bazyli
Dołączył/a: kwiecień 2012
Szczecin
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
RooniR10
Całkowicie się zgadzam. Ja o tym piszę już od dawna. Ani dobrej kiwki ani wrzutki czy podania wzdłuż bramki. Nasi skrzydłowi powinni co dziennie oglądać co robili tacy jak Ronaldinho, Henry, Overmars, Ludovic Giuly, Stoichkov czy zdrajca Figo. To byli skrzydłowi. Wzorców wiec nie brakuje.
0
Bardzo mi się podoba pochwałą Pedro za hm.... no właśnie za robienie wiatru. W tym jest dobry podobnie jak Alexis. Na siłę i z litości szuka się pozytywów. Barca nie ma napastników. Trzech, którzy nastrzelali najwięcej bramek Tito trzymał na ławce, jednego do 83 min a Cesca i Tello do końca. Można powiedzieć, że Ribery i Roben harowali na boisku. A nasi robili wiatr.
Bartra nie znajduje uznania w meczach ligowych i nagle z Bayernem ma być jednym z filarów obrony. Chyba się trenerom coś pomerdało. A dlaczego nie mógł zagrać od początku wysoki Abidal? Dostałby zmianę jakby nie wyrabiał kondycyjnie. Wówczas Bussi do pary z Pique a do przodu Song. Trudno oceniać Messiego bo nie wiadomo na ile nie mógł a na ile nie chciał. Do tej pory był znany z tego, że zawsze chciał a więc zwyczajnie nie mógł. Ale jeśli nie mógł to powinien wejść ktoś inny. Xavi i Iniesta tyleż pracowici co bezproduktywni. Kółeczko i podanie i kóleczko i podanie. W jednym zwolnionym tempie. Kazimierz Górski określał to jako ty do mnie ja do ciebie. Do tego w Bayernie mają Bastiana i Martineza, którzy swoją siłą i grą faul zdominowali środek boiska. Reszta bez wyrazu poniżej przyzwoitości. Że nie jest łatwo grać z Niemcami zobaczyliśmy w dzień później. Gdyby Real przegrał z 5 lub 6 do kółka też nie mógłby mieć pretensji.
0
W dzisiejszym futbolu światowym liczy się szybkość. Widzieliście wczoraj Dortmund? Zagrali niezwykle szybko i w miarę dokładnie a do tego dołożyli staranne krycie. Nasi wszystkie mecze grają jakby w zwolnionym tempie. Brak odbioru piłki jak było za Pepa. Brak dokładnych wrzutek i prostopadłych podań do wchodzących w pole karne napastników bo jedyny, który to umie robić (Villa) w najważniejszych meczach nie gra. Pedro i Alexis grają aktywnie w obronie ale bardzo statycznie w ataku. Czekają na piłkę przy linii bocznej i najczęściej odgrywają do tyłu. Messi jak widzi tą bezradność to się cofa i sam próbuje rozgrywać ale zaraz ma koło siebie grupkę przeciwnków. Xavi jest już za wolny, Iniesta ze swoją bajeczną techniką dostosowuje się do niego. Bez szybkości tiki-taka staje się bezsensowną klepaniną, na którą większość markowych drużyn już w ubiegłym roku znalazła sposób.
0
Przy 0:2 obowiązkiem Tito było przeprowadzenie zmian aby nie pogorszył się wynik bardziej i aby starać się strzelić jednego gola, który rewanż by ustawił dla Barcy. A Tito chyba oglądał inny mecz w tym czasie.
0
Sędziów trzeba piętnować bo wypaczają większość spotkań i są bezkarni. Przepisy przepisami a i tak o wszystkim decyduje jeden facet w czerni. W innych dyscyplinach decydują centymetry, setne i tysięczne części sekundy a tu jeden facet i to z odległości nieraz kilkudziesięciu metrów. Skandaliczne.
Ale FIFA i UEFA nie widzą problemu. Kilka powtórek w każdym meczu wydłużyłoby go o kwadrans i nie byłoby głupich dyskusji i drukowanych wyników. Niemniej tu wygrał zasłużenie Bayern. Ile razy nasi napastnicy Alexis i Pedro przedryblowali obrońców? Zero. Zawsze odgrywali do Iniesty, Xaviego lub bocznych obrońców w okolicę linii środkowej. Co robili ich vis a vis? Ogrywali naszych bocznych i wrzucali do środka. Zgoda, może Busiemu, Inieście czy Messiemu nie wyjść jeden mecz. Ale naszym skrzydłowym mecze nie wychodzą od początku sezonu. A dwaj nasi najlepsi strzelcy Fabs i Villa przesiedzieli na ławce.
0
Rekordy nie mogą być celem samym w sobie. Co z tego, że Barca ma rekord w posiadaniu piłki, Xavi ma najwięcej podań itd. Kto o tym później pamięta? Statystykami i rekordami rozkoszują się dziennikarze ale to ich praca. Dla cules ważniejsze są medale i puchary. Co z tego, ze za Tito drużyna poprawiła rekord kolejnych zwycięstw w lidze jeśli Tito przegrał Superpuchar, Puchar i LM. Fakt, mamy wygraną ligę i pod względem sportowym jest to trudniejsze od LM ale zdobycie Pucharu LM ma inny wydźwięk.
0
Tito oddał finał walkowerem. Bez pomysłu i bez zmian. Pierwsza zmiana na kilka minut przed koncem i przy stanie 4:0 to dziecinada. Brak zmian oznacza, że drużyna gra dobrze. Widocznie Villanovie się podobało.
Tej druzynie potrzebny jest wstrząs i przewietrzenie szatni. To klepanie piłką jest tak już oklepane, że nikt się już na to nie nabierze. Trzeba grać skrzydłami jak Ribery i Roben i w tempie dwa razy szybszym. A tak to na plażę. Sprzedajmy Alexisów, Pedrów, postawmy pomniki Xaviemu i Puyolowi ale dajmy grać młodszym i kupmy wreszcie stopera. Jasne można narzekać na słabe sędziowanie, sędzia mógł przyznać Bayernowi dwie 11. Skończyło się najniższym, możliwym wynikiem. Bayern wcale nie zagrał porywającego meczu. Grał po prostu szybciej, dokładniej, bronił i atakował całą drużyną.
Adios LM. A Tito co najwyżej Barcelona B.
0
Spoko, wystarczy, że sędzia będzie obiektywny i nie doda nic od siebie.
Przy tak silnych i wyrównanych zespołach wynik będzie zapewne niski ale korzystny dla nas.
0
Ja bym to troszkę zmodyfikował. Przede wszystkim nie stracić bramki a starać się strzelić. Czy naszym zawodnikom trzeba jednak takie rzeczy mówić?
0
Dla przypomnienia. Chelsea nie była w ubiegłym sezonie faworytem ani w półfinale ani w finale. Po prostu zagrała tak jak potrafi. A, że za dużo nie potrafi to pokazuje w obecnym sezonie. Trzeba zagrać swoje i mieć nadzieję, że limit pomyłek sędziowskich przeciw naszej drużynie został wyczerpany. Głowa do góry, nasze chłopaki dadzą radę.
0
Jest takie powiedzenie rachuj, rachuj, wszystko na ... nic. To co było w ubiegłych latach ma taką wartość jak zeszłoroczny śnieg. Dziennikarze się zwłaszcza lubują w takich porównaniach i przypomnieniach. Prawda jest jednak taka, że zespoły ewoluują i zmieniają się kadrowo. Bayern jest bezsprzecznie bardzo dobrą drużyną. Trzeba po prostu wyjść i grać swoje. My jesteśmy osłabieni i oni też nie mają trzech podstawowych graczy (Kros, Badstuber i Mandzukic). A każdy mecz jest z różnych powodów inny i jego przebieg zależy od wielu czynników. Wystarczy przywołać finał ME2012 Hiszpania - Włochy. Wszyscy chwalili Włochów i wieszczyli bardzo trudną przeprawę dla Hiszpanów. A jak się skończyło wszyscy wiemy. Włosi zostali zdemolowani i wręcz upokorzeni. Tak więc do boju, grać swoje.
Visca el Barca.
0
Nie zgadzam się, że nie pozwala na agresywną grę bo przecież włosi kosili naszych w rewanżu równo a najbardziej Ambrosini.
0
Thiago ma olbrzymi potencjał, jest świetny technicznie, ma dobry przegląd sytuacji. Minusem jest jego gra w jednym niezbyt szybkim tempie. Nie przyśpiesza. I często ma nieudane ostatnie podanie, albo za słabe albo niecelne. A przecież to on ma w przyszłości stanowić siłę naszej pomocy. Ja wiem, że Leo jest jedyny i nie do podrobienia ale właśnie z niego należy brać przykład no bo z kogo. Najczęściej jak dostaje piłkę w tempo to natychmiast się rozgląda i przyśpiesza i to jest jego siła właśnie - bajeczny drybling i przyśpieszenie. Thiago ma już dobry drybling, brak mu tego drugiego elementu ale i tak jestem przekonany, że będzie podstawowym rozgrywającym.
0
Mecz był słabiutki i każdy oprócz Abiego popisywał się niedokładnymi podaniami. Tello nie mógł sobie za bardzo pograć, Villa podobnie, Fabregas bezbarwny, Thiago grał nie pierwszy już raz jednym tempem, Song poprawnie ale ograniczał się do podawania do najbliższego partnera,
Montoya musi się jeszcze dużo uczyć. Znowu było jednostajne klepanie wokół poprawnie ustawionego autobusu. Mecz z "Happy Endem" do szybkiego zapomnienia.
0
Po prostu wszedł na murawę i zagrał. Zagrał tak, jakby nic się nie wydarzyło. Kondycyjnie i taktycznie bez zarzutu, mało tego, po prostu perfekcyjnie. Świetnie czytał grę i był zawsze krok przed rywalem. Nie popełnił najmniejszego błędu. Egzamin przed LM zdał celująco. Myślę, że powinien wyjść od początku w Monachium.
0
Nie wiem dlaczego ale komentarze po tym remisie są raczej minorowe. A przecież osiągnęliśmy dobry wynik i rewanż gramy na Camp Nou. To PSG ma problem nie Barca. Jeśli kolejny sędzia nie okaże się dyletantem to wystarczy uważnie zagrać i strzelić przynajmniej jedną bramkę. Przecież to PSG musi atakować i próbować robić wynik co rzadko komu się na Camp Nou udaje. Nie będzie więc autobusu a to duża szansa dla naszych. W sobotę Busi powinien zagrać na stoperze a Song w pomocy albo na odwrót.
0
Tamten i ten to dwóch różnych piłkarzy. We wtorek znów zepsuł, no może nie dwie setki ale dwie dobre okazje w polu karnym. Jego zwolennicy podkreślają, że dużo biega i ma serce do walki. Zgoda, tylko, że z tego nic nie wynika ani dla niego ani dla drużyny. A poza tym umówmy się, przecież łachy nie robi za takie pieniądze. Myślę, że powinien powoli rozglądać się za nowym klubem a Barca powinna go sprzedać póki można za niego wziąć jakąś rozsądną kasę.
0
To chyba jest zaplanowana akcja UEFA, żeby za wszelką cenę wyeliminować Barcę. Z Milanem gol po wyraźnej ręce, teraz kilometrowy spalony. Wcześniej darowanie kary Ibrze. To wszystko splata się w całość. Mafia pod nazwą UEFA ma się zapewne dobrze. A może to Platini chce w ten sposób pomóc francuskiej drużynie bo sukcesów klubowych w Europie to u nich jak na lekarstwo.
0
Pamiętacie finał LM dwa lata temu? Ten zakompleksiony Mourinho też pomagał i dawał rady Fergussonowi. No, to resztę znacie.
0
To żałosne co ten zakompleksiony koleś robi.
Myślę, że to żaden news a chęć pokazania jak bardzo nienawidzi wielkiej Barcy, która upokorzyła go już wielokrotnie. Przecież w Paryżu mają oba te filmy i wiele innych z Barcą w roli głównej. Koleś ma problemy z psychiką i powinien się leczyć.
0
Wczoraj, chyba po raz pierwszy Villa zagrał cały mecz a publika skandowała jego nazwisko. Zubi już nie daje wymijających odpowiedzi tylko chwali Davida i mówi, że dużo daje drużynie. Roura też nie kombinuje tylko wproet mówi o chemii pomiędzy Messim i Villą. To chyba zwiastuje, że sztab poszedł po razum do głowy i Villa będzie grał dużo więcej niż dotychczas.
Może być tylko jeden powód, że Tito chce się pozbyć El Guaje, mianowicie Neymar jset zaklepany na 100% i chcą jeszcze za Villę wziąc trochę euro. Ale tego nie wiemy. Pożyjemy, zobaczymy.
0
Za Guardioli grał Cuenca, Tello, Fontas, Affelay. Gdzie oni są? Ostał się jeno Tello ale pewnie też zacznie się rozglądać za innym klubem, gdzie mógłby się rozwijać przez grę a nie siedzenie na ławce. Pewnie, że Montoya powinien gdzieś pójść pograć i ewentualnie wrócić. Alvesovi latka lecą a Abidal też już nie najmłodszy. A że napewno transferowym priorytetem będzie stoper i bramkarz to boczny obrońca z pewnością się po ograniu przyda. Tak nawiasem mówiąc to Valdez pokpił sprawę, bo zmusza klub do nieplanowanych wydatków a cały czas jest jeszcze mowa o Neymarze. Na bramkarza, stopera i Neymara nie starczy zwyczajnie kasy.
0
Jakoś nikt nie odnosi się do wczorajszej postawy Fabregasa. Napewno był na boisku bo był w wyjściowym składzie. Wg statystyk meczowych został zmieniony w 82'. To znaczy, że musiał grać dobrze (?). Ale ja go praktycznie nie zauważyłem. I po raz kolejny już schodził wygwizdany. Co się z nim dzieje?
0
A gdzie do cholery jasnej Villa?
0
Świetnie i trafnie napisane, zwłaszcza o Davidzie. Może troszkę za mało o Busim. O Leo już nic więcej napisać się nie da, można tylko powtarzać w kółko to co już wielokrotnie zostało napisane.
Wczoraj ze spokojem i szklaneczką ulubionego trunku w dłoni obejrzałem sobie powtórkę meczu. Bajka, polecam. A powtórki idą niemal kazdego dnia.
0
Na tym świecie jest tak, że każdy odpowiada za swoje czyny i słowa. Nie wiadomo dokładnie dlaczego ale nie dotyczy to właśnie sędziów piłkarskich. Są BEZKARNI i można im skoczyć. Ja się zgadzam, że są sytuacje, gdzie sędzia może coś nie dostrzec. Ale mamy XXI wiek i tecznikę, która praktycznie pozwala rozstrzygnąć szybko każdą sytuację sposną. Dziwi mnie, że ani FIFA ani UEFA nie widzi takiej potrzeby. W innych dyscyplinach jest po trzech sędziów na boisku i to o wiele mniejszym (hokej, koszykówka). Korzysta się w określonych sytuacjach z powtórek. Myślałem, że Platini pójdzie w tym kierunku ale gdzie tam. Argumentuje, że błędy sędziowskie są elementem widowiska i zabiłoby to ducha gry. BZDURA. Właśnie takie oszukańcze decyzje jak spalony z Interem, ręka z Milanem, karny z Realem we wtorek (Xabi na Pedro) i karny w sobotę (Ramos na Adriano) wypaczają i wynik i ducha gry. Tak jest praktycznie we wszystkich ligach na całym świecie. Przecież wszyscy wiedzą, że Ramos zawsze gra ostro i po chamsku a on sam rżnie głupa i mówi, że nie wie, że musi to zobaczyć na powtórce.
Myślę, że dopóki będą w bankach w Szwajcarii konta na hasło, będą się mnożyły błedy sędziowskie. A oni się smieją wszystkim w twarz.
A Barcelona powinna zerwać z lukrowaną opinią i nazywać rzeczy po imieniu. Oszustwo to oszustwo a chamstwo to chamstwo.
0
Guardiola jak zaczynał to pierwsze mecze szły jak po grudzie. W trenerskim fachu był żółtodziobem. Ale miał charyzmę. Szybko stworzył zespół, narzucił styl i taktykę i Barca grała i wygrywała. W ubiegłym roku zorientował się, że tu się chyba nic więcej zwojować nie da i odszedł. Obciążają go jednak wg mnie nietrafione transfery.
Villanova nie ma tej charyzmy a do tego w najważniejszym momencie sezonu nie ma go. Jest usprawiedliwiony, spotkało go nieszczęście i musi się leczyć. Ale powinien po męsku powiedzieć, że bierze urlop a nie udawać, że prowadzi drużynę. Postawcie się w sytuacji Roury zanim zaczniecie go krytykować. Czy to on ustala skład? Czy to on ustala taktykę?
Czeski film. W takim klubie jak Barca to jest nieporozumienie. Przerosło to chyba i Rossela, który mówi, że nie widzi żadnego kryzysu. Messiemu brakuje świeżości co widać od razu. Jego podania są o ułamek sekundy spóźnione, często jest blokowany i strat ma tyle co nigdy. Do tego mało gra z przodu. Czyja to taktyka? Zgoda w ten sposób wyciąga z obrony 2-3 osiłków przeciwnika i robi się z przodu luźniej ale tam naszych nie ma. Tak nie można.
0
Polityka transferowa Barcy woła o pomstę do nieba.
Milito, Czyhryński, Hleb - nieporozumienie
Pozbycie się Eto'o i Y.Toure - to zwykły skandal.
Fabregas miał być zbawcą. A jest?
Sanches miał być zbawcą. A jest?
Ibrahimović? To oddzielny temat. Kontrowersyjny ale skuteczny i do tego wysoki. Może grać i gra wszędzie gdzie się znajdzie a u nas nie mógł?
Pedro gra w kratkę i się nie rozwija a cofa wręcz. A gdzie są Bojan, Affelay, Cuenca i Fontas? Zpewnością nie byli gorsi od tych co grają.
A tak trzeba grać jednym składem. I przyszło zwyczajne zmęczenie mataeriału i więcej się nie da. Xavi I Puyol, zgoda to klubowe ikony ale coraz zawodzą. Villa? Wszyscy wiedzą, że to goleador z prawdziwego zdarzenia. Jaki miał ubiegły sezon wiemy. Jaki ma ten? Dla wielu z Was i dla mnie to barbarzyństwo, że grywa ogony jak wczoraj. Co miał zrobić jak wszyscy przestali grać. Na gwałt trzeba myśleć o rosłym stoperze lub wstawić tam Songa lub Abiego do pary z Pique (jednak też juz wiekowy) i kupić napastnika z prawdziwego zdarzenia. Wyobraźcie sobie atak Neymar-Villa-Messi, pomoc Iniesta-Busquets-Thiago. No i niestety Valdez do zastąpienia.
Boję się, że pozyskamy bramkarza a na stopera lub napastnika zwyczajnie braknie kasy. Ale od czego jest matka nadzieja.
0
Ogromne brawa dla kibiców.
Tej drużynie potrzebny jest już lekki wstrząs. I świeża krew, nowa jakość. Puyol i Xavi odnowili kontrakty, tylko nie wiadomo po co. Ich pora właśnie nadeszła. Jeszcze mogą pograć ale nie w każdym meczu. Obaj są już za wolni. Skoro może z powodzeniem grać 19 letni Varane to dlaczego nie mógł grać Fontas a teraz Bartra. Puyol, z czałym szacunkiem dla niego, poza wsparciem moralnym niewiele może już zaoferować drużynie. Xavi jest po prostu za wolny. No i brak skrzydłowych, znaczy są ale kompletnie bez formy i polotu. No i nie wiem dlaczego w jednym z najwaniejszych meczów w sezonie gra rezerwowy bramkarz, który akurat przy karnym położył się w środku bramki. Sentymenty na bok. Może lepiej ustalić od razu na początku, że w CdR gramy piłkarzami, którzy na codzień grają mało lub wcale. Przecież ten puchar liczy się najmniej a jego ranga wzrosła dopiero w ostatnich kilku latach za sprawą potyczek Barca - Real.
0
Nie można pisać, że to przedwczesny finał bo to nie docenianie i trochę nie fair w stosunku do Atletico, który jak na razie skutecznie utrzymuje nad Realem dytans. A Real to boli podwójnie i dobrze.
I trochę z innej beczki.
Uważam, że takie komórkowanie przed i w trakcie meczu na linii N. York - Barcelona jest bezsensowne i wprowadza tylko zamiesznie. Co może doradzać gość, który ma własne poważne zmartwienie i od dłuższego czasu nie bierze udziału w treningach. Tak tylko Roura ma traume i dyskomfort bo jest tylko statystą. Jęśli wiadomo było, że Titi znika na pewien czas to mogli spróbować zakontarktować na 4 - 6 lub 8 tygodni Pepa. Myślę, że jako 100% cule by nie odmówił.