1

gramy z Athletic Bilbao - nielatwy los

0

no to juz mamy rywala dla Realu w 1/4 PK :) Alcorocon - Corodoba

0

to bedzie rywal dla Realu w 1/4 PK

0

tak jak w LM gran derbi bym nie chcial, to w PK - czemu nie. Przynajmniej nie bedziemey grac z Atketico Villareal a Real z Cordoa.

0

co do VV - moze wypozyczenie byloby dobre, a moze nie. Poza tym pytanie kogo wowczas mozna bylo sprowadzic to inny temat. Z powrotami z wypozyczen nie raz mielismy problemy. Poza tym na wypozyczeiniu klub traci kontrole nad rozwojem zawodnika - pytanie czy w tym innym klubie tez by sie tak rozwinal / czy chcialby wrocic/ czy gdyby byl wypozyczy w trakcie lat 2004-2006 to wygralibysmy LM. A moze by zdobyl potrzebne doswiadczenie i wrocil do nas broniac pewnie od razu? Mozna gdybac, ale ciezko oceniac jakby bylo lepiej.

Narazie sprawa jest prosta - pozegnano sie z Bravo (ktory notabene tak sobie radzi narazie w City), a Mats jest numerem jeden i zobaczymy jak to sie potoczy.

0

"Porównanie było i jest odpowiednie. Valdes popełniał błędy - Bravo ich nie popełniał. MTS popełnia błedy - Neuer nie popełnia. Nie interesuje mnie ani wiek każdego z nich ani wybrane najlepsze lata. Omawiam to co działo się podczas karier w Barcelonie - w całości. "

kolejny blad - Neuerowi tez zdarzaja sie bledy - i jak byl mlodszy i gral w Schalke tez mial swoje wtopy - patrz LM Schalke - Inter - pozniej troche mniej (nabral doswiadczenia o czym pisalem wyzej)

Ostatni cytat ma wiekszy sens niz ten pierwszy bo tamten jednoznacznie sugeruje, ze gdyby kariera MAtsa potoczyla sie jak Valdesa, to by bylo slabo (bo momentami wlos sie jezyl na glowie) w przeciwienstwie do Bravo (to jest blad numer jeden, bo przeciez tlumaczylem, ze kariera Valdesa potoczyla sie wspaniale i byl pewnym punktem i przez 5-6 lat mi sie wcale wlos nie jezyl).

Jednak porownanie jest o tyle nierzetelne, ze w przypadku Bravo sugerujesz sie dwoma latami w Barcelonie, a w przypadku Valdesa 10 latami, gdzie zaczynal jako mlodzian - wiec skoro nie porownujesz jablka do jablka to porownanie jest nieadekwatne i nieprecyzyjne. Jezeli napisalbys w ten sposob: "Czy Matsowi bedzie blizej do VV z lat 2003-2006 (kiedy miał 20-23 lata) i zdarzalo mu sie co jakis czas popelnic jakiegos babola czy jednak bedzie dawal wiekszy spokoj jak Bravo z czasow gry w Barcelonie lub VV z lat 2008-2013" to sie w pelni zgadzam ze zdaniem - lub jesli chciales powiedziec, ze czy Matsowi zajmie x lat gry w samej Barcelonie jak VV zeby miec ta pewnosc czy jak Bravo ktory od przyjscia byl pewnym punktem - pozniej oczywiscie i tak mozna dyskutowac czy takie porownanie ma sens - bo jest duza roznica miedzy 20 letnim bramkarzem, a bramkarzem 30 letnim z wieloletnim doswiadczeniem.

0

to przeciez pisze, ze nigdzie nie ma znaku rownosci - gdzie u mnie widzisz znak rownosci? Wg mnie Palop to mial wieksze wtopy niz VV i nawet VV z lat 2005-2008 to byl bramkarz lepszy od Palopa.

0

"Chcesz czekać aż ktoś tam osiągnie poziom kogoś tam kiedyś tam? Taką metodę przyjęli w Arsenalu. Oni też co chwila podpisują kontrakty z coraz starszymi nadziejami na sukces. Kasa leci a sukcesów nadal nie ma."

a tym to nie wiem co chcesz powiedziec? NIc takiego nie napisalem :) - pokazalem tylko, ze gdyby Ter Stegen poszedl sladami VV to w 2018 roku mielibysmy swietnego bramakrza na najblizsze 5-6 lat.

0

moze w historii la liga to zbyt wiele powiedziane, bo az tyle nie widzialem w historii la liga, ale w ostatnich 10 -20 latach juz bardziej.

5-6 lat w la liga na najwyzszym poziomie - obok Casillasa mozna uznac go za najlepszego bramkarza. Oczywiscie ktos wymieni De Gee, ktos Canizaresa, ale to juz bardziej dyskusja filzoficzna :) - bo kazdy z nich mial swoje za uszami.

" Iker był bramkarzem niesamowitym. Przestał nim być, gdy dopadł go dziadek czas. Valdes wyrobił się w fachu. I na wysokim poziomie grał jakiś tam okres swojej kariery."

zgadzam sie - dokładnie to samo wyzej napisalem :) - "Iker ten najwyzszy poziom osiagnal znacznie wczesniej i dlatego mozna powiedziec ze jest lepszy bo przez dluzszy okres byl na tym topowym poziomie."

Warto odnotowac ze obaj sa niemal rownolatkami - Iker jest pol roku starszy od VV, wiec Ikera moze ciut wczesniej dopadl dziadek czas (po sezonie 2012 wyraznie), to VV chwile dluzej pozostal na topie (do roku 2014 - ciezka kontuzja i odejscie od nas, a pozniej juz sie nie odnalazł).

VV ral na bardzo wysokim poziomie, swietnym poziomie 5-6 lat (2008-2013), a to nie jest krotki okres w la liga. Wczesniej to byl po prostu dobry bramkarz, ktory mial swoje chimeryczne momenty, ale tez potrafil ratowac zespol w opresji (final LM 2006 i w ogole LM 2006)

0

Jest problem - bo pokazałem tylko, ze robisz nieadekwatne i nietrafione porownanie.

napsales nieadekwatne (nieprecyzyjne) porownanie do Valdesa - bo w pewnym momencie na wiele lat Valdes nam dawal ten sam spokoj w bramce co Bravo w latach 14-16:

"To dopiero połowa pierwszego pełnego sezonu w jego wykonaniu w Barcelonie i właściwie nadal nie wiadomo czy mu bliżej do Valdesa, przy którym momentami się włos jeżył, czy może do Bravo, który dawał niesamowity spokój w tyłach."

Pozniej dodalem, ze porownywanie wpadek Bravo do poczatkow Valdesa jest nieadekwatne, bo trafili w roznych momentach swojej kariery . Powiem szczerze, ze nie wiem jak gral Bravo gdy mial 20-22 lata, bo wowczas gral jeszcze w Ameryce Pld, a pozniej gral juz w Sociedad. Jednak wczesniej wielkie kluby sie po niego nie zglaszaly, wiec moze to oznacza, ze swoje bledy popelnial i nie byl az tak pewny i spokojny.

Wiek ma duze znaczenie zarowno dla pilkarza na boisku jak i bramkarza, ktory nabiera doswiadczenia. Nie przez przypadek mowilo sie, ze szczyt kariery pilkarza z pola przypada w wieku 28 lat, a bramkarza w wieku 30-32.

ponizszy fragemnt juz ma wiekszy sens

"Marca się potoczy - czy będą to dobre mecze przeplatane kiksami takimi jak z Celtą czy będzie to oaza spokoju jak okres Bravo."

0

z City to chyba byloby na 2-2, a nie 2-0 - ale pamietam tamta poprzeczke.

0

moim zdaniem, a ogladalem pare gier Valecnii ten zawodnik mnie wowczas nie przekonywal. Jego duzym problemem jest szybkosc oraz sposob rozgrywania pilki. Do tego jak narazie brakuje mu umiejetnosci, ktora pozwala sprawic, ze nasz srodek pola dominuje nad rywala. O kluczowym podaniach i asystach nawet nie bede wspominal.

Jak dla mnie to duze rozczarowanie nie jest bo nie blyszczal w Valencii nadmiernie - jednak troche jak z Alcacerem - z uwagi na wydane pieniadze (czyli zakladam, ze ktos w tych graczach widzial cos wiecej) mozna ich traktowac jako rozczarowanie.

0

gorzej jak Real bedzie wygrywal LM, a my La Liga - taki podzial juz mi sie nie podoba.

0

problem z Messim na rozegraniu jest taki, ze on malo biega, a tym samym z Messim w lini pomocy zabrakloby nam balansu pomiedzy obrona a atakiem. To fajnie brzmi i faktycznie Messi sie cofa, ale jednak jego udzial w grze defensywnej jest ograniczony. Zreszta wiadomo o co chodzi - on musi sie oszczedzac troche mocniej zeby miec sile na swoje fenomenalne rajdy i zeby co 2-3 mecze nie konczyc spotkania z kontuzja miesniowa. Dlatego taka sytuacja odpada, zeby wycofac jednego z pomocnikow i w jego miejsce wstawic Leo.

0

on nie napisal, ze byl tak dobry jak Casillas - tylko na spolke z nim to najlepsi bramkarze la liga w historii, co mozna by pewnie obronic. W latach 2008-2012 Valdes niewiele ustepowal / jesli w pojedycznych sezonach w ogole ustepowal Casilassowi.



Me 2008 i ms 2006 to przyklad nienajlpeszy, bo wowczas VV nie byl jeszcze tak pewnym bramkarzem jak Iker - pozniej dostal powolanie do reprezentacji ale numerem jeden byl Iker - co nie znaczy, ze VV tez nie byl swietny. Selekcjoner stawial na Casillasa, bo ten nie dosc ze byl swietnym bramkarzem, to mial swoje doswiadczenie w reprezentacji, renome i tyle. (co podkresle raz jeszcze nie znaczy, ze VV przez 5 lat nie gral na najwyszszym poziomie) - oczywiscie Iker ten najwyzsyz poziom osiagnal znacznie wczesniej i dlatego mozna powiedziec ze jest lepszy bo przez dluzsyz okres byl na tym topowym poziomie.

2

Zawodnikiem pierwszego skladu zostal w sezonie 02/03, ale wowczas rozegral tylko 14 spotkan w lidze, wiec na dobre zadomowil sie w bramce od sezonu 03/04.

tak - tylko jak pisałem wpadki miał w latach wczesniejszych - gdzies do 2007-08 roku. Z sezonu 06/07 pamietam bramki Liverpoolu. Wczesniej kilka razy wylozyl pilke Villi na tacy jak ten gral w Valencii. Pozniej to sie nie zdarzalo - przynajmniej ja sobie nie przypominam. W kazdym razie w kluczowych spotkaniach nie zawodził.

"I właśnie to go różniło od Bravo, który właściwie słabych momentów nie miał odkąd trafił do naszego klubu. " Bravo trafil do nas w wieku 31, jako w pelni ukształotwany bramkarz, a VV w wieku 20 - wiec porownanie nieadekwatne. Pytanie czy w wieku 20-24 lata Bravo tez popelnial wielu wiecej bledow niz 7-8 lat pozniej.

Valdes w wieku 26 lat byl juz bramkarzem w pelni ukształtowanym i wowczas w kolejnych 5 latach trudno znalezc wielbalady w jego wykonaniu, a tak jak pisalem byl pewnym punktem naszego zespolu - ratujac go w kluczowych momentach (LM 2006, 2009 - tutaj naleza mu sie wielkie pochwaly, bo te tytuly to w duzej mierze tez jego zasluga)

Jesli Ter Stegen w wieku 26 lat bedzie takim bramkarzem jak VV byl od roku 2008 to tylko sie cieszyc.

19

"bliżej do Valdesa, przy którym momentami się włos jeżył" - jezeli mu blisko do Valdesa to byloby swietnie - VV w latach 2009-2012 gral doskonale - byl ostoja w naszej bramce i do tego wybronil nam kilka klczuowych spoktan kiedy tego najbardziej potrzebowalismy (polfinal z Chelsea np.)

Nie wspomne o finale LM z 2006 - to byl mecz po ktorym VV nabral duzej pewnosci siebie.

W przypadku VV włos sie jezyl ale w latach 2004-2007, moze 2008, gdzie faktycznie popelnial babole, ale pozniej w kolejnych latach gral jak z nut.

1

Hm dobre pytanie do statystyków, ale wydaje mi sie, ze jesli w tej sytuacji Alves nie odda strzału to nie zalicza sie to do kluczowego podania. Jesli po akcji padnie bramka, to Xavi mialby na pewno asyste drugiego stopnia (choc ta statystyka nie jest zbyt czesto prezentowana)

Kluczowe podanie to takie po ktorym piłkarz musi oddac strzal:

"A key pass is defined as the final pass or pass-cum-shot leading to the recipient of the ball having an attempt at goal without scoring. So any pass leading to a shot attempt that doesn't score."


Jakkolwiek to okrutnie nie zabrzmi to mozesz miec sytuacje, ze jeden zawodnik poda najblizszemu w okolicy 16 metra, a ten drugi strzeli obok bramki. Ten pierwszy bedzie mial kluczowe podanie, a w sytuacji gdzie zawodnik posyla piekna pilke za linie defensywy, tam wbiega Alves czy Alba i zgrywa do Suarez to wowczas nie będzie to zaklasyfikowane jako kluczowe podanie.

0

kluczowe podanie to takie, przy którym zawodnik znajduje się w dobrej /doskonałej pozycji strzeleckiej, a którego nie udaje się zamienić graczowi ktory otrzyma to podanie na gola.

Przy golu na 4-1 Suarez ma asyste, wiec nie moze byc juz mowy o kluczowym podaniu, bo juz jest asysta.

2

dokladnie - mysle, ze TAS powinien przeniesc bana Realu z zimowego okienka i przyznac do Barcy tylko, ze na letnie

5

mozna powiedziec, ze jednak przeszkadzala, a przynajmniej wplynęła bo:

1) częśc piłkarzy mogła nie chciec przyjsc do nas latem 2015 zeby pozniej pol roku siedziec na lawce - wiec pole z transferami bylo ograniczone

2) dwa nowe nabytki stracily pol roku z mozliwosci gry w meczach o stawke - co moglo wplynac na druga polowe roku. Moze gdyby Enrique sprawdzil Turana wczesniej w formacji ataku - to w drugiej czesci sezonu 15/16 moglby z niego korzystac.

0

co tu dużo mówić? juz w momencie nakladania kary na Barcelona mowiono ze w Madrycie jest podobny problem, bo przeciez wszystkie kluby kierowlay sie przepisami hiszpanskiej federacji, ktore byly sprzeczne z tymi FIFA. Jednak najpierw dobrali sie do nas i swoje odcierpieliśmy.

Kara na zimowie okienko jest smieszna -bo wowczas i tak malo kto kogo kupuje, wiec jesli juz mieli zostawic kare na jedno okienko to powinno byc letnie.

Nie mam słów na to.

0

"Kryteria powinny być tak klarowne, jak choćby przy Złotym Bucie. " - fajnie zeby tak bylo, ale z uwagi na to, ze nagroda nazywa sie dla "Najlepszego" - to trudno o takie kryteria - bo nazwa dla "najlepszego" juz jest subiektywna i obarczona elementem interpetacji. Jak sam zauwazyles to nie jest zloty but - tam wygrywa ten kto najwiecej strzelil. kropka.

W przypadku najlepszego - zdefiniowanie "wplyw na wyniki" jest subiektywne - nawet gdyby wybierac gracza z najlepsza srednia ocen z kazdego spotkania, to znowu wchodzi element subiektywny, bo ktos musialby przyznawac te oceny.

Jak ustawic "klarownosc kryteriów" zeby byly klarowne? wg mnie jest to ekstremalnie trudne jak nie niemozliwe, zeby zwyznaczyc klarowne i obiektywne kryteria do stwierdzenia kto byl najlepszy.

0

jednak nie do konca - wyobraz sobie sytuacje ze Messi wygrywa CA oraz LM - wowczas nawet gdyby strzelil z 10 goli mniej i mial z 10 asysty mniej oraz zagral slabiej w kilku wiecej grach to zgarnalby te nagrode

0

z tym zakonczeniem na 22 listopada jako niesprzyajjace - to nie do konca, bo teraz Cr ustrzelil hat trick Kashimie i tutaj zgarnalby sporo glosów.

Tak jak wczesniej pisalem - na pewno w tym plebiscycie Messi mial wieksze szanse, ale jednak i tak nie bylo watpliwosci kogo swiat wybierze na zdobywce tych nagrod za rok 2016.

1

wymienienie tu Modrica tez średnio pasuje - Modric zawodnik ktory potrfi podac, ma strzal z dystansu, kontrola tempa gry i zawodnik waleczny - ale nie ma takiej techniki, takiego przyszpieszenia na kilku metrach zeby ograc tylu zawodników.

0

zapomnialem o Sevilli - to byla wazna akcja.

Z Gladbach mial "tylko" jedna asyste - jednak to spotkanie nie nalezalo do jego najlepszych - troche jak z Celta strzelil gola z karnego, ale w ogole gral slabo i byl niewidoczny. Do tego zmarnowal setke w koncowce o ile kojarze. Zreta z Gladbach rowniez niewykorzystana setka.

Zreszta z Realem podobnie - setka zmarnowana w kluczowym momencie - oczywiscie ten sam zarzut i w przypadku Messiego jesli chodzi o Real, ale teraz mowimy o Neymarze.

W kazdym razie tak jak pisalem z Neymarem nie jest zle, ale po prostu kiedy rywalizacja z Realem jest na najwyzszym poziomie (mowa o lidze, gdzie zeby myslec o mistrzu mozna stracic max 24 pkt, to po prostu narazie za malo z jego strony (przy jego mozliwosciach).

0

Warto zwrócić uwage tez w tym sezonie, że ta czesc sezonu byla dosc srednia dla Neymara w stosunku do tego co potrafi albo jego szczytu formy (jesien 15/16).

Pierwsza sprawa bramki - jasne Ney ne musi byc naszym najelszym strzelcem, ale

w la liga 4 gole, a w sumie 6 bramek w 15 spotkaniach nie powala. Jesli dodamy do tego, ze w lidze zabraklo go kiedy byl najbardziej potrzebny - gdy nie bylo Messiego (mecze z Alaves, Malaga i Celta).

Drug sprawa asysty - tutaj Neymar naprawde odwala kawal dobrej roboty i w polaczeniu z bramkami jego liczby wygladaja niezle i dlatego nie krytykuje go za to jak gra tylko w stosunku do tego co potrafi / jego dobrej formy. Zdecydowanie jego najlepszy wystep narazie to mecz z Celticiem.

Neymar nie jest jednak kluczowy w tym sezonie dla wyników Barcy:

Tak czy inaczej Neymar narazie nie jest kluczowy - i to jest tez problem. 4 gole ktore strzelil w lidze to Gijon x2, x1 Celta oraz Leganes - z czego trafienia z Leganes bylo na 3-0, z Gijon na 3 i 5-0, a z Celta rzut karny przy wyniku 1-3. Zadne z trafien nie bylo na wage punktu / wygranej - choc karny z Celta mogl miec znaczenie.

Kluczowe punkty i sytuacje:
1) asysta w meczu z Sociedad
2) asysta w meczu z Realem

W sumie trochę za mało ze strony Neymara - oby druga połowa sezonu była jak jesień 15/16 w jego wykonaniu.

0

Jestem bardzo ciekawy jak sie potoczy reszta sezonu:

Wiadomo, ze blisko półmetku sytuacja sprowadza się do tego co zwykle (my lub biali). Oczywiscie 3 i 1 rok temu Atletico tez sie liczylo, ale w tym roku oni zdecydowani wypadli z walki o tytuł.

Co jest u nas największym problemem? Środek pomocy - zaden z nowych nabytkow uczciwie mowiąc nie bryluje - troche za wolne rozgrywanie piłek, w wielu spotkaniach Barca nie potrafila zdominowac środka pola. W tym sezonie mamy rowniez niepewna forme Busquetsa. Pamietam jak w sezonie 14/15 nasi pomocnicy tez nie dostarczali wielu asyst do MSN ale jednak wówczas cała nasza trojka grala swietnie . wybitnie. (mowa o Neymarze który nie byl w najwyzszej dyspozycji ostatnio). Ja chyba najwieksza waire mam jednak w to, ze Rakitic sie obudzi. W Gomesa wierze najmniej ( przynajmniej w perspektywie 0,5 roku) - jak dla mnie jest za wolny, rozgrywanie to narazie tez nie to. Jasne mial kilka spotkan gdzie nie zagral zle, ale po polowie roku nie znajduje spotkan gdzie bylbym nim zachwycony

Tak czy inaczej Real jest w doskonałej sytuacji po wygranie ligi i trzeba liczyć na ich potknięcia, ale jeżeli nam się uda odrobić te straty to liga będzie pięknie smakować.

Co do pozostałych rozgrywek to trudno wróżyć - gdyż wiemy czym się one charakteryzują - kolejny rok z rzędu w LM - już 5 rok z rzędu po awansie z 1 miejsca trafiamy na bardzo mocnego / relatywnie mocnego rywala na tym etapie rozgrywek - to oznacza ze pewien szczyt formy trzeba ukladac pod koncowke lutego.

1

polecam film Dariusza Zmudzkiego: FC Barcelona - Podsumowanie roku 2015 - tez petarda :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?