0

@johny11 Ja patrzę przez pryzmat ekonomiczny i wizerunkowy, a na jego transferze Barcelona może więcej stracić niż zyskać (to nie jest zawodnik, który zagwarantuje sukcesy i LM). Co jeśli obawy członków zarządu dotyczących stanu finansowego klubu po tym transferze okażą się być prawdziwe? Piłkarz który daje wiele, lecz musi być też zdrowy i skupiony na pracy. U Neymara aktualnie skupienie i zdrowie szwankują (wciąż są obawy o jego dolne kończyny). Sam bez bicia się przyznam - wierzyłem i wierzę w Dembele, ale i od początku widziałem iż nie pasuje do klepki. Zdecydowanie bardziej pasuje do gry z kontry i być może w innym klubie by sobie poradził lepiej. Tu jednak styl gry, podatność na kontuzje i niewłaściwe prowadzenie się poza boiskiem najpewniej zaważą o pożegnaniu po sezonie. Dużo bardziej go FCB pasowałby taki Sane, Sancho, czy Vinicius/ Rodrygo. Ich nazwiska w kontekście transferu do Dumy Katalonii należy niestety włożyć między bajki.

2

@Rhaan Tak, przez najbliższe 5 tygodni byłoby dla Niego miejsce. A co z kolejnymi tygodniami? Kupowanie kogoś dla 5 tygodni to dosyć ryzykowny ruch. Jest cantera, zawsze można wykorzystać jej zasoby jako tymczasowe wzmocnienie. Dla takich sytuacji była także tworzona. Jeśli Neymar żąda 35 mln € i nie deklaruje woli odejścia do FCB bo to dla niego "ryzykowne", to wolę zostać już z Roberto i Perezem (ten drugi to akurat skrzydłowy) na flankach.

0

@geass La Sexta podawała wczoraj taką informację. Nie wiem na ile wiarygodne jest to źródło, skoro tylko jedna gazeta to wykorzystała (co nie oznacza, że Neymar może po prostu od nowego pracodawcy żądać takich pieniędzy)...

0

@bsojka10 Oby tak się stało.

0

@bsojka10 Sezon katastrofa + nastroje kibiców zmuszą władze do zmian. Tylko w fatalnym sezonie upatruję zmian zarówno jeśli chodzi o politykę transferową i kadrową (znaczne przewietrzenie szatni ze starej gwardii+ zakończenie owocnej współpracy z El Fotografo). Sezon chociażby z PK i La Ligą będzie odbierany nijak, bez entuzjazmu, ale da argumenty trenerowi za pozostaniem (a nie wiem ile jeszcze kibice wytrzymają tego stylu gry, nie umniejszając kunsztu trenerskiego i osiągnięć Ernesto).

4

@Zuchowicz_PL jesteś pewny że tylko Neymar może Messiego odciążyć? Patrząc na jego ostatni przebieg zdrowotny, charakter i to jakim był liderem w PSG, śmiem wątpić w to, że Neymar nadaje się na odciążenie Messiego...

0

@bsojka10 Barca w tym momencie bardziej stara się chyba nie dopuścić do wyboru przez Neymara Los Blancos. Real ma bardzo dobre relacje z PSG i zarówno jednym jak i drugim może zależeć na utrudnieniu Barcelonie życia. Dla wielu transfer Neya do Barcy byłby okej, natomiast jego lądowanie w Realu z miejsca utrze nosa kibicom Barcelony (na co liczy też PSG) i samym władzom pokazując ich brak siły negocjacyjnej i finansowe ograniczenia. Klub zarzeka się, że albo Neymar albo nikt, ale w przypadku kontuzji, możliwego transferu Rafinhi i braku skrzydłowych, Barca być może zastanowi się (oby nie bo to nie działa) nad transferem last minute na skrzydła... Jeśli rzekomy pakt się powiedzie, Barcelona będzie podwójnie osłabiona - brakiem Neymara i brakiem czasu na sprowadzenie kogoś innego. Ta teoria ma sens, o ile założymy, że Bartomeu z zarządem i dyrekcją nie ograniczyli się tylko do Neymara i awaryjnie mają jakiś plan B. W innym przypadku ta teoria faktycznie nie ma zbyt wielkiego sensu ;)

13

Czyżby zwolennicy powrotu Neymara zaczynali się wycofywać widząc ciut więcej niż "piłkarską magię " brazylijczyka? Czyżby zaczęli dostrzegać jak ryzykowny pod wieloma względami może być to transfer?

0

@MacieG Pierwszeństwo nie oznacza, że piłkarz nie ma nic do gadania. Być może mieli pierwszeństwo , ale piłkarz mógł zwyczajnie im odmówić i wybrać inną ofertę.

0

@Scross O to właśnie chodzi. Nie są idiotami, jak już desperatami (zwłaszcza w ostatnim tygodniu okienka może być dla nich gorąco) chociaż wciąż mogą sprawę rozegrać na różne sposoby.

0

@Szicek10 Neymar nic takiego nie powie aby nie zamknąć sobie innych opcji. Tak wciąż ma do wyboru: Barcelonę Madryt + ktoś jeszcze. Po deklaracji pozostanie jedynie Barcelona, a w przypadku fiaska transferu- katastroficzna (dla niego) wizja pozostania w Paryżu. Neymar nigdy nie deklarował wielkiej miłości do klubu barw, miasta. Jasne, komplementował pod kibiców, ale nigdy nie powiedział tego co np: Ter Stegen (o fascynacji miastem, kulturą, chęcią poznawania każdego dnia miasta i mieszkańców...).

0

@Pawlak1992 Może nie tyle idiotami, co desperatami przyciśniętymi do ściany, bez możliwości wyboru. Wciąż jest Juventus i Real, a to oznacza, że wciąż mogą czuć się w miarę "komfortowej" sytuacji.

0

@KamQiX Albo o branży xD

1

@barcanawieki pistacja, wanilia, truskawka, lub malina :D

0

@ranger3120 Instalkę systemu można na pendrive'a wrzucić i przy rozruchu w biosie wybierasz ten dysk do instalacji systemu, potem idziesz zgodnie z instrukcjami. Warto obejrzeć sobie parę poradników (nawet ja to ogarnąłem, a nigdy wcześniej nie stawiałem systemu na nowym kompie) ;) A co do gier... Legalnie to raczej już sobie sam poradzisz a jak inaczej- to też dasz radę (poszukaj w necie, to nie boli a i skilla sobie poprawisz w tym komputerowym światku) :D

0

@martin86 *prezydenta ;)

0

@xBarteZx Z tego co się orientuję, w Barcelońskiej 4-3-3 linia pomocy jest równa, bez podziału na na wyżej i niżej ustawionych pomocników, więc wprowadzenie "10" bez modyfikacji samej formacji byłoby ciężkie. Poza tym Valverde już próbował tego z Coutinho na początku ubiegłego sezonu i widać było problem z tą zmianą związany ...

0

@Gilu13 w przypadku tak drogich transferów nie warto zakładać zwrotu. Gdyby zawodnik miał formę życia i był motorem napędowym, to może by udało się wyjść na zero. W tym przypadku strata wydaje się nieunikniona. Gdyby w jakimś okresie sprzedać Dembele, również najpewniej klub mógłby odnotować stratę. Duże transfery=potencjalnie duże straty (nie zawsze, ale ryzyko rośnie wraz z kwotą transferową) :/

2

Do wszystkich widzących Coutinho w Barcelonie na pozycji Iniesty (czyli na "8"): Coutinho nie nadaje się na "8", na "10 już tak. W 4-4-2 i 4-3-3 trudno wcisnąć ŚPO nie tracąc równowagi w środku pola (na rzecz bardziej ofensywnego 4-2-1-3, lub 4-2-3-1). Przy zmianie formacji i pogodzeniu Coutinho z tym, że w meczu musiałby zmieniać się czy to z Griezmannem, czy Messim na skrzydłach, być może udałoby się wykrzesać nieco więcej z niego. Takie rozwiązanie jednak może skutkować brakiem stabilizacji w środkowej strefie boiska (czasem, gdy wynik jest nie pomyśli, wydaję się dobrym pomysłem zastosować takie rozwiązanie, ale czy zawsze?)... Ktoś ma pomysł jak i gdzie można by było inaczej wprowadzić Coutinho w 4-3-3 (Valverde na początku drugiego sezonu próbował Coutinho w środku boiska, ale zespół tracił równowagę w pomocy przez co w tej formacji robiły się luki w rozegraniu i ewentualnej obronie)?

0

@Bisz Zdajesz sobię sprawę, że to bardzo krótkowzroczna strategia? Trzeba patrzeć w przyszłość, pozwolić młodym rozwijać się przy Messim póki gra tak, by po jego odejściu Ci młodzi wiedzieli co i jak robić. Zewsząd mówi się o tym jaki to Messi ma wpływ na innych już po samych treningach z nim. Bez Neymara tytuły też wpadną (śmiem się nawet o to założyć XD). Teraz trzeba jak najlepiej zaplanować kadrę nie na najbliższe 4/5 lat, ale na kolejne 10 (tak jak w przypadku De Jonga, Arthura , Firpo, Lenglet, Wague i oby Puiga).

0

@kolagadawid Coutinho nawet w Liverpoolu nie radził sobie na 8. Klopp to wiedział, dlatego wystawiał go na "10" i na lewym skrzydle. Tu nie chodzi o filozofię Cruyffa, a o zwyczajne niedopasowanie zawodnika pod względem taktycznym i notorycznym do pozycji (10 jest zajęta, a na 8 jest za słaby kondycyjnie przez co zdarzało mu się w Anglii gaśnic kiedy grał na pozycji innej niż 10). Przy 4-3-3 i Messim wchodzącym do środka na 10 właśnie, gdzie Coutinho ma grać? Nie bez powodu trener go tam wystawia (zarówno Valverde jak i Klopp). Xavi za rok raczej nie przyjdzie, a przynajmniej życzę mu aby jeszcze te dwa/trzy lata potrenował mniejsze kluby, zebrał doświadczenie i wtedy wrócił. Widzę sporo wiary w Xaviego i Cruyffa i to, że Coutinho kiedykolwiek zastąpi Iniestę, lecz bez odbudowanej "7" ta wizja nie ma racji bytu. Coutinho nie zastąpi Iniesty, nie posiada charakterystyki zbliżonej do Iniesty (w przeciwieństwie do Puiga). Na Twoim miejscu postawiłbym już bardziej na Alenie/Puiga jako następców Iniesty ;)

0

@NaFazieHitman Może nie kupujmy i dajmy szansę Collado, lub Perezowi? Jasne, ryzyko jest większe, ale benefity w perspektywie czasu mogą być równie atrakcyjne.

1

Zdecydowanie bardziej ceniłem zdanie Johana Cruyffa aniżeli Jordiego. Ma prawo do takiej opinii chociaż moim zdaniem problem z Neymarem nie dotyczy aspektu sportowego, a bardziej mentalnego i zdrowotnego.

0

@matteoFCB w sezonie 13/14 grał w Manchesterze United, ale nie wykazał się i odszedł chyba po tymże sezonie.

0

@catluck Po Messim konieczne będzie wzięcie odpowiedzialności przez więcej niż jednego zawodnika.

0

@catluck Ano szkoda. Połowa zawodników (o ile nie 3/4) wymieniona to i styl gry musiał być inny. Najlepsze jest to, że wbrew pozorom, najgorsze mecze dopiero przed Nami (zwłaszcza po odejściu Messiego przez kilka lat może być ciężko, choć obym się mylił) :/

1

@owczar0005 Coutinho zniszczył brak adaptacji do gry stricte w pomocy w systemie 4-3-3 i braki w portfolio a'propos jego gry na skrzydle. To typowa "10". W Barcelonie już jedna jest, więc tu błąd popełniła dyrekcja sportowa (znowu). A co do Malcoma. W jego przypadku faktycznie brakowało minut i zastosowanie częstych rotacji dałoby mu szansę na wykazanie się, ponieważ, w przeciwieństwie do Coutinho, Malcom dobrze się odnajdywał w 4-3-3 i regularna gra mogłaby mu pomóc w ustabilizowaniu formy i rozwojowi piłkarskiemu. Oby do takich błędów czy to trenerskich, czy transferowych dochodziło coraz rzadziej.

8

@fcbkermit No nie wiem... Valverde może i jest typowym trenerem maratończykiem (nie rodzącym sobie w pojedynczych decydujących meczach), jednak przy tych mniej więcej 120-140 mln które obciążają, lub dopiero obciążą Barcelonę i oczekiwaniach związanych z zostaniem nową "8", zawodnik rozczarował. Nie odnalazł się w 4-3-3 i o ile trener może ponosić winę za taktykę, skład i brak pomysłu, tak nie jest winny temu, że Coutinho nie pasuje w Barcelonie na inną pozycję niż "10" , która należy na boisku do sam wiesz kogo. Statystyki ma słabe, marketingowo też nie jest żyłą złota, więc klub upatrywał zwrotu w grze, jego wpływie na regulowanie gry (której jednak próżno szukać). Nie poradził sobie w środku pola, nie poradził sobie na skrzydle, nie gwarantuje bramek czy asyst, nie wprowadza żadnego elementu zaskoczenia (pomijam pierwsze pół sezonu z prostej przyczyny - Coutinho pół sezonu grał w PL , gdzie obrońcy nie należą do najszybszych czy naszej mniejszych, a poza tym widać było chęć pokazania się i to, że dla obrońców z Hiszpanii jego gra była czymś nowym- teraz już każdy wie jak go zniwelować), więc trudno jego transfer uznać za sukces. Za porażkę- znajdą się argumenty za tą tezą.

0

@kolagadawid Hmm... A dlaczego? Osobiście liczę na odbudowę formy w Monachium co doprowadzi do nieco większego zainteresowania nim, a ostatecznie- pozwoli na jego sprzedaż. Z całym szacunkiem do Coutinho, moim zdaniem jego transfer był nietrafiony (choć miałem nadzieję, że w jakimś stopniu zastąpi Iniestę), a to ostatnie dwa lata aby go sprzedać jeszcze za całkiem spore pieniądze (póki jest przed 30-dziestką). Zobaczymy jak będzie grał w Bayernie, ale bez powodu go nie oddali...

1

@Unkas Co nie zmienia faktu iż zmiany nie wychodziły na dobre. Każdy kolejny trener nie miał możliwości wpłynąć na kadrę dłużej niż pół roku gdzie być może po kryzysie, trener mając więcej czasu, mógłby zacząć wprowadzać jakiś plan naprawczy. Zamiast tego jedna rewolucja trenerska zastępowała drugą prowadząc do chaosu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?