1

@Magicc89PL Dobrze, że jest w polu karnym, ale:
1. Młodzi muszą się rozwijać, próbować, popełniać błędy;
2. Lewy powinien wspierać młodych, a jeśli popełnią błąd to im tłumaczyć, rozmawiać, a nie opieprzać (35 latek 16/17 latka przypomnę) jak pijany stary i obrażać się na niego (przypomnę 35 latek na 16/17 latka) nie podając ręki.
Jeśli chodzi o Roque, to nie masz racji - Roque podobnie jak Vini był nie tyle gwiazdą ligi, co jej sensacją (Vini nie rozegrał ani jednego sezonu z liczbami na poziomie Roque, Rodrygo tym bardziej). Jeśli Roque dostanie szanse tak jak Vini w Realu tj. da mu się rozegrać 2-3 sezony, pozwoli mu się zaadaptować, popełniać błędy i coś postrzelać, to jest szansa, że będziemy mieli z niego pociechę. Jeśli kupimy go jako zmiennik wchodzący za rzadko zdejmowanego Lewandowskiego, to przepalimy kolejny talent w durny sposób (czyli klasyka Barcelony). Co do Guiu, to pieniczysz jak typowy polak przeskakujący ze skrajności w skrajność. Załóżmy, że ograniczamy Lewego kosztem rotacji dla Roque i Guiu. Roque ma większy potencjał i był droższy, więc logicznym jest, że musi grać więcej, aby się spłacić. Guiu JEŚLI dostanie minuty i JEŚLI je poprawnie wykorzysta może się stać raczej nie czołówką, ale bardzo ciekawym zmiennikiem dla Lewego/Roque w przyszłości (zapewniając siłę i centymetry, kiedy szybkość i zwinność Roque nie wystarczy do przełamania obrony). Nie popadajmy w skrajności. Lewy się kończy (mówię to głośno, bo proces zaczął się nie w Barcelonie, tylko w Bayernie, którego też obserwuję od lat) i trzeba jak każdy szanujący się logicznie myślący człowiek brać pod uwagę aspekt średnio i długoterminowego bytu zespołu. Dzięki Lewemu jest mały przedział czasowy, aby móc we w miarę bezbolesny sposób dokonać wymiany pokoleniowej w ataku, ale trzeba to będzie zrobić z głową (czyli nie powierzać tego Xaviemu, bo on sam w meczach potrafi sobie podłożyć minę) i zaplanować to w czasie (czyli nie na pałę, wg zasług, wysokości kontraktu, stażu w drużynie, ego piłkarza).

1

@Chlebek23391 Najgorsze jest to takie polskie "bo wypada". Polskie, nie znaczy dobre. Raz się uda, ale najczęściej jest lipa. Lewy to bardziej błąd matrixa, niż sukces polskiej szkoleniówki. To ślepe bezkrytyczne poparcie, dla wszystkiego co polskie nie pierwszy raz jest problemem... Lewy był świetnym piłkarzem, z uwagi na etos pracy i zamknięty charakter Bayernu nie było za dużo przecieków z szatni, ale jak tylko zespół zaczął się zmieniać na niekorzyść tej "gwiazdy" zaczęło się marudzenie. Teraz po czasie skala absurdu urosła, bo Lewy wyżywa się na młodszych, którzy nie grają na niego, którzy być może w jego mniemaniu nie grając na niego, nie działają dla dobra zespołu oraz klubu. Ostatni jego dobry sezon skończył się wraz z wygraniem LM przez Bayern Flicka, potem naprawdę coś się zaczęło z Lewym dziać niedobrego i końca nie widać. Dobrze, że kontrakt jest jeszcze ważny przez bodaj półtora roku i oby nie został przedłużony. Jak dobrze pójdzie to uda się pokombinować zespół na dwóch napastników (oczywiście do realnej rotacji) o różnych stylach gry, co ważniejsze dużo szybszych od Polaka, głodnych gry i pojętnych do nauki, o różnych parametrach (co da większe pole manewru pod kątem taktycznym). Czas Polaka mam nadzieję się kończy, oby nie skończył jak Suarez, który mimo wszystko przeciągnął swoją karierę w Europie.

3

Nihil novi, Lewy to lis pola karnego, żyją z podań (zwłaszcza jeśli po czasie rozumieją, że publika tego od nich wymaga i mają się wziąć do roboty zamiast latać po boisku, by sobie porozgrywać). Nie zamierzam go bronić, nie byłem zwolennikiem Lewego z uwagi na koszt transferu, pensję oraz wiek, który uniemożliwia odsprzedaż, lecz również parametry Polaka, które w jego przypadku uniemożliwiają możliwość zastosowania szybkich kontrataków. W jego wieku Lewy powinien potrafić w takich sytuacjach zachować samokontrolę i spokojnie porozmawiać z młodszym kolegą, a nie odstawiać fochy (okazuje się, że w kwestii charakteru Polaka jego były agent miał rację :/ ). Lamal jest młody i bardzo dobrze, że próbuje i kombinuje - na tym polega piłkarska młodość. Gdyby Mbappe nie próbował, nie kombinował po swojemu, tylko zdawał się na podania do napastnika, nie byłby dzisiaj w czołówce. Młodzi muszą próbować, muszą tą bezczelność piłkarską w sobie rozwijać, by z czasem być wyrachowanym na boisku, a nie uśrednionym do roli trybiku na boisku. Talenty muszą się rozwijać, by wystawać ponad szereg. Ważne jest, by wpoić im grę zespołową, ale nie można ich karcić za to, że chcą próbować, chcą zrobić coś więcej sami - inaczej nie popełnią potrzebnych błędów, nie rozwiną swoich możliwości i nie wyjdą poza średnią.

0

@K@mson Ile takich spotkań było pod wodzą Xaviego? Konkludując założyć można, że nie prędko zobaczymy spokojnego w wykonaniu Barcelony meczu, a co dopiero serii takich spotkań...

1

@Cikaldinho10 Nie jestem zwolennikiem angażu Xaviego na ławkę, ale kogo Barca mogłaby pozyskać na ławkę za niewielkie pieniądze, a kto byłby lepszy na poziomie taktycznym od Xaviego z jednoczesnym (niestety) posiadaniem DNA Barcy (z tego Laporta w życiu nie zrezygnuje)?

0

@MILOSZ_F22 Zespół jest w dołku formy, nie w agonii.

8

@MeAndSwan Kappa? XD Sentymenty biorą górę widzę XD Kappa płaci licho, a w ostatnich latach straciła większość swoich co większych klubów ograniczając się głównie do zespołów z drugich połówek tabel (jeszcze są w Serie A i Ligue 1, w Bundeslidze potracili wpływy)...

2

@blakkudium Nie nada się, bo to nie jest stricte defensywny pomocnik. Bliżej mu do De Jonga, który sam defensywnym stricte nigdy nie był. Barca potrzebuję młodego, wybieganego i w miarę ruchliwego oraz silnego ŚPD i sticte defensywnego (nie żadnego pomocnika, który może od biedy tam zagrać, bo bieda będzie w każdym meczu).

1

Gavi i Romeu w telegraficznym skrócie...

0

@pasquda A przynajmniej miał. Romeu na słabych jeszcze się powiedzmy nadaje, ale na czołówkę, to dramat. Że też Xavi tego nie widzi...

4

@DonCarletto Rozciągnięcie wynagrodzenia = mniejsze obciążenie w bieżącym budżecie FFP + rozciągnięcie amortyzacji na dłuższy okres daje dodatkowe miejsce w budżecie na nowych zawodników. Dlaczego Barca robi to samo? Nie chodzi przecież, aby zatrzymać zawodników do 35 roku życia w klubie, tylko po to, by zrobić miejsce w limicie płacowym na teraz dla innych zawodników.

0

@Hinczyq Ajax, Benfica... Ich wychowankowie grają w wielu mocnych ekipach, coś już powygrywali. Nasi wychowankowie, którzy pozostali w Barcelonie dopiero coś swojego budują. Reszta, która opuściła Barcę zwykle przepadała (może oprócz Thiago i Onany).

2

@bary Nike to SPONSOR. Liczy się przede wszystkim, kto da więcej. Kappa marnie płaci, a i często ma ten szpetny motyw na strojach z kolumnami symbolu Kappy - szpeci to okrutnie stroje. Historia co do zasady stanowi o przeszłości, a ta często różni się realiami względem innego okresu na osi czasu. Tylko Adidas mógłby coś zaproponować, ale tego nie zrobi, bo ma Real, więc nie potrzebuje Barcy. Puma jest za biedna na Barcę, więc czysto finansowo (a Barca decydując się na sponsora technicznego bierze pod uwagę przede wszystkim zarobek) Nike jest jedynym logicznym wyborem. Dziękuję, dobranoc.

1

Warty powalczenia z tej grupki jest tylko Nico Williams. Havertz do drewno i zawodnik jednej ligi. Jorginho chyba już jest po drugiej stronie rzeki. Martial to nieporozumienie i przerost kwoty transferowej nad treścią. De Ligt i Sancho to zawodnicy utalentowani, natomiast nieosiągalni pod kątem finansowym - Bayern za Holendra (o ile w ogóle chcą go sprzedać) zawoła mniej więcej tyle, ile zapłacił, zaś za Sancho MU będzie spokojnie wołało jakieś 55-65 mln euro ( a do tego dochodzi charakter podobny do Dembele, tylko Francuz czegoś się nauczył i częściowo poprawił życie poza boiskowe, natomiast Anglik cały czas sprawia problemy wierząc, że to świat jest w błędzie, a nie on). O Nico trzeba walczyć już teraz, a w styczniu przejść oficjalnie do czynów.

4

Joao od początku nie pasował do Atletico i od początku ten transfer nie miał sensu, a na pewno wiązało się z nim olbrzymie ryzyko, że zawodnik tak bardzo odbiegający stylem od klubu nie dostosuje się do specyficznych wymagań Cholo Simeone. Felix robił swoje, ale to Klub nawalił wykładając horrendalne pieniądze na zawodnika, który od początku do Atletico nie pasował. Reszta historii wydarzyła się na wyraźne życzenie biedniejszego sąsiada Realu Madryt.

1

@MamerTponad100 Czas pokaże jak ułoży się sezon Felixowi. Jeśli przestanie mu iść dobrze i wypadnie ze składu, to zacznie marudzić jak zwykle. Tylko sezon pokaże, jak często będzie do tego dochodzić...

0

Ryzykowne posunięcie, choć Kuleszy o rozwagę nigdy bym nie posądził, biorąc pod uwagę schemat jego działania.

6

Nic dziwnego - PIS nie bardzo lubi się z organizacjami europejskimi, a LM i LE to rozgrywki europejskie, więc płacić za sublicencje nie będą. Oni nie chcą wypłacić z funduszu odbudowy, PIS nie będzie płacić za LM (z taką mentalnością to nam zaraz drugą Rosję w Polsce zrobią - w sektorze naftowym już mamy swego rodzaju PIS-owską oligarchię, która finansuje partyjniaków, także mechanizmy z Rosji już mamy, tylko czekać na wzrost korupcji, upadek systemu sprawiedliwości (pardon - już mamy) i kompletne odklejenie partii rządzącej od rzeczywistości obywateli (pardon - już mamy)...
Im bliżej wyborów, tym mocniej mnie ten kraj i jego społeczeństwo irytuje - przepraszam.
W każdym razie może to i lepiej, że LM nie będzie w TVP - ani studio analiz, ani komentatorzy zazwyczaj nie dojeżdżali poziomem (może oprócz Laskowskiego, szkoda że facet nie chce TVP opuścić).

0

@Gacu95 Póki i go nie zablokują (oby jak najpóźniej)...

0

@pacior95 Nico ma troszkę inne podejście aniżeli Inaki. Inaki to człowiek klubu, Nico mimo wszystko ma ambicje, by coś w karierze osiągnąć, zdobyć jakieś trofeum, to zresztą od jakiegoś czasu można w kuluarach zauważyć. Jeśli Barca na niego postawi, zagwarantuje mu miejsce w I składzie (a o to nie będzie trudno), to Nico może poważnie rozważyć zmianę otoczenia. Nico nie jest taki jak Inaki - ma ambicje i sportowy głód wygrywania, którego starszy z braci nigdy na taką skalę nie przejawiał.
PS: co do dobrej drużyny w Atleticu, to mocno Cię poniosło - mieliby naprawdę mocną drużynę, gdyby nie Real Sociedad, który im co lepszych młodzików podkradał i podkrada z Baskonii (dodatkowo prześledź sobie wyniki i styl gry Basków z ostanich 3-6 lat - wcale nie ma fajerwerków).

0

@Aragorn33 Real ma takie skrzydła, że Jude grający w pomocy jest najlepszym strzelcem w lidze. Aktualnie nie potrzebują aż tak napastnika, a mają do tego naprawdę mocne skrzydła. W obronie faktycznie mają biedę na flankach, ale podejrzewam, że w przyszłym roku Florentino tym się zajmie. Barca z kolei nie ma skrzydeł, nie ma zmiennika dla defensywnego, nie ma zmiennika dla napastnika (tak wiem, że jest Ferran, ale Xavi go na napadzie nie wystawia, tylko pcha na skrzydła, choć to już nie jest od paru lat skrzydłowy).

1

Tak tylko przypomnę, że 100 mln po sezonie odejdzie z drużyny, bo są wypożyczeni bez prawa wykupu, a dodatkowo klubu raczej nie będzie na nich stać. Jeśli weźmiemy to pod uwagę, to różnica pomiędzy Realem, a także kapitalizacja graczy nam ciutkę poleci...

0

@Tool Ryba psuje się od głowy. Czegoś się spodziewał po wyborze typowego Latowskiego partnera do picia i robienia interesów przy kielichu, czyli Kuleszy? W reprezentacji też próżno szukać liderów, bo Ci już dawno odeszli na emeryturę, zaś aktualni "liderzy" nie mają w sobie żadnej charyzmy i cech przywódczych. Mam nadzieję, że nie awansują - będzie jedno miejsce więcej dla drużyny, która może będzie cokolwiek grać (mam uzasadnione obawy, że w Niemczech czekało by nas to samo, co na ubiegłorocznym mundialu). Czasy świetności polskiej reprezentacji w pierwszym ćwierćwieczu XXI wieku minęły, czas pokaże na jak długo (jeśli historia się powtórzy jak to zwykle ma w zwyczaju, to troszkę sobie na dobrą reprezentację poczekamy)...

1

@tomcias10 W sumie takie mamy czasy - fałszywe, obrzydliwe, pełne dwulicowości, nieczystych zagrań i szukania benefitów w robieniu z siebie strony poszkodowanej (czasem słusznie, czasem bez realnych podstaw).

0

@Macio93 Tebas jest nie do ruszenia :/

4

@Czarny_ck Dyma nas Betis, dymała Valencia, dymało Atletico... Barca po prostu lubi uszczęśliwiać przyjaciół z La Ligi.

6

20/25 mln... Czyli już do Barcy nie wróci. Tak tylko przypomnę, że w tym okienku jedyny nasz transfer gotówkowy opiewał na bodajże 3,5 mln i był to angaż Oriola Romeu. Za nędzne 7,5 mln pozbyliśmy się jedynego skrzydłowego zbliżonego stylem do Dembele mając nadzieję, że może w Betisie się rozwinie na tyle, by ktoś go potem od nich kupił, by Barca w przyszłym roku mogła zanotować kolejny przychód. Nie wróci tak samo jak Nico, a kto wie może i Fati (jeśli się pokaże z dobrej strony, to w Hiszpanii długo nie zabawi, a jeśli zawiedzie, to w przyszłym roku będą kombinować gdzie go dalej wypożyczyć, bo Xavi wyraźnie nie ma pomysłu na to jak Ansu odbudować pod kątem mentalnym.

4

@maroon Nie ma, został sprzedany, a opcja wykupu oscyluje wokół 20 mln. Dodatkowo Xavi nie widzi w Nico defensywnego, a pomocnika ustawionego nieco wyżej, dlatego Nico odpadł ze składu w ostatnim letnim okienku i pewnie już nie wróci biorąc pod uwagę liczbę zawodników grających na pozycji, na której widziałby Nico Xavi. Tak więc Nico odpada i trzeba szukać typowego defensywnego, o co łatwo nie będzie. Mam tylko nadzieję, że dla 31 letniego Romeu Barca nie dokoptuje kolejnego 31 letniego Jorginho, bo już więcej sensu będzie miało postawienie na Marca Casado.

1

@lntrowertyk Świat nigdy nie był sprawiedliwy, tylko podążał za trendami. Aktualnie mamy takie trendy, a za x lat trendy mogą się zmienić. Grzywny żadnej nie dostanie, podobnie jak każda oskarżycielka składająca pozew przeciwko osobie publicznej. Zresztą grzywna była by niezgodna z prawem, bo liczą się oficjalne zeznania, a sądy rzadko uznają "wycieki" z szatni za dowód wiążący.

5

@Andy83 Kurcze nie wiem, sprawdź sobie, może to faktycznie przez Porto :/

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?