W grze o Złotą Piłkę

Makaj

27 czerwca 2012, 10:23

Sport

154 komentarze

Najistotniejsze mecze EURO 2012 z pewnością będą miały wpływ na przyznanie najbardziej prestiżowej nagrody w piłkarskim świecie.

W pierwszym półfinale turnieju Hiszpania zmierzy się z Portugalią, jutro natomiast dojdzie do pojedynku Niemcy – Włochy. To będą szczególne mecze dla zawodników, którzy aspirują do otrzymania Złotej Piłki, przyznawanej od lat najlepszemu piłkarzowi świata dzięki głosom dziennikarzy, selekcjonerów i kapitanów wszystkich reprezentacji.

Po zakończonym niedawno sezonie wydaje się, że w grze o nagrodę pozostaje siedmiu kandydatów. Pięciu z nich występuje na EURO (Xavi, Iniesta, Ronaldo, Özil i Pirlo), dwóch cieszy się wakacjami (Messi i Drogba).

Dzisiejsze starcie w Doniecku będzie wyznacznikiem dla trzech kandydatów. Cristiano Ronaldo, po słabszym początku turnieju, stał się czołową postacią swojej drużyny i to w głównej mierze od jego postawy zależy gra Portugalii. Dziś cała uwaga skupiona będzie na napastniku Realu, którego głównym wrogiem pozostaje on sam i jego egocentryzm.

Po drugiej stronie barykady znajdują się Xavi Hernández i Andrés Iniesta. Na tę chwilę przewagę wydaje się mieć ten drugi, ponieważ Xavi z powodu kontuzji nie mógł pokazać w trakcie sezonu wszystkich swoich zalet. Obaj pomocnicy Barcelony odgrywają bardzo ważną rolę w kadrze i mają szansę w piękny sposób zakończyć bardzo udany, ostatni pod wodzą Guardioli sezon.

Jutro w meczu Niemcy – Włochy dojdzie do starcia Mesuta Özila i Andrei Pirlo. Pomocnik Realu ma za sobą naprawdę udany sezon (mistrzostwo Hiszpanii), którego kontynuacją jest dobra gra w ekipie Joachima Löwa. Pirlo również może pochwalić się mistrzowskim tytułem i jest wyróżniającą się postacią we włoskiej drużynie.

Dwaj pozostali kandydaci to Lionel Messi i Didier Drogba. Argentyńczyk może poszczycić się znakomitymi liczbami (50 goli w lidze hiszpańskiej, 73 w całym sezonie) i jest w gronie największych faworytów. Jeśli chodzi o Drogbę, Afrykanin zdobył w tym roku Ligę Mistrzów i był przy okazji bohaterem finałowego spotkania.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (154)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze