YeastMoss
Dołączył/a: wrzesień 2015
16 obserwujących
6 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@clyde Pewnie tak, ale Vinicius będący parodią poważnego człowieka robi przewlekły cyrk i Perez bije brawo. Dziwi mnie, że facet, który regularnie wybierałem między Ancelottim a Zidanem - jakby nie patrzeć ludźmi wielkiej klasy i charakteru - ustawia drużynę pod takiego płaczka i prowokatora. Xabi wydawał mi się właśnie kontynuacją tego eleganckiego prowadzenia się
1
@clyde Ale że Perez woli trzymać Viniciusa, niż Xabiego? Boi się oskarżeń o rasizm? Inny pomysł nie przychodzi do głowy
10
Czas duetu M'Bappe - Vinicius może być wspaniałym okresem dla Barcelony. Nic tylko ich wspierać
0
@Beztroskii W taki, że Sean Penn zostaje skasowany, a Willa rusza śladami matki na misję, tata każe jej uważać, boom napisy końcowe.
Jeszcze raz: historia przedstawia konflikt, w której dosłownie jedna strona umiera, a druga naprawia zdradę swojej matki przez przyłączenie się do antify. Nie da się jaśniej powiedzieć, kto wygrał.
0
@Beztroskii Czego w "nic nie wiedziałem o filmie" nie wyraziłem jasno?
Na koniec antifa wygrywa, a prawica przegrywa. Ta druga strona jest maksymalnie ośmieszona, tej pierwszej udaje się zromantyzować opuszczenie własnego dziecka przez matkę. Przedstawiasz ten film, jakby w połowie porzucili przesłanie polityczne i skupili się na miłości rodzicielskiej, co jest nieprawdą.
Mój wniosek dziwny? Nie, to Twój jest dziwny ¯\_(ツ)_/¯
4
@michal26 Ja miałem deja vu z "Nie patrz w górę". Nie wiedziałem o filmie absolutnie nic, jedynie słyszałem dobre opinie. Dokładnie tak jak lubię doświadczyłem historii nie znając nawet jej zarysu. W obu filmach nadszedł ten moment jasności, że właśnie wydałem pieniądze i przeznaczyłem parę godzin życia na polityczne szkolenie przez Leo di Caprio, na które nie wyraziłem uświadomionej zgody.
"Jedna bitwa..." miała chociaż elementy dobrego kina i postaci, które zapadają w pamięć. Wepchnięto do tego filmu wszystko, łącznie ze slapstickową komedią, żebym po 3 godzinach umiał powiedzieć, że Antifa jest dobra, bo jest dobra i tania.
Nie mam też już zaufania do polecajek przez Filmweby, IMDB i innych Rotten Tomatoes przez te polityczne aspekty. Jak ktoś napisze na Rambli, że dobre, to w sumie więcej to dla mnie znaczy
2
@Gibbon_FCB Dzięki, coraz trudniej iść do kina. Ostatni film na jakim byłem, czy One Battle After Another pozostawił ambiwalentne uczucia czy warto wybierać się na 3-godzinną wycieczkę
4
@directedbyfcb Przyznam, że niedokładnie przeczytałem Twój post i pomyślałem, że mówisz o atrakcyjności w jakiś obiektywny sposób, a rzeczywiście napisałeś o hierarchii, teraz uściśliłeś że o hierarchii "pożądania".
OK, fair enough, postrzeganie jest inne. Ale dyskutowałbym co do powodów takiego stanu rzeczy. Po pierwsze Polacy bogacą się ekstremalnie szybko, a co za tym idzie, lepiej się ubierają, chodzą do barberów, bardziej dbają o zdrowie i formę fizyczną. W wielu krajach, w tym w Niemczech, ludzie nie zorientowali się jeszcze jaki jest stan naszego społeczeństwa, a jest obecnie dobry. Tym samym kobiety nie myślą o Polakach jako o atrakcyjnym społeczeństwie, ale PR się poprawia.
Włosi mają dobrą prasę, tradycję dobrego ubioru i fajnie wyglądają na fotkach w scenerii włoskich miast. Tym niemniej przeciętny Włoch to dokładnie taki sam kartofel jak przeciętny Polak. Do tego Włosi nie słyną z zaradności, czy pracowitości, a Polacy zasłużyli sobie na takie postrzeganie w Europie. Poznałem sporo dziewczyn w Niemczech, które są w związku z Polakami i są z nich bardzo zadowolone :) W tym kontekście znam nawet jedną Włoszkę.
Pominąłeś Arabów, a tutaj absolutnie bym się nie zgodził. Nie wiem jakie laski znasz, które tak tych Arabów hołubią, ale w społeczeństwach z dużą arabską imigracją nikt się nie łudzi. Może parę Polek zobaczyło bogatych, wymuskanych studentów arabskich w szmatach z hugo bossa, ale to nie jest reprezentatywna grupa.
5
@directedbyfcb Że Skandynawowie są na innym poziomie to rozumiem, ale z Włochami a już w ogóle z Arabami? xD Co ty ćpiesz
0
@Pabtytu cały czas czytałem "karnego", chyba ADHD mi się wymknęło spod kontroli... dzięki za wyjaśnienie!
0
@Pabtytu A przysługuje jakieś ostrzeżenie, bądź przypomnienie dla bramkarza? Przecież jakby ten facet jeszcze dostał karnego za karę, to by skończył w kryzysie psychicznym jak Araujo
2
@LeszekFCB Na whataboutism nie warto odpowiadać. Wracając do tematu - pewnie każda branża poda Ci przykłady jak wszystko będzie leżeć i kwiczeć. W moim fachu te zawalone drogi oznaczają, że z jednej strony masz więcej pacjentów z urazami albo w ogóle ofiar wypadków, a z drugiej strony część personelu nie dotrze do szpitala. W polskim systemie, gdzie personel pracuje w kilku miejscach jednego dnia efekt się potęguje
0
Zrobiłem to w sumie za radą Szafrańskiego z "Finansowy Ninja", nawet nie spodziewałem się tylu zalet
@LeszekFCB A ta zima z prawdziwego zdarzenia daje nam coś oprócz wrażeń estetycznych, żeby było się z czego cieszyć?
0
@Batys zamieszkanie 5 min spacerem od miejsca pracy było moją najlepszą decyzją w zeszłym roku. Współczuję wszystkim dojeżdżąjącym
0
@Aragorn33 Tylko w niektórych, dość trywialnych ujęciach. W panteizmie, panenteizmie, czy panpsychizmie lub idealizmie analitycznym (choć tu "Bóg" byłby raczej poetyckim ujęciem podstawowej świadomości) takie pytanie nie miałoby sensu. Ono działa tylko, jeśli wyobrażasz sobie Boga jako swego rodzaju ponadnaturalnego humanoida, ale to nie jest poważne konceptualizacja.
To trochę samounicestwiająca się filozofia. Jeśli Twoim jedynym wyobrażeniem Boga jest takie, które łatwo obalić, to nie masz co się cieszyć z sukcesu obalania :)
5
@July_6_BcN Wielki Wybuch to jest w ogóle pomysł belgijskiego duchownego, który doszedł do tego, że Wszechświat miał początek właśnie na podstawie wiary chrześcijańskiej. Wcześniej dominował konsensus, że Wszechświat nie miał początku.
Z tego powodu zawsze dziwi mnie jak Wielki Wybuch miałby obalać wiarę
0
@clyde Przeszedłem w swoim życiu przez wszystkie fazy wiary i niewiary. Prawda jest taka, że ludzie mówią jedno i drugie, a co gorsza robią to czasem z dobrych, a czasem z bardzo egoistycznych pobudek. Nie ma jednej odpowiedzi
0
@Stinger_ Tylko gadam, że gadanie o podwyżkach motywuje mnie do podwyżki. Bóg mnie za to osądzi
0
@Stinger_ Jak widzę reakcje ludzi na cudze podwyżki, to tym bardziej mam ochotę na podwyżkę
0
@karci0 Polak to, Polak tamto. W Niemczech miałem wolne 24.12 i w Sylwestra, w Polsce bym pracował. Dawny protestancki land, teraz ateistyczny, w przyszłości pewnie islamski. Kumpel w Anglii ma 4-dniowy tydzień pracy i 35 dni urlopu do wykorzystania.
Prawdą jest natomiast to, że Polak to lubi zrzucić wszystkie problemy świata na swoją polskość. Anglik i Niemiec rzadko obarczają swoją narodowość "winą" za wolny dzień.
BTW ostatnio jakiś Polak mi opowiadała jaka to jest w Polsce kultura zap****olu, dorabiania po godzinach, pracowania mimo choroby, robienia nadgodzin, brania nadmiarowych zleceń. To lubimy sobie odpocząć, czy lubimy się przepracować?
0
@draxidox lewicowo progresywny
0
@Eklerek Jakiś czas temu mojemu koledze z pracy, zagorzałemu młodemu niemieckiemu Linkprogressiver, uważającego Marxa za zbawcę ludzkości opowiadałem historię, jak w moim poprzednim szpitalu pielęgniarka została uderzona w twarz przez współpracownika. Od razu spytał, czy miał on "dziwny kolor skóry". Byłem kompletnie zbity stropu więc pytam - czy ty przypadkiem nie jesteś...? - Tak, jestem Linksprogressiver, ale pewnym faktom nie można zaprzeczać!
Także nawet neomarksiści dojrzewają do rzeczywistości.
A a propos historii - tak, pielęgniarka została wtedy uderzona w twarz przez syryjskiego lekarza. Plus jest taki, że tego samego dnia odprowadzono go do wyjścia. Minus, że tydzień później pracował w innym szpitalu.
0
@Criss18Barca Ale oni nie pracują
1
@clyde Nie ma żadnego dowodu, że świadomość mieści się w mózgu, retrospektywnie nie można odróżnić braku świadomości od braku pamięci, więc de facto nie wiesz jako było przed narodzinami i nie możesz postulować na tej podstawie jak będzie po śmierci.
1
@MatBac1991 Patetyczne? Powiedziałbym, że trochę patosu w święta może być zjawiskiem korzystnym :)
Teraz ludzie masową idą w abstynencję, potem wracają do spożywania alkoholu w umiarkowanych ilościach. Społeczeństwo się zmienia dynamicznie.
BTW ludzie z kolei uważają, że przejście na nadużywanie zielska ratuje ich przez złem alkoholu. Tutaj przestrzegłbym jednak, że wpływ zdrowotny obu tych używek w ilościach umiarkowanych nie jest wcale tak dobrze przebadany.
1
@pt9 To się nazywa recenzja gry. Nienawidzę Cię za to, ale wpisuję ten tytuł na listę wstydu
10
@ArterkHD Przesadzasz
Jak czytam komentarze pod tym wątkiem, to widzę mnóstwo nieprzeprocesowanej traumy w kontakcie z kobietami. Interpretowanie pojedynczych zachowań z absolutną pewnością, opowiadanie o niezmiennych zasadach kobiecych zachowań sięgających Sokratesa? Dajcie k**** spokój xD
Dziewczyna równie dobrze może mieć ciężki czas z rodziną na święta i nie chciała do Ciebie zadzwonić ze złym nastrojem, skoro sam masz trudny czas. A może jest po prostu zmęczona, bo wspieranie kogoś w trudnym okresie to też jest wysiłek.
Mieszkam ze swoją żoną nie 10 miesięcy a 10 lat i ciągle nie opanowaliśmy doskonałej komunikacji, ale obrażanie się i doszukiwanie się negatywnych intencji u drugiej strony na pewno nie działa.
0
@Arden Serio ktoś ma z tym problem? xD Spostrzegawczość 100 Inteligencja 10
0
@sokot Tak było, pamiętam, ale mam raczej pretensje do Sikorskiego z przeszłości, niż tego obecnego. To była naiwność wobec Rosji w, że tak powiem, niemieckim stylu. Moi niemieccy znajomi mówią teraz "byliśmy naiwni myśląc, że zdemokratyzujemy Rosję ekonomicznie".
Teraz zresztą ten niemiecki styl prezentujesz Ty. Andrea Merkel niedawno powiedziała coś niezwykle podobnego, jakoby wojna była skutkiem nieudolnej dyplomacji Polski i państw bałtyckich.
Jestem ciekaw, czy w Twoim leksykonie da się rozróżnić "szczekanie" od sprzeciwiania się, co z pozycji słabszego powinno być uznane za odwagę. Czy dla Ciebie bycie jako słabszy konformistą i unikanie wszelkich konfliktów jest lepsze? Wiesz co, w sumie uzależnijmy się od razu od pierwszego lepszego mocarstwa, bo przecież sami nigdy silniejsi i więksi nie będziemy. Taka jest konsekwencja Twojej logiki. Dla mnie odrzucające, ale każdy ma swoją wrażliwość.
0
@sokot Prawdaż, ale kwestia nie zmienia się przez jej negację, nieprawdaż? Wracając: ta kwestia nie ma wpływu na istniejące zagrożenie ze strony Rosji. Ty w te zagrożenie nie wierzysz.
Rosja nie dawała nam przez ostatnie 30 lat dowodów swoich intencji. Populacja rosyjska wcale nie żyje w przeświadczeniu, że dawne państwa ZSRR oraz państwa zależne z naszą ojczyzną na cele mają wrócić pod rosyjski but. Ich przywódca wcale nie realizuje tej idei. Nie wiem, które ugrupowanie jest ci szczególnie bliskie, ale mi szczególnie odległy Lech Kaczyński jednak zaimponował przenikliwością, kiedy mówił o Gruzji.
Co natomiast zupełnie wybrzmiało dysonansem: opierasz cały wątek na banalnej logice, że żołnierze niezdolni sforsować ukraińskiej obrony mieliby ruszyć na zachód. Z drugiej strony masz kalkulującą Rosję, która nie jest zagrożeniem, tylko wiedzie swoją zaplanowaną operację militarną na Ukrainie. I teraz uwaga uwaga - nawet im przez myśl nie przejdzie rozszerzenie operacji poza Ukrainę, chyba że jakiś nic nieznaczący, puszący się minister żałośnie słabego kraiku palnie coś, co przechyli szalę na wojnę przeciw NATO :D Naprawdę? Naprawdę???
Krótko mówiąc - jest tu kognitywnie coś do dopracowania.