0

@lukasoon15: Wiem, co chcesz przekazac, wielokrotnie da sie zauwazyc jego tendencje do sporej dygresyjnosci, choc akurat ten tekst i tak jest jak na niego wyjatkowo krotki :) [dwie strony w wordzie] Ale pytanie, czy nie mylimy tak dosadna diagnoza jak Twoja, pojec? Jednolita calosc, spojnosc, zwieznosc - to powinny byc cechy wypowiedzi w tvn24, a nie felietonu. Felieton to felieton. OK, ktos moze lubic dluzsze, ktos krotsze - bardziej chodzi mi o wartosc merytoryczna jego tekstow, to, ze przy okazji odpowiada mi osobiscie jego styl - to akurat subiektywizm. Ale odkrywczosc tez, zaskakiwanie czytelnika w czyms tak banalnym jak bramki sa dwie i 22 kolesi biega za nadmuchana detka, wiernosc skladania w zdania tego co widzisz na ekranie ogladajac powtorke meczu, emocjonalnosc pisanych tekstow bedaca warunkiem sine qua non dobrego tekstu o sporcie - facet jest artysta. Zawsze zna na wylot biezaczke hiszpanskiej prasy pilkarskiej, jest swietnie poinformowany o aktualnych wydarzeniach w Realu i Barcelonie, ma ogromna wiedze o pilce i to, co nazywam madroscia kibica - mysli, ogladajac mecze. Nad taktyka, ustawieniem zawodnikow, zalozeniami trenera przed i w trakcie meczu. Pisze czesto o calej La Liga, Realu i innych watkach swiatowej pilki, ale w cholernie waskiej dziedzinie, jaka jest pisanie o FC Barcelonie - jest crackiem.

@lukasoon15: Wiem, co chcesz przekazac, wielokrotnie da sie zauwazyc jego tendencje do sporej dygresyjnosci, choc akurat ten tekst i tak jest jak na niego wyjatkowo krotki :) [dwie strony w wordzie] Ale pytanie, czy nie mylimy tak dosadna diagnoza jak Twoja, pojec? Jednolita calosc, spojnosc, zwieznosc - to powinny byc cechy wypowiedzi w tvn24, a nie felietonu. Felieton to felieton. OK, ktos moze lubic dluzsze, ktos krotsze - bardziej chodzi mi o wartosc merytoryczna jego tekstow, to, ze przy okazji odpowiada mi osobiscie jego styl - to akurat subiektywizm. Ale odkrywczosc tez, zaskakiwanie czytelnika w czyms tak banalnym jak bramki sa dwie i 22 kolesi biega za nadmuchana detka, wiernosc skladania w zdania tego co widzisz na ekranie ogladajac powtorke meczu, emocjonalnosc pisanych tekstow bedaca warunkiem sine qua non dobrego tekstu o sporcie - facet jest artysta. Zawsze zna na wylot biezaczke hiszpanskiej prasy pilkarskiej, jest swietnie poinformowany o aktualnych wydarzeniach w Realu i Barcelonie, ma ogromna wiedze o pilce i to, co nazywam madroscia kibica - mysli, ogladajac mecze. Nad taktyka, ustawieniem zawodnikow, zalozeniami trenera przed i w trakcie meczu. Pisze czesto o calej La Liga, Realu i innych watkach swiatowej pilki, ale w cholernie waskiej dziedzinie, jaka jest pisanie o FC Barcelonie - jest crackiem.

Poza tym nie ma co oceniac autora po tlumaczeniu. To tlumaczenie jest dobre, moze nawet bardzo dobre, ale moim zdaniem zadne tlumaczenie nie odda w pelni jakosci oryginalu, tak jak zaden film nie bedzie lepszy niz ksiazka, na podstawie ktorej bazuje. Moze byc rownie swietny - ale i tak "inaczej". Tak, jak inny jest jezyk literatury i filmu, tak samo inna jest jezykowa plastelina angielskiego i polskiego.

A co do fragmentu, o ktorym wspomniales - wstawka z wypowiedziami pilkarzy swiadomych tego, ze ich styl nie dziala zawsze i wszedzie, swiadomych tego, ze nie zawsze realizuja go z ta sama konsekwencja, ale swiadomych, ze z maksymalna determinacja, mobilizacja, moga wygrac wszystko, grajac "swoje. Imo fajne uzupelnienie do kontentu, calosci, pomagajace jeszcze lepiej, wiarygodniej niz autor slowami wlasnymi, zrozumiec czytelnikowi, czemu Barca wyglada czasami jak zakladnik swojego stylu. Bo sama druzyna, pilkarze, nie chca inaczej, sa doglebnie przekonani, ze w ten sposob "maksymalizuja" wlasnie swoje szanse na jak najlepsze wyniki. Jesli tylko to, to i tamto poprawia w nastepnym meczu.

Fajnie, ze ktos pisze takie teksty. Tylko Hornby moze sie z nim rownac, szkoda, ze nie pisze czesciej o pilce niz okazjonalnie w ksiazkach, a "Futbolowa goraczka" pozostaje na razie jedynakiem.

No bo kto inny, lukasoon? Sorry, ze uogolnie, ale tego wlasnie nie lubie w netowych polemikach - retoryki negatywnej (nie polecam tego filmu/serialu/ksiazki/restauracji/domu schadzek, bo...) zamiast pozytywnej (ta restauracja/sztuka w teatrze/film/lokacja wakacyjna jest gowniana, ale polecam Wam to, tamto i jeszcze tamto). Zamiast o szczelinach w tworczosci Lowe'a (sa, jak u kazdego, kto pisze, bo nigdy jakikolwiek wyrazisty styl nie podpasuje ogolowi; i dobrze, nudno by bylo straszliwie), ktore zna kazdy, kto go czyta, sprobujmy znalezc w branzy kogos, kto przebija go poziomem. Konkretnie, nazwiskiem. Hunter? Uwielbiam jego teksty, tez sa wysokiej jakosci, ale nie. Phil Ball? Szadkowski? :D Tego czasem mi brak przy takich tematach. Konkretow, osobiscie zawsze jestem otwarty na nowe zrodla wiedzy o klubie, lubie czytac i nigdy nie wykluczam, ze gdzies tam na koncu swiata jest bloger, ktory pisze o Barcy jeszcze lepiej Lowe. Pod warunkiem, ze robi to po angielsku, ewentualnie w mowie Goethego choc wiemy, jaki Niemcy maja stosunek do La Liga. ;)

Znamy takowego? Pozdrawiam i bedzie mi milo, jak pociagniemy ten watek dalej.

0

A ja bym nie chcial.

0

Moim skromnym zdaniem, najlepszy na swiecie publicysta piszący o Barcelonie.

0

Doskonały merytorycznie i świetnie napisany news, gratulacje!

0

@Grande91: Nic dziwnego, skoro w II polowie robil praktycznie za trzeciego stopera. Zapraszam do zerkniecia w sume odbiorow Correi, zachecam tez do przekonania sie na wlasne oczy, ile z nich uzbieral po przerwie.

@Grande91 II: Sie znaczy, ze Villa niziutko? Jak napastnik tej klasy ma przez 61 minut gry z ostatnia ekipa w tabeli 18 dotkniec pilki, to z czego mu stawiac wiecej? Same checi tu nie wystarczaja, skoro w 3 minuty grajac z psem w pokoju bedzie sie mialo wiecej kontaktow z pilka, jesli oczywiscie ktos nie jest na tyle uzdolniony aby wysadzic pile z szyba przez okno, albo dac se odgryzc pilke razem ze skarpetka i polowa goleni.
Busquets wszedl na sam koniec meczu i uwzgledniajac inne zadania obu zawodnikow, pozycje na boisku i zdolnosc "przyciagania" przez Busiego pilki, fakt, ze Sergio tknal pilke od Villi o cale 50% wiecej razy niz Villa, i to w 15 minut (4x mniej czasu), zsyla argumentacje, ze Villa za nisko, dokladnie tam, gdzie jej miejsce. Na manowce. z pozdr.

0

@polska890: To, ze zagra jest pewne. Ale jesli na drugie skrzydlo wsadza Tello lub Alexisa, to impakt slabej formy Pedro moze zostac zminimalizowany plynnoscia gry calej formacji ofensywnej z odzyskanym "-3-3" z przodu. Skoro od pierwszej minuty nie wyjdzie Villa (moze liczyc najwyzej na wyjscie z lawki), to atak powinien wygladac wlasnie tak: Tello/Alexis-Messi-Pedro. Skoro Tello gral pelne 90 minut, to spodziewam sie Alexis-Messi-Pedro, prawdopodobnie z wysoko ustawionym Alvesem na dokladke. W srodku XavIniesta i jazda.

Co do ocen, to pod wplywem Waszych wpisow, pare zostalo zmienionych. Zmiany z podkresleniem w edycji. Dziekujemy za wszystkie komenty i do sklikania przy ocenach za Milan.

0

Nawiazujac do pierwszych komentarzy, wprowadzone pare zmian w cyfrach. Znizka dla Alvesa, Messiego i Iniesty. Z drugiej strony, o pol w gore dla Guaje.
pozdrawiam.

0

@u99artur: Co dalej? Bez wygranej we wtorek nie bedzie awansu z Milanem. To pewne, jak amen w pacierzu, bo wtedy sztab dojdzie do wniosku, ze "omg, nic nie dziala", wpadnie w taktyczna panike i za 2 tygodnie mozemy ogladac te sama padake, co przed tygodniem. Jesli jutro zatrybi taktyka z trojka w ataku, z Villa, moze nawet Tello, Masche w obronie i ewentualnie cokolwiek jeszcze - ta sama taktyka, podobny sklad zagra z Milanem.

Poza tym pomijasz zupelnie (nie Ty jeden) aspekt wzrostu morale nie tyle po samym zwyciestwie z Realem, ale odsadzenie ich na 19 pkt. To juz nie jest bez znaczenia:)

Czy przy ew. wygranej w sobote bedzie awans z Milanem? Sie okaze. Moim zdaniem tak.

Dlatego jutro ma jednak troche wieksze znaczenie niz starasz sie sugerowac.

Nie upieram sie przy niczym, to tylko glos w dyskusji, moze rzeczywiscie zbyt obszerny, ale inaczej nie potrafilem tego ujac. Jak widac po tych wpisach co juz ponizej - i tak pare niuansow ominalem. Byc moze dlatego, ze dyskusja to na pare godzin, a nie trzy zdania na krzyz. W kazdym razie osobiscie wolalbym zeby bylo juz po meczu i w polu ostatni mecz zamiast 1:3 bylo... cos innego:)

0

@Matec: Przykre, ze fanow z Twoim podejsciem jest tak malo.

0

@Bartix09: Szanuje Twoje zdanie, ale gdyby byl w nim choc promil racji, a stan trenera tak zly jak mowisz, Vilanova w dniu wyjazdu do NYC zrezygnowalby z funkcji trenera FCB.

Radze poczytac troche wiecej o jego chorobie, zajrzyc co pisza o jego stanie zdrowia hiszpanskie/katalonskie media, a dopiero potem siadaj do klawiatury z takimi tekstami. Nie na odwrot. To samo co z Abidalem - wedlug takich wpisow jak Twoj czy @ cesc, Francuz powinien reszte zycia spedzic w hospicjum i czekac na nieuchronne.

Radze poczytac troche wiecej o charakterze tej konkretnej formy nowotworu, stopnia jego inwazyjnosci na reszte organizmu, zajrzyc co pisza o jego stanie zdrowia hiszpanskie/katalonskie media (w tym wypowiedzi lekarzy), a dopiero potem siadac do klawiatury z takimi wpisami, Bartix. Nie na odwrot.

Nowotwor u Vilanovy (podobnie jak u Abidala) odkryty byl w poczatkowo poczatkowym stadium, oczywiscie uprzywilejowanie obu panow jest takie, ze pracuja w czolowej instytucji sportowej swiata z wlasna opieka medyczna i hajsem na najlepszych specjalistow. Wszystko to wyklucza bledne diagnozy po drodze, ktore odpowiadaja za iles tam % (w kazdym razie sporo) przypadkow letalnych raka na swiecie. Fakt, ze Tito leczy sie wlasnie w Sloan-Kettering (druga najlepsza klinika w USA - nie szpital! - wyspecjalizowana w leczeniu nowotworow), a nie chocby w jakimkolwiek szpitalu madryckim sprawia, ze porownywanie jego sytuacji do "maluczkich" znanych nam z sasiedztwa, rodziny, przyjaciol jest kosmicznym nieporozumieniem.

W tym kontekscie mowienie o tym, ze Tito nie moze wstac z lozka, ledwo zyje i nie jest zdolny do niczego oprocz modlitwy jest infantylne, naiwne i zwyczajnie glupie. Mozna miec rozne opinie, ale warto kierowac sie w nich faktami, logika. Przynajmniej czasami.

0

@wpwelement, @Saviola88, @piotrek.spoko, @Maciej83: To nie byla strona Alvesa, dostrzegajac w pore zagrozenie po kiksie Montoyi, Alves bronil "z pomocy" zeby wesprzec Pique. Obwiniac Alvesa za te bramke mozna, ale raczej subtelnie, bo 1) To nie byla jego strona 2) Botia ma nad nim jakies pol metra przewagi 3) gola w pierwszej kolejnosci zawalili Montoya i Pique, obaj w znacznie wiekszym stopniu niz DA.

A tymczasem o roli Pique w calej sytuacji cisza jak makiem zasial. Jak ktos celnie ujal to przede mna: sympatia, nie sympatia? :)

PS @Maciej83: koment pt. troll miesiaca za "jego strona", Botia strzelal z lewej, Alves gra na prawej (= po drodze jest 3 obroncow, 2 skoro epic fail zaliczyl Montoya na 18. metrze i nie bylo go w pk) ale kto by sie tym przejmowa, rotffl.

@ Ilovebarca, @misiaty7 i in.: Salomonowo AS 4,5.

@barcatikitaka: heh:) Moge tylko napisac, ze DA byl mianowany ZM'em pierwotnie, ale ze ocenialem wyjatkowo w pojedynke, bylem szczegolnie wrazliwy w tej kwestii na pierwsze komenty i zmiana na Tello nastapila bardzo wkrotce po publikacji. Jak widac po liczniejszych glosach, ktore splynely pozniej lawinowo za Brazilcem - nieslusznie. Trzeba bylo ufac pierwszemu przeczuciu:P

0

@ KingLeonidas: Takie poczatki Realu mielismy chyba w 4 ostatnich GD z rzedu. Nie pomyslalem o tym piszac tekst, ale to poniekad kolejny argument za wyjsciem Busim i Songiem "tugeza" od pierwszej minuty. No nic, miejmy nadzieje, ze nawet jesli trenerzy nie ubezpiecza sie przed tym taktycznie (still, musimy zdobyc jakies bramki, byloby milo juz przed przerwa cos strzelic, a z "bivote" bedzie o to na pewno trudniej, tym bardziej, ze Real bedzie w pierwszej polowie silniejszy fizycznie i grajac "tylko" graczy ofensywnych na pewno bedzie slabiej u Barcy w ataku), to Barca wyciagnela wnioski z tamtych meczow zupelnie ogolnie i beda rysowac Madryt jak zli w pressingu przez cala pierwsza polowe, czasem przyda sie jakis faul i niech przynajmniej przez te pierwsze 15-30 minut bedzie pod bramka FCB spokojniej niz ostatnio.

Skad taki optymizm? Nawet jesli bedzie Di Maria, to tylko cialem. Pewnie, ruchy jak Jagger mu nie minely i zawsze moze zrobic 1-2 zabojcze akcje, ale to juz nie ten pilkarz co sezon temu. Czyzby pierwsza ofiara 3 sezonu Mou?:) Kaka jest przeciw Barcy zagrozeniem imo mniejszym, bo nie ma tej szybkosci co Di Maria, wiec obrona bedzie powinna latwiej go zneutralizowac niz Di Marie. No chyba, ze znow ktos mu pozwoli zasadzic takiego rogalika, jak z Depor, na takie akcje madrych nie ma.

Hmmm, a moze Song w obronie? ;P Tak wiem, bez sensu, nie byl testowany itd. ale moze innym razem?

Real bramki strzelic oczywiscie musi, ale pierwszy mecz pokazal, ze wcale nie musza tego zrobic szybko, zeby ugrac swoje.

3 mecze o zycie Realu: well said.

"Ci, którzy na niego zasługują są nim obdarzeni. Dotyczy byłych i obecnych członków klubu. Są jednak wyjątki" - siedzialbys kiedys gdzies w poblizu, to wodki lal bym.

... Jesli miales na mysli Trofeo Bernabeu, to zarobili jeszcze Supercopę. A jesli mowiac: Puchar Bernabeu - SH, to to przeciez sie nazywa puchar weszlo, nie bernabeu:P Odkladajac czerstwe zarty w kieszen, mimo wszystko, mi jej jeszcze szkoda, Supercopy znaczy. Nawet bardzo:/ Zobaczymy, moze minie to w maju.

@ rafkop8: Szacunek za wszystkie Twoje komentarze pod przeroznymi tekstami na stronie, niskie uklony i popelniaj je dalej:) Co do ostatniego wpisu - prawda, byloby fajnie zagrac z Realem z prestizowego punktu widzenia w finale LM, ale... dzieki, ale nie. To mocno subiektywne, co powiem, ale z Realem Mou "wole rozgrywac" dwumecze. Final CdR 2011 pokazal, ze z tym skladem tego faceta Barca jest w jednym meczu jak Anita Lipnicka na tym starym teledysku. Wszystko sie moze zdarzyc. Takze czekajac jak na wegielkach, co zrobi Barca w rewanzu z Milanem jestem zdecydowanym zwolennikiem grania jak najmniej finalow z Madrytem jak to mozliwe.

Przynajmniej poki Mou siedzi im na lawce.

0

@Sztift13: To nie byla jego strona.

@all: ZM - DA. W takich kwestiach zdanie wiekszosci zdaniem obowiazujacym. Poza tym to bardzie uzasadnione wyjscie z przebiegu calego meczu, dziekuje za wszystkie wpisy w tej kwestii.

@adan23: Z tego, co ja ogladalem Alexis pressowal na calej szerokosci boiska. Ale kto by sie tym przejmowal, jak sie nadarza okazja do pohejtowania, co:) milego dnia.

@Polecam zatem ogladnac mecz drugi raz i sledzic, co po przerwie robi Villa przynajmniej w co drugiej akcji ofensywnej Barcy (czyli: gra bez pilki tez sie liczy).

@piachuFCB: Ciekawe pytanie z tym Pique, wkminilem sie w to samo, jak sprawdzalem czy aby na pewno gral 3x90 ostatnio. Mysle, ze jemu akurat po kryzysie formy i zaangazowania w prace z zeszlego sezonu potrzeba jak najwiecej minut. Poza tym to jedyny defensor Barcy potrafiacy grac glowa (Busi nie umie grac w powietrzu ma tylko cm'y, zly timing, slabe wybicie itd itp) i moze dlatego. Procentuje doswiadczenie w Anglii, ojjj bardzo. Bez niego z Milanem co najmniej jeden staly fragment skonczylby sie golem. W kazdym razie zagra pewnie jutro, a juz dawno nie pamietamy czyjejs passy 4x90 w tym sezonie.

0

@TuraVer: Z taka obrona jak ostatnio na pewno stracimy bramke, nie ma innej opcji. Przy wszystkich swoich bolaczkach Madryt i tak jest za silny, zeby tak grajacej w obronie Barcelonie nie strzelic ani jednej bramki przez 90 minut.

Nie ma przebacz dla napastnikow - niewazen ile padnie goli z obu stron, Barca musi zdobyc o jedna bramke wiecej.

0

@ barcatikitaka: Odwazna interpretacja:) ale chyba za daleka, bo glowne media raczej nie wspominaja o tym w kontekscie jakiegokolwiek zastapienia Tito Pepem chocby na 1 mecz z Milanem, lecz wlasnie jako gest sympatii, gest szacunku ze strony Rosella wzgledem Pepa po rozstaniu rok temu. Wiadomo, ze Pep nie mial z nim tak bliskich relacji jak z Laporta, wiadomo, ze Rosell byl glosnym przeciwnikiem "jednorocznosci" Pepa. Bardziej mysle, ze sie panowie spotkaja po prostu na kawke, moze cykna "fotke pokoju" do wrzucenia na oficjalke, ze w FCB "wszyscy to jedna rodzina" i nie wyciagalbym tak daleko idacych wnioskow jak Twoje. No ale zawsze moge sie mylic:) albo do jakiegokolwiek spotkania moze w ogole nie dojsc.

0

Niektorzy hiszpanscy dziennikarze dodaja, ze Rosell moze tez spotkac sie z Pepem. Pamietajac o wzglednie szorstkich relacjach obu panow, ciekawe, czy to tylko plota czy moze jest w tym cos z prawdy.

0

@StrangeFruit: Widzac dzis z Sewilla Montoye otrzymales odpowiedz na to, ile wartosci z co silniejszym rywalem reprezentuje junior z niklym doswiadczeniem na najwyzszym poziomie i tak nieregularnym rytmem meczowym. Zagral na nie swojej stronie, to fakt, ale bledy, ktore popelnial (miniecie sie z pilka przy golu, krycie na dystans, niezrozumienie z partnerami przy roznych sytuacjach, klopoty z przyjeciem pilki) nazwalbym uniwersalnymi, niezaleznie od strony na jakiej zagral akurat dzis.
Montoya to przyszlosc, wystawianie go teraz na takie mecze jak Milan czy RM to samobojstwo.

0

@barcatikitaka: Uklony za riposte z klasa i humorem:) W kazdym razie - odchodzac od ocen, a polemizujac sobie we dwojke - dalej uwazam, ze domniemany faul Puyola nie moze byc usprawiedliwieniem nieskutecznego zachowania obroncy. Gdyby ustawil sie inaczej (= lepiej) nie dalby sie lyknac w pk "na raz". Poza tym odeszlismy lekko od kontekstu, ze to przeciez wielblad w ustawieniu samego Puyola "kilkadziesiat metrow wczesniej" doprowadzil do calej sytuacji.

@Eric Clapton - odsylam do wczesniejszego wpisu @KazikFCB. I przesledzenia wszystkich traktujacych o ocenie Messiego.

0

@Eoren: Pieknie powiedziane. Made my day:) W dodatku na argumentach adwersarza nie zostawilas suchej nitki. Chyba trzeba klikac z Amsterdamu, zeby - w skrocie - cenic wyzej brak okazji i boiskowa przezroczystosc niz okazje (i zrobienie paru innych tworczych rzeczy na boisku, acz oczywiscie mniejszego kalibru) bywsze zmarnowanymi. Nawet w mnogosci trzech czy czterech.

@ barcatikitaka: Puyol to nie jest obronca o doswiadczeniu i ograniu Varane'a czy Phila Jonesa zeby w jego przypadku bylo to wiarygodne wytlumaczenie. Pewnie jak by sie powiedzialo samemu Puyolowi: spoko, stary, nic sie nie stalo, bo byles faulowany!, to bankowo by sie obrazil a i w pape dac moglby dac:) To jest Liga Mistrzow, tu nie ma latwo. A jezeli moja opinia wydaje Ci sie nieobiektywna, wklikaj na jakimkolwiek portalu sympatykow United, Chelsea, Tottenhamu czy fanklubu Zlatana Ibrahimovicia, post z teoria, ze sedzia powinien w tej sytuacji odgwizdac faul na Puyolu, to sam zobaczysz, co Ci lud odpisze. I tak kazdy ogladal ten mecz, nawet jak nie przyzna sie przed wlasnym odbiciem w lustrze:)

@ vzxtpl: Czytales te oceny na goal.com wraz ze wszystkimi opisami? To najpierw przeczytaj. Na whoscored oceny wystawia logarytm, ktory do poziomu 5 najbija sie chyba tym, ze zawodnik w ogole wyszedl na boisko:) Oczywiscie zartuje, ale naprawde poczytaj na whoscored troche komentarzy nt. ocen. Nikt nie traktuje ich 1-do-1.
Dlatego zamiast zerkania w oceny bota z whoscored, zachecam na przyszlosc np. tworczosc ocenowa Francesca Tomasa z ESPN. pozdr

0

@rudi40: Puyi owszem byl pierwszy przy Niangu (nr 19), ale najpierw dal sie ominac przy bocznej linii, jakby rywal jechal TGV. Poza tym jak juz Niang dobiegl do pola karnego i Puyi go rzeczywiscie dogonil, to dal sie wziac na raz. Nawet Pique byl w szoku, bo nie wykonal ruchu do rywala liczac, ze Puyol cos zdziala, a przynajmniej sie nie wywroci. Tyle.

0

W odpowiedzi na wszystkie dotychczasowe komentarze:

@xavi and messi, @bialy88 - ocena Valdesa obnizona na 4.

@Puyol: Zaden z komentarzy na temat gry kapitana nie jest merytoryczny, same emocjonalne. Nikt z Was nie wspomnial nawet o tym, ze Puyi mega zawalil bramke. Nikt z komentujacych nie ustosunkowal sie do faktu, ze Niang juz w polu karnym nawinal naszego gracza na zamach tak, ze Puyol zaplatal sie we wlasne nogi i wyladowal na glebie - jak fakty sa niewygodne, to tym gorzej dla faktow? I ten sam trend co z krytyka na pelnej Messiego - heroizowanie wystepu Puyola. OK, walczyl i to na plus, ale bez przesady. Jedna wazna interwencja na Faraonie i co jeszcze w obronie? Uprzejmie prosimy o konkretne akcje... Czyzby walczenie Puyola konczy sie na jednym strzale z bandaza? Praktycznie kazdy z Milanu lykal Puyola szybkosciowo (wyjatek: wspomniana akcja z El Shaarawym), do tego 3 grozne straty w kontekscie ledwie 5 odbiorow w calym meczu - gdzie ta skutecznosc? Wiele podan na ryzyku, co utrudnialo gre pilka pomocnikom. Do tego bezsensowne znokautowanie Pazziniego, za ktore mogl wyleciec z boiska jesli sedzia wzialby cojones z domu, co tylko pokazalo bezradnosc naszego kapitana. Uwielbiam tego goscia calym moim bordowo-granatowym serduchem, ale tym razem zaangazowanie nie wystarczylo. Mniej idealizmu, wiecej obiektywizmu.

@ocena Messiego - KazikFCB zamiotl tematem. Jesli kogos nie przekonala argumentacja za taka ocena z opisu, znajdzie jej dodatkowe uzupelnienie w wielu innych komentarzach ponizej, ale Kazik ujal to najprosciej jak sie dalo. Uwazamy ze Sciahem, ze status Leo jako najgrozniejszego i najaktywniejszego pilkarza Barcy w tym meczu byl niepodwazalny, bez niego bylaby kompletna pustynia z przodu i z tego wzgledu inna ocena po prostu nie bylaby rzetelna ani sprawiedliwa.

@Iniesta - jako jedyny dzialal cos w meczu z drugiej linii, jedyny aktywny na froncie oprocz Leo, lekki plusik za akcje ze strzalem. Pod wplywem komentow konczy mecz z 5.

@hoeniker: Grales kiedys w pilke? Jakby Messi po kazdej stracie rysowal kostki i gryzl glebe po odbior, to po godzinie lezalby okrakiem na lawce jak te biegaczki na szycie Alpe Cermis. W druzynie jest podzial zadan, a szczegolnie w tym meczu bylo widac, ze nikt inny nie potrafil rozbic sejfu, wiec decyzja trenerow Messi mial oszczedzac sily, zeby wytrzymac mecz kondycyjnie do konca. To nie jest logiczne?

@ocena Xaviego vs. ocena Fabsa: Pod wplywem komentarzy Xavi konczy mecz z trojka. Ale sugerowanie, ze zagral tak zle jak Fabs to jakis slaby zart. Znaj proporcje, mocium panie. Fabregas byl dlugimi fragmentami meczu jak dziecko we mgle, zadnej inicjatywy, zadnej odpowiedzialnosci. Xavi pilki sie nie bal, ale gral bardzo pasywnie. Cesc rozegral ekstremalnie slabe zawody indywidualnie, Xavi byl nieskuteczny, ale caly czas byl pod gra. Wniosek: Fabs zagral "jeszcze" gorzej od Xaviego. Mielismy na ten temat we dwoch identyczne odczucia, co do tego komu z nich wyzej, komu nizej, a cala reszta jest w opisach.

@juliancarax: dzieki za takie postawienie sprawy, bo zawsze staramy sie zachowac odpowiedni stosunek oceny do oceny, nawet pomiedzy roznymi meczami, ale nie masz racji. To proste. Alexis w Granadzie te sytuacje mial, doszedl do nich/wykreowal sobie sam i mowiac najogolniej: gral w pilke. Milan i Cesc z Pedro: trudno zmarnowac cokolwiek, jak jestes na boisku Gallem Anonimem, jak Cie w grze po prostu nie ma. Obaj zagrali po prostu slabiej "nawet" niz Alexis z Granada co przyzna kazdy, kto ogladal oba mecze na trzezwo. Oceny stanowia tego logiczna konsekwencje. Mosquito1234 ujal to tak: "lepiej miec 3 patelnie niz zadnej" i trafil w sedno. Ile patelni stworzyli Cesc z Pedro na San Siro?

@ronielli i inni nt. Pedro: Pomijajac cala reszte (brak strzalow, brak dryblingu, praktycznie brak udanych akcji), zamiast sie rozwodzic o swoich odczuciach i dissowac oceniajacych, wytlumacz mi jak skrzydlowy w takim meczu moze miec 51 kontaktow z pilka przez 90 minut? Od tego zacznijmy jakakolwiek merytoryczna dyskusje o ocenie Pedro w meczu z Milanem.

@barcawoorld: Ostatnie zdanie doskonale podsumowuje paranoje wielu obserwatorow na temat gry Messiego w tym meczu. Chapeau bas. A wszystkim krytykujacym postawe Leo radze zajrzec na espn, guardiana, goal.com czy inne obiektywne, renomowane zrodlo. Nikt nawet sie nie zajaknie, ze Leo byl najgorszym pilkarzem Barcy, gral slabo, OK, ale nic mniej. Nie dalismy mu ze Sciahem 10, tylko 6.

0

@ Ocena Puyola: Dbajmy o kulture wypowiedzi. Jak zawsze jestesmy otwarci na merytoryczne, spójne i kulturalne komentarze. A w tym przypadku dodatkowo zachecamy, by polemizowac z faktami, statystykami i opisem, a nie wylacznie z: wlasnymi emocjami.

0

Tytułem dopisku do noty Fabregasa:
Owszem, został wsadzony na minę przez trenerów, zupełnie nie sprawdził się w zaproponowanym ustawieniu przeciw tak grającemu rywalowi, ale czy dla gracza tego formatu jest to jakiekolwiek wytłumaczenie po tak nieskutecznym, bezowocnym występie? Nie.

0

@ cymek: Mogl sie "po prostu przeliczyc" na aut i nie byloby tematu.

0

@duch toma joad: Przeciez podeslales link, ktory w jednym z wyroznionych fagmentow sam jest zaprzeczeniem teorii, ze imieslowy ZAWSZE lacznie. Wracajac do rzeczy: jezyk polski chetnie wymyka sie takim prostym kategoryzacjom i warto miec tego swiadomosc. Akurat Twoj link nie przedstawia dokladnie opisywanej sytuacji jezykowej, dlatego podziele sie innym:
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=imies%B3owami&kat=1&od=10
Wpisy od 2003, czyli juz po zmianie. Polecam wnikliwie zapoznac sie ze wszystkimi niuansami opisywanej kwestii, wszechstronnie sie nad nimi zastanowic, ewentualnie zrewidowac wczesniejszy poglad:) A jako smaczek potraktowac fragment o Prof. Pisarku, tytulem zartu i niczego wiecej niz anegdotycznego uzupelnienia wszystkich pozostalych podawanych i dokladnie argumentowanych przez prof. Bańko argumentow.
Link chyba bardziej wiarygodny, bo opisuje temat z szerszej perspektywy. Poza tym - w porownaniu do dr hab. Krystyny Gąsiorek z Instytut Pedagogiki Przedszkolnej i Szkolnej Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie jest - prof. nzw. Mirosław Bańko mający w dorobku popelnienie kilkudziesieciu slownikow poprawnej polszczyzny dla PWN, tez jest dla mnie osobiscie bardziej wiarygodny.
Dawno temu trafilem na takie jego zdjecie i zawsze mi sie podobalo:
http://www2.polon.uw.edu.pl/banko/

0

@duch toma joad: Gdyby nie zalozyl peleryny niewidki w srodkowej czesci meczu, to dyszka bylaby tylko formalnoscia. W kazdym razie obaj ze Ściahem mielismy 9 jako pierwsza mysl, a jednomyslnosc w takich przypadkach zawsze jest dla nas istotnym argumentem.
@Avada Kedavra: Gdyby nie parokrotne przetrzymanie pilki, co swiadomie umiescilismy na samym poczatku opisu, i jednak mniejsza liczba strat - niechybnie skonczyloby sie double digits i nawet Busi nie bylby do tego potrzebny. ;) Song jeszcze bierze udzial w biegu na dochodzenie - Busi przy takim samym, albo i wiekszym rozmachu gry ofensywnej co Song z Getafe notuje po 2-3 straty w meczu. Duza roznica wzgledem 9 i nawet jesli te 9 strat zracjonalizujemy sobie tym, ze "to Song, a nie Busi" to to jest wlasnie ta roznica dzielaca jakosc wystepu Aleksa z Getafe od meczu doskonalego na dyszke. Mimo to, ja i tak jestem zachwycony tym jego meczem. Ma inne zadania niz w Arsenalu, ale nareszcie pokazala w koszulce blaugrana jakosc, z jakiej znany byl w Londynie. Jestem pewien, ze moze grac jeszcze lepiej, bo pochwaly sztabu trenerskiego i innych pilkarzy nie biora sie znikad. Song wie, po co tu jest i w jakiej roli.
@KingLeonidas: Tez podpisuje sie wszystkiemi konczynami:)

0

@drukarz: W ostatnich 10 latach? Z zawieja -16 i daniem sie ograc Borussi? Prosze Cie.

Dzisiejszy Real nie jest druga najlepsza druzyna Europy i swiata. Co zaraz udowodni dwumecz z MU. Byl rok temu, ale juz nie jest - zarowno w kontekscie problemow calej organizacji, jak i kwestie kadrowe (Casillas w szpitalu, grubiutki Marcelo, Coentrao i Albiol to dwa zarty, slaby napad itd). I nie wieszcze tu braku awansu Krolewskich na United (wciaz b. mozliwe), lecz brak udowodnienia wlasnej przewagi: gdy zdarza sie dwa stykowe wyniki, porazka Realu albo remis w jednym z meczow, awans golami na wyjezdzie. Druga najlepsza druzyna Europy dwukrotnie powinna rozjechac MU (zreszta tez daleki od optymalnej formy). Sorry, ale watpie.

ps Dla przypomnienia: gdyby w grupie Real mial MU a nie City, to Ramos z kolegami Lige Mistrzow ogladaliby juz w telewizji.

0

@constantine16: Stad, ze kluczowe postaci barcelonskiej ofensywy (Iniesta, Messi, Fabregas, Pedro) od 65-70 minuty przestaly czuc glod. Fabregas imo nie gral nic od jakiejs 60 minuty, znow sie zagubil pomiedzy Xavim i Iniesta, z kolei Andresito przez caly mecz (a szczegolnie w drugiej polowie) za mocno motal w srodku pola zamiast pod linia boczna i koncowa cisnac i cisnac w nieskonczonosc Essiena. Ile bylo dosrodkowan z prawej? Iles. Ile Iniesty z lewej? Sklaniam sie ku stwierdzeniu, ze zero. Czyli o jakies 6 za malo.
Za Cesca i Fabsa ok. 70-75 minuty wystarczyloby wpuscic dwie swieze pary nog. Mysle, ze nawet ja i Ty dalibysmy rade, a Villa z Tello czy nawet Villa lub Tello z Alexisem maja troszke wiecej - niech im bedzie - potencjalu. Swiezosc w ataku moim zdaniem pomoglaby zabic mecz.
Villa - argument z Valencia chybiony. To nie Katalonczyk, ale po "wstawaj, chlopie, wstawaj" z Arbeloa facet wyplulby na boisku flaki majac okazje do upokorzenia Realu. Malo tego, dla pilkarza o takim doswiadczeniu i glodzie gry nic nie motywuje lepiej jak takie sytuacje co cucenie Messiego przez Rudobrodego (lawka widzi takie rzeczy). Zostawianie Villi na lawce w takim meczu to krecenie na siebie bata.

@wachaFCB: Dzieki, chodzilo mi o rewanz. Juz poprawione.

0

@tytuł: W takich przypadkach zwykło się dodawać językowo górnolotne sformułowanie:
" * Autor świadomie zatosował pisownię rozłączną".
By tego uniknąć i nie chcąc bawić się w gwiazdki, przypisy i podpisy, liczyłem na znajomość takiego zjawiska w narodzie. Teraz wszystko powinno być już jasne. I mam nadzieję, że nikt z kolegów redaktorów nie zmieni mi drugi raz tytułu;)
A nieobeznanych z tematem odsyłam do wujka google'a.

0

Messi - polecam wszystkim komentarz @KaBe, bardzo mi sie podobal. To chyba klucz do kazdej oceny, nie tylko cyfry w "Ocenach...". Jesli jest pilkarz, ktory wolumenem dokonan w meczu (rozumianych jako wszystko: strzaly, podania, asysty, udane dryblingi, zarobione wolne, rozkrecone akcje itd itp) przewyzsza nie tylko wszystkich kolegow z druzyny, ale calym swoim pilkarskim potencjalem przewyzsza zdaniem coraz wiekszej liczby ludzi najwieksze legendy tej dyscypliny, to przeciez z naszej skromnej pozycji oceniaczy nie wprowadzimy tu genialnej modyfikacji na zasadzie rozciagniecia Messiemu skali do 15, podczas gdy wszystkim innym zachowamy 0-10, prawda? A skoro tak, to trzeba zachowac w tym wszystkim odpowiednie proporcje, co staramy sie robic co mecz.

Wracajac do Osy i "10" - oczywiscie, ze Leo nie mial dnia konia, meczu doskonalego, nie byl bezbledny... ale 4 bramki + cala reszta, o czym pisalismy w ostatnim zdaniu opisu, wydaja sie odpowiednimi argumentami by tym razem zakonczyc wszelkie dyskusje na dyszce i oklaskach. Kropka.

Co do jego wracania sie - to musi byc decyzja taktyczna. Jak najbardziej zrozumiala i sluszna. Sily Leo najbardziej potrzebne sa Barcelonie pod bramka rywali. "Maly" ma sie oszczedzac na pozniej, a w odbiorze, pressingu, obronie niech haruja inni. Taki na przyklad Alexis Sanchez. Koniec koncow, sumujac bilans wszystkich zyskow i strat druzyny z meczu, wychodzi na to, ze do bronienia zawsze ktos sie znajdzie, a tego, co wyczaruje "zaoszczedzony" Messi moze nie zrobic nikt inny.
Nic dziwnego, ze z takiego zalozenia wychodza trenerzy i cala druzyna, bo i druzyna musi taki podzial rol zaakceptowac, zeby w swietnie dzialajacej maszynie nie bylo usterek. Ani innych tarc.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?