bazyli
Dołączył/a: kwiecień 2012
Szczecin
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Do protokołu i ogólnej wiedzy. Zawodnikom dużo wczesniej bo trzeba przecież zrobić jakieś założenia taktyczne.
0
To jakieś nowe metody, Mathieu dziwi się, że ma grać na lewej a Suarez dowiaduje się na 1,5 godz przed, że zagra w tym meczu. Czym nas jeszcze Lucho zaskoczy?
0
Chyba nigdy w nic nie grałeś, więc majaczysz. Zawodnik od kilkunastu tygodni wiedział, że zagra 25-10 i zarówno on jak i trenerzy powinni go przygotować na 90 minut.
1
To jakiś żart. Jak to Suarez mógł nie mieć siły na cały mecz. To co on robił przez te 4 mies.? Leżakował? To znaczy, ze za tydzień też nici z Suareza bo w tydzień nie nadrobi zaległości. Jeżeli i tak myśli trener to biada nam. Nie mamy co liczyć na sukcesy.
0
Może łaskawco wymienisz tą trójkę, któż to taki?
1
Z tym 8:1 to trochę przesadziłeś, wszyscy uznali by to za zwykły wypadek przy pracy lub tłumaczyli złym dniem. Wynik 3:1 jest zasłużony a i tak wskazuje na różnicę klasy. Gorsze może dopiero nastąpić bo jeżeli teraz Xavi i Zubi zgodnie twierdzą, że mecz był pod kontrolą to to woła o pomstę i źle rokuje na przyszłość. Porażka z której wyciąga się wnioski przekuwa się w przyszłości w sukcesy. A takie gadanie o filozofi, stylu Barcy to jakaś ściema.
1
Ja nie twierdzę, że Pique zagrał genialnie. Zagrał poprawnie, kilka sytuacji wyczyścił no a ręka, stało się, teraz można tylko gdybać. Przy 3 bramce to wszyscy mieli prawo oczekiwać, że Iniesta mając za plecami Isco spokojnie doprowadzi ją do autu i po akcji ale nie wiedzieć po co wmieszał się Mashe i wyszło najgorzej jak mogło. Ale dlaczego obarczasz Pique, a gdzie był Alves. Isco miał czyste pole. A Masche zamiast pilnować środka obrony stworzył dziurę, gdzie natychmiast zanalazł się Ronaldo i dalej Benzema.
8
Po porażce wszyscy są rozdrażnieni i większość szuka kozła ofiarnego, którym ostatnio jest Pique. Moim zdaniem zagrał bez zarzutu oprócz nastrzelonej ręki. Gdyby położył się w drugą stronę to piłka trafiłaby w nogi. Bartra mógł i powinien zagrać obok Gerarda kosztem Masche. Masche jest dobry ale nie jako stoper. Jest za krótki a to dyskwalifikuje stopera, który przegrywa wszystkie główki. Mathieu zagrał zupełnie dobrze i dał nam w obronie wzrost, którego brakuje Albie, Alvesowi i Masche. Druga bramka padła po kornerze i główce Pepe. Pisałem o tym wczoraj, że na Real gdzie dobrze główkują Ronaldo, Benzema, Ramos i Pepe potzreba naszych wysokich. A więc dobry trener powinien to wziąć pod uwagę i zestawić obronę Alves, Pique, Bartra i Mathieu. Masche skomplikował Inieście (czytaj przeszkodził) w doprowadzeniu piłki do autu, co wykorzystał Isco i 3:1.
Rakitić po raz kolejny wykazał się jedynie celnymi podaniami do Alvesa i Pique. Do klasy Modrića lata świetlne. Ale to i tak nie przegraliśmy składem a grą i taktyką a raczej jej brakiem. Real grał dwa razy szybciej i nie w poprzek a wzdłuż boiska. Do tego pressing przez większość meczu. Niestety znów mamy trenera bez doświadczenia i charyzmy, który powtarza, że nie ma mowy o odejściu od stylu i filozofii gry Barcelony. To są dyrdymały. Dwa sezony a zwłaszcza ostatni pokazały, że właśnie to trzeba zmienić i zacząć grać szybciej i kontrą.
0
Tym, którzy tak bezkrytycznie wystawiają Masche zamiast Busiego chcę zwrócić uwagę, że Busi jest o głowę wyższy a Real dużo gra górą na wrzutki i inne centry. Tam jest kilku wysokich co nieźle grają głową (Pepe, Ramos, Ronaldo i Benzema) i ktoś ich musi pokryć. Dwóch stoperów to za mało, przypomnijcie sobie ile bramek traciliśmy po główkach z dośrodkowań czy kornerów. To trzeba wziąć pod uwagę. Moim skromnym zdaniem w tym meczu i z tym rywalem Busquets ma pierwszeństwo.
0
Z głową u mnie w porządku, ale u ciebie ...?
0
Szkoda, że Rakitić tak mało daje drużynie. Pedro tradycyjnie dużo wiatru robi a Pique powinien na dłużej zasiąść na ławie.
0
Nie bardzo rozumiem podział bramkarzy na La Ligę i LM. Czemu nie gra najlepszy. Jeśli bramkarze mają przyznane role to po co to gadanie o rywalizacji, treningach i innych pierdołach. To może miejsce w Pucharze Króla przyznać temu trzeciemu?
2
Za małą liczbą głosów na Ronaldo, to jest bliższe prawdy.
2
Czemu wiekszość uważa to za sensację. Dostali smary na Mundialu i nic się nie zmieniło. Nikt nie wyciągnął wniosków. Dalej grają ci sami piłkarze, co gorsza w tym samym stylu opartym na stylu Barcelony. Bo przecież połowa drużyny to Barca. To nie przypadek, że reprezentacja święciła triumfy dokładnie w tym samym czasie co Barca, bo trzon a często większość zespołu to byli nasi. Ale ci nasi już tak nie grają jak kiedyś, styl został rozpracowany już przez wszystkich i nie ma zmiłuj. Można z dużą dozą oswagi powiedzieć, że ten styl odchodzi lub powinien odejść do lamusa. Podstawa to szybkość i dokładność rozegrania. Iniesta i Fabs nigdy nie byli szybcy ale dużo z Xavim na dodatek widzieli do przodu i wystawiali napastnikom czyste piłki. Teraz i tego brakuje.
0
To są mrzonki, nie dojdzie do tego ani w trakcie meczu ani po nim bo ...,bo Ronaldo by się zapłakał. Na to w Madrycie nie pójdą.
4
Sam Lucho mówi, że PSG jest drużyną, która może wygrać LM a wystawia przeciw nim juniorów a filarem obrony czyni Masche, który jest o głowę niższy od kilku z PSG. Przecież to niepoważne. Dwie bramki obrywamy po stałych fragmentach a własne kornery, których mamy w każdym meczu dużo oddajemy niejako walkowerem i nie mamy żadnej korzyści. Na całym świecie stoperzy to są wieżowce nie do przejscia i strzelający bramki po wolnych czy kornerach. Masche jest dobry ale nie na stoperze.
1
Najniższy, możliwy wymiar kary. Już wystawienie Masche na stoperze zwiastowało nieszczęścia po stałych fragmentach. Alba jak nowicjusz, Neymar, tylko sławne nazwisko i nic, Rakitić widzi tylko Alvesa i stoperów. Munir wszedł ale nie bardzo wiedział po co. Kiedy Lucho przejrzy na oczy i sobie uzmysłowi, że Masche nigdy nie był i nigdy nie będzie stoperem na LM i zawsze będzie już o głowę niższy od Pique czy Bartry.
0
Tak sobie myślę, że ten dobry start w lidze to bardziej zasługa zawodników niż Lucho. Jako trener powinien już w przerwie zareagować jak nie szło z Malagą jak i z Apoelem. A tak wychodzi na drugą połowę ten sam skład i gra to samo czyli nic.
3
Mam nadzieję, że to nie jest ściema.
Z jednej strony to dobrze, bo Ibra jest nieobliczalny, ale z drugiej to niedobrze bo, no właśnie, bo jest nieobliczalny i często sam tworzy widowisko. Liczę na 3 oczka.
0
No więc własnie, a Lucho już po jednym kiepskim meczu Douglasa ocenił, że jest lepszy od Montoyi.
1
Co by znaczyło, że gdyby nie kontuzja? to Lucho wolałby Douglasa od Montoyi. Chyba trener przespał mecz w Maladze. Zaczynam coraz mniej rozumieć z jego personalnych powołań i roszad. Oby jednak to on miał rację.
0
I teraz też się z Tobą muszę zgodzić. Rakitić w Sevilli i tutaj to jak na razie dwie rózne osoby. Liczę na Rafinhe bo widziałem go w kilku meczach w zeszłym sezonie w Vigo. Roberto ma jakąś blokadę, technicznie dobrze ale albo za mało widzi na boisku albo się bardzo boi odważniejszych podań do przodu. Leo ma genialny przegląd wszystkiego ale nie może być i w pomocy i ataku. On jako jedyny gra i nie podlega rotacjom w składzie i zwyczajnie nie wytrzyma fizycznie jak będzie musiał rozgrywać, atakować i jeszcze bronić pressingiem.
0
Masz niewątpliwie sporo racji ale jedno jest widoczne. Barca nie tylko zatraciła swój styl gry ale nie widać specjalnie jakiejś głębszej myśli taktycznej w ich grze. Są w stanie zagrać dobrze i to robią z drużynami, które chcą grać. Jednak zdecydowana większość drużyn przystępuje do meczu z Barcą aby zremisować 0:0 i liczyć na ewentualny jakiś fuks po kontrze lub główce po stałym fragmencie. Stawiają nam autobus i od kilku już lat mamy z tym problem. Do tego gramy w niektórych meczach dramatycznie wolno. Tu jest pole do popisu dla strategów. Piłkarze są dobrzy i nawet wybitni ale muszą mieć wszystko dobrze poukładane. Nie ma też jednego reżysera jak kiedyś Xavi. Iniesta, technik wyborny, wikła się w małe gierki z Albą lub Neymarem, do tego robią to wolno. Rakitić gra co najwyżej poprawnie. Teraz większość podań jest do najbliższego partnera co poprawia statystyki ale pożytku nie daje. Brak prostopadłych podań do wychodzących bo albo nikt nie wychodzi albo ich nie dostrzegają pomocnicy. Pozostaje mieć jeszcze nadzieję, że jak dojdzie Suarez to rozrusza bardziej to towarzystwo.
0
Trochę się z tobą zgadzam, ale tak naprawdę taki duet Pepe-Ramos swoją skuteczność w grze obronnej opiera na grze faul, wręcz brutalnej. Obaj przecież są wysoko w ilości kartek różnego koloru a wiele ich wręcz chamskich fauli jest puszczanych, no bo wiadomo Real. A to, ze Pepe ma nierówno tam gdzie inni mają równo to oczywista oczywistość.
0
Swoją drogą to ciekawe, że Neymar w reprezentacji gra dobrze i strzela a w klubie tylko przeciętnie, czasem dobrze. Wczoraj to była tragedia.
0
Koleś, masz 14 lat i od 4 jesteś kibicem Barcy. To się chwali ale i wszystko tłumaczy.
0
To jakiś ogórek, skoro dla niego remis z Malagą uwaza za niezły wynik. Szkoda gadać. Ława i to na samym końcu.
3
Nie no przecież wyraźnie widać, że Leo chciał mu z byka walnąć i to było w obronie koniecznej. Zajmij się prostaczku podziwianiem wyczynów twojego idola czyli Krysi.
3
Myślę, że prawda wygląda tak, że Leo jest w stanie ograć takiego Weligtona w każdej chwili i to na różne sposoby i wówczas taki Weligton, Pepe i wielu, wielu innych ucieka się do chamskiego kopania po nogach lub słownych zaczepek. Jaki miałby powód Leo, żeby ot tak bez powodu podejść do do tego "skromnego i honorowego" i mu słownie nawrzucać. Musiał więc koleś zaleźć już nieźle za skórę Leo, że ten go wyzwał. Tym bardziej, że jak podaje AxelF, Weligton uprzykrza grę Leo już od wielu lat. A kartka czerwona bezdyskusyjna.
1
Ciekaw jestem kto go tam w tej Brazylii wypatrzył bądź polecił. Takich jak on jest w Europie na pęczki i nie trzeba sprowadzać jakichś Duoglasów. Ale jego gra musiała przypaść do gustu trenerowi bo go zmienił dopiero na kwadrans do końca. Boję się, że z Enrique to my za wiele nie zwojujemy. Drużyna od początku gra bez polotu i w spacerowym tempie.