Mazi
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Kotlin
17 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Nie muszą szukać na siłę... "Nowa" generacja już czeka - Koke, Thiago, Bartra, De Gea. Mają fenomenalne zaplecze. Wystarczy tylko trener który to poukłada, poskleja.
Co do Munira - ja podobnie to widzę. Jeszcze nie teraz...
1
Bartra sam sobie szkodzi siedząc u nas na ławce. Stara się, a w poprzednim sezonie był naszym najlepszym obrońcą, cały sezon grał równo, solidnie, praktycznie bezbłędnie. Mamy kolejnego trenera "rewolucjonistę" który stawia na zawodników "w formie" (Busquets, Alves)...
1
na MŚ (chyba ostatni mecz) każda piłka podana Pedro = piłka stracona, źle przyjęta itp.; kolejny Oleguer...
0
Nie jesteśmy najlepsi na świecie, ale jesteśmy blisko (TOP5 bym powiedział).
2
Pedro jest tragiczny, więc dlaczego ma grać? Jeśli mam wybrać kaleczącego Pedro (w meczu z Villar zepsuł tą akcję Messiego?) a niewidocznego Munira to ja już wolę tego młodego.
Mówicie, że BJJ hejtuje Pedro, bo "tak wypada". No kur** od 3 lat największą zaletą Pedro (wg jego fanów) jest to, że "biega". To mu z miejsca daje wyjściowy skład.
20
No proszę... Nigdy nie było dla niego miejsca w kadrze, a miesiąc po transferze do Barcelony zawodnik załapuje się do wyjściowej 11. %)
8
Trener wybitny. Neysi świetnie podsumowała "geniusz taktyczny, geniusz w ściąganiu medialnej presji z zawodników, profesjonalista wykorzystujący każdą minutę treningu i niezwykle miła osoba po której płakał nawet ogrodnik gdy pierwszym razem odchodził z Chelsea. Inteligentny, niesłychanie charyzmatyczny". Dla mnie obecnie najlepszy trener na świecie. Nie buduje drużyny na podstawie "gwiazd" a na podstawie kolektywu.
2
Różne pozycje, ale niezależnie od pozycji widać w danym zawodniku potencjał czy też nie. Ja póki co nic ciekawego w Munirze nie zauważyłem (jak na razie dla mnie to taki Pedro - dużo biega, ale by stworzyć "coś z niczego" to niestety)... Mam nadzieję, że jeszcze pokaże na co go stać.
W takim razie pressing i 5 bramek - nie zrobiło na mnie wrażenia. Nadal uważam, że Munir niczym nie zabłysnął (w dorosłej piłce) i ten balonik jest za szybko pompowany.
Nic Ci nie chce udowodnić. Po prostu wymieniamy się poglądami :)
Tobie również miłej soboty ;) pozdrawiam
2
Pod "dorosła piłka" rozumiem mecze w dorosłej kadrze (presezon, La Liga).
Podałem przykłady Grimaldo, Sampera i Alena - którzy zrobili na mnie bdb wrażenie w grze z zawodnikami pierwszego składu.
Munir ani w presezonie, ani w La Liga niczym mnie nie zachwycił (chociaż bramka bardzo ładna i oby tak dalej). A jak już podajesz te 5 bramek - kto był w poprzednim presezonie królem strzelców (Dongou?). Dla Ciebie powołanie do La Roja świadczy o jego jakości, dla mnie o słabości Del Bosque.
I jak już się rozkręciłem to tak:
- dla mnie błyszczeli Thiago Alcantara (pamiętam, jak dostał szansę w dorosłej kadrze przeciwko Milanowi - to był chyba Puchar Gampera przeciwko Milanowi - fenomenalnie wtedy objechał Seedorfa, a miał chyba 19-20 lat, czyli jak teraz Munir) - do teraz nie mogę przeboleć tego, że go straciliśmy
- błyszczał 2 sezony temu (pod nieobecność Alvesa) Montoya - grał bardzo dobrze, pewnie w obronie (choć momentami dał się robić, ale w wieku 21 lat to dla mnie nie jest dziwne), dobrze w ataku
- Bartra w poprzednim (albo 2 lata temu, już nie pamiętam) presezonie.
2
Najwyraźniej się nie zrozumieliśmy.
Ty piszesz o błyszczeniu w niższych kategoriach wiekowych - ok, może na tle rówieśników był wyróżniającym się zawodnikiem.
Ja natomiast mówię o jego grze w dorosłej piłce, gdzie MOIM ZDANIEM w żaden sposób nie błyszczał.
Błyszczy to moim zdaniem Grimaldo, Samper, Halilović.
Grimaldo - chłopak nie do zajechania, pokazuje się i w ataku i w obronie. Taki Dani Alves z najlepszych lat.
Samper - świetne dogrania, długie piłki, dobrze rozdziela, czyta grę.
Halilović - brakuje mu jeszcze tego spokoju, doświadczenia, ale widać, że będzie fenomenalnym zawodnikiem - świetne prostopadłe piłki, ma "ciąg na bramkę", coś takiego jak Iniesta.
1
Mistrzu, nie bardzo wiem o co Ci teraz chodzi.
1. Napisałem, że nie zabłysnął.
2. Dałeś argument, że został powołany (tym zabłysnął).
3. Obaliłem argument tym, że powołania nie zawsze wiążą się z posiadaniem umiejętności.
Zresztą... mieliśmy już wiele "talentów", czy też nowych cracków po drodze.
Giovanni Dos Santos, Bojan, Tello, Cuenca, Icardi, Gai Assulin, Deulofeu. Hucznie zapowiadani, z występami w seniorskiej kadrze. Teraz grają w średniakach lub w ogóle nie mogą sobie znaleźć miejsca.
1
Twój argument, że zabłysnął ogranicza się do pokazania tego, że został powoływany. Pokazałem Ci, że powołany został kiedyś nawet Bojan (bo młody, z Barcelony), a ostatnio Mathieu (bo gra teraz w Barcelonie).
Dla mnie powołania nie świadczą o tym, że zabłysnął, bo niekiedy powołania wiążą się z tym, że zawodnik jest "na topie".
1
Bojan też zagrał w La Roja. Był najmłodszym debiutantem w Barcelonie. I gdzie jest teraz? W Stoke City.
Mathieu też przez lata nie był powoływany do kadry. Wystąpił w sumie w 2 meczach. Przeszedł do Barcy i co? Wystąpił w 2 meczach i nagle zyskał w oczach selekcjonera? Czy po prostu ten miesiąc w Barcelonie pozwolił mu się na tyle rozwinąć by z gównianego grajka być zawodnikiem na kadrę?
1
Muhito mając w garażu Fiata Pandę stwierdzi, że jego auto bije na głowę BMW, czy Mercedesa. Uprawiając seks z kozą powie, że woli kozę od Gisel Bundchen. (hiperbola)
1
daj pieniądze na bilet i karnet to chętnie będę śpiewać na stadionie :)
od mniej więcej sezonu 2005/2006 oglądam praktycznie KAŻDY mecz Barcelony (presezon i sezon), wcześniej to co transmitowane + bramki (ciężko było o streama)
takich kibiców jak Ty określa się "Hala dziećmi" (jako, że deklarujesz się na kibica Barcelony zmień hala na visca) ;)
6
Zwłaszcza, że chłopak tak naprawdę niczym szczególnym nie zabłysnął. Pressing i 1 bramka to jego dotychczasowy "dorobek".
4
To się nie nazywa kibicowanie tylko dziecinność.
Jak ktoś gra 3 lata słabo (Pedro, Alves) nie powiem "zdarza się". Takich zawodników trzeba wymienić i tyle.
Dzięki za wszystko, ale ich czas dobiegł w Barcelonie końca.
Nie płakałem po Rivaldo, Kluivercie, nie płakałem po Ronaldinho, Deco, nie będę płakać po Messim, czy Xavim. Najważniejsza jest Barca, a nie jednostki.
11
2
Warto. Fajny, przyjemny film. Di Caprio, jak di Caprio - wszystko zagra fenomenalnie (polecam też Incepcje).
@JustBarca - oberzyj Skazani na Shawshank, Ojca Chrzestnego (polecam wszystkie części - każda ma w sobie coś świetnego). ;)
2
Dokładnie. 100% racji.
Śmieszą mnie takie newsy. Albo jaranie się trenerem pod newsem "Rafinha: To szczęście mieć trenera, który w nas wierzy".
Ciekawe, czy to samo mógłby powiedzieć Montoya albo Bartra.
1
http://www.futhead.com/14/squads/14874941/ to mój skład z 27 lipca - jasnym było, że Messi będzie grać na pozycji mediapunta. Nikt o zdrowych zmysłach nie sprowadziłby Suareza by testować go na skrzydle.
Tym samym - gramy, jak repra Argentyny.
5
tylko z kim sobie ponabijał te statystyki...
1 bramka Athletic - 4 (miejsce w tabeli)
2 Levante - 10
1 Malaga - 11
4 Rayo - 12
3 Getafe - 14
1 Elche - 15
1 Osasuna - 17
1 Granada - 18
1 Betis - 20
3 Cartagena - trzecioligowiec
1 Celtic Glasgow - liga szkocka
0
1. Zamiast Pedro wolałbym Eto'o, czy nawet Ronaldinho (tak, nawet Ronniego). Sandro mi się podoba, Munir też. Dlatego dawałbym im szansę, ale na mecze ze słabszymi drużynami. Chodzi mi o to, że brakuje właśnie zawodnika robiącego różnice, który może wziąć ciężar gry na swoje barki.
2. Dokonania ofensywne to jedno. Robił naprawdę dużo. Ale ja jestem zdania, że obrońce rozlicza się za postawę defensywną. A tutaj wypadł blado (podobnie, jak w poprzednim meczu, gdzie MOIM ZDANIEM również przyczynił się do kartki Mascherano).
3. Tak, Mathieu popełnił wczoraj 2 błędy. Chodzi mi ogólnie o naszą kadrę na środku obrony. Mamy w kim wybierać.
3
Na chłodno, po wczorajszym meczu, po 2 kolejkach...
moje obserwacje:
1. Nie mamy rezerw na ataku. Jest Messi, Suarez, Neymar - potem Pedro, który jest beznadziejny (tak, jest beznadziejny; nawet jako rezerwowy jest beznadziejny); Munir, który nie jest typem zawodnika robiącego różnicę; Sandro, który moim zdaniem też potrzebuje czasu by się ograć.
2. Stawianie na Alvesa to dla mnie pomyłka. W obronie popełnia błędy, które może i z Villar nie przyniosły konsekwencji (23 min), ale z innymi mogą być decydujące. W ofensywie - robi dużo problemów NASZYM zawodnikom. Przez to, że pcha się na każdą pozycję, gra momentami "jako wolny elektron" a to przed napastnikiem, a to jako ofensywny pomocnik, a to jako skrzydłowy. Widać było momentami, że sprawia to problemy Rakiticiowi (nie wiedział, czy schodzącego do środka Alvesa zastąpić na skrzydle, czy mimo wszystko asekurować jego pozycję w defensywie).
3. Mamy kompletny środek obrony. Pique, jak się zepnie to potrafi czyścić. Mathieu jest szybki i to też typ twardego zawodnika. Mamy sporo możliwości rotacji.
0
a Ty kolego nie miałeś sobie odpuścić komentowania? :D
11
Komentarz kibica Realu:
" Wiem po co nasi w tym sezonie zakładają różowe stroje. Żeby przeciwnik miał całkowitą pewność która drużyna w meczu będzie wyru***na w d**ę. Dziękuję dobranoc".
HaHa Madrid!
0
Właśnie ta niestabilność w drużynie może nas rozwalić. Zagramy z drużyną ułożoną, agresywną, grającą z kontrataku i może być po nas... Wystarczy taki (kiedyś) Drogba na ataku, który czeka na długą piłę i błąd obrońcy. A o takie nie będzie trudno mając za sobą 40m do bramkarza i dostając piłę "za kołnierz".
3
lepiej Bellettiego na prawą stronę obrony - przyda się. Prawych obrońców nigdy za wiele
2
Rakitić jest akurat jednym z najlepszych na boisku. Haruje jak wół. I w defensywie (często uzupełnia braki Alvesa) i ciągnie do przodu. Widać, że ma być bardziej łącznikiem między ofensywą a defensywą niż zawodnikiem który sam ma podejść wyżej i rozegrać. Denerwuje mnie to, bo ma potencjał, a przez "kreatywność" Daniego sam nie może znaleźć sobie dobrej pozycji na boisku.
Alves - raz hasa po prawej stronie, raz chce być skrzydłowym, raz bierze się za napad, raz pcha się na pozycje ofensywnego pomocnika (Chorwat 2 albo 3 razy schodził na prawą stronę, co w ogóle jest dla mnie śmieszne - owszem, potrafi celnie dośrodkować, ale o wiele przydatniejszy jest na środku pola lub jako uderzający).
Co innego Rafinha - ma za sobą Busquetsa, a i Alba zawsze jest na posterunku.
I właśnie to mi się nie podoba w taktyce Lucho - zdecydowanie wolę wyważony zespół, zawodników wiedzących gdzie mają grać, jak mają grać, znających swoje pozycje. A jak to u nas wygląda? Ooo ustawmy na prawej obronie Alvesa, on może być skrzydłowym, może grać ofensywnie, może w ataku. A na środek obrony ustawmy Masche - jak będzie potrzeba zagra jako defensywny. W ataku dajmy Rafinhie - przecież jakoś sobie poradzi, umie grać w piłkę.
1
23 minuta i zachowanie Alvesa - o tym ciągle pieje. To NIE JEST obrońca i wystawianie go na prawą stronę obrony w meczach z Realem/Atletico/PSG będzie strzałem w kolano.
Pedro - o nim już wiele powiedzino. Stara się owszem, ale to nie jest zawodnik na miarę Barcelony. Co najwyżej polska Ekstraklasa. Wiele strat, bezsensownych zagrań. Umiejętności ofensywnych też praktycznie 0.
Teraz przejdę do podsumowań: nasza ofensywa to Suarez, Neymar. Nie mamy zmienników. Pedro, jak wcześniej opisałem. Munir? Jeszcze sporo wody upłynie w moim kranie nim będzie zawodnikiem decydującym, takim który potrafi zmienić oblicze spotkania.
Pozwolę sobie jeszcze skomentować naszą taktykę. Nie jesteśmy solidnie taktycznie drużyną. Jesteśmy zlepkiem indywidualnych umiejętności.