Nie. Wcale się nie trzeba z nią pogodzić. Jest za wcześnie na to, a Ty gadasz frazesy bez sensu jakbyś w ogóle tekstu nie czytał, bo nie możemy sobie na razie pozwolić na podejście takie jak ty przedstawiłeś.
Reasumując: nie jest źle ale do mówienia o szerokiej kadrze jest daleko. Mówi się, że statystyki nie grają, ale powiedzmy sobie szczerze: pomoc jest aktualnie cienka, w ataku brak zastępców, boki obrony obsadzone jednak bez godnych zastępców. Oby kilku geniuszy bez formy wreszcie odpaliło (jak do niedawna setki razy rzęsiście rugany wszędzie gdzie popadnie Pique) bo na tym etapie sezonu już nie mamy co liczyć na rezerwy z Barcy B. To po prostu nie czas na takie eksperymenty. Jeżeli wreszcie, bo ileż można czekać ? odpali Don Andres ,,Blada Twarz'' Iniesta (nigdy więcej drwin komentatora mówiącego ,,Niniesta'' !), Rafinha zacznie grać jak w Celcie, Adriano zacznie ponownie sadzić petardy (celne) w kierunku bramki, Pedro do zaangażowania doda nowy celownik - będzie genialnie. Ba, niech choć dwóch z nich wskoczy na swój najwyższy poziom a będzie super. Oczywiście najlepiej by był to Iniesta oraz Pedro. Jeden odmieniłby wreszcie naszą słabą pomoc (jak to w ogóle brzmi w przypadku Barcy...), drugi pozwoliłby odpocząć nadmiernie eksploatowanemu tridente.
Można się spierać co do niektórych, np. wielu widzi w pierwszej grupie Rafę, Mascherano i Ter Stegena, w drugiej Xaviego i Bravo. Niektórzy pewnie rzekną, że Iniesta na rezerwie to profanacja, ale chyba nie ma się już co oszukiwać - niewiele wnosi. Obie jedenastki starałem się ustawić nie ze względu na potencjał, a patrząc na formę, jak i na to co od dłuższego czasu poszczególni wnosili do gry. Może jedynie ter Stegena bym podmienił za Bravo, ale to by było już za bardzo myślenie życzeniowe oraz patrzenie na to co może, a nie co na pewno da. Po prostu: jedna jedenastka jest dużo bardziej bezpieczna od drugiej. Uogólniłem, ponieważ nie będę wchodził w szczegóły taktyczne poszczególnych spotkań i tego, że czasem ten a nie tamten...
Oczywiście żeby złożyć dwie jedenastki ustawiając (prawie) każdego na nominalnej pozycji musiałem sięgnąć do Barcy B. Również można dalej kombinować: dać Sampera zamiast Roberto, bądź w to miejsce Mascherano (który również nadaje się do pierwszej grupy, ale wolę na ŚO wybraną dwójkę, a na DM Bussiego), natomiast na ŚO kogoś z Barcy B. Także można przesunąć Bartrę na bok obrony a wsadzić na jego miejsce kogoś innego. Itp, itd. Natomiast jeżeli patrzeć na trzon i na resztę (wyłączając kilku), ta reszta wyraźnie odstaje. Na szczęście nie wszyscy gdyż inaczej byśmy byli w innym miejscu niż jesteśmy i to miejsce nie byłoby takie fajne jak jest teraz... No i ważne, że można kombinować (Eureka! ;)), co mądrze zrobił Lucho, którego wielokrotnie pod koniec ubiegłego roku krytykowałem za przesadę w tym kombinowaniu, jak z Sociedadem...
Wygrać możemy (i wierzę, że tak będzie), ale z tą szeroką kadrą to ostro pojechałeś po bandzie. W ataku mamy trio MSN i na dokładkę nieogranego Pedro (gra ogony), bo o Munirze i Sandro w tej chwili nie warto nawet wspominać. Pomoc ? Słaby Iniesta (uwielbiam go, lecz ostatnio nie mogę już jego grę patrzeć :( ), grający w kratkę Rafa, dobrzy Rakitić, Bussi i Xavi i...koniec. Roberto i Sampera pomijam bo pierwszy gra [CENZURA] (jeden na 10 meczów udany), a drugi wcale. Boki obrony ? Alba ok, choć nigdy jego fanem chyba już nie zostanę, Alves ok, choć bywa z nim różnie, jednak nikogo lepszego nie znajdziemy. Adriano gra bardzo mało, w ataku nic nie daje, a Montoya i Douglas wnoszą jeszcze mniej od Roberto i Sampera w pomocy. Jedynie środek obrony i bramkę mamy tak obsadzoną, że w tym przypadku można powiedzieć o rezerwach na dobrym poziomie.
Pierwsza jedenastka to prawie (albo i bez prawie ;)) na każdej pozycji klasa światowa:
Taki z Ciebie wnuk, że wytykasz dziadkowi zły stan działki ? Od tego są wnuki, ale przecież przeważnie wnuki tylko przychodzą się na...jeść na grillu, zabawić, ale żeby cokolwiek dziadkom (czy rodzicom) pomóc, to już nieee...
A tak poza tym to masz rację ;) Gdyby jeszcze nie ta (dys)ortografia, brak interpunkcji, itd, id czego mnie krew zalewa przy, świętach nawet...
Duża różnica i niewiele podobieństw w obu przypadkach. Bojan miał jeszcze większy talent, był porównywany do samego Leo, start miał nawet lepszy. Był (albo nawet nadal jest) najmłodziej debiutującym wychowankiem, dostał swoje szanse. W pewnym momencie grał lepiej od Ibry, który grzał ławę co brzmi jak żart, ale tak było (pod koniec jedynego sezony Zlatana u nas). Potem się popieprzyło i zaczęły się wypożyczenia. Deulo natomiast nie został nawet włączony na poważnie do pierwszej drużyny bo wypożyczenie w tym samym roku to chyba jednak nie to samo niż cały sezon w szeregach Barcy ? Deulofeu jest prowadzony ostrożniej, a mimo to mu odbija. Może właśnie dlatego ? Pewnie tak, co się bierze z jego braku pokory i niecierpliwości, a to są cechy, które są wymagane w takim zespole.
W artykule zaznaczono, że świetnie dobie radzi a poniżej, w komentarzach czytam, że może być dla Liverpoolu drugim Suarezem, albo żeby nie szedł a Lucho ma mu dać szansę w przyszłym sezonie. Czytam to wszystko i mam wrażenie, że ktoś tu jest nieźle nagrzany na faceta, który niewiele pokazuje i nadal gra samolubnie, bo dwie asysty w niedawnym meczu nie wystarczą żeby go nagle inaczej odbierać. Do tego to ,,świetnie sobie radzi"... Hm... Tak świetnie, że aż tak mało ma rozegranych minut, asyst i goli. Istny szał. Dochodzą jego buńczuczne pyskówki w kierunku Lucho (,,nie muszę wiele zmieniać w swojej grze"). Facet (chłopak ?) jest jeszcze młody więc go nie skreślam, ale na tą chwilę nie widzę dla niego miejsca w Barcelonie. Nie chciałbym jednak jego sprzedaży do Liverpoolu, ale wypożyczenie już prędzej. Tylko czy to ma sens ? On by się tam zmarnował. Lepiej żeby dostał jeszcze rok szansy na poprawę swojej gry w innym średnim zespole w La Liga (bądź innej silnej lidze), bo na ten moment w naszym składzie jego rozwój by się całkowicie zatrzymał, a może nawet cofnął.
Chyba raczej Ty za wolno myślisz, skoro nie pojmujesz roli Xaviego i nie doceniasz jego pracy dla drużyny. Jeszcze w zeszłym roku pewnie wielu (może i ja także) by Ci przyklasnęło, jednak w tym sezonie mam wrażenie, że Generał przeżywa drugą młodość. Pewnie wielka w tym zasługa tego właśnie, że gra mało, ale tacy graczy także są potrzebni.
Faktycznie, z tym Iniestą to przesadziłem bo on akurat mało daje drużynie od jakiegoś czasu. Zauważ, że specjalnie Ci napisałem, że uważam, że Benz jest niedoceniany więc nie musisz mnie przekonywać do jego ważnej roli w drużynie. Po prostu rozbawił mnie przykład z jedną akcją w stylu graczy Barcy ;) Tu nieco poleciałeś po bandzie. Prawie tak jak ja z przykładem, niestety słabszego ostatnio, Iniesty.
Jedna piętka (czy raczej poturlanie piłki stopą do tyłu...) pokazała jego geniusz ? Proszę Cię, zlituj się... No chyba, że sobie drwisz z Benzemy w tym momencie. Takie akcje to Iniesta, Xavi, Neymar, Suarez... bez sensu wymieniać - prawie cała Barca robi w co drugim meczu. Wszyscy mają dostać ZP ? Jeżeli to Cię podnieca (tego typu fajne akcje), zacznij oglądać Barcelonę i się w nich zakochaj za to piękno futbolu, za które kocha ją (prawie) cały świat. ps. Zaznaczam (tak na poważnie, bez drwiny), że już wcześniej napisałem, że Benzema jest niedoceniany.
Co ma jedno do drugiego ? Nie można mieć dwóch kontraktów i nie Xaviemu, czy komukolwiek innemu tym decydować. Może podpisał jakąś umowę wstępną, zadeklarował coś co niby na jedno wychodzi a jednak nie do końca.
Przy okazji coś dodam. Po Puyolu zakręciła mi się łezka, a teraz ? Jeżeli to się faktycznie stanie będę zwyczajnie wk...ny na Xaviego, mimo tego wszystkiego co dla nas zrobił. Mógł wybrać cokolwiek tylko nie pieprzonych szejków. To oczywiście nie moja sprawa, tylko i wyłącznie jego, ale tak samo moją jest prawo do wkurzenia się na Generała.
Poczytałem, pooglądałem i... zastanawiam się czy faktycznie ma tam szanse zaistnieć i być kimś ważnym w zespole. Zobacz sobie jakimi przeciwnikami on miota... Mikrzy są w porównaniu do tych co na niego czekają w USA. Przyjrzałem się też jego muskulaturze i powiem Ci, że (delikatnie mówiąc) ma bardzo dużo do poprawy, ale skoro tak to może tam, przy lepszych treningach, z lepszymi graczami oraz trenerami, na lepszych siłowniach oraz w trudniejszych meczach - urośnie i faktycznie coś z niego będzie ? Będę trzymał za niego kciuki.
Zamiast być: Barca - TAK, Real - NIE, gdy to jeszcze było real-ne, mamy teraz, że nie-realne choć w pewnym sensie całkowicie REAL-ne... %% więc wybacz, jeśli to niezrozumiałe ;)
Skoro rozumiesz mecze eliminacyjne to i sparingi powinieneś zrozumieć. Muszą się zgrywać i sprawdzać nowych graczy, bo to właśnie nie klub gdzie grają ze sobą co kilka dni. Oczywiście jedno to rozumieć, drugie to to lubić - do tego nikt Cię nie zmusza ;)
Najgłupsze powiedzenie z istniejących. W ogóle powiedzenia i przysłowia to często głupota, bo korzystamy z nich tylko gdy tak nam pasuje, zapominając o drugiej stronie. O tym, że całkowicie nie zrozumiałaś całej sytuacji też warto wspomnieć.
1
Nie. Wcale się nie trzeba z nią pogodzić. Jest za wcześnie na to, a Ty gadasz frazesy bez sensu jakbyś w ogóle tekstu nie czytał, bo nie możemy sobie na razie pozwolić na podejście takie jak ty przedstawiłeś.
1
Reasumując: nie jest źle ale do mówienia o szerokiej kadrze jest daleko. Mówi się, że statystyki nie grają, ale powiedzmy sobie szczerze: pomoc jest aktualnie cienka, w ataku brak zastępców, boki obrony obsadzone jednak bez godnych zastępców. Oby kilku geniuszy bez formy wreszcie odpaliło (jak do niedawna setki razy rzęsiście rugany wszędzie gdzie popadnie Pique) bo na tym etapie sezonu już nie mamy co liczyć na rezerwy z Barcy B. To po prostu nie czas na takie eksperymenty. Jeżeli wreszcie, bo ileż można czekać ? odpali Don Andres ,,Blada Twarz'' Iniesta (nigdy więcej drwin komentatora mówiącego ,,Niniesta'' !), Rafinha zacznie grać jak w Celcie, Adriano zacznie ponownie sadzić petardy (celne) w kierunku bramki, Pedro do zaangażowania doda nowy celownik - będzie genialnie. Ba, niech choć dwóch z nich wskoczy na swój najwyższy poziom a będzie super. Oczywiście najlepiej by był to Iniesta oraz Pedro. Jeden odmieniłby wreszcie naszą słabą pomoc (jak to w ogóle brzmi w przypadku Barcy...), drugi pozwoliłby odpocząć nadmiernie eksploatowanemu tridente.
1
Natomiast druga, pomijając ŚO i portero, wygląda dużo słabiej. Wątpię byśmy nią wiele ugrali.
Ter Stegen, Adriano, Mascherano, Bartra, Montoya, Roberto, Iniesta, Rafinha, Pedro, Sandro, Munir.
Można się spierać co do niektórych, np. wielu widzi w pierwszej grupie Rafę, Mascherano i Ter Stegena, w drugiej Xaviego i Bravo. Niektórzy pewnie rzekną, że Iniesta na rezerwie to profanacja, ale chyba nie ma się już co oszukiwać - niewiele wnosi.
Obie jedenastki starałem się ustawić nie ze względu na potencjał, a patrząc na formę, jak i na to co od dłuższego czasu poszczególni wnosili do gry. Może jedynie ter Stegena bym podmienił za Bravo, ale to by było już za bardzo myślenie życzeniowe oraz patrzenie na to co może, a nie co na pewno da. Po prostu: jedna jedenastka jest dużo bardziej bezpieczna od drugiej. Uogólniłem, ponieważ nie będę wchodził w szczegóły taktyczne poszczególnych spotkań i tego, że czasem ten a nie tamten...
Oczywiście żeby złożyć dwie jedenastki ustawiając (prawie) każdego na nominalnej pozycji musiałem sięgnąć do Barcy B. Również można dalej kombinować: dać Sampera zamiast Roberto, bądź w to miejsce Mascherano (który również nadaje się do pierwszej grupy, ale wolę na ŚO wybraną dwójkę, a na DM Bussiego), natomiast na ŚO kogoś z Barcy B. Także można przesunąć Bartrę na bok obrony a wsadzić na jego miejsce kogoś innego. Itp, itd. Natomiast jeżeli patrzeć na trzon i na resztę (wyłączając kilku), ta reszta wyraźnie odstaje. Na szczęście nie wszyscy gdyż inaczej byśmy byli w innym miejscu niż jesteśmy i to miejsce nie byłoby takie fajne jak jest teraz... No i ważne, że można kombinować (Eureka! ;)), co mądrze zrobił Lucho, którego wielokrotnie pod koniec ubiegłego roku krytykowałem za przesadę w tym kombinowaniu, jak z Sociedadem...
1
Wygrać możemy (i wierzę, że tak będzie), ale z tą szeroką kadrą to ostro pojechałeś po bandzie. W ataku mamy trio MSN i na dokładkę nieogranego Pedro (gra ogony), bo o Munirze i Sandro w tej chwili nie warto nawet wspominać. Pomoc ? Słaby Iniesta (uwielbiam go, lecz ostatnio nie mogę już jego grę patrzeć :( ), grający w kratkę Rafa, dobrzy Rakitić, Bussi i Xavi i...koniec. Roberto i Sampera pomijam bo pierwszy gra [CENZURA] (jeden na 10 meczów udany), a drugi wcale. Boki obrony ? Alba ok, choć nigdy jego fanem chyba już nie zostanę, Alves ok, choć bywa z nim różnie, jednak nikogo lepszego nie znajdziemy. Adriano gra bardzo mało, w ataku nic nie daje, a Montoya i Douglas wnoszą jeszcze mniej od Roberto i Sampera w pomocy. Jedynie środek obrony i bramkę mamy tak obsadzoną, że w tym przypadku można powiedzieć o rezerwach na dobrym poziomie.
Pierwsza jedenastka to prawie (albo i bez prawie ;)) na każdej pozycji klasa światowa:
Bravo - Alba, Mathieu, Pique, Alves - Bussi, Rakitić, Xavi - Neymar, Suarez, Messi.
0
Co to ma niby być ?
0
Gdzie tak mawiają ?
1
Taki z Ciebie wnuk, że wytykasz dziadkowi zły stan działki ? Od tego są wnuki, ale przecież przeważnie wnuki tylko przychodzą się na...jeść na grillu, zabawić, ale żeby cokolwiek dziadkom (czy rodzicom) pomóc, to już nieee...
A tak poza tym to masz rację ;) Gdyby jeszcze nie ta (dys)ortografia, brak interpunkcji, itd, id czego mnie krew zalewa przy, świętach nawet...
2
,,nie bywała legenda" ? Moim zdaniem jednak bywała, a dokładnie to bywał ;)
4
Duża różnica i niewiele podobieństw w obu przypadkach. Bojan miał jeszcze większy talent, był porównywany do samego Leo, start miał nawet lepszy. Był (albo nawet nadal jest) najmłodziej debiutującym wychowankiem, dostał swoje szanse. W pewnym momencie grał lepiej od Ibry, który grzał ławę co brzmi jak żart, ale tak było (pod koniec jedynego sezony Zlatana u nas). Potem się popieprzyło i zaczęły się wypożyczenia. Deulo natomiast nie został nawet włączony na poważnie do pierwszej drużyny bo wypożyczenie w tym samym roku to chyba jednak nie to samo niż cały sezon w szeregach Barcy ? Deulofeu jest prowadzony ostrożniej, a mimo to mu odbija. Może właśnie dlatego ? Pewnie tak, co się bierze z jego braku pokory i niecierpliwości, a to są cechy, które są wymagane w takim zespole.
3
W artykule zaznaczono, że świetnie dobie radzi a poniżej, w komentarzach czytam, że może być dla Liverpoolu drugim Suarezem, albo żeby nie szedł a Lucho ma mu dać szansę w przyszłym sezonie. Czytam to wszystko i mam wrażenie, że ktoś tu jest nieźle nagrzany na faceta, który niewiele pokazuje i nadal gra samolubnie, bo dwie asysty w niedawnym meczu nie wystarczą żeby go nagle inaczej odbierać. Do tego to ,,świetnie sobie radzi"... Hm... Tak świetnie, że aż tak mało ma rozegranych minut, asyst i goli. Istny szał. Dochodzą jego buńczuczne pyskówki w kierunku Lucho (,,nie muszę wiele zmieniać w swojej grze"). Facet (chłopak ?) jest jeszcze młody więc go nie skreślam, ale na tą chwilę nie widzę dla niego miejsca w Barcelonie. Nie chciałbym jednak jego sprzedaży do Liverpoolu, ale wypożyczenie już prędzej. Tylko czy to ma sens ? On by się tam zmarnował. Lepiej żeby dostał jeszcze rok szansy na poprawę swojej gry w innym średnim zespole w La Liga (bądź innej silnej lidze), bo na ten moment w naszym składzie jego rozwój by się całkowicie zatrzymał, a może nawet cofnął.
3
Sam żeś dziwny. Było śledzić wszystkie doniesienia, a nie teraz snuć teorie spiskowe.
1
Chyba raczej Ty za wolno myślisz, skoro nie pojmujesz roli Xaviego i nie doceniasz jego pracy dla drużyny. Jeszcze w zeszłym roku pewnie wielu (może i ja także) by Ci przyklasnęło, jednak w tym sezonie mam wrażenie, że Generał przeżywa drugą młodość. Pewnie wielka w tym zasługa tego właśnie, że gra mało, ale tacy graczy także są potrzebni.
1
Faktycznie, z tym Iniestą to przesadziłem bo on akurat mało daje drużynie od jakiegoś czasu. Zauważ, że specjalnie Ci napisałem, że uważam, że Benz jest niedoceniany więc nie musisz mnie przekonywać do jego ważnej roli w drużynie. Po prostu rozbawił mnie przykład z jedną akcją w stylu graczy Barcy ;) Tu nieco poleciałeś po bandzie. Prawie tak jak ja z przykładem, niestety słabszego ostatnio, Iniesty.
2
Jedna piętka (czy raczej poturlanie piłki stopą do tyłu...) pokazała jego geniusz ? Proszę Cię, zlituj się... No chyba, że sobie drwisz z Benzemy w tym momencie. Takie akcje to Iniesta, Xavi, Neymar, Suarez... bez sensu wymieniać - prawie cała Barca robi w co drugim meczu. Wszyscy mają dostać ZP ? Jeżeli to Cię podnieca (tego typu fajne akcje), zacznij oglądać Barcelonę i się w nich zakochaj za to piękno futbolu, za które kocha ją (prawie) cały świat.
ps. Zaznaczam (tak na poważnie, bez drwiny), że już wcześniej napisałem, że Benzema jest niedoceniany.
1
Sięgać każdy może, trochę lepiej, lub trochę gorzej...
Próbować sięgać ? Proszę bardzo. I tak nie dosięgniesz. Nie zmienia to faktu, żeś czasem niedoceniany.
1
Mam to samo ;) A jeszcze w przed 2000 rokiem oglądałem prawie tylko NBA...
0
Komentarz usunięty
1
Komentarz usunięty
1
Co ma jedno do drugiego ? Nie można mieć dwóch kontraktów i nie Xaviemu, czy komukolwiek innemu tym decydować. Może podpisał jakąś umowę wstępną, zadeklarował coś co niby na jedno wychodzi a jednak nie do końca.
Przy okazji coś dodam. Po Puyolu zakręciła mi się łezka, a teraz ? Jeżeli to się faktycznie stanie będę zwyczajnie wk...ny na Xaviego, mimo tego wszystkiego co dla nas zrobił. Mógł wybrać cokolwiek tylko nie pieprzonych szejków. To oczywiście nie moja sprawa, tylko i wyłącznie jego, ale tak samo moją jest prawo do wkurzenia się na Generała.
6
,,z najbardziej znienawidzonego ( tez w szatni )''
Co ty, k..wa, pie...przysz ?
9
Komentarz usunięty
0
A gdyby nie mieli sprowadzić to już byś nie wolał ? :D Trochę bez sensu zdanie, ale bez spiny, skumałem ;)
0
No a czemu miałby nie mówić po polsku ?
2
Chodzi Ci o racę w głowę bramkarza ? Przypomnę jeszcze o rzuceniu tym samym w głowę Szczęsnego... Także w meczu z Czarnogórą.
1
Poczytałem, pooglądałem i... zastanawiam się czy faktycznie ma tam szanse zaistnieć i być kimś ważnym w zespole. Zobacz sobie jakimi przeciwnikami on miota... Mikrzy są w porównaniu do tych co na niego czekają w USA. Przyjrzałem się też jego muskulaturze i powiem Ci, że (delikatnie mówiąc) ma bardzo dużo do poprawy, ale skoro tak to może tam, przy lepszych treningach, z lepszymi graczami oraz trenerami, na lepszych siłowniach oraz w trudniejszych meczach - urośnie i faktycznie coś z niego będzie ? Będę trzymał za niego kciuki.
3
Zamiast być: Barca - TAK, Real - NIE, gdy to jeszcze było real-ne, mamy teraz, że nie-realne choć w pewnym sensie całkowicie REAL-ne... %% więc wybacz, jeśli to niezrozumiałe ;)
8
Skoro rozumiesz mecze eliminacyjne to i sparingi powinieneś zrozumieć. Muszą się zgrywać i sprawdzać nowych graczy, bo to właśnie nie klub gdzie grają ze sobą co kilka dni. Oczywiście jedno to rozumieć, drugie to to lubić - do tego nikt Cię nie zmusza ;)
2
Sam żeś niekompetentny a komuś to zarzucasz. Co mają redaktorzy do tego wszystkiego ? Mógłbym ci coś wyjaśnić, ale ośmieszaj się dalej.
7
Najgłupsze powiedzenie z istniejących. W ogóle powiedzenia i przysłowia to często głupota, bo korzystamy z nich tylko gdy tak nam pasuje, zapominając o drugiej stronie. O tym, że całkowicie nie zrozumiałaś całej sytuacji też warto wspomnieć.
1
Trochę bez sensu pieprzysz farmazony. Powinny lecieć bany za komentarz pod nieprzeczytanymi artykułami.