geass
Dołączył/a: sierpień 2010
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Courtois jest niezły jak ma bronić wyższe piłki. Jak są strzelane po ziemi to radzi sobie o wiele gorzej. Wystarczy przypomnieć 2x pomiędzy nogami jak trafiał Messi w ostatnim spotkaniu z Chelsea.
0
Raczej jednak to drugie. W moim odczuciu Dembele to jest typ sprintera. On nigdy nie będzie miał mięśni jak typowy gladiator. No ale zobaczymy jak mu pójdzie w tym sezonie. Oby tylko bez kontuzji :)
0
Proste. Bo Gomes nie miał żadnej poważniejszej kontuzji, miał miliard szans na legendarne "odpalenie", a Dembele miał dwie kontuzje i tych szans wcale tak dużo nie miał. Poza tym w liczbach (asysty i bramki) nie wygląda źle. Więc porównanie tych dwóch postaci jest przynajmniej moim zdaniem trochę nie na miejscu :)
1
Póki co bym się wstrzymał z tym Dembele... A porównywanie go do Gomesa... nie skomentuję. Dembele jak na minuty które zagrał statystycznie nie wygląda wcale źle. Zobaczymy jak będzie wyglądał Mbappe jak mu coś strzyknie.
Umiejętności Dembele ma, ale póki co jego problemem nie jest to że ma jakiś problem z głową. Bardziej chodziło o przystosowanie do stylu Barcelony, którego Ousmanek za chiny nie ogarnia. Jego gra to jedna wielka improwizacja. A to strasznie irytuje czy Leo nie wspominając o Suarezie, bo ten to zawsze macha łapami. Zobaczymy jak będzie wyglądał po przepracowanym okresie przygotowawczym. I ocenimy po sezonie.
Nie byłem zwolennikiem jego transferu ze względu na kwotę. Bo przyjść owszem mógł, ale nie za takie pieniądze. No ale jak już jest to dajmy mu chociaż ten sezon szansy. Albo się uda, albo będzie meganiewypał.
4
To co? Perez zawsze brał gwiazdę MŚ, czyli niekwestionowany król strzelców do Realu. Tylko czekać na Own Goal Fichado :P
7
Douglas też założył koszulkę.
0
No i dobrze. Bo Pique jak Pique. Jednak jak widzę Umtitiego od czasu tej szopki z kontraktem, to naprawdę się przyda ten gość :)
0
Ani jedno ani drugie. Kupiłem PESa 2017, pograłem ok 30h i uninstall, bo był żenująco nijaki. Później zdecydowałem się na konkurencję, tak więc FIFA18. Tu pograłem ok 1000h więc pomimo tego że gra też ma swoje minusy, nawet dużo, to ogólnie ma o wiele więcej do zaoferowania w graniu online niż żałośnie biedny pod tym względem PES. Do tego teraz jeszcze dojdzie LM. Mimo wszystko mając FIFĘ18 nie kupię 19, bo to standardowo będzie kosmetyka, więc się nie opyla po prostu. FIFĘ kupuję średnio co 3 lata (12, 15, 18). Więc teraz jeśli kupię prawdopodobnie przypadnie na 21 :P
Obie gry mają wady, zależy więc co komu bardziej odpowiada.
FIFA to istne NHL na trawie. I do tego w pewnych kwestiach bardzo irytująca gra. Naprawdę mogą się zdarzyć chwile gdzie będzie się chciało połamać pada. Natomiast mnie szczerze mówiąc bardziej wciąga w UT dążenie do uzyskania kart na których mi zależy, niż na samym rozgrywaniu meczów. Więc się tak w nie nie wkręcam.
PES natomiast jest strasznie sztywny. Piłkarze biegają z kijem w tyłku, grafika jest w moim odczuciu strasznie plastikowa, a udźwiękowienie tej gry to jakiś żart. W miarę fajnie to wygląda tylko na powtórkach. Komentatorów się nie da słuchać, a na trybunach... większa atmosfera jest na niektórych meczach a-klasy gdzie przychodzi po 30 osób na mecz niż na umówmy się 60 000+ stadionie.
No i generalnie takie detale... teoretycznie niezauważalne i nieistotne, ale jednak irytujące w PES jest to "zacinanie" przy pomijaniu jakiejś powtórki, czy takie pierdy jak robienie cieszynek, że są 3 na krzyż i starczy. Może ktoś nie zwraca na to uwagi, jednak mnie to strasznie irytowało, bo jednak w FIFIe jest to zrobione o wiele płynniej i jakoś mnie to nie wybija z gameplayu.
Gdybym nie kupił 18 rok temu i dziś miał wybrać, pewnie wybrałbym FIFĘ. Ale nie dlatego że mi się jakoś wybitnie podoba. Tak naprawdę uważam że obie gry są strasznie mierne. FIFA była rewelacyjna, ale część 15 przynajmniej do momentu wprowadzenia z czapy widełek, bo wtedy bardzo ciężko było kupić jakąkolwiek lepszą kartę bo ich po prostu na rynku nie było. Natomiast pod względem samej rozgrywki nie grałem w lepszą piłkę nożną niż FIFA15. 18 jest gameplayowo dużo gorsza. PES natomiast był znakomity do części od ISS PRO EVOLUTION do PES6, później to już tylko mierność.
Podsumowując, jako że uważam że taką grę się kupuje żeby sobie popykać w sieci, odpowiedź jest wydaje mi się prosta, FIFA ma UT, a PES ze swoim MyClub... Przemilczę.
13
Szkoła Neya. Wspólne treningi na marne nie poszły.
0
Czyżby Anglia wpadła na Minę? :P
2
To już wiemy kto powinien wykonywać u nas karne :P
0
146 dokładnie
https://www.fifa.com/worldcup/matches/match/300331517/#match-statistics
1
Jak patrzyłem po meczu to pokazywali jakoś koło 145 km.
17
Klątwa Tomaszewskiego zaczyna działać :D
1
Rysiu na boisko, bo koledzy nie ogarniają!
1
Ja tam nie rozumiem po co nam jakiś ofensywny pomocnik jak mamy takiego najlepszego na świecie który nie dość, że sam strzela to jeszcze rozdaje innym "ciasteczka". Umówmy się... Tak samo jak Ronaldo nie jest już skrzydłowym, tak samo Messi nim nie jest. Widzimy go cały czas w środku, a na skrzydle jest dziura. Moim zdaniem potrzebny nam jest uniwersalny skrzydłowy... właśnie typu Griezmann który zagra i na jednym skrzydle i na drugim, a i na ataku jeśli będzie taka potrzeba. I moim zdaniem muss to kupno jakiegoś prawego obrońcy z prawdziwego zdarzenia. Semedo ok perspektywiczny, niezły do przodu, ale z tyłu ma ogromne problemy. Roberto musi być do rotacji z Busim i Rakietą, bo jego miejsce jest w pomocy.
1
Ja nie używam cukru i soli praktycznie w ogóle od jakichś 10 lat. Wiadomo że i tak to jest we wszystkim innym, ale jako takich nie kupuję.
Na początku jest dziwnie. Wszystko wydaje się niedobre, jakieś takie bezpłciowe. Jednak po jakimś czasie się przyzwyczajasz, a potem dzieje się magia. Zaczyna Ci to smakować. A jak później wypijesz herbatę z cukrem lub zjesz coś posolonego... to dopiero okropnie smakuje :P
0
No akurat ten argument bym uznał za nietrafiony. Tez do mnie to nie przemawia. Po pierwsze jak się przyjmuje na jakąś tam 1/4 etatu to zawsze się można w takim CH dogadać co do godzin i jak nie przychodzić w niedzielę to sobie przyjść w jakikolwiek inny dzień na popołudniówkę. Są grafiki więc to spokojnie da się ustawić.
Po drugie handel to nie tylko CH. Można sobie pójść do gastronomii, na kelnera/kelnerkę, lepić pizzę czy zwijać kebsa. Cokolwiek. Ciągle w tych branżach szuka się ludzi i praca jest. Więc jak ktoś chce to sobie poradzi bez otwartej galerii w niedzielę. Też byłem studentem i wiem jak jest :)
1
I tak i nie. Zależy jak na to patrzeć. Z jednej strony kiedyś tak właśnie było i wszyscy żyli, było to normalne. Później było jak było, ludzie się przyzwyczaili i teraz narzekają. To normalne. W Niemczech są niedziele wolne i ludzie też normalnie tam żyją. Kwestia przyzwyczajenia.
Natomiast sama motywacja wprowadzenia tego mnie nie przekonuje. Teoretycznie "Niedziela dla rodziny", boga czy czegokolwiek, bo ponoć ludzie pracujący w handlu też chcieliby mieć wolne weekendy.
Pracowałem w Neonecie kiedyś i naprawdę nie miałem z tym problemu, że pracuję w weekendy. Taka branża, więc to się akceptuje nim się przyjmuje do tego typu pracy. Jak mi nie pasuje coś takiego to po prostu szukam czegoś innego i tyle. A co mają powiedzieć policjanci, strażacy, pogotowie, pielęgniarki itd.? Oni tez by pewnie chcieli mieć wolne weekendy.
Generalnie tv nie oglądam, ale jak już coś gdzieś widziałem wiadomości/fakty/wydarzenia jakkolwiek tego nie nazwać (żeby nie było że to tylko TVP) to przekaz jest taki, że Ci ludzie tam pracują chyba non stop. A to jest absolutnie nie prawda. Normalnie się robi 40h tygodniowo i tyle. Nie mam wolnego w sobotę i w niedziele to mam wolne powiedzmy we wtorek i piątek. Ponadto jeden weekend w miesiącu każdy musi mieć wolny weekend i to też jak najbardziej w Neonecie było przestrzegane. Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć czemu to niby ma służyć.
Jeśli są miejsca gdzie nakazuje się ludziom faktycznie robić non stop (bo nie mówię że pewnie takich miejsc nie ma) to powinien być problem pracodawców żeby sobie zwiększyli kadrę i tyle. Ponadto jak się wykorzystuje pracowników gdzie pracują oni ponad normy godzinowe a płaci im się za 40h tygodniowo... To jest jasne i oczywiste że w tym wypadku powinny się sypać wysokie kary na pracodawców. Koniec problemu.
Jednak ostatecznie ani mnie to ziębi, ani grzeje. Nie mogę zrobić zakupów w niedzielę? Ok, zrobię sobie w piątek czy w sobotę. Co to za różnica? Kompletnie mi to nie przeszkadza.
9
od 82 minuty Japończycy podawali sobie piłkę na własnej połowie. Wymienili ponad 100 podań. A nasi stali na swojej połówce i jak to powiedział trener stosowali niski pressing i nie robili nic. I tak sobie stali 10 min. Na koniec chciano wpuścić Błaszczykowskiego żeby sobie odnotował kolejną cyferkę na występach w kadrze. Jednak że nasi nie chcieli odebrać piłki, a Japończycy nie chcieli atakować tylko sobie klepali na swojej połówce, Nawałka kazał Grosickiemu żeby go złapał skurcz żeby była przerwa w grze i żeby wpuścić tego Kubę. I go "złapał". Ale sędzia nie chciał przedłużać już tej żenady i zakończył mecz, a Kuba ostatecznie nie wszedł. Koniec tej smutnej historii.
Jak chcesz zobaczyć ostatnie 2 min a tak wyglądało mniej więcej ostatnie 10 to masz link:
0
Przecież strzelił hattricka w LM to co Ty jeszcze chcesz? :P
0
A co niby pokazał oprócz tej asysty? Mocna 4 i tyle. Maks 4 nie oznacza, że wszyscy nasi zasłużyli na 4. Kurzawa zasłużył.
1
Mateusz Borek i Roman Kołtoń oceniają Polaków (skala 1-10): Fabiański 7 - Bereszyński 6, Glik 6, Bednarek 7, Jędrzejczyk 6 - Grosicki 6,5, Krychowiak 5, Góralski 5, Kurzawa 6 (76 Peszko) - Zieliński 5 (76 Teodorczyk) - Lewandowski 5.
Zgadzacie się z tym? Bo ja ani trochę. Fabiański zagrał dobry mecz. Glik solidnie. Reszta to było dno. Po takim meczu to wszyscy Japończycy powinni dostać ocenę 2, a nasi oprócz Glika i Fabiana maks 4.
2
Ta "wygrana" nic nie zmienia. Nawet ten wygrany mecz to była żenada i kompromitacja. Co to w ogóle było? To był skandal.
0
Ostatnie parę minut? To ja chyba co innego oglądam. Cały ten mecz to jest żenada.
0
Wprowadził go po to żeby nikt nie gadał że go zabrał, bo jest kolesiem Lewego. Będzie gadka że to jego żołnierz, zadaniowiec itp. A i tak wszyscy wiemy jak jest :P
0
Też czytałem tę książkę. Całkiem niezła była :)
1
Mógłby i być mecz o honor. To nie jest problem, że by nie wyszli z grupy. To jest sport, przegrać można, odpaść można. Ale co innego przegrać jak dajmy na to taki Iran, gdzie po prostu może nie było wystarczających umiejętności, ale nadrabiali jakąś walką. A tu? Tu nie ma nic. Niby Bayerny i inne Napoli, a tak naprawdę w B-klasie jest większe tempo meczów i większe chęci do gry.
Temperatura nie jest żadną wymówką. Sam grałem w takich temperaturach. Bo się zdarzało i grać w minusowej i w skwarze. Jeszcze gdzieś na polu, bez grama cienia, bez zroszonej równej trawki tylko na wyschniętych twardych kartoflach. Gdzie w przerwie nawet nie było się gdzie schować bo nie było szatni. I się jakoś biegało. Żenada.
15
Ale żenujący mecz. Najgorsze "widowisko" jakie do tej pory oglądałem na tym turnieju. Nie wiem jak wyglądał mecz Francja - Dania bo nie widziałem. Jednak takie coś to jest kpina z kibica. Ci co są na stadionie, zapłacili za to żeby oglądać coś takiego... Nawet nie chcę napisać jak to nazwać.
0
Jeśli o mnie chodzi to po prostu ich nie lubię. Lubiłem starą Brazylię z Ronaldinho, Ronaldo, Carlosem. A teraz to tylko jednostki szanuję, a reszta mnie irytuje. Najbardziej Marcelo i Casemiro. Neymarek z tym swoim pajacowaniem odkąd poszedł do tego PSG też mnie zaczął strasznie wkurzać.