Konflikt między Messim i Villą?
13 listopada 2012, 18:03
- Przejdź do artykułuMadryt o spalonym w meczu Barçy i konflikcie między Messim a Villą
Gdy w sobotnim meczu Leo Messi zdobwał czwartą bramkę dla Barçy, Alexis Sánchez był na pozycji spalonej. Gdy w spotkaniu z Levante zwycięskiego gola dla Realu Madryt strzelał Morata, na spalonym był Di María. Oba trafienia zostały uznane. O co więc chodzi?
Czytaj więcej-
- l3arça 13 listopada 2012, 20:52 · Dyskusja
0
No z tym video to juz wogole wystrzelili. Faceci musza sobie czasem pare rzeczy wytlumaczyc, nie moga sie zawsze do siebie usmiechac bo to by bylo nieludzkie.
Co do czepiania sie gry Barcelony i jej rzekomego grania z sedziami - to juz chyba tradycja. Czasem odnosze wrazenie ze takie sytuacje plyna z zazdrosci .
-
- kataloniduma 13 listopada 2012, 20:49 · Dyskusja
0
Marca to największy szmatławiec w Hiszpanii i chyba nie trzeba komentować rzetelności ów gazety. A co do szukania konfliktów w Barcelonie i czepiania się tej bramki- to pokazuje tylko, że to w obozie Madryckim rośnie nerwowość, mecz za meczem, a oni nie mogą zbliżyć się do nas nawet o punkt, a wygrywanie meczy też przychodzi im ciężko i w słabym stylu. Parę sezonów temu też były takie incydenty, potem zaczyna się wypytywanie piłkarzy przez media o spory, o bramki, któryś coś chlapnie i zaczynają się wojenki słowne, w które wciągają się nawet działacze. Zobaczycie, jeśli Real straci niedługo jakieś punkty i odskoczymy na -11 to Mou Mou zacznie przynosić karteczki, nadawać na sędziów, na UEFE byleby tylko odwrócić uwagę od słabego Madrytu (jak to mówią fajnie ich kibice ściągnie presję z piłkarzy). Stare zagrywki, które My już znamy ;)
-
- boskiroman91 13 listopada 2012, 20:32 · Dyskusja
0
Wiecie jak jest... buta i nerwowosc w Madrycie sięgaja powoli zenitu, bo Barca pomimo dziur w tyłach, bestrosko klepie kolejnych rywali wbijając im po kilka bramek. Niestety to kogoś najwyrazniej boli. Real gra z nożem na gardle zeby nie powiedzieć ze nawet nie tyle z nożem co z szablą. Każda strata punktów w "mroznym" Madrycie, będzie katastrofą dla Blancos.
Dodajmy do tego jeszcze poprawiane przez Blaugrane rekordy i ilośc zwycięstw już na pocztku sezonu, i mamy pełnie frustracji w stolicy. Ot cała tajemnica!
-
-
Konto usunięteJak widać długi mróz w Madrycie(trwa już prawie 2 miesiące) źle na nich wpływa.
-
- Marko121 13 listopada 2012, 20:29 · Dyskusja
0
Samu był w kapitalnej formie jak strzelał bramkę MU i wygrywaliśmy Ligę Mistrzów.
Ni stąd, ni zowąd nagle odszedł. I co ? Dlaczego ? Dla kasy ? Mówił ktoś o jakimś konflikcie ? Nic nie było słychać, wszystko załatwione po cichu, bez rozgłosu. Bojan wiadomo - klapa ale Ibra ? Bądźmy realistami - jest świetnym napastnikiem, ma świetna technikę. Do PSG poszedł dla kasy - wiadomo ale nie można powiedzieć, że w Juve, Interze, Milanie czy teraz w PSG gra źle.
Ja nie mówię, że trzeba ślepo wierzyć w to co pisze Marca czy AS ale nie będę też przytakiwał wszystkiemu co mówi Tito. Tak krystalicznie "czysto" nie jest na pewno.
-
- SinMistico 13 listopada 2012, 20:20 · Dyskusja
0
Jaki spalony ja się pytam ?? Alexis wychodził z czystej pozycji, dostał piłkę i zgrał ją do klatką piersiową do Messiego, który przyjął piłkę i zszedł trochę w lewą stronę (Alexis został tam gdzie był a obrońcy doskoczyli do Leo) po czym huknął jak z armaty i padł gol. A przy strzale Sanchez właśnie nie chciał by trafiła w niego piłka. Mieliśmy już taką sytuację chyba w tamtym sezonie, że ktoś strzelał a na linii bramkowej Alves oberwał piłką, ta wpadła do bramki rywala ale sędzia nie uznał gola i po sprawie. Nie było żadnego spalonego i gol prawidłowy. A poza tym jak Sanchez który ma 167 cm wzrostu (jest niższy od Leo) i stoi pewną odległość od dużo wyższego bramkarza ma mu zasłonić widok ?? To problem Alexisa czy bramkarza źle się ustawił do strzału ?? No ludzie prasa madrycka coraz bardziej mnie zaskakuje kosmicznymi informacjami...
A za ten faul na CR to Ronaldo powinien od razu dostać Złotą Piłkę...
-
- walko 13 listopada 2012, 20:15 · Dyskusja
0
Nie wiem czy jest konflikt czy nie, ale moim zdaniem Villa i Messi za bardzo nie przepadają za sobą. Na szczęście nie ma to za wielkiego znaczenia, nie trzeba się lubić, żeby dobrze ze sobą współpracować. A presja jaką wywołują na sobie może spowodować tylko, że będą dawać z siebie jeszcze więcej. Sympatie u profesjonalnych piłkarzy na tym poziomie nie mają prawa mieć negatywnego wpływu na ich wspólną grę.
-
- boskiroman91 13 listopada 2012, 20:12 · Dyskusja
0
konrado6
Pokaż mi drogi kolego gdzie przy uderzeniu Messiego, Sanchez zaznaczył jakąkolwiek chęc brania udziału w tej akcji. NIC a nic nie zrobił- nawet go pilka nie musnęła, a to że zasłaniał bramkarza?? A co ma zrobić w takiej sytuacji kucnąc w polu karnym, czy może się położyć??
-
- maximoff 13 listopada 2012, 20:10 · Dyskusja
0
mi się tutaj nie chce czytać tego newsu bo to jest przenoszone z tego co hiszpanskie na nasze...
"I tu ani słowa o bramce Moraty, przy strzale którego Di María był na wyraźnym spalonym i absorbował uwagę bramkarza. [...] Faktycznie Alexis i Di María byli na pozycjach spalonych w momencie strzałów Messiego i Moraty. Różnica jest taka, że Chilijczyk chciał uniknąć trafienia piłką przy strzale Leo, a Di María do końca walczył o piłkę."
jak przeczytałem to ostatnie zdanie to tak za**** subiektywizmem, że z z miejsca autor newsa dostanie miejsce w el Mundo Deportivo...
chyba różnica była taka, że ze Alexis znajdował się na linii strzału a Di Maria jakby chciał nawet to nie zdążyłby jej dotknąć.
dlaczego nikt nie porusza tematu bramki Moraty? bo bramka została uznana prawidłowo, piłkarze Levante nie protestowali a Di Maria nie absorbował uwagi bramkarza - tutaj pierwsze widzę, że ktoś ma z tym problem...
-
- mesqueunclub6 13 listopada 2012, 20:09 · Dyskusja
0
Tym z Madrytu ciężko widocznie zrozumieć, że konfliktu nie ma, a to, że ktoś się nie uśmiechnął czy coś to naprawdę nic wielkiego. To są tylko ludzie, którzy też mogą mieć złe dni.
A co do tych goli to wiadomo, że czyjeś błędy najlepiej się widzi. Niech najpierw spojrzą na siebie!
-
- Xavi6:) 13 listopada 2012, 20:09 · Dyskusja
0
Marko121
Nie wież w to co pisze sport.pl, a tym samym marca. Leo z Eto'o byli kumplami, z Ibrą trzymali dobre relację, tylko Zlatan nie mógł się pogodzić że nie jest gwiazdą w zespole, a Bojan... nic nie słyszałem że miał z nim konflikt. Odszedł bo wiedział że nie będzie miał dużo szans grania.
-
- El Guaje 7 13 listopada 2012, 20:05 · Dyskusja
0
Nigdy nie daj siebie zwieść, real Madryt lubi jądra gnieść.
-
- Marko121 13 listopada 2012, 20:03 · Dyskusja
0
Panowie a co Wy tacy pewni jesteście, że nie ma napięcia ? Nawet najgorszy trener NIGDY nie wywleka brudów z szatni więc zapomnijcie, że kiedykolwiek usłyszycie o jakimkolwiek konflikcie. trener zawsze powie, że wszystko jest OK.
"Marca przypomina, że Messi często popadał w konflikty z napastnikami Barcelony. Leo nie dogadywał się najlepiej z takimi zawodnikami jak Zlatan Ibrahimović, Samuel Eto'o i Bojan Krkić. Wszyscy trzej piłkarze już nie grają w stolicy Katalonii. Hiszpańska gazeta sugeruje, że podobny los może spotkać właśnie Davida Villę. "
Nie bądźmy ślepi - trochę prawdy w tym jest.

Sortowanie