Azi

0

Bo to pomocnik a nie obrońca... Mistrzem gry w obronie nigdy nie był i raczej nie będzie.

Azi

1

Brawo Leo ale brawa też dla Rakitic - świetnie czyta grę :)

Azi

0

Dlatego warto się zastanowić. Semedo ani nie brał udziału w tym ataku ani nie bronił. Mówiąc krótko asystował. Nie mówię że inni nie nawalili. Zwracam tylko uwagę na fatalną grę naszego prawego obrońcy.

Azi

0

Wiem. To była ironia. Semedo był dziś tragiczny. Odpuszczenie strefy (dobrze że Vidal asekuruje) zero w ataku. Dramat :(

Azi

0

Ciekawe czemu zszedł Semedo...

Azi

0

Nie. Mimo wszystko wina leży w wielu miejscach. Ja nie przypisuje winy tylko pokazuje że nie mamy prawej strony i nie wynika to z tego że prawy obrońca koncentruje się na obronie :(

Azi

0

Nie mam uprzedzeń. Zwyczajnie widzę że nie mamy prawej strony (co pokazuje dobitnie heatmapa) i zastanawiam się dlaczego tak jest. A skoro prawy obrońca koncentruje się na obronie to czemu rywal wchodzi w nas jak w masło? Może w takim wypadku skoro i tak beznadziejnie bronimy to choć poprawimy prawą stronę w ataku? Ale nie - to byłoby nielogiczne... ;)

Azi

1

To zobacz skąd wyszła kontra przy pierwszej i gdzie w momencie straty piłki stoi Semedo ;)

Każdy rozsądny zawodnik nie będący pod presją przerzuci piłkę tam gdzie jest wolne pole. Pozostaje pytanie czemu nasz prawy obrońca ani nie wspiera ataku jak Alba anie nie wspiera obrony?

Azi

0

Heatmapa z tego meczu. Poniżej tylko Semedo.

I nasza genialna prawa strona...

https://zapodaj.net/images/c5830dbf2274b.png

Azi

0

Napiszę jeszcze raz bo widać nie łapiesz za szybko: przyjrzyj się gdzie jest Semedo w momencie kiedy tracimy piłkę. Gdzie jest Alba i kto powinien w tym momencie wracać sprintem do obrony bo ma najbliżej...

Przestań bredzić o winie Alby jeżeli rywal wchodzi w nas jak w masło przez tragiczne ustawianie się zawodników.

Zobaczyć z której strony padł strzał to każdy idiota potrafi. Ale dlaczego rywalom tak łatwo udało się wyjść z kontrą to już trochę trudniej.

Azi

0

To nie dziw się że nie łapiesz :D

Azi

0

Przeczytaj to co napisałem wyżej.

Azi

0

:D

Dogłębna analiza. Nie ma co ;)

Azi

0

To przyjrzyj się skąd rusza kontra. Gdzie w tym momencie jest Semedo i gdzie jest w chwili kiedy pada bramka

Azi

0

Typowy Semedo. Nie bierze udziału w ataku a potem i tak nie nadąża w obronie...

Azi

0

Naprawdę nie rozumiem z czego wynika to jego uwielbienie i magia i dlaczego nie działa na mnie.

Napisz człowieku kilka słów krytyki na temat Semedo to jesteś hejterem i fanbojem S. Roberto. A ja tylko chcę sensownego prawego obrońcę, który da po swojej stronie powiedzmy 75% tego co daje Alba. To nie są galaktyczne wymagania. I jest mi szczerze obojętne kto to będzie. Semedo, S. Roberto, Wague, Morey czy nawet Rakitic. Bez różnicy - chcę abyśmy mogli spokojnie atakować i lewą i prawą stroną.

A te tłumaczenia Semedo? No jak z dzieckiem... "Jacuś nie odrobił pracy domowej bo był zmęczony! Albo ma złe oceny bo Pani go nie lubi i źle ucz!". I to w poważnej piłce w najlepszej drużynie świata...

Dlaczego jak Suarez kopie się po czole to wszyscy zgodnie piszą "Suarez kopie się po czole". Jak Busi/Rakitic stracą piłkę po której idzie groźna akcja/bramka to są bez formy i zjechani totalnie. A Semedo? "To Valverde zły". "Messi mu nie podaje!". "S. Roberto wchodzi mu w drogę". Aż prosi się żeby sobie zakląć jak się to czyta.

Azi

0

Co? :)
"Często wchodzę na stronę Realu Madryt by się przekonac co piszą inni i powiem tak Ty jesteś jak taki jeden na tamtej stronie, który się zowie, z tym, że Ty jesteś fanem S.Roberto, a tamten CR7."

Nie wchodzę na stronę Realu. Mało mnie też interesuje ich zdanie. Możesz sobie mnie porównywać do kogośtam tylko po co mnie o tym informujesz? :D

"I podobnie jak w jego przypadku tak i Twoim większość się z Twoją opinią nie zgadza."
A jak powszechnie wiadomo większość ma zawsze rację :)

"I uwierz: Semedo jest zdecydowanie lepszym piłkarzem: szybszym, trwalszym, lepszym technicznie, bardziej zwrotnym i lepiej wracającym do obrony. Roberto na prawej obronie to żadna przeszkoda dla przeciwników."
I dlatego Semedo gra wszystko a S. Roberto nic. Tak? :)

"No ale możesz powiedzieć, że to moja subiektywna opinia i ją zbyć."
To Twoje zdanie. Fajnie że je wyrażasz, bo reszta unika dyskusji.

Tylko wiesz. S. Roberto nie jest moim pupilkiem :D
To że dla mnie Semedo jest słabszy to nie jest równoważne z tym że S. Roberto jest genialny. Tak samo jak kolor nie jest albo czarny albo biały. Jest wiele, wiele innych opcji.

Co do poprzedniego postu:
Dlaczego Wy wszyscy zawsze szukacie usprawiedliwień dla Semedo. A to nie ma Dembele a to koledzy nie podają (nikt go nie lubi!) a to S. Roberto się wpychał i biedny Semedo co miał robić?
To chyba nie są cechy dobrego zawodnika?

Azi

0

Nie jestem taki do końca przekonany czy Xavi chciał mu w ten sposób pomóc czy rezerwował sobie po prostu wszystkie piłki :D

Ta druga opcja brzmi niedorzecznie... chyba że chodzi o takich zawodników jak Xavi, Iniesta, Messi czy ostatnio Arthur. Weź spróbuj im nie podać piłki - toż mają mord w oczach.

Uwielbiam nasza piłkę :)

Azi

4

Nowa strategia Juve: ja do Ronaldo, Ty do Ronaldo.

Zawsze (nie)skuteczne

Azi

0

Powinieneś prowadzić statystykę ile razy COPE trafiło ze składem ;)

Azi

0

Wiesz czym się różni piłka za czasów Lucho od tej Valverde? Właśnie decyzjami przy takich akcjach. Dla Lucho była jedna zasada: dostarcz piłkę do MSN i patrz co wymyślą. W większości przypadków działało. W części jednak nie - generalnie im dalej tym było gorzej. Szczególnie gdy rywal bronił się całą drużyną - jak Lyon właśnie.

Wiesz czemu zawodnicy lubią styl Valverde? Bo mogą wreszcie samodzielnie myśleć na boisku zamiast pchać piłkę w największy tłok - byle do przodu. Gdyby Rakitic uznał, że Leo ma dobra pozycję to niewątpliwie podałby mu piłkę, bo to było przecież najłatwiejsze rozwiązanie - wręcz oczywiste dla wszystkich na boisku - również rywal. Ale nie uznał za dobre pchanie na siłę akcji do przodu. Zrobił dokładnie to co powinien - wykorzystał wolną strefę.

Tak - Leo z piłką przodem do bramki jest mega groźny. Ale Leo stoi w tej sytuacji na połowie boiska. Musiałby przebiec duży dystans, minąć 3 rywali + tych którzy się wrócą. I to wszystko przy założeniu że ten zawodnik, który właśnie dobiega do Leo go nie sfauluje - co jest więcej niż oczywiste. Po co tak skoro Dembele miał autostradę do bramki? Spokojnie mógł dopiec na wysokość pola karnego i zagrać do środka do wchodzących zawodników. Nie pamiętam jak zachował się w tej akcji niestety.

Azi

0

Arthur nie zgłasza? Może zgłasza - nie wiemy.

Ale nie dziwią mnie te problemy. Przyszedł z ligi Brazylijskiej do najlepszej ale też najtrudniejszej ligi świata. W dodatku do spotkań ligowych dochodzi gra w LM i w PK. Na nie mniejszej intensywności. Organizm musi się dostosować - to wiadomo.

Azi

1

O to dokładnie chodzi. Z jednej strony ludzie krzyczą: "wszystko idzie przez Leo - tak nie można grać" a z drugiej jak raz piłka przez niego nie przechodzi to znaczy że Rakitic jest beznadziejny. Paranoja.

Piłkę gramy tam gdzie jest wolne pole. Leo był ustawiony bardzo dobrze. Ale reszta zawodników już nie. Dembele miał lepszą pozycję i podanie do niego pozwoliło na lepsze ustawienie się kolegom. Jak dla mnie nie ma nic dziwnego w takim zagraniu.

Azi

1

Jeszcze lepsze :D

Co jest nie tak w tej sytuacji?

Owszem Rakieta mógł zagrać z pierwszej piłki do Leo. Pytanie po co skoro wyraźnie chodziło o przeniesienie piłki na wolną lewą stronę. Co w tej sytuacji mógł zrobić Leo? Iść w drybling i ryzykować stratę w groźnej strefie albo przenieść piłkę dalej na lewą stronę (co się przecież stało).
Sorry ale w tej sytuacji jak najszybsze przeniesieni piłki do Dembele, który stoi dosłownie sam to dużo lepsze rozegranie akcji.

W tym wszystkim najzabawniejsze jest to że tego twitta zamieszcza gość dla którego Xavi powinien być wzorem a który wyraźnie nie rozumie kiedy należy jak się zachować w środku pola :D

Azi

0

Ty to robiłeś? :D

Azi

0

kiedy były co?

Wyślij. Z poprzedniej Twojej wypowiedzi nieźle się pośmiałem to po co to kończyć tak od razu? :)

Azi

0

Taką mam nadzieję. Ale czy przyjdzie w lipcu a we wrześniu już się zaadaptuje i tak zgra z resztą zespołu, że nie będzie wątpliwości co do pierwszej 11? Arthur nadal się adaptuje a ma łatwiej bo nie wskakiwał za kogoś.

Azi

2

"De Jong przyjdzie i go wywali ze składu"
Nie śmiem dyskutować z takim ARGUMENTEM :D

"Rakitic nawet nie patrzy się kto gdzie stoi."
Dokładnie. W dodatku często mylą mu się bramki dlatego wali swojaki!

"Alena, Puig, Oriol załatają te dziurę na spokojnie i bardzo łatwo, bo będą zwyczajnie lepsi i się z tym pogódź."
TAK JEST SIR!

"Nie widzę sensu, by go trzymać w zespole skoro Puig jak awansuje musi grać."
To mnie przekonało ostatecznie.

Wprawdzie nie ma żadnego sensu w tym co piszesz ale już zmieniłem swoje zdanie. Dzięki Ci chłopie za to olśnienie!! :D

Azi

0

pewniaczek :D

Azi

1

Pomyślałem. Ale mało znam przypadków zawodników, którzy z miejsca wchodzą do Barcelony i robią prawdziwą różnicę w grze (w sensie dają tyle co poprzednik albo więcej). Za to widziałem trochę przypadków jak z drużyny odchodzi ważny zawodnik i choć niby są następcy a konstrukcja jednak się sypie.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?