Drużyna Eusebio przegrała 0:3 z przedostatnim w tabeli Mirandés w ramach 12. kolejki Segunda División, tym samym ponosząc piątą porażkę w tym sezonie. Początek spotkania nie wskazywał jednak na klęskę gości.
W pierwszych pięciu minutach posiadanie piłki wynosiło... 92%-8% dla Barcelony B. Ta przytłaczająca przewaga nie przełożyła się jednak na okazje bramkowe i stopniowo to piłkarze Mirandés zaczęli dochodzić do dobrych sytuacji. Pierwszą dogodną szansę zmarnował Iribas, który w 29. minucie już nie pomylił i dał prowadzenie swojej drużynie. Napastnik gospodarzy przejął piłkę po dośrodkowaniu, położył Lobarto i nie dał szans Oierowi.
Kolejne gole padały dopiero w drugiej połowie. Eusebio próbował coś zmienić, w przerwie wpuścił na boisko Luisa Alberto, a dziesięć minut po wznowieniu gry - Dongou. Nie odwrócili oni jednak losów meczu, a Mirandés zadało dwa nokautujące ciosy. W 57. minucie Díaz De Cerio strzelił bramkę głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a osiem minut później wyszedł na czystą pozycję, ograł Oiera i ustalił wynik spotkania na 3:0.
Po dwunastu ligowych kolejkach Barcelona B zajmuje szóste miejsce, mając na koncie 19 punktów. Liderem jest Elche, które ma 29 punktów na koncie i swój mecz gra dzisiaj o godzinie 18.
CD Mirandés - FC Barcelona B 3:0
CD Mirandés: Goitia, Garmendia, Caneda, Muneta, Iván Agustín, Alain (Javi Soria, min 82), Martíns, Iribas (Álex Bernal, min 54), Corral, Aitor, Díaz De Cerio (Rayco, min 68).
FC Barcelona B: Olazábal, Patric, Sergi Gómez, Lombán, Lobato, Illie, Sergi Roberto (Espinosa, min 65), Rafinha, Deulofeu, Joan Román (Dongou, min 54), Araujo (Luis Alberto, min 46).
Gole: 1:0, Iribas, min 30; 2:0, Díaz De Cerio, min 57; 3:0, Díaz De Cerio, min 66.
Sędziował: Dámaso Arcediano Monescillo.
Komentarze (17)