Sawik_10
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
9 obserwujących
3 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Roczne kontrakty są o wiele lepsze, ponieważ zmuszają zawodnika do tego, aby co sezon dawał z siebie wszystko. Jest to bardziej motywujące i ukazuje pewną rzeczywistość. W dzisiejszych czasach wystarczy, że zawodnik rozegra jeden, drugi znakomity sezon, a potem może liczyć na pięcioletni kontrakt, opiewający na 10 milionów euro rocznie. A wtedy motywacja nie jest już tak duża.
Wystarczy spojrzeć na zawodników, którzy w ostatnich latach grali, bądź grają w Manchesterze City, Manchesterze United, czy Paris Saint-Germain.
A nie można zapominać, że dotyczy to tak naprawdę wszystkich klubów, ale nie w każdym skala tego zjawiska jest tak duża.
1
W przypadku piłkarzy to głównym motywem jest hajs i nie ma co tego ukrywać.
Jakby Lionel Messi powiedział, że jest przeciwko najeźdźcom muzułmańskim, to straciłby kontrakty reklamowe.
10
Dzisiejszego dnia futbol odszedł na boczny plan, a wszystkie oczy zwrócone są na Brukselę, gdzie doszło do zamachu, ale opowiem Wam coś.
Miesiąc temu miałem okazję pojechać na wycieczkę do Brukseli i przyznam szczerze, że jak wjeżdżałem do stolicy Brukseli, widziałem na ulicy masy muzułmanów i na początku człowiek poczuł strach. Ich jest tam cała masa. O ile to Arabów, czy Czarnoskórych, którzy są ubrani normalnie podchodzi się w miarę neutralnie, z dozą ostrożności, o tyle widok osób ubranych w stroje muzułmańskie budzi grozę.
Oficjalnie nie mówi się o zagrożeniu, ale jak się porozmawia z miejscowymi, to nie ukrywają, że się obawiają o swoje zdrowie, czy życie.
Miasto jest naprawdę piękne, ludzie bawią się wieczorami od poniedziałku do niedzieli, ale w najbliższych tygodniach ich życie nie będzie wyglądać tak samo. Już od dłuższego czasu na ulicach znajdują się patrole żołnierzy, co jasno daje do zrozumienia, że od dłuższego czasu istniało ryzyko zamachu.
Problem multi-kulti jest widoczny gołym okiem, ale lewicowi politycy mają tam klapki na oczach, albo po prostu udają, że problem nie istnieje.
Będąc w Brukseli żartowaliśmy sobie, że już za kilka lat nic tam nie będzie wyglądało tak samo i wszystko wskazuje na to, że jesteśmy świadkami upadku cywilizacji łacińskiej.
1
To nie chodzi o to, żeby znaleźć pracę bez studiów. Traktuj studia jako jeden z czynników, który przyczyni się do znalezienia tej pracy, ale nie jedyny. To już nie są te czasy, że ludzie kończyli studia i bez żadnego doświadczenia mogli liczyć na dobrą pracę. Trzeba się rozwijać, dokształcać, zdobywać praktykę i w ogóle mieć jakieś doświadczenie, bo tak, czy inaczej pracodawca inaczej patrzy na człowieka, który ma świadomość jak wygląda praca. Nikt nie potrzebuje roszczeniowców z samym dyplomem.
0
Tak naprawdę koleś miał więcej szczęścia w życiu niż rozumu, na początkowym etapie kariery. W dodatku miał dobre relacje ze swoimi przełożonymi, więc tutaj zrobienie kariery nie stanowiło problemu, co nie zmienia faktu, że studia musiał skończyć i musi dalej się dokształcać, a piąć się po kolejnych szczeblach kariery.
1
Prawdopodobnie po to, aby się rozwijać.
Osobiście znam kolesia, który zaczynał pracę jako kasjer w banku, a obecnie jest dyrektorem kilku oddziałów i zarabia kupę forsy. W międzyczasie skończył studia i różnej maści kursy. Oczywiście jego ścieżka kariery wyglądała w ten sposób, że awansował krok po kroku.
Człowiek uczy się całe życie :)
1
Tylko zapominasz o takiej rzeczy, że dla wielu osób studia zaoczne są jedyną możliwością, aby uzyskać wyższe wykształcenie na dobrej uczelni.
Nie każdego stać na to, aby mieszkać i utrzymywać się w Warszawie, Poznaniu, czy Wrocławiu.
A nie każdy ma ochotę skończyć studia dzienne na jakiejś lokalnej uczelni, bo wydatek będą stanowiły tylko bilety :)
Przypominam, że tam gdzie studia są najlepsze to są płatne, czyli w Stanach Zjednoczonych, czy Wielkiej Brytanii. I nie ważne, czy studiujesz dziennie, czy zaocznie :)
2
Studia traktuj jako potwierdzenie Twoich umiejętności, które już posiadasz. Chodzi mi po prostu o to, aby iść na takie studia, na których będziesz sam się rozwijał i posiadał odpowiednią wiedzę. Jeżeli chcesz studiować, po to, żeby studiować, to rozmowa kwalifikacyjna szybko to zweryfikuje.
Poza rozwojem w danej dziedzinie proponuję jakieś praktyki, staże, pracę na 1/2, czy 3/4 etatu, czy udziały w projektach.
Dyplom to jest coś, co Ci daje klucz, dzięki któremu możesz pójść na rozmowę kwalifikacyjną. Reszta tak naprawdę zależy od Ciebie.
3
Na początek spójrz przez pryzmat tego, w jakim mieście chcesz studiować i jakie są koszta. W Warszawie na obecną chwilę, jeśli chcesz jakoś sensownie żyć, to musisz mieć przygotowane około 2 tysiące miesięcznie. Wynajęcie pokoju to jakieś 700-800 złotych. Jedzenie i picie to jakieś 600-700 złotych. Do tego dochodzą kwestie typu kino, siłownia, imprezy, bilety, książki, więc około 2k na przeżycie.
To czy studia dzienne, czy zaoczne, to tak naprawdę zależy od uczelni, na której studiujesz. Są takie, że na dziennych masz masę zajęć i musisz się uczyć, a są takie, że masz kupę czasu wolnego dla siebie. W przypadku zaocznych też zależy od uczelni. Co prawda zjazdy co dwa tygodnie i siedzenie na uczelni od 8 do 20, ale na niektórych nie potrzebujesz nawet książek, a na innych masz dokładnie to samo co na dziennych. Nie można zapominać, że czesne kosztuje, a na najlepszych uczelniach w Polsce nie mało.
Tak naprawdę nie da się jednoznacznie udzielić odpowiedzi na Twoje pytanie. Jakbyś podał uczelnię, miasto, swoje plany, to byłoby to łatwiej odpowiedzieć.
Osobiście proponowałbym Ci wybrać jakieś sensowne studia dzienne, gdzie miałbyś czas nie tylko się pobawić, a jeszcze popracować na 1/2 etatu, czy może w weekendy. W CV nigdy nie piszesz, czy pracujesz 5 godzin, czy 250 godzin miesięcznie, a brak doświadczenia, po uzyskaniu dyplomu wygląda komicznie.
Jeżeli oczywiście Twoich rodziców stać na utrzymanie Ciebie na studiach, to proponowałbym nawet jakieś praktyki. Największe firmy z chęcią szukają takich osób, a dobrze to wygląda w CV. Tylko należy pamiętać, że nie każdy sobie może pozwolić na takie coś, ze względu na koszta :)
8
"Nieistniejący karny na Neymarze"? Kto jeszcze czyta tego szmatławca, którym jest AS? Przy robieniu okładki mogliby chociaż nie być stronniczy.
0
Blisko, blisko :)
1
Komentarz do dzisiejszego spotkania w wykonaniu Barcy :)
0
Wraca Dani Alves... piłka w trybuny :)
1
Mathieu to nie jest zawodnik, który nadaje się do wejść z ławki rezerwowych. Udowadniał, to już wiele razy, niestety.
0
Bezpiecznie będzie jak Luis Suarez zejdzie w przerwie, bo arbiter pokazuje kartki za byle jakie przewinienia
2
Nie jestem zwolennikiem zdzierania takich pieniędzy w formie podatków, ale jest też taka zasada: "twarde prawo, ale prawo".
Ponadto mógł skorzystać z usług chociażby E&Y, co prawda przy takich rzeczach kosztowałoby go, to dużo kasy, ale jak zatrudnił (o ile zatrudnił) przeciętnych doradców podatkowych, to tak się dzieje. Chciwy dwa razy traci :)
2
Nie podoba mi się, że państwa tak dużo pieniędzy zdzierają od ludzi w formie podatków, ale Neymar mógł zatrudnić lepszych doradców podatkowych. Wydałby na usługi E&Y kilkaset tysięcy euro, ale wtedy mógłby spać spokojnie.
A tak to chciwy dwa razy traci :)
Mam nadzieję, że skończyło się tylko na karze finansowej.
1
Czytam Panowie, że kibice Realu Madryt tłumaczą wylosowanie VfL Wolfsburg jako "teorie spiskowe", ale przypominam, że zanim doszło do śledztwa w sprawie korupcji w FIFA, to ten temat też był traktowany jako "teorie spiskowe".
My nie mamy niestety dostępu do kluczowych informacji, ale za ileś lat wszystko się wyjaśni. Mogę być w błędzie, ale każdy widzi Real Madryt prawie zawsze w ostatnich latach dostaje słabe drużyny w 1/8, czy 1/4 finału.
Może też być tak, że oni sami nie wiedzą o tym procederze i to UEFA dba o to, aby w półfinale zawsze znalazły najlepsze, jak i najbardziej medialne drużyny. Hajs się musi zgadzać.
2
Powiem szczerze, że jak mieliśmy jechać do Madrytu, to wolałbym w ćwierćfinale spotkać się z Realem :)
0
Bayern podobnie jak przed rokiem.
W 1/8 finału Arsenal Londyn, w 1/4 finału FC Porto.
W tym roku.
W 1/8 finału Juventus Turyn, w 1/4 finału Benfica Lizbona.
0
Nie jesteśmy Realem Madryt, więc nikt nie będzie dawał nam słabego przeciwnika. Jakoś muszą ich pociągnąć do półfinału :)
Jedyne co mnie denerwuje, to że zawodnicy nie będą mieli odpoczynku.
Po przerwie reprezentacyjnej:
Real Madryt, Atletico Madryt, Real Sociedad, Atletico Madryt, Valencia.
Napięty terminarz, tak więc osobiście bym chciał, żeby jak najmniej zawodników pojechało na zgrupowania reprezentacji :)
0
No chyba, że Benfica na facie wyeliminuje Bayern i zagrają w półfinale, to wtedy mają szansę na finał :)
0
Bądźmy szczerzy. Wszyscy wiedzieliśmy przed losowaniem, że Real Madryt dostanie Wolfsburg, z kolei na Barcę musiał trafić zespół trudniejszy.
Atletico Madryt to niewygodny przeciwnik, ale do przejścia.
1
Wiedzą, że jak Ronaldo dalej będzie grał dobrze tylko przeciwko słabszym zespołom, to nie będzie brany pod uwagę, dlatego na siłę starają się znaleźć gracza, który będzie liczył się w walce o Złotą Piłkę :)
0
Powoływanie się przez Real Madryt na swoje sukcesy, jest tak samo na miejscu jakby Włochy powoływały się na okres panowania Cesarstwa Rzymskiego.
Sytuacja jest taka, że w futbolu liczy się tylko, to co jest teraz :)
Alvaro Arbeloa ma po prostu spore kompleksy :D I nie tylko on w Madrycie.
1
Jeżeli ktoś twierdzi, że Tottenham chciał na poważnie walczyć w Lidze Europy, to proszę zwrócić uwagę na to, że w meczu z Borussią zabrakło w pierwszym składzie aż 7 podstawowych(!) zawodników:
Mowa o takich piłkarzach jak Walker, Rose, Dier, Dembele, Lamela, Ali, czy Kane.
Nie zapominajmy też, że kontuzjowany jest Jan Vertonghen, czyli z tej żelaznej jedenastki na placu gry pojawiło się zaledwie trzech piłkarzy: Lloris, Alderweireld oraz Eriksen.
0
Po prostu na Fiorentinę nie trzeba było spinać dupy i udało się wygrać bez większego wysiłku. Borussia to europejska czołówka, tak więc tutaj zadanie było dużo bardziej skomplikowane.
Ponadto jakby zależało im na zwycięstwie, to w pierwszej drużynie nie zabrakłoby takich graczy jak Walker, Rose, Dier, Dembele, Lamela, Ali, czy Kane.
1
Tottenham odpuszcza LE, bo jeśli chce na poważnie zaistnieć w futbolu, to musi grać w Lidze Mistrzów. Na dodatek mają spore szanse, aby awansować do tych rozgrywek przez Premier League, ponadto czeka tam na nich wielka kasa.
Nie wiem, czego nie rozumiesz?
"Koguty" mają 22. osobową kadrę, z czego połowa zawodników, to gracze bez większego doświadczenia. Mają najmłodszą kadrę w Premier League.
1
Mają 22. osobą kadrę, z czego połowa to zawodnicy, którzy są bez większego doświadczenia. Mają najmłodszą kadrę w Premier League.
7
Nie dziwcie się, że Tottenham przegrywa z Borussią Dortmund. "Koguty" skupiają się na Premier League, bo jest szansa nie tylko na awans do Ligi Mistrzów, ale również na mistrzostwo Anglii.
Po prostu mają zbyt krótką kadrę, aby walczyć na tylu frontach, dlatego pożegnali się z Pucharem Ligi, Pucharem Anglii, a teraz kolej na Ligę Europy.
Są rzeczy ważne i ważniejsze.