4Fabregas4
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: czerwiec 2020
5 obserwujących
7 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@FiscaelBarca
Może dać i 1000 bramek, ważne co dadzą te bramki ;)
1
Najbardziej drewniany ofensywny zawodnik w najnowszej historii najbardziej technicznej drużyny świata.. rzeczywiście w pewnym sensie legenda :)
2
Gość przyszedł ponabijać osobiste statystyki w mocnym klubie, do którego kompletnie nie pasuje stylowo, a który za przyczyną Laporty się na niego nabrał i płaci mu krocie w obliczu kryzysu finansowego klubu.. czy to nowa definicja klubowej legendy? :)
1
@norbi77
Ja też nie, poza tym oni potrafili grać w piłkę, a nie tylko wykańczać akcje
0
@Kasy
Alex Ci już napisał, jesteś oporny na argumenty, do tego coś sobie wymyślisz, przypisujesz to mi (nam) i później próbujesz to obalać, bo na rzeczywiste argumenty, które podnosimy nie masz odpowiedzi. Dobry przykład Ci Alex podał, tak się podniecacie, że Lewy strzela gole, z tym, że to jedyne co daje drużynie (a nawet i tego bym tak nie określał, bo bardziej to drużyna daje jemu, no ale niech będzie). I ten nastawiony wyłącznie na strzelanie goli Lewy, grający w najbardziej ofensywnie usposobionej drużynie ligi, która to drużyna jest dodatkowo nastawiona na granie pod niego (bo on grać pod drużynę nie umie), przegrywa Pichichi z takim tuzem jak Dovbyk, który w kolejnym sezonie uzbierał ledwie 12 goli w Romie. A wyprzedził go też wtedy Sorloth i tyle samo goli co on miał pomocnik Bellingham, który zagrał.. 7 meczów mniej.
Wielka podjarka jest tym, że Lewy już w pierwszym swoim sezonie w La Lidze miał Pichichi, jak napisał Alex, nie dość, że miał najsłabszy wynik bramkowy najlepszego strzelca ligi od lat to Benzema zagrał 10 meczów mniej i stracił tylko 4 gole do Lewego. To oczywiście przemilczają fanboje Roberta, ale już jakichś zawieszeń Mbappe się domagają 2 lata później.. czyli znów jedyną opcją na Pichichi dla Lewego miałoby być rozegranie znacznie większej ilości meczów od głównego konkurenta? Idąc dalej, czyli Lewy nie wygrał Pichichi bo.. zagrał tyle samo meczów co Mbappe? No nieuczciwe, jak tam można.. A dodatkowo Mbappe miał sezon bardzo słaby, przez długi czas jego transfer do białych był tu (i nie tylko) wyśmiewany. I Lewy przegrywa Pichichi z tak słabym, wyszydzanym Mbappe (co to będzie jak Kylian zacznie grać na miarę możliwości?), a i tak jest wychwalany przez swoich fanbojów za super sezon.. (tu jest ocena wyłącznie przez pryzmat goli, bez całego wpływu na grę drużyny, gdzie Mbappe wyprzedza Lewego o kilka długości).
Przekładając na inny sport, to np. jakby w F1 ktoś miał zdecydowanie najlepsze auto i przegrywał z tymi znacznie słabszymi, a żeby móc w końcu wygrać potrzebował poważnych awarii w samochodach konkurentów.. za co takiego chwalić?
Odpowiedziałem Ci obalając Twój (i innych fanbojów Lewego) jedyny argument, czyli te gole i podjarkę Pichichi. A my mamy o wiele więcej argumentów, bo gole to nie wszystko i nawet jakby Lewy strzelał ich dwukrotnie więcej to napastnik strzelający mniej, ale nie mający problemów z przyjęciem piłki, nie zwalniający i nie upraszczający każdej akcji, pracujący w pressingu, grający kombinacyjnie, ułożony taktycznie, etc. byłby dla naszego systemu gry zdecydowanie lepszą opcją, bo takiego nam brakuje w tych kluczowych meczach, gdy nie można grając w 10 stworzyć sytuacji temu 11 żeby mógł ją wykończyć.
W piłce nie chodzi o to by to napastnik strzelał dużo goli, tylko o to by drużyna strzelała ich więcej od rywali i wygrywała mecze. Strzelanie (nawet 2 czy 3 goli) w meczach na luzie wygrywanych kilkoma bramkami drużynie nic nie daje (aż 16 takich goli strzelił Lewy w poprzednim sezonie w lidze), ładnie to wygląda w podsumowaniu, jak się te gole zliczy i w sezonie jest ich 27 w 34 meczach, ale np. tylko 2 w 10 meczach, w których drużyna straciła punkty. Podobnie w LM, 11 goli, ale tylko 2 w 5 meczach fazy pucharowej i to oba w jednym wysoko wygranym meczu, do tego 6 z pozostałych 9 to gole przeciwko takim tuzom jak Young Boys, Crvena Zvezda czy Brest.
Naprawdę, zdecydowanie najwięcej zarabiający zawodnik w drużynie aspirującej do miana najlepszej na świecie ma "pomagać" w wygrywaniu meczów z takimi właśnie przeciwnikami? Jak na dłoni widać, że on nabija osobiste statystyki, grając w mocnym klubie, a nie pomaga drużynie. I jakbyś chciał szukać innych takich do porównania to przypominam, że aby porównanie było zasadne musisz znaleźć takich co też poza golami bardziej przeszkadzają niż pomagają drużynie.
Jak następnym razem będziesz znów miał chęć mnie oznaczyć w temacie Lewego, zarzucając mi, że nie mam argumentów to czytaj powyższe aż zrozumiesz.
I na koniec.. co chcesz tutaj udowodnić tym, że Lewy przebiegł szybciej między kilkoma tyczkami niż placek Rashford? Po pierwsze to jest pojedyncze ćwiczenie na treningu. Nie widać tutaj też jak biegł Rashford.. wiesz, że czasem najszybszym zdarza się przegrać z najwolniejszymi w tego typu ćwiczeniach, bo można np. popełnić jakiś błąd, poślizgnąć się, etc.? Po drugie, ciekawe czy z piłką przy nodze by mu tak super poszło.. Po trzecie.. czytałeś moje wpisy na temat Rashforda, że przeciwstawieniem mu Lewego chcesz mi coś udowodniać? Obaj są w tej drużynie balastem, pozbyliśmy się o wiele lepszego Fatiego, żeby wziąć Marcusa z powodu osobistej niechęci Flicka do Ansu. Może Fati zbyt wyraźnie wygrywał z Lewym w tego typu ćwiczeniach i stąd ta niechęć Flicka, bo Lewy to jego pupilek? (to żart, napiszę od razu, bo już nie raz miałem okazje się przekonać, że masz problem by to wychwycić).
PS. Pod praktycznie każdym moim wpisem pojawia się Twój, pod wieloma artykułami na temat Lewego pojawia się Twój komentarz z wywołaniem mnie.. o co Ci chodzi, autograf chcesz? Wystarczy poprosić, nie musisz mnie stalkować.
0
@Gall
De Jong teraz gra jak miał grać, na właściwej pozycji i we właściwy sposób.
Arthur nie grał na właściwej pozycji, więc i nie grał jak miał grać.
Czego nie rozumiesz?
0
@Gall
A grał na pozycji, na której miał grać żeby można było stwierdzić czy miałem rację?
0
Ciekawe kiedy ludzie w końcu zaczną myśleć.. wybranie najlepszym piłkarzem kogoś kto ma problemy z przyjęciem piłki to jakby wybrać najlepszym koszykarzem kogoś kto ma problemy z kozłowaniem, albo hokeistą kogoś kto ma problemy z jazdą na łyżwach..
1
@Durzy
A wystarczyło wystawić go na DMie, o czym pisałem od podpisania z nim kontraktu, a nawet i wcześniej.
1
@partymaker
Jak porówna swoje zarobki i przydatność dla drużyny z zarobkami i przydatnością Lewego to może w pełni zasadnie zechcieć kilkukrotnej podwyżki..
0
@Kasy
Tam też byłeś taki "mądry"?
0
@Kasy
Ter Stegen nie musi, on wiedział, że De Jong jest lepszy, tak samo jak wie, że on sam jest lepszy od Garcii
0
@prestigiacomo
Z tym, że dla mnie było to oczywiste, ale dla całej rzeszy ludzi nie i pisali do mnie wtedy w podobnym tonie jak Ty teraz, tylko dla nich to Casado był tym oczywistym pierwszym wyborem Flicka. Także jak już musisz kogoś obrażać, to bardziej pasuje to do tych, którzy nie rozumieli tak oczywistej kwestii.
0
Rzeszo moich oponentów, która na początku poprzedniego sezonu nie wierzyła, że De Jong na luzie Casado wygryzie jak wróci po kontuzji.. nie pchajcie się tak z tym żeby się pokajać, spokojnie, pojedynczo, każdy zdąży ;)
0
@kinioo
Araujo-Cubarsi to najlepsza opcja i będą grali w kluczowych meczach w takim zestawieniu. Mam tylko nadzieje, że Cubarsi wyciągnął już lekcję z gola Acerbiego i drugi raz nie popełni 2 błędów w jednej akcji (najpierw przegrana główka, a później krycie na radar dogrywającego Dumfriesa zamiast doskoku by uniemożliwić mu dośrodkowanie).
0
De Jong i Pedri nie do ruszenia, pozostaje jedno wolne miejsce. Tutaj najlepsza opcja to Gavi, bo ma największy potencjał, ale trzeba wrócić do klasycznego ustawienia w środku, bez 10. Oczywiście żeby to zrobić trzeba się w pierwszej kolejności pozbyć Lewego, przez którego ta 10 jest konieczna, bo ktoś z przodu musi za niego kreować grę.
Fermin/Olmo do odstrzału, jeden tak ofensywny w razie potrzeby wystarczy.
1
@Czarny_ck
Nie, u nas powinien przyjść do pierwszego zespołu, ale nie w zimie na prędce, tylko na spokojnie pół roku później, gdy znów złapie regularność po kontuzji i po to by grać, a nie siedzieć na ławce.
Masz rację, przyszedł w złym momencie, po kontuzji, nie grał kilka miesięcy, wrócił na 3 mecze, później znów przerwa zanim dołączył do nas, później Xavi praktycznie nie dawał mu grać. Nazbierało się tej przerwy prawie rok, z małymi epizodami na boisku, po takiej przerwie potrzebował duuużo czasu, żeby się odbudować, ale jak widać po ostatnich meczach, w końcu to zrobił i nie chodzi tylko o gole i asysty.
Oglądałem kilka meczów Palmeiras i trochę skrótów, on nawet jak nie ma liczb to dużo daje drużynie, robi miejsce kolegom, schodzi niżej na podparcie akcji, uczestniczy w kreowaniu, czasem schodzi na skrzydło.
Myślę, że za rok-dwa ponownie zobaczymy go w Europie.
1
@iksajotien
Nie co on robił, tylko co robił sztab Barcelony, że tyle czasu po kontuzji Fati wciąż nie przeszedł po niej pełnej rekonwalescencji, aż w Monaco uznali, że musi przejść specjalny program treningowy żeby go odbudować fizycznie i zminimalizować ryzyko kolejnych urazów..
Mamy wielkie problemy finansowe, równie wielki talent w kadrze, a Flick go totalnie olewa zamiast próbować odbudować. Przecież to jest ewidentne działanie na szkodę klubu i tu minimum jakaś rozmowa dyscyplinująca z Niemcem powinna się odbyć.
1
@prestigiacomo
Szydzić to tu można co najwyżej z Flicka, że pozbył się tak wielkiego talentu jak Fati, żeby w jego miejsce wziąć placka Rashforda.
Niby Niemiec tak świetnie odbudowuje zawodników, a tu mu w Monaco pokazują, że jak jest problem z kontuzjami zawodnika to się wdraża specjalny plan treningowy dla niego, żeby minimalizować ryzyko.
0
@Alo_Vi
I jakie to ma znaczenie, że Szczęsny jest lepszym GK niż Yamal?
Liczy się kto ile daje drużynie, a nie na jakiej gra pozycji.
Bez Lewego nie ma spadku jakości gry, bez Pedriego czy Yamala jest duży spadek, inaczej mówiąc Pedri i Yamal dają drużynie więcej niż Lewy i dlatego powinni zarabiać więcej od niego, a zarabiają kilkukrotnie mniej.
To wielka kompromitacja Laporty, ze płaci tyle kasy takiemu zawodnikowi jak Lewy, zwłaszcza w obliczu kryzysu finansowego i problemów z rejestracja zawodników.
Za połowę tej pensji można mieć o wiele więcej dających drużynie napastników.
Dlaczego Flick nim gra? Bo to jego pupilek jeszcze z Bayernu. Dlaczego Flick nie grał Fatim, a gra słabszym od niego Rashfordem? Takie prawo trenerów, co nie znaczy, że oni mają rację. Zobacz ile jest zmian trenerów, choćby właśnie przez to, że podejmują złe decyzje, wystawiają słabszego kosztem lepszego i nie osiągają zamierzonych wyników. U jednego trenera ktoś gra od deski do deski, przychodzi drugi i sadza gościa na ławce. To jak ocenić, taki zawodnik dobry jest czy nie, skoro 2 trenerów ma inne zdanie na jego temat?
Także nie rób z trenerów jakichś guru..
Kto go stawia za wzór? O każdym tak się wszyscy wypowiadają, znajdź mi wypowiedz jakiegoś zawodnika, który by o koledze z drużyny źle mówił.. (chyba, że jakiś konflikt z kimś ma).
Lewy ma super PRowców do tego. A w rzeczywistości było już ileś głosowań na kapitanów i ten tak chwalony Lewy nawet piątym nie został, grilla zrobił to pół drużyny nie przyszło, a ci co przyszli wychodzili z imprezy dość szybko i z minami jakby tam byli za karę.
I na deser gole. Owszem, strzela, ale to jedyne co robi. Dlaczego piszesz ciągle o golach? Piłka to coś więcej niż wykończenie akcji. W koszykówce też nie są najlepsi ci co najlepiej do kosza trafiają, a mało co innego potrafią, tacy są w drużynie często wchodzącymi z ławki zadaniowcami, nigdy liderami.
Zrozum w końcu, że zawodnik, który poza wykończeniem pracuje w pressingu, gra kombinacyjnie, tworzy grę da w takiej drużynie jak Barcelona o wiele więcej, bo liczą się gole drużyny, a nie pojedynczego zawodnika. Co z tego, że inny napastnik indywidualnie strzeli mniej jak przyczyni się do tego by drużyna strzelała więcej, a przede wszystkim w tych najważniejszych, najtrudniejszych meczach da coś ekstra, bo nie będzie stał i czekał aż mu koledzy dograją, tylko sam cos wykreuje. Wykończeniowiec jest spoko jeśli ma co wykańczać, a w wielu meczach nie ma, bo.. w 10 na 11 ciężko coś wykreować, brakuje tego 11 do grania, tego, który stoi i czeka, albo nawet przeszkadza, bo nie potrafi przyjąć piłki, nie mówiąc już o tym by ją szybko opanować i jeszcze we właściwe miejsce podać.
0
Piłka na luzie do złapania, Garcia zbija ją jedną ręką nie wiedząc za bardzo gdzie, po czym goni na maksa by zdążyć do niej przed rywalem i naprawić swój błąd, a tu pochwała za zbicie piłki do ziemi i pewność siebie w tej sytuacji..
Jak będzie za co chwalić to chwalmy, ale po co tak na siłę?
0
@DAM1ANOo
Jest jeszcze lepsza opcja, Lautaro Martinez, ofensywnie robi to samo co Alvarez, a do tego jest lepszy w aspektach defensywnych.
0
@Values
I co "znafco", kogo tam widziałeś z jedynką na prezentacji?
:)
0
@addept
Bzdury to Ty piszesz, bo ja się właśnie opieram na tym co mówił Ter Stegen, tylko nie dorabiam do tego teorii, jak Ty to robisz.
On mówił wprost, poszedł do Lucho zgłosić mu, że chce odejść. Że on chce odejść, a nie żeby odszedł Bravo, czego tu nie rozumiesz?
I nie stawiaj znaku równości między chęcią odejścia z klubu zawodnika, który chce grać więc więcej, a wypychaniem gracza przez klub.
Po pierwsze człowiek zawsze jest ważniejszy od instytucji. A po drugie MATS nie chciał żeby klub go puścił za darmo, miał dobrą ofertę dla siebie ale i dla klubu, obie strony na tym wygrywały. Teraz są jakieś naciski żeby Ter Stegen odszedł i zwolnił miejsce w budżecie bo (tylko) klub na tym zyska.. nie, tak się nie robi, zadowolone mają być obie strony.
I jeszcze jedna kwestia, MATS poszedł do trenera i powiedział wprost, że chce odejść, a sam o tym, że klub chce jego odejścia dowiedział się od dziennikarzy, bo nikt z klubu nie miał jaj żeby zaprosić go na rozmowę i potraktować jak przystało na kapitana, jak przystało na człowieka.
I nie ma jakiegoś obowiązku rywalizacji, można to robić, owszem, ale można też się zadowolić byciem rezerwowym, albo szukać minut w innym klubie. Czasy Ci się pomyliły, nie ma niewolnictwa.
A kontrakt można realizować, ale też na odpowiednich warunkach można go zerwać.
0
@Alo_Vi
Nie tylko bramki się liczą. Jest wielu lepszych napastników, którzy zarabiaja mniej choć dają drużynie dużo wiecej, poza tym Lewy to dziadek, takim się tyle płaci tylko u Arabów.
Ale jeśli szukasz mniej zarabiających, a więcej strzelajacych to np. Gyokeres czy Luuk de Jong strzelali więcej w ostatnich sezonach, a zarabiali kilkukrotnie mniej.
I jeszcze 2 kwestie, jakby zabrać z Barcelony Pedriego to poziom gry spada, a jak zabiera się Lewego to nawet rośnie, inaczej mówiąc Pedri znaczy dla drużyny o wiele więcej..
No i Szczęsny nie jest lepszy od Yamala, więc sobie daruj takie przykłady.
0
@kendiii91
Dlaczego mi przypisujesz coś czego nie stwierdziłem?
Nie napisałem, że Szczęsny powinien być w Barcy B, tylko że tak by było gdyby oceniać go po kilku pierwszych występach po powrocie, jak Ty to robisz w przypadku Ter Stegena.
Nie wiem też komu zaprzeczasz z tym, że Ter Stegen nie jest najlepszym bramkarzem ostatnich 10 lat, bo ja nic o tym nie pisałem.
Taka dyskusja jest bez sensu, bo najpierw mi przypisujesz słowa, których nie napisałem, a później próbujesz je obalać..
0
@addept
Nie, on się zagotował, bo chcieli go zostawić, a później mogło się okazać, że dalej będzie dzielił minuty z Bravo, czyli coś czego chciał uniknąć.
Tak, chciał mieć gwarancję, ale niekoniecznie w Barcelonie, więc brał pod uwagę 2 opcje, albo zostaje i jest numerem 1, albo odchodzi by być numerem 1, a proponowali mu coś innego, więc się zagotował.
To jakbyś miał ambicje by zostać kierownikiem w pracy, idziesz do szefa, bo masz propozycję z innej firmy na stanowisko kierownika i chcesz odejść, a on Ci na to, że nie chce żebyś odchodził, zostań jeszcze kilka miesięcy i MOŻE wtedy zostaniesz tym kierownikiem w tej firmie. Nie zagotowałbyś się?
A Bravo sobie może przyznawać co chce, ale nie odszedł przez to, że Ter Stegen dostał zapewnienie, że będzie grać wszystko, tylko dlatego, że sam dostał dobrą ofertę. Gdyby z niej nie skorzystał to zostałby i grał, a to Ter Stegen odszedłby do City..
0
@addept
Nic się nie stało, nie przestałem go cenić, uważam go za bardzo dobrego napastnika, ale Ty nie czytasz ze zrozumieniem tego co piszę, tylko sam sobie dopowiadasz. Nie raz pisałem, że Ferran jest dla Barcelony o wiele lepszy niż Lewy i z obecnej kadry to on powinien być podstawową "9", ale nie jest idealny i ogólnie dobrze by mieć jeszcze lepszego- Lautaro.
Lewy też wielokrotnie pudłował, ale tu nie o to chodzi. Nie patrz tylko na wykończenie, bo tu ciężko będzie znaleźć lepszego niż Lewy. Ja piszę o przydatności w grze, o grze kombinacyjnej, jakości taktycznej, pressingu, pracy dla drużyny- tu Lautaro nie ma sobie równych wśród "9", a Lewego wyprzedza o kilka długości.
0
Tyle osób zarzuca mi, że ja nie lubię Lewego, a ja chce dla niego tak dobrze, że bardzo bym się cieszył jego szczęściem gdyby skorzystał z tej arabskiej oferty i zarabiał 100mln za sezon..
0
@Alo_Vi
Zarabia zdecydowanie więcej niż o wiele lepsi zawodnicy od niego, np. w poprzednim sezonie zarabiał więcej niż Pedri, Raphinha i Gavi razem wzięci.