0

czym jest ta "kłódka"?

1

i tak samo Levante :D

0

Tu nie chodzi o to, że narzekamy, czy nie narzekamy. Ja się naprawdę cieszę, że jesteśmy liderami La Liga, że mamy 1/8 LM i gramy jeszcze CdR. Nie oceniam nawet gry Barcy (o której przez grzeczność nie napomnę). Oceniam jedynie fakty (z nutą subiektywną), że Denis Suarez, przy całej sympatii dla Niego, zabiera cenne miejsce dla nowych graczy, bądź dla grajków z La Masii. NIE MA czegoś takiego, że te młodziaki nie potrafią grać. Oni właśnie muszą się ogrywać, co pokazuje raz za razem Guardiola. Denis, to piłkarz, który skończył 25 lat i umówmy się - lepszy już raczej nie będzie. Tak, jak żal mi było Paco, który nie otrzymywał szans, tak Denis te szanse już nie raz dostawał. Podobnie było z Andre Gomesem. Dla dobra jego, oraz klubu - powinien pójść śladem Portugalczyka. Życzę mu transferu do ligi Włoskiej, bądź klubów pokroju Sevilli/Valencii.

1

Dlatego właśnie powinniśmy sprzedać Denisa Suareza. Chłop uratował nam mecz w Walencji. Bez dwóch zdań. Jednak psychicznie spala się w spotkaniach z ważnymi drużynami, czego mimo wszystko nie można jeszcze powiedzieć o Malcomie. Malcom MUSI GRAĆ, by się ogrywać. Idealny "czternasty" zawodnik. Taki co wejdzie uratować spotkanie, albo da odpocząć liderom w meczu ze słabszym przeciwnikiem. Trzeba dać mu szansę. A już nawet nie będę dodawał, że pomocników bierze 7, gdzie wiadomo, że wystawi 3. No może 4, jeśli Coutinho, by wyszedł od pierwszej minuty. Ale raczej atak wiadomy - Messi, Dembele, Suarez. I znowy bez napastnika na ławce? Nie tędy droga...

42

Taka mała ciekawostka. Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta jak wyglądał półmetek La Liga, tyle że w zeszłym sezonie.

Oto tabela, która przedstawia tabelę po 19. kolejce sezonu 2017/18:
http://www.kicker.de/news/fussball/intligen/spanien/liga-bbva/2017-18/19/0/spieltag.html

Dla porównania - tabela obecnie:
http://www.kicker.de/news/fussball/intligen/spanien/liga-bbva/2018-19/0/0/spieltag.html

Myślę, że możemy wyciągnąć co najmniej kilka wniosków na podstawie powyższego porównania.

1. Barcelona gra wciąż podobnie w ataku, lecz to defensywa jest zdecydowanie naszą największą bolączką i to przez grę obrońców mamy aż 11 punktów mniej (ale 1 mecz więcej do rozegrania, bo w tym sezonie 18 meczów za nami).

2. Nasz największy rywal - Real Madryt, mimo że ma tylko 2 pkt mniej niż w poprzednim sezonie, to zanotował zdecydowany spadek w poziomie gry zarówno ofensywnej, jak i defensywnej. O ile w zeszłym sezonie mogliśmy odnieść wrażenie, że cudem przegrywali/remisowali, tak w tym sezonie możemy odnieść wrażenie iż cudem, to Los Blancos zdobywają 3 pkt. Jak żyję, tak nie widziałem tak słabej dyspozycji tej drużyny. Nie pamiętam kiedy Real miał tylko 30 pkt na półmetku i w dodatku, praktycznie zerowy bilans bramkowy. O ile to pierwsze, jeszcze jestem w stanie sobie wyobrazić, to mimo wszystko Real zawsze słynął z tego, że strzelał dużo bramek i zwyczajnie "zdarzały się" im wpadki. W tym sezonie nie zanotowali nawet 3 dobrych meczów ligowych.

3. Jak widać wyraźnie z tabeli - błędne jest przekonanie, że panuje potworny ścisk w tabeli. Jedną z różnic, jest nieznacznie mniejsza, bo nie 9. a 5. różnica między pierwszą Barceloną, a drugim Atletico Madryt. Jeśli dokładnie przyjrzymy się tabeli, to różnica jest dosłownie subtelna. Kluczowa wydaje się tutaj dyspozycja Barcelony oraz Atletico. W tamtym sezonie także Valencia mocno "cisnęła", co mogło delikatnie zachwiać pogląd na rzeczywistość. Wtedy była Barcelona, długo nic, Atletico i Valencia, długo nic, reszta stawki. Dziś TOP 3 jest zdecydowanie bliżej siebie. Pozostałe pozycje w tabeli bez znaczących różnic.

4. Ależ dół formy zaliczył Villarreal! Największy spadek! Aż 14 pozycji w dół!

5. Niewiele osób może na to zwróciło uwagę, ale ja tak. W zeszłym sezonie, na półmetku, dużo więcej drużyn miało bilans bramek, albo znacznie na plusie, albo znacznie na minusie. Znacznie, czyli +10 w górę, albo -10 w dół. Takich drużyn było: 9 (!). W tym sezonie jest to zaledwie: 5. Sama w sobie różnica 4 aż klubów, to już coś, a żeby dodać smaczku, to porównajmy takie drużyny, które miały znacząco wyraźną różnicę (+20 lub więcej, albo -20 i więcej).
Sezon 2017/18 - 5 drużyn // Sezon 2018/19 - 1 drużyna (!) - Nasza Blaugrana.
O czym to świadczy? Moim zdaniem o wyższym poziomie ligi. W Europie dalej pokazujemy klasę, ale w lidze już tak łatwo nie jest. Zdecydowanie bardziej wyrównany poziom. Może i VAR ma na to wpływ? Nie wiem.

Myślę, że parę wniosków, można by jeszcze dokonać, ale te 5 wydaje mi się najbardziej istotnych, bądź po prostu najciekawszych :)

Pozdrawiam!

0

Potrzebujemy zrobić scoreboard przy transmisji live na YT. Zna ktoś jakąś apkę, albo coś? Temat dość pilny a nie mamy już pomysłów..

1

No gangsterskie też lubię. Al Pacino to mistrz sam w sobie. Wybitny aktor. Przegrał z Di Caprio tylko wszechstronnością, która w dzisiejszym kinie jest bardzo istotna. Pod względem samej w sobie sztuki aktorskiej, to taki Anthony Hopkins, czy Al Pacino górują na Di Caprio. No, ale mowa ogólnie o aktorstwie. Zwyciężyły inne cechy :)

4

Najlepszy bez wątpienia Leonardo Di Caprio. Choć jest wielu wybitnych, jak Al Pacino, czy Benedict Cumberbatch, ale to Leonardio Di Caprio jest tym, który potrafi się wcielić dosłownie w każdą rolę i ma "smykałkę" do hitów. Nie ulega presji oczekiwań i sprawia wrażenie takiego aktora, który daje z siebie więcej niż wszystko. Dodatkowo na palcach jednej ręki można wymienić jego nieudane role.

Ulubiony aktor: Hugh Laurie (przed Dr House'a oczywiście). Tutaj jedyną argumentacją może być to, że z nikim nie zżyłem się tak bardzo, jak z postacią Gregorego House'a

1

Gorzej, jak będzie 3:0 w plecy po dzisiaj. Wtedy nie takie pewne, że Barca awansuje. Zwłaszcza, że Levante to drużyna, która jako jedyna nas pokonała w zeszłym sezonie w lidze.

2

no kara śmierci za takie coś już się chyba należy. Ale nie w "naszym świecie".
Ogólnie to jestem za tym, by chociaż więzienia mocno zaostrzyć (a skracać wyroki). Typu. Zamiast 10 lat, to 2 lata, ale w istnym piekle na ziemi. Tak, by wychodząc z więzienia, osadzony myślał "nigdy więcej. Pi@#$le". Bo póki co "do paki nie wrócę, chociaż wcale tak źle nie było" jest na porządku dziennym. Mnie przeraża, że są jeszcze ludzie, którzy wierzą w resocjalizację. Jak ktoś po 15 latach pierdla, gdzie jest w otoczeniu najgorszych ludzi, ma stać się lepszym człowiekiem to ja nie wiem. Tak jakby wiezienia omijała stara zasada "z jakim przystajesz, takim się stajesz".

0

ale mowa jest o PiSie. Czemu ciągle wyjeżdżasz z PO?
Obie partie są beznadziejne i nastawione na dymanie Polaków.
Nie zmienia to faktu, że autor postu wspomniał o PiSie a nie o Platfusach.

0

Wyborcy PO, to z reguły cwaniacy, pyszni i przebiegli ludzie, w dodatku nie szanujący drugiego człowieka. Z reguły też nie są to zbyt mądre osoby.

Wyborcy PiS za to, to osoby wredne, zawistne, narzucające komuś swoje racje i strasznie agresywne w dyskusjach. No i przede wszystkim są to osoby naiwne.

PiSPO jedno zło...
Nie zmienia to jednak fakty, że trzeba piętnować tą socjalistyczną partię i zachowania ich wyborców.
Argument, że "a co za PO było inaczej", jest żałosny tak bardzo, że ojacie.

13

I słusznie. Jak mamy traktować partię, której wyborcy, jak tylko ktoś skrytykuje (słusznie, lub nie) ich ukochanych, mile nam panujących, to od razu wyzywają od agentów, bądź peowców.
Jak Boga kocham. Nawet z wyborca, tfu, PO da się porozmawiać, a z wyborca PiS rzadko kiedy.

Pojazd medialny po tej partii, to i tak najmniejszy wymiar "kary"

1

no zobaczymy. Wybory polegają na tym, by głosować z własnym sumieniem. Ja chciałbym, by w Polsce rządziły osoby, które mają najbardziej zbliżony pogląd. Taką partią jest obecnie partia Wolność. Nie widzę innej alternatywy.

9

Biedroń i Korwin te same poglądy? Wolne żarty xD Piszesz to poważnie, czy z ironia?

0

Jak się dostanie i będzie chorągiewką jak Kukiz, to wtedy przyznam Ci rację. W Europarlamencie dalej był sobą. Czemu w polskim miałby być inny?

2

Dla tych, którzy interesują się co tam u naszego odwiecznego rywala.
Rulli (bramkarz Sociedad) wrzucił zdjęcie na tweetera. W domyśle - twierdzi, że dotknął piłkę (co by oznaczało, że karny się nie należał). O ile ze zdjęcia tego nie widać, o tyle użytkownik "Mauroli xD" załączył filmik, na którym widać, że palce zahaczyły o piłkę. Co to oznacza? A no to, że faulu nie było (dotknięcie piłki było pierwsze). Ja, kibice Realu i myślę, że większość kibiców Barcy - byliśmy w błędzie.

2

Ja tam nic do WOŚP nie mam. Nie wspieram (wole osobiście pomagać innym a nie zlecać to komuś), ale i nie neguje ich działalności.
Jedyne co mi się nie podoba, to dziwne powiązania z tym całym złotym melonem. Są też wyroki sądu przeciwko WOŚP. Ogólnie WOŚP sprawia wrażenie instytucji nietransparentnej.

Druga rzecz. Prawdą jest wniosek logiczny, że ta akcja jest...niepotrzebna. Jedynie służy pokrzepieniu serc. Dlaczego? Dlatego, że Politycy wiedzą, że o tyle co Owsiak ugra, o tyle można mniej dać NFZ...no ot cały nasz kraj :D

A ogólnie całe te wojenki zwolenników i przeciwników Owsiaka są po prostu śmieszne. Jedni lepsi od drugich :D

1

Ale to nic nie zmienia. Statystyka, to statystyka.
Nawet 50% głosujących daje obraz całego społeczeństwa. Sądzisz, że gdyby drugie 50% poszło na wybory, to co? Partia RAZEM, czy WOLNOŚĆ wygrałaby wybory? Zmieniłoby się może do 5% w te czy we wte. Sondaże na próbie 100 000 osób dają bardzo wymierny obraz, a co dopiero, kiedy w wyborach bierze udział 15 milionów osób. Nic by to nie zmieniło.
Jeśli głupich jest 80% społeczeństwa (a każde wybory, tylko utwierdzają mnie i myślę, że większość Polaków), to nie ma znaczenia, czy głosuje 50%, czy 100%. % głupców STATYSTYCZNIE będzie niemal identyczny. Może się zwiększyć, lub zmniejszyć. 2/3 Polaków uważa, że podatków nie płaci, a Ty chcesz, by 100% poszło na wybory. Po co? Tylko MONARCHIA (i odpowiedni wybór monarchy) pozwoli wyraźnie poprawić jakość funkcjonowania państwa.

Poza tym. Napisałem "Prawie 100%". W 2007 roku było to 91%, czyli możemy założyć, Salomonowym porozumieniem, że w Belgii głosuje ok. 90% uprawnionych do głosowania. I tu znowu wychodzimy do punktu wyjścia. Według Ciebie 90% a 100% zrobi tutaj różnicę? Co da te 10%? Statystyka z 90% ułoży się praktycznie proporcjonalnie na te pozostałe 10%.
Z całym szacunkiem, ale wciąż uważam, że pleciesz farmazony.

Aczkolwiek racja z tymi karami. Są bardzo niskie w Belgii.

Podsumowując.
Moja teza jest następująca. Czy głosuje 30%, czy 60%, czy 100% NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA. Z założenia demokracja, to po prostu kretyński ustrój. Po prostu. Ludzie (z drobnymi wyjątkami, jak Szwajcaria) nie znają się na polityce, choć większość twierdzi, że się zna. Poza tym większość jest PO PROSTU GŁUPIA! Jest multum badań potwierdzających to.
Przez demokrację upadla Grecja wieki temu.
Przez demokrację upadła...I rzeczpospolita.
Przez demokrację upada (całe szczęście) Unia Europejska
Przez demokrację jest globalny kryzys (wiele państw jest na skraju bankructwa), co prowadzi do wojny.
Demokratycznie skazano Jezusa na śmierć oraz wybrano Hitlera do władzy.
Co mamy z zalet? A no dano debilom prawo głosu. Każdy może się wypowiedzieć. Jeden gorzej, drugi jeszcze gorzej. Może siedemnasty będzie miał coś mądrego do powiedzenia, ale tych szesnastu go przegłosuje i zagłuszy. Ot piękno demokracji.

2

Co Ty gadasz za głupoty. W Belgii masz przymus głosowania. Prawie 100% obywateli idzie do wyborów. Efekt? Taki sam jak w pozostałej części Europy.
W Parlamencie też masz 100% uprawnionych i debile robią z naszym krajem, co im się żywnie podoba.
Jak czytam takie "mądrości", to czasem aż na myśl mi przychodzi pewien cytat.
"Pan Bóg nie zesłał na ludzi drugiego potopu, nie dlatego że nie chciał, tylko dlatego, że przekonał się o bezskuteczności pierwszego".

0

ale ile bulisz za Eleven a ile za C+.. za tę cenę i tak mega dużą ofertę mają.

2

Nie zgodzę się. Barcelona była i z tego co wiem, dalej jest głównym faworytem do wygrania LM. Na dzisiaj obok Realu, Bayernu, Juve, czy PSG (i paru innych).
Czyni to klub TOPowym, do którego "wszyscy się pchają". Jak zawodnikowi zależy na kasie, proszę bardzo. Niech idzie do Paryża. Jak zawodnikowi zależy na projekcie sportowym i prestiżu - wtedy wybierze Barce a nie PSG.

3

zamiast gadać, że bez sensu, to wypełnij i po sprawie. 5 minut roboty. Nawet nie...

1

Dla ciekawskich. Zdjęcie Jego nogi po operacji:
(uwaga! Dla niektórych może być niemiłe dla oka)
https://static.standard.co.uk/s3fs-public/thumbnails/image/2017/11/03/10/santicazorla10311.jpg?w968

1

bardzo podobne poglądy mamy widzę :D

12

ale tu nie chodzi o to czy starcza, czy nie starcza. Tu chodzi o zasadę. Jeśli ktoś ma pusto w głowie i gra tylko dla kasy i oszukuje państwo tylko dlatego, że chce więcej dla siebie - pełna zgoda.
Natomiast piłkarze to także filantropi. Przykład Messiego. Multum kasy, którą zarobi - rozdaje. Albo inaczej. Mądrze pomaga. Nie sztuką jest wydać kasę. Sztukę jest wydać tak, by dać komuś realną pomoc. Możliwe, że niektórzy tak to widzą...znam kilku milionerów i co najmniej kilkanaście osób zarabiających ponad 20 koła miesięcznie. Te osoby mają takie podejście do pieniądza, jak np. Messi. Nie wiem, czy łapiesz o co mi chodzi.

13

no tak. To oczywiste.

Ja jedynie chciałem ukazać, że nie wszystko jest takie czarno białe.



Wiesz...po części rozumiem ich. Zauważ. Załóżmy, że Polak dostaje do łapy 3000 Zico. Pracodawca buli 5500 Zico. Doliczmy podatki i z 3000 robi się 2000 PLN. No i z zarobionych 5500 masz 2000. Pomnóż to razy 1000 i masz odpowiedź czemu milionerzy oszukują na podatkach. W przypadku piłkarzy z tego co wiem, to są to ogromne podatki. Rzędu 50%.

Każdy jest uczciwy, do momentu aż nie podliczy, że zarabia rocznie 10 milionów euro a zostaje mu na koncie 5 milionów. To gdzie się drugie 5 milionów?



Innymi słowy. Nie popieram takich czynów, ale rozumiem powódki.

5

wydaje mi się, że powód jest taki, jak w przypadku prezesów firm, którzy mimo iż zarabiają miliony, starają się zapłacić jak najmniej podatku.

Według mnie dwie kwestie kluczowe.
1. Chęć posiadania kasy
2. Świadomość jak bardzo Cię Państwo dyma i chęć "wyrównania sił" w tej nierównej walce.

Pytanie kto czym się bardziej kieruje...

0

Zależy ile Ronaldo i Messi będą grać, ale raczej obaj strzela 800-1000 goli grając w TOP ligach (TOP 5)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?