0

@addept
Fajnie, że siedzisz w mojej głowie i wiesz za co komu obniżam oceny.. ehh

Nigdy nie krytykowałem Lewego za niewykorzystane sytuacje to po pierwsze.
Po drugie nie obniżam Lewemu oceny za każdą pojedynczą sytuację, bo nie można dawać ocen minusowych. Zresztą nie tylko on by takie dostawał, bo jakieś tam błędy popełnia każdy.
Po trzecie, jak ktoś się zna na piłce to wie jakie sytuacje z czego wynikają, czy są przypadkowe, czy są do uniknięcia, czy wynikają ze słabości danego zawodnika i bierze to pod uwagę przy ocenie, a nie tylko ocenia same skutki. Przykładowo, Yamal ma masę strat w trakcie meczu i dużo niecelnych strzałów, ale jest to wkalkulowane w jego rolę w drużynie. Inaczej też wygląda strata przy próbie zrobienia przewagi dryblingiem, czy niecelne podanie przy próbie zagrania kluczowego podania, a inaczej gdy strata wynika z nieudanego przyjęcia prostej piłki, albo ktoś niecelnie poda na kilka metrów nie będąc pod presją przeciwnika.
W przypadku Lewego trudno się oprzeć wrażeniu, że jego fanboje widzą tylko suche statystyki i te same oceny co mu wystawiają dawaliby także jakby nie oglądali meczów tylko sprawdzili wynik i listę strzelców, bo reszta nie ma dla nich znaczenia, albo się po prostu nie znają na tym co oglądają. Inaczej mówiąc, Lewy ma statystyki to ocena znacznie powyżej wyjściowej, nie ma statystyk to ocena w okolicach wyjściowej, w dodatku zwykle nieco wyższa.
Ja oceniam za całokształt, nie za pojedyncze akcje, choć zgadza się, za duże błędy obniżam oceny, a za konkretne pozytywy podwyższam, dlatego wczoraj Ferranowi obniżyłem ocenę za niewykorzystaną sytuację, ale też podwyższyłem za gola i duży udział przy 3 golu. Ogólnie jednak przez cały mecz Ferran pracował dla drużyny, był pod grą, próbował akcji kombinacyjnych, tworzył przestrzenie, pressował.. Lewy natomiast ani nie pressował, choć zagrał tylko 15 minut i przez tyle spokojnie powinien mieć siłę by to robić, ani nie był pod grą, ani nie brał udziału w akcjach kombinacyjnych, praktycznie co dostał piłkę to stracił, a w jedynej sytuacji gdy mógł stworzyć zagrożenie pod bramką rywali popełnił faul ofensywny.. Za co mam mu dać dobrą ocenę? Za samo to, że był na boisku?
A może za to, że raz dostał podanie gdy był tyłem do bramki i celnie odegrał do najbliższego?

1

@addept
Tak właśnie robię, zaniżyłem Ferranowi ocenę za niewykorzystaną sytuację i dlatego MVP dziś został Pedri.
Lewemu zaś poza golami mało kiedy jest za co podnosić.. zwykle masa strat, nieudanych przyjęć, spowalniania akcji, brak gry kombinacyjnej, pressingu, grania dla drużyny, tworzenia przestrzeni, ogólnie praktycznie nie uczestniczy w grze, a jak już jest przy piłce to częściej przeszkadza niż pomaga.

1

@Coveta
Nawet gdyby było tak jak piszesz (a nie jest, bo poprzedni mecz Ferran akurat miał słabszy niż ten) to gdy Lewy zagra taki słaby mecz (czyli prawie każdy), ale strzeli w nim choćby jednego gola, to jego fanboje niżej niż 8 mu nie dają, a u Ferrana nawet jakieś 2 czy 3 dzisiaj widziałem :D

0

@addept
Ja wyśmiewam oceny, a Ty mi w odpowiedzi jakieś wykłady na temat dlaczego (niby to) gra Ferran, a nie Lewy.. sprawdź lepiej swoje kabelki ;)

1

Ferran strzela gola, ma duży udział przy 3 (zwycięskim), do tego bardzo dobrze rozgrywał piłkę, był pod grą, pracował w pressingu, etc. ale fanboje Lewego celowo mu ocenę zaniżają, dając jednocześnie swojemu pupilkowi wyższe, mimo iż po wejściu na boisku był widoczny w zasadzie w 3 akcjach, 2 razy gdy plątał się o własne nogi, wywracał i tracił piłkę (w jednej sytuacji go uratował wcześniejszy faul na Olmo) i raz gdy sfaulował przeciwnika.

Ciekawe czy te bystrzachy zdają sobie sprawę z tego, że Flick tych ocen nawet nie widzi, nie mówiąc już by brał je pod uwagę przy ustalaniu składu.. :D

1

@MirusAmisz
Same konkrety widzę.. czyli standardowo w przypadku fanbojów Lewego.

Ferran trafia w poprzeczkę, a Ty od razu piszesz komentarz oznaczając tych co zasłużenie krytykują (nie hejtują) Lewego i to mnie coś trapi? :D

Jeszcze raz, napisałeś że jakby to Lewy zmarnował setkę to poleciałby hejt, między innymi z mojej strony i cokolwiek miałeś na myśli, że odstrzeliłbym Lewego na miejscu. On nie raz już zmarnował nawet lepsze sytuacje niż ta dzisiejsza Ferrana, więc okazji bym tak zrobił było bardzo wiele. W związku z tym, skoro uważasz mnie za hejtera Lewego i wywołujesz do tablicy to znajdź najpierw choć jeden mój wpis na potwierdzenie Twoich słów. Nie rzucaj ogólników, konkret poproszę. A jeśli nie znajdziesz takiego wpisu (a ja wiem, że nie znajdziesz, bo takich nie ma) to przeproś za kłamstwa, które tu głosisz.
I jakbyś jeszcze nie wiedział dlaczego odpowiedziałem na Twój wpis, to właśnie dlatego.

1

@WalecFCB
No właśnie tego się obawiam ;)

0

Blade miał nienaturalnie ułożoną rękę, którą powiększył powierzchnię ciała, zgodnie z przepisami 100% karny.
Kwestia jest jednak taka czy wszystkie takie sytuacje będą odgwizdywane..

1

Porażka na konto Flicka, który na siłę zatrzymał kilku młodych, którzy spokojnie mogli zagrać w tym meczu zamiast siedzieć 90 minut na ławce w meczu z Levante.

0

Najlepszy Pedri, tuż za nim Ferran, z golem i dużym udziałem przy drugim. Gdyby nie poprzeczka w pierwszej połowie to zamieniliby się miejscami.

1

@MirusAmisz
Nie mierz innych swoją miarą. Znajdź jakiś mój komentarz gdzie "hejtuję" czy "odstrzelam na miejscu" Lewego za zmarnowanie przez niego setki, albo przeproś za swoje kłamstwa.

Każdy marnuje setki i ja nigdy tego nie krytykuję, w przeciwieństwie do fanbojów Lewego wypominających każdą zmarnowaną sytuację każdego poza ich drewnianym pupilkiem, którego z kolei zawsze rozgrzeszają, bo przecież "każdemu się może zdarzyć", albo "x czy y też zmarnowali".
Lewy ma tyle minusów, że nie trzeba krytykować każdej jego niewykorzystanej sytuacji by wykazać jak słaby jest, a skoro Ty krytykujesz za pojedynczą niewykorzystana akcję Ferrana to chyba brakuje Ci innych możliwości, co bardzo dobrze świadczy o Ferranie.

0

@PuszkinFan
No robił, różnicę na minus razem z Casado.

0

W przerwie zeszli ci co nie powinni wcale wyjść i zaczęła się gra.
Jakby Fati miał takie zaufanie u Flicka jak placek Rashford to by nie trzeba było szukać transferu na lewe skrzydło przed tym sezonem..
A Casado można spokojnie sprzedawać, do Atletico pasowałby idealnie.

1

@MirusAmisz
Coś mówiłeś? Pocałuj plakat Robercika wiszący nad Twoim łóżkiem i do spania :)

0

@daniel32778
Po co więc do mnie piszesz? Nie chcesz wygrywać dyskusji, nie chcesz nawet dyskutować, więc czego chcesz? Ubliżać mi żeby zyskać uznanie "grupki kolegów"?

Twoja wiedza na temat piłki jest na poziomie kilkulatka,. Napastnik ma strzelać gole, a obrońca nie pozwolić strzelić napastnikowi, tak?

Znasz Rinusa Michelsa i jego słynne powiedzenie, że napastnik powinien być pierwszym obrońcą? Wiesz, że odnosi się właśnie do stylu grania właściwego Barcelonie?

Nie mam argumentów?
Proszę, pierwszy przykład z brzegu. Rzuciłeś teorię, że gdyby Lewy nie pasował to by nie strzelił 100 goli w 3 sezony, odpowiedziałem używając argumentu: "Dlaczego nie? Im lepszy klub tym wykończeniowcowi jest łatwiej strzelać, bo mu jakościowi koledzy prędzej wypracują setki."

Nie odpowiedziałeś na to ani słowem. Za to uciekłeś się do standardowego działania kogoś kto nie ma odpowiedzi na argumenty, czyli ataków personalnych.

0

@Lewytogoat
Wystarczyłoby na nowy stadion nawet

0

@FiscaelBarca
Chodzi o to, że dla takich zawodników jak Yamal przychodzi się na stadiony, a nie dla dostawiających nogę, najczęściej do pustaka wykończeniowców.

Wciąż nie rozumiesz, ostatni raz spróbuję.
Odejmij z wyników 23 gole Lewego i wciąż wygrywalibyśmy mecze, mielibyśmy tyle punktów, że wystarczyłoby do mistrzostwa, odejmij z wyników gole Pedriego i mielibyśmy za mało punktów by wygrać ligę. Pedri strzelał kluczowe gole, Lewy nabijał indywidualne statystyki w meczach ze słabymi rywalami, których na luzie klepaliśmy kilkoma golami i klepalibyśmy nawet jakby na szpicy grał Penia. Kumasz? Bez goli Lewego byłoby mistrzostwo, bez Pedriego nie.

Tak, Lewy rozpromował Barcelonę w Polsce, bo była tak mało znana, że w naszym kraju mało kto o niej wiedział..
Zamiast kibiców Barcelony mamy teraz masę fanbojów Lewego grającego w Barcelonie. Dziękuję za taką promocję. Nawet tutaj widać, że wielu bardziej interesuje Lewandowski niż Barcelona, Barcelona przegra, ale Lewy strzeli to się cieszą, Lewy nie zagra, a Barcelona wygra to się smucą, jadą po trenerze, że go nie wystawił.. Jak Robercik odejdzie to i "kibicowanie" Barcelonie się skończy. Podsumowując, Lewy przyciągnął masę sezonowców, a nie rozpromował Barcelonę.

0

@FiscaelBarca
To jeszcze raz.. bo albo nie umiesz czytać albo nie rozumiesz..
Gdy wygraliśmy mistrzostwo za Xaviego Lewy strzelił w lidze 23 gole, Pedri 6. Zabierając gole Lewego wciąż wygralibyśmy mistrzostwo, zabierając gole Pedriego już nie.
Tu już masz odpowiedź, że prawie 1/4 z tych 100 goli nie była potrzebna do zdobycia pierwszego trofeum, także mam nadzieję, że Ty się będziesz umiał z tym wreszcie pogodzić, że Lewy korzysta na graniu w Barcelonie, a nie Barcelona na jego grze.

A gwiazdą, która przyciąga widzów jest Yamal, nie Lewy.

0

@daniel32778
Nie ma co dyskutować to z kimś kto nie ma argumentów i dlatego zamiast odpowiadać na nawet najprostsze pytania jedynie atakuje personalnie oponentów.

Zobacz, ja rzucam argumentami, albo zadaję Ci pytania, odnośnie tego co napisałeś, a Ty w każdym ze swoich 3 wpisów do mnie odniosłeś się nie do tego co napisałem, tylko personalnie do mnie.
Chcesz wygrać DYSKUSJĘ to przedstaw lepsze argumenty, to proste.
A jak liczysz na to, że dostaniesz trochę lajków od innych takich jak Ty, co tylko wyzywać innych potrafią, bo im argumentów brakuje, to wiedz, że nie oznacza to wygrania DYSKUSJI.

Zawsze w takich momentach przypomina mi się pewna sytuacja..

Kiedyś byłem świadkiem jak 2 młodych chłopaczków rywalizowało w biegu na jakimś dystansie (coś około 100 metrów na oko), zebrała się grupka "kibiców", ewidentnie kolegów jednego z nich, ten drugi był chyba z innego osiedla, albo coś w tym stylu. Który przybiegł szybciej? Właśnie ten "obcy", wygrał zdecydowanie, o kilkanaście metrów, choć ten drugi przechwalał się przed startem, że "zniszczy go", "zje", etc. Nie potrafiąc się pogodzić z porażką napuścił na zwycięzcę kolegów, najpierw zaczęli tamtego obrażać, wyzywać, a następnie postanowili go też pobić, ale.. im uciekł, bo był zdecydowanie najszybszy.
Cała grupka zaczęła świętować "sukces", ach jacy oni uradowani byli..
Wtedy podszedłem do nich i spytałem z czego się tak cieszą skoro nie dość, że tamten zdecydowanie wygrał sportową rywalizację to jeszcze w kilku nie umieli go złapać.. spuścili głowy i niemalże w ciszy się rozeszli.

0

@Durzy
Gdy już od święta grywał na DMie to nie był słaby, a kilka meczów miał genialnych na tej pozycji. Brakowało mu jednak regularności. U Flicka nie musiał się uczyć gry z Pedrim, tylko właśnie złapać regularność, a do tego wracał po długiej kontuzji i brakowało mu ogrania.

0

@Gall
Jakim graczem systemowym? Co to niby ma oznaczać?
"ostatnio nazywacie go graczem systemowym"
No to do dzieła, zacytuj kiedy go tak nazwałem, bo słowo "nazywacie" skierowane we wpisie do mnie sugeruje, że ja tak robię, albo przestań kłamać.

De Jong to crack, obok Pedriego i Yamala nie do ruszenia z wyjściowej 11 na kluczowe mecze.
Odkąd regularnie gra jako DM, czyli na pozycji Busquetsa (najbardziej cofniętego w linii pomocy) jest genialny. Wcześniej w typowym 4-3-3 także gdy sporadycznie zagrał na tej pozycji wyglądał bardzo dobrze, ale wtedy brakowało mu regularności na tej pozycji.

Odnośnie tego co kto twierdził o De Jongu to nie pamiętam czy Ty też, ale wielu tu widziało w nim ofensywnego pomocnika, wbiegającego w pole karne rywali, bo "nie potrafi bronić". Teraz gra jako najbardziej cofnięty z linii pomocy i.. broni bardzo dobrze. Miał też się nie nadawać do tej roli, bo "popełnia masę błędów", teraz złapał regularność i tych błędów nie widać, miał nie potrafić grać jako DM, bo ciągnie go do przodu i nie wraca.. teraz bardzo rzadko wychodzi do przodu, a jak już to robi to świetnie odbudowuje pozycję, miał być słaby kondycyjnie, pozorować pressing, odpuszczać walkę w odbiorze.. nic z tych rzeczy, we wszystkich tych elementach jest świetny.. wystarczyło, jak pisałem, ustawić go w roli Busquetsa, tzn. tego najbardziej cofniętego z trójki pomocników, który asekuruje pozostałych i przejmuje piłkę od obrońców, transportując ja wyżej.

1

@FiscaelBarca
Zabierz te 100 bramek, daj w zamian napastnika, który potrafi przyjmować piłkę, jest kreatywny, pracuje w pressingu, nie zwalnia i nie upraszcza akcji, gra dla drużyny, a nie tylko pod siebie i tych trofeów byłoby więcej.

0

@daniel32778
Dawaj, pośmiejmy się jeszcze, kto się zna i może decydować o byciu/nie byciu legendą?

0

@lysy1015
Klub zdecydowanie więcej daje jemu.

0

@Firestone
Idąc tym tokiem Lewy powinien dopłacać ;)

0

@danijacek
Nie można być smutnym człowiekiem czytając, że ktoś uważa Lewego za legendę Barcelony, przecież to lepsze niż stand up :)

2

@FiscaelBarca
Wiesz, że przy mistrzostwie za Xaviego bez goli Lewego wciąż byśmy mieli mistrzostwo? A bez goli Pedrigo już nie..

Gole z Crveną Zvezdą, Brestem i Young Boys dały półfinał LM? Tak, tylko legenda strzela takim tuzom :)

To już prędzej gol Bellettiego z Arsenalem dał nam LM, ale.. i tak się go do klubowych legend nie zalicza.

0

@kid39
Nie, dla drużyny liczy się to co w gablocie :)
Dla klubowej legendy także liczy się właśnie to i także dlatego Lewy tą legendą być nie może.

0

@daniel32778
No jak Ty wiedzę czerpiesz z wikipedii to rzeczywiście Lewy jest legendą :)

0

@daniel32778
Dlaczego nie? Im lepszy klub tym wykończeniowcowi jest łatwiej strzelać, bo mu jakościowi koledzy prędzej wypracują setki. Problem w meczach, w których w 10 nie idzie wypracować setki temu 11, którego widać jedynie gdy sędzia techniczny podniesie w końcu tablicę z jego numerem..
Legendą zostaje się za jakość gry, a nie statystyki.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?