0

tak, jak kolega wspomniał - meczyki albo rojadirecta ;)

2

Ja zacząłem w 2000 roku. Rivaldo - od niego się zaczęło. Chociaż tamte czasy pamiętam przez mgłę, a mecze oglądałem tylko te transmitowane w tv (najmłodsi nie poczują już tej magii 238 i 820 hehe) to wspomnienia zostały. Pamiętam jak ryczałem po bramce Zalayety w doliczonym czasie gry z Juventusem - cóż za niesprawiedliwość, zwłaszcza, że to my przeważaliśmy w dogrywce.
Gdzieś nawet mam moje dziecięce notatki i zapiski z tamtych sezonów :D :D piękne czasy.

0

(...) a mecze oglądam regularnie w TVP1.

0

Skoro wystarczy nam Messi... Dlaczego przegraliśmy z Realem, z PSG, z Celtą? :(

0

Wróżbita Maciej

10

Nie uwierzysz, ale bez Messiego też można wygrywać (Borussia, Atletico, Bayern). Barcelonie kibicuje od 2000 roku i nigdy, przenigdy, nie postawię zawodnika ponad klub. :)

2

250 mln? Za taką kwotę... Nie płakałbym. Lucas, Verratti, Hazard, Nastić...
I wrócić do mojego ulubionego 4-1-2-2-1.
MOŻNA ZROBIĆ DRUŻYNĘ.

2

A ja przyznam... nie masturbowałem się pod obraz Enrique, ale byłem zadowolony ze zmiany, z tego co o nim przeczytałem (rusztowania by wyłapać zaangażowanie, filmowanie treningów, motywacja, "życie meczem"). Niestety, jak w przypadku Martino, teksty prasy były mocno przesadzone i z dupywzięte.
Największy problem Lucho - zamiast wypracować sobie szacunek u chłopaków, liczy na to, że będą go szanować - bo jest trenerem. Niestety... w przypadku naszych zawodników, którzy osiągnęli wszystko - potrzeba czegoś więcej.
Musimy mieć "nauczyciela", który nie mordą, czy jajami porządzi, ale głową. Trzeba wpoić nową taktykę, nowe rozwiązania, w których skuteczność zawodnicy uwierzą.

1

cicho, pelikany łykną. :D

0

MD - Mundo Deportivo.

2

ale takie są fakty :O

2

Przepychanka na treningu Barcelony. Podczas środowego treningu doszło do ostrej wymiany zdań i sprzeczki między Messim, a Luisem Enrique. Messi został odesłany do szatni. [MD]co to się dzieje :O

0

Dać go na trenera, dyrektora sportowego i prezydenta. Zaoszczędzimy siano = zaproponujemy Messiemu większy kontrakt, wszyscy będą szczęśliwi.
I w końcu na boisku zamiast zlepek gwiazd zacznie grać drużyna.

5

A za co go zwolnili? Nie ma info.

hehehehe

1

Poza obserwowanym Chelsea - JEST TEŻ MANCHESTER CITY. Sprawdźcie info zanim publikujecie ;)

1

Dlatego wspomniałem o odejściu Lucho. Wtedy może znowu zobaczymy drużynę... A bez Leo też sobie poradzimy - jest Neymar, Suarez, w zanadrzu Traore.
Poza tym Leo to przychód co najmniej 150 mln euro... Czyli całkiem spora kwota na wzmocnienia.

8

Aaaaah... Przeżywam katharsis... Zubi, Bartomeu, Messi, Lucho... Nowa era dla Barcelony? Jeśli Leo jest źródłem konfliktów - żegnam.

Nie wyobrażaliśmy sobie Barcy bez R10 - Barca po R10 istniała i miała się jeszcze lepiej. Bez Leo też da się wygrywać, co pokazały zespoły Atletico, Borussi, Bayernu... Może w końcu zobaczymy na boisku DRUŻYNĘ.

2

Suarez - 4 msc bez rytmu meczowego, najlepszy zawodnik PL poprzedniego sezonu, gra 950 minut i nie może znaleźć formy,

Montoya - 3 msc bez rytmu meczowego (1. mecz 17 września, 2. mecz 16 grudnia), gra 360 minut i ma zapewnić jakość?
Nie grał kiepsko, tylko raz dał się objechać (z tego co widziałem na mojej zacinającej się transmisji).

13

Na tle przemyślanej taktyki przeciwnika, nasza drużyna wyglądała jak zbieranina chłopców z podwórka biegająca bez celu za piłką. Jak na dłoni było widać brak organizacji gry i pomysłu na strzelanie goli.

~zaciągnięte ze strony AS Romy (po porażce z Fiorentiną za kadencji Lucho)

1

Liczba okazji rywali... Może po prostu gra rywali była słaba. Spójrz - dostaliśmy 2 lepszych rywali - PSG i Real i w sumie w 3 meczach straciliśmy 7 bramek, przy strzelonych 6.

Średni, ale ogarnięty zespół - Celta, czy RSSS - porażka po 1-0. Malaga po 0.

Czekam na Atletico... I poważniejszy sprawdzian - ManCity w LM.

1

blazeq - czy dla Ciebie problem ze skutecznością gry ofensywnej przeciwnika jest "poprawą" w grze obronnej? Przecież w tych kilku pierwszych spotkaniach spokojnie powinniśmy stracić kilka bramek - ale fartem - przeciwnik albo trafiał w słupek albo w ogóle nie trafiał w piłkę... :) no ale, ile osób tyle opinii...

0

no niestety... sory, takiego mamy coucha

13

Dla tych, którzy myślą, że BĘDZIE LEPIEJ - komentarze z polskiej strony AS ROMY - poprzedniego klubu Lucho...

"Jak będzie teraz? Czy Luis Enrique dalej będzie budował swój projekt? Czy w ogóle nasz trener wie dokąd zmierza? Na tle przemyślanej taktyki Violi, Roma wyglądała jak zbieranina chłopców z podwórka biegająca bez celu za piłką. Jak na dłoni było widać brak organizacji gry i pomysłu na strzelanie goli" - jakże aktualne dla nas...

"„Entliczek, pentliczek, co zrobi Enryczek? – Tego nie wie nikt.” Ten częstochowski rym autorstwa jednego z naszych braci – Polskich Romanistów, doskonale odzwierciedla to, co każdy kibic Romy zdaje się myśleć przed meczem swojej ukochanej drużyny. Nieustanne rotacje w składzie i zmiany pozycji zawodników to znak rozpoznawczy naszego hiszpańskiego stratega – Luisa Enrique."

Roma, przez cały mecz „imponowała” rozgrywaniem piłki. Szkoda że w myśl swojego szkoleniowca, Rzymianie robili to na środku boiska. Gracze Fiorentiny, widząc, że niespecjalnie zagraża to bramce Boruca, pozwalali na taką grę. Po szybko strzelonym golu, cofnęli się i tylko kontrowali grających bez pomysłu Giallorossich. Statystyki wskazują na bezsens w grze Romy. To Rzymianie wyraźnie przez większość czasu posiadali piłkę. Oddali za to ponad dwa razy mniej strzałów na bramkę. Ten mecz to dowód na to, że jeżeli ktoś mówi o projekcie zwanym Roma Luisa Enrique, to albo nie wie o czym mówi, albo mówi o czymś bardzo słabym, błędnym już w samych założeniach i bolesnym w efektach. Wystarczy, że Roma gra z zespołem choćby w minimalnym stopniu zorganizowanym i mimo posiadania piłki, nie potrafi nic zaoferować w ataku, a do tego traci gole po chaotycznej grze w obronie.

TO PODSUMOWANIE TEGO, O CZYM MÓWIĘ MNIEJ WIĘCEJ OD KOŃCA WRZEŚNIA :)))) POZDRAWIAM

1

blazeq - tak na serio... czy Ty widzisz jakiekolwiek zalążki "kształtowania" drużyny? Widzisz jakąkolwiek myśl taktyczną w ogóle? Uświadom mnie proszę, bo ja w naszej grze nie widzę żadnego ładu, czy ewentualnej koncepcji...
Od początku sezonu jedziemy na indywidualnościach... Przypominam, że indywidualnościami jeszcze nikt, nic nie wygrał - nie wygrywał "galaktyczny" do 1/8 LM Real, nie wygrał Rijkard z pozaziemskim składem, nie wygramy my.

1

Ciężki mecz? Ciężki to byłby mecz, którego nie bylibyśmy w stanie zdominować. Ile strzałów oddał RSSS? Ten mecz bez problemu powinniśmy być w stanie wygrać - z Suarezem, Xavim, Iniestą, Pedro... (za Munira wziąłbym Sandro)

2

Jeeeezu. Tego się czytać nie da. Kiedy wy zrozumiecie, że dzisiejsza porażka to nie wina wystawionej jedenastki... TO WINA TRENERA I BRAKU JAKIEJKOLWIEK TAKTYKI. Nie dziś, a OD POCZĄTKU JEGO "KARIERY" na naszej ławce.
Barcelona jest słaba jak nigdy i od początku sezonu bazuje na indywidualnych przebłyskach... Drużyny w tym zero.

ADIOS LUCHO, BARTOMEU, ZUBI...

0

*w tym sezonie ;)

1

Moim zdaniem - dobry skład. Rzekłbym nawet bardzo dobry.
Messi, Neymar mogą wejść w drugiej połowie, na zmęczonych już obrońców... Munir i Pedro na pewno będą sporo biegać, więc duży plus.
Obrona z Montoyą w składzie - liczę że będzie szczelnie.
A pomoc... Mamy jaką mamy, to bardziej rezerwowa pomoc (wolę RR).

1

Spójrz na to z trochę innej perspektywy... Motto "Mes que un club" stopniowo coraz bardziej staje się nieaktualne. Klub, który praktycznie osiągnął doskonałość (11 wychowanków w składzie) - stacza się po równi pochyłej.

W jaki sposób można uratować ten zespół? Ano tylko i wyłącznie przez dymisje - Zarządu i trenera (nie ma wizji). Uważasz, że wygrywając, bez stylu, na farcie (jak wielokrotnie w tym sezonie) te zmiany się zaczną? No chyba nie.

Im szybciej sprowadzimy trenera z wizją, z ogarnięciem - tym lepiej dla nas.

Jakimi kryteriami - kryteriami miłości. Dla naszego dobra lepiej byłoby przegrać...

1

Co nie zmienia faktu, że pomoc i obrona, MOIM ZDANIEM, wygląda na tym zestawieniu lepiej niż ta wystawiana, kombinowana, przez Lucho.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?