zibiku
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Tarnobrzeg
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Barcelona pokazała, że potrafi się pogodzić z karą i nie szuka usprawiedliwienia dla błędów swoich zawodników.
A tak swoją drogą to szkoda, że w prasie z Madrytu nie pojawił się kolejny niezbity dowód na to, że Barcelonie sędziowie pomagają. Widać to było w takich sytuacjach jak:
1) przy pierwszej bramce sędzia nie gwizdnął ewidentnego rzutu wolnego dla Getafe, bo zawodnicy Barcelony i Getafe zasłonili bramkarzowi całe pole widzenia i biedak nic nie widział
2) po kartce dla Pique należała się druga czerwona kartka dla Xaviego za podważanie decyzji sędziowskich
3) Iniesta w drugiej połowie również powinien dostać czerwoną kartkę bo dał się trafic przeciwnikowi i szkoczył na równe nogi dochodzić swoich praw rękami (a że jest mniejszy od niektórych to i w nos nie trafił porządnie)
4) druga bramka dla Barcelony to szczyt szczytów, bo sędzia liniowy nie zareagował na dramatyczne podnoszenie rąk sygnalizujących pozycję spaloną
5) największym błędem sedziego było podyktowanie tylko jednego karnego, gdy po tak brutalnym faulu Marqueza powinno się dyktować 2 jedenastki
6) sędzia nie doliczył 15 minut do drugiej połowy, bo przez taki okres czasu Barcelona beszczelnie grała na czas utrzymując się przy piłce.
Jednym słowem kolejne wielkie oszustwo!
0
Pewnie pojawi się wiele głosów, że Pep powinien wystawić linię obrony taką a nie inną. Za podanym wyżej ustawieniem przemawia to, że Dmytro ma lepsze warunki fizyczne od Milito, lepiej gra głową i potrafi wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Na minus jest jego szybkość. Na co postawi Pep? Tego dowiemy się w niedzielę.
A do tego czasu proszę nie obrażać DMytro.
0
To gracz Realu i zrozumiałe, że będzie zawsze życzył jak najlepiej swojej ekipie: w tym przypadku trzyma kciuki za Atletico. Zawodnikom Barcelony nie pozostaje nic innego jak tylko udowodnić w następnej kolejce, że obojętnie kto nie wybiegnie na boisko w pierwszym składzie to i tak wygra Barca.
p.s. Szkoda, że Real postanowił nagrodzić jego dobrą grę podwyżką bo liczyłem że uda się go sporwadzić:D.
0
Zacznę od sędziego.
Czerwona kartka dla Pique - w pelni zasłużona. Brawo za odwagę. Ostre faule trzeba karać. Ale sędzia nie wykazał się konsekwencją. Akcja Iniesty w drugiej połowie przy linii. Kopnięcie rywala bez piłki po gwizdku. I co? Tylko żółta. Kontrowersji wobec czerwonej dla Marqueza nie skomentuje. Każdy widział to inaczej. Widocznie Casillas zapłacił sędziemu, bo chce dogonić Valdesa (żart). Reasumując dobrze, że Barcelona ten mecz wygrała i pokazała, że nawet bez jednego zawodnika potrafi pokonać przeciwnika.
W całym meczu widoczna była bardzo dobra postawa obrońców (oprócz Pique). Zadziwił mnie zwłaszcza Maxwell, który momentami grał niczym Alves. Abidal bardzo pewny w defensywie. I Milito, który udowadnia, że będzie się liczył w walce o pierwszą 11.
Postawa pomocy to z jednej strony doskonała gra Toure i Xaviego a z drugiej niewykorzystane setki Keity. Niektórzy piszą, że Busquets zagrał źle. Ja uważam, że wprowadził spokój w poczynania naszej drużyny.
Jeśli chodzi o linię ataku, to najbardziej żałowałem sytuacji Zlatana. Szkoda, że Szwed się nie przełamał. Będzie szansa z Atletico:). Postawa Messiego i Iniesty palce lizać.
Barcelona jako drużyna zagrała bardzo dobre spotkanie. Każdy zawodnik wniósł swój idział w koncowym sukcesie. Jak zagramy równie ambitnie w Madrycie to o wynik można być spokojnym.
0
sebaldinho
Pinto- jako zmiennik dla Valdesa spisuje się dobrze. Nie narzeka, że nie gra, nie obraża się na siedzenie na ławie.
Maxwell -zobacz jak sprowadzenie Brazylijczyka wpłynęło na Abidala. Poza tym gdy nie ma Francuza nie musimy się martwić o obsadę lewej obrony.
Ronaldinho - z Brazylijczykiem byl taki problem, że za nic na świecie nie chciał odejść nigdzie indziej jak do Milanu. A Włosi nie chcieli sięgać głęboko do kieszeni. Barcelona chcąc "oczyścić" atmosferę pusciała go. I z perspektywy czasu dobrze zrobiła.
Deco - jego odejście było zbawienne dla Barcelony, bo dzięki temu Xavi w pełni się rozwinął. Poza tym cena była adekwatna do jego dyspozycji (co również wyszlo z czasem)
Giovanni dos santos - kilka milionów za gracza, który jak sie okazuje bardziej ceni sobie imprezy od treningów to bardzo dobra cena. Takich młodych zdolnych było bardzo dużo.
Quaresma - stare czasy.
Fabregas SAM odszedł z Barcelony bo wiedział, że rywalizacji z Xavim i resztą nie wygra. Poszedł do Arsenalu i tam się rozwinął, bo grał systematycznie. 40-50 mln za jednego z trzech najlepszych rozgrywających świata, w dodatku jeszcze młodego to odpowiednia cena. Takie są realia dzisiejszej piłki. I takie ceny.
0
sebaldinho
podałeś konkretny przykład Robinho to ja ci napisałem jak było. Real podał kwotę a MC bez negocjacji ją przyjął. A wystarczyłoby, żeby u Anglików znalazła się jedna rozsądna osoba, która powiedziałaby, że skoro Brazylijczyk chce sam odejść to można się potargować.
Wszyscy tu krytykują polityke transferową Barcelony. A podajecie tylko przykłady "niewypałów". Czemu nikt nie napisze o sprowadzeniu Pique (mistrzostwo świata), Alvesa, Keity, Pinto, Maxwella, Henrego? Czemu juz teraz niektórzy rozpaczają za Eto'o?
Trenował pod okiem Pepa i skoro ten zdecydował, że go nie chce, to w czym problem? Przecież działacze muszą się liczyć ze słowami trenera. I to on ma decydować jaką kadrę chce mieć.
0
sebaldinho
Aleś podał przykład. Myślisz, że jakby Eto'o chciał iść do MC to nie dostalibyśmy za niego minimum 30 mln euro? Szejk nie liczy się z kasą i jest mu obojętne czy wyda 20 czy 50 mln byleby jego druzyna w koncu zaczęła się liczyć w PL i Europie. I umiejętności działaczy Realu nie mają tu nic do rzeczy. Bo klub z Madrytu podyktował cenę a działacze MC ją przyjęli. Tak samo by było w przypadku Barcelony.
0
sebaldinho
To się okaże czy Barcelona bez Eto'o jest lepsza czy gorsza. Sezon jeszcze się nie skończył. Jak się okaże, że Blaugrana straciła na sprowadzeniu Szweda to będę pierwszym który to przyzna. A na razie spokojnie czekajmy. Kameruńczyk był moim ulubionym zawodnikiem, ale gra teraz w Interze i ja się z tym pogodziłem.
cracovia88
Nie chciałem cię urazić. I nie mam nic do twojego nicka. Po prostu nie zgadzam się z tak mocnym stwierdzeniem z twojej strony. Hleb jak do nas trafił był jednym z motorów napędowych Arsenalu. Grał bardzo dobrze i zwrócił uwagę działaczy Barcelony. I go kupiono. W Hiszpanii miał kilka dobrych spotkan, większość słabych. Postanowiono dać mu szansę na odbudowę formy i "zesłano" do Niemiec. I dopiero u naszych zachodnich sąsiadów okazało się, że Hleb gra słabo. To nie była wina działaczy, bo nie mogli przewidzieć, że jeden z najlepszych zawodników PL nie dostosuje się do pry w PD.
0
cracovia88
-Cáceres(może i dobry ale w Barcy sobie nie poradził) - skoro sobie nie poradził po przejściu do nas to chyba dobrze, że klub wypożyczył go do innego zespołu. Tam odnalazł formę i gra dobrze. Ale coś wątpię, że Pep da mu jeszcze szansę.
-Hleb(patologia) - słowa w nawiasie poszukaj wśród swoich kumpli. Miałem nadzieję, że "odżyje" w lidze niemieckiej, ale się przeliczyłem.
-Henrique(za słaby,nie ta liga!)- tu się zgodzę
-Keiri (jak na razie choć mam nadzieje że do Nas wróci i będzie Gwiazdą) - dajmy mu czas na poznanie piłki europejskiej
-Chychryński(nie ten styl) - poczekajmy co z Dmytro wyrośnie. Jak na obrońcę jest jeszcze młody i może za 2-3 lata będą z niego ludzie:).
-Ibra(wielu ubolewa ale ja jestem akurat z Niego zadowolony) - tutaj dopiero po sezonie się okaże kto na wymianie skorzystał. Na razie więcej atutów pokazał Ibra (pomijając jego ostatnie występy). A jak będzie to czas pokaże.
sebaldinho
Zrozum to wreszcie, że Eto,o nie podpisał nowego kontraktu z klubem, był w konflikcie z Pepem, więc jedyną opcją było pozbycie się go. Znając kamerunczyka za żadne skarby nie poszedłby tam, gdzie dawali za niego największe pieniądze (MC) więc włączono go w transakcję sprowadzenia Ibry. Czy zrobiono błąd płacąc kosmiczne pieniądze? Nie wiem. Dopiero przyszłość pokaże.
Poza tym Pep chciał mieć taki typ napastnika, nie zdecydował się na Villę czy kogoś innego tylko postawił na Szweda.
0
A ja proponuję jako wzmocnienie linii obrony kupić całą obronę Arsenalu, pół drużyny MU i 3 zawodników Chelsea. A na bramke koniecznie Buffona (bo zawsze w rankingach jest w pierwszej 3) i Boruca (bo każdy wie, że Celtic to za słaby klub dla niego i nie może pokazać pełni swoich umiejętności).
Na środek pola można by sprowadzić Diego, bo o nim rozpisują się wszystkie gazety i nawet Real sie nim interesował oraz Guti (wiecznie niespełniony talent, może u nas eksploduje?).
Na skrzydło kupiłbym i Silvę i Matę i Riberiego i Suareza.
A potem wzróciłbym się z prośbą do medyków klubowych, aby z tych wszystkich zawodników stworzyli jednego bocznego obrońcę, jednego bramkarza, jednego pomocnika i jednego skrzydłowego. Z takimi superpiłkarzami na lata będziemy wielcy.
ps. ciekawe jakie jeszcze śmieszne nazwiska zobaczę.
0
Nie ważne kto zagra, ważne są 3 punkty do zdobycia.
Może Pep postawi na : Milito-Dmytro-Pigue-Marquez ?
0
Jak Barcelona mysli poważnie o sprowadzeniu tego piłkarza to powinna już teraz zaklepać sobie jego usługi. Bo za taką cenę wiele klubów będzie go chciało:).
0
I tak wszystko będzie zależało od samego piłkarza. Najpierw sam Ribery będzie musiał postawić albo na Real albo na Barcelonę. Większe szanse daję włodarzom z Madrytu, ponieważ gotowi sobą dużo zapłacić i mają u siebie Zidana, który w tej rozgrywce jest jokerem.
No chyba, że Francuz mimo wszystko wybierze Barcelonę. Pozostaje pytanie: ile trzeba będzie za niego zapłacić? Jak więcej niż 35 mln to Blaugrana powinna się skupić na innych wzmocnieniach (lub postawić na wychowanków).
0
Pamiętam ile razy w poprzednim okienku transferowym pojawiał się w gazetach artykuł, że Villa jest już "prawie" zawodnikiem najpierw Realu a potem Barcelony. Jak wyszło każdy wie. Dlatego śmieszą mnie takie newsy z klilku powodów.
Po pierwsze: jest środek sezonu i zawodnik skupia się na rozgrywkach PD a nie błądzi myślami bo niedalekiej przyszłości.
Po drugie: negocjacji z Valencią nie da się przyspieszyć i będą bardzo ciężkie.
Po trzecie i najważniejsze: działacze Valenci doskonale zdają sobie sprawę, że wartość Silvy po MŚ może znacznie wzrosnąć dlatego nie wierzę, że już przed wyjazdem na mundial jakiś klub go kupi.
CO jakiś czas będą się pojawiać spekulacje odnośnie wzmocnień na przyszły sezon. Można z nich się pośmiać. Bo i tak dopiero po zakończeniu sezonu 2009/2010 i po wybraniu przez Cules nowego prezesa dowiemy się kogo chce mieć Barca w swoim zespole.
0
Ja bym poczekał z zachwytami nad Rosellem do jego oficjalnego programu wyborczego. Ja jestem zwolennikiem kontynuowania polityki prowadzonej przez Laportę. Jeśli kontrkandydat zapewni, że nie będzie wydawał nierozsądnie kasy (jego wypowiedzi, że chce kupić Kuna za 55 mln), że przy ewentualnym sezonie bez pucharu nie zwolni Pepa i że dalej większość kadry Barcy będą stanowili wychowankowie to pewnie i wygra wybory, bo jest bardziej medialny od pozostałych.
A obojętnie kto wygra, byleby Barcelona co rok walczyła o najwyższe cele i systematycznie spłacała długi.
0
Postawa Barcelony mnie nie dziwi. W końcu kadra zespołu poza Eto'o została niezmieniona. Pozostał kolektyw na którym Pep oparł swoją drużynę 2009/2010. Porażka kiedyś przyjdzie, ale mam nadzieję, że nie w tym sezonie:). Dziwne jest to, że pomimo słabszej postawy formacji defensywnej w tym sezonie straciliśmy mniej bramek.
Natomiast dużym zaskoczeniem in plus jest postawa Realu. Drużyna zbudowana praktycznie od zera, z nowym trenerem i nowym pomysłem na grę, z gwiazdami. A tutaj gracze z Madrytu tracą do lidera tylko 5 punktów i pod względem wyników są na 2 miejscu w Europie. Jeśli Perez okaże się cierpliwy, to za 2-3 lata ta ekipa może nieźle namieszać w Europie. W tym sezonie przewiduje, że mocniejsza kadrowo na każdej pozycji Barcelona wygra PD i będzie w finale LM.
0
Jeśli miałyby decydować tylko i wyłącznie względy sportowe to chciałbym, aby do nas dołączył Ribery. W porównaniu do Silvy jest typem walczaka a takich u nas zawodników brakuje. Ale wiadomo, że cena za Francuza jest zdecydowanie większa.
0
Za wcześnie jeszcze na prognozy, kto zdobędzie Złotego Buta. Na 4-5 kolejek przed koncem rozgrywek będzie wiadomo kto z danej ligi ma szansę.
Nawet w PD nie wiadomo czy Messi zdobędzie najwięcej bramek (chociaż mu tego życzę), bo Villa nie odpuści do końca. I zawsze może ktoś zza pleców wyskoczyć, np. Zlatan (czego też mu życzę).
0
Jedyną opcją, która rozwiązywała całe zamieszanie wokół Robinho było wypożyczenie go do końca sezonu. Skoro się to nie udało to nie ma sensu w następnym roku wydawać dużych pieniędzy na Brazylijczyka. Zwłaszcza, że MC za mniej niż 30 mln nie będzie chciał go puścić.
Poza tym jeśli Pep rzeczywiście postanowił, że o sile jego ekipy będą decydować wychowankowie taki transfer zablokowałby rozwój naszych młodych graczy. Przykład Pedro, który systematyczną pracą i determinacją potrafił przebić się do pierwszego zespołu daje nadzieje, że tak samo może być z Jeffrenem i innymi.
0
patrykbarca
z tej prostej przyczyny, że o miejsce na skrzydle rywalizować moim zdaniem będą Pedro i Jeffren z Messim, Iniestą i Silvą (jakby do nas trafił).
Zakładając, że nowy prezes Barcelony namówi do powrotu Fabregasa to pole manewru do wstawiania Gaia zawęża się jeszcze bardziej (Iniesta pewnie pogrywałby na skrzydle). Dlatego jedyną szansą na grę Gaia w piewszym zespole byłoby wychodzenie jako zmiennik Ibry (miałby za rywala tylko Bojana).
Wszystko jednak rozstrzygnie się po sezonie. Na pewno ktoś z tej 4 od nas odejdzie (czy to na wypożyczenie czy na stałe). Zależy ilu zawodników sprowadzi nowy sternik Blaugrany.
0
miki_barca
ma czas, bo wyżej od umiejętności Gaia cenię sobie grę Bojana. I to jego widzę na ewentualnego zmiennika dla Ibry. A Gai skoro Pep na niego nie postawi w następnym sezonie powinien sobie poszukać innego klubu.
0
Ja po sezonie w przypadku przyjścia Fabregasa wypożyczyłbym dos Santosa i Thiago do klubów z PD. Przypadek Jeffrena jest bardziej skomplikowany, bo nie wiadomo czy klub nie zdecyduje się na zakup skrzydłowego. Ja mam nadzieję, że dostanie szansę od Pepa i pokaże swój potencjał. Na Gaia przyjdzie jeszcze czas.
0
Haryztybetu
a czego mam się wstydzić? Zobaczysz jakie nazwiska się pojawią jak swoje programy przedstawią inni kandydaci na fotel prezesa. To będzie kiełbasa wyborcza i chęć przekonania cules, aby oddali na nich głos. Więc i kibice mogą się w tej kwestii wypowiedzieć. Nie rozumiem więc o co ci chodzi?
0
Jedynym moim marzeniem odnośnie wzmocnień na następny sezon jest Fabregas. Wiem, że nie będzie łatwo go sprowadzić, wiem, że mamy dwóch światowej klasy rozgrywających, ale ten zawodnik gwarantuje kolejne sezony wspaniałej dominacji na boisku. Doskonale zna nasz system gry i może godnie zastąpić za 2-3 lata starzejącego się Xaviego.
Poza tym jestem przekonany, że jak wygra kandydat namaszczony przez Laportę to Barcelona będzie dalej kroczyła obroną drogą: systematyczne zmniejszanie zadłużenia, racjonalne wydatki i przede wszystkim stawianie na wychowanków.
0
Cieszyć może kilka rzeczy.
Po pierwsze walka Messiego o tytuł najlepszego strzelca PD z Villą i resztą nabiera smaczku. Jak jeden zdoła uciec na małą przewagę to zaraz w następnej kolejce jest ona niwelowana. Większe szanse daje Argentyńczykowi z racji tego,że gra w lepszym klubie.
Trofeum Zamory w tym sezonie znów trafi w ręce Valdesa. Jak na razie jest w tym sezonie na swojej pozycji najlepszy. I myślę, że tak zostanie.
Ciężko powiedzieć kto zostanie najlepszym asystentem PD, bo w każdej kolejce błyszczy ktoś inny. Na pewno w pierwszej trójce będzie Messi.
Klasyfikację kanadyjską powinien pewnie wygrać Messi.
W strzałach na bramkę nikt nie pobije C.Ronaldo. Dziwię się, że z połowy boiska nie próbuje uderzać:).
Cieszy, że pomimo zaangażowania i czasem otwartej walki wręcz nasi zawodnicy nie dominują w klasyfikacji najczęściej karanych kartkami.
To moje prognozy na cały sezon a jak będzie czas pokaże.
0
Liczyłem na nich i szkoda, że zawiedli. Pozostaje trzymać kciuki za Kamerun.
Szkoda Toure bo chociaż w reprezentacji sobie mógł pograć a tak wróci do nas i znów siądzie na ławie.
0
Odnośnie zachowania C.Ronaldo, to widać doskonale jak gigantyczna presja jest wywierana na tego zawodnika w Realu. Został najdroższym zawodnikiem świata i wszyscy z Perezem na czele oczekują od niego powtórzenia wspaniałego sezonu rozegranego w barwach MU. Przełamał się chłopak i znów coś strzelił, ale to go nie rozuluźniło. Tylko spiął się jeszcze bardziej i zachował się jak dziecko. Kolejny raz przed ważnym spotkaniem osłabił zespół.
Być może korespondecyjny pojedynek z Messim głęboko tkwi w jego psychice. I za bardzo chce pokazać światu, że to on jest numerem jeden. I stąd głupi faul. Nie przekreśla to jednak faktu, że jest motorem napędowym swojego zespołu.
0
lemoniada
też bym postawił na Dmytro, ale znając życie Pep wystawi albo Keitę albo Marqueza.
0
janek_centrum
na głupie pytania...
0
dami_981222
Real gra z Betisem Sevilla na wyjeździe.
Co do składu to dla mnie ważne będą 3 punkty, bo jest szansa utrzymać przewagę a za tydzień ją powiększyć.