zibiku
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Tarnobrzeg
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co z tego o czym myslimy my kibice? Możemy być nawet superpewni siebie i awansu i rezerwować już bilety na SB. Nie ma to żadnego znaczenia. Bo to zawodnicy i przede wszystkim Pep przygotują się na Arsenal. I nie będzie mowy o żadnym lekceważeniu.
Kibice Arsenalu mogą pisać swoje argumenty, my swoje a i tak dopiero boisko rozstrzygnie kto awansuje dalej.
0
Odnośnie losowania to ważne są dwie rzeczy.
Po pierwsze rewanż gramy u siebie i nawet jak przegramy pierwsze spotkanie to jest duże prawdopodobieństwo, że stratę odrobimy.
Po drugie najbardziej bałem się grających defensywnie drużyn, które będą stawiać autobus w bramce grając ustawieniem 1-7-3-0. Trafiliśmy na drużynę, która ma największe problemy właśnie z obroną. Liczę więc na otwartą grę. A wiadomo kto z dotychczasowych rywali starał się grać z nami jak równy z równym dostawał ostre lanie.
A teraz na niecałe 2 tygodnie niech zapanuje spokój, bo wynik dwumeczu nie rozstrzygnie się gdy napiszemy 2000 komentarzy.
0
joe
Za głupotę nie dadzą ci tutaj nagrody. Co najwyżej bana.
0
Odnośnie Złotej Piłki to radzę poczekać na MŚ. Bo tak się dziwnie składa, że wbrew logice nagrody te dostają najlepsi, ale tylko na mundialu. Inne osiągnięcia się nie liczą (patrz "boski" Fabio).
0
Drużyna Barcelony zagrał wczoraj dobre spotkanie. Nie wspaniałe czy olśniewające ale dobre. Przyczyną takiego stanu rzeczy był katastrofalna dyspozycja VFB. Obawiałem się, że Niemcy przyjadą bić się do ostatniej minuty o awans a oni widocznie postanowili zwiedzić jedno z najpiękniejszych miast Europy. Ciekawe też ile czasu spędzili w muzeum Barcy skoro tak ich to sparaliżowało?
Na pochwałę zasługują wszyscy zawodnicy (poza Valdesem, bo był bezrobotny), którzy wybiegli wczoraj na murawę. Bardzo podobał mi się w środku pola duet Busquets - Toure. Wszyscy zachwycają się wyczynem Yayi, ja bym jednak chciał podkreślić, że i Sergio wywiązał się ze swoich zadań bardzo dobrze. Jak Barcelona traciła piłkę był on jednym z pierwszych, którzy byli przy przeciwniku. Świetlana przyszłość przed tym zawodnikiem, zwłaszcza, że jest jeszcze młody. Ci którzy piszą, że traci piłki i "asystuje" przy bramkach niech przypomną sobie początki innych wielkich DM-ów. A z jego rywalizacji z Toure skorzysta cały zespół. Mam nadzieję, że uraz jest niegroźny.
Nie spodziewałem się, że Pep zdecyduje się posadzić na ławie Zlatana. To był strzał w dziesiątkę, bo Henry zagrał dobre zawody. Szwed wszedł na boisko, gdy wynik był już pewny. Szkoda, że Messi go nie dostrzegł, bo znów mógłby strzelić gola Niemcom. Asysta przy golu Bojana najwyższej klasy.
To co mnie troszeczkę smuci, to fakt, że Pep nie lubi przeprowadzać zmian troszeczkę wcześniej. Przecież po trzecim golu dla Barcelony Guardiola niczym nie ryzykował jakby wpuścił na boisko Bojana. Te 30 minut to dla niego możliwość chociaż częściowego zgrania się z drużyną i przede wszystkim grania. Bo jak tak dalej pójdzie to za 2-3 lata zamiast świetnego napastnika będziemy mieli zawodnika mającego problemy z wywalczeniem miejsca w składzie w rezerwach.
0
Chciałbym takie pray: Barca-MU, Inter-Bayern
Cska-Arsenal, Bordeaux-Lyon
Potem półfinały: Barca- Inter i Arsenal - Bordeaux
I finał Barca - Arsenal.
Im wcześniej trafimy na MU tym dla nas lepiej. Zawsze też dobrze mieć silnych rywali po drodze niż grać ciężki finał.
Ale moje rozmyślania i tak są nieważne, bo losowanie dopiero w piątek. I obyśmy rewanże grali u siebie.
0
Co wy się pasjonujecie losowaniem jak Barcelona jeszcze nie awansowała. Przecież Niemcy nie przyjadą do nas podreptać po boisku czekać aż wpakujemy im kilka bramek. Jak zagramy jak w pierwszej połowie z Valencią to odpadniemy. Więc troche pokory dzieci.
0
Dla nas o ile awansujemy dalej to bardzo dobra wiadomość. Chelsea byłaby potencjalnie trudniejszym przeciwnikiem niż Inter. Odnośnie Eto'o to nic nie napiszę. On już nie jest naszym graczem. Tyle w temacie. Szkoda mi Sevilli, bo liczyłem na finał Barca-Sevilla (aby utrzeć nosa PL).
Pozostaje dziś wygrać i cierpliwe czekać na losowanie.
0
A dla mnie ważniejsze jest, aby Messi swoimi bramkami dał nam triumf w LM i zwycięstwo w GD.
0
Tylko, że jak Francuz wychodził dotyczasowo w pierwszym składzie to jego gra była daleka od ideału. Może więc rola zmiennika i wpuszczanie go na podmęczonych obrońców jest najlepszym rozwiązaniem. Poza tym Ibra też musi się kiedyś przełamać i zacząć grać jak na początku sezonu. Przeciwnik jest do tego idealny. Ekipa na poziomie średniaków z PD. Natomiast zgodzę się, że Pep powinien dać od pierwszych minut szansę Jeffrenowi. Dla niego to będzie okazja pokazania swoich umiejętności a dla Pedro będzie motywacja do jeszcze cięższej pracy na treningach.
Obojętnie jaki skład wyjdzie jutro na murawę Pep musi uczulić zawodników, aby nie przespali tak jak w meczu z Valencią pierwszej połowy, bo co jak co ale Niemcy bronić się umieją i jedna bramka może nas wyrzucić z LM.
0
A mi się marzy 6:0 z Valencią (3 bramki Messiego + 3 asysty, 3 bramki Bojana + 3 asysty) i 7:0 z FVB ( 6 bramek Zlatana, 1 bramka Valdesa).
Obojętnie jakim składem wyjdziemy na to spotkanie nie możemy sobie pozwolić na stratę punktów. Nie będzie to łatwe spotkanie, zwłaszcza, że Valencia świetnie radzi sobie w kontratakach. Ja nawet ze skromnego 1:0, ale po dobrej grze będę zadowolony.
0
cris2706
Odnośnie biletów. W poprzednich latach chociaż nie było Pereza i jego gwiazd na spotkania Realu przychodziło tyle samo kibiców co i teraz. Jak nie wierzysz to zobacz na liczby. Może gdyby Real rozbudował stadion to wpływy ze sprzedaży biletów by się zwiększyły. A tak dwóch osób na jedno miejsce się nie upcha.
Odnośnie sponsorów to co do praw telewizyjnych to się zgodzę. Każda telewizja zapłaci niebotyczną kwotę, aby tylko oglądać C.Ronaldo i spółkę. Może się to jednak w niedługim czasie zmienić, bo są prace nad projektem, aby prawa telewizyjne sprzedać jednej tv i podzielić zyski na wszystkie kluby PD. Czy uda się to przeprowadzić przy ostrym proteście gigantów z Hiszpanii? Nie wiem czas pokaże.
Odnośnie kontraktów z Adidasem i Bwin to zgodzę się, że udało się wynegocjować o wiele bardziej korzystne kontrakty. Ceną za taki sukces jest jednak zdecydowanie większa gaża dla największych gwiazd. Ale i w tym przypadku Real wyjdzie na plus.
Natomiast odpadnięcia z LM to już bolesna porażka ekonomiczna. Czytałem dziś w "Rzeczpospolitej", że pierwsze prognozy wskazują na utratę 50 mln euro. Do strat należy też wliczyć spłacanie kredytu i odsetki.
Szkoda, że wejrzenie w finanse Realu nie jest dostepnego dla każdego, bo wtedy byśmy mogli poznać jak sprawdza się nowy projekt Pereza w rzeczywistości.
0
cris2706
Nie zgodzę się z tobą. Jak Real chce zarabiać nie wygrywając niczego? Perez liczył, że transfery zwrócą się błyskawicznie - w ciągu jednego sezonu, ale okazało się, że nie miał racji. Teraz już się takich bajek z ust prezesa Realu nie słyszy.
Po zwycięstwie nad Sevillą wszyscy kibice z Madrytu krzyczeli, że ten sezon będzie ich. Przyjechał Lyon i zrobił swoje. Z wyliczeń ekonomistów wychodzi, że Real straci na odpadnięciu z LM ok. 50 mln euro. Takiej luki z koszulek sprzedawanych kibicom się nie uzupełni, bo oni już je kupili. Pozostaje jeszcze PD. Ale jeśli i tu gwiazdy znów zawiodą to okaże się, że Perez się pomylił.
A pomyli się jeszcze bardziej, gdy po sezonie wymieni kilku zawodników na nowych z większymi nazwiskami. Chyba, że się czegoś nauczył, że da dalej pracować Pellemu i że kadrę uzupełni tylko 1 lub 2 zawodnikami. Wtedy w następnym sezonie Real znów wielki. I nie ma co liczyć, że Real nagle zacznie stawiać na wychowanków, bo Perez nie należy do cierpliwych.
Dlatego ocenę projektowi Pereza wystawię dopiero po letnim okienku transferowym. I albo go wyśmieję albo delikatnie przyklasnę.
0
Francuz wielokrotnie powtarzał, że chce iść do Hiszpanii dlatego zostają mu Real i Barcelona. Jak pisałem wcześniej jego transfer zależał będzie od Pereza. Bo on na pewno będzie chciał kolejną gwiazdę do kolekcji. A już na pewno Ribery do nich trafi jak Real przegra walkę o mistrzostwo PD z Barcą.
Do nas mógłby przyjść jakby kosztował max. 30 mln.
0
O ewentualnych rywalach dla Barcelony będzie można pogadać jak już awansujemy dalej. A przecież VFB nam się nie położy i nie będzie patrzył bezczynnie jak Messi i spółka strzelają gole. Trzeba uważać, bo jedna stracona bramka może wyrzucić nas z LM. Ale bądźmy dobrej myśli.
Po drugie wszyscy już piszą o Chelsea jako o trudnym przeciwniku, ale przecież to Inter na dzień dzisiejszy jest bliższy awansu. I znając Mou na pewno doskonale się do rewanżu przygotują.
Chciałbym, aby Barcelona trafiła na Lyon i dobiła i tak znerwicowanych kibiców Realu. A tak na poważnie obojętnie na kogo nie trafimy to i tak musimy zdecydowanie poprawić jakość gry, bo na Niemców to może starcza, ale na silniejsze ekipy na pewno już nie.
0
Kilka słów odnośnie Zlatana.
Nie byłem nigdy megafanem jego talentu, ale jak przyszedł do Barcelony za Eto'o zaakceptowałem to. Wydawać by się mogło, że Szwed dopiero po kilku miesiącach zacznie grać w Barcelonie na swoim wysokim poziomie. A tutaj niespodzianka. Ibra grał tak jakby od zawsze miał do czynienia z PD. Wszyscy łącznie ze mną zachwycali sie jego grą.
Ostatnie dwa miesiące to jednak dla Zlatana równia pochyła. Tak jakby na jakiś czas zamiast na graniu w piłkę skupił się na kolecjonowaniu kartek. Natomiast nie zgodzę się z tym, że Barcelona straciła na transferze Zlatana. Na dzień dzisiejszy trwa sezon i przydatność danego gracza wyjdzie po ostatnim rozegranym meczu. Bo nie jest powiedziane, że Szwed nie odzyska blasku z początku sezonu, że znów nie zacznie strzelać.
Najbardziej jednak liczę na Ibrę w meczach LM z drużynami z Wysp. Tam walka o górne piłki z rosłymi obrońcami może być na wagę złota.
0
Przełomem dla Realu Madryt będzie bez wątpienia dzisiejszy mecz z Lyonem. To dzisiaj okaże się na co stać graczy z Madrytu w tym sezonie. U siebie grają absolutnie pewnie i odprawiają z kwitkiem wszystkich. A jak będzie z Francuzami? Czas pokaże. Jeśli Lyon zagra podobne spotkanie jak w pierwszym meczu to przegra. Bo dwa razy taka drużyna jak Real nie zagra tak żenująco słabo.
Nie zgodzę się jednak, że Real nie złapie już zadyszki i że nie straci punktów. Skąd ta pewność? To że obecnie są w lepszej od nas formie nie znaczy, że w kwietniu i maju też tak będzie. Zwłaszcza, że każdy wie jak radzi sobie Real poza SB.
Jedno jest pewne. Tytuł mistrza PD zależy tylko i wyłącznie od samej Barcelony, a nie od oglądania się w stronę stolicy Hiszpanii. Jak Blaugrana się ogarnie i znów zacznie wygrywać na wyjazdach to nikt nas nie zatrzyma.
0
Pewnie zaraz pod tym newsem zlecą się fani Casillasa, którzy będą pisać bzdury typu: co z tego, że Valdes puszcza goli najmniej w PD jak to tylko i wyłącznie zasługa obrony. Dodatkowo wyznacznikiem powinna być liczba interwencji. Tylko ludzie oglądający poczynania naszego bramkarza wiedzą, że jest obecnie w pierwszej 3 najlepszych na świecie.
W kadrze dalej będzie bronił Casillas. Trener na pewno nie będzie chciał powołać Valdesa, bo musiałby Ikera posadzić na ławce. A to zaburzyłoby wspaniałą atmosferę w szatni.
0
Z kilku powodów do tego transferu nie dojdzie. Po pierwsze nie po to Barcelona zapłaciła niebotyczne pieniądze za Zlatana, aby po jednym sezonie go sprzedawać za połowę ceny albo i mniej. Bo nawet skłonni do przepłacania szejowie z MC mają już nadmiar napastników.
Po drugie nie wyobrażam sobie Torresa rywalizującego ze Zlatanem i Bojanem o miejsce w wyjściowym składzie. To o jednego środowego napastnika za dużo.
Po trzecie cena za Hiszpana wcale nie będzie promocyjna. To że Liverpool przeżywa kryzys finansowy wcale nie oznacza, iż zgodzi się na mniej niż 50 mln.
Odnośnie Ibry. Nie wszyscy muszą go kochać. Zrozumcie jednak, że czasu nie cofniecie. Eto'o już u nas nie zagra. U nas środkowym napastnikiem jest teraz Zlatan. Poczekajmy więc z jego krytyką do końca sezonu. Zobaczymy co pokaże w najważniejszych spotkaniach LM i PD. Po sezonie dyskusja o tym czy Barca straciła czy zyskała będzie na miejscu.
0
Bykunn
Dwa lata temu wszyscy zapowiadali, że będzie to największa gwiazda młodego pokolenia na świecie. Wszyscy zachwycali się jego statystykami osiągniętymi w ligach juniorów. Został włączony do kadry pierwszego zespołu. I wtedy pojawił się największy problem. Nie miał szans na częste występy, więc siłą rzeczy jego rozwój został zahamowany. Kiedyś był typowany na typową "9", teraz pisze się o nim jako o skrzydłowym. Teraz też większy postęp od niego zrobił Pedro, o którym 2 lata temu nikt nie słyszał. A wszystko przez to, że brakuje mu ogrania. Bo kilka minut tygodniowo nie da mu szansy rozwoju. A wystarczyłoby wypożyczyć go do średniaka PD w poprzednim sezonie. Dziś jak nie mógłby grać Ibra to godnie zastąpiłby go Bojan bez obaw że sobie poradzi.
Jedyne co ratuje Krkica to jego młody wiek, ale jak nie zacznie regularnie grać za rok lub dwa to nic z niego nie będzie. Bo nawet najlepszy trening nie zastąpi grania.
0
owl88
Nie przesadzajmy. Pod względem szybkości jest średniakiem. Daleko mu do takiego Alvesa czy C.Ronaldo. Rzadko potrafi wygrać pojedynek biegowy z obrońcą. Już raczej zaliczyłbym go walczaków, którzy braki w technice i szybkości nadrabiają wolą walki i zadziornością.
Żeby nie było nie uważam go za drewno totalne, ale wirtuozem piłki to on nie jest.
0
Pedro to przykład zawodnika, który determinacją i przyłożeniem się do treningów może osiągnąć wiele. Nie jest to wirtuoz, nie jest sprinterem, ale ma jedną cechę jakże ważną dla zawodnika ofensywnego - potrafi strzelać bramki. I to momentami ma 100% skuteczność. Widać doskonale, że zaufanie jakim obdarza go Pep dodało mu animuszu. W przyszłości jego rywalizacja z Jeffrenem zapowiada się pasjonująco. I nie jest powiedziane, że Pedro ja przegra. Jedynym mankamentem jest mała jak na skrzydłowego liczba asyst. Ale skoro nadrabia to golami to nie ma powodów do narzekań.
0
Krystek1899
Czasami dla młodego zawodnika takie "wykradnięcie" jest jedyną szansą na rozwój i systematyczną grę. Zobacz co się stało z Fabregasem. U nas siedziałby na ławie i grał ostatki. Wenger dał mu szansę i zrobił z niego lidera drużyny. A że Barcelona na tym straciła. Przecież nie możemy mając w rezerwach kilkanaście talentów wszystkich zostawić w klubie. Moim zdaniem Barcelona powinna puszczać swoje diamenty do innych klubów i zapewniać sobie prawo pierwokupu z ceną na poziomie kilku mln euro. Dzięki temu młody zawodnik nie będzie się marnował siedząc na ławie. Przykład Bojana jest tutaj doskonały. Klub powinien go wypożyczyć w poprzednim sezonie, aby mógł systematycznie grać. Nie zrobiono tego i teraz widać efekty. Krkic gra tyle co kot napłakał a jak już dostaje szansę to jego gra daleka jest od ideału. A jeszcze 2 lata temu wieszczono mu wielką karierę. Teraz wisi ona na włosku. Im mniej gra tym wolniej się rozwija. I ze złotego chłopca może się przekształcić w ligowego średniaka.
Tak samo może być w przypadku kolejnych naszych gwiazdek. Jeśli nie będą mieli szans na regularne granie, to lepiej dla nich, aby wyłowił ich Wenger albo ktoś inny.
0
Nie można zakładać, że oba zespoły wygrają wszystko do końca. Na pewno zdarzą się wpadki. O mistrzostwie zadecydują mecze wyjazdowe. My mamy niestety o niebo trudniejszy terminarz, ale trzeba być dobrej myśli. Bo nie jest powiedziane, że Real wygra wszystkie spotkania u siebie.
0
Powiem szczerze, że myślałem iż w słabej lidze niemieckiej odżyje i pokaże swoje umiejętności. Okazało się jednak, że nawet VFB to dla niego na dzień dzisiejszy za silny klub. Dlatego trudno przypuszczać, że wróci do Barcelony. Zwłaszcza, że klub więcej pożytku może mieć z wychowanków, którzy jak wchodzą na boisko to dają z siebie wszystko. Tylko kto zdecyduje się na kupienie Hleba? Ale to problem na następne okienko transferowe.
0
Ale się uczepiliście tego Busquetsa. Wszyscy narzekają na jego występ z VFB. To ja się pytam w czym był taki Toure od niego lepszy? Zważywszy na fakt, że Yaya jest o wiele bardziej ograny i doświadczony a zagrał na podobnym mizernym poziomie. Poza tym kiedy Guardiola ma wprowadzać młodych zawodników do drużyny jak nie w spotkaniach, gdzie z powodu kontuzji nie może grać 2-3 zawodników? Ciekawe jakby potoczyła się kariera Valdesa jakby po pierwszych 2-3 słabych sezonach trenerzy go skreślili? Busquets też musi grać, aby się rozwijać. A skoro Pep na niego stawia to coś musi za tym przemawiać. Jak Toure zacznie grać jak w poprzednim sezonie to i będzie częściej gościł w 1 składzie.
A jak Alves jest już w pełni sił to niech wraca. Przyda mu się ogranie przed meczami z silniejszymi rywalami.
0
Kuba1899
Rewanż z VFB byłby arcyważny jeżeli w pierwszym spotkaniu przegralibyśmy i awans wisiałby na włosku. A tak jesteśmy w komfortowej sytuacji, bo nawet 0:0 daje nam awans. Jeżeli do tego dodamy, że Barcelona karci każdy zespół grający otwartą piłkę (a tak muszą zagrać rywale) i że VFB traci połowę swojej wartości na wyjazdach to skala tego spotkania zdecydowanie spada. Dlatego wnioskuję, że arcyważne mecze czekają nas z Realem, Sevillą i z kolejnym przeciwnikiem w LM (bo tam już słabych ekip nie będzie).
0
Kuba1899
Arcyważne spotkania dopiero nadejdą jak przyjdzie nam grać z czołówką PD i w dalszej fazie LM (nie wyobrażam sobie po takiej zaliczce, że Barca odpadnie). Niemniej cieszy, że nawet w meczach wyjazdowych nasza drużyna nie przegrywa. Oby tak do samego fianału.
Mam nadzieję, że w dzisiejszym szlagierze nie doczekam się szachów i zobaczę jakąś bramkę (najlepiej Eto'o :d).
0
Do najważniejszych spotkań w sezonie Pep ma jeszcze troszeczkę czasu, więc jest nadzieja, że takie spotkania jak z VFB już się nam nie zdarzą. Wynik był zdecydowanie lepszy od gry. cieszmy się, że wczoraj nie graliśmy z MU czy Cheslea bo skończyłoby się tragicznie. Teraz czekają nas kolejne spotkania w PD z teoretycznie słabszymi przeciwnikami, więc jest szansa na odbudowanie formy. Mam tylko nadzieję, że Guardiola w następnym meczu wystawi jednego DM-a.
Co do Zlatana to zrobił wczoraj swoje. Strzelił jakże ważną bramkę, która daje nam umiarkowany spokój przed rewanżem. A że nie miał 5 setek? Dobrze, że nie miał, bo znów każdy by na nim psy wieszał.
Jestem przekonany, że tak słaby mecz już się ekipie Barcelony nie zdarzy i że już w najbliższym meczu zobaczymy piękny football.
0
Co do spornych sytuacji:
ręka Pique została nastrzelona i nie widać było ruchu w kierunku piłki. Kilku bardziej energicznych sędziów na pewno by to gwizdnęło. Ale wtedy i po strzale Zlatana powinien być karny. Więc byłoby 2:2.
Co do zachowania Marqueza to ja nie wiem jak można się tak dziecinnie zachowywać w polu karnym. To był faul i powinien być karny.
Widocznie Marca nie może przeboleć, że Barcelona rozgrywając swój najsłabszy mecz w LM i tak osiągnęła więcej niż kalejdoskop Pereza i nie przegrała. Oni zrobią wszystko, aby podważyć każdy dobry wynik Blaugrany.
A Barcelona powinna się skupić i odbudować formę, bo jakbyśmy wczoraj grali z MU czy Chelsea to byłoby 4:1 i po LM.