YeastMoss
Dołączył/a: wrzesień 2015
16 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Karol145 Każdemu się może zdarzyć przecież, wystarczy być świadkiem jakiegoś zdarzenia. Nie będziemy tutaj oczywiście wchodzić w szczegóły, bo to wrażliwe informacje.
Z innej beczki byłem też jednym ze świadków na konferencji zwołanej z powodu błędu medycznego innego kolegi. Siedziałem niczego się nie spodziewając, aż tu nagle pada zdanie, które mogło mnie obarczyć częścią winy. I tak sobie siedzisz, w kompletnym szoku, poczuciu dojmującej niesprawiedliwości i próbujesz w 10 sekund ułożyć logiczną odpowiedź.
Dlatego nie dziwię się, że ludzie nie udzielają odpowiedzi bez wsparcia merytorycznego.
0
@YeastMoss Prezydent [kraju zwycięskiego] to dobry facet. Naprawdę dobry facet. Grałem z nim w golfa, ale w tym nie szło mu tak dobrze. Prawdę mówiąc grał beznadziejnie. Nie to co jego chłopaki, zagrali niezły turniej. Nie tak dobry jak moje chłopaki, którzy niestety nieuczciwie odpadli. Sędzia [meczu, w którym USA odpadnie] powinien się wstydzić. Mogę mu powiedzieć jak powinien sędziować. W tym zawodzie trzeba mieć jaja, mówię wam. Widzicie ten stadion? To piękny stadion wybudowany rękami Amerykanów. Demokraci powiedzą, że Meksykanów, ale to nieprawda...
1
@Karol145 A byłem
6
Już się nie mogę doczekać przemowy, jakiej zapewne sobie nie daruje
15
@Bykunn Ale naiwniak z Ciebie. Na przesłuchaniu wystarczy jedno źle sformułowane zdanie i masz stres i robotę na lata. Jasne jest też, że jest pewna gradacja tego co możesz powiedzieć kumplowi przy piwie, dziennikarzowi na wywiadzie a funkcjonariuszowi na oficjalnym przesłuchaniu
0
@Conradxc Pamiętam jeszcze czasy, jak głoszono, że maszyna CR7 będzie grała do 40, a leniwy Messi, który ma tylko Xaviego i Iniestę skończy karierę w wieku 30 lat. Plus - wiadomo, że jakość piłkarska jest drugorzędna kiedy decydować ma popularność. Tu Ronaldo, już od początku kariery irytujący, nazbierał przez ostatnie lata tylko punkty ujemne. Więc w sumie czym La Rambla miałaby Ci sprawić zawód?
2
@A4ron Wydaje mi się, że tym bezpodstawnym oskarżeniem złamałeś punkt 9.3.2. regulaminu. Mam silne podejrzenie, że mogłeś też chcieć złamać 9.3.3. To może kwestia gustu, ale mnie Twoja interpunkcja razi, więc złamałeś też 9.3.9.
Mi to ostatecznie wszystko jedno, ale skoro przepis to przepis i trzeba go respektować, to uznałem że pomogę.
3
@KamQiX To tylko jedno z wcieleń obecnej kultury. Ten sam wzór widzimy w montowaniu wszędzie kamer CCTV i aresztowanie ludzi za "rasistowskie" komentarze na Facebooku. Jesteśmy turbokontrolujący ze strachu przed brzydkimi słowami.
1
@Karol145 Mając doświadczenie w dwóch krajach powtórzę to co mówiłem już często - Polska ma nieprawdopodobne talenty, ale nie ma systemu. Niesamowita historia :)
0
@liberoFCB Efekt nowej miotły, lepiej się tego czasowo zgrać nie da
0
@Starrk Prawicowcy na pewno nie, ale lewicowcy też nie. Wniosek - to rozróżnienie nie ma sensu
1
@Jonyx Ma implantowany kardiowerter defibrylator, dlaczego miałby nie przeżyć?
0
@Nazio_87 15-20 Euro w syryjskiej budzie, w Polsce ostatnio 150 zł. Jak się doczołgam do mojego miasta, to znajomy fryzjer ciacha jeszcze 60 zł. Radziłem mu podnieść ceny, bo wstyd
0
Piękne! Chciałbyś częściej widzieć taką radość i częściej ją przeżywać :)
0
@Eklerek trochę tak, ale już widzimy, że wraz z rozwojem technologii mało czyja praca będzie nam wkrótce potrzebna
0
@Arkon Depeche Mode jest na pierwszych trzech miejscach mojej klasyfikacji. Głównie dlatego, że istnieją od zawsze i przez całe życie muszę znosić ich wyznawców torturujących moje uszy ich muzyką i swoimi argumentami.
Z polskiej sceny współczesnej Vito Bambino i Igor Herbut. Bleh.
Polskiej klasyce wybaczam, bo nawet jak mi coś nie brzmi, to zdaję sobie sprawę z ograniczeń technicznych, pomimo których stworzyli kawał historii.
1
@Cochise No nie do wiary o.O Może to jest wspólny fenotyp ludzi siedzących na forach internetowych do północy, bo aż takie zbiegi okoliczności są nierealne. Poznałem w życiu garstkę ludzi, którzy w ogóle znaliby Porcupine Tree, ale chyba nikt z nich się nie dokopał do "Buying New Soul".
Mógłbym już zapuszczać "Hallowed Be Thy Name", ale kiedyś muszę zasnąć. Poprzestanę na "Lazarus" - zasypiałem do niego jako licealista. Nostalgia i tak weźmie dziś górę :)
0
@Arden Po takiej akcji powinno się mówić o zakończeniu przemocy wobec ludzi. Koń powinien stanąć przed sądem za nadmierne użycie siły i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, o ile facet w ogóle to przeżył.
(jbc to kpię)
1
@Cochise Jestem niezmiernie wdzięczny za te słowa!
Miałem przyjemność w zeszłym roku być na koncercie Radiohead, może to była jedyna okazja w tym życiu. Magiczny to był wieczór, choć tej perły zabrakło i musiałem się nią katować przez następny tydzień dla kompensacji. Zamieszczenie "How to disappear completely" pod tym postem najwyraźniej jest kolejną próbą zaleczenia tej rany.
Mike to jeden z najlepszych wokali, jakie słyszałem na żywo. To było lata temu w Bydgoszczy. Pojechałem jeszcze jako młody chłopak grający na gitarze na koncert Dream Theater, wtedy mojej ulubionej kapeli. Zupełnie nieznany mi wtedy Opeth wystąpił tam praktycznie jako support, choć był to rzekomo jednodniowy festiwal metalu progresywnego. Gdy usłyszałem przepotężny głos Akerfelda, dostałem gęsiej skórki. Przez cały występ robiłem coraz większe oczy, aż poszło "Lotus Eater" i wywróciło mnie na lewą stronę.
Interesujące, że wspomniałeś o Porcupine Tree, bo mała cząstka mnie chciała zaprezentować być może zaskakujący utwór. Nie znalazł on bowiem miejsca na żadnym z albumów zespołu, a dla mnie jest absolutnie magiczny.
Lata później dowiedziałem się, że Wilson i Mike są przyjaciółmi i współpracują muzycznie. I może tu uda mi się Ciebie zaskoczyć, ale Wilson śpiewa chórki w "Harvest"! Ciekawi mnie, czy to wiedziałeś, czy podświadomość skierowała Cię w tę stronę?
1
@Cochise Na dzień dzisiejszy sountrack z Clair Obscure: Expedition 33 (kto mi polecił tę grę na Rambli? cholera, nie pamiętam, ale jestem dozgonnie wdzięczny)
Jeśli chodzi o nostalgię, to oklepany, Dziki Gon
2
@Cochise Ballada jest dla mnie strasznie nieprecyzyjnym określeniem, na które się zgodziliśmy w rozmowach o muzyce. Zwykle mamy na myśli spokojne, nastrojowe kawałki z rockowych płyt, tak jak wymienione klasyczki. Jakbym miał nazwać dla mnie najpiękniejszy spokojny utwór zespołu rockowego, to jest to:
Dziwnie mi to jednak nazwać balladą. Tutaj szczególnie wymienione utwory, w które zamieszane był Ritchie Blackmore mają ten renesansowy vibe, który uprawnia słowo ballada. Dla pewności zarzucę zespołem, które dla mnie również ma ten vibe. Długo wybierałem reprezentatywny utwór, bo musiałem uważnie przesłuchać aż pięć wytypowanych tytułów. Dla szanownego grona:
I dziękuję Ci Cochise za taki miły temat! Wprawił mnie on w dobry nastrój
1
@Karol145 Też myślę, że to jest oczywiste, jeśli ma się odrobinę autorefleksji. Fakt, można nie zauważać wsparcia innych ludzi tak jak ryba nie zauważa wody, jeśli mamy bardzo wspierającą społeczność. Jednak większość ludzi we współczesnym społeczeństwie była wystawiona na różne formy agresji.
Stąd gdy widzę kogoś głoszącego swoją wewnętrzną siłę na poziomie rycerza Jedi, to zakładam, że zbudował swoją personę na sprawdzaniu, czy chłopaki przy innych pisuarach nie mają przypadkiem większego.
Swoją drogą gratuluję, że znalazłeś pomoc. Może to już się zmienia w polskim społeczeństwie, ale jeszcze 5 lat temu chodzenie na terapię było jedną nogą w strefie tabu.
0
@Comentateiro Nie mam czasu Ci tego tłumaczyć :( Twoje podbudowywanie sobie ego kosztem innych użytkowników jest zresztą najlepsza polemiką na Twój mit o "samoakceptacji wynikającej z wewnątrz" (ciągle tego nie widzisz, prawda?).
Długie wywody z cytowaniem badań naukowych, jakich byś zapewne sobie życzył (znów, do podbudowania ego) miałyby i tak za mało głębi...
3
@masik86 dziwnie tak pisać pod przegranym meczem
0
@Comentateiro Twoje słowa miały mnóstwo warstw i nieprzebytą głębię, warto było dla niej podcinać komuś skrzydła. Nie ponosisz też odpowiedzialności, za wszystkie logiczne wnioski, jakie można z nich wyciągnąć, bo "można to zrozumieć inaczej", a jak nie, to nie chce Ci się tłumaczyć.
Masz wszakże mityczną pewność siebie płynącą z wewnątrz. Potrzeba Ci jedynie codziennej atencji na forum internetowym.
0
@Wojcio Właśnie widzę, że już dawno podziękowałeś
0
@Comentateiro OK, przyjmuję że masz na myśli coś innego, ale nie jestem pewien czy to "coś innego" w ogóle istnieje i jak to zdefiniować. Wiadomo na przykład, że chłopcy, którzy nie zostali wprowadzeni w świat mężczyzn z aprobatą swojego ojca albo innego dorosłego mężczyzny, mają problem z poczuciem własnej wartości. Naturalnie będą kompensowali ten brak angażując się w karierę, ganiając za spódniczkami albo w jakiś bardziej patologiczny sposób.
I jak teraz porównamy takiego faceta, u którego wszystko poszło idealnie z facetem, który kompensuje to przecież żaden z nich nie bierze tej siły zupełnie z samego siebie, a potrzebował akceptacji z zewnątrz.
Oczywiście, można powiedzieć, że zdrowy silny człowiek ma własną wolę i siłę - jeśli to masz na myśli, to się zgadzamy.
Ale mimo to, jeśli jej nie ma i mówi innym ludziom z głębi serca "nie mam wysokiego poczucia własnej wartości i czuję się lepiej jak mi powiecie coś miłego"... to zupełnie nie rozumiem Twojej odpowiedzi. Można ją sprowadzić do "jakbyś miała pewność siebie, to byś nie potrzebowała naszych miłych słów", czyli bezsensowna tautologia, która nie dość, że nie wnosi nowej informacji, to jeszcze podcina komuś skrzydła.
@Karol145 piekło zamarzło, Karol polubił mój post ;)
1
@Comentateiro Na szczęście mamy dekady badań w dziedzinie psychologii, które potwierdzają, że zewnętrzna akceptacja i uznanie są kluczowe dla naszego funkcjonowania, jak dla wszystkich zwierząt stadnych. Nikt nie jest wyspą i w zupełnym osamotnieniu nie będziesz funkcjonował dobrze.
Czerpanie siły z własnego przekonania o swojej silne to bardzo romantyczna wizja, ale równie dobrze można się próbować podnieść za sznurówki.
0
@lithotripter na przykład znacznie podwyższyli finansowanie opieki zdrowotnej, ruszył program in vitro, wprowadzili długi urlop rodzicielski i darmowe podręczniki.
Nikt nie mówi, że PO jest lewicowa, lecz centrowa, maksymalnie centro-prawicowa. Uważanie jej za stricte prawicę jest w moich oczach kolejnym majsterkowaniem lewicy, która od lat przeciąga centrum coraz bardziej na lewo robiąc z każdego skrajnego konserwatystę.
1
@krycha2201 Widziałem tę historię o PO jako prawicy już ostatnio na instargramie. Wydaje mi się, że to kolejne lewicowe majstrowanie przy oknie Overtona, bo przez lata nie było takiego tematu, a teraz nagle pojawia się w różnych mediach