YeastMoss
Dołączył/a: wrzesień 2015
16 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Niezły tekst po latach beki z anglików i ich nieobecności w finałach :D
0
Zrobi błąd na wagę porażki i opinie na tej stronie odwrócą się półpełny kąt :)
2
PSG robi w sumie największy burdel na rynku ze wszystkich dużych graczy, pamiętam jak na początków paryskiej przygody szejków psioczyliśmy, że transfer Pastore był za drogi. Ironia.
0
W sumie to nie jest najdroższy na świecie, najdroższy towar w sklepie to ten z najwyższą ceną na metce, nie najdroższy kiedykolwiek kupiony. Najdroższy jest podejrzewam Ronaldo lub Messi, obaj wciąż bardziej decydujący.
1
Faktycznie szybko się uniosłem, może za bardzo rozjuszyło mnie czytanie o rzyganiu, biedactwie, złodziejstwie, zawiści i cebulactwie po podaniu paru liczb. Dobra, koniec tego, bo powoli przeistaczam się w gimbusa toczącego bitwy w Internecie, dzięki za owocną dyskusję ;)
0
Lekarz w Polsce zarabia ustawowo 2200 brutto przed specjalizacją, 2800 po specjalizacji. Wiesz czemu nie widziałeś narzekającego na stan materialny? A wiesz czemu nie widziałeś też wypoczętego, przyjmującego góra kilku zamiast kilkudziesięciu pacjentów dziennie, tak jak to się dzieje na zachodzie? Bo mamy takie braki, że pracują na dwa, trzy etaty wyrównując dwu-, trzykrotne niedobory (zgodnie z zaleceniami WHO) i chory system kontraktów pozwalający na pracę kilka dób pod rząd. Ale Ty widzisz tylko tego Mercedesa w garażu, ciekawe co pomyślisz gdy ta sytuacja się za parę lat zdekompensuje. Rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana drodzy Państwo.
0
To się nazywa pochopne wyciąganie wniosków. Bill Gates, czy Warren Buffet to też takie cebulaki? Oczywiście nikomu nic nie udowodnię, ale ukończyłem cholernie trudne studia, na które cholernie trudno było mi się dostać, jestem na początku ścieżki zawodowej i mam szansę w ciągu kilku lat wejść na bardzo dobry pułap zarobków. I co? I zgadzam się płacić wyższe podatki, niż płacę teraz. Nie wykorzystałem talentu i nie myślałem? Dlaczego tak myślisz? Na prawdę myślisz, że unikanie podatków i skąpstwo to cechy ludzi bogatych? I jeszcze przy tym życzysz im ich jak najmniej, co odbija się niczyim, a Twoim własnym kosztem? Żyjemy w takich pięknych czasach, że można zamieszkać w kraju, którego system bardziej nam odpowiada i z dumą płacić podatki, wiedząc, że wspierają one publiczną edukację, opiekę zdrowotną i pomagają rozwijać się państwu, które nam dobre warunku tworzy. Spoko, też byłem korwinistą, ale gimnazjum minęło bezpowrotnie. A, i jeszcze jedno, ja nie mówię, że Twój sąsiad robiący 20k tygodniowo powinien połowę oddać rządowi (chociaż płytka wyobraźnia założyła to z góry, ponieważ świat jest czarno biały?). Ale należy unikać tego, co dzieje się teraz. Wiesz jakie podatki płaciły niektóry wielkie korporacje w USA, domu wolnych, na rok 2015? UJEMNE. Tak, ujemne. Dzięki armiom księgowym państwo oddało im więcej, niż one państwu. Ale spoko, dążmy do tego w Europie, bo przecież zasłużyli, bo są "inteligentni i pracowici". I to nie one kradną, tylko biorcy podatków.
0
Niezłe, dopiero co ktoś mi tłumaczył, że najlepsi biznesmeni nie idą na studia. Wszystko można sobie podciągać do dyskusji najwyraźniej.
Jeśli myślisz, że problemy finansowe dotyczą tylko "biedaków", którzy nie mieli wystarczająco jaj i inteligencji, żyj dalej w swojej ułudzie. Jakiś bezkarny koncern sprawi, że upadnie Ci interes, nie starczy w końcu kasy w budżecie na Twoje leczenie, jeśli, nie daj Boże, zachorujesz na jakąś straszną chorobę, ale przynajmniej będziesz mógł pogratulować bogaczom okradających Ciebie i pozostałe ponad 6 miliardów ludzi, bo mieli "pomysł i ciężką pracę", bo Twoja wiedza gospodarcza utknęła sto lat temu i jest skutecznie trzymana na tym poziomie przez medialną propagandę. Krzycz puste hasełka, wyzywaj od lewaków, identyfikuj się z grupą, której chce się rzygać od czystych faktów. Mi się nie chce prowadzić już tej jałowej dyskusji. Mam szczerą nadzieję, że Twoja idea rozwoju gospodarczego doprowadzi Cię na szczyt bogactwa i patrząc z góry na pospolitych ludzi zobaczysz jak to tak na prawdę działa.
0
Wszystko co napisałem to suche fakty, jeśli od faktów chce Ci się rzygać, to już wiem czemu taki tok rozumowania jest taki popularny w Internecie.
2
Po kolei. Pierwsze Twe zdanie jest oczywistą nieprawdą, ponieważ tyczy się jedynie dziedzin popularnych, tj. tych w których duże pieniądze faktycznie są. Nierówności zawsze będą, rozkład naturalny jest... naturalny. Ale obecna sytuacja na świecie nie jest naturalna, jest patologią, jeśli ją bagatelizujesz, zbywasz mówiąc "tak zawsze było", to znaczy, że nie wiesz jak jest (inaczej nie robiłbyś takiego porównania). Obecnie najbogatsze 2% ludzkości ma większe bogactwo niż połowa pozostałej populacji świata. 300 najbogatszych osób ma tyle pieniędzy co najbiedniejsze 3 miliardy (sic!). Myślisz, że tak było zawsze? W XIX wieku kraje bogate, były od biednych bogatsze średnio 3-krotnie, obecnie są bogatsze 80-ciokrotnie. Kilkanaście razy więcej pieniędzy wypływa z najbiedniejszych krajów do najbogatszych (przez oczywiste złodziejstwo), niż napływa przez wsparcie finansowe. Krzywa Gaussa może zadziała, jeśli zastosujesz ją do najbiedniejszych. Te dane mają już parę lat, obecnie pewnie jest jeszcze gorzej.
Podałem oczywiście skalę makro, w Europie mamy na szczęście na tyle dobrą sytuację, że opieka zdrowotna, czy oświata jest powszechna i nie możemy się porównywać do najbiedniejszych w samej jakości życia, ale tu nierówności rosną w identyczny sposób i zgadnij co może utrzymać je albo zmniejszyć? Tak jest, opodatkowanie najbogatszych.
Dalej. Doktor, z łaciny "ten, który naucza" to tytuł akademicki, podobnie jak habilitacji, osiągnięcie go wymaga pracy naukowej na uczelni, o jakim doktorze więc mówisz? Ja wiem, że prywatne firmy płacą więcej, ale chyba nie o to chodziło Zakrze, na którego komentarz odpowiadałem (to nie było moje porównanie). Pociągnąłeś to jednak dalej. Doktor nie "tylko" przekazuje wiedzę (co jest akurat jedną z najważniejszych rzeczy jakie można robić w skali całej cywilizacji), ale i wykonuje swój zawód. Np. lekarz-doktor nauk medycznych nie dość, że uczy przyszłych lekarzy, jeśli jest nadal związany z uczelnią, to jak każdy lekarz leczy ludzi. To jest bierność i brak zaangażowania?
1
@Zakrza - Twój argument miałby sens, gdyby doktorzy habilitowani zarabiali pieniądze porównywalne do piłkarzy. Naukowcy zarabiają pieniądze śmieszne, obecnie bardziej opłaca się pracować w Lidlu niż być lekarzem, korporacje międzynarodowe mają większe prawa niż obywatele. Nagroda Nobla to chyba ok. 5 mln dolarów, Messi w ile dni tyle zarabia? W ile zarabia tyle właściciel PSG?
@MarioVeB - ja nie mówię o skali osiedlowej, gdzie jeden sąsiad ciśnie kilkanaście tysięcy miesięcznie, bo ciężko pracuje, a drugi jedzie na zasiłku i wszystko przepija. Ja mówię o ludziach dotykających sum nieziemskich. Messi, czy inne gwiazdy są bogate, bo potrafią prowadzić interesy? Chyba sam nie wierzysz w to, co piszesz. Ma ogromny talent i olbrzymie szczęście, że wylądował w takim klubie i uprawia akurat tak medialny sport. Dzięki temu sponsorzy zabijają się o to, kto da mu więcej, a on wpada na przekrętach podatkowych. To jest na prawdę umiejętność prowadzenia interesów?
2
To, gdzie pieniądze przepadają to złodziejstwo, sam fakt podatków i wysokiej stawki dla najbogatszych to konieczność w naszych czasach, gdzie fortuna skupiona jest w rękach kilku osób, a nierówności się pogłębiają
2
Cóż, jeśli klepnąć by tu trochę filozofii Spinozy, czy Schleiermachera, wychodzi, że to ten Byt, nie nikt inny, kontroluje wszystko, w tym wybór kolejnego trenera :P
0
Coutinho gra nominalnie na pozycji Iniesty, nie na skrzydle
0
Myślę, że po prostu byłoby lepiej odpaść teraz, jeśli mają kontynuować podchodzenie do meczów bez planu i zaangażowania. Najgorsze co mogę sobie wyobrazić to dostać się do półfinału, czy nawet finału i tam dostać kolejny srogi łomot. Na szczęście to mało prawdopodobne. Nie mamy pomocy, są braki w obronie, trener odchodzi. Niech dokończą ten sezon wygrywając choć Puchar i odbudują się w wakacje.
0
artroskopia, jak sama nazwa mówi, to tylko diagnostyka, nie wiadomo co się stało w środku
1
Boli Was myślenie w zły sposób o kimkolwiek związanym z Barcą? Wokół tego transferu od początku był smród. Neymar gra w Barcelonie i możemy się cieszyć (czasem) jego grą, tyle zostaje dla nas jako widzów. To, że Rosell zostawił za sobą bród nie jest żadnym newsem. Biznes jest biznes.
0
Ręka Masche - to powinien być według nich karny
4
Chyba zapominacie jak jojczyło się tu na nierówną formę Cesca. Łatwo teraz mówić, że powinien zostać, bo Chelsea rozgrywa dobry sezon, ale i w Londynie w zeszłym roku był sprzedawany przez kibiców.
0
No nie wiem, mój staw skokowy po kilku skręceniach nie wydaje się wzmocniony :P
0
Wychowywał się w Baskonii
0
Nie ma w tym nic durnego, to kwestia osobista, ale przede wszystkim nie ma co się wypowiadać na takie tematy pod postami, bo jak widać nie budzi to pozytywnych emocji.
1
Nie wiem jak długo oglądasz Barcę, ale w kryzysowych sytuacjach Abidal nieraz grał na stoperze, przychodzi mi na myśl nawet parę pięknych interwencji. Wiemy co znaczy STOPER.
0
Tak, cała branża. W sprawie zdrowia zawodników. Ma szansę działania...
1
Mhm. Cała branża ściemnia w sprawie wytrzymałości piłkarzy, żeby się nie narobić. Ma sens.
Wzmocnienie takich więzadeł, czy ścięgien jest ograniczone. Trening czyni cuda, dlatego po latach treningów atleci są w stanie zrobić przysiad z kilkoma setkami kilogramów i nie zrobić sobie krzywdy, ale pewnych granic nie pokonasz, dopóki pewne nauki się nie rozwiną. Skoro najlepsi, najlepiej prowadzeni piłkarze mają kontuzje i spadki formy, to znaczy, że się nie da tyle pracować. I najwyraźniej masz marne pojęcie o sposobie działania środków dopingujących. Dla plebsu to jest dobra Twoja argumentacja, tj. ktoś musi zapieprzać ponad ludzkie umiejętności, bo dużo zarabia. To tak nie działa, ten krzyż na Giewoncie też się wydaje mały z dołu. Tak samo jak życie profesjonalnego sportowca, który to "nic nie musi robić", ino ćwiczyć.
0
Ludzie to nie roboty, a śmiesznym jest krytyka drużyny, która niszczy statystykami całą historię nowoczesnego futbolu ;)
3
To się nazywa t-shirt i w zasadzie jest niegroźny.
0
Szpilki zostały wymyślone dla mężczyzn ekhem ekhem :P
1
Ja ciągle zwracałem uwagę na Roberto. Pewny w destrukcji, dobre ustawienie a podanie do Neymara przed trzecią bramką pięknie wypatrzone. W tym sezonie pokazuje wysoki poziom.
0
Z ciekawości obejrzałem hiszpańską wiki i da się tam łatwo zauważyć, że ich prawo także opiera się o Deklarację Praw Człowieka ;)