0

@sokot Po pierwsze moje słowa są odpowiedzią na Twoje "wykrwawianie się finansowo dla Ukrainy", a nie na ocenę prawdopodobieństwa wojny przez Millera. Obrona przed jedynym wrogiem, który nie dość że ma do nas dostęp lądowy to jeszcze bezpośrednio z nami graniczy powinna być na szczycie priorytetów i nigdy nie zrozumiem naiwności, która zmusza do przeczenia temu. Stąd prosta heurystyka: jeśli wróg mógłby powiedzieć dokładnie to co Ty, to Twoje słowa należy podważyć.
No bo chyba do tego zmierzamy. Idee na których jedziemy od 300 lat jako Zachód, takie jak humanitaryzm, odbijają się czkawką. Finansowo nie wykrwawiamy dla Ukrainy, tylko dla chronienia jarmarków bożonarodzeniowych przed imigrantami, którym opłaciliśmy hotele. Zdaje się, że o wiele prostsze myślenie "kto jest moim wrogiem?" wygra to ideowe starcie.

Po drugie każde stronnictwo polityczne ma swojego starego wygę, który się z innymi starymi wygami może nie zgadzać, więc to żaden argument na posiadanie racji. Zdaje mi się też, że rozwijasz jego dywagację o rosyjskich żołnierzach jutro ruszających żwawo na Warszawę do stwierdzenia, jakoby Rosja w ogóle nie była zagrożeniem dla państw Europy poza Ukrainą.

4

@sokot Ostatecznie to bardzo proste: czy Putin poklepałby Cię w plecy za te słowa? Tak? To nie można się z Tobą zgodzić :)

1

@Karol145 Nadal wiemy niewiele, ale dostatecznie, żeby wyciągnąć jednoznaczny wniosek? "Hamas nie jest święty" to przezabawne niedoszacowanie sytuacji. Hamas wypączkował z Bractwa Muzułmańskiego, którego dewizą jest Dżihad i śmierć w imię Allaha. Ich radykalna propaganda i agresywna polityka doprowadziła do zrujnowania relacji z Izraelem i odsunięcia od władzy liberalnych partii politycznych w Palestynie. Tym samym zrobiono z cywilów radykalnie zmanipulowane społeczeństwo, w którym dzieci od małego uczone są, że warto umrzeć mordując Żydów, a ich matki rodzą tyle dzieci, że mimo wojny, głodu i skrajnego ubóstwa populacja podwoiła się przez ostatnie 20 lat. W tym czasie Hamas za pieniądze jakie płyną do Palestyny w celach pomocowych wybudował sieć tuneli, w których są bezpieczni pod żywymi tarczami mięsa armatniego, którym uczynili swoich braci. Jest wielu Palestyńczyków, którzy nie popierają Hamasu, ale kto ma powiedzieć to głośno, kiedy karą jest śmierć. Hamas nie przewiduje żadnych brudnych zachodnich wartości w swoim "państwie", jak myślisz inaczej, to zostaniesz zbawione od grzechu zrzuceniem z budynku. Przypomnę, że Palestyńczycy są zostawieni w rękach Hamasu nawet przez swoich muzułmańskich braci, bo Gaza wbrew legendzie wcale nie jest kompletnie otoczona przez Izrael.
Śmiało, posłuchaj historii Mosaba Hassana Yousefa. Facet jest synem jednego z założycieli Hamasu. Jak już mówimy o odwadze, to on jest odpowiednim przykładem.

Liberałowie (mam na myśli liberałów w "amerykańskim" sensie, czyli u nas raczej progresywną lewicę) uważający nawet centroprawicowe partie zachodnie za skrajnych radykałów mają do powiedzenia "Hamas święty nie jest" :D Gdybym nie powstrzymywał wymiotów, parsknąłbym ze śmiechu. Ten fenomen będzie badany przez socjologów.

"To państwo nie powinno istnieć" możesz powiedzieć o każdym innym tworze powstałym po rozpadzie Imperium Osmańskiego. Możesz potem dywagować o tym, jak państwa islamskie agresją wyparły ze swoich terytoriów rzesze Chrześcijan i Żydów i robią to do dzisiaj. Niedawno świętowano np. rocznicę nowego wspaniałego syryjskiego rządu, który w swojej kadencji dopuścił do mordowania całych osiedli Druzów i Chrześcijan, ba, islamiści wchodzili do szpitali i mordowali pacjentów. Na czele państwa stoi terrorysta poszukiwany do niedawna listem gończym.
Możesz dywagować o tym, jak jednocześnie Egipt nie jest w obecnym micie winny kryzysu sueskiego, ale Izrael jest winny "Bitwy o wodę".
Ciekawe, że nasi kochani liberałowie nienawidzą w tym wszystkim jedynego państwa, który reprezentuje ich kulturę.

Skoro piłka nożna to bardzo polaryzujący sport to właśnie nas spolaryzował, koniec historii. Głupotą jest zakładać, że każdy piłkarz, każdy socio, każdy mieszkaniec Barcelony i każdy mieszkaniec Hiszpanii będzie miał takie samo zdanie.

Flotylla to akt odwagi tylko, jeśli zakładali, że mogą zostać zamordowani przez Hamas, tak samo jak np. Vittorio Arrigoni został zamordowany przez ich konkurentów w podobnych okolicznościach. Bezpiecznie wylądowali w Izraelu, Greta mogła poudawać, że ma kajdanki, a potem wróciła do robienia teatru w Wenecji, bo świat sam się nie zbawi. Na koniec libarałowie odpłakali, że pokój w Palestynie nie liczy się, jeśli przyczynił się do niego pomarańczowy prezydent i cała karuzela może rozpędzić się na nowo.

W gruncie parę osób próbowało Ci zasygnalizować, że problem jest znacznie bardziej skomplikowany i proste interpretacje są skazane na porażkę, jeśli celem ma być prawda. Myślę, że niezależnie od Twojej odpowiedzi udało mi się zarysować historię, która rzuca na sprawę trochę inne światło. Zakończę tym samym mój udział w dyskusji, bo wyjeżdżam jutro na urlop (spokojnie, nie do Izraela).

0

@Karol145 Miłość liberałów do fundamentalnie religijnych nacjonalistów jest wprost proporcjonalna do dystansu, jaki ich od nich oddziela. Do tego europejscy konserwatyści za bardzo mordów na koncie nie mają, więc czuję tu jednak szansę na miłość. W zamian za to progresywny, współczujący i wyedukowany umysł będzie nienawidził swoich rodzimych patriotów, ale organizacje podpisującą się pod credo "Dżihad naszą ścieżką. Śmierć w imię Allaha jest naszą nadzieją" przedstawiał jako adekwatną reakcję na problem. BTW Mosab Hassan Yousef przykładowo przedstawia życie w Palestynie przed pierwszą Intifadą oraz propagandę Hamasu zdecydowanie inaczej, niż zachodni wolnościowiec. Widzisz, ja też cenię ludzi wykształconych, ale ludzi doświadczonych jeszcze bardziej.

Swoją drogą, skąd pomysł, że piłkarze muszą kierować się politycznymi decyzjami swoich klubów, miast i państw w których występują? O ile wiem, nie ma żadnego prawa które ogranicza ich wolność słowa w tym zakresie. Araujo tą decyzją ryzykuje poparcie kibiców i umowy sponsorskie, ale swoją wiarę i przekonania najwyraźniej postawił wyżej w piramidzie potrzeb. Tak robią ludzie odważni :)

0

@Karol145 Podałem jeden termin niejasno zdefiniowany w odmętach socjologii i biologii ewolucyjnej. Rozumiem, że występuje u Ciebie rodzaj fobii przed psychologami i chyba wiem dlaczego.

Jeśli mamy być konsekwentni dopytam jednak: jesteś politologiem bądź historykiem specjalizującym się w Bliskim Wschodzie? A może filozofem specjalizujący się w badaniu moralności? Chociaż reporterem wojennym? Bawisz się w takiego z marnym skutkiem, ale nie jesteś facet, rozumiesz? :)

PS Błagałeś o konkrety i jak przyszło co do czego, to je zignorowałeś i wróciłeś do ataków personalnych. Właśnie dlatego jedyne co w tych dyskusjach można Ci zaoferować to bekę i prowokację. Wszak Mt 7, 6. Życzę udanego końca tygodnia

0

@Karol145 Bawię się w psychologa? o.O

0

@Karol145 "prywatnie w swoim życiu zawsze wspieram słabszych, zawsze walczę z wykluczeniem, ale tego nie wypisuje wszem i wobec"

Przecież właśnie wypisałeś o.O

0

@Karol145 JA robię z Ciebie durnia? o.O
Mam wrażenie, że w ogóle nie czytasz co ktoś do Ciebie pisze, tylko powielasz to co już napisałeś w pierwszym poście. Wydaje mi się, że forma której szukasz to nie dyskusja o tym, czemu Araujo poleciał do Izreala. Chciałbyś raczej, żeby wszyscy przeczytali esej pod tytułem "czemu Karol jest dobrym chłopcem, bo nie lubi Izraela" i nie zakwestionowali w nim ani słowa. Swoim zachowaniem udowadniasz wszystkim, że przygotowałeś kilka argumentów i żądasz, żeby się na nie wystawiali, bo dobrze wiesz, że nie umiesz reagować na bieżąco.

Kojarzycie tę sytuację jak ktoś umie jedno otwarcie w szachach, ale żaden przeciwnik nie chce mu odsłonić tego piona z linii F?

Skoro tak bardzo chcesz konkretów o tym jak niebezpieczny jest Hamas w Izraelu to żaden problem, mam nadzieję, że pomogłem:
25 lutego 1996 – zamach samobójczy w autobusie w Jerozolimie, ok. 26 zabitych, ok. 50 rannych.
3 marca 1996 – zamach samobójczy w autobusie w Jerozolimie, ok. 19 zabitych, kilka osób rannych.
21 marca 1997 – bomba w kawiarni „Apropo” w Tel Awiwie, 3 zabitych, kilkadziesiąt rannych.
30 lipca 1997 – dwóch zamachowców‑samobójców na targu Mahane Jehuda w Jerozolimie, 29 zabitych, kilkaset rannych.
4 sierpnia 1997 – potrójny zamach samobójczy na deptaku Ben Jehuda w Jerozolimie, 5 zabitych, ponad 100 rannych.
30 października 2000 – zamach samobójczy w pizzerii Sbarro w Jerozolimie, 15 zabitych, ponad 100 rannych.
18 maja 2001 – zamach samobójczy w centrum handlowym w Netanji, 6 zabitych, ok. 100 rannych.
1 czerwca 2001 – zamach samobójczy przy klubie nocnym w Tel Awiwie, 20 zabitych, ponad 100 rannych.
1 sierpnia 2001 – zamach samobójczy w restauracji w Jerozolimie, ok. 15 zabitych, ponad 100 rannych.
1 grudnia 2001 – dwóch zamachowców‑samobójców w centrum Jerozolimy, 11 zabitych, blisko 200 rannych.
2 grudnia 2001 – zamach samobójczy w autobusie w Hajfie, 15 zabitych, ok. 60 rannych.
12 grudnia 2001 – ostrzelanie autobusu w okolicy miejscowości Emmanuel, 11 zabitych, ok. 30 rannych.
7 marca 2002 – atak z bronią palną na osiedle Atzmona w Strefie Gazy, 5 zabitych, kilkadziesiąt rannych.
21 listopada 2002 – zamach samobójczy w autobusie w Jerozolimie, 11 zabitych, ok. 50 rannych.
2002–2004 – kontynuacja fali zamachów samobójczych i ataków z bronią palną w okresie drugiej intifady; Hamas był odpowiedzialny za część zamachów na autobusy, restauracje i przystanki w Izraelu (kilkadziesiąt ofiar w kilku oddzielnych incydentach).
2004–2005 – stopniowe przejście Hamasu z taktyki częstych zamachów samobójczych na rosnący ostrzał rakietowy terytorium Izraela z Gazy (głównie rejon Sderotu).
2006 – uprowadzenie izraelskiego żołnierza Gilada Szalita w ataku komanda Hamasu na granicy ze Strefą Gazy; porwanie stało się jednym z symbolicznych wydarzeń konfliktu.
Lata 2007–2008 – po przejęciu kontroli nad Gazą przez Hamas narastają regularne ostrzały rakietowe miast południowego Izraela (Qassam, Grad), co prowadzi do izraelskiej operacji „Płynny Ołów” pod koniec 200
2012 – intensyfikacja wymiany ognia rakietowego między Hamasem a Izraelem; Hamas wystrzeliwuje rakiety w kierunku Tel Awiwu i Jerozolimy, co skutkuje izraelską operacją „Filar Obrony”.
2014 – porwanie i zabójstwo trzech izraelskich nastolatków na Zachodnim Brzegu, za które władze Izraela obwiniają Hamas; zdarzenie jest jednym z bezpośrednich impulsów dla wojny w Gazie w 2014 r. („Ochronny Brzeg”), podczas której Hamas przeprowadza intensywną kampanię rakietową i próby infiltracji terytorium Izraela tunelami.
2018–2019 – liczne incydenty przy granicy Gazy z Izraelem, obejmujące ostrzał rakietowy, ataki przy użyciu moździerzy i podpalenia pól za pomocą „balonów zapalających”; w odpowiedzi Izrael przeprowadza serię nalotów.
2021 – eskalacja przemocy w maju 2021 r. (często określana jako „wojna jedenastodniowa”): Hamas odpalając tysiące rakiet w kierunku m.in. Tel Awiwu, Aszkelonu i innych miast izraelskich dopuszcza się licznych ataków na cele cywilne; część rakiet zostaje przechwycona, ale są ofiary śmiertelne i ranni.
7 października 2023 – zmasowany atak Hamasu na Izrael („Burza Al‑Aksa”): z terytorium Strefy Gazy wystrzelono kilka tysięcy rakiet oraz przeprowadzono wtargnięcie setek bojowników na terytorium Izraela, z atakami na miasta, kibuce, bazę wojskową i festiwal muzyczny; zginęło ok. 1200 osób, ponad 250 zostało uprowadzonych jako zakładnicy.

Osobiście nigdy nie byłem w tak niebezpiecznym miejscu jak Izrael w stanie zagrożenia terroryzmem Hamasu, więc szanuję Araujo, że się na to zdecydował.

0

@Karol145 Podaję Hamas jako akt odwagi? o.O

"to są moje przekonania I zawsze wspierałem w życiu słabszych i tego nigdy nie zmienie"
O tym właśnie mówię. Opowiadanie tego publicznie to definicja virtue signalling, celem którego zacząłeś ten wątek

0

@Karol145 Zaraz, a ja gdzieś mówiłem coś o sytuacji w Palestynie? o.O

0

@Karol145 Kurcze, przez to unikanie faktu o niebezpieczeństwie powstałym przez organizację terrorystyczną już dotarliśmy do Rymanowskiego.

Kojarzycie ten motyw z szachów jak goniec wyjeżdża w otwarciu na długą przekątną tylko po to, żeby w następnych ruchach uciekać przed pionkami?

Czy gdyby Greta trafiła do Rymanowskiego, to też udawałaby, że ma kajdanki?

Tyle pytań, tak mało odpowiedzi

0

@Karol145 O kurcze, wrzuciłeś linka. Ale pan to jest silny! Poza tym, ja tylko mówię, że trzeba mieć jaja, żeby pojechać w strefę zagrożenia Hamasem. Po Palestynie Izrael to drugie miejsce, gdzie Hamas najczęściej bierze mieszkańców na zakładników, torturuje ich i zabija. Nie no, ja to takim kozakiem nie jestem jak Araujo, cholerny GOAT. No ale jak to przeżyje to co mu zrobi ofensywa Chelsea?

1

@Karol145 Pojechał to Izraela, tego państwa w którym Hamas regularnie od dekad podejmuje zamachy terrorystyczne? Gdzie mogą Cię porwać w imię Allaha i oddać w kawałkach za dwa lata? Szanuję odwagę, właśnie takiego kapitana nam trzeba


Aaaa, sorry, to miał być tylko virtue signalling, nie ogarnąłem od początku

0

@pbrzeczek Powiedz po prostu gdzie się mylę

0

@Comentateiro Powiadam.

3

@kanver_ Ciekawi mnie jakimi kryteriami ocenia się tu piłkarzy.,
Mamy Raphinię, motor napędowy, który też tu był okrzyknięty średniakiem. Zeszły sezon ciągnął na bramce Szczęsny i jak na sytuacje w jakiej zdobył tę rolę był wyśmienity. Wiadomo typowy średniak, meczu bez straconej bramki nie ma zalicza w tym sezonie, Garcia mu pokaże (well, well, welll...). Eric? To jest piłkarz na skalę Girony, nic więcej.

Ale nieeee, Ferran nie wejdzie na najwyższy poziom, ni ma papierów. Może Guardiola i Flick widzą go na dziewiątce, ale @Pinky21cm nie

4

@Trojanek23 Ja rozumiem "fenomen" tak, że kilkunastu autorów tworzy jej piosenki, żeby spełniały wszystkie checkboxy popularności. Kilka razy tyle tworzy teledyski tak, żeby były dokładnie na progu seksualności akceptowalnym dla nastolatek i dorosłych. W ten sposób wygenerowano produkt pod każdą amerykańską strzechę. Ostatni hit będący amalgamatem co najmniej 3 znanych hitów świetnie to uwidacznia.

1

@norbi77 Faceci tak mają, co i raz widzę o tym memy, więc temat musi być powszechny. Większość z nas się łatwo nie angażuje, więc jak już przyjdzie co do czego, to odrzucenie boli. Ostatnie odrzucenie przeżyłem ponad 10 lat temu i czasem gdzieś w gronie znajomych spotykam tę dziewczynę albo wyświetla mi się jej status na fejsie i doświadczam dość dziwacznych uczuć. W życiu nie chciałbym z nią być, tęsknotą bym tego nie nazwał, ale... pewnie moje zranione ego daje o sobie znać. Najgorsze jest to, że te huśtawki nastrojów i niestabilność wydają się być często bardziej atrakcyjne niż normalny związek. No i problem gotowy :P Poszczęściło mi się w życiu i to już na szczęście za mną

5

Krytykujecie piłkarzy i ich granie tylko w "Segunda Division" za to, że nie podoba im się stadion którego nie projektowaliście, nie budowaliście i nie zapłaciliście za niego ani grosza? Jaka za tym logika?

0

@Arkon A czemu tu się dziwić? Oczywiście, że łatwiej o lepszy związek z bardziej doświadczonym partnerem, do tego zwykle ze stabilniejszą sytuację ekonomiczną i zawodową. Nie bez powodu w wielu kulturach opartych na tradycji mężczyźni wybierają (albo jest to aranżowane) dużo młodsze partnerki. Szczególnie jeśli chcą mieć dzieci jest to dla wszystkich korzystne rozwiązanie.

Tym niemniej jestem przekonany, że młodsze pokolenia mają obecnie bardzo trudno nawiązywać zdrowe kontakty. Jak patrzę na siebie i moich znajomych ze studiów, to większość par powstało przez przepychanie się razem przez zajęcia i kolokwia, a potem opijanie tego w pubie. E-learning, homeoffice, abstynencja i wszystko to znika :P

0

@Arkon gdybym był grubianinem poprosiłbym o fotki

0

@Arkon Na słowo nie uwierzę, musisz jeszcze udowodnić, że faktycznie są fajne. Jak na razie powiedziałeś tylko ile mają lat, a to tylko część sukcesu

0

@morrison Tylko Polacy myślą, że tylko Polacy mają ten problem

5

Skłaniam się do tego, że argumentacja autora artykułu jest wiarygodna, ale pytam się przez cały czas co to znaczy "witać z honorami". Tego brakuje do pełnej interpretacji. Brzmi jakby klub rozłożył przed nim czerwony dywan i wręczył mu klucz do bram. Co w rzeczywistości się stało?

1

@Konradowskyy Lubię sobie zagrać meczyk albo w ogóle zapuścić karierę menedżerską. Ostatnie co mam to PES19 i dawał mi sporo radochy, ale po 6 latach już nie mogę na niego patrzeć. Jestem rozczarowany, że to FC to taki syf, bo już byłem skłonny kupić

1

@NeroTFP1 Medycznie ta argumentacja nie ma za dużo sensu. Pytanie o alergie, poprzednie hospitalizacje i znane choroby jest rutynowe w każdym wywiadzie lekarskim. To nie musi być konkretne pytanie o "alergię na kontrast". Ponadto problem językowy jest tu błahy, bo zarówno alergia jak i kontrast jest w każdym języku europejskim tym samym słowem.
Co jest o wiele bardziej alarmujące to niezdolność do udzielenia pomocy. Co to znaczy? Wyczerpali rutynowe środki i reakcja i tak wymknęła się spod kontroli, czy nie zrobili nic?

W czym jednak muszę oddać trochę racji Zajączkowskiej, to niezaprzeczalny fakt, że jakość nauczania na Ukrainie w niektórych dziedzinach budzi wątpliwości polskich kolegów. Znanym mi przykładem jest anestezjologia - dziedzina odpowiedzialna ostatecznie za utrzymanie pacjenta przy życiu podczas operacji trwa w Polsce 6 lat, a w Ukrainie i na Białorusi 2-3 lata. Polscy rezydenci zdają europejskie egzaminy po swojej specjalizacji, koledzy ze wschodu nie. Ułatwianie kolegom z Ukrainy wejścia na polski rynek z nieadekwatną wiedzą jest nie fair dla pacjentów i lekarzy.
PS znam kolegów, którzy odpowiedzialnie poszli trudną ścieżką i zamiast przenieść swoją nieadekwatną specjalizację do Polski, zrobili rezydenturę od początku. Znam też takich, którzy wyjechali do Niemiec i zrobili od początku tam. Nie zmienia to faktu, że wielu kolegów korzysta z czerwonego dywanu jaki rozłożyli im politycy, żeby na szybko i krótkowzrocznie podreperować system.

Innym rzeczywistym problemem - niezależnie od tego, czy pasuje w ogóle do przykładu - są braki językowe. Na przykład Niemcy sprowadzają masowo pielęgniarzy z południowej Azji i Afryki, którzy języka uczą się dopiero pracując. Miałem już wielokrotnie sytuację, w której pielęgniarka nie umiała mi w ogóle zakomunikować problemu i nie rozumiała tego co zgłaszają pacjenci. Nacisk na opanowany język to czasem kwestia życia i śmierci.

Także nagana za szerzenie fake newsów, ale alarmowanie o łatwym dopuszczaniu zagranicznych lekarzy do pracy w Polsce jest słuszne.

0

@kanver_ A co jeśli jest? Masz genialnego piłkarza i genialnego trenera, skład nieograniczony finansowo i najlepszą ligę świata. Czy planety mają się jeszcze ułożyć w jedną linię, żeby to był max?

3

@norbi77 Przecież to jasne, że ktoś tu popełnił jakiś błąd. Jakby tak "po prostu wyglądał system", to każdy pacjent po osteosyntezie miałby takie terminy. Pamiętam nawet jednego gościa, który przez 10 lat chodził z zewnętrznym stabilizatorem, bo mu się nie chciało pójść do poradni na ustalony termin.

I już lecą teksty o lekarzach zarabiających 10 mln... Ilekroć sobie pomyślę, że mógłbym wrócić do Polski, to mi podobne wątki przypominają jak Polacy nienawidzą lekarzy.

1

@VegetaPolska Jak zaczniesz do niej mówić jeszcze więcej takich bzdetów, to wtedy na pewno będzie koniec i wtedy będzie Ci łatwiej to zrozumieć. Problem rozwiązany

3

@lajcior Puść Netflixa i nie gadaj za dużo. Tylko kup subskrypcję bez reklam bo wstyd. Umyj pisiora

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?