0

Legia straciła gola który nie został uznany. A wiemy ile znaczy bramka na wyjeździe. Nie ma co gdybać, wynik nie jest zły. Trzeba tylko strzelić bramkę w Amsterdamie i powinno być dobrze.

0

Bayern i Real nie zawodzi, ale oczywiście to Barca musiała odwalić takie coś. Jeszcze żeby przegrali to 2:0 albo 3:1 to byłaby jakaś szansa w rewanżu, a tak to pozamiatane.

0

Karnego moim zdaniem nie było.

0

Piękna bramka Robbena.

0

Transmisje łączoną na C+Sport. Lubię takie rozwiązanie bo można obserwować najciekawsze i najgroźniejsze akcje z obydwu spotkań.

0

Mi się wydaje, że Real jednak przejdzie dalej. Nie w jakimś wielkim stylu ale jednak są półkę wyżej niż Napoli. Natomiast mam jakieś wrażenie, że Bayern w tym roku nie przejdzie Arsenalu. Bawarczycy nie zachwycają, a Arsenal jak się odpowiednio zmotywuje to mają potencjał żeby wygrać ten dwumecz.

0

Też tak pomyślałem. Skoro Enrique nic nie zmienił po 1 połowie to już lepiej było postawić ten autobus. PSG było w gazie, a Barca wyszła na drugą połowę tak samo beznadziejnie jak na pierwszą. Na co liczyli, że tamci zapomnieli przez 15 minut jak się gra?Przy autobusie być może PSG wyszłoby bardziej do przodu i MSN by nastraszyło ich jakaś kontrą. A jakby nie podeszli wyżej to skończyłoby się 2:0 i w rewanżu wszystko byłoby możliwe.
Z Sevilla w finale CdR po czerwonej kartce cofnęliśmy się do obrony i nastawiliśmy na kontry. Wyszło to całkiem nieźle.

0

Włączyłem telewizor, a tam akurat Canal+ i powtórka goli z wczoraj. Nawet studia nie można obejrzeć normalnie bo serce krwawi :(

0

Pomoc bez Busiego i Iniesty to przegrałaby przyszłoroczną LM... bo by się do niej nie zakwalifikowała.

2

Z PSG można było przegrać. To jednak dobry zespół, mają trenera który poskładał te indywidualności w drużynę. Barca wygrała przez ostatnie lata tyle trofeów, a przecież i taka drużynał może mieć słabszy sezon. Najsmutniejsze jest jednak to, że tam nie było żadnej woli walki, żadnego zaangażowania. PSG nas objeżdżało, a nasi stali i patrzyli. Ci piłkarze zarabiają miliony, oczywiście logicznym jest, że nie zawsze się wygra, ale porażki można wybaczać jak zespół zostawia serducho na boisku. Tu tego nie było.

Mamy na większości pozycji lepszych piłkarzy niż PSG, a mimo to wyglądaliśmy przy nich jak jakiś Eibar(nic nie ujmując temu zespołowi). Takie porażki bolą najbardziej. Patrzysz na boisko i widzisz kompletnie zagubioną drużynę która nie wie czy się bronić, czy może powalczyć o gola na wyjeździe. To wyglądało dramatycznie.

5

A najlepsze, że jak Neymar w tej sytuacji straci tą piłkę( bo to musi się stać) to PSG idzie kontrą 3-4 zawodnikami i na naszej połowie mają mnóstwo miejsca a piłkarzy Barcy jakby mniej. Ten mecz wyglądał tak jakbyśmy grali w 9 na 11.

0

Nikt nie broni Lucho. Widać, że nawet jego obrońcy zwątpili i zrozumieli, że to jego koniec w Barcie.

1

Za Pepa nie przegraliśmy 7:0 z Bayernem. Nie wiem czy za jego kadencji przegraliśmy 4:0 z kimkolwiek. Wiem natomiast, że za Pepa NIGDY nie graliśmy aż tak źle.

0

No właśnie Pep im wpajał. Klopp tak powiedział, ale jakby jakiś piłkarz się nie angażował i nie stosował do zaleceń to zapewne wylądowałby na trybunach. A u nas co? Wygląda to tak, że trener nie ma władzy nad drużyną, a to chyba powinna być podstawa?

3

Może od razu 17:0 co? Czasami można przegrać 4:0 ale wynik może być gorszy od gry i nie odzwierciedlać tego co się działo na boisku. Tu z obrazu gry to bliżej było do 5:0 albo nawet do 6:0 niż do jakiejkolwiek bramki dla Barcy. A biorąc pod uwagę, że gram bardzo nierówno od dawna to na awans do 1/4 jest jakiś 1% szans.

1

Tak sobie rozmyślam i stwierdzam, że to w większości wina Lucho. Niektórzy zarzucają piłkarzom brak zaangażowania, ale zapewne jak przejrzy się przebiegnięte kilometry to wcale nie będzie to wyglądało tak źle względem PSG. Jak to mówią lepiej mądrze stać niż głupio biegać. U Nas piłkarze po prostu nie wiedzą jak i gdzie biegać, jak grać. Można nazywać Barce samograjem itd. ale to nieprawda. Każdy nawet najlepszy zespól trzeba poukładać. My mieliśmy zgrany zespół w sezonie 14/15, ale rywale nas rozczytali. I co? Lucho nie wymyślił nic innego, to samo ustawienie, prawie ten sam skład. Zawodnicy zawiedli, ale trener w żaden sposób im nie pomógł.

0

Lucho myśłał, że PSG to ogórki i symulował mecz tak jak w FIFIE.

0

Nie jedna manita? Z zespołem klasy PSG? Ja w ostatnich latach to kojarzę tylko tą z Realem. Ewentualnie było 4:0 z Milanem czy Realem co dałoby dogrywkę, ale cóż nasza dyspozycja była wtedy lepsza(delikatnie ujmując). I zamiast skupiać się na tym czy PSG zagra dobrze to może niech Barca wreszcie zagra bardzo dobrze? To chyba podstawa. Trzeba samemu grać świetnie, a nie tylko liczyć na słabszą postawę przeciwnika.

2

Plan dobry tylko Lucho przesadził z wynikiem bo Real przeczytał plan i jutro też się podłoży żeby nie przegrać LL. Mógliśmy przegrać tak ze 2:0 to Real nie miałby pewności czy to podkładka. A tak zobaczycie, że Real wszystko odczytał i jutro się podłoży. Czyli większość ma rację, że Lucho to słaby taktyk, nawet to źle zaplanował.

0

Właśnie przydałby się wreszcie jakiś bardzo dobry trener, a nie ktoś pasujący do stylu Barcelony. Mi się zawsze marzył Klopp może wreszcie nauczyłby naszych piłkarzy biegać i zostawiać serducho na boisku, ale Liverpool go nie puści. Nie mam pomysłu na dobrego trenera. Koeman? Mam mieszane odczucia.

0

Kupiłem sobie czteropaka na mecz. Cóż żałuję, że tylko jednego, bo po tym meczu przydałby się jeszcze jeden, ten pierwszy poszedł bardzo szybko z nerwów. I tak to właśnie przez Barce można wpaść w alkoholizm.

0

Nie za Guardioli. Prawdą jest, że za Pepa nawet jak mieliśmy słabsze mecze to NIGDY nie graliśmy tak fatalnie.

0

Uwierz mi, ja wolałbym się mylić i chciałbym żeby mecz z Atletico był ostatnim tak beznadziejnym meczem. Niestety wydaje mi się, że nie wyciągnięto żadnych wniosków z słabych meczów bo nadal gramy tak samo beznadziejnie. ŻADNEJ zmiany, ciągle to samo, żadnego pomysłu, żadnej taktyki.

1

Jeżeli teraz pomimo tego, że odpadniemy to piłkarze nie dadzą z Siebie 200% w lidze i nie powalczą do końca tylko nadal będą tak frajersko tracić pkt to już naprawdę szkoda słów.

1

Podczas meczu z Atletico pisałem, że to mogło się skończyć wynikiem 0:4 albo 0:3 bo graliśmy fatalnie to dostałem odpowiedź, że to gdybanie i to nie nasza wina, że rywal nie skuteczny. No to dziś już trafiliśmy na skutecznego rywala i skończyło się to tak jak musiało się skończyć. Kusiliśmy los od dawna, a mimo to w naszej grze NIC się nie zmieniło.

1

Gramy jak Brazylia z Niemcami w 2014 tylko PSG mniej skuteczne trochę. Serio ten mecz mi sie przypomniał bo my kompletnie nie istniejemy i gramy piach. Przypuszczam, że z większością z 16 zespołów z CL PSG by tak wysoko nie wygrało.

0

Tu nie chodzi o to ile trzeba nastrzelać tu chodzi o grę. Z taką grą jak dzisiaj to prędzej PSG strzeli te 4 gole niż Barca. I chyba nie ma się co oszukiwać, że nagle się coś zmieni bo gramy tak beznadziejnie od dawna tylko teraz trafiliśmy na bardzo dobrze grający zespół.

1

Ale posiadanie mamy większe :D Chociaż jakiś plus :)

0

Taktyki to już od dawna nie ma. Tylko teraz trafiliśmy na naprawdę świetnie dysponowany zespół z TRENEREM na ławce który ustalił TAKTYKĘ i jest jak jest.

0

Teraz to już nie myślmy o awansie tylko o tym żeby się całkowicie nie zbłaźnić. Do końca 20 minut a PSG jest w gazie i mają świadomość, że mogę tu jeszcze coś ustrzelić. Pewnie skończy się 5:0.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?