Nigaki
Dołączył/a: styczeń 2015
28 obserwujących
9 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
26
Nie no, co ty, według niektórych powinieneś chyba zamknąć się w piwnicy, uklęknąć na grochu i samobiczować się przez całą dobę, powtarzając co zrobiłeś źle w meczu. Jak śmiesz mieć życie prywatne i *gasp* uśmiechać się do zdjęcia z fanem albo żeby nie psuć wyjazdu całej rodzinie. Wstyd.
0
Szkoda, że jest na HBO, bo obejrzałabym :(
3
Fajnie, że mamy na forum byłego piłkarza, który wie jak to wygląda od kuchni. Zawsze fajnie się czyta Twoje wpisy o tym jak wygląda drużyna od środka, za drzwiami, gdzie nie ma dostępu zwykły kibic i może sobie tylko wyrabiać pewien obraz szatni, najczęściej błędny. Może dzięki takim wpisom ludzie inaczej będą patrzeć na rolę kapitana po tym, jak Puyol nas rozpieścił i połączył bycie kapitanem z byciem liderem.
3
Empatia istnieje dzięki neuronom lustrzanym w mózgu, więc tak, człowiek się z nią rodzi. Istnieją zaburzenia empatii oczywiście, człowiek jest albo nazbyt empatyczny albo nie ma empatii wcale, ale z natury ludzie po prostu są empatyczni, a dzięki rozwiniętemu mózgowi są też zdolni do abstrakcyjnego myślenia i mogą przewidzieć korzyści płynące z bycia empatycznym wobec drugiego człowieka, nawet jeśli nie jest to ktoś z bliskiej mu grupy.
0
Myślę, że dużą rolę w moralności odgrywa empatia. Zabicie konkurenta do jedzenia wydaje się słuszne z perspektywy instynktu przetrwania, ale jeśli człowiek posiada zdolność empatii i postawi się w miejscu osoby, którą chce zabić, zda sobie sprawę, że sam nie chciałby tak skończyć, że ten rywal też poluje dla kogoś, też ma kogoś do wykarmienia. Empatia sprawia, że traktujemy innych tak jak sami chcemy być traktowani i nie kierujemy się egoizmem. Wraz z rozwojem mózgu i cywilizacji, na podstawie tych zwykłych, empatycznych zachowań, ludzie zaczęli tworzyć stałe zbiory zasad, które stały się moralnością.
1
Nogi. Boże, jak ja kocham kobiece nogi. Mogłabym się wpatrywać godzinami i po prostu podziwiać.
To ze strony wizualnej, bo jeśli chodzi o charakter, to lubię swoje przeciwieństwo, czyli żywiołowe kobiety.
6
No to do następnych finałów będzie gadanie, że piłka angielska to kwintesencja futbolu. Yay...
10
Blokada psychiczna. Tak to wyglądało, bo po pierwszej bramce nie wyglądali wcale tak źle, przed bramką tym bardziej. Za to po drugiej, a potem szybkiej trzeciej bramce dostali flashbacków z Rzymu i się przestraszyli. Przed meczem zawodnicy i trener powtarzali, że pamiętają zeszły rok i chyba pamiętali go aż za bardzo.
0
Ale w sumie trochę racja :D Niby Liga Mistrzów, a w Hiszpanii czy Niemczech nie musisz być wcale mistrzem, by zagrać. Wiadomo, wszystko po to, by LM była atrakcyjniejsza, bo pieniążki są większe, gdy gra Barcelona z Napoli niż Legia z Anderlechtem czy jakimś innym BATE, ogląda też się ciekawiej mecz lepszych drużyn, ale ciężko to nazwać Ligą Mistrzów, bardziej ligą najlepszych czy coś w tym stylu.
3
Lubię Valverde, ale jaka by nie była moja sympatia do niego, to po popełnieniu drugi raz tego samego błędu jest jak dla mnie skreślony jako trener Barcy. Romę można mu było wybaczyć, ale teraz to? Nawet jeśli to wina psychiki piłkarzy - a wiele wskazuje na to, że to przynajmniej po części wina właśnie tego, bo nie wierzę, że połowa składu nagle zapomniała jak się gra w piłkę - to obowiązkiem Valverde i sztabu było przygotować ich mentalnie, bo ewidentnie zeszłoroczna porażka siedziała im dalej w głowie. Pewnie siedziała też u niego.
Nawet nie jestem jakoś zła, bardziej rozczarowana i zdziwiona, że po takim gadaniu jak to pamiętają Romę i tak popełnili ten sam błąd.
0
Wieża Mgieł w Gothic 1 zapewne. Choć do Krypty za farmą Onara też pasuje.
0
Niby czułam, że mnie ta ciekawostka nie zaskoczy, ale i tak poczułam się rozczarowana takimi oczywistościami :D
13
Jeśli napisałeś to takim stylem jak ten post, to nawet najlepsze argumenty Ci nie pomogą :D Myślę, że będzie okej. Musiałbyś napisać kompletnie nie na temat albo bez żadnego ładu i składu, żeby nie zaliczyć rozprawki na maturze.
2
Prawie 50 minut gadania o Ekstraklasie, jedynie końcówka poświęcona LM. Niby rozumiem, bo Canal+ transmituje Ekstraklasę, ale nie wierzę, że można tyle się rozwodzić nad polską piłką, gdy w tym tygodniu były półfinały LM.
1
Spotify ostatnio podsunął mi w jednej playliście Innuendo od Queen. Ostatni raz słuchałam tego utworu dobre 10 lat temu, już zapomniałam jakie to jest genialne. Fenomenalny wokal Freddy'ego.
0
Specjalnie przewinęłam tylko do tego momentu :D
0
Jak się ich używa z głową, a nie odpala wszystkie na raz i po chwili już ich ani oprawy nie widać, bo nad całym sektorem unosi się chmura szarego dymu jakby ktoś smokiem rzucił na zajęcie.
88
Jego kupno to był strzał w dziesiątkę. Jaki to jest kozak w obronie, to nawet trudno opisać, a dzięki szybkiej aklimatyzacji - z konieczności bo konieczności - i fenomenalnej współpracy z Pique możemy się teraz cieszyć prawdziwym murem obronnym. Niesamowita para stoperów.
4
Race to są ładne, jak się je odpali nocą, gdy jest jak najmniej innych źródeł światła, a nie w środku dnia czy przy stadionowym świetle, gdzie jedyne co robią, to dymią.
2
Ten czarny to Shadow. Jeśli film jakimś cudem nie okaże się klapą finansową, to pewnie dadzą go w sequelu.
1
Zacznijmy od tego, że Sonic wygląda... No, nie wygląda :D Tak szczerze to tylko Carrey w roli Eggmana zachęca do oglądania, ale chyba poczekam aż po premierze na dvd będą klipy na YouTube. Szkoda dokładać pieniędzy na coś tak koszmarnego :D
15
Że niby ochrona Espanyolu powstrzyma najlepszego szpiega Barcelony?
https://pbs.twimg.com/media/DdAF5EFXcAE-JCr.jpg
1
Co ja co, ale Grubera to się nie spodziewałam tu zobaczyć :D
2
No Ty to chyba lunatykujesz, jeśli poruszasz się we śnie. U Ciebie to wręcz brak paraliżu, który ma każdy podczas spania :D
1
Ja miałam jakieś 10-12 lat przy pierwszym paraliżu. Chciałam krzyczeć, ale się nie da w takim stanie. To chyba po tym zaczęłam się bać ciemności i boję się jej do dzisiaj, dostałam traumy :D
0
Miałam jeden raz przypadkowo, ale nigdy celowo w niego nie wchodziłam.
0
Z reguły gdy orientuję się, że doznaję paraliżu, to po prostu o nim nie myślę, staram się nie skupiać na dźwiękach, które "słyszę" i wyobrażam sobie coś absurdalnego, co odwraca moja uwagę. A już na pewno nie otwieram oczu, bo gdy za pierwszym razem tak zrobiłam, jeszcze jako dziecko, to widziałam w nogach łóżka wysoką, zakapturzoną postać. W niecałą minutę zazwyczaj paraliżu już nie ma. Jestem potem trochę roztrzęsiona, ale wystarczy chwilę posiedzieć przy świetle, poczytać coś i iść dalej spać. Choć zdarza się, że na granicy snu znowu wydaje mi się, że mogę zaraz mieć paraliż, więc w panice szybko się rozbudzam i znowu muszę zasypiać, licząc na to, że mój mózg tym razem nie rozbudzi się przed ciałem.
1
Mam je jakoś dwa razy w miesiącu, idzie się przyzwyczaić :D
21
Gość gada, jakby dopiero co wyszedł ze śpiączki, w którą zapadł po ostatnim ligowym mistrzostwie Liverpoolu. To by tłumaczyło nieznajomość Messiego.
0
Jakby Twoja drużyna nie wygrała nic od tylu lat, też byś obrósł burakiem :D