0

Zależy kiedy i zależy u kogo. Przekroj 3-6 :) Szkolna ocena - szczegolnie z jezykow - zawsze jest mocno wariantywna, zalezna od oceniajacego. Na dluzsza mete to nie jest wyznacznik niczego. Jesli cos jest napisane tak, ze ktos chce, niekiedy nawet lubi, to czytac, to wystarczy. Cala reszta jest bez znaczenia.

0

Nie, nie byl. Do co najmniej paru obroncow to mu b. daleko. Za koncowa faze sezonu mam nawet wieksze "pretensje" do Busquetsa i Xaviego, ale przy Villi jest faktem, ze w decydujacym momencie sezonu (wiekszosc dwumeczu z PSG, Bayern) byl kompletnie bezsilny, bezradny, nieskuteczny i nawet nie zawsze aktywny (chocby mecz w Paryzu). Po graczu tego formatu mozna sie spodziewac, ze w dogodnej sytuacji strzeli gola, da druzynie wartosc dodana, odwroci losy meczu. Z takimi zadaniami trafial na Camp Nou. Taki byl w manicie, taki byl na Wembley, taki tez byl w rewanzu z Milanem. Ale po Milania - (poza Rayo) nic z tych rzeczy nie bylo.

Mnostwo ludzi uwielbia przypominac ile kosztowal Alexis i z tego tytulu bla bla bla. A ile kosztowal Villa? Dlatego patrzac zarowno na te 5 tygodni, jak i maj - jego czas na Camp Nou dobiegl konca.

0

1. Jest 'troche' mlodszy.
2. Jest wychowankiem.
3. To temat na inna dyskusje :)

0

Za moment nastąpi aktualizacja artykułu o szczegóły kryjące się według Marki za tą sumą.

0

Redakcja informuje, wystarczy uwaznie sledzic informacje.
55% - Santos, 5% - konsorcjum inwestycyjne TEISA, 35% - inne konsorcjum inwestycyjne, DIS Esporte.
Poza tym, skoro moj 12-letni siostrzeniec moze to sobie wygooglac w sekunde za jeden klik, to chyba kazdy inny tez, ale po co ja to mowie...

Hint: Neymar ownership / struktura wlasnosciowa Neymar

...i stala sie magia...

0

@xyzq: Jeśli noty niemal same 6,5, z jednym wyszym o ledwie 0,5 stopnia wyjatkiem przy 4 sztukach (btw. Busi ma 5, to tez defensor, za poszczegolne sytuacje ponosil wieksza odpowiedzialnosc niz stoperzy) to dla Ciebie "wysoko", to chyba nie do konca podzielamy definicje tego slowa.
Podaj prosze choc po jednym merytorycznym argumencie na obnizenie oceny kazdego z czlonkow bloku defensywnego, a chetnie sie z nimi zgodzimy lub poddamy konstruktywnej krytyce, jesli bedzie uzasadniona.
Potrafisz to zrobic czy jednak stac Cie tylko na dla mnie Montoya 4, a Messi 6,25 jak w ostatnim komencie?

0

Dziękujemy za wszystkie rzeczowe, spójne i kulturalne komentarze. Zgodnie z nimi, po konsultacji w gronie redakcyjnym oceny uległy subtelnym modyfikacjom. Zachęcam do udzielania się przy okazji większej grupy osób, gdyż mnogość opinii zawsze pomaga wypośrodkować skrajne opinie i wybrać jak najwłaściwszą cyferkę. pozdrowiwszy!

0

@LeB: Od slow "zachowanie klubu..." po ostatnia kropke mam to samo odczucie w tym wszystkim. Chocby kosztem wyniku sportowego. I nie ma w tym naiwnosci ani trywializowania. Sa kierujace wladzami klubu wartosci (ktorych tlem moze np. byc zapisane w kontrakcie wysokie odszkodowanie dla Vilanovy w przypadku jego ew. zwolnienia, co nie zmienia powszechnej oceny sytuacji poki to informacja niejawna:) i godnosc, szlachetnosc w calej tej sprawie, po prostu.

@Cochise: Jasne, to pytania zasadne i fundamentalne. Tylko, ze w tych prognozach na przyszly sezon nie ma co zakladac scenariusza "wszystko albo nic", ze skrajnosci w skrajnosc. Mam tu na mysli, ze Vilanova moze sie nie sprawdzic pod wzgledem trenerskiej jakosci, kompetencji na ogarniecie samemu tej zgrai gwiazd lub miec znow nawrot (czego nigdy wykluczyc nie sposob), a puchary (np. liga) wpadna niezaleznie od tych przeciwnosci. W samej Hiszpanii do zdobycia sa trzy puchary i zgarniecie chocby dwoch z nich bedzie przeszkadzac zakwalifikowaniu sezonu jako powtorka z rozrywki pod wzgledem domniemanego niedoboru sreber w gablocie.

Real bedzie w rozsypce przede wszystkim mentalnie, ale sportowo w pewnym sensie tez. Kadrowo szykuja sie im zmiany po szerokosci, do tego dochodzi kwestia ew. modyfikacji taktycznych, "pietno" nowego trenera, do czego zespol tez bedzie potrzebowal czasu na przyzwyczajenie, zgranie. W tym kontekscie Liga jest imo dla Barcy "bezpieczna" niezaleznie od wszystkich mozliwych klopotow, bo Atleti traci Falcao, a z reszta ligi Messi moze wygrywac co tydzien na jednej nodze.

Co innego, Europa. Na ten moment (uwzgledniajac spodziewane transfery do/z !) moim zdaniem Barcelona nie ma szans na wygranie Ligi Mistrzow. Na szczescie po drodze jest cala jesien i zobaczymy jak Barcy ona pojdzie.

PS: same 2U, zawsze do uslug;)

0

@ Cochise: "Moim zdaniem nie żonglował nimi odpowiednio. Zbyt rzadkie rotacje, eksperymenty na różnych pozycjach, czasami niemal czeski film."

Zgadza sie. Popieram kazde slowo.
Mimo to uwazam, ze ten sezon byl tak zlozony na wielu plaszczyznach (padaka w ataku, 'starosc' Xaviego i Puyola, Iniesta najslabszy wiosna od 2009 roku, wyjazd Tito i wynikajaca z niego wyrwa w morale zespolu, kadrowe braki w obronie, kontuzje, zawodzacy Villa i Cesc), ze Vilanova zasluguje - wlasnie w naszych oczach, fanow, Zarzad dal mu zielone swiatlo na przyszly sezon wiele tygodni temu - na druga szanse. W Hiszpanii Barca powinna miec najlatwiej w przyszlym sezonie od 2008 roku (Real byl w mega rozsypce juz po Borussi, po wczoraj jest jeszcze gorzej, nawet nie wyobrazam sobie jaki dol musza miec motywacyjny, jaki sztorm ogolnie w szatni; kto to ogarnie?!), a to sa 3 puchary do zdobycia (Liga, Superpuchar, Puchar Krola). Wiele osob deprecjonuje wymiar SH, a moim zdaniem jest mega wazny wlasnie dlatego, ze jest na wstepie calutkiego sezonu. Wygrany, stanowi wielki zastrzyk pozytywnej energii na samym poczatku sezonu, dobry prognostyk na cala jego reszte - jestesmy na dobrej drodze, +1 w gablocie, oby tak dalej.

Jesli sztab odrobi zadanie latem, przyjda wzmocnienia, to Barca ma wszelkie powody by wejsc w runde wiosenna 2014 na fali pozytywnych wynikow, pelnej koncentracji i swietnych humorow. Oby w lidze bylo bez wpadek ze slabszymi ligowcami, grupe LM zakonczyc na 1 miejscu bez przygod i zdrowie dopisuje Tito, a wtedy po Sylwestrze poznajemy jego prawdziwa wartosc jako trenera. Bardzo jestem tego ciekaw, bo choc wczesniej mialem inne zdanie, to dzis mysle, ze terapia bardzo zaburzyla trenerska jakoscia Vilanovy, jego koncentracja 'w pracy'. Jesli czuje sie na silach, ufam mu, wiec wole by zostal na 2013/2014. Lato to najlepszy czas by zregenerowal sie jako lider i przywrocil blask druzynie, zobaczymy jakie beda efekty.

0

@ Cochise: Zgadzam sie co do kolejnosci faktow i doboru argumentow, ale mysle, ze wskazales niewlasciwego winnego. To nie wina sztabu / Vilanovy, ze w chwili megapecha (OK, uraz Mascherano mozna zrzucic na nieoptymalne rotowanie skladem, powinni wczesniej zaczac czesciej ogrywac Bartre - tu zgoda, choc patrzac na jego minuty w okresie styczen-marzec to Masche ani razu nie byl minutowo najmocniej eksploatowanym stoperem; ale Puyol - uraz losowy; kontuzja miesniowa na przelomie marca i kwietnia Adriano W TYM SAMYM OKRESIE CZASU co wspomniana dwojka, ktorego o przeciazenie meczowe podejrzewac trudno - to juz nie pasuje do takiej tezy, raczej: uraz losowy do potegi n-tej) nie mial kim grac, ze Pique od poltora roku duma sobie na boisku o Shakirze zamiast grac (i nie mozna go zbocznikowac - nacisk Zarzadu), ze na lawce nie ma nikogo sensownego. Tylko wladz (bezposrednio: dyrekcji sportowej i dyrektora personalnie; posrednio: Zarzadu i prezesa), ze "zalatwili temat" niekompatybilnym w roli stopera w systemie gry Barcy Songa zamiast wykosztowac sie na nominalnego stopera juz rok temu. To ewidentna wina dyrekcji sportowej, polityki finansowej klubu w tym konkretnym okienku transferowym. Jak Vilanovie wypadli jednoczesnie (!) Masche, Puyol i Adriano, a Pique z Alvesem graja kupiche - to badz tu madry i pisz wiersze. Kogo mial wstawic, Roure czy Altimire?:) A potem efekt domina i lipa gotowa. Bledy trenerskie byly, ale nie robmy z Vilanovy kozla ofiarnego i tlumaczenia na cale zlo jakie nam sie przytrafilo w tym sezonie. Inni tez nie sa bez winy.

Trudno, stalo sie, dyrektor sportowy w takim klubie tez nie ma latwego zycia. Tym razem sie wykrzaczyli, zdarza sie. Drugi raz tego bledu nie popelnia, przynajmniej jednego stopera kupia latem na pewno. A Montoye z Bartra oby wyslano asap na wypozyczenia.

0

Wcale bym nie skreslal tej koncepcji, moze to byc tylko dziennikarska zmylka dla ulatwienia ew. negocjacji przy cenie. Skoro padl taki tekst x miesiecy temu, to czemu wyplywa teraz?

Koncepcja dobra jest o tyle, ze ostatnio pojawil sie w Sporcie czy Mundo fajny pomysl na pozycje bramkarza w przyszlym sezonie. Sprowadzenie Reiny za ok. 10 milionow + ktos mlody z Niemiec (pewnie Ter Stegen, ale sa tez inni) do przyuczenia u boku Reiny przez rok. Gadanie o tym, ze kupimy Ter Stegena i od razu wsadzimy go na pozycje 1ego bramkarza z samym Pinto w odwodzie - uwazam za idiotyczne. Bufor bezpieczenstwa w postaci doswiadczonego (i niedrogiego) Reiny przekonuje mnie duzo bardziej, w takim ukladzie z Pinto mamy 3ech bramkarzy i na przyszly sezon i gitara, a mlody sie uczy i zastepuje Reine za rok albo dwa, a Reina nie wejdzie na pewniaka, bo jest Pinto, ktory obecny sezon ma najlepszy w BCN. Lopez przychodzil do RM z jeszcze gorszej pozycji w Sewilli i gra jak w transie. Dlatego opcja ze starym wychowankiem wracajacym po latach na tej konkretnej pozycji wydaje mi sie kuszaca. Mysle, ze Reina bedzie gryzl trawe i rywali zeby udowodnic swoja wartosc na Camp Nou. Motywacji mu nie braknie.
Czy ktos ogladal Reine reglarnie w tym sezonie? Jak gral? Maja co prawda sporo straconych goli, ale czy bardziej z winy obroncow czy Reiny? Miewal jakies babole?

De Gey nie pusci Manchester - transfer niemozliwy. Poza tym cena bylaby kosmiczna. Reina i Ter Stegen razem beda tansi i to sporo. Courtois - Chelsea nie wzmocni jednego z bezposrednich rywali w LM, to pewne. Szczegolnie po 1. lipca :)

0

zal, wstyd i dno dna.

dwoch panow po nowotworze. jeden, co do ktorego kompetencji watpliwosci maja coraz bardziej sluszne podstawy - to "oczywiste, ze zostaje", "nie ma watpliwosci" i inne cieple pierdololo. zeby uniknac niedopowiedzen - uwazam, ze Tito powinien zostac. To jedyne sluszne wyjscie, nawet za cene sportowej stagnacji zespolu Tito powinien dokonczyc kontrakt, chyba, ze sam zadecyduje inaczej.
drugi, gdy tylko pojawial sie po powrocie, byl zawsze jednym z najlepszych obroncow Barcy, na dzis byc moze najlepszy (bo najbardziej opanowany, najlepszy w grze w powietrzu, inteligentny w odbiorze, doswiadczony itd itp) ze stoperow - i ten "drugi" jest na wylocie. Podwojne standardy Rosella? Nowy kontrakt dla Abidala powinien wyladowac na stole po ostatnim gwizdku sedziego z Levante. Pensja bez znaczenia. Nawet jesli mialby nie zagrac w przyszlym sezonie ani razu. Mecz z Levante (ale tez wszystkie pozostale wystepy, dawalismy mu same pozytywne oceny, w debiucie z Mallorca sportowo zagral na 6) pokazal, ze kwestionowanie jakosci sportowej Abidala jest naiwnoscia Vilanovy, zarzadu i zwyczajnie niesmaczna propaganda. Kibice maja oczy. Oby ktos sie tam wreszcie pie***nal mocno w leb i podjal jedyna sluszna decyzje - przedluzyc kontrakt Abiemu. Przynajmniej o rok.

0

dziekujemy za wszystkie cenne komentarze, oceny po rewizji znajdziecie powyzej.

0

@judaszowe_srebrniki. Ze wzgledu na przywolane juz przez komentujacych przed Toba sytuacje strzeleckie Villi, bedace "zasluga wlasna" zawodnika wystawienie mu nizszej oceny nie byloby merytoryczne. z pozdrowieniami

0

dziekujemy za wszystkie komentarze ocenowe i bujna dyskusje. zgodnie z Waszymi argumentami, kilka zmian w cyferkach:) dziekujemy i pozdrawiamy

0

@Stelios23: Felieton ze zlepkiem wypowiedzi. Jedno nie wyklucza drugiego. Swiezo po meczu Sid zawsze tak pisze, troche otwartosci:)

0

Barcelona nie jest uzalezniona od Messiego, tylko od wyborow swoich trenerow. Majac do wyboru duzo bezpieczniejsza formacje ataku: Pedro-Villa-Alexis, wystawiono Pedro-Fabs-Villa. Po co?! Opcja nr 1 to pelnowymiarowy srodkowy napastnik z dwoma skrzydlowymi. Po co kombinowano? Niepojete. Kompletnie zbedne ryzyko. Fabs z Villa na skrzydle - nigdy nie grali ze soba w takim ustawieniu w klubie. To byl najwazniejszy mecz sezonu, zaden czas na Cescperymenty. Znowu zapomniano o instynkcie samozachowawczym i na sile upchnieto Fabregasa w podstawie. PSG to nie Mallorca. Jak wszedl Messi, metamorfoza Villi byla niesamowita, gral swoje, nie potykal sie o Fabregasa na szpicy i fenomenalne zachowanie "El Guaje" przy golu jest tu najlepszym dowodem.

PS Hint: Tito juz wrocil. Zlym wyborom taktycznym na San Siro i z Realem nie bylo winne 6 tys. kilometrow dystansu, lecz wybory podjete przez sztab szkoleniowy. Znow powtorka z rozrywki z lutego i kolosalny blad strategiczny, ktory nieomal kosztowal klub awans do polfinalow. Oby trenerzy wreszcie sie ogarneli.

0

N20: Wypije za te slowa. Fajnie wiedziec, ze z wydaje-mi-sie na jakis temat nie jest sie samemu ;) Tez to zauwazylem.

0

@macoss94, @Czarodziej, @Rzepek93, @caspian44, @miho: Oczywiscie z pokora przyjmuje wszystkie Wasze komentarze i opinie. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania i ten tekst nie jest niczym ponad to. Niezaleznie od tego, wydaje mi sie, ze nie napisalem tu nic nieprawdziwego, co zreszta czesc z Was potwierdza w tych samych komentarzach.

A jesli tak, moge tylko niesmialo napomknac, ze czym innym jest "zjechanie" tudziez domniemany "brak szacunku", a czym innym wypowiedzenie sie na dany temat z niepopularna czy kontrowersyjna teza. O tym drugim przypadku jest pare slow w tekscie o Valdesie:) Mozemy tu polemizowac o jakosci gracza czy jego dlugofalowej przydatnosci dla zespolu, ale nie zakladajmy sobie nawzajem kagancow haselkami o braku szacunku dla bylych zawodnikow, bo gdyby tak rzeczywiscie nie bylo - nie spotkalibysmy sie w tym zakatku internetu. O bylych graczach jak o zmarlych, dobrze albo wcale? Takie scinanie dyskusji juz u korzeni jest troche nie fair:)

A co do stosunku do bylych graczy, to pewnie dyskusja ta bedzie kontynuowana za kilka dni przy tekscie o Ibrahimoviciu...

@szmeto: Teza o niekompatybilnosci w moim odczuciu nieprzekonywujaca. Jesli bedziesz mial czas i okazje, rozwin prosze. Niekompatybilny to byl Jordan z Isiah Thomasem (albo Reggie Miller ze Spike'em Lee, he he), w tym przypadku optowalbym jednak za przyczyna w pilkarzu, ale oczywiscie zostawiam ten watek otwarty i czekam na Twoje rozwiniecie. z pozdrowieniami.

@elcaminodelsol, @Wujek_Albert: Dzieki za zwrocenie uwagi. Skroty myslowe, ufam, ze po przestylizowaniu wszystko jest juz klarowne.

0

Ocena Abidala zostala zmieniona stosownie do Waszych opinii. Dziekujemy za wszystkie wpisy na ten temat.

@misiaty7: Piszesz o nocie Iniesty?

0

W odpowiedzi na Wasze komentarze, parę delikatnych zmian w cyferkach, o 0,5 wte lub wewte (Cesc, Thiago, Messi, Villa i Andresito). Dziekujemy za swiateczne pozdrowienia:) i wszystkie rzeczowe wpisy, ktore zawsze stanowia pomoc w naszej pracy.

Co do domniemanej "primaaprilisowosci" cyferek - bede wdzieczny autorom takich komentow za doprecyzowanie wypowiedzi. Mecz byl kolektywnie i indywidualnie raczej kiepski i wyjatkowo niski poziom ocen jest tego logiczna konsekwencja.

0

W odniesieniu do Waszych komentarzy ocena Alexisa zostala podniesiona. Dodatkowo warto przychylic sie do propozycji, gdy jest ona zglaszana przez tak liczne grono, jak w tym przypadku, i wyjatkowo zm'ow mamy dwoch.
Pozwole sobie zatem na bardziej familiarny ton niz zwykle podsumowaniem: Mowicie i macie:)

0

@Czytelniku, mniemaj sobie tak dalej, powodzenia. Barcelone z I polowy lat 90. kojarze tylko przez mgle, ale wszyscy dobrze wiemy, czemu nazywano ich Dream Teamem. Z powodow, o ktorych mozesz sobie chociazby poczytac w ksiazce Huntera, tamta druzyna Cruyffa miala wiele punktow stycznych z tym, co kontynuowal Rijkaard i od jakiegos czasu kontynuuja po swojemu Guardiola, a po nim Vilanova. Nazwiska Forns, Daučík, Herrera, Michels, Menotti, Venables, Lattek, Robson, Antić coś Co mówią, choćby cokolwiek?

Niewatpliwie zahaczyles o pokaznych rozmiarow karte historii klubu, ale posilkowanie sie wycieczkami osobistymi, wrozeniem z fusow, kto ma ile lat, tudziez licytacja na staze kibicowania - zostawiam Cie w najlepsze z korona krola tej piaskownicy.

0

@ czytelnik: Odpowiedz jest w cytowanym przez Ciebie fragmencie.

Na Camp Nou odpowiednie warunki są gotowe od lat. Od bardzo wielu lat. Wyjątkowy klub, gdzie zachowawczość w grze zwyczajnie nie jest i nie będzie tolerowana

A co to znaczy zachowawczosc w grze? Bojazliwosc taktyczna determinowana tym, by przypadkiem nie dostac w glowe kolejna 5-tonowa cegla firmy Manita; promowanie w skladzie rzeznikow kosztem artystow; ustawienie pod wlasnym polem karnym 3 linii zasiekow zamiast grania w otwarta pilke itd itp. Jesli cos wciaz nie jasne, pytaj, prosze. Z wielka checia postaram sie wyjasnic.

0

@PabloVEB: I wlasnie to stara sie wyjasnic autorka, ze stawianie kwestii w ten sposob jest bez sensu. Mozna s'e gdybac w najlepsze, co by bylo gdyby na jeden sezon porwali nam Messjasza kosmici - ale w tym pies pogrzebany, ze nikt nikogo nie porywa, trener nie przestanie wystawiac go w meczach byle tylko cos komus udowodnic:) Messi jest i bedzie jakis czas, oby w zdrowiu.

Popieram optyke, ze oba byty - wspolczesna nam Barca i Messi - sa od siebie wspolzalezne, a nie ktos od kogos uzalezniony. Taka gdybologia stosowana psuje tylko radoche z tego, co dokonuja Messi i Barca, Barca i Messi. Wspolnie. Barca z Messim, za to nigdy Messi bez Barcy, bo taki juz urok sportow druzynowych, ze jak sie juz zmajstruje jakas druzyne, to sie korzysta z jej zasobow w taki sposob, by wyniki sportowe mozliwie najbardziej maksymalizowac. I mozliwie jak najczesciej:)

0

@ rosman10, nowy19pl i inni: Nie chodzi o jakas mega zmiane w ostatnich latach czy to, ze "takie media sa w Hiszpanii". Takie media sa wszedzie. Gdzieniegdzie nawet jeszcze gorsze - zajrzyjcie z czystej ciekawosci na strone Daily Mail, News of the World, o2.pl czy efakt.pl. Poziom Marki, ASa, Sportu i MD zasluguje przy nich na Nobla.

W rywalizacji Barcy z Realem jest tak od zawsze. Wszystkie chwyty dozwolone, jazda po bandzie, oszczerstwa i bluznierstwa. Jedyna roznica polega na tym, ze teraz jest internet, a kiedys nie bylo. Teraz dostep do kazdej wypowiedzi trenera z konfy, prezesa zza kulis, pilkarza na boisku - ma kazdy, pod kazda szerokoscia geograficzna, a kiedys tak nie bylo i nie uswiadczyles w PL hiszpanskich gazet ani retoryki tychze, jak nikt Ci nie przywiozl z dalekiego kraju. Ojjj, wielu, wielu kibicow Barcy nie ma pojecia jakie stosunki panowaly pomiedzy oboma klubami z prezesury Nuneza, co pelniac funkcje prezesa FC Barcelony mowil Gaspart. Dopiero Laporta - swiadom potegi marketingu - wprowadzil w tej kwestii normalizacje, ale spokoj trwal krotko, unicestwiony przez zwykla ludzka zawisc Pereza i znaczacej czesci madridismo. Albo - jak przeczytalem gdzies kiedys na jednym z hiszpanskich forow - "no bo Barca wygrywa juz za duzo".

No tak, pewnie, no to trzeba cos z tym zrobic, cagometro zmajstrowac albo naslac (tak, naslac. naslac PRZEZ kogo? prosze pytac na Bernabeu, albo sedziow w sprawie o 200k euro kary) naiwniakow z Cadena COPE. Punkt widzenia zalezy wylacznie od punktu siedzenia, a jak ktos siedzi na poscieli w haftowane herby RM, to jego oglad sytuacji moze byc lekko zaburzony.

@ FCBarcacule: Uklony za ten komentarz.

@TikiTaka: Wyrozumialosci i naiwnosci wspolczuc moge i bede:) Ale - cytujac klasyka - dosc juz brzydkich bakow, bo nie o to tutaj chodzi. Chodzi raczej o zrozumienie, ze jesli ktos relatywizuje niegodne watki wyplywajace z Madrytu, to jesli szczerze lezy mu na sercu dobro Barcy, jest w bledzie. Przyzwyczajenie sie opinii publicznej do czynow haniebnych bywa gorsze od samych tych czynow.

A jesli dalej nie rozumiesz tego, co staram sie przekazac (o przyzwyczajeniu i relatywizowaniu), to - Z CALA SWIADOMOSCIA ROZNICY PROPORCJI!!! - zajrzyj w google'a na teledysk 600 dni. Potrzeba roznych aktow sztuki, roznych inicjatyw, roznych artykulow by otwierac oczy tym, ktorzy nie tylko sa slepi, ale chca slepymi byc i jest im w tym na tyle komfortowo i dobrze, ze do tego samego zachecaja innych.

"Nigdy nie uwierza" - tak Ci sie wydaje, czy przeprowadzales na ulicy sonde? Zdziwilbys sie bardzo, w co ludzie moga uwierzyc, gdy kieruja nimi zle emocje.

Nie-pozdrawiam takiej postawy i przynajmniej na tych lamach zawsze bede ja obnazal z zasadnosci, logiki i sensu. Na reszte Twych watpliwosci wymownie odpowiedzial Ci @AxelF.

@ AxelF: Poprawka: zbiera juz trzeci sezon. Vide runda wiosenna pierwszego sezonu Mou.

@ FanRealu90 i MadridistaForEver: Fajny to musi byc swiat bajek, szkoda, ze mi przychodzi funkcjonowac w innym. Pisza takie slowa, pokazujecie tylko kosmicznie przykra niewiedze, jakie sa WSPOLzaleznosci pomiedzy Perezem, a madrycka prasa. Byliscie kiedys w ogole w Hiszpanii, Madrycie, rozmawialiscie z jakims madrileno? (hint: madrileno to nie to samo, co madridista) To moze wybierzcie sie na wycieczke po necie w miedzyczasie, ale to wymagaloby wysilku, od ktorego wolne jest papugowanie zaslyszanych gdzies glupot i swieta w nie wiara.

@ rafc444: Trzeba byc mocnym idealista ("naiwniakiem!", zakrzyknie ktos i ma do tego prawo) by uwazac, ze nie wplywa to na otoczke meczow z Realem, postawe wladz ligi (wysokosc kar), niezawislych (no przeciez) sedziow (ignorowanie fauli bez pilki Realu w Klasykach, ostatnim na przyklad 3, w tym 2 na Messim - nie widzisz tego? za to jest powinna byc roja directa i basta; no i liczba karnych, najoczywistsza konsekwencja dzialalnosci Pereza i Mou - mowiac o ostatnich 4 latach, Real ma ich na peczki, a sedziowie w meczach Barcy zwyczajnie BOJA SIE wskazywac na wapno i taka jest prawda). Propaganda Realu (mowie o dzialaniach klubu, wypowiedziach trenerow, pilkarzy itp.) zabrnela za daleko. Dodawszy do tego sfore zawiedzionych i zawistnych dzieci, ktore akurat pelnia funkcje publicystow Marki, ASa czy gospodarzy roznych programow w tv/radiu (ktorych, tych programow, w Hiszpanii jest od cholery) - spirala kreci sie dalej.

I kumaci kibice Barcy powinni miec tego dosyc.

0

A co do samego tematu - tez sklanialem sie kiedys ku tezie, ze Messidependencja istnieje i ma sie dobrze, ale kilka spostrzezen z miedzy czasu i rozmowa na ten temat z Grahamem kompletnie mnie z tego wyleczyly. Podpisuje sie tu pod teza autorki i kazdym slowem z komentu @Gęgi (za to, co boldem - up high), dodajac od siebie, ze WSPOLzaleznosc Barcy i Leo, Leo i Barcy to forma konformizmu, wygodnictwa. Maksymalizacja zysku zespolu poprzez kolektywna ekspozycje roli najlepszego z druzyny. To nie jest tak, ze "cala Barca gra na Messiego", to bzdura. Cala Barca gra z Messim, a ze tak sie zlozylo, ze tenze Messi jest najlepszym pilkarzem na swiecie, logiczne i naturalne, ze jego kumaci kumple z druzyny czesciej niz innym podaja pilke wlasnie jemu, czesciej niz innym prezentuja okazje podbramkowe, czesciej niz w innych widza zwyczajnie zbawce druzyny w trudnych chwilach.

Przypomina mi to gre na osiedlu, k...a, wiadomiks, ze jak widziales/as, ze ktos jest lepszy od Ciebie, to bylo naturalne, ze chetnie dzielono sie z taka osoba pilka. I nie bylo w tym nic z uzaleznienia. To byl czysty interes. Wieksze prawdopodobienstwo, ze Pawel zrobi z ta pilka cos sensownego niz Jasiu, Kaziu i Macko. I za chwile bum-bum i gol. Proste.

PS http://www.fcbarca.com/43118-graham-hunter-dla-fcbarcacom-cz-2.html

PPS @ Tzard: Zalinkuj mi prosze na priva te ciekawsze arty o Messidepender, ktore czytales. Lowe? Phil Ball? Cos hiszpanskiego? Chetnie poczytam i mowie to z czystej ciekawosci poznawczej, nie szukaj tu ironii czy cos, bo nie znajdziesz:) pozdrawiam

0

EOREN, posilkujac sie metafora: spadly mi kapcie i szukam ich do tej pory! Jakosc merytoryczna i "swagger" calosci - klasa. ;)

To zawsze ogromna przyjemnosc intelektualna natknac sie gdzies na Twoje komenty, ale ten art lepszy od wszystkich ich razem i kazdego z osobna. Fenomenalny styl wyslawienia sie na wzbudzajacy wiele kontrowersji temat, wybitna retoryka, usmiechajace jak najlepszy g-funk, odswiezajace jak tuzin red bykow podejscie do tematu.

W przeciwienstwie do wielu przedmowcow nie to zachwyca mnie w Twym zlepku slow najbardziej, lecz fakt, ze wszystko to stanowi jedynie forme wyrazenia bardzo konkretnych tez, zabieg retoryczny scisle podporzadkowany dystrybucji konkretnego przekazu. Opinii, wniosku, tezy. To trudne, przy debiutach szczegolnie - a Ty w zadnym punkcie tekstu nie zabrnelas w ponetna jak naga Scarlett Johansson/takiz Ryan Gosling (de gustibus non est disputandum, ja biore Scarlett, Ryana oczywiscie oddaje:) slepa uliczke argumentacji tudziez merytorycznej jalowosci. Za to najwiekszy szacuneczek.

Tekst wybitny w swojej konwencji i trzeba byc bardzo nieczulym na konwencje, by tego nie przyznac.

0

Bardzo potrzebny artykul. Kumaci kibice (Realu tez) dobrze wiedza, o co chodzi. Czy to Barcy/Realu kibice hiszpanscy, japonscy, szwedzcy czy polscy. Jednakze ci, ktorzy nie maja czasu, sa mlodsi wiekiem (o tak, to ma znaczenie) lub bardziej naiwni, latwowierni, nie zawsze wiedza, gdzie ziarna, a co plewy. Dlatego warto czasem uporzadkowac rozne tematy, gdy post factum sie okazuje, ze czyjas propaganda sluzyla w czasie publikacji wylacznie sianiu zametu.

Nikt nie lubi zwyciezcow, zawisc, zazdrosc, byle spaskudzic innym kibicom dume ze swych barw, byle inni "mieli" (radochy z sukcesow swego klubu) mniej. Patologia wspolczesnego swiata, wspolczesnych mediow, wspolczesnego kibicostwa. Choroba, na ktora cierpi wielu madryckich, i nie tylko madryckich, dz-rzy - juz dawno ma swa nazwe: barcelonitis.

Jako sie rzeklo: bardzo potrzebny art.

@TikiTaka: Moze dla Ciebie nie sa potrzebne, Dla innych kibicow - jak najbardziej. Mlodszych, mniej wnikliwych w gromadzeniu informacji z netu, nie znajacych hiszpanskiego czy nawet angielskiego. Tacy kibice tez istnieja, wiesz?

Cala reszta Twego postu to za przeproszeniem, klepanie mosci panie bzdur. Takie teksty to przykre do czytania rozminiecie sie z proporcjami. Porownujesz zakatek internetu, gdzie tego typu newsy, nie zawierajace nawet 5% wartosci merytorycznej powyzszego tekstu, oparte na plotkach wydestylowanych z polfaktow, autorstwa glownych maciwod hiszpanskiej mediosfery - ktorych nie czyta zaden szanujacy sie pochodzacy z Madrytu, a nie Oviedo czy innej Salamanki, kibic Realu: Roncero, Relano, defensacentral itd itp - sa wrzucane czesciej niz raz na tydzien, z fcb.com, gdzie taki news trafia sie raz na rok?! Dobre, usmialem sie. Jesli sam bierzesz to na powaznie, mozna tylko wspolczuc.

@whatis: A po co? To problem kibicow i socios Realu, nie cules. Perez latami wykorzystywal prase do swych celow, a gdy sie na nich wypial podczas biezacego sezonu - oni wypieli sie na niego, i sie zaczelo. Klasyczny przyklad kija o dwoch koncach, ma Perez za swoje:) Najsmieszniejsze, ze on juz dobrze zdal sobie sprawe z tego strategicznego bledu i od 2 miesiecy w madryckich mediach jest spokoj (i to jaki, sielanka niemalze), bo Perez zapewnil najbardziej opiniotworczych dziennikarzy, ze Mourinho odejdzie z klubu. Perez w koncu zrozumial, ze dalsze utrzymywanie Mou na stanowisku trenera bedzie oznaczalo jego koniec jako prezesa. I to, o czym mowisz - bylo jedynie srodkiem madryckiej prasy (inspirowanym m.in. przez zorganizowane grupy wplywowych socios, najwieksze penye itd) do osiagniecia tego celu. Gdy Perez to zrozumial i podjal odpowiednie decyzje, uswiadomil sobie, ze w madridismo Mou ma juz za duzo wrogow i dalsze popieranie Pana Wyjatkowego bedzie go kosztowalo prezesure - na morzu zapanowala cisza.

Ale, jak mowie, to problemy wewnetrzne Realu.Tu relacjonujemy rozne zjawiska dla cules, w interesie cules. Probarcelonskie media tez czasami maja dosc nagonki ze strony swoich kolegow z Kastylii i wtedy pisza takie teksty. Dbajac o aktualnosc "katalonskiego glosu w Waszych domach" jest naszym obowiazkiem jako profesjonalnego serwisu informacyjnego, by takie artykuly pojawialy sie posrod wszystkich innych. Wielu z nas nie mieszka w Hiszpanii, a wlasnie takie arty komunikuja przerozne zjawiska z blizszego lub dalszego otoczenia klubu wlasnie z perspektywy cules.

Nie trzeba na wyscigi dziekowac red'owi za czas wsadzony w tlumaczenie, ale wypadaloby troche bardziej docenic.

Oczywiscie, ze masz racje, @whatis, bo tak w istocie jest - ale nie powinno to byc tu usprawiedliwieniem ni relatywizowaniem postepowania madryckiej prasy i sprzyjajacych Perezowi dz-rzy innych mediow wzgledem Barcy. Idac Twoim tokiem myslenia: OK, niech se dz-rze jezdza po Blancos, ile chca, ich miasto, ich dzienniki, ich klub - tylko czemu nie moga zyc bez tego, by jak w beben walic przy tym w Barcelone? I tu jest szeroka szpara w toku rozumowania, jaki byles laskaw przedstawic.


By glosy zindoktrynowanych juz na wylot fanow pojawialy sie jak najrzadziej - takie artykuly powinny pojawiac sie jak najczesciej.

Oparte na suchych faktach, konkretnych datach, reprezentujace stosowna jakosc pod wzgledem merytorycznym, kapiace wrecz dymplomatycznosci i kultura wypowiedzi, nie zostawiajace na knowaniach madryckiej prasy suchej nitki.

Z uklonami dla Makaja za tlumaczke i przy okazji propsy dla Mundo za publikacje takiego tekstu w takim, a nie innym, momencie sezonu.

0

Przestan heretyku, przeciez oni nie potrafia grac z kontry.

[mrug]

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?