Sergio González wypowiedział się dla mediów po zakończeniu meczu z Barceloną. Szkoleniowiec Cádizu przyznał, że jego zespół nie był w stanie przeciwstawić się rywalom po stracie pierwszego gola.
Analiza meczu: Mierzyliśmy się ze świetnym rywalem, który jest w doskonałej formie. Weszliśmy w to spotkanie dobrze, z odpowiednią intensywnością. Ale pierwszy gol Barcelony bardzo nas zranił, potem Xavi wprowadził nowych graczy demonstrując siłę, której nie byliśmy w stanie zatrzymać. Musimy oczyścić głowy, spojrzeć na ten mecz przez pryzmat rywala i zacząć myśleć o piątku, który będzie dla nas kluczowy.
Sytuacja na trybunie: Wszyscy przeżywaliśmy to z niepokojem. W takich momentach zapomina się o sporcie. Sędzia poinformował nas, że kibic odzyskał puls i uznaliśmy, że powinniśmy dokończyć spotkanie.
Optymizm: Ciężko jest wysłać teraz wiadomość do kibiców. Tego typu gesty powinny być poparte czynami, a tych nie mamy. Trudno jest zaakceptować i zrozumieć, że wciąż mamy zero punktów. Zdaję sobie sprawę, że fani mają wątpliwości, ale gdy przestawimy wajchę, odzyskamy wielkość.
Wznowienie meczu: Decyzja o tym została podjęta z największą powagą. Dostaliśmy informację, że kibic został wyniesiony ze stadionu mając wyczuwalny puls i uznaliśmy, że możemy wznowić grę.
Komentarze (11)