać skomplikowane komputery, a nie umie rąbać drewna". Kosmos jest przeraźliwie pusty i w zasadzie nic nie przeszkadza poruszającej się planecie czy galaktyce, stąd z bardzo dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć trajektorie nawet wybiegające w przyszłość o miliardy lat. Przewidzenie pogody z powodu niewiarygodnej ilości zmiennych jest setki razy trudniejsze.
1
@FC1899Barca Czym innym jest inteligencja, a czym innym inteligencja techniczna. W przypadku stworzenia cywilizacji człowieka zadziałało tyle zbiegów okoliczności i przypadkowych mutacji, że istnieje możliwość scenariusza, gdzie bardziej prawdopodobne jest nieistnienie żadnej innej cywilizacji pośród tylu gwiazd niż
"trafienie w kosmicznego totka" po raz drugi.
@PatrychoO Koniecznie przeczytaj "Witamy we Wszechświecie", która bije na głowę te wszystkie łatwe lekkie i przyjemne popularnonaukowe wydania. Nie przeczytałem bardziej merytorycznej pozycji w tym temacie.
82
Wygraliśmy z Sociedad na ich piekielnie trudnym terenie 6:1, a oceny dla piłkarzy za to spotkanie w większości pomiędzy 6 a 7. Trzeba przyznać, że tak jak fani Liverpoolu są uważani za najgorszych, tak kibiców Barcelony należy określić najbardziej niewdzięcznymi. Wstyd.
3
Ale mi ta bramka Dembele przypomina słynne trafienie Messiego w meczu LM z Realem. Takie samo wejście w pole karne i odprowadzanie wzrokiem przez obrońców.
14
Coraz blizej...
https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_1616253092nt4D7mMJ2wwjPlqm4zEsHO.gif
0
@TheNekro94 Tak właściwie to koniec kija nigdy się nie przesunie, bo do tego czasu fala się po prostu "wygasi".
1
@TheNekro94 Nieistotne jak daleko zajdzie Real - byle nie wygrał LM, dlatego ja chyba zagram na zgarnięcie trofeum po kursie 12 w stsie.
7
@TheNekro94 Ja sam nie korzystałem i pewnie nigdy nie skorzystam, natomiast chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz - brzydzi Cie świadomość, że kobieta kocha się z tobą tylko dla pieniędzy, ale nie przeszkadza Ci świadomość, że np. Twoja dziewczyna kocha się z Tobą, bo dobrze wyglądasz, bo masz ładne oczy, świetne poczucie humoru, bo zajebiście tańczysz? W tej sytuacji również mógłbyś uznać, że gdybyś nie miał tych cech, to pewnie by cię olała. Chodzi mi o to, że nie istnieje coś takiego jak bezinteresowność i zawsze się kogoś lubi/kocha za coś. Szef proponuje ci awans też nie dlatego, że cię lubi, ale dlatego, że liczy, iż dzięki temu zarobisz dla niego więcej pieniędzy. I myślę, że to jest klucz do zrozumienia ludzi korzystających z usług pań do towarzystwa - trzeba po prostu pozbyć się romantycznej i naiwnej wizji, że seks z normalną dziewczyną jest lepszy, bo z miłości, bo nie zawsze tak jest. Sam mam koleżankę, która przyznała się, że wyszła za mąż z rozsądku. I faktem jest, że bardzo wiele kobiet uprawia seks z partnerem m.in. dlatego, że dzięki temu ten partner będzie o taką dziewczynę dbał i się starał. Ale gdy tylko mężczyzna przestaje dawać kobiecie to, czego ona potrzebuje, magicznie miłość znika razem z kobietą w drzwiach.
0
@messi564 Moim zdaniem ludzie błędnie wierzą, że jak ktoś uprawia sport to automatycznie nie powinno nic mu być. Moja mama jest pielęgniarką i sporo się nasłuchałem o pacjentach w wieku 35-40 lat, którzy regularnie trenowali, a wylądowali pod respiratorem. Z kolei ja, wiecznie chudzina, uprawianie sportu nie sprawia mi przyjemności i poza wypadami na rower w sezonie żadnego sportu nie uprawiam, a mimo 30 na karku nigdy nie chorowałem na grypę, mimo że często zdarzało mi się przychodzić do szkoły w bluzie, gdzie wszyscy mieli kurtki, czy wychodzić w krótkich spodenkach do żabki przy +5 stopniach.
2
@Gomess Tak bo mam ich na kuponie.
0
@masa11 przecież Messi 2 identyczne gole zza pola karnego strzelił w meczu la liga sezon lub 2 sezony temu.
0
@Nano22 czy nie ma jakichś przeciwwskazań przed ćwiczeniem codziennie pompek? Czy nie lepiej jets dać odpocząć trochę mięśniom i robić je np. co 2 dni?
0
@Ratamahatta Ale przecież już w zeszłym roku rozpoczęliśmy nowy rozdział z nowym trenerem i transferami, sprzedaliśmy kilku piłkarzy z pierwszego składu, wprowadziliśmy młodych, jaką to większą rewolucję przeprowadzi nowy trener? Ściągnie nowego napastnika i obrońcę i tyle będzie z tego "nowego" rozdziału, Koeman rozpoczął przebudowę Barcelony i należy to kontynuować a nie zaczynać znowu od początku.
3
@ArtTiguana99 To musiałeś inny mecz oglądać, bo dziś krążyło nagranie, gdzie ewidentnie widać, że to Mbappe szuka Pedriego.
EDIT:
0
@4drian0 Ludzie, my musimy strzelić co najmniej 4 gole, a wy chcecie wychodzić na mecz z 2 atakującymi? Aż dziw że żaden z was nie jest trenerem poważnego klubu, tylu ekspertów się tu marnuje...
1
@TheNekro94 Film o Liczbie Grahama to jedno z najwybitniejszych dzieł na polskim Youtubie.
0
@Qexi Absurdalne jest to, że traktujemy dzień chłopaka jako święto mężczyzn - dzień chlopaka to dzień "twojego" chlopaka, czyli dzien partnera. Kobiety mają jego odpowiednik w walentynki, gdyz tego dnia to kobiety z reguły wymagają udowadniania milosci.
2
@Ghostface Ja zawsze zastanawiałem się, czy coś ze mną jest nie tak, bo zamiast obejrzeć nowy film/serial, wolę odpalić po raz 20 coś, co już widziałem. I tak wychodzi, że średnio co roku oglądam wszystkie ulubione filmy (Pottera, Marvele, Piraci, Shrek, LOTR etc.).
4
Teraz już wiecie czemu Real tak kocha wrzutki :)
0
@SteuerFreiMoney a wiesz, że jeżdżąc jakimkolwiek samochodem go niszczysz? Zużywają się części silnika, zawieszenia, tapicerka się wyciera. Zawsze możesz chodzić na piechotę, chociaż i wtedy buty też będziesz niszczył...
0
@tommyVERceti Ja brałem w grudniu. Najłatwiej poszło w PKO, bo decyzja była po tygodniu, tydzień później z PNB Paribas, a w INGu dramat - łącznie czekałem 1,5 miesiąca. Jednakże wynikało to z tego, że ING dał takie promocje, że ludzie rzucili się jak na mięso. Z mojego punktu widzenia: mam kredyt w INGu, jestem bardzo zadowolony, gdyż oprocentowanie dali najniższe z tych 3, do tego ING nie ukrywa, że jest nowoczesnym bankiem dla młodych, więc bardzo rozwijają swoją aplikację, przez którą wszystko da się załatwić. Z tego co słyszałem takie PNB ma jeszcze dużo do poprawy na tym polu. Ponadto obsługa bardzo przyjazna, moja opiekunka zapewnia, że nie są pedantycznie nastawieni do przestrzegania warunków umowy (czytałem, że jak w PNB nie zapewnisz odpowiednich wpływów na konto, to niemal następnego dnia dostajesz powiadomienie o bezpowrotnej podwyżce marży, a tutaj podobno jest większy luz, tzn. najpierw dostajesz przypomnienia).
Jak ja składałem wniosek, to mój doradca wprost powiedział, że w mbanku i millenium wychodzą mniejsze zdolności kredytowe i długo się czeka, więc dałem sobie spokój.