SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
LaLiga Tebasa i jego układzików - kwota łączna transferów 32 mln EURO, jeden klub w LM (faza pucharowa), exodus co lepszych zawodników do PL, podobnie sprawa ma się z trenerami... Jako tako trzyma fason Real, Barca ukształtowaną wcześniej marką trzyma się z trudem na powierzchni choć nie może zarejestrować kontraktów zawodników. Czy tam naprawdę nikt nie widzi problemu?! Ze 2-3 sezony i też będziemy na poziomie Ligue1, której nie ma kto oglądać albo jak Serie A gdzie trafiają odrzuty z innych lig lub emeryci na dogranie karier
0
@maatiixx dokładnie - różnica minut to ponad 300. Do tego mnóstwo z tych minut Brazylijczyka to jednak wejścia na zmiany czego o Dembele napisać nie można. No i dla mnie istotne czy robi ważne liczby a Raphinha dał kilka punktów drużynie - czy to asystą do Lewego i Gaviego czy to bramką decydującą o wyniku
0
Rzeczywiście minusem jest brak zmienników. Nie zgadzam się, że Kessie nie wnosi niczego pozytywnego. Raz, że nie oczekujmy od niego gry kombinacyjnej. Ma wnosić siłę, fizyczność i aż tak źle to nie wygląda. Myślę, że z każdym tygodniem powinien zyskiwać. Jeśli nie zrobi niczego do lata to temat do przemyślenia. Latem wraca Nico, ale póki co rzeczywiście zmienników do pomocy nie ma. Torre to na słabszych przeciwników, ewentualnie Roberto ale generalnie posucha. Ustawienie pozwala jednak zamaskować inne niedostatki kadrowe - w ataku. Po kontuzji Dembele nie ma kim grać ustawienia 4-3-3. Do pomocy ewentualnie można rotować jeszcze Raphinhe - on taktycznie surowy raczej nie jest, potrafi grać na małej przestrzeni i kombinacyjnie
14
Gość zagrał 17 meczy ale już go wszyscy chcą pogonić. Że Dembusiowi do pięt nie dorasta itd. Porównujemy go z gościem który adaptuje się tu 7 lat, a liczby mają podobne mimo, że Francuz gra znacznie więcej. Niech gra i pracuje - efekt przyjdzie. Dajmy mu jednak czas. Jest potrzebny teraz i to jest jasne ale nie róbmy narracji jakby niczego do naszej gry nie wnosił. Osobiście uważam, że bardziej pasuje do naszego stylu grania niż nastawiony na szybką grę Dembele. Swoją drogą to zobaczymy ile się Dembuś będzie leczył i co z jego kontraktem. Bo pamiętajcie, że ma jeszcze tylko kolejny sezon zakontraktowany
0
Dembele i nasze perły środka pola to chyba największe sukcesy pracy Xavi'ego. Dembele nie dość że przestał się wiecznie łamać, to rzeczywiście liczby wykręca niezłe. Ciągle za nim nie przepadam, ciągle irytują mnie jego głupie straty w meczach ale widzę, że jednak robi ogromny progres. Moim zdaniem to nie będzie zawodnik co bije się o Złotą Piłkę, ale obecnie sporo wnosi. Pedri z Gavim też się niesamowicie rozwinęli pracując z Xavi'm. Mam zastrzeżenia do wielu działań sztabu ale indywidualne rozwijanie zawodników na duży plus - nie każdy trener to potrafi, a w zasadzie mało który to robi. Raczej budują gotowce ze sprowadzanych zawodników.
1
A ja nie mam nic do tego, żeby Real poszedł dalej i znów finał z nimi do grania. Na to Atletico to się patrzeć nie da, a do tego denerwują mnie swoimi zachowaniami przy transferach (inna rzecz to dziwne działania po naszej stronie w tej materii). Fajnie że awansowaliśmy po meczu z naprawdę mocną drużyną - myślę, że mentalnie zyskujemy dość mocno w ostatnich tygodniach
7
Te nazwiska z Juve to tak myślę, że musiała mi umknąć gwałtowna zmiana naszej sytuacji finansowej. Jeszcze wczoraj nie wiedzieliśmy jak zarejestrować Araujo i Gaviego do pierwszej drużyny, a dziś połowę pierwszego składu Juve wyciągamy... A tak na poważnie to z tych nazwisk chyba tylko Chiesa to jest zawodnik, który mógłby dać coś fajnego naszej drużynie. Ma i szybkość i technikę i strzelać bramki umie. Dla Loccatellego nie mamy pozycji w drużynie. Rabiot to fajny gracz ale jego charakter i menager (mamusia) to niech się z dala od klubu trzymają. Poza tym w Juve to raczej cieniuje. Dusan to dobry napastnik choć w Juve albo kontuzje albo jakby miał worek cementu na plecach się porusza. Do naszego stylu grania to on nie pasuje, a drużyny nie przeformatujemy żeby grała pod niego.
Ale best of the best jest oddanie za 3 miliony Depaya i szukanie teraz napastnika co gra na wszystkich pozycjach i ma zmysł do strzelania bramek i to wszystko w ramach naszych możliwości budżetowych akceptowanych przez LaLigę... Czasem lepiej nic nie pisać (mam na myśli gazety - nie Twórców artykułu) niż pisać takie głupoty...
0
@Joopiter Rzeczywiście nie wygląda to dobrze. Umtiti, jeśli bez kontuzji, to nawet niech zostanie w tym Lecce za symboliczny milion - pozbywamy się kontraktu i problemu z tym zawodnikiem. Szkoda, bo jeszcze po poprzednich MŚ zapowiadał się stoper na lata, a okazał się takim na latO. Jak czytałem newsy o nim z Serie A to myślałem, że jednak na średniaków jeszcze daje radę.
Langlet był przeciętny i widać niewiele się w tej materii zmienia. Jak dla mnie to nawet w promocyjnej cenie niech schodzi z paska płac.
Z Destem nie pamiętam czy jest obowiązek wykupu, bo nawet jego wypowiedzi były takie, że już tu wracać nie planuje.
Trincao to była od początku loteria. Szkoda, że na niej nie wygraliśmy
14
Raphinha to niech spokojnie tutaj gra. Moim zdaniem daje drużynie coraz więcej, a stylem grania pasuje tu bardziej niż Dembele. Co do młodego brasileiro to się nie wypowiadam - osoba Andre Curry'ego mnie jednak skutecznie zniechęca do robienia jakiegokolwiek deal'u
1
W kwestii Langleta istotniejsze jest pierwsze zdanie - po ośmiu z rzędu meczach w pierwszym składzie. Może Totki go wykupią?
Co do Umtitiego to przy najmniej zaczął grać. Może, jeśli uraz niegroźny, uda się go jednak gdzieś opchnąć po sezonie.
Abde póki co zapowiada się na kolejnego Deloufe (nie pamiętam dokładnie, teraz chyba wodzirej w Udinese) a zatem nie kaliber Barcelony. Desta raczej będzie ciężko opchnąć za sensowne pieniądze a u nas nawet nieobsadzona PO jest dla niego poza zasięgiem.
Ktoś wie jak Trincao wygląda w przekroju dotychczasowego sezonu? Dojrzał trochę czy to raczej ostatecznie zawodnik na ligę portugalską i średniaków LaLiga?
20
Jak dla mnie dwie sprawy do rozdzielenia: poziom wypowiedzi chyba już nawet nie szokuje biorąc pod uwagę kto jest autorem. To towarzycho po prostu takie było i nie spodziewajmy się po nich kulturalnych wymian zdań czy poglądów z szacunkiem do kogokolwiek. Fragment o wpływie Leo na politykę transferową, kontrakty kumpli itd. - no cóż, jest dla mnie najlepszym piłkarzem, jest legendą klubu, jego grą u nas ciszyłem się jak dziecko i nigdy mu tego nie zapomnę. Ale jeśli chodzi o takie zachowania to niestety trochę się to pokrywa z domysłami i plotkami które przewijały się w czasach gdy był częścią klubu a gra drużyny szła coraz gorzej. I sytuacją absolutnie karygodną jest to, że zarząd takim naciskom ulegał
12
Ja to jestem ciekaw kto mu dał 5 mln za sezon w kontrakcie?! To jest dopiero "firmowe zagranie" Barto i dlatego dziś się bijemy o LE a nie o LM. Przecież ten gość to był największy nieudacznik biznesowy (do spółki ze swoim kumplem Sandro) jakich mieliśmy. Wzięli klub który w tym czasie był absolutnie najlepszy na świecie i w dodatku stanowił wyznacznik dla innych klubów. Jeśli były drużyny przełomowe to była to w historii piłki właśnie Brazylia, Holandia lat 70-tych, Milan Sacchiego i Barca tego okresu. Szkółka sypała talentami, na boisku Messi obudowany graczami świetnymi. Naymar o którego biła się cała europejska czołówka prosił Guardiole żeby go zabierał ze sobą. Efekt taki, że w Europie to jesteśmy średniakiem, trenerów bierzemy trochę z łapanki grając na ich sentymentach, styl gry w zasadzie istnieje już tylko w mitologii klubu, piłkarzy wypychamy na siłę żeby budżet domknąć, w sumie to transferów robić nie możemy, a jakimś anonimom płacimy 5 mln za sezon. Aha - firmowe transfery Barto w stylu zakup Pjanica za 60 mln żeby księgowo się zgadzało czy wypieprzenie 250 mln na Cou i Dembele, że o 120 mln na Grieza nie wspomnę... Kurde, ten gość jest jeszcze socio czy może jednak choć tego udało się go pozbawić?!
2
A ja uważam, że fajny transfer by z tego wyszedł. Zakładam, że najdalej z końcem kontraktu odchodzi Depay. Chciałbym aby klub pozbył się również Dembele. Wtedy zostaje Fati, Ferran, Raphinha i Lewy. Jeśli pozyskamy Thurama to mamy gościa który zagra i na skrzydle, i na środku, a jak będziemy grali dwójką z przodu to też będzie ok. Jest silny, ale jednocześnie dobrze wyszkolony technicznie. Myślę, że mógłby fajnie wyglądać w zespole. A może jakby opchnąć Depaya w styczniu to Thurama dałoby się za jakieś 5 mln wyciągnąć - dla Borussi to już chyba bez znaczenia, każda kwota jaką dostaną to i tak więcej niż latem, a jeszcze oszczędzą na kontrakcie.
0
@sylweste.r Nie mam pretensji że się starał - na tym polega jego robota. Po prostu odniosłem wrażenie, że więcej w nim było determinacji niż w meczach z innymi przeciwnikami. A ani razu nie widziałem w nim tyle determinacji jak grał u nas. Osobiście cieszę się, że rozdział w naszej historii z nim w roli głównej się zakończył, żałuję, że kiedykolwiek zaczęliśmy go pisać. A negocjacje klauzuli - myślę, że jakieś kwestie budżetowe na tym zaważyły. Jeśli nie, to też uważałem, że należy poczekać do MŚ - mniej niż te 20 mln byśmy i tak nie dostali nawet jakby w Katarze grał totalny piach a wiemy, że tak nie było
0
Felix to mógłby się sprawdzić w naszym systemie gry. Liga angielska - może przez zaskoczenie kilka mgnień wiosny tam zaliczy ale ogólnie nie widzę go w tamtej lidze. Linia obrony Barcy w komplecie to i nieźle to może w tyłach wyglądać. Jeszcze tylko odpępkowanie się od Busiego w poważnych meczach i może nawet coś byśmy byli w stanie ugrać... Bale to nie zakończył kariery klubowej ze 3 lata temu? Czy po prostu teraz to oficjalnie ogłosił? Panie Dudek - wskazał Bale drogę, teraz Pana kolei na oficjalkę :)
1
Pozytyw tego meczu to 3 pkt. Araujo i Kounde mam nadzieję, że jak najwięcej będą grali razem. Christensen to świetny transfer - nie dość że darmowy to mamy naprawdę dobrego ŚO. Balde wczoraj słabiej. Końcowe minuty pokazały, że Marcos Alonso to LO a nie żaden ŚO. Póki gra Busi nie będziemy mieli kontroli nad środkiem pola w poważnych meczach. Jeśli Xavi tego nie widzi to sukcesów nie będzie. Jeśli Totki za Kessiego dają rzeczywiście te 15 mln to opłaćmy bilet, żeby się nie rozmyślili. Może niech go póki co Xavi nie wpuszcza na boisku to jeszcze utrzymamy cenę na bazie tego co pokazywał w Milanie bo wczoraj miałem wrażenie, że mu przed wyjściem na boisko worek cementu na plecy wrzucili taki był "ruchliwy". NArzekaliśmy w poprzednich latach, że brak agresywności i jaj w grze, to teraz nie dość, że mamy Gaviego (serce na nogach), to jeszcze mistrz UFC nam się objawił - mówiłem, że Ferran sporo wniesie do drużyny. Jak jeszcze trafi w bramkę od czasu do czasu to będzie świetnie. Jeszcze bardziej nie lubię Grieza - nie dość że megaloman (specjalista od stolików przy których siada), to po 2 sezonach kopania się po czole za grubą kasę u nas wczoraj miałem wrażenie, że był najbardziej zdeterminowany by nas ugryźć. Wczoraj trochę wyszła zasada, że są takie mecze które trzeba wygrać a nie zagrać. I to nam się udało
0
@Maciej1078 uwzględniałem - to właśnie to "+5" które opisałem
1
Transfer Emersona miał dla nas zero sensu więc i po tym się spodziewam cudów. Za Emersona Betis w końcowym rozrachunku nie wyłożył nic, zarobił 8 mln i jeszcze miał zawodnika przez 2,5 sezonu. My nie mieliśmy go wcale i zarobiliśmy 5 mln (zapłaciliśmy 15 + 5 a zarobiliśmy 25, nie wiemy jak wyglądały kwestie podatków, prowizji i kasy z transferu dla poprzednich klubów bo może się okazać że rzeczywisty zysk był żaden). Teraz bilansowo w trudnym okresie mamy sobie znów zrobić taki bajzel to jak już napisano wcześniej - dajmy sobie spokój z transferami na 2-3 okienka i wtedy zacznijmy coś sensownego robić. Do tego czasu pozbądźmy się Depaya, Busiego i Dembele
0
Miesiąc przerwy na dodatkowe treningi po ledwie 20 rozegranych meczach od wakacji, a nasi dalej bez pomysłu, ładu i składu. Atletico ma zacieśnioną obronę ale jasne - koncepcja grania Dembele, który żeby cokolwiek pokazać musi mieć pół boiska wolnej przestrzeni i przy założeniu że nie ma Lewego którego te jego próby centr zamieni na bramkę to rzeczywiście świetna koncepcja na mecz... Może i Ferran nie błysnął ale coś mi się wydaje, że zestawienie z przodu szóstki: Gavi, Pedri, FdJ, Fati, Raphinha i Ferran to jednak mimo formy padaki większe szanse powodzenia. Przy ciasno grającej obronie Atletico ta szóstka daje większe nadzieje na rozegranie jakiejś kombinacyjnej akcji i stworzenie choćby przypadkowej sytuacji.
3
Wypowiedzi Xaviego są tak nielogiczne, że aż biją po oczach. Jest zadowolony z gry ale cały czas mówi z któych elementów gry zadowolony nie jest. Brak zdecydowania w polach karnych, , nie blokowaliśmy dośrodkowań, brak nam zdecydowania - to ja się pytam, z którego aspektu gry Pan jest zadowolony trenerze?! Z tego że nie scykorzyliśmy i wyszliśmy na boisko?! Chyba, że w ekstazę wprawiać nas ma pierdyliard wymienionych podań to wtedy wypowiedź ma sens. Są czasem sytuacje, że takie mecze są fartem przepchnięte albo nawet kończą się porażką. Jest wtedy kac itd. Ale nie zaklinajmy rzeczywistości, że to jest dobra gra i inne takie kocopoły. Gra wygląda źle od dłuższego czasu, nie mam większej przyjemności niż z okresu treneiro Koemana, w porównaniu z okresem styczeń/ luty 2022 ja widzę kolosalny regres w poziomie gry mimo, że skład mamy zdecydowanie mocniejszy. A najgorsze, że mecze trudne i jednocześnie decydujące o wyniku sezonu dopiero przed nami....
0
@Barcelonista94 No niestety z Xavi'm potwierdza się to czego się obawiałem - jako zawodnik jak już zaczynali kwasić to też bredził coś, że zasługują na szacunek za wcześniejsze dokonania więc nie powinno się ich krytykować, że grali dobrze tylko nieefektywnie itd. Widzę, że jako trener przyjmuje identyczną postawę. Busi niezbędny, na szkółkę nie stawia bo ten Balde wypalił ku zaskoczeniu Xaviego, a Gavi wszedł za Koemana, Nico od przyjścia Xaviego najpierw grał niewiele, a później wypchnęli go do Valencii bo trener wyżej cenił Pjanica (którego zaraz dyrekcja wypchnęła z klubu). Mecze z Realem czy Bayernem zjadły Mistera taktycznie (nie zaproponował absolutnie niczego godnego uwagi). Po okresie przyglądania się i czasu na adaptację powoli wracam do tego co mówiłem jesienią zeszłego roku jak pogoniliśmy Koemana (który swoją drogą nie notował gorszych wyników od Xaviego mimo, że skład miał zdecydowanie słabszy) - dogadajmy Marcelo Gallardo (ten Haag już niestety niedostępny) i zacznijmy ogrywać zawodników na ich pozycjach (Marcos Alonso to nie ŚO, Balde nie jest PO i nie gramy z kontry z mnóstwem wolnej przestrzeni, żeby kluczowym graczem był chimeryczny Dembele)
0
Dembele nigdy tu nie pasował i ciężko mi sobie wyobrazić żeby miał zacząć po tylu latach. Niby bronią go liczby w tym sezonie ale póki co nie graliśmy trudnych spotkań (wyjątek to mecz z Realem w którym Dembele nie pokazał absolutnie niczego godnego uwagi i liczb tam nie zrobił). Do tego Barca gra atak pozycyjny, w założeniu dalej taki ma grać, tak jest zestawiana pomoc więc nie ma dla mnie uzasadnienia bytność Dembele, który pędzi jak koń wzdłuż linii bocznej i centruje, a jego gra nigdy kombinacyjna nie była i zasadza się na potrzebie wolnej przestrzeni. Większość spotkań gramy z głęboko osadzoną obroną przeciwnika więc i Dembele nie ma jak pokazać swoich atutów. Poza wszystkim ma najkrótszy kontrakt i pewnie przed nami kolejna awanturka przy jego przedłużaniu....
Raphinha na dziś przeciętnie ale Dembele dostaje ciągłe szanse już 6-ty rok, tymczasem Brazylijczyka przekreślamy po 3 miesiącach grania. Tymczasem gość naprawdę ma predyspozycje żeby tu odpalić.
Zmasowanej krytyki Ferrana nie kupuję - odpowiednio ustawiony może tu naprawdę sporo dobrego zrobić. Nie liczę, że będzie nam dawał 30 bramek w sezonie bo to nie ten typ zawodnika ale co swoje w ataku zrobi. Już przed MŚ uważam, że razem z Ansu prezentowali się lepiej niż wnosili do gry więcej niż Dembele.
Do tego cała trójka ma dłuższe kontrakty i sprzedaż któregoś z nich może się skończyć tym, że za chwilę nie będzie jednego z nich ani Dembele, który odejdzie nie przedłużając kontraktu. Tym bardziej, że Depay też raczej nie zostanie a w perspektywie dwóch lat i o zmienniku Lewego trzeba myśleć. Głupi ruch dziś może odbijać się czkawką jeszcze przez kolejne 2-3 lata
2
Lahoz nie dał rady na MŚ (jeden z najgorzej sędziowanych meczów) i nie daje rady w LaLiga. Jest po prostu marnym sędzią. Jeśli chodzi o naszą drużynę to niestety coraz częściej myślę, że Xavi ma bliżej do Solskjear'a jako trener niż do Guardioli. Obawiałem się go jako trenera bo pamiętałem ostatnie lata zawodnicze w Barcelonie kiedy to po każdej wpadce opowiadał, że zasługują na zaufanie i szacunek i żeby się przestać ich czepiać. Aha - i to mityczne wyciąganie wniosków. Niestety przeniósł to na grunt trenerski i po początkowym entuzjazmie nie ma już śladu w drużynie. A skład ogólnie jest naprawdę niezły. Tylko właśnie mało kto tu gra tam gdzie powinien. Mamy FdJ którego ściągaliśmy jako następce Busiego, a dziś kiedy ten zaczął grać jak należy, to my kombinujemy na kogo wypieprzyć 60 mln i dalej szukamy zastępstwa. Mamy skrzydłowych o różnym stylu grania ale w sumie nie ustawiamy drużyny i taktyki tak aby ich walory wyciągnąć. Ściągamy bocznego obrońcę żeby grał na stoperze. Dobrze że Neuer'a nie ściągamy bo jeszcze by zaczął grać na ŚO bo dobrze wyprowadza piłkę. Gavi świetny ale to dopiero 18-latek i nie może grać od dechy do dechy bo i za duża presja jest na nim. Niby nie daje tego po sobie poznać ale wyjdzie za 2-3 lata
0
@xavi890 nie wiem - chodzi mi o to, że sportowo to nie widzę sensu w tym transferze. Poza tym on sam chyba nie byłby aż tak zdeterminowany jak był w trakcie mistrzostw na zdobycie pucharu. LM już wygrał czterokrotnie więc raczej nadmiaru emocji w tym zakresie w nim już nie ma
0
Jak dla mnie Messi to już niech dogra sobie w tym PSG - rywalizacji tam nie ma, ligę wygrywają grając na stojąco. Na MŚ się zmobilizował i fajnie się to oglądało ale umówmy się, że tej szybkości w zagraniach którą czarował przez lata w Barcelonie już brakowało. Grał dobrze i super że dopiął swego ale z Barcą LM już by nie wygrał.
Co do innych newsów to dla mnie na dziś FdJ jest nie na sprzedaż ogólnie a nie "w oczekiwaniu na decyzję Sergio". To przepraszam, jak Busi powie że zostaje jeszcze sezon to Franka pogonimy?! Busiego to można spytać czy wprowadzi do zespołu Nico jak ten wróci z wypożyczenia i to z wynagrodzeniem na poziomie 500 tys. EURO a nie uzależniać od jego decyzji trzymanie FdJ. Dla mnie gość ewidentnie zamieszaniem letnim się zmobilizował, skończył z tanimi wymówkami i wziął się za granie na swoim poziomie.
Billingam rzeczywiście fajnie wygląda na boisku i pewnie będzie to ciekawy transfer Realu (jeśli do niego dojdzie). Ja mam do niego jedno "ale", które jest niestety zmorą powszechną dzisiejszych piłkarzy - jakikolwiek kontakt z przeciwnikiem a oni padają jak rażeni piorunem. Gdyby tym gościom przyszło rywalizować w latach 90tych to oni ze strachu uciekliby z boisk na sam błysk oka takiego Roy'a Keane'a. Może i trochę sentyment przeze mnie przemawia, może domieszka stereotypowego szowinizmu męskiego ale odrobina twardości i charakteru by nie zaszkodziła. Chyba dlatego tak cieszę się widząc naszego Gavi'ego - chłopina ma 160 cm w korkach i nie widziałem, żeby cofnął się przed czymkolwiek na boisku. Nigdy też nie mazgai się na boisku - jak się chwilę zwija to wiadomo, że na poważnie
0
Wielki szacunek za to czego w tej reprezentacji dokonał, za każdy mecz i poświęcenie dla drużyny i za wszystko co do niej wnosił przez tyle lat. Oczywiście ostatni okres słabszy ale jeszcze zeszłoroczne EURO naprawdę przyzwoite w jego wykonaniu i na pewno nie jego postawa przyczyniła się do zatrzymania Hiszpanii w półfinale. Mnóstwo świetnych spotkań, idealne dopasowanie swego czasu do sposobu gry drużyny, w zasadzie bez względu na zestawienie jedenastki zawsze był jednym z kluczowych zawodników, szczególnie w okresie pełnej dominacji Hiszpanii w piłce kiedy kolejno wygrali ME, MŚ i powtórnie ME. Jeden z tych zawodników którzy powinni trafić do Hall of Fame hiszpańskiej piłki gdyby taki istniał
3
Z Sergio to nareszcie dobra wiadomość. Tak Sergio, przydasz się tam już w lutym. Dwa problemy rozwiązane za jednym zamachem - Inter dostanie Ciebie, Kessie dostanie więcej minut. A nawet 3 problemy załatwione bo Barca zyska finansowo, że o dynamice gry nie wspomnę
2
Najpierw jako fundament drużyny staramy się ściągnąć Kante, który choć swego czasu bardzo dobry to jednak nie gra w piłkę od dwóch lat i jest dość leciwym zawodnikiem, później Marokańczyk jako wersja "low cost", teraz Busi przedłuża kontrakt bo Xavi widzi w nim kluczowego zawodnika. Boję się myśleć co jeszcze przed świętami na kibiców Barcelony może spaść - w końcu nawet Egipt miał 7 plag więc jakiś margines jeszcze mamy
0
Transfer Grieza broni się pewnie ze względu na sytuację finansową klubu. Pewnie wiedzieli, że nawet jakby wrócił to opchnęliby go za większą kwotę ale kasy fizycznie i bilansowo potrzebowali już. A sam Griez z tym wracaniem do stołu... Ludzie, w meczu z Polską to go Zielu wciągał nosem. Nigdy nie byłem zwolennikiem jego transferu, to zawodnik na taką Ligę Europy - tam sobie może z Atletico powalczyć ale nigdy nie miał podjazdu ani do CR7 ani do Leo. W poszczególnych meczach mógł coś tam zagrać ale nie było nawet jednego sezonu który mógłby porównać do jakiegokolwiek sezonu dwójki asów. Przy jednym stoliku z nimi siedział co najwyżej jak byli w trasie i wpadli do McDonalds'a przejazdem
2
Z miasta to on się ruszać nie musi, niech sobie mieszka. Bo rozumiem że to miał na myśli? Ale z tym kapitanem to pojechane... Co oni im w tych bidonach za "izotoniki" podają, że takie pomysły się rodzą. Już tego, że może grać na kilku pozycjach to czytać nie mogę. Ja też mogę grać na kilku pozycjach to też mi kontrakt dadzą?! Na żadnej nie gra na poziomie LM więc nie ma miejsca. Chyba, że jako punkt honoru przyjęliśmy granie w LE i dlatego konsekwentnie odpadamy z LM, a skład budujemy z Roberto jako kapitanem