Jedenastka na finał już ustalona?
Głowa Pepa Guardioli nie przestaje pracować. Trener Barçy myśli już tylko o finale Ligi Mistrzów z Manchesterem, dlatego wczoraj, jak zawsze, pracował w swoim drugim domu - biurze w Ciutat Esportiva. W głowie szkoleniowca powstaje jedenastka na 27 maja w Rzymie, która jest już niemal ustalona jeśli do gry będą zdolni Iniesta i Henry.
Kontuzja Rafy Márqueza i zawieszenie za kartki Alvesa oraz Abidala, powodują, że na lewej stronie obrony zagra Seydou Keita. Malijczyk cieszy się pełnym zaufaniem trenera, który uczynił z niego gracza numer '12', odgrywającego ważną rolę w zespole. W Rzymie można spodziewać się więc byłego gracza Sevilli ustawionego na pozycji Erica Abidala.
Choć wydaje się to eksperymentem, w Londynie Keita zagrał już na lewej obronie, po tym jak Francuz ukarany został czerwoną kartką. Warto przypomnieć, że mający zadania defensywne w swoim byłym klubie, Sevilli, Seydou był tarczą ochronną dla ofensywnych piłkarzy, Alvesa i Adriano, zostając z tyłu i grając w destrukcji. Jak pokazuje przykład Yaya Toure, zmiana pozycji nie oznacza utraty swoich walorów.
Jeśli takie zestawienie obrony się potwierdzi, w środku pola wystąpią Sergio Busquets, Andres Iniesta i Xavi, a atak stworzą Henry, Eto'o i Messi. Jeżeli Pep nie zmieni zdania co do defensywy, na ławce ponownie zobaczymy Sylvinho i Caceresa.
[źródło: Mundo Deportivo]
Kontuzja Rafy Márqueza i zawieszenie za kartki Alvesa oraz Abidala, powodują, że na lewej stronie obrony zagra Seydou Keita. Malijczyk cieszy się pełnym zaufaniem trenera, który uczynił z niego gracza numer '12', odgrywającego ważną rolę w zespole. W Rzymie można spodziewać się więc byłego gracza Sevilli ustawionego na pozycji Erica Abidala.
Choć wydaje się to eksperymentem, w Londynie Keita zagrał już na lewej obronie, po tym jak Francuz ukarany został czerwoną kartką. Warto przypomnieć, że mający zadania defensywne w swoim byłym klubie, Sevilli, Seydou był tarczą ochronną dla ofensywnych piłkarzy, Alvesa i Adriano, zostając z tyłu i grając w destrukcji. Jak pokazuje przykład Yaya Toure, zmiana pozycji nie oznacza utraty swoich walorów.
Jeśli takie zestawienie obrony się potwierdzi, w środku pola wystąpią Sergio Busquets, Andres Iniesta i Xavi, a atak stworzą Henry, Eto'o i Messi. Jeżeli Pep nie zmieni zdania co do defensywy, na ławce ponownie zobaczymy Sylvinho i Caceresa.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (64)