0

A czemu nikt nie wspomina o Alexisie. Przecież on jest w tej chwili w gazie. A Pedro? Dużo biega ale z Granadą wprawdzie trafił ale był cienki.
Powinien na dzień dobry wyjść względnie mocny skład a od połowy zrobić 3, słownie trzy zmiany. Robienie zmian w 75 czy 80 minucie przy takiej mocnej ławce i takich chęciach do gry to jakaś paranoja. Sergi Roberto koniecznie!

0

Wiadomość ze środy. Ojciec wielkiego talentu La Masíi, Antonio Sanabria ucina spekulacje, "marzeniem mojego syna jest grać w Barcelonie. Dziś agent twierdzi, że Sanabria jest już w zasadzie jedną nogą poza klubem. Rozumiecie coś z tego? Zapewne chodzi o podbijanie bębenka, czyli ujmując to lapidarnie o kasę, o znacznie wyższy kontrakt. Wychowankowie wychowankami ale nie da się na dłuższą metę zbudować drużyny z samych wychowanków. To, że niedawno w jednym meczu zdarzyła się taka sytuacja to czysty przypadek potwierdzający regułę, że klasowa drużyna musi zasilać szeregi klasowymi piłkarzami z całego świata. Temu akurat zawodnikowi jeszcze daleko do gry w pierwszej drużynie, kolejka oczekujących jest długa. Trzeba mieć umiejętności, cierpliwość Xaviego czy Iniesty i trochę szczęścia. Opowieści o przywiązaniu do barw klubowych można w większości przypadków wsadzić między bajki (Thiago czy VV). Ciągnące się tygodniami czy miesiącami negocjacje nowych kontraktów tylko to potwierdzają, że liczy się tylko kasa. A więc takiego delikwenta, z którego tatuś już chce czerpać krociowe zyski należy po prostu WYPOŻYCZYĆ lub sprzedać a umowę tak zawrzeć, żeby mógł wrócić bez zbędnych cyrków jak z Fabregasem. Ot i cała filozofia.

0

Wszyscy zawodnicy Barcy z wyjątkiem VV, deklarują po stokroć, że są przywiązani do klubu i chcą tu zakończyć karierę. Ale jak przychodzi do odnowienia kontraktu to idzie to jak krew z nosa i ciągnie się całymi tygodniami. Czyli wiadomo o co idzie, o kasę. Chyba, że Zubi jest mało rozgarnięty.

0

Bartra był wczoraj (ostatnio również) bardzo dobry. To powołanie w pełni mu się należało. Miejmy nadzieję, że to Masche będzie już niedługo jego zmiennikiem a nie odwrotnie. I stworzy z Gerardem duet na wiele lat nie do przejścia.
Puyol, no cóż wszyscy to widzieli. Same dobre chęci nie wystarczą, momentami żal było patrzeć.

0

Bardzo trafna i obiektywna opinia.

0

To, że Vigo nie strzeliło bramki to żadna zasługa obu stoperów. O ile Bartra grał poprawnie to Puyol grał beznadziejnie tak w obronie jak i w ataku pozycyjnym. Widać po nim dlugą przerwę i czeka go jeszcze dużo pracy aby wrócić do takiej dyspozycji do jakiej nas przyzwyczaił i jakiej od niego się oczekuje.

0

Niech sobie przypomni jak potraktował naszego Adriano w polu karnym 02-03-2013 w meczu ligowym.

0

Ten facet jest uważany za jednego z najlepszych obrońców, z czym ja się kompletnie nie zgadzam. Ja bym powiedział, że jest skuteczny, ale tylko dlatego, że gra brutalnie i często faul a sędziowie w meczach realu są dziwnie tolerancyjni. Dla mnie to ten sam poziom co Arbeloa czyli zupełny przeciętniak jakich w lidze na pęczki.
Gdyby Krycha mniej teatralne upadł w polu karnym, może sędzia by gwizdnął. A karny za faul Pepe na Cescu był ewidentny.

0

Winny czy nie to nie jest najważniejsze. Zapewniam Was, że sprawami finansowymi Leo zajmują się dobrzy specjaliści z jakiejś firmy i to oni odpowiadają za błędy lub zaniechania w tej materii. I to oni muszą stanąć przed sądem i się obronić bo inaczej zapłacą niezłą grzywnę i odszkodowanie. O karze więzienia zapomnijcie.

0

Kolejna kompromitacja Rossela, Tito i spółki.
Patrzeć tylko jak Tello i Delefeau również wyfruną. Pozostanie filar ataku Pedro i co raz bardziej spowalniający grę Xavi. I mimo Messiego i Neymara będziemy brali lekcje pokory w pucharach nie tylko od Bayernu ale i innych.

0

Nie do końca zgadzam się z autorem powyższego artykułu. Problem polega na tym, że my tutaj opieramy swoje wywody na bazie informacji z tzw "drugiej ręki" bo nikt przecież nie upublicznia stenogramów z rozmów na zarządzie czy z zawodnikiem i jego agentem. Widocznie to co wie zarząd a my nie, spowodowało podjęcie takiej a nie innej decyzji. Abi ma żal, że ta decyzja spowodowała przyklejenie mu łatki, że jest nie w pełni zdrowy lub wyleczony, więc mu dziękujemy bo już nic dobrego dla klubu nie zrobi. A więc żaden inny klub na poważnie go już traktował nie będzie. Jeśli facet był już dwa razy blisko grobu i decyduje się grać dalej to znaczy, że jest w pełni zdrów, przynajmniej na dzień dzisiejszy. Przecież on zna po pierwsze swój organizm, po drugie wyniki badań i po trzecie opinie lekarzy. Jasne, że lekarze przyszłości nikomu nie wywróżą. Ale na dziś jest zdrowy i basta. A więc mógł pograć w roli zmiennika np. do zimowego okienka lub rok bo jest lepszy niż Masche i Adriano razem wzięci.
W podobnej sytuacji co Eric jest Tito. Też po nawrocie i też to po nim widać i jeszcze wciąż jeździ za ocean na kontrolę lub zabiegi. I co? Tu decyzja zarządu była diametralnie inna. Dwa razy oddawał się do dyspozycji zarządu i dalej jest trenerem, choć zawalił wiele rzeczy.
Może Cochise zabawi się jeszcze raz w obrońcę Rossela i przeprowadzi wywód dlaczego Tito został?

0

W ostatnim akapicie autor pisze, że to zła decyzja klubu. To zła decyzja Rossela i spółki a nie klubu. Jednak skaza pozostanie na klubie i to skaza trudna do zapomnienia i wymazania.

0

Że Cesc umie grać w piłkę i to dobrze grać wiedzą wszyscy co oglądali go w Arsenalu. W Barcelonie sprawia wrażenie lekko zagubionego i niestety bardzo wolnego. Grał kilka lat w lidze angielskiej, gdzie się przecież gra najszybszą piłką i był tam filarem i liderem. Mimo to jest bardzo skuteczny patrząc na ilość bramek i asyst. Z pewnością powinien jeszcze zostać aby pokazać to co potrafi a o czym wszyscy wiedzą. Powinien jednak uderzyć się w pierś (lub stuknąć w głowę) czy z dotychczasową grą może stawiać warunki i wymagania takiemu klubowi jak Barca.

0

Doskonały artykuł a właściwie analiza. Jeśli zarząd nie chciał to gdzie był Tito? Szkoda, że mu brakło odwagi powiedzieć, że jak zwolnią Abiego to on też odejdzie.

0

To wszystko to jest pic na wodę fotomontaż. To jest próba zatuszowania świństwa jakie mu zarząd zrobił. Mógł spokojnie co najmniej jeszcze jeden sezon pograć, tym bardziej, że przecież i tak by nie rozegrał wszystkich meczów. Owszem lata swoje już ma ale jeśli nie ma przeszkód natury medycznej to pokazał, że jest w pełni sił i ze swoim wzrostem i spokojem w grze byłby doskonałym uzupełnieniem naszej dziurawej obrony. A poza tym to był jednak "KTOŚ" a nie zwykły najemnik co zmienia kluby w poszukiwaniu kasy. Taką fetę powinien dostać za rok lub dwa, wtedy byłaby pełna i szczera bez tej nuty fałszywości ze strony Rossela i spółki. Abi jesteś wielki.

0

Żeby on jeszcze mocniej stał na nogach i nie dawał się poniewierać byle obrońcy. A może to jednak ta nieodparta chęć do nurkowania. Mam nadzieję, że się mylę. Wczoraj i ostatnio grał zupełnie dobrze.

0

Szkoda, że nikt nie wspomina o pozyskaniu na bramkę Diego Lopeza, który z pewnością odejdzie z Realu. Facet pokazał się naprawdę z dobrej strony w tej rundzie i chyba nie byłby drogi. Ja wiem, że ma 32 lata i może nie jest perspektywiczny ale przy swoich 1,94m wzrostu i jeszcze niezłym refleksem mógłby ze 2-3 lata połapać. Nie jest on co najważniejsze madridistą i chyba by się nie wzbraniał przed Barcą. Wiadomo, że jak ten burak Mou odejdzie to Casillas wskoczy do bramki a Lopez na ławkę a on tego nie chce.

0

Zacznij zrzutkę na pomnik.

0

Jego decyzję o odejściu należy traktować jako pozytyw. To przecież nie osłabi drużyny a może wzmocnić. Oczywiście kasę trzeba za niego wziąć a jak nie to posadzić na rok na ławie, wtedy może zrozumie swój prostacki pomysł.

0

VV nigdy wybitnym bramkarzem nie był, co najwyżej dobrym. Miał słabe i mocne występy (podarował Superpuchar Realowi). Z klubem jak widać nic specjalnego go nie łączy skoro zdecydował się zadać cios w plecy. Przecież pozycję miał niezagrożoną. Wiedział, że priorytetem klubu w obecnym sezonie będzie ściągnięcie dobrego stopera i jak się da Neymara. Na to trzeba kasy i to nie mało. On swoim działaniem rozszerzył tę listę o bramkarza. A więc znowu kasa. Gdyby tak miłował ten klub jak wcześniej opowiadał to spokojnie mógłby wybrać lepszy moment na swoje odejście. Myślę, że nikt specjalnie za nim rozpaczał i tęsknił nie będzie. Na jego miejsce czekają dziesiątki lub setki dobrych bramkarzy, dla których będzie to zaszczyt i honor oraz spełnienie marzeń aby założyć koszulkę Barcy.

0

Oby to była prawda a nie kolejny odcinek opery mydlanej.

0

Tello zaczyna stawać się kompletnym skrzydłowym. Jest szybki, nie boi się kiwki i potrafi uwolnić się spod opieki obrońcy aby zgrać do środka lub samemu strzelić. Wczoraj to wszystko pokazał. Jeśli Tito ma trochę oleju w głowie to powinien go już do końca ligi wystawiać, żeby grajek Pedro zobaczył, że to nie żarty. Ale jeśli znowu zniknie na kilka meczów to Tito potwierdzi, że jest cienias.

0

Nie ma takiego meczu, żeby wszystko wpadało więc nie ma co narzekać, że David mógł ale nie strzelił. Ważne, że było kilka setek i to były setki bez Leo. I część została wykorzystana. No obiektywnie to bramkarz miał farta albo swój dzień. Ten zespół ma jeszcze potencjał tylko musi trochę szybciej pogrywać i celniej podawać.
Pech dopadł Leo i drużynę w najgorszym momencie. Gdyby Leo (i sędzia Viktor Kassai) byli w pełnej dyspozycji to Bayern zapewne by wygrał ze 2:1 ale wówczas w rewanżu byłby zupełnie inny mecz. A tak, no cóż, sędziowie nas niezwykle rzadko rozpieszczają.
Powinni jeszcze poćwiczyć na treningach wyjście z piłką przy wysokim i ostrym pressingu przeciwnika. Byle drużyna nie tylko z La Liga przyjeżdża, zakłada pressing i nasi się gubią i grają jak juniorzy. A przecież wówczas najłatwiej wyjść z kontrą i coś ustrzelić.

0

Tello powinien zdecydowanie dostawać więcej minut na boisku bo jego gra jest przydatna dla zespołu. W kilku akcjach pokazał co umie a co ważniejsze, że myśli na boisku. Alexis pokazał to o czym wszyscy wiedzą, że ma spore możliwości. Żeby się jeszcze tak często nie potykał bądź ślizgał, bo to jest irytujące. To powinni być podstawowi skrzydłowi do końca sezonu. Czemu znów cały mecz rozegrał Xavi? Czy Tito tego nie dostrzega, że on zwalnia mocno grę i mniej widzi niż kiedyś. Po co była zmiana Songa tuż przed końcem?

0

Ostatnio Abi rozegrał półtora meczu pod rząd i zagrał bez zarzutu na poziomie jakiego Masche nigdy nie osiągnie. Po prostu Abi gra inteligentnie i czysto. Mashe swoje braki nadrabia wielką ambicją i niestety często grą faul. Ponadto jest o głowę niższy co dla obrońcy ma znaczenie. Abi powinien dostać wolną rękę ale ja bym go widział jeszcze przez rok i to na stoperze gdzie nie musiałby biegać tyle co Alves czy Alba.
Dawid ma swój niekwestionowany wkład w sukcesy Barcy i też powinien dostać wolną rękę. Jestem jego fanem ale ma swoje lata i jeśli zostanie Tito a dojdzie Neymar to dla niego katastrofa.

0

Barcelona potrzebuje zmian ale niezbyt dużych. Valdez nigdy nie był bramkarzem wybitnym i jego zastąpienie nie będzie problemem. Puyol owszem był wybitny ale z racji wieku już najlepsze lata ma za sobą. To samo Xavi. Potrzeba kilka pozycji wzmocnić ale rozsądnie. Pamietajmy, że nazwiska same nie grają. Czy ktoś rok temu znał takich piłkarzy jak Dante, Alaba, Mandżukić. Ja też nie a są filarami w najlepszej obecnie drużynie klubowej. Od kupowania gwiazd jest Real ale jak popatrzeć obiektywnie też im to na zdrowie nie wychodzi i oszałamiających sukcesów nie przysparza. Dobrych piłkarzy a do tego tanich jest mnóstwo. Od tego są skauci aby ich dostrzegli. Na stopera potrzebny jest wysoki, dobrze zbudowany twardziel i nie musi mieć nazwiska. Czy Song ze swoim wzrostem nie mógłby wzorem Masherano zostać forstoperem czyli grać z Pique ale trochę przed nim? Z Busim nie wygra miejsca w składzie a szkoda żeby siedział na łąwie i się frustrował. Masherano to nie jest przyszłość. Fabregas powinien grać na jednej pozycji a nie łatać dziury i de facto nic nie grać. Pomoc :Iniesta, Busquets, Xavi, Thiago, Fabregas jest w stanie dobrze pograć jeszcze przez wiele lat. Neymar powinien być dużym wzmocnieniem. Tello powinien grać więcej. Potrzeba nam skrzydłowych co pociągną grę, kiwną obrońcę i zacetrują anie tylko odklepują do tyłu. No i trener. Villanova powinien sam ustąpić.

0

Od początku jego kariery nikt nigdy nie musiał go motywować. Zawsze miał głód piłki, zawsze chciał grać i zawsze wygrywać. To widać niemal po każdej jego akcji, jak tylko dostaje piłkę to albo idzie na kiwkę albo podaje i biegnie w pole karne. No i ma ten dar, którego próżno szukać u innych i którego nie da się wytrenować. Więc niech jego krytycy pukną się w czoło i po jednym słabym meczu w sezonie nie odsądzają go od czci i wiary. Barca już mu powinna stawiać pomnik przed stadionem. Bądźcie o niego spokojni.

0

Zupełnie niepotrzebnie. Czy on nagle urósł i chce być mężem opatrznościowym drużyny. Stoperów stworzą Pique i Abidal, z lewej Adriano, z prawej Alves. W rezerwie Montoya i Song.

0

Na Polsat Sport idzie powtórka z Bayernem.

0

wpwelement
Dobrze kombinujesz tylko uporządkuj tekst bo ma to sens.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?