mekston
Dołączył/a: wrzesień 2012
41 obserwujących
23 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jasne - luka w pomocy jak byk - brakuje Rakiety z poprzedniego sezonu lub z przed dwoch. Gomesa gra nigdy mnie nie powalała czy u nas czy w Valencii. (Czasami ich oglądałem).
0
Ancelotti grał taka sama jedenastka ciagle i w końcu cześć graczy wyleciało mu z kontuzjami - a cześć było zajechanych. U Zizou było wiele rotacji wiec nie powinni byc zajechani jak wtedy. Dodam ze wówczas mieliśmy 4 pkt straty i mecz na CN w perspektywie - teraz jest 8 i mecz na SB.
1
A co do ligi - 8 punktow to przewaga ogromna - nie bójmy sie tego powiedzieć.
Jeśli dodamy do tego liczbę rotacji Zizou to nic nie wskazuje ze Real padnie w tym sezonie ze zmęczenia.
Jednakże - mały pozytyw to fakt ze mamy juz wszystkie trudne wyjazdy poza Atlrtico i Real za sobą.
Przy poprzedniej różnicy pisałem ze aby wygrac lige trzeba wygrac z Realem na Bernabeu - tak teraz po musimy juz liczyć na mały cud - przegranie majstra z takiej przewagi na tym etapie rozgrywek ja nie pamietam - ale pewnie niedługo bedzie artykuł kiedy i czy w ogóle taka remontada miała miejsce.
0
Niestety Villareal miał jedna setkę w całym spotkaniu i ja trafił - to był cios.
Po drugie to co powtarzam jak mantrę - pomoc, pomoc i pomoc. Andre Gomes jest tak powolny zarowno w poruszaniu sie jak i w rozgrywaniu. Brakuje trzeciego a moze i czwartego ogniwa bo Iniesta tez nie zawsze jest w najwyżej formie i z uwagi ba wiek Enrique bedzie musiał nim tez rotować.
Po trzecie - Neymar - jeśli chcemy liczyć na cos więcej w tym sezonie to nie moze byc - Messi, Messi i znowu Messi. Neymar trz musi strzelac bramki. (Przynajmniej raz na jakiś czas)
0
Dobrze, ze Messi strzelil tego gola i dobrze, ze Borbalan go uznal (bo przez chwile sie balem, ze nie uzna - wielkie uff), bo przy 0-2 remontada bylaby niezwykle trudna.
2-1 jest do odrobienia, ale przed nami dwa arcywazne spotkania - najpierw Villareal (w) i 3 dni pozniej rewanz na CN.
3
miedzy 2015 i 2016 sa roznice, bo w 2015 faktycznie sredni byl sam poczatek i mecz z Sociedad, a pozniej byla petarda.
W 2016 jednak w lidze mielismy wowczas ladnych pare punktow przewagi - bodajze 4 (+mecz zalegly, czyli 7), a skonczylismy z 1 punktem przewagi nad Realem.
W 1/4 Lm poleglismy z Atletico, wiec troche to nieporownywalne.
Jesli zagramy w 2017 jak w 2016, to o lidze (uwzgledniajac aktualne roznice punktowe) i LM mozemy zapomniec, wiec akurat troche nieadekwatny komentarz.
0
moze nie Suareza, ale poziomem Moraty nie pogardzilbym :)
0
mimo wszystko mowienie "bardzo korzystny" to lekka przesada. Nasz gol powinien pasc, ale jak Bilbao strzeli jednego (a to zawsze moze wpasc) to my potrzebujemy trzech. (przy 2-1 dogrywka).
Wynik 2-0 jest ultraniekorzystny, a wynik 2-1 jest jednak minimalnie korzystny dla gospodarzy. Oczywscie tutaj mamy do czynienia z Barca i Bilbao iw pesrpektywie rewanzu to my jestesmy faowrytem do awansu, ale poki nie strzelimy tej bramki to 0-0 daje awans Baskom.
0
A w niedziele spotkanie z Villareal - ktorzy mieli jeden dzien odpoczynku wiecej.
Nie chce mowic, ze to bedzie mecz o utrzymanie szans o La Lige, ale jesli Real zwiekszylby przewage do 5 lub 6 pkt po tej kolejce + mecz zalegly bialych to moze byc turbo ciezko jak nie po temacie uwzgledniajac realia La Liga.
1
W momencie naszej przewagi liczebnej nie stworzylismy tez tyle ile powinnismy - szansa Messiego po rzucie roznym + dobitka Paco + jedna sytuacyjna Messiego, gdzie obronca mu zdjal w ostatniej chwili.
Mimo wszystko to troche malo, jak na granie 11vs10 od 74 minuty (niemal 20 minut) oraz ok. 13 minut 11vs9.
1
Odnosnie zmeczenia - nasi graja 90 minut podstawowy skład i wynik 2-1 dla rywali - rewnaz bedzie bardzo trudny i znow wystapi once de gala.
W sumie okaze sie, ze to nie gracze Realu, a znou my bedziemy musieli sie martwic o zmeczenie naszych pod koniec sezonu.
0
dobrze jeszcze zeby klepali - to podanie bodajze Busqetsa w 92 minucie w aut to byl dramat.
0
pmietam rok temu jak komentatorzy mowili, ze Messi nie strzela na wyjezdzie zbyt wiele, a ten zaladowal hat tricka Deportivo
0
dokladnie - a do tego symulka w momencie gdy Barca wychodzila z kontra mialaby wielki sens ... co za typ
2
Ogolnie potwierdza sie wciaz teoria - POMOC, POMOC i jeszcze raz POMOC.
Koleny raz nie dominujemy srodka pola i taki sa efekty. A w kontrach wygladamy mizernie pod katem liczebnym.
Ale nie mowicie ze nie ma pozytywow - najlepszy piłkarz świata czaruje podaniami - to jak uruchomil Albe, Busquetsa, czy jak dogral idealnie do Pique to byla poezja.
27
Coraz bardziej rozumiem czemu Modric mowil ze powtorki w furbolu sa niepotrzebne
4
Real dostaje karnego gdy jeden gracz ich druzyny sam fauluje, a nam nie daja gdy sytuacja juz bardziej oczywista byc nie moze
0
wciaz to oznacza, ze nie spelnia wymogow stawiancyh przed srodkowym pomocnikiem. Skrzydla mamy dobre - jesli Rafinha na boku jest dobry to tym bardziej jest nam niepotrzebny, bo nam brakuej teraz kogos do pomocy- kto uzupelni dwojke Busi - Iniesta, a byc moze nawet pewnej dwojki, bo Iniesta coraz starszy i tez trzbe juz go oszczedzac w trakcie sezonu.
W kazdym razie Rafinha nie spelnia tej roli.
1
"Pod koniec sezonu 15/16 pokazaliśmy wielką klasę, ostatnie kilka kolejek z goleadami do zera"
to prawda, choc trzeba tez uczciwie powiedziec, ze od spotkania z Valencia nie mielismy zadnego rywala z tej tzw wyzszej polki. Gralismy wowczas z Deportivo, Espanyolem (d), Granada, Betis, Gijon (d).
Wczesniej w kwietniu przyszedl spadek formy, ale i rywale byli Ci mocniejsi - Villareal (w), Atletico (LM), Real, Real Sociedad, Valencia. Warto dodac, ze mecz z Valencia to byl dobry mecz wowczas w naszym wykonaniu (troche skutcznosci zabraklo).
Tak czy inaczej to byly dwa czynniki - slabsyz okres, ale i mocni rywale, wiec trudno powiedziec, czy w maju bylismy az tak mocni czy jednak rywale byli tacy slabi.
0
Real wygral pewnie i byl lepszym zespolem, choc Sevilla miala dwie 100% okazje, a jak sie ma takie okazje z Realem i ich nie wykrozystuje, to efekt tkai jaki jest. Do tego knalezy dodac karnego z tyłka dla Realu.
NIe wiem czy pamietasz, ale na poczatku sezonu Real tez gral bez kluczowych graczy i tez wygrywal - Real to Real i majac taka kadre to nie ma co sie nastawiac przed meczami.
1
zdecydowanie - u nas w podstawowej pomocy mamy dwoch pewniaków Busi i Iniesta a pozniej jest dziura. CO wiecej Busi byl w sredniej / slabej formie przez kawal sezonu, a Iniesta byl przez czesc kontuzjowany - i wowczas wyglada to jak wyglada.
W Realu pomoc: Modric, Casemiro, Kroos, Isco, czy nawet Kovacic w tym sezonie to wielka siła. Do tego mozna dorzucic Jamesa, ktory czesto w slabszej formie, ale wciaz wyzej go cenie niz Gomesa lub Rafinhe. W sensie wiecej potrafi i moze bardziej zaskoczyc - chocby strzal z dystansu.
Pomoc, pomoc i jeszcze raz pomoc (podstawa + ławka)
6
i tak i nie :
mecze z Cr - wysokie wygrane z Betisem, Osasuna, Atletico (!), Alaves - gral tam Cr i Real gral niezle jak nie bardzo dobrze. W meczach z Atletico i Alaves popisal sie jeszcze hat trickiem.
To jest duze uproszczenie - ja bym powiedzial ze narazie mozna powiedziec, ze Real jest mocny / rownie mocny zarowno czy Cr jest na boisku jak rowniez gdy go nie ma. Nie jest on kluczowy dla tego zespolu. Ostatnio nie gra Bale (ktory byl w najlepszej formie wsrod BBC na poczatku sezonu) ,jednak kontuzja zrobila swoje, a Real i tak wygrywa. Swiadczy to o tym, ze Real jest zespolem, ma silna ławkę, walczy do samego konca w koncowkach spotkan, sporo rotacji, -kieyd trzeba wygrywaja minimalnie (Deportivo, Gijon) , gdy warto wypracowac duza zaliczke to to robia (Sevilla w PK).
Maja tez szczescie (3 finaly i 3 dogrywki, swietne losowania w LM) ale to wykorzystuja. Zobaczymy czy passa sie odwroci jeszcze w tym sezonie od nich - czy bedzie to dla nas smutny sezon pod katem tytułow.
11
u nas jakby Messiego nie bylo to gralibysmy rezerwami.:)
Tak na powaznie - Real gra pol rezerwowym skladem i tak jak piszesz Real ma bardzo mocna lawke (zmiana Morata na Benzeme to wlasciwia zadna roznica - obaj swietni gracze)
3
u nas jak nie ma Messiego to gramy rezerwami :) - niestety nasza lawka to wciaz nie lawka Realu + u nas nawet jest duza luka w podstawie pomocy - jest Iniesta + Busi + ten brak
0
wciaz jednak nie taka mala - do tego Chelsea rozegrala jeden z najtrudniejszych meczow w sezonie.
Nie jest to przewaga jak ma Real w La Liga, ale wciaz daleko temu do slowa "scisk"
2
zobacz kto gra, zamiast pisac o "rezerwowym" - po drugie spojrz na tych "rezerwowych" , dodaj ze mecz jest w Madrycie, dodaj karnego Chaosa - wiec nie wiem czemu tu sie dziwic.
0
ja bym tego jeszcze sciskiem nie nazwal, ale Liverpool w miare blisko. Pozostali jednak traca ponad 6 pkt, a to tak malo nie jest.
1
spojrz na rotacje Zidane'a - mysle ze nie ma co liczyc na to co bylo z Realem w sezonie 14/15 - kiedy spuchli po tym jak Ancelotti meczyl pierwsza jedenastke (mimo ze nie grali w CdR w pozniejszych rundach po porazce z Atletico).
1
Jasne, ze nie takie, ale jednak zdarzaja sie one bardzo rzadko i w wiekszosi na tej zasadize, ze druzyna teoretycznie lepsza odrabia te straty (np. ostatni mecz Arsenalu) - tu bedzie odwrotnie.
Tak jak pisalem jesli Sevilla nic nie strzeli w drugiej polowie, to rewanz w CdR jest tylko meczem towarzyskim z calym szacunkiem do tego co sie moze zdarzyc w futbolu. I nie pomoze im to, ze u siebie sa lepsi, bo owszem prawdopobienstwo jest ale jest ono nikle i tyle - mozesz sobie wierzyc ale raczej nikt rozsadny nie dalby zlotowki za awans Sevilli po porazce 3-0 lub wyzszej w pierwszym spotkaniu z Realem.
0
trudno powiedziec jak Real gra z BBC vs bez BBC- bo BBC bardzo rzadko gralo razem w tym sezonie. Zreszta czesto Ci z BBC wracali po kontuzjach - po prostu trudno powiedziec.
Bale'a to juz dlugo nie ma dodam.
Real to Real - moze z BBC na boisku tez byloby dzisiaj 3-0.