2

Dobra decyzja, za daleko to wszystko poszło.
Teraz kluczowe pytanie: czy zatoczymy koło i się znowu okaże, że jednak może być gorzej.

1

@tomcruise Po pierwsze, to nikt tu nie ma co na siebie patrzeć, bo nikt tu nie gra nawet w La Liga a co dopiero w Barcelonie..
Po drugie, nasza słaba postawa nie oznacza, że nie możemy gadać o postawie innych drużyn.
Po trzecie, Barcelona nie grała w żadnym GD w ostatnich kilkunastu latach.

1

@norbi77 To mój komentarz po El Classico, trafność 100%, jak Vinicius zaczyna posysać, to cały atak Realu leży, nie są w stanie kreować zagrożenia bramki, nie oddają celnych strzałów. Ancelotti jest taktycznie sztywny, nie ma żadnego planu zapasowego, gdy plan A się nie udaje, to potem już tylko improwizacja i może coś wpadnie. Najczęściej nie wpada.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10843742#comment-10843793

0

Dest ma bardzo fajną wizję i pomysł, szkoda tylko że technicznie jest mocno drewniany i te jego fajne pomysły nie wychodzą.

4

Witam La Ramble,
Ponownie proszę o pomoc, kuzyn przyjaciela cierpi na rzadką chorobę serca i wymaga cholernie drogiej operacji. Sprawa o tyle przewalona, że chłopczyk się jeszcze nie zdążył urodzić a operacje musi przejść chwilę po przyjściu na świat.
Zostały 4 dni zbiórki i ponad 100 tysięcy do zebrania, więc jeżeli są to ludzie dobrej woli którzy chcieliby poratować groszem albo pomóc rozpropagować zbiórkę, to byłbym niezmiernie wdzięczny.
https://www.siepomaga.pl/serduszko-nikosia

0

@mekston Rzecz w tym, że w Rosji też dali ciała i to w dwóch aspektach:
1. Piąty silnik dla Bottasa mimo że dwa tygodnie wcześniej już na Monzie wziął jednostkę. Gdyby był wyżej łatwiej byłoby mu się przebijać a i morale miałby lepsze, odepchnął by Maxa z P2.
2. Hamilton zawalił kwalifikacje, dając się wyprzedzić Sainzowi, Norisowi i Russellowi. To spowodowało, że po starcie utknął w korku ciągnącym się za Russellem i stracił dużo czasu.
Potem deszcz wywrócił do góry nogami stawkę, ale gdyby nie to, to Norris miałby P1

W Turcji warunki pogodowe nie grały roli dla Mercedesa, Bottas był tak szybki, że Max nawet nie próbował go gonić. Hamilton bez problemu mógł dojechać na P3, miał ogromną szansę na P2 a jakby Mercedes zrobił to co zawsze robi to i na P1 by się dostał bo Verstappen nie miał kompletnie czym walczyć. Czemu tak się nie stało? Bo z jednej strony Hamilton przydzbanił i nie słuchał się poleceń inżyniera nie zjeżdżając po opony, z drugiej strony garaż nie naciskał i wchodził w dyskusje, wiedząc że Hamilton nie ma prawa dojechać na tych oponach do mety w jakimkolwiek istotnym czasie. Oni mu wręcz uratowali P5, ale jakby włączyli Toto do rozmowy albo przekazali mu informacje, to minimum P3 by zrobił bo tempo mieli nieziemskie (mimo tego, że Hamilton z dziwnych powodów nie potrafił wyprzedzić nikogo kto z nim walczył i mimo ogromnej przewagi prędkości męczył się 7 okrążeń za Tsunodą a z Perezem przegrał pojedynek, ale to raczej przez bezpieczną jazdę, bo oni nie mieli szansy się obronić na prostych).
Więc z wyścigu pod Mercedesa nie dość, że wywieźli tylko P5 i stracili pozycje w generalce, to jeszcze wsadzili się na konia nie wymieniając całej jednostki tylko samo ICE a cała hybryda, turbina i bateria zużyta, duża szansa że walnie albo przyjmą w pełnym wymiarze karę startu z końca.

No i USA, tak jak powiedział Shovlin, gdyby zjechali około 8 okrążenia to by porobili RBR jak chcą. Perez przez chorobę i brak wody w ogóle nie trzymał tempa więc pojedynkowali się Max z Lewisem 1v1, i tutaj nie było kwestii podcinania, bo po prostu Max nie miał w ogóle tempa do obrony, Hamilton na starych zużytych oponach robił lepsze czasy niż Max. Prowadził wyścig, więc gdyby zrobił podcinkę na początku wyścigu i założył hardy na których mieli lepsze tempo niż na mediumach to Verstappen nie miałby w ogóle szans. Nawet gdyby zrobili zmianę jedno okrążenie później, to Max nie byłby jeszcze w optymalnych warunkach opon i by nie dogonił Lewisa, szczególnie przy takiej prędkości jaką mieli na tym torze.
No i znowu wymiana silnika Bottasa, jakby startował z P4 to też by wygrali ale znowu odwalili grandę i wsadzili mu kolejny silnik po raptem dwóch wyścigach.

A pamiętać trzeba, że to tylko ostatnie wyścigi, błędy popełniają praktycznie w każde weekend od Monako.

0

@mekston I to jest kwestia. Mieli mocny bolid i dziwne chody w FIA (choćby sytuacja z DAS z zeszłego roku), czy mówie że nie mieli? Mieli, ale czym innym jest zespół konstruktorów a czym innym jest już sam team na torze, i właśnie o tym teamie jest wpis.
@Nieznajomy Ale oczywiście, że każdy popełnia błędy. Tylko kiedyś nie było ich widać bo mieli po 20-30 sekund przewagi, to mogli nawet tyłem jechać. Tyle, że już takiej przewagi nie mają i co się okazuje? Że popełniają ogrom błędów, najwięcej ze wszystkich topowych zespołów, praktycznie od pół roku każdy wyścig to mniejszy czy większy błąd czy to kierowcy czy garażu. RBR też je popełnia, ale skala jest nieporównywalna i o tym jest ten wpis. Mercedes bez technologii to przeciętny zespół co udowadnia na każdym kroku w tym sezonie. Dalej mają topowy bolid z ogromną przewagą, ale nawet tam gdzie mieli wygrać z łatwością to przegrali.
@mekston tylko, że teraz to się kłócicie z inżynierem Mercedesa, bo to Andy Shovlin stwierdził, że źle dobrali taktykę i za długo przeciągnęli stinty. Jak Hamilton miał wyjechać za Verstappenem, skoro to Hamilton prowadził po pierwszym zakręcie i miał zdecydowanie szybszy bolid, którym nie schodził poniżej -0,1s na okrążeniu? A i tak wszystko rozbija się o to, że szósty raz wymienili silnik u Bottasa. Gdyby ten startował z góry stawki to przy słabej formie Pereza by go objechał i mógł blokować Verstappena. Teraz sobie zadaj pytanie: czemu zrobili tak a nie inaczej i czemu dobrali złą strategię.

0

@Huck No to po grzyba piszesz, jak nawet nie przeczytałeś? Mercedes zdominował ten sport, sporo słychać, że nie do końca na uczciwych zasadach i dużo wcześniej wiedzieli o hybrydach i się na nie przygotowali a potem ukrywali realne osiągi, żeby ich nie ograniczali. W tym sezonie już nie mają przewagi technologicznej i nagle się okazało, że nie się gubią w planowaniu i strategii. Nie wiem czy chcesz teraz zaprzeczyć, że 4 ostatnie tory na których mieli mieć przewagę i mocno uciec z punktami skończyły się tym, że nie dość, że nie utrzymali punktów to jeszcze stracili lidera a i jeszcze klasyfikacja konstruktorów im zaczyna uciekać bo już są tylko 23 punkty nad RBR?
Czy chcesz może zaprzeczyć temu, że w każdy weekend popełniają błędy?

0

Temat F1: Czy można być przeciętnym zespołem i wygrać 7 mistrzostw świata? Coraz więcej wskazuje, że można a przykładem tego jest Mercedes.
Praktycznie cała era hybrydowa należy do nich, nie mieli żadnego konkurenta przez co narosło wiele legend o tym jak to Hamilton jest bezbłędny, jak to zespół jest zabójczo skuteczny. Jakiekolwiek kłótnie w tym temacie nie miałby racji bytu jeszcze w 2020 roku, ale przyszedł 2021 i Redbull ze swoim bolidem.
I tu sprawa się rypła, konstrukcja RBR okazała się porównywalnie mocna z tą Mercedesa co w połączeniu z osobą Maxa Verstappena dało zabójczą konkurencję.
I nagle zaczęły wypadać trupy z szafy, gdy okazało się, że nie można już bez mrugnięcia okiem odjechać na 20 sekund rywalom nawet bez wyciskania 100% z bolidu i trzeba walczyć, to Mercedes się posypał. Jak na tacy co weekend wychodzi błąd za błędem, czy to zespołowy czy to indywidualny Hamiltona.
Jak domek z kart runęła cała legenda Mercedesa, który jako zespół okazał się przeciętny bez przewagi technologicznej, praktycznie nie jestem w stanie z pamięci wyciągnąć jakiś weekend od początkowych GP na półwyspie iberyjskim, gdzie nie popełnili błędów, a najlepszym przykładem dwa najświeższe wyścigi.
W Turcji mieli niezwykłą przewagę prędkości, praktycznie Bottasa nie dało się dogonić, Hamilton spokojnie by mógł pojechać po podium, czemu tego nie zrobił?
I tu efekt motyla, mieli tak mocny silnik przez te lata, że nigdy go nie rozkręcili na maxa, przez to nie wiedzieli jaka jest jego wytrzymałość a okazała się dość niska przy pełnych obrotach i zaczęła się sypać. Żeby zabezpieczyć się przed DNF wymienili ją w Turcji u Hamiltona licząc na to, że dzięki bajecznemu tempu odrobi całość. Niestety nie pomogła im pogoda a potem Hamilton popełnił kardynalny błąd i nie chciał zjechać po wymianę opon co kosztowało go podium.
Ale to nie był jedyny błąd jaki w Turcji popełnili, bo nie wymienili całego silnika tylko dwie części żeby zredukować karę. Rezultat tego taki, że ani nie pokonali Verstappena w Turcji i do tego jadą na zużytych elementach które zapewne będą musieli jeszcze wymienić i przyjąć kolejną karę.
W GP USA też byli niekwestionowanym faworytem i co? No i nic, bo znowu szereg błędów odebrał im możliwą wygraną. W jaki sposób? Ślepo zawierzyli w swoje możliwości, nie analizując poczynań RBR. Mieliby wtedy choć minimalną szansę wykryć, że RBR ma dużo lepsze tempo na hardach niż mediumach, mogliby wtedy odpowiednio dostosować taktykę i nie przedłużać stintu Hamiltona. Ten jeden ruch dałby im wygraną, choć trudno byłoby się go domyślić. Ale było coś bardziej oczywistego: Valtteri Bottas i jego silnik.
Bo znowu Mercedes robi coś niezrozumiałego i nie wiemy jaka jest podstawa takich działań, ale szósty raz wymieniają Bottasowi silnik czym przyjął karę i startował ze środka stawki. Gdyby nie ten dziwny zabieg BOT startowałby z P4 (a może nawet i wyżej, gdyby mu nic przy silniku nie kręcili), wtedy wystarczyłoby przez tylko jedno okrążenie blokować Verstappena i by wygrali, no ale tego nie zrobili.
Seria ich błędów jest zatrważająca, czy to przycisk w Baku gdzie uciekło 25 punktów, czy złe ustawienia i zła strategia w Monako, czy problemy ze strategią w Holandii czy startowanie z pustego gridu na Węgrzech. Ilość punktów jakie stracili na własne życzenie przybrała już taką skalę, że można powoli zacząć twierdzić, że gdyby zamienili się bolidami z taką Alpha Taurii to mimo Hamiltona mieliby problem z regularnym punktowaniem.

0

@Emhyr Ja też nie widziałem tej dominacji taktycznej Ancelottiego. Nawet więcej, dostrzegam prawidłowość i upośledzenie tego co Real gra i nie powinno to ich napawać humorem, bo atak oparty jest o lagę na Viniciusa a jak Vinicius nie wydala to ataku nagle nie ma. Tak było w kilku poprzednich spotkaniach gdy Vini był dobrze odcinany i wycinany to Real nie potrafił zbudować akcji i przegrał z Szeryfem czy zaliczył kilka remisów w lidze oddając po 1-2 celne strzały. Wczoraj było to samo, groźne ataki przechodziły przez Viniciusa, albo nie było ich w ogóle. Na dobrą sprawę wynik był nieuczciwy bo Dest zmarnował idealną okazję a Real trafił bramkę z bardzo szczęśliwego uderzenia Alaby (bo było ładne i techniczne, ale przy takich strzałach o golu decyduje szczęście, milimetr inaczej stopa ułożona i piłka prosto w bramkarza albo w trybunę). Poza tym pojedynek był wyrównany, można mówić że Real nie szukał na siłę drugiej bramki, ale wiemy że to kłamstwo bo nikt z IQ > 5 nie zatrzymał by się na wyniku 1:0, po prostu nie byli w stanie niczego zaprezentować ponad to co widzieliśmy.
A o nas co można powiedzieć? Taktycznie nie było źle, nie było też dobrze ale ocena ludzi zawsze będzie taka sama, głównym złym jest Koeman i co by się nie działo to będzie jego wina. A prawda jest taka, że nawet z tą średnią taktyką mogliśmy to wygrać, problemem jest to, na co chorujemy od dawna czyli niechlujstwo i brak precyzji. Masa strat, masa głupich i niecelnych podań... Tak się nie da grać tego naszego ułomnego DNA jak się nie ma wykonawców do celnego i szybkiego wymieniania podań.

0

@LyFT Bo ktoś musi grać na prawej obronie. Mingueza nie jest rozwiązaniem bo on jest środkowym obrońcą a Dest jednak nominalnie jest bocznym a nie skrzydłowym i należałoby go trenować pod obronę i atak a nie przerabiać teraz na skrzydłowego. A to, że ma go od roku niewiele zmienia, bo kiedy wcześniej miał go tam testować? Gdy Messi z Griezmannem się o tą pozycję bili?

1

@mikael Trochę innej lidze? xD Trochę innej dyscyplinie chciałeś powiedzieć. Gość był 12 minut na boisku, zaliczył 4 kontakty z piłką i wszystkie były złe, zakończone stratą, nie wykonał nawet jednego celnego podania a jedyny strzał jaki oddał nawet nie zaliczył mu się jako strzał. To była porażka i sabotaż co on zaprezentował.

0

@Uukasz_93 A teraz wszyscy ładnie powtórzmy: Dziękuje pan Tebes.

0

@KapiFCB Może były takie informacje, tylko co one są warte? Przecież jest VAR który od linijki mierzy i przepisy które jasno charakteryzują spalonego, nawet jeżeli takie zalecenie rzeczywiście poszły, to nie mają żadnej podstawy prawnej, bo spalony to nie jest kwestia do interpretacji, że można sobie inaczej ocenić.

3

Z duchem gry sędziowie mieli olewać spalone xD Komentatorzy w Polsce to taka padaka, że żałuje, że nie mam możliwości przełączenia dźwięku na transmisji.

2

@kuz Przecież to jest wstyd i hańba dla sędziowania, typ niesportowo z widoczną agresją napieprza w tym kopami ale żółtko bo akurat w piłkę walił xD Gdyby to nie był Ronaldo, to byśmy takiego typka przez kilka spotkań na boisku nie zobaczyli.

0

Teraz na bramce zostanie uszkodzony Kurtuła albo wejdzie jakiś lep a nasi tego nie wykorzystają i dalej będą próbowali wbiec do bramki zamiast walić do oporu.

3

Jezus maria, co na boisku robi De Jong? Nigdy nie sądziłem, że zatęsknię za Bratihwaitem, bo on to jest mistrz techniki przy tym co robi ta kłoda.

2

De Jong medżik tacz. Dwa kontakty z piłką, dwie straty.

0

Ilość De Jongów na boisku musi się zgadzać.

2

Dobre, sędzia gwiżdże nieistniejącego spalonego w polu karnym, Real zaczyna 10 metrów od pola karnego xD

0

Się głupio dziwicie, że zdjął Fatiego a nie Depaya, chłopak rok w piłkę nie grał, dopiero co wrócił a ma grać od dechy do dechy?

1

No tak, sędzia przerwał atak na sekundę przed strzałem, by się jeszcze na VAR okazało, że Coutinho nie faulował Rodrygo i by dopiero było...

2

Tak się przegrywa mistrzostwa. W zeszłym sezonie było to samo, zerowa skuteczności, nawet Messi nie trafiał oczywistych piłek. Potrzebujemy killera do ataku bo sam Fati nic nie zdziała

0

Po jakiego wała są potrzebni boczni, skoro i tak nie mogą gwizdnąć 4 metrowego spalonego?

1

Karta powinna być nie karny. Fawelarz nie miał pomysłu i się położył.

0

@Image śmieszne jest to, że Vinicus jest tam teraz głównym aktorem. Jak któraś drużyna go wyłączała z gry, to Real nie był w stanie wygrać ani w ogóle zagrożenia stworzyć. Karlo wygląda jakby nie miał innego pomysłu na grę, co może się zemścić w późniejszej części sezonu

1

@Vempers 22 lata to już nie jest taki młody piłkarz, a do tego ma absolutny brak ambicji to trudno, żeby ktokolwiek go wymieniał jako potencjalnie ważnego w przyszłości zawodnika.

0

@pele1282 Pozdrawiam wszystkie Pantery śnieżne i życzę im sukcesów w życiu.

0

@Ascend Ale w kwestii aero/zawieszenia niewiele zmienili. Dalej to trudny do utrzymania pojazd z wąskim zakresem pracy, tutaj dużych różnic nie ma a za to jak na dłoni widać zmiany silnikowe, bo oni cholernie przyspieszyli na prostych, do tego stopnia że w Turcji z dużym ogromnym dociskiem robili wszystkich jak chcieli, jakby ktoś wpuścił bolid do wyścigu aut turystycznych, 15 km/h różnicy.
Teraz w USA mają aero zdolne utrzymać śliski i nierówny pierwszy sektor a potem wypruć na długiej prostej na +0,5 sekundy, takie przyspieszenie na prostych w trakcie sezonu nie jest normalne.
A FIA nawet się nie chce temu przyjrzeć. Z resztą z aero też mają strzał, bo na początku sezonu zgłosili uginające się skrzydło Red bulla, FIA w ciągu dwóch tygodni zmieniła całkowicie procedurę testową, sprawili że skrzydło które przechodziło testy nagle stało się nielegalne, włączyli jako punkt weryfikacji także obraz z kamer i kazali im przeprojektować w trakcie sezonu element ktory był legalny. Tymczasem w czerwcu Red bull zgłosił uginające się skrzydło Mercedesa, FIA powiedziała że przeprowadzi śledztwo i mamy prawie listopad a nic z tym nie zrobiono.
Z resztą z pit stopami było to samo, Mercedes sobie wymyślił, że są niebezpieczne a FIA jak piesek w kilka chwil zmieniła procedurę na kompletnie gównianą, powolną i zawodną (pit stop Verstappena na Monzy to nie był błąd ludzki tylko elektronika nie wykryła dokręcenia koła).

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?