YeastMoss
Dołączył/a: wrzesień 2015
16 obserwujących
6 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@malypuzon całkowity bait, nie dość że ściąga kliknięcia, to jeszcze robi z ludzi głupów
0
@malypuzon Właśnie przeczytałem pierwsze zdanie artykułu i powędrowałem na dół, żeby zobaczyć co ludzie wyciągnęli z tego artykułu. Zero zaskoczenia a i tak dobra zabawa
1
@Roobo On nie wyznaje zasady durex
0
@semafor Tak, powiedzenie komuś, że jest nieświadomy albo wątpiący to klasyczna diagnoza. To jakiś kod DSM-5?
Nie umiesz odpowiedzieć na pytanie "tak" lub "nie", a teraz strzelasz foszka, że Twój unik nie skończył tematu.
Co tu się w ogóle dzieje? Ilekroć podważana jest treść cudzych dyrdymałów, to zaczynają się foszki, umoralnianie i pasywna agresja. Ramblę przejęły nastoletnie dziewczynki?
1
@semafor Jeśli nie masz wątpliwości, to jesteś nieświadomy ilości nadinterpretacji i efektu potwierdzenia. Jeśli masz wątpliwości, to trudno Ci forsować własną interpretację. Stąd "ok" ;)
Do czego zmierzam - polecasz całą listę lektur, ale jeśli wiemy, że autor najpierw miał ideologię, a potem filtrował przez nią fakty, to dokładanie pozycji na półkę staje się stratą czasu i pieniędzy. Te tysiące stron można zastąpić pytaniem "czy akceptujesz przesłankę"? Reszta to tylko ciekawostki do przedstawienia znajomym, którzy też akceptują przesłankę
1
@Bykunn Jak bronię jakiegoś gościa? Udajesz, że cytat nie był o drastycznej zmianie populacji Francji vs. populacji Polski, tylko o dowolnych innych czynnikach, które mogły się zmienić przez 40 lat. To jedyna rzecz, którą wytykam. Ja nawet nie mówię, że się zgadzam z OP. Przysięgam, że nawet nie wiem kto zaczął ten wątek. Twoje "bronienie" to tylko kolejna próba odwrócenia uwagi od żenującej merytoryki Twoich analiz statystycznych przez nic nie warte umoralnianie.
Przeżyłem już różnorodne dyskusje na Rambli, ale takiego przyznania się do nierozumienia o czym się pisze, jak Twoje przewrócenie się o interpretację statystyk jeszcze nie doświadczyłem. Nawet bez próby sprostowań, po prostu kompletna kapitulacja i ignorowanie tematu. Piękne.
No ale hej, jeśli odpiszesz mi jeszcze 20 razy, to procent poprawnych interpretacji raportów populacyjnych w Twoim wykonaniu zmieni się o 0%, więc co masz do stracenia?
Bykunn "umiem czytać statystyki" proszę państwa! Ale bez zmartwień. Jak jego post polubi 50 równie dobrze poinformowanych użytkowników, to i tak nie będzie o czym dyskutować.
Dobrej nocki i udanego czwartku
0
@semafor OK, ale na moje pytanie odpowiedziałbyś raczej "tak", czy "nie"?
"Życie tych ludzi było dość mało wielowymiarowe"? Naprawdę? Zastanawiam się jaki masz punkt odniesienia. Jak odejmiemy te bezgraniczne cierpienie, beznadzieję, wyzysk, niepewność. Jak wyrwiemy człowieka z brudnej, brutalnej natury przed sterylne monitory. Jak zamienimy absolutne przerażenie i absolutną radość na współczesne, sarkastyczne zblazowanie. To jakie wymiary zostaną przeciętnemu współczesnemu Polakowi?
To co było do powiedzenia o ludzkim losie powiedziano już tysiące lat temu, ale nikt nie rościł sobie takich praw do oceny moralnej przodków jak człowiek współczesny. I właśnie o to mi chodzi z obecnym przekazem historycznym. Jest on nieuświadomiony w swojej arogancji.
1
@Bykunn Natomiast mój komentarz dotyczył Twojego nierozumienia kontekstu wypowiedzi. Na to masz 1 lajk, więc możesz zastosować użytej przez siebie metryki, żeby zniwelować istotność swojej opinii.
Zapewne nie uważasz jednak, że warto poświęcić więcej czasu Twoim lajeczkom, niż Twojemu nierozumieniu statystyki, prawda? Więc na pewno nie pominąłbyś tekstu, który zrównuje Twoje "umiejętne czytanie statystyk" z ziemią prawda?
BTW nie wiem kim są "my" i co ma Twoja historia o obozach zakłady wspólnego z moimi postami. Wróć do sedna problemu proszę, bo to uciekanie nie stawia Cię w dobrym świetle
1
@semafor Czytałem parę tych "nowoczesnych" pozycji popularno-historycznych, jak Chamstwo, Chłopki, czy Całkiem zwyczajny kraj. O ile wyciągnąłem z nich mnóstwo wiedzy, to zawsze z tyłu głowy kołacze mi jeden niezaprzeczalny fakt o historii: każda interpretacja faktów jest przefiltrowana przez światopogląd historyka. Słowem, nie jest tak, że ktoś przeglądając źródła doszedł do wniosku, że galicyjski chłop był mizoginem. Ten ktoś już musiał być zestawiony z ideami feministycznymi i szukać mizoginii w źródłach. Biorąc pod uwagę, że ludzkie życie zawsze było wielowymiarowe, to proste interpretacje muszą być obarczone błędem. Bardzo uważam, co autorzy tych lektur próbują mi przelać do głowy.
Z ciekawości - miewasz podobne wątpliwości?
1
@Bykunn
Twój komentarz "A gdzie w tym zdaniu jest cokolwiek o etniczności?" dostał dokładnie jedno polubienie, ale spoko, łechtaj się lajkami.
""Rodowity Francuz" to osoba urodzona we Francji, nie ma znaczenia jakiego jest pochodzenia "
No i brawo, trafiliśmy w sedno.
- 13% populacji Francji w 1990 roku była nierodowita, ale całe potomstwo tego odsetka traktujesz jako populację rodowitą
- obecne 15% nierodowitych to w takim razie część tych 13% sprzed 36 lat, która jeszcze żyje plus dodatkowa fala imigrantów
- wszystkie dzieci obecnej fali imigrantów urodzone już we Francji są zgodnie z Twoją definicją rodowitymi Francuzami. Około 20% wszystkich noworodków to dzieci imigrantów
W niedługim czasie większość populacji Francji będzie miała w rodowodzie wyłącznie osoby pochodzenia afrykańskiego bądź zachodnioazjatyckiego, a Ty nadal będziesz nazywał ich populacją rodzimą, a jedynie 10-15% najnowszej fali imigracji uważał za nierodzimą.
Jeszcze inaczej i może taka hiperbola przemówi Ci do rozumu: jeśli obecni imigranci wydadzą potomstwo w ilości 100 milionów "rodowitych Francuzów", a w tym czasie do kraju przyjedzie 100 milionów ludzi z Afryki, to zgodnie z Twoimi statystyki procent imigrantów spadnie.
Kurcze Bykunn, nie dość, że wszyscy dają Ci lajki, to jeszcze tak super umiesz czytać statystyki. Mam nadzieję, że nie odlecisz z ekstazy, nie znieślibyśmy tęsknoty.
1
@Bykunn Przecież to wynika z kontekstu. Wszyscy zrozumieli o co chodzi, oprócz Ciebie, więc to wszyscy są "ideologicznie zafiksowani", tylko nie Ty.
Jak umiesz czytać statystyki to może przybliżysz jaką definicję "rodowitego francuza" zastosowano w raporcie, na którym się opierasz? Bo wiesz, jeśli wystarczy być urodzonym we Francji, by się na to łapać, to znaczy mamy do czynienia nie ze stabilnym poziomem, a logarytmicznym wzrostem populacji pochodzenia nieeuropejskiego.
0
@July_6_BcN Bo walił starą, czy bo się przyznał?
5
Człowiek doznaje nawracających urazów ciała, które wyłączają go z normalnego życia i przyspieszają koniec kariery, na którą ciężko pracował całe życie. Jakby ktoś to usłyszał z boku, to poczułby współczucie dla faceta, ale nie La Rambla. Zjazd socjopatów mówi:
7
Dla takich historii oglądam piłkę :) Tzn. takich jak Real dostaje baty, a piłkarze atak gniewu jak 2-latki
1
@July_6_BcN Kiedy wszyscy zrozumiemy, że udana kariera i majątek w niczym na nie ułatwią zadowalania płci pięknej, zaoszczędzimy mnóstwo energii
3
@maroon mam doświadczenie z systemem w Niemczech i o ile butelki z powszechnym oznaczeniem są akceptowane wszędzie, to mniejsze marki już nie. Potem się robi z tego pielgrzymka po różnych sklepach. Żeby tego uniknąć człowiek niechętnie kupuje mniejsze marki, bo wiadomo, że coca-colę zaakceptują wszędzie. I tak się kręci biznes :)
2
@Arden To prawda, ale gra zmieniła się od tamtego czasu, plus ostatnio tacy piłkarze byli zmuszeni dzielić boisko z Messim. In Flick we trust
0
@LeoMessiiBarcaPepa Kiedyś było lepiej. Żywność nie była zatruta, tylko pokryta zdrową warstwą pleśni i probiotykami prosto ze zwierzęcych jelit. Chleb miał domieszkę popiołu, żeby zmniejszyć kaloryczność, a mięso jadło się raz do roku.
1
@JimMorrisonFCB Podoba mi się, jak w męskich rozmowach podkreślamy czystą hipotetyczność tej okazji. Podobno 80% mężczyzn pryska się perfumkiem przed wyjściem do spożywczego. Tak na wypadek seksu-niespodzianki z cycatą blondynką.
Myślę, że jesteśmy płcią bardziej tolerancyjną i zdzierżymy nawet seks z supermodelką z implantami, chociaż nie jest w naszym typie. Oczywiście, kwestia popytu i podaży, nie warto zamykać się na żadne możliwości. Cena perfum uzasadnia inwestycję, kiedy wygrana może być nieproporcjonalnie duża.
1
@Sysia11 Jak widzę silikon to od razu tracę entuzjazm. Kto przekonał kobiety, żeby wydawały na to wieloletnie oszczędności był geniuszem
2
@draxidox Po części obudził ją Putin, kiedy spojrzymy na wydatki Niemiec na obronność. Tylko, że to wszystko za późno. Mały kontynencik nie obroni się przez mocarstwami z dwu stron i wewnętrzną destabilizacją. Poza tym jak to ma teraz funkcjonować? Aryjscy chłopcy mają umierać na froncie, żeby Ahmed i Mohamed czuli się bezpiecznie i nie musieli rezygnować z programów socjalnych?
Z punktu widzenia sił zewnętrznych można brać nas już teraz, bo i z naszą dzietnością i tak sami wymrzemy. Kogo obchodzi w co wierzy kultura, która nie ulega reprodukcji?
Nachodzi mnie teraz na dywagacje w którym momencie działania wojenne w rozwijającym się obecnie konflikcie światowym wyprodukują więcej CO2 niż Europa oszczędziła swoimi politykami klimatycznymi. W którym momencie świat ostatecznie nas wyśmieje?
5
@draxidox Jest w tym niestety prawda. "Force doctrine" jest niestety prawdziwa i możemy wierzyć w prawo międzynarodowe, niezależność, humanitaryzm i inne piękne idee... dopóki ktoś tupnie nóżką. I tak iluzja, w której ludzkość żyła przez dziesiątki lat zaczyna się walić.
Polacy i tak twardo stąpają po ziemi. Ludzie, których poznałem na Zachodzie nadal mówią, że wystarczy usiąść do stołu, żeby zakończyć wszelkie konflikty, a Rosję da się zdemokratyzować ekonomicznie.
Myślałem swoją drogą, że dłużej będzie czekać, żeby potwierdzić, że nasza kultura przegrała. Sprawy rozwijają się współcześnie jednak niezwykle szybko
0
@wariacik96 Dzięki, nie ogarnąłem
1
Możemy być spokojni, że Racing w tym sezonie jest jeszcze w drugiej lidze, walka o mistrzostwo będzie łatwiejsza
1
@KobeFR Krótko, jeszcze jako 18-latek pracowałem krótki czas fizycznie i utwierdziłem się, że trzeba się uczyć. Psychiczne wyczerpanie towarzyszy mi codziennie, ale ból każdego mięśnia nad ranem, jeszcze zanim zaczął się kolejny dzień był nieludzki.
Na co dzień brakuje najbardziej światła słonecznego. Praca w szpitalu na szczęście ma swoje fizyczne aspekty, bo samo siedzenie na tyłku to drugie ekstremum
0
@clyde Pewnie tak, ale Vinicius będący parodią poważnego człowieka robi przewlekły cyrk i Perez bije brawo. Dziwi mnie, że facet, który regularnie wybierałem między Ancelottim a Zidanem - jakby nie patrzeć ludźmi wielkiej klasy i charakteru - ustawia drużynę pod takiego płaczka i prowokatora. Xabi wydawał mi się właśnie kontynuacją tego eleganckiego prowadzenia się
1
@clyde Ale że Perez woli trzymać Viniciusa, niż Xabiego? Boi się oskarżeń o rasizm? Inny pomysł nie przychodzi do głowy
10
Czas duetu M'Bappe - Vinicius może być wspaniałym okresem dla Barcelony. Nic tylko ich wspierać
0
@Beztroskii W taki, że Sean Penn zostaje skasowany, a Willa rusza śladami matki na misję, tata każe jej uważać, boom napisy końcowe.
Jeszcze raz: historia przedstawia konflikt, w której dosłownie jedna strona umiera, a druga naprawia zdradę swojej matki przez przyłączenie się do antify. Nie da się jaśniej powiedzieć, kto wygrał.
0
@Beztroskii Czego w "nic nie wiedziałem o filmie" nie wyraziłem jasno?
Na koniec antifa wygrywa, a prawica przegrywa. Ta druga strona jest maksymalnie ośmieszona, tej pierwszej udaje się zromantyzować opuszczenie własnego dziecka przez matkę. Przedstawiasz ten film, jakby w połowie porzucili przesłanie polityczne i skupili się na miłości rodzicielskiej, co jest nieprawdą.
Mój wniosek dziwny? Nie, to Twój jest dziwny ¯\_(ツ)_/¯