0

Portugalia tą Argentynę to by nosem wciągnęła. Tam nie ma drużyny, a sam Messi może i nawet wygra jakiś tam mecz, ale na pewno nie cały turniej. Jak w ogóle wyjdą z grupy, myślę że 1/8 no maks 1/4 i do domu.

0

nie wiem czy też tak mieliście, ale mi na streamie z 15 razy powtórzyło ten komentarz zanim poszło normalnie dalej

0

"maroka jest najlepiej opłacanym selekcjonerem na kontynencie afrykańskim"

10

Ja myślę że Fabiański. Szczęsnego nie lubię, ale nie dlatego napisałem że Fabian. Fabiański grał cały sezon regularnie, a Szczęsny grał na zmianę z Buffonem. I o tą regularność mi chodzi.

0

Shaolin soccer

61

Tak, bo jak PSG brało Neymara to na pewno się z nim nie kontaktowali tylko wpłacili klauzulę, zabrali kartę i tyle. Ściema jakaś. Jakby tak było że można rozmawiać z grajkami co tylko im się kończą kontrakty to by nie było żadnych transferów za €, tylko wszyscy by za darmo przychodzili. Jeżeli nawet faktycznie taki przepis istnieje, to tak naprawdę jest on martwy bo absolutnie nikt go nie respektuje i wszystkim należy się ban na transfery itd.
Lewandowskiemu też się kontrakt nie kończy, a jednak ktoś tam się na pewno z nim kontaktuje. Ale temu się jakoś FIFA nie przygląda. Nie wierzę w ten news.

29

Z Borussi trzeba było dać ponad 100 000 000 €. Z Barcelony jak w outlecie... wszystko -75%

1

Tsubasa Ozora

0

Ja to widzę tak. Uważam że trener może być z niego baaaaardzo niezadowolony. My jako kibice widzimy, że on ma to coś, że ma łatwość dryblingu, oderwanie od przeciwnika itd. Tylko moim zdaniem trener to już dobrze wie, ale nie widzi jego postępów taktycznych. Ja też ich nie widzę. Widzę za to zagubionego gościa, który w ogóle nie ogarnia gdzie ma biegać i co robić. A jego gra to jedna wielka improwizacja, a nie jakieś wyćwiczone schematy z treningów.
Improwizacja czasami jest dobra, bo pozwala zaskoczyć przeciwnika czymś ekstra. To dawał Neymar. Natomiast improwizacja cały czas zaskakuje także cały zespół i to nie jest dobre. Bo Dembele to nie Messi że minie ośmiu i sam wykończy. Inni nie mają zielonego pojęcia co on zrobi. Nie dziwię się że taki Suarez się wkurza, bo on patrząc na niego kompletnie nie wie co sam ma zrobić. Czy wejść gdzieś w pole karne i oczekiwać podania czy zwrócić uwagę obrońcy i go gdzieś tam usunąć za sobą żeby mu zrobić więcej miejsca.
Umiejętności czysto piłkarskie chłopak posiada i to wszyscy wiemy. Jednak jeśli nie pojmie filozofii gry w tym klubie, myślę że długo tu nie pobędzie.
Możecie się z tym zgadzać lub nie, ale takie jest moje zdanie na ten temat. Pozdrawiam.

0

Pique też twierdził, że rozmawiał z Neymarem i ten zostaje, a był dużo bliżej kolegi niż randomowy kibic... i coś nie pykło ;)

0

Cafe au lait z kapsułek Dolce Gusto. Latte Macchiato też dobre, ale kosztuje 2x tyle.

4

Że co? Dla Portugalii lepszy jest Cedric. Portugalia gra z kontry i tam potrzeba kogoś kto dobrze broni, a nie frywolnie biega, sobie drybluje na własnej połowie i traci piłki. Semedo jest niezły do przodu, ale w obronie często nie ogarnia. Na ławce będą mieli Ricardo Pereirę z Porto, który zaliczył bardzo dobry sezon i... przede wszystkim grał. A Semedo grał w kratkę. Raz nieźle, raz tragicznie. Więc wybór jak dla mnie jak najbardziej logiczny.

0

Bo strzelił 2 fartowne bramki? Gra tak samo słabo jak i reszta, chociaż na pewno lepiej niż Suarez.

0

Levante w tym meczu wygląda niesamowicie. Te bezczelne wejścia, przegląd pola, skuteczność, tempo akcji. Naprawdę robi wrażenie. Piękny wieczór dla kibiców Levante. Dla nas niestety kompromitacja.

0

A potem wydadzą łatkę i gra będzie 3 razy gorsza niż na premierę. Czyli jak zawsze...

0

Wątpię żeby Griezmann przyszedł na ławkę.

0

Da się. Tylko jakiś noob by się musiał wrzucić na obrońcę i nim wyjść do przodu zostawiając dziurę w obronie. Inaczej takie coś by nie przeszło ;)

0

Z ostatniej chwili... Arthur rezygnuje z Barcelony, leci do Chin grać u boku swojego idola.

0

No a jak, i te podkręcanie piłeczki na joysticku... kiedyś to było, nie ot co teraz jakiś szmelc :P
Mam bardzo dobre wspomnienia nie akurat z tą grą, ale zagrywałem się w Sensible Soccer na Amidze. Wtedy to było coś :)
Później coś na śmieszno... Goal 3 na Pegasusa to był kosmos.
A później jednak przyszły czasy ISS Pro Evolution na PS1. Masa czasu przy tym spędzona no i do PES2011 jednak grałem tylko w PESa. Jednak od FIFY12 jest tylko FIFA.
Ale jakbym miał ułożyć takie top 4 moich sentymentalnych gier piłkarskich wszech czasów, to jednak:
1. ISS Pro Evolution 2
2. FIFA15
3. Sensible Soccer
4. Goal 3

0

Ja bym nie był taki pewien. Z taką kadra jak mają obecnie pewnie tak by było, ale przy spadku wiadomo, że kadra się posypie. Mało kto tam pewnie zostanie żeby grać w drugiej lidze.

5

Moim zdaniem lepiej by było gdyby podawali najlepszą średnią widza na mecz. Bo takie % statystyki to można sobie o kant d... potłuc. Mamy stadion na prawie 100 000 ludzi, a jesteśmy zestawiani z jakimiś miejskimi stadionikami gdzie jest 20 000 miejsc.
Wg artykułu na tej stronie mecz z Walencją obejrzało 69 544 widzów. TO jest więcej niż na nawet przepełnionym, nowym Wanda Metropolitano, które ma pojemność 67 703. Więc jak widać procentowo owszem to nie wygląda zbyt imponująco. Jednak jak się spojrzy pod kątem samego widza to już wcale nie jest tak źle.

1

Czyli od przyszłego sezonu powrócą do łask ruskie streamy :P Bo już się nie będzie opylało wykupić pakietu do Eleven skoro nie zobaczę co drugiego meczu.

1

E tam zamachy. Raz że bilety są drogie, a przeciętny Hiszpan/Katalończyk zakładam, że zarabia mniej niż przeciętny Niemiec/Bawarczyk. Tak więc może ktoś woleć wydać te pieniądze na coś innego niż mecz. A tym bardziej, że pomimo dobrych wyników sama gra nie porywa. Zamachy jakoś nie wpływały na frekwencję chociażby w meczach z Chelsea, czy nawet bodajże z Romą. Więc myślę, że to po prostu kwestia rywali, bo najpierw graliśmy ze wszystkimi lepszymi na wyjazdach, a do nas przyjeżdżały potęgi typu Eibar, Leganes itp. (nie sprawdzałem, mogę się mylić, ale każdy chyba wie o co mi chodzi). Teraz gramy kilka ciekawszych meczów na sam koniec, np. Real, Villarreal i pewnie będzie na tych meczach więcej ludzi. Na Valencii było mało, bo powiedzmy sobie szczerze... Po takim meczu z Romą to samemu by mi było szkoda dać 20 euro nawet tylko, więc się nie dziwię że było jak było.
Problem jest taki że za Guardioli, Tito czy Enrique można było śmiało przyjść na mecz z powiedzmy strzelam Levante i może nie było gwarancji jakiejś goleady, ale często takowa była, a jak nie to i tak było na co popatrzeć. Teraz nawet z drużynami z dołu tabeli to wygląda po prostu topornie. Nie ma już tego czegoś, tej cząstki magii. I ludzie po prostu wolą sobie to obejrzeć w domu,

8

"W grze obronnej w LaLidze prezentujemy się bardzo dobrze i trzeba podążać tą ścieżką."

Kompletnie nie zgadzam się z tym zdaniem. Bo to nie był pierwszy mecz gdzie nie tyle prezentujemy się bardzo dobrze w grze obronnej co po prostu mamy ogromnego farta że przeciwnik pudłuje, albo Stegen wzbija się na wyżyny. Umtiti od czasu tego wołania o podwyżkę to kryminał w obronie.

0

Nie jest tak beznadziejnie jak z Romą. Jest lepiej to trzeba przyznać... ale też prawda jest taka że Valencia nie prezentuje jakiegoś mocnego pressingu. Nasi mają dość dużo czasu i miejsca, ale czuje że jakby na nas siedli, to by były problemy. I wcale nie jest tak że już ich nie ma, bo gramy u siebie, a jak popatrzeć tak na czyste sytuacje to Valencia miała ich z 3 może 4, a my tylko dwie. To że nie przegrywamy, a wygrywamy to tylko i wyłącznie szczęście. Jeśli nawet wygramy nie ma co być spokojnym, że już będzie dobrze, bo nie jest dobrze. Mam nadzieję że w tej 60 minucie zobaczymy zmianę i wejdzie Dembele za Iniestę. Przydałby się Vermaelen za Pique, bo pachnie czerwoną. No i może później Gomes za Busiego. Ale pewnie nie będzie zmian w ogóle. Ewentualnie Iniestę zmieni Gomes :P

0

No w takiej formie... gdzie z Sevillą cudem był remis i w zasadzie po Ogórkach zagraliśmy identyczny mecz z Romą tylko już tego cudu nie było to nie wiem. Mamy bardzo ciężki kalendarz. Z tych 7 meczów mamy Valencię, Celtę gdzie wiecznie są problemy, po drodze jest jeszcze finał pucharu króla, Depor (tu muszą być 3 pkt), później Real i Villarreal. Na koniec Levante i Real Sociedad. Więc jest pewne prawdopodobieństwo że jak tyle czasu było bez porażki to nagle te porażki mogą się zacząć sypać jak z rękawa. Bo przeciwnicy są bardzo wymagający, a nasi zawodnicy obecnie są na poziomie środka tabeli naszej Ekstraklapy.
Muszą spiąć poślady i wykrzesać z siebie jakieś reszty sił żeby jak najszybciej przyklepać ligę. Im dłużej do mistrzostwa tym będzie coraz bardziej nerwowo. Przewaga jest spora, ale jeszcze nic nie wygraliśmy. Z Romą też były 3 bramki przewagi i tylko 90 min... I nie pykło.

1

Zdania są bardzo podzielone i ilu ludzi tyle opinii... Natomiast moim zdaniem Valverde powinien zostać jeszcze na jeden sezon... Chyba że przegra finał PK i do tego jakoś nie pyknie w lidze.
Dlaczego powinien zostać wg mnie? Każdy z nas chyba pamięta jaki był syf przed sezonem. Valverde narzekał podczas przygotowań do sezonu, że nie ma kompletnej kadry. Sam nie wiedział kto będzie, kogo nie będzie itd.
Odejście Neymara, syf z BartomeuOut itd. To wszystko na pewno nie pomagało na skupieniu się tylko na pracy. Do tego doszła kontuzja Dembele.
Wyniki były, niektóre zasłużone, inne na farcie, ale były. Więc nikt się nie czepiał. To że styl w jakim gramy, to ciągle piszę, że oczy krwawią jak oglądam. I to mi się nie podoba. Bardzo mi się nie podoba.
Zostawiłbym go, więc na jeszcze jeden sezon mając nadzieję, że gdy będzie miał swoja kompletną kadrę, wszyscy przejdą przygotowanie do sezonu wg niego, wróci i inny styl gry. Ten nam wszystkim o wiele bliższy. I nie obchodzą mnie szczerze wyniki. Jak dla mnie mogą i nawet czasami przegrywać, ale chce oglądać po prostu dobrą, miła dla oka piłkę. Bo przegrać można, to jest sport. Ale przegrać z myślą, że jako zawodnik i trener zrobiłem wszystko co mogłem, aby wygrać. A nie przejść obok meczu... na stojaka.
I jeśli następny sezon znów Barça by grała taką stylową kaszanę... to nawet po tryplecie będę za ValverdeOUT. Bo Barça to ma być Barça, a nie jakieś ManU Mourinho.

0

A Ty myślisz czasem co piszesz? Przecież to widać że Barça przechodzi obok meczu. Nawet się nie starają biegać. Wszystko na stojaka. To jest Roma... Jeżeli z Romą nie jesteśmy w stanie wyjść ze swojej połowy to o jakich trypletach tu ludzie w ogóle śmią rozmawiać? To od razu nie wychodźmy na druga połowę i wracajmy do Barcelony. Po prostu trzeba zmienić nastawienie do meczu, bo jeszcze jedna bramka i będzie się robiło gorąco. Trzeba coś zacząć grać i coś strzelić, bo to co było w pierwszej połowie to był poziom Ekstraklasy, a nie 1/4 Ligi Mistrzów. Przez cały sezon nie gramy dobrze, ale są wyniki chociaż. Dziś nie ma ani gry ani wyniku.

1

Póki co to sami się prosimy o problemy. Zamiast strzelić jedną, a najlepiej dwie bramki i sobie wtedy klepać, to oni graja jakby była 85 minuta i wynik 4-1. Jak nic się nie zmieni to to się dobrze nie skończy, bo wcześniej czy później Roma coś jeszcze wciśnie.

0

Zależy jak kto lubi. Podejrzewam że kolega robi tak jak ja, czyli jeden skład gra, drugi odpoczywa. Nie trzeba tracić coinsów na squad fitnessy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?