0

Tak już jest kiedy Twój agent jest większą gwiazdą od Ciebie...zarty zartami, ale w takim razie coś z tym Milanem miało być skoro Galiani"nie chciał wyłożyć tyle ile jest wart jeden z najlepiej opłacanych zawodników swiata" szkoda, że nie zawsze cena idzie w parze z grą. Na dodatek to Zlatan jako gwiazda ma decydować kiedy odejdzie, a klub? To tylko piękne opakowanie

0

Sytuacja z Fabregasem miała wyjaśnić się na tym Mundialu i się wyjaśniła. Siedzi na ławie w reprezentacji, zaczyna obawiać sie, że w Barcelonie bedzie częsciej zmiennikiem niż graczem na którego mozna zrzucać odpowiedzialność i na którym się polega. Czy się dziwicie, że zaczyna podchody w drugą stronę? O przejściu brzęczy sie od kwietnia i przegranego meczy na CN 4-1. Fabregas chciał się pokazac na stadionie, wylądował na trybunach z żartami Pique i Puyola. Chciał odejść, pobąkiwał o tym, ale nigdy jasno się nie okreslił i to jest zarówno dla Arsenalu jak i jego samego złe, bo raczej w Barcelonie rozejdzie się to po kosciach. Wydaje się, że zarząd raczej w tym sezonie nastawiał się na przetarcie szlaku i się to udało. Fabregas posiedzi jeszcze z rok, dwa w klubie przyszłości, w końcu zapewne na CN wyląduje. Na razie niech gra, chwalony jako wielki kapitan. Swoją drogą spotkałam sie z różnymi komentarzami co do tego, że został kapitanem. Wenger opaske potraktował jako smycz, która Fabregasa miała zatrzymac, niby się udało, ale kibice do końca zadowoleni nie są.

Fabregas jest zawodnikiem niby ambitnym, niby walczakiem, ale ten jego strach przed siedzeniem na ławce pokazuje go w innym swietle. Cos jak nasz kochany Yaya...ma grac i już nawet jesli forma nie jest najwyższa. Fabregas właśnie tego się boi i dlatego lepiej zacząć mówić o miłości do Arsenalu. Nie krytykuję go, ani nie chwalę, może go rozumiem. W Arsenalu na pewno będzie to jego niezdecydowanie miało jakieś skutki i szczęśliwszy niż był tam już nie będzie. A My? Thiago, Dos Santos...pora wprowadzić młodych cierpliwych

0

No dobra, ale w granicach raczej 20 jest to możliwe. w końcu zawodnik z rokiem kontraktu w Werderze

0

Z Santosem sprawa wyglądała inaczej jesli Seba wiesz o czym mówię. Po tym jak Bojan ciągle wygryzał go ze składu, Ryjek nie potrafił sobie poradzić z nienajlepszą atmosferą pomiędzy dwójką młodych, zaproponowano Gio wypożyczenie do innego klubu. Ten uniósł się honorem, czy jak tam chcecie nazwac i powiedział, ze albo zostaje, a jesli odchodzi to na zawsze. i tak się z santosem zabawa skończyła. Gdyby posiedział jeszcze na chwile miałby może 6 tytułów. A Ibry za niego nie kupili. Zrobili transfer iście 'galaktyczny', bo nie tylko Real moze wywalac pieniadze w błoto. Trzeba sie było pozbyć eto'o i kupić, szkoda gadać... Fabregas w tym sezonie nie przyjdzie, bo do czego? Nie wiemy jak Guardiola miałby go ustawić nawet zakładając, ze Iniestę położą na skrzydło. taki ruch tez zablokuje grę Pedro, czy Bojana. Nie warto wydawać na zawodnika 40-50 mln, tym bardziej, ze nie będzie miał pewnego miejsca w składzie. Napalamy się na Ozila, już zaraz, teraz, niezwłocznie, a trzeba popatrzec jak skończy się jego przygoda na MŚ. nie wiem za ile jest do wyciągnięcia, ale lepiej kupic tego gracza za jakieś 15 mln, niż rozglądac sie za Fabregasem.

0

Nie możemy oczekiwac pięknej Hiszpanii przy takim ustawieniu. Nie będe powtarzała za komentatorami, czy Wami tego co wizimy w wykonaniu del Bosque. dziwnym trafem niewykorzystuje potencjału największego Hiszpanii jakim jest środek. Xavi błąka się prawie przy swojej połowie, Iniesta przez pierwszą część kompletnie zagubiony, potem Villa, czy torres, którego wystawiac nie powinien. Jakby trzymać psa Hasky w bloku...zmęczy sę nie mając swobody. to dzieje się z Hiszpanią. Iwanski z kolei chce przekonac jak słaby jest Busquets, napala się nawet gdy piłka jest w rękacz bramkarza. straszny komentator. tak jak parę lat temu w mezu Arsenal-villareal robił sztuczną zadymę, tak samo dzisiaj chciał 'głosem grozy' przekonac, że widowisko z Cristiano w roli głównej jest ciekawe.

Z drugiej strony nawet dusząca się Hiszpania potrafiła pokonać zespół najlepszy w defensywie. portugalczycy mieli podejśc do spotkania grając futbol ofensywny, jak widzimy była to jedynie zasłona - Portugalia zamknięta na własnej połowie, z nielicznymi akcjami, Hiszpanii nie zagrozi.

la Roja czołga sie- to prawda, ale taka nudna mało widowiskowa gra może doprowadzić ją nawet nie obawiam sie powiedzieć, że do finału. Jeżeli przejdą Paragwaj będą grać w półfinale albo z Niemcami, albo z Argentyna. Germania gra futbol miły dla oka, zdecydowanie posiada zawodników, którzy przełamali by casillasa. O ile z Argentyna w ataku jest tak samo, o tyle Albicelestes nie istnieją w obronie.

0

Brazylia nie gra ładnie, ale gra konsekwentnie i skutecznie. Pierwszy raz od dłuższego czasu mamy Kanarki, których obrona jest lepsza niż atak. tym bardziej należą się pochwały, że mimo to potrafią strzelać 3 gole przeciwko zespołowi równie dobrze zorganizowanemu jak Chile. To, że nie każdy gra podaj jak najwięcej nie oznacza, że gra piłkę a la Inter.

Mistrzostwa są turniejem, w którym jeden mały błąd może kosztować wszystko. Brazyli nie robi szaleńczych ataków, fizycznie jest swietnie przygotowana, ale lepiej zostawić rezerwę na tych większych i na to też postawił Dunga. ja też nie przepadam za takim stylem, ale w sporcie oprócz piekna i czego tam sobie kazdy zyczy potrzebne jest szczęście, spryt,silna psychika. Ta Brazylia rózni się od tej z roku 2006 własnie tym. Robinh, Ronaldinho, Ronaldo, Adriano, Kaka...jaki oni mieli atak. był to zespół, którego w ciemno stawiano w roli faworyta do końcowego sukcesu. Ronaldinho w życiwej formie na Mundialu formę stracił i to wystarczyło. w meczu z Francją szalencze ataki, ale brak pomysłu na bramkarza i było po Brazylii. Taraz jest to Brazylia mnie magiczna, ale taka o której w ciemno można powiedzieć, że jesli straci gola przy bezbramkowym remisie w ostatnich minutach, to zrobi wszystko i będzie miała największe szanse ze wszystkich ekip, by odrobić stratę.Przypomina mi nie wiem czemu, ale ulepszoną wersję Realu Capello z przed 3. lat. Chyba mam na mysli te żelazną konsekwencję i minimalną, ale skuteczną grę- nic na siłę, kompletny minimalizm.

jeżeli chodzi o Hiszpanię chcielibyśmy sie nią zachwycać, ale to co La Roja pokazuje na mundialu jest nudne. 17 strzałów w bramkę, posiadanie piłki ponad 60%, ale wyraźny brak pressingu-wystarczy kontra silnego rywala i będzie źle. Gra 2. Dm niszczy założenia, które przyjął Aragones. Xavi na pozycji, która bardzo go ogranicza. przy okazji ogranicza cały zespół. Nie rozumiem tej ostrożności ze strony del Bosque. Przy takiej pomocy i ataku nie powinien tak bac się o tyły gdyby postawił na zdecydowany pressing, a nie podchody, które najlepiej pokazał tu Pep:

;PNajlepsze podsumowanie gry w srodku na tym Mundialu La Roja

0

Najlepsza sytuacja w meczu - Heize rąbnał w kamerę. Nie mogłam się powstrzymac;P

dziś całe piłkarskie święto zostało zniszczone przez błędy sedziego.

Gra Argentyny jest tak dobra jak Maradonna w roli trenera... zależy jak kto sobie odpowie.dla mnie grają dośc cienko, ale Igła idzie po króla strzelców. Nie wiem po co ale idzie;P w ataku robią dużo Tevez i Messi. Ten ostatni chce gola, ale nie może zdobyc, a i tak jest najjasniejszym pkt w drużynie. Nie wiecie kto został MVP? W obronie Argentyna nie istnieje. Przy zupełnym braku pressingu w srodku zostaną zjedzeni przez pomoc i atak Niemców

0

Nie mam pytań, bo na te wszystkie "rz". 'ż", ó odpowiedzieć się nie da

0

no to mondry jesteś...

A tak serio, amoże nie to Barcelona nie powinna grać na Bernabeu, bo to przcież z Madrytu, nie?

a czy Portugalia taka dobra jest? No nie wiem. Hiszpanie też strzelali w słupki i poprzeczki, sam Villa miał tyle sytuacji, że az dziw, a jakoś to nie stawia ich w roli faworyta. Powiedzmy sobie szczerze. strzelili 7 goli korei i nagle się zrobiły zachwyty. Z WKS i Brazylią zagrali dość przeciętnie, a mimo to awansowali, a tak moim skromnym zdaniem do drogba i spółka sfrajerzyli trochę. Trudno jest wnioskowac w jakiej formie są Portugalczycy, po tych 2 bezbramkowych remisach. Jezeli Hiszpania zagra ta swoją tiki-takę chociaż przez większą część meczu to rzeczywiście Portugalię moga zmiesć, ale jesli skonczy się na niepewnej grze w środku pola to będzie różnie. w tym meczu dużo będzie zależało od obrony i presingu. ten we wczorajszym meczu z Chile pojawiał się dość sporadycznie, ale cień nadziei jest. Hiszpanie wygrali 2. małe finały z Hondurasem i Chile, na pewno trochę pewność wzrosła, ale sam Villa z przodu jednak nie da rady. Torres może i stoi jak kołek, ale przynajmniej ściąga na siebie obrońców, co daje Davidowi więcej przestrzeni.

0

Po tym meczu mam mieszane uczucia. Wygrali pewnie, narobili z "parę" swietnych okazji, ale czegoś brakowało. Widać, że zawodnicy są wypompowani, a rajdy Navasa skutku żadnego nie przynosiły. Momentami Hizpanom brakowało koncentracji, przy Chile takie błędy mogą zostać wykorzystane. Wyraźnie brakuje rytmu. jedyny moment w meczu, w którym widzialam coś z Hiszpanii to podczas mimo wszystko dryblingu Torresa. przy jęku wuwuzeli słychać było ole, które zawodników trochę przyśpieszyło, ale tylko na chwilę. Może te trąby ich tak rozregulowały?;P taka spowolniona Hiszpania, bez pożadnego pressingu przypomina mi Barcę pod koniec panowania Ryjka. Niby piłkę mają, ale nie wiedzą co z nią zrobić, zdecydoiwanie brakuje rytmu. Szkoda tez tego karniaka, oby tylko nie okazało się, że zabraknie tej jednej bramki, żeby wyjść z grupy.

0

Tak tylko pytanie, czy Fabregas woli być kapitanem drużyny, która "rozwija się ciągle i nabiera doświadczenia", ale nic nie wygrywa? Sam zespołu nie pociągnie, a polityka transferowa Arsenalu na pewno nie zachęca go do pozostania w klubie z Londynu. nie jestem za tym transferem już w tym roku, ale wiem, że za rok, czy dwa Fabregas i tak do Barcelony trafi. Z drugiej strony zastanawiam się dlaczego Guardiola uważa ten transfer za najważniejszy(może to tylko zasłona dymna). Dobra, Pep ma czasami różne przemyślenia i dziwne zakupy, ale nie myslę, że chcialby tak bardzo zawodnika jeśli nie mialby co odnośnie jego planów w 11.

0

Przynajmniej możemy powiedzieć, że nie jest to głupie posunięcie z tym prawem odkupienia piłkarza. Botia ma szansę na regularne występy, gra w lidze hiszpanskiej, jeżeli talent sie nie zmarnuje mozna go odzyskać. A Czyhra? Powiedzmy, że Guardiola miał gorszy dzień jak oglądał jego wystepy w Szahtarze, a może na YT;P

0

Taktyka a la Inter- Barcelona. I po finezji.

0

Jak się poszuakac nawet nie chce to wychodzi ;P Tacy ludzie jak on zostawiają serce na boisku, a i tak Ibra zarabia 2 razy więcej

0

Wie ktos ile będzie Architekt zarabiał?

0

zielony

I tak Ibra gra w pucharach ehm, ehm, ehm, wiec wielką stratą nie będzie jeśli go odesłaliby.

Zaraz mnie zlinczują, bo przecież strzelił Arsenalowi, ale tak to wszystko ciekawie nie wygląda

0

Największym błędem było pozyskanie tego zawodnika. Wymieniliśmy kurę znoszącą złote jajka za zawodnika, który przyzwoicie radził sobie w Serie A, a nie dla przykładu w Lidze Angielskiej. ChicaLatina robi jakieś listy z tym co wygrał,a w porównaniu z Eto'o jest słaby. teraz jednak nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem trzeba ykombinowac jakie zmiany przydadzą się, a jakie nie. To, że Ibra jest niestety drewnem większość z Nas wiedziała już sezon temu, innym pozostalo zachwycać się filmikami na Yt jak Zlatan potrafi wkręcać raz na 20 meczy obrońcę w ziemię. taki zawodnik do stylu Barcelony nigdy pasował nie będzie, chyba, że zmieni się styl. Ibra jest wolny, mało zwrotny, że parę razy zamarkuje piłkę w niczym nie pomaga, bo cała szybka akcja rozpoczęta przez Xaviego idzie się paść. Zlatan nie rozumie się z Generałem, do prostopadłych piłek nie dochodzi jak powinien.

Mimo to uważam, że na kolejny sezon, albo przynajmniej do zimy powinien zostać. To, że na ławie przy Villi będzie lądował jest pewne, że atmosfere w klubie swoimi fochami i gderaniem agenta też popsuje, ale plusem jest to, że na łąwce jest trener, który sie nie pier...oli i ma głęboko to czy ktoś wygrał tam gdzieś w Szwecji nagrodę na najlepszego kopacza, czy sportwca.. Tu mogę powiedzieć, że w ostatnim sezonie chyba tak samo jak część z Was Guardiola oglądał filmiki na YT z Ibrą i Czyhrą, no to teraz ma. Szwed zarabia 12 mln,a rok temu nie chcieli dac podwyżki samuelowi, który nie chcial więcej niż otrzymuje Ibra. Nie wiem co Samu zrobił, ale potraktowaliśmy go jak śmiecia i chyba zapomnieliśmy kto w głównej mierze wygral nam 2 finały CL. Dobra, dalej narzekam, ale tamta akcja transferowa byla jedna z głupszych. Eto z przerośnietym ego strzelał ponad 30 bramek w sezonie, czasami coś tam zaskrzeczał,ale potem potrafil pokazać profesjonalne podejście do piłki. A ten? Niezadowolony poza boiskiem i na boisku. Tak więc transfer był nie wypałęm, a Szwed na ławie usiądzie, bo nie sądzę, że Pep po 1. sezonie już go skreśli.

A co do reszty: nieżle was chyba ścieło przez te upały jeśli chcecie jeszcze Torresa w składzie. Hiszpanie mają wspaniałych zawodników, ale bez przesady przginac jeszcze z el Toro. A potem pieprzą o tym ilu mamy wychowanków...

0

tak wysoka przegrana jedynie pokazuje w jakiiej dziurze jest reprrezentacja Polski. Chyba nasi zapomnieli, że grają z drużyną, która najlepiej radzi sobie z drużynami, które również grają otwartą piłkę, jeżeli możemy tak o Polsce powiedzieć. Gmochy się zdenerwował, ale powiedział prawdę. z taktyką, a raczej z jej brakiem mogliśmy dostać jeszcze wiekszy wpi..ol, ale byly momenty, w których Hiszpanie i tak nie grali najlepszego. Kuszczak dostaje 6 goli, ale najlepsze jak bardzo się denerwuje. To jest dopiero gwiazda. Nie grał najlepiej, ale jak obrona, nie gra pozwalajac na takie akcje Inieście to klękajcie narody. Wynik jak najbardziej sprawiedliwy, przed spotkaniem zastanawiałam sie, czy Nasze polskie Gwiazdy nie będą chciały zrobić akcji a la Smolarek jak wspaniały Euzebiusz w meczy Racing- Barcelona, czyli pokopać, pokopać, dostać czerwień i żeby zapamiętali. A tak do Euzebiusza dał swojemu dziecku na imię Messi - co zostawię bez komentarza.

Teraz jeśli miałąbym powiedzieć parę słów o grze piłkarzy z Barcelony to grali świetnie, to co Andres zaprezentował było niesamowite. Był wszędzie, a akcje, które przeprowadził na 2 gole idealne. O atak Barcy nie obawiam się,a Fabregas? Jeśli kontuzje ominą Xaviego i Iniestę to ten zawodnik potrzebny nie będzie. Piłkrski świat, oczywiście oprócz kibiców Arsenalu, Fabregasa nie postrzega az tak wspaniale, nie jest największą gwiazdą i tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, ze jeśli doszłoby do transferu, to nie zawiecej niż 45 mln. Zejście Iniesty, Xaviego robi różnice i Fabregas wcale Xavie mu nie doruwnuje. Przyjść może, ale przy tak dysponowanych pomocnikach będzie trudno.

Zlatan-fcb -"To pokazuje, że Polska w europejskiej piłce jest jak Saragossa w hiszpańskiej."- się widać słabo na lidze hiszpańskiej przed przyjściem Ibry znałeś

0

Trochę te nasze działania są nieusprawiedliwione. Za kazdym razem brzdąkamy coś o wielkim respekcie dla Arsenalu i naszej nieskazitelnej postawie, a tym razem zachowujemy się wręcz niepoważnie. 35 mln za Cesca, przy tym co wyprawiał zarząd rok temu z Chyhrą wygląda głupio. Toure jest świetnym zawodnikiem i robimy błąd sprzedając go, ale swoją polityką rozwcieczymy jedynie Londyńczyków i na tym się skończy.

0

Widac szklanka ma DNA Barcelony...

0

Zrobiliśmy niezłe jaja z Arsenalu dając taką ofertę, mówiąc całkiem szczerze. Zarząd pociesza się tym, że zawodnik chce przejść, a jak było z Villą widzimy. Do transferu w tym sezonie jeszcze nie dojdzie i dobrze. Teraz pozostaje czekać na słowa Fabregasa, że nigdy o przejściu do Barcelony nawet nie myślał. Niektórzy z Londynu już mu opaske odbierają, a jak powie, że zostaje(bo innego wyjścia nie ma) znów się uraduję. Ale ta oferta zaskoczyła mnie całkowicie. Mówią, że się chcą z Arsenalem spotkać w polowie drogi, a robią niezłe jaja. Za takie coś nie dziwię się, że Arsenal powiedział basta.

Transferami z tamtego sezonu zaszkodziliśmy sobie bardzo. Ibra i Czyhra to może i nie tragedia dla niektórych, ale transfery z tamtego sezonu były po to by choć troche zrobić jak robi Madryt. Zupełnie nie przemyślane i teraz nie dziwmy się, że arsenal chcfe na naszej głupocie zarobić. Nie mówię o 80, czy 60 mln, bo takie ceny nie wchodzą w grę, jednak jeżeli starają się być poważni i mają tak wspaniałę stosunki z Arsenalem niech się nie bawią w jakieś podchody typu : Dajemy 30 mln, a dla Was sam zaszczyt tego, że robimy tu zakupy powinien być

0

Juz się tak nie stresujcie. To, że gazety wymyślają kogo by tu zatrudnić to nic. Przepominam sobie takie rzekome transfery z tamtych lat i pilkarzy, których Barca miała kupić: Boruc, Nakamura, Roben, van Persie, CR, Drogba, Lampart, Nasri, Ben Arfa, de Rossi, Pato, Arshavin, Garay nawet już byl podobno kupiony, Garard, Tevez, Modric, Robinho, jeszcze? Na razie to tylko z głowy wypisuję, ale mogę poszukać...

0

Oferta coś rzędu 40 45 mln euro,a nawet niektóre strony podają, ze 35 więc się nie dziwię, że odrzucili. troche śmieszne, ale pewnie Barcelona chce się rozkręcić. Gorzej, a może i lepiej jeśli Arsenal zrobi focha za taką ofertę. No popadamy ze skrajności w skrajność

0

E dajmy spokój. Laporta ostatnimi czasy wraz z Rosellem przeganiają się w mówieniu mało rozsądnych rzeczy. Do tego jeszcze Panów pobił Gaspart i potem dziwić się, że po Barcelonie jeżdżą. Reklamujemy się jako mas que un club, a dodajemy do tego glupie komentarze.

"Barça wygrywa co roku. Gdy w każdym sezonie zdobywa się tyle co Barcelona i tak niewiele jak oni, tworzy się sytuacja, w której jesteś punktem odniesienia". Z tym komentarzem nieźle zaszalał, tak ciągle znowu nie wygrywamy, bo nawet jeśli ktoś nie pamięta 2 lata temu Real wygrał przynajmniej Ligę, a że tradycyjnie odpadli z 1/8 to inna sprawa. Nie chce wróżyć, ale mogą przecież i nam zdarzyć się lata bezowocne, tym bardziej, że przychodzi nowy rząd, a nowe zazwyczaj wywoluje obawy. Barca nie będzie dla wszystkich punktem odniesienia, nie zawsze będzie w centrum uwagi - że Laporta palnie czasami głupotę nie oznacza, że kibice a raczej przyzwyczajeni do sukcesów będą to podtrzymywać. Nie wymyśliliśmy pilki nożnej i Mou może niestety nam to przypomnieć. Czy się obawiam jego przyjścia? Nie, ale wyborów tak, chyba jak każdy. Najważniejsze by nie zachwiać porządku - sukcesy pozostaną.

0

Messi8191

,,dlaczego Barça nie wygrala tyle ile w zeszlym roku( albo chociaz polowe z tego? ) bo nie bylo szerokiej kadry ;]" Czy Ty to mówisz serio, czy to jakaś ironia, bo chyba coś z moim błędnikiem nie tak.To co Barca grałą sezon temu jest praktycznie nie do powtórzenia przez nią, a tym bardziej inne kluby. Na takim głodzie jakim jechali pojadą chyba dopiero jak nadejdą okresy postu od trofeów. Szerokiej kadry nie było, dobre. Kadra była, a problemy z kontuzjami się zdarzają nawet jesli na papierze wszystko jest poukladane. Nie wiem jak sobie mamy wyobrażac przyjście Fabregasa? wiadomo kontuzje robią swoje, może się różnie skończyć, ale nie da sie wszystkiego przewidzieć. Ustawienie Fabregasa, Xaviego, Iniesty w jednej linii jest niewykonalne, bo w takim razie gdzie będzie pożądny DM? Fabregas jako następca ok, ale chyba jeszcze nie teraz, już wysyłacie Xaviego na emeryturę? nieładnie. Jak grali Hiszpanie? Na Euro mieli najlepiej zbudowaną pomoc jaką się ogląda w piłce narodowej. Iniesta, Xavi i Senna, co on tam wyczyniał. To potrafi zapewnić nam tylko Toure. Kadra, kontuzje, wiadomo, ale to tak jakby myśleć, że dobrze kupić Torresa na zmianę, bo będą rotacje i na pewno kontuzje Villi, czy Ibry. Dodajmy do tego dodatkowo fakt, że do zespolu mają być stopniowo właczani Thiago i młodszy dos Santos. fajnie słyszeć : o nowe, światowe nazwisko, ale trzeba też patrzeć realistycznie.

0

No i dobrze. Albo pokaże czy stać go na coś więcej niż :biegnę, padam, albo usiądzie na ławie. To nie jest sytuacja, w której ma miejsce zapewnione w pierwszej jedenastce, ani, że grając "swoje" będzie ciągle straszył nas grą na środku. myślicie, że Guardiola sobie nie poradzi? nie bał się sadzać Szweda na ławce w tym sezonie, to dlaczego miałby tego nie robić w przyszłym. Oprócz problemów z wystawianiem Keity, zamiast Toure, udawało mu się dobierać 11 adekwatnie do formy poszczególnych graczy i tego trzeba się trzymać. Wiadomo trudno określić, czy obrażony Szwed gorszy na ławie, czy w ataku, ale cóż, trzeba było myśleć trochę wcześniej. To, że jego agent mówi, że Ibra będzie grał na srodku jest raczej życzeniem, czy naciskiem piłkarza, a nie planami Papa. Damy radę

0

Ten Superpuchar Europy, przegrana w nim zaczęła pasmo nieszczęść, które w tamtym okresie mieliśmy. Konflikty z Ronaldinho, krakanie o transferze do Milanu, akcje z Deco. Nie był to dla nas dobry okres, strata ligi w 4 mecze przed końcem. Wprost nie do uwierzenia, co wtedy Sewilla z nami zrobiła, Alves szalał, Kanoute, ale grali świetnie. widać pieniądze to nie wszystko i to daje nadzieję. dziś im kibicowałam. Gratulacje

0

To się nieźle uśmiałam czytając niektóre komentarze;d No taka tu radocha panuje, że nie odróżniłbyś człowieku niedługo tej strony od madryckiej.... kupcie to, tamto, sramto, widziałem na YT, że fajnie gra, więc tak jest. Paru nowych, których David ściągnął też ma niezłe teksty.

Jesli chodzi o mnie, to nawet się cieszę, tym bardziej, że przyda się zawodnik, który (mam nadzieję) pasuje do gry Barcelony. Z drugiej strony nigdy niczego pewni być nie możemy, a wszystko okaże się na boisku. dziś zaczęłam posta na temat kradzieży przez Barcelonę, czy Real piłkarzy z ligi hiszpańskiej, ale nie dokończyłam, może teraz się uda.

Chodzi o to, że z wiadomych przyczyn, kryzys te sprawy kluby biedniejsze muszą zawodników sprzedawać. Traci liga, zyskują kluby bogate i o ile dawniej spokojnie wymieniłbyś około 10 -12 silnych klubów lig europejskich, tak teraz na szczycie utrzymuje się 7-8 i na dodatek trudno odróżnić, czy mówimy o drużynach, które zwyciężają, czy o tych, które mają pieniądze, bo to jednak się łączy(wyjątkiem od reguły jest Real)

Tak w La Liga kryzys będzie, a najlepszym tego dowodem jest i 99 pkt Barcy i 96 Realu, trzecia Valencia traci około 30 pkt, coś na rzeczy jest, a będzie coraz gorzej. Hiszpania będzie taką Szkocją, w której rozpoznaje się tylko Celtic i Rengersów. Smutne, ale prawdziwe. Na odwrót dzieje się w Anglii, gdzie wykańczają się kluby bogatsze, a dochodzi do wyrównania poziomu, dzięki biedniejszym. Kibice angielscy kraczą, kraczą, że liga ich mocniejsza, kluby wspanialsze, ale tak kolorowo nie jest gdy dochodzi do bezpośredniej rywalizacji. rok temu Barca przejechała MU, w tym Atleti pokazało Fulham, że pieniądze to nie wszystko, więc tak źle nie jest, jednak samej hiszpańskiej ligi szkoda.

A i jeszcze mam wąty do tych "tato kup lizaka" gdzie wy chcecie pomieścić tych wszystkich, którymi gracie w Fife czy inne integrujące gry? Co chwila jakiś niewydarzony pisze o tym jak wielkim klubem z tradycjami jest Barca, a potem sam sobie przeczy wykrzykując kogo tu mozna jeszcze sprowadzić. Opanujcie się, bo to wygląda jak nalot bab, które wpuszczono do supermarketu, bo płyn do naczyń jest po przecenie i dorzucili zegarek gratis. (bredzę) Ibry na ławie nie widze tak samo jak na boisku. sezon temu pisałam, że zamieniliśmy jednego z przerośnietym ego na drugiego. Tyle że Czarna Perła, oprócz tego ego dwała 30 goli w sezonie, a tu nie wiadomo jak Ibra zareaguje na nnewsa, że tak naprawdę klasyczną 9 będzie Villa. Niech się zaczną kłótnie, dyrdymały, to się całego szweda wszystkim odechce. Są zawodnicy, którzy chcą być gwiazdami niezależnie od tego czy drużynie pomogą, czy nie, taki trochę niestety Ibra jest. Nie powiem nawet o współpracy z Messim, bo tego kompletnie nie widzę, może Messi za mały. mam teorię, może spiskową, że Zlatan grał jeszcze bardziej samolubnie mając przy sobie Leosia. Wtedy oprócz pojedynku z rywalem, zaczynał się pojedynek, o to kto pierwszy strzeli, a kończyło się różnie. nie chcę już szweda krytykować, bo co ja mogę, trochę dobrego zrobił, parę meczów wygrał, co tu dużo mówić, ale i tak szlag trafi jak patrzyłam na jego grę. powicie to kto Cikaże - no reszta drużyny

Wiem, że pieprzę o wszystkim i o niczym, taki mix;/

0

Na stronie oficjalnej Valencji tez zniknęła głowa Villi, zostalą sama koszulka, która reklamuje sklep Valencji. Swoją droga Liga hiszpańska, pzrez te wszystkie transfery zawodników do Realu i Barcelony, zawodników hiszańskich zrobi się smutno mi to mówiąc liga szkocką, gdzie za Rengersami i Celticiem długo, długo nic. fajnie mieć nowe "cudo" w klubie, tym bardziej, że pasujące do gry (mam nadzieje), ale z drugiej srtony bogacąc się okradamy la Lige. Nie mam czasu dziś o tym rozprawiać, ale chyba coś w tym jest

0

Kogo jeszcze? Pasowałby obrońca, na prawą, żeby trochę jeszcze Diabła Tasmańskiego rozruszać. Nie wyobrażam sobie kompletnie teraz ustawienia Barcelony, choc tak samo trudno było ustawiać Titiego na lewej, a co zrobił sezon temu widzieliśmy. Paranoja, Francuz przyszedł wygrać LM udało się, Zlatan odszedł też po to, a to Inter gra w finale, taki absurd. Villa będzie dobrym zastępcą eto'o, (tak ciągle myślę, że to był największy błąd ostatnich lat). Po pierwsze, zna się z Xavim, czy Iniestą, więc aklimatyzacja powinna przebiegać spokojnie, kolejna sprawa gra w lidze hiszpańskiej, posiada taki styl, który jest bliski filozofii Barcy, czego o Zlatanie nie powiem. Będą mnie zaraz biczować, ale co innego oglądać filmiki na YT, gdzie pokazywali najwspanialsze dryblingi, a co innego patrzeć na mecz, w którym najwyraźniej Szwed męczy się grając obok Messiego. Z Fabregasem sprawa trudna i jesli Arsenal zgodzi się na kwotę niższą niż tę którą dajemy za Villę, będę bardzo zaskoczona, pozytywnie, ale jednak to będzie oznaczalo pewną niemoc Kanonierów, by utrzymywać najlepszych. czesto tak sobie myślę, co można powiedzieć o Arsenalu - kupują za grosze, ciągle tworzą drużynę przyszlości, tylko nigdy nie wiadomo kiedy te zasoby zostaną wykorzystane by wygrać tytuł, Bo ciągle jesteśmy drużyną przyszłości. Zawodnicy, którzy przyczodzą do Londynu z nadzieją na wygranie, odchodzą do drużyn, które trofea wygrywają. Taka polityka skierowana na sprzedaż ulepszonych graczy nie ma sensu, a kibice się tylko nie pokoją. Trochę zrobiłam of

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?