2

A to ciekawostka ode mnie (i mojego autorstwa)...
Barcelona, posługując się tylko trzema pokoleniami wychowanków (87, 91, 95) byłaby w stanie utworzyć ciekawą, moim zdaniem bardzo dobrą 11stkę...

Rocznik 87: Messi, Fabregas, Pique, Pedro
Rocznik 91: Thiago, Bartra, Montoya
Rocznik 95: Grimaldo, Samper, Sandro, Ondoa

Ondoa
Montoya, Bartra, Pique, Grimaldo
Fabregas, Samper, Thiago
Pedro, Messi, Sandro

:)))

2

kiedy już zostanę trenerem Barcelony - będziesz moim asystentem :D

2

Wiesz... Guardiola miał do dyspozycji skład - Ronaldinho, Henry, Eto'o, Messi, Deco, Xavi, Iniesta, Yaya Toure, Zambrotta, Puyol, Thuram, Milito, Marquez, Abidal, Valdes - wywalił połowę, znalazł miejsce dla młodych, słabych, bez doświadczenia (22 letni Pedro, Messi, Pique, 21 letni Busquets) i ta zgraja doszła do "6 pucharów".

Tak, jak misiaty7, napisał - nie każdy przystopuje, jak Munir (który moim zdaniem, już dawno powinien wrócić do rezerw).

2

Piszesz, że tacy piłkarze jak Messi, Xavi, Iniesta trafiają się raz na 100 lat, albo wcale. Nie trafiają się raz na 100 lat, trafiają się 1 raz w ogóle. Jest jednak pełno zawodników - substytutów.
Gerard, Lampard, Deco, Fabregas, Thiago, Isco, Modrić, Nedved, Pirlo, Pogba, Vidal, Kroos, Schweinsteiger, Verratti.
Czy Pedro to jakaś świetny piłkarski produkt? Nie.

Generacja dobrych/świetnych piłkarzy - nam, Barcelonie, trafia się, z tego co zauważyłem mniej więcej co 4 lata. Rocznik 87 - Pique, Messi, Fabregas, Pedro. Kolejni - 91 - Thiago, Montoya, Bartra. Dalej 95 - Samper, Sandro, Bagnack, Dongou. Oczywiście między tymi latami także znajdziemy sporo talentów - Busquets (88), Rafinha (93), Traore (96).

Problem w tym, że brakuje trenera, który wprowadzi ich w drużynę. O ile Guardiola wycisnął ile się da z Pique, Messiego, Busquetsa, Pedro i poniekąd wprowadzał już rocznik 91 - Thiago, Bartra i Montoya, to TERAZ STOIMY Z ROZWOJEM. Rocznik 91 gra nie tyle co powinien (Thiago odszedł, Bartra nie jest szanowany, Montoya też pakuje walizki), a młodsze roczniki to już w ogóle żart.

3

Jasne, że w rezerwach są zawodnicy, którzy spokojnie mogą grać w pierwszej drużynie. To nie ulega najmniejszej wątpliwości - Samper, Halilović, Traore, Sandro... Co nie zmienia faktu, że pod "wodzą" naszego Dyzmy grać nie będą... albo będą i sprowadzą (przy jego umiejętnościach trenerskich, taktycznych) ten zespół na 2-5 miejsce w La Liga.
Przykład - Munir i uparte trzymanie go w pierwszej drużynie, choć jak na dłoni widać, że zupełnie sobie w dorosłej piłce nie radzi.

Z takim trenerem to my długo nie pociągniemy. Nasza drużyna opiera się na indywidualnościach, nie tworzymy drużyny... To wygląda obecnie tak, jak ostatni sezon Rijkarda w Barcelonie. Na papierze wyglądało przepięknie - Ronaldinho, Henry, Eto'o, Messi, Deco, Xavi, Iniesta, Yaya Toure, Zambrotta, Puyol, Thuram, Milito, Marquez, Abidal, Valdes... Można wyobrazić sobie coś lepszego?

Problem w tym, że do osiągnięcia sukcesu potrzeba zawodników głodnych gry, zaangażowanych, solidnych, którzy może i nie mają fenomenalnych umiejętności, ale mają serce do gry (Atleti w poprzednim sezonie)... Potrzeba "mieszaniny" młodości, zaangażowania, polotu, fantazji z doświadczeniem, ograniem, umiejętnościami. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie coś osiągnąć.

Niestety już nasze wzmocnienia pokazały, że dążymy w złym kierunku... Kupiliśmy dziadka do obrony, który jest ok, ale na drużyny średniaków La Liga, kupiliśmy kibica-pacjenta, który więcej czasu spędzi na trybunach i w szpitalu, niż na murawie, kupiliśmy młodego Douglasa, który... sam nie wie, jak u nas się znalazł.

Nie wróżę sukcesu.

1

Chciałem skomentować... Odpuszczę, w tym wieku, może ponosić Cię fantazja. ;)

2

Nie wiem czy widzieliśmy jak "radził" sobie Busquets w dobrych "kilku" spotkaniach swojego debiutującego sezonu w pierwszym składzie.
Otóż praktycznie każdy jego kontakt z piłką = zła decyzja. Piłkę przetrzymywał długo, notował straty, niedokładne pytania... Mimo to Guardiola uporczywie na niego stawiał. I co? Okazał się później decydującym zawodnikiem.

Jeśli chcecie żyć "teraźniejszością" i kupować, sprzedawać zawodników po kilku lepszych (czy 1 lepszym sezonie)/słabszych spotkaniach to polecam "przerzucić się" na zespół ze stolicy. Oni jeszcze kilka lat temu byli w tym mistrzami.

Nie mamy "tera" Busquetsa, Pique, Messiego, Pedro? Mamy Bartrę, Montoyę, Traore, Grimaldo, Halilovicia, Suareza, Rafinhe.

Gdybyśmy robili, tak jak mówicie - to nigdy byśmy nie dali szansy Messiemu. Bo w wieku 16-17 lat to "zwykły młokos", a nie zawodnik "na teraz". Pique siedziałby na ławce (a nie stanowił trzon zespołu), bo to przecież młokos, a Marquez i Puyol to marka. Nie zadebiutował by Pedro, bo przecież Henry to legenda.

2

Taaa... "Dostał kilka" szans. 601 minut na 4 miesiące (w tym 180 min z 3ligowcem). Pamiętaj, że mówisz o zespole Celty, która ograła nas na naszym stadionie... To "ta spora różnica".
Porównujesz obecną grę Rakiticia do tego z Sevilli? To porównaj ustawienie na boisku. Tutaj musi pracować za 2 - w defensywie pomagać Busquetsowi, łatać dziurę po Alvesie i do tego kreować sytuacje...

Mam wielką nadzieję, że ban jak najbardziej będzie aktualny. Z tego co mamy możemy ulepić dobrą, solidną drużyne.

Destro - w sezonie 6 pucharów - o sile zespolu stanowił 21 letni Busquets, 22 letni Pique, Messi, Pedro.

3

Rafinha w poprzednim sezonie praktycznie ciągnął zespół Celty. W meczach z Realem grał bez jakichkolwiek kompleksów. JEST GOTOWY BY GRAĆ Z NAJLEPSZYMI. Busquets miał 21 lat (tyle, co teraz Rafinha) w sezonie 6 pucharów, Pedro, Pique, Messi po 22.

To, że mamy słabego trenera, nie oznacza, że potrzebujemy wzmocnień.

U Guardioli - Montoya, Bartra, Rafinha (+Thiago, którego już u nas nie ma) graliby już systematycznie w wyjściowych 11stkach.

2

Szkółka zajebista... tylko trener słaby.

2

Neymar też umie grać na prawym skrzydle - kwestia jest taka, że sobie tam nie radzi. Leo na prawej stronie? To już fantazja. Leo nie ma określonej pozycji na boisku. To, że czasami pozwoli Suarezowi wyjść na 9tkę i zamieni się z nim pozycją nie oznacza, że jesteśmy w stanie go "przypiąć". Leo teraz to tak naprawdę ofensywny pomocnik, który bierze się za rozgrywanie piłki.

2

Kogo widziałbyś na PO i do pomocy?
Kroos to nie bardziej def?
Danilo (z tego co słyszałem) umiejętnościami nie przewyższa naszego Montoyi. Danilo po prostu gra częściej (w średnim klubie).

PS. Do pomocy sprowadziliśmy jednego z najlepszych ofensywnych pomocników poprzedniego sezonu.

3

jak ustawiłbyś na boisku Messiego, Neymara i Reusa? Tak z ciekawości pytam... :) Reus to nie pozycja Neymara?

1

Kloppa nie opisze bo nie oglądam meczów Borussi. Nie widziałem, jak gra jego Borussia, nie wiem czym spowodowany jest obecny spadek (tak mocny) formy drużyny.

Jasne, może "swojej" kadry nie miał. Musiał "ulepić" coś z tego, co zastał. Podjął się tego zadania - w moich oczach poległ. A mową typu "wszystko zrobiłbym inaczej" jeszcze bardziej się pogrąża. Nie sądzę by oglądał i analizował ponownie swoje spotkania, więc rzucił to na podstawie całokształtu swojej pracy = dla mnie porażka.

3

Hipotetycznie:
Lucho stawia na Rafinhe, który okazuje się strzałem w dziesiątke. Idealnym pomocnikiem, talentem.
Na drugą pozycję mamy do dyspozycji: Rakitić, Iniesta, Xavi.
Dostaw do tego: Sergi Roberto, Halilović, Denis Suarez...
Naliczyłem 7 zawodników na 2 pozycje = 3,5 zawodnika na pozycję.

Teraz trzeba zadać sobie pytanie - potrzebujemy kolejnego pomocnika, z którego Lucho i tak zrobi przeciętnego grajka ograniczając go taktycznie (patrz: Rakitić w poprzednim sezonie praktycznie ciągnął Seville), czy trenera, który wyciągnie z zawodników to, co najlepsze.

Alves odchodzi po tym sezonie - racja. Prawdopodobnie (po decyzji TASu) zostanie nam Montoya i TEGOROCZNY TRANSFER. Od biedy może grać tam Adriano. Mało? Moim zdaniem wystarczająco.

Kwestia tegorocznego transferu - Lucho był już wtedy w klubie, wiedział kim jest Douglas (lub nie wiedział), wiedział "co bierze". Wystarczy powiedzieć na konferencji, że ten zawodnik Ci nie pasuje i Zarząd MA RĘCE ZWIĄZANE. Jeśli wydał zgodę na ten transfer to dla mnie automatycznie ma wizję na tego zawodnika w składzie. Jeśli wydał zgodę, a nie widzi dla niego miejsca to jest dla mnie pionkiem, nie trenerem.

4

Aaaa widzisz... Trenera mamy średniego.
Guardiola ulepił zespół mając 22 letniego Pique, 22 Messiego, 22 Pedro, 21 Busquetsa. Tyle, że Guardiola miał jaja by zaufać młodym. Taki Rafinha byłby jego podstawowym zawodnikiem, Bartra podstawowym obrońcą, Montoya odpowiadał za prawą stronę defensywy (tak, to w końcu u niego zadebiutował kilka lat temu).

Nie mamy słabej drużyny - mamy słabego trenera bez wizji, bez umiejętności wykorzystania potencjału La Masii.

6

Wydaliśmy w letnim okienku około 150 mln euro... To ile my musimy wydać żeby wzmocnić drużynę? 1 mld? 150 mln to dostatecznie dużo by wzmocnić klub na przynajmniej kilka lat.

Mając takie środki w lecie, takich zawodników w drużynie, takie zaplecze w canterze to chyba tylko najwięksi frajerzy by narzekali...

2

Co z tego, że dostał pozostałości. Miał zawodników z których nie korzystał, choć byli gotowi by grać. Czyja to wina? Zarządu? Zarząd kazał stawiać ciągle na parę Pique i Mascherano? Nawet w meczach z ogórkami bał się postawić na Bartre, czy na innego młodego. Co zrobił z Sergi Roberto? Zawodnik, który w presezonie był najlepszym pomocnikiem, który miał ciąg na bramkę - cały sezon przesiadział na ławce. Cesca, który jest rozgrywającym ustawiał na pozycji "fałszywej 9".

Poza tym, publicznie mógł sobie zażyczyć transferu. Mógł odpowiedzieć na konferencji "potrzebuję jednego zawodnika do obrony", a nie "aaa poczekamy na Puyola".

Jak Twój kierownik (Zarząd) nawala, a Ty odpowiadasz przed dyrektorem (kibicami) - to winę weźmiesz na siebie? Jeśli nie masz wyników/jaj nigdy nie zdobędziesz poważania w oczach dyrektora. Martino nie miał.

2

Tiki takę widzę bardziej jako sposób wyprowadzania kontrataku - tak, jak piszesz - kilka podań na jeden kontakt na szybkości (czasami potrafimy wyprowadzać takie fenomenalne akcje).

Jasne, że mój skład nierealny - dlatego to tylko i wyłącznie mój skład. To jest właśnie nasz problem - "dla zarządu Masche jest obrońcą" - dla trenera powinien być defem.

Może Mourinho? Taktycznie na pewno wtedy wyglądaliśmy wzorowo... Tylko co wtedy z naszymi maluchami i ich grą "fizyczną".

Musimy poczekać na Laporte i jego farta. Ma gościu nosa do takich decyzji (Ryjek, Guardiola)...

3

Sytuacja z Lavezzim to chyba początek MŚ. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale z biegiem czasu zawodnicy coraz bardziej mu ufali.
Barcelona ma idealny skład pod to, co grała Argentyna na MŚ. A moim zdaniem taktycznie zagrali bardzo dobrze i mądrze.
Wstaw sobie Neymara w miejsce Lavezziego, Suareza w miejsce Higuaina i TO MA PRAWO GRAĆ.

Sukces Simeone i Kloppa polegał na tym, że zawodnicy w nich wierzyli, że robili wszystko pod ich taktykę. Tak, jak mówiłem - dla Simeone - wszyscy muszą walczyć. Już widzę Messiego jak angażuje się w walkę z przeciętniakiem La Liga. Dla Kloppa - tutaj trudno mi ocenić jego realny wpływ na grę Borussi. Zaskoczył, miał kilku zawodników wybijających się ponad poziom - Reusa, Lewego, Goetzego. Teraz, ma problem by zespół ułożyć pod słabsze zespoły...

2

Nie musisz dawać plusów. Wolałbym żebyś ciekawie włączył się do dyskusji, napisał jaki masz pogląd na ten temat i rozmawiał. To lepsze od plusików ;)


Może by pociągnąć dalej dyskusję - kogo potrzebuje Barcelona na ławce?

Może ktoś taki, jak Sabella? Ktoś kto znajdzie ciekawy sposób gry, wykorzystania Messiego. Ktoś kto odpuści wielki "pressing", który u nas JUŻ (dopóki gra Messi) nie zadziała, a tylko męczy zawodników. Ktoś kto ustawi w końcu pomocników w należyty sposób.

Jaką ja mam wizję na ten zespół...

---------------Bravo-----------
Montoya---Bartra---Pique---Alba
------------Mascherano---------
---Rakitić----Messi----Rafinha-
-------------------Neymar------
----------Suarez---------------

Przy ataku przeciwnika - Rafinha i Rakitić cofają się by wspomóc Mascherano, 3jką SMN tworzy pierwszą linię obrony. Bez pressingu, na swojej połowie. Typowe catenaccio.

Przy naszym ataku - piłka wyprowadzana szybko, PRAWDZIWA TIKI-TAKA, czyli szybkie podania z przemieszczeniem się zawodników (nie na stojąco, jak wygląda to obecnie).

5

Kogo my mamy obecnie? Mamy Lucho - trenera taktycznie słabego, dyzmę, który za wszelką cenę chce wprowadzić swoje rozwiązania NIE POPRZEZ WYROBIENIE SOBIE SZACUNKU tylko przez to, że może. Zaskakuje sam siebie i zawodników. Nikt mi nie powie, że nasza Barcelona "funkcjonuje". Nie funkcjonuje.
Taktycznie leżymy i kwiczymy, liczymy na indywidualne umiejętności, czy to Messiego, czy Neymara.

Przegraliśmy ZASŁUŻENIE mecz z Realem. Pierwszy mecz od dawna, w którym nie kontrolowaliśmy choćby przez chwilę to co się działo na boisku.

Kogo potrzebujemy? Moim zdaniem taktyka, kogoś kto ułoży grę na boisku pod pozycję cofającego się Messiego. Mój typ - Sabella.
Warunek musi być jeden - zawodnicy, którzy powinni opuścić Barcelonę - Xavi i Alves - odchodzą.

10

Zaraz... chwila... To ktoś mu bronił pokazać na co go stać? No wydaje mi się, że nie. Miał do dyspozycji swoją kadrę, miał do dyspozycji cantere... Miał do dyspozycji Bartrę, na którego stawiał z tego co kojarzę tylko i wyłącznie w ostateczności, miał do dyspozycji Montoye - który prezentował się nie gorzej od Alvesa.

Jeśli bał się wystawić najmocniejszy skład (a ostatnio żalił się, że gdyby był w Barcelonie jeszcze raz to zrobiłby wszystko inaczej) to nie jest trenerem godnym Barcelony.

To trener rządzi, nie szatnia, czy Zarząd. Trener ma być autorytetem. Mourinho, Guardiola, Ancelotti, Simeone. To przykłady 4 różnych osobowości:
Mourinho - agresor, góru dla zawodników, ojciec, opiekun, jak dowódca wojenny - wy walczcie, ja to zorganizuje tak, że wygracie;
Guardiola - filozof, nowe koncepcja gry, na boisku jest wręcz 12stym zawodnikiem, dyryguje zespołem, próbuje nowych rozwiązań;
Ancelotti - poczciwy tatuś, który ma wprowadzić miłą atmosferę, sprawić, że zespół stanie się zgrany, na boisku pojawi się drużyna, a nie zlepek gwiazd.
Simeone - motywator, kolejny dowódca wojenny, choć o innej strategii - walczymy z całych sił, do końca, na śmierć i życie, wtedy wygramy.

4

26 listopada 2014, 15:20
"Po to był tam Bartra aby zająć sie Bale, to ze bale zrobił go jak dziecko na orliku nie oznacza że to wina Alvesa. Alves poszedł do przodu zostawiając asekuracje na swojej stronie w postaci Busquetsa i Bartry."

"błędy w obronie – brak Montoyi w obronie, cała strona pusta, strzał Cordoby w słupek"

4

Paxa podwójne standardy:
- brak Montoyi w obronie, cała strona pusta - fatalny błąd
- brak Alvesa w obronie, cała strona pusta - w momencie ataku bocznego obrońcy to środkowy ma łatać po nim lukę - żaden błąd
- Montoya nieudolnie kryje zawodnika, dopuszcza do strzału - błąd
- Alves odpuszcza zawodnika, dopuszcza do dośrodkowania/strzału - po prostu nie zdążył, środkowy albo Rakitić powinien mu pomóc :D

1

W LM - rekord Raula.

2

TS (22) - Montoya (23), Bartra (23), X, Grimaldo (19) - Suarez (20), Samper (19), Halilović (18) - Adama (18), Rafinha (21), Neymar (22)...

brakuje tylko młodego, środkowego obrońcy z prawdziwego zdarzenia - Ie (20)

średnia wieku = 20,45 lat...

1

Chodziło mi o to, że nigdy wcześniej nie nawiązywałem do Alby. ;) choć podobieństwa są - m. in. wczorajszy rajd i ten z Bilbao. Myślę, że ten z Bilbao też zakończyłby się inaczej, gdyby Martin dostawał więcej szans, ale to już tylko moje domysły...

3

Do Abidala Montoyę porównuję już mniej więcej od 2-3 sezonów. Do Alby nie nawiązywałem, choć w sumie ten wczorajszy rajd z końcówki 1wszej połowy był charakterystyczny dla Jordiego. Poza tym - rajd z Bilbao (drużyna z La Liga) i 88:30 minuta meczu - gdyby tylko dostawał więcej szans...

4

Grał rozważnie. Podłączał się do akcji z głową. Nie dublował pozycji. Zaliczył asystę przy bramce Roberto - fajną, bo zagrał piłkę tak, jak powinno się zagrywać na naszych "rosłych" napastników, czyli piłka zagrana po ziemi.
Takie połączenie Jordiego Alby (szybkość, wybieg za plecy obrońców) z Abidalem (rozważnie z tyłu).
Jak na pierwsze spotkanie od 3 miesięcy - świetnie się spisał, choć przeciwnik poprzeczki wysoko nie postawił...

W całym meczu funkcjonowaliśmy w końcu jako Barcelona, nie jako zlepek gwiazd. Bardzo fajnie zagrał Rafinha - kreatywnie, czasami indywidualnie, nieszablonowo. Takiego pomocnika nam brakuje.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?