0

Pewnie i tak jak Argentyna nic nie ugra na MŚ to Messi może zapomnieć o Złotej Piłce.

0

Po sezonie na 70% odejdzie od nas Henry więc trzeba poszukać kogoś na jego miejsce. Pytanie najważniejsze w tej chwili to kto zostanie nowym prezesem i kogo zamierza dokupić? Może sie okazać, że Villa będzie właśnie kartą przetargową przed głosowaniem. Albo Ribery. Albo Fabregas. Przekonamy się o tym już niedługo. Niech się skończy tylko sezon.

0

Widzę, że nie rozumiecie co chcę wam przekazać. Napiszę więc jeszcze raz. Przed sezonem patrząc na skład wielu kibiców, trenerów i dziennikarzy zakładało, że Barcelona w tym sezonie będzie nie do zatrzymania. Czym to uzasadniono? Ano tym, że w Europie nikt nie mógł się z nami liczyć. W lidze tak samo. Real był dopiero budowany od podstaw. Naturalne więc było to, że każdy oczekiwał powtórki cudownego sezonu. Jak sie to skonczyło każdy wie. Teraz pod koniec rozgrywek 2009/2010 pozostaje nam trzymać kciuki za ostateczny triumf w PD. Gdyby taki scenariusz przedstawiono na początku września to każdy cules by nie uwierzył.

Piszę "marne" ponieważ w moim odczuciu Barcelona zasługiwała w tym sezonie na więcej, a nie dlatego, że zarzucam rozgrywkom w Hiszpanii małostkowość i wyprzedzenie Realu za coś zupełnie bez znaczenia.

Dostrzegam wiele pozytywnych aspektów tego sezonu: kolejne triumfy nad Realem w GD, wspaniałe spektakle na Camp Nou choćby z Arsenalem. Tylko ciężko mi się pogodzić z tym, że nie dopięliśmy najważniejszego dla mnie celu: walki o triumf w LM na SB.

szafarz

"Jak interesują cię tylko puchary i dokonania, to musze cię uświadomić że to nie wszystko" - wiem, że to nie wszystko, że najważniejsze jest piękno gry. Tylko, że do historii przechodzi się zdobywając puchary. Bo wiele już razy Barcelona w swojej historii rozgrywała wspaniałe sezony z przepieknymi meczami a nie szło to w parze z osiągnięciami. I doprawdy ciężko jest mi odpowiedzieć co bym wolał: żeby Barca wygrywała LM, PD i CdR fuksem, bez stylu czy żeby przegrywała będąc wiernym swojej filozofii. Być może wybrałbym tą pierwszą opcję.

p.s. Sędziów zostawmy na boku. Komuś widocznie bardzo zależy na ich pomyłkach.

0

Bo takie jest odczucie wielu kibiców i znawców piłki nożnej. Przecież Barcelona po najlepszym dla siebie sezonie została dodatkowo wzmocniona. I przez długi okres czasu każdy na pytanie kto jest najlepszą drużyną na świecie nie miał wątpliwości. A teraz? Została nam do wygrania PD. Piszę "tylko", bo widzę jaki potencjał ma ta drużyna. A według mnie jest to ekipa, która powinna kilka lat z rzędu grać w finałach wszystkich rozgrywek i zwyciężać.

0

Marco87

Słowo "marne" określa jakie wyobrażenie o potędze Barcelony mieli jej kibice (w tym ja). Każdy z nas chyba liczył na powtórkę sprzed roku, zwłaszcza, że początek sezonu mieliśmy jeszcze lepszy. A potem nagle na ziemię sprowadziły nas Sevilla i Inter. Dlatego też uważam, że jak zdobędziemy "tylko" PD to będzie to jednak sezon średnio udany. Bo potencjał mieliśmy na wygranie wszystkiego.

Smutek

Jak wygramy PD to jest jeszcze szansa na wygranie Superpucharu Hiszpanii.

0

939

Doskonale pamiętam lata, w których Barcelona w Europie się nie liczyła, ba w Hiszpanii miała problemy z włączeniem się do walki o triumf w PD. Może i poprzedni sezon był bajeczny, ale ja już o nim nie pamiętam. Skupiam się na tym, co obecne. A Barcelona przed sezonem była "skazywana" na sukces. Mieliśmy powtórzyć wyczyn sprzed roku. Przyszła porażka w CdR. Powiedziałem sobie: to dobrze, będzie więcej sił na LM i PD. Przyszedł przegrany dwumecz z Interem. I z sezonu "nieziemskiego" może zrobić się tragedia. Bo jak inaczej opiszesz to, gdyby to jednak Real triumfował na koniec sezonu?

I dlatego piszę o "marnych" dwóch pucharach, bo dla takiej drużyny to powinien być niejako standard. Pozostałe trofea zostały przyznane za poprzedni sezon (KMŚ, Superpuchary).

Nie przewróciło mi się w głowie, ale piszę o faktach. A one są takie, że od kilku lat zawsze jesteśmy faworytami do ostatecznego triumfu.

I uprzedzam pytanie. Jak w tym sezonie Barcelona nic nie ugra, to poczekam na kolejny, a potem kolejny. Bo wiem, że nawet "drużyna marzeń" może mieć chwile słabości.

0

marcinfivb

W tym sezonie nie wygraliśmy jeszcze niczego. Odpadliśmy z CdR i z LM. Zostaje tylko szansa na wygranie PD i superpucharu Hiszpanii.

0

Decydujące będą dwa mecze: spotkanie Realu z Mallorcą i spotkanie Barcelony z Sevillą. Jeśli gracze z Madrytu nie wywiozą kompletu punktów z trudnego terenu to już jutro będzie można chłodzić szampany i uratować sezon. Jak Real wygra to decydujące spotkanie odbędzie się w Sevilli. Zwłaszcza, że ekipa del Nido będzie miała wiele do ugrania. Mogą przecież rzutem na taśmę wywalczyć grę w el. LM. Trzeba wierzyć, że wszystko ułoży się po naszej myśli. I że chociaż "marne" 2 puchary wygramy:).

0

Mam nadzieję, że niektórzy zawodnicy dostaną w tym pojedynku więcej minut na boisku (Jeffren, Toure). I że szybko strzelimy 2 bramki, aby oszczędzić jak najwięcej sił na wyjazd do Sevilli. Bo to tam w przypadku gdyby Real ograł Mallorcę rozstrzygną się losy mistrzostwa Hiszpanii.

0

Pewniakami do wyjścia w pierwszej 11 są Messi i Ibra. Ja bym do nich dołączył szybkiego i nieprzewidywalnego Jeffrena. A Pedro wpuściłbym w drugiej połowie na podmęczonych obrońców.

0

Tylko czy to jest werdykt prawomocny? Jak tak to te pieniądze przydadzą się podczas wypłacania ewentualnych premii za wygrania PD i LM (jak Barca wygra).

0

W maju, aby mysleć o wygraniu PD trzeba będzie zdobyć tych punktów komplet.

0

Pep może zaskoczyć i wystawić na środku defensywy Toure. Może też postawić na Abidala (chociaż to prawie niemożliwe) więc nie musimy się bac o linię obrony. Bardziej bym się martwił o obsadę linii pomocy i ataku. Jakbym był na miejscu Guardioli to zaryzykowałbym i na skrzydle zamiast Pedro wystawiłbym Jeffrena. To mogłoby zaskoczyć Mou. A i Pedro w roli dżokera sprawdziłby się doskonale. Lepiej niż Henry i Bojan. W środku chciałbym, aby Pep wystawił i Busquetsa i Toure, byle nie będący w słabej formie Keita.

Ale to są moją gdybania. Już jutro się dowiemy, co wymyślił Pep i czy od porażki z Interem czegoś się nauczył.

0

Dla wszystkich którzy piszą, że sędzia jest tylko człowiekiem i że może się pomylić polecam zmianę dyspcypliny na szachy albo warcaby. Nie może być tak, że o końcowym triumfie danej ekipy decydują sędziowie. A tak w tej edycji LM jest. To, że Barca została skrzywdzona to fakt, z którym nie można polemizować. Ale my nie jesteśmy jedyni, którzy zostali puszczeni z torbami przez panów w czerni. I dopóki UEFA nie zmieni przepisów dalej sędziowie będą decydować o losach meczów nawet o najwyższą stawkę.

VVujek

O jakim faulu na Messim mówisz? Argentyńczyk na pewno nie był faulowany. Natomiast Alves już z całą pewnością tak. Z racji tego w rewanżu nie powinien zagrać Sneijder. Ale tego twoje włoskie oko nie widziało. Śmiejesz się z pomówień o kupowanie sędziów? To poczytaj trochę włoskich gazet odnośnie "boskiego" Interu i zarzutów jakie stawia prokuratura wobec obecnego mistrza Italii. Tylko dziwnym trafem ukarany został Juventus i Milan. Jakoś śledztwo w sprawie Interu (Romy zresztą też) leży w próżni już 5 lat. Ale przecież dla ciebie kibica Interu, który kolejny sezon z rzędu będzie bił pianę, że jest najlepszy w słabiutkiej lidze włoskiej to nie jest ważne jakimi środkami Inter wygrywa. Tylko, że wygrywa.

Culé a muerte

Wiele było meczów, w których deny zespół pomimo gry przeciw sędziemu wygrywał.I wtedy nikt nic nie pisał, bo złe sędziowanie nie miało przełożenia na wynik. Dlatego całkiem logiczne jest to, że błędy panów rozjemców są piętnowane dopiero jak skrzywdzony zespół przegra. I moim zdaniem bardzo dobrze, że się o pomyłkach wtedy pisze. Wielkie drużyny powinny się ubiegać o swoje prawa, bo to może wpłynie na "beton" i będą powtórki video.

0

Gdy o zainteresowaniu napisze inna gazeta niż Marca to skomentuję.

0

florek81

Jak będzie bronił wyniku to przejdzie do finału, bo gra w otwartą piłkę z Barceloną na Camp Nou jest samobójstwem. A tak jak Mou uczyli swoim zawodników, aby grali antyfutbol to i możemy mieć powtórkę wyniku 1 pólfinału z Chelsea sprzed roku.

0

Sam jestem ciekaw jaki skład wystawi na to spotkanie Pep. Może zrobić dwie rzeczy: albo da odpocząć kilku podstawowym zawodnikom, aby byli wypoczęci i w pełni sił na Inter albo postawi na optymalny skład tak, aby Messi i Ibra mogli zwiększyć swoją pewnośc siebie po ewentualnie strzelonych bramkach.

Ja osobiści chciałbym, aby zagrał Messi w pierwszej połowie i jak coś utrzeli to niech zejdzie. To samo z Ibrą.

Stawiam na łatwe zwycięstwo Barcy, zwłaszcza, że Xerez już praktycznie nie ma szans na utrzymanie. Mój typ to 4:0.

0

Geble

Takich sezonów było już kilkanaście w dziejach Barcelony. Jak nie w tym roku to w następnym:) wygramy LM i PD.

0

InterNazionale

Ja rozumiem, że można mieć klapki na oczach, ale weź przeanalizuj fakty. A one są takie, że:

1. Gol 3 dla Interu padł ze spalonego, więc nie powinien być uznany.

2. Sneijder wykonał wślizg w tył nogi Alvesa i go dotnkął. A to, że Brazylijczyk rzucił się jak martwy to już jego sprawa. Sędzia pomylił się w tej sytuacji podwójnie, bo powinien dać Holendrowi żołtą kartkę i podyktować karnego dla Barcy. Jak nie widzisz kontaktu między zawodnikami to polecam okulistę.

Ponapinaj się jeszcze. W końcu ten twój nieziemski Inter zdołał pokonać zmęczonych po podróży obrońców tytułu. Tylko dziwne, że nawet włoskie gazety mają niesmak, że odbyło się to po błędach sędziego a ty do tego się nie przyznasz.

Chesz to możemy się założyć jak będzie wyglądał rewanż na Camp Nou? Gwarantuję ci, że momentami to będzie obrona Częstochowy, zwłaszcza im dłużej na tablicy będzie wynik 0:0.

0

Awans jest możliwy pod warunkiem, że Barcelona w pierszej połowie strzeli jedną bramkę i nie straci żadnej. Bo w drugiej na bramkę Interu runie tornado i w końcu coś wpadnie. Jak nie uda nam się rozbić muru Mou w pierwszej połowie to na awans daję Barcelonie 15% szans. Ale i tak pozostaje wiara w geniusz Messiego i reszty.

0

InterNazionale

Gratuluję Interowi nie z powodu genialnej obrony, nie z powodu wyniku, ale z powodu sędziego. Jeżeli szczytem możliwości mistrza Włoch jest pokonanie tak słabo grającego zespołu tylko i wyłącznie przy pomocy panów w czerni to doprawdy jest się z czego cieszyć. Ciekawe ile dostałby Inter na Camp Nou jakby to on musiał jechać 14 godzin autokarem i jakby mu federacja włoska nie poszła na rękę i nie przełożyła spotkania z Juventusem. Ale masz swoje 5 minut. Ciesz się i raduj, bo takich chwil już długo twój Inter nie uświadczy.

Co do parkowania autobusu na Camp Nou to mogę się z tobą założyć, że przez 90 minut mistrz Włoch będzie się bronił 9-10 zawodnikami. Aby tylko utrzymać przewagę z pierwszego spotkania. Jak mu się uda wywalczyć korzystny rezultat na CN to będę jednym z pierwszych, który pogratuluje ci awansu do finału LM.

ps. jak tam afera w sprawie kupowania meczów przez Inter?

0

Odnośnie pierwszego spotkania we Włoszech to Barcelona powinna trn mecz wygrać spokojnie 3:0. Szkoda, że się tak nie stało, bo teraz przyjdzie nam się znów z nimi męczyć. Bo znając życie Mou tak ustawi swój zespół, aby 8-9 zawodników broniło dostępu do własnej bramki a 2 szybkich ofensywnych graczy nastawi się na kontry. Mam nadzieję, że Pep wymyśli jakąś mądrą taktykę, aby rozbić mur włoski. Boję się trochę o postawę naszych graczy, którzy mają za sobą morderczą podróż i może to mieć wpływ na ich przygotowanie kondycyjne. A drużyny prowadzone przez Portugalczyka zawsze świetnie biegały. Kluczem do zwycięstwa będzie jednak opanowanie środka pola. Jak wyeliminuje się Holendra i nie pozwoli mu rozgrywać to Inter straci dużo ze swojej wartości. Jestem też przekonany, że jak się uda nam w pierwszym kwadransie strzelić bramkę, to mecz wygramy 2 lub 3 do 1.

0

realny89

Profesjonalną karierę to zawdzięcza Mallorce i Barcelonie a nie Madrytowi. Bo to te dwa zespoły w porównaniu do działaczy z Madrytu nie bały się zaufać Kameruńczykowi. Pierwszy zespół pozwolił mu zaistnieć w dorosłej piłce, drugi dał możliwość przejścia do historii. Jedyne co można powiedzieć dobrego w tej sprawie o Realu to to, że przywiózł chłopaka na kontynent. Ale już to, że nie danu mu szansy zaistnieć w tym klubie chluby działaczom z Madrytu nie przynosi.

0

Mam tylko nadzieję, że tak długa podróż nie odbije się na formie zawodników i że wywiozą z Mediolanu dobry rezultat (bramkowy remis lub zwycięstwo).

0

Bykunn

Ja nie twierdzę, że to słaby trener, ale nie zgadzam się z opinią niektórych, że jest on obecnie najlepszy w swoim fachu. Jeśli po sezonie okaże się, że to Inter jest najlepszy w LM i we Włoszech to wszem i wobec napiszę, że Mou jest najlepszym ternerem w tym roku.

Wiem co osiągnął z Chelsea, ale też wiem czego nie dokonał. Jako jeden z niewielu trenerów na świecie miał ten komfort, że szedł do Romka, aby ten mu kupił danego gracza a Rosjanin to robił. A mimo to nie potrafił osiągnąć triumfu w LM. Można zwalać winę na pecha i na sędziego, ale fakt pozostaje jeden. Mou mając swoją "drużynę marzeń" ani razu nie podbił Europy.

Poza tym jak już pisałem niżej trenera rozlicza się ze zdobytych pucharów. Jeśli w tym sezonie to Pep wygra 5 trofeów to dlaczego mam uznać wyższość warsztatu trenerskiego Mou? Bo jeden genialny "wybryk" w postaci 6 pucharów Barcelony to mogło być "dzieło przypadku", ale dwa wspaniałe sezony z rzędu to już zasługa Pepa. Dlatego z ocenami wielkości danych trenerów poczekajmy chociaż do rozstrzygnięcia tego sezonu. Wtedy będziemy mądrzejsi o kolejne argumenty.

0

slipdog

Zacznę od tego, że Mou uważam za dobrego trenera, ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że jest obecnie najlepszy w swoim fachu. Wyżej od jego umiejętności cenię sobie kilku szkoleniowców, którzy na to miano zapracowali pracą w klubach i prowadząc reprezentację. Jak Mou chce dołączyć do grona najlepszych to powinien osiągnąć sukces na miarę tego z Porto. Ma szansę w dwumeczu z Barceloną. Jeśli awansuje do finału i go wygra to będzie można powiedzieć, że jest najlepszy.

Odnośnie Chelsea to wymieniłeś wzmocnienia na przestrzeni trzech lat. Nie było tak, że w pierwszym sezonie przyszedł Mou i zmienił cały skład. co roku systematycznie kupował potrzebnych mu do grania graczy. I co osiągnął w Europie? Nic. Dla kogo ważne są półfinały? Do historii przechodzą tylko zwycięzcy. Czy myślisz, że za 10 lat ktoś (oprócz fanów Chelsea) będzie jeszcze pamiętał, że zespół Mou był o krok od finału?

Odnośnie pracy z Interem to dlaczego sezon wcześniej Mou nie udowodnił swojego geniuszu? Doszedł z Interem do półfinału to fakt, ale widocznie za bardzo uczulił swoich piłkarzy na te rozgrywki, bo roztrwonił przewagę w tabeli.

0

aletyp

Mou jest dobrym trenerem, ale nie jest cudotwórcą. Jedynie jak trenował Porto to zrobił genialną robotę. Kolejne jego sezony to już inna sprawa. Poszedł do Chelsea i dokonał kosmetcznych zmian - został cały szkielet zbudowany przez poprzednika. W PL szło mu wspaniale, to trzeba przyznać, ale już w Europie Portugalczyk nie ugrał nic. Jeśli dodamy, że właściciel Chelsea spełniał każdą zachciankę Mou i kupował mu wszystkich graczy jakich sobie zażyczył to wyjdzie na to, że Mou powienien podbić LM. A jak wiemy nie udało mu się to. Potem poszedł do Interu, drużyny, który przed przyjściem Portugalczyka był maszynką do zdobywania mistrzostw Serie A. Tylko, że na arenie międzynarodowej znów Mou nie zabłyszczał. Jeśli więc po raz kolejny jego druzyna marzenia o wygraniu LM będzie musiała odłożyć o rok, to na wizerunku "boskiego" Jose pojawią się rysy.

Nie wiadomo więc jaką część trofeów przypisać poprzednikom Mou i jak odnosić się do notorycznego przegrywania walki o wygranie LM (wyjątek Porto). Dlatego ocenę temu trenerowi będzie można postawić dopiero za kilkanaście lat. I wtedy się okaże czy będzie kimś na wzór SAF czy za kilka sezonów słuch o nim zaginie.

Co do Guardioli to ciężko cokolwiek napisać. Pierwszy rok pracy z zespołem i 6 pucharów. A przecież jeszcze w wielu meczach trener Barcy popełnia szkolne błędy. Jak będzie w tym roku? Czas pokaże. Dalej do zdobycia jest 5 pucharów. Jakby tego dokonał to potwierdziłby, że narodził się genialny strateg i boski trener.

0

Widzę, że powiało optymizmem i niektórzy piszą już o pobiciu rekordu Realu. A jak na razie jesteśmy jeszcze w połowie drogi. O ile sytuacja w PD jest dla nas korzystna, to już o LM nic nie można napisać. Bo tak naprawdę nikt nie wie jak zagra z nami Inter. Czy zagra na 0:0 w obu spotkaniach i będzie liczył na Cesara w karnych czy może ruszą na początku spotkania całym zespołem, aby strzelić nam bramkę, która może dać im wyjazd na SB? Nie wiemy tego i się nie dowiemy dopóki się nie skończą mecze. A takie gadanie o seryjnym zdobywaniu pucharów można na razie włożyć między bajki. Jak skończy się sezon to będzie można pisać o kolejnym i nadziejach z nim związanych.

Poza tym nie wierzę, że w dzisiejszej piłce Barcelona będzie w stanie tak zdominować rozgrywaki LM jak to dawniej bywało. Teraz konkurencja jest o wiele większa i wspaniałych klubów pełnych gwiazd znajdzie się kilka.

0

Wszystko będzie zależeć będzie od kilku czynników. Po pierwsze czy Arsenalowi uda się wygrać coś w tym sezonie i wyprzedzić Chelsea i MU? Czy Barcelona wygra LM i PD. Jeśli Fabregas po raz kolejny będzie musiał obejść się smakiem i nie podniesie do góry żadnego pucharu i dodatkowo zobaczy, że drugi rok z rzędu triumfy święci Guardiola to może to podziałać na Cesca w jedyny możliwy sposób - odejdzie do Blaugrany, która da mu prawie pewne tytuły. Wtedy też pozostanie do obgadania kwestia odstępnego i Katalończyk wróci do domu. I cena będzie oscylowała w granicach 40 mln, no chyba, że któryś z kandydatów na następcę Laporty zaszaleje.

Teraz skupmy się na teraźniejszości a o wzmocnieniach będzie można pogadać po sezonie. I wtedy będziemy mądrzejsi o kilka odpowiedzi.

0

patryk

Mi chodzi o dyspozycję Interu z ostatnich meczów. Albo rzeczywiście wpadli w jakiś dołek z którego nie mogą się podnieść albo maskują się i oszczędzają, aby dokopać Barcelonie. Już za niecały tydzień się okaże, która wersja jest prawdziwa.

Odnośnie Mou to brawa dla niego za doskonałe rozpracowanie Chelsea, ale z pojedynków z Barceloną nigdy nie wychodził zwycięsko (i tak będzie i tym razem:) mam nadzieję).

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?