Azi

2

No tak - bo przecież dziś każdy z wymienionych jest tak realną alternatywą że Rakitic może odpoczywać w co drugim meczu...

Ty myślisz że czemu Rakieta gra wszystko? Bo ma potajemny romans z Valverde? Gra bo ani Vidal ani Alena ani nikt inny nie daje tyle co on. To nie jest komplement jego gry tylko fakt. I nie - nie podoba mi się ten stan rzeczy...

Azi

0

A zgłasza?

Arthur miał problemy z mięśniami jeszcze w Brazylii. To nie jest nic niezwykłego. Nawet Leo miał takie problemy kiedyś. Da się coś z tym zrobić ale to wymaga czasu. Jeżeli Rakieta będzie siedział na ławce to faktycznie trzymanie go na ławce nie będzie miało sensu (patrz Malcom) ale po co ryzykować taki stan rzeczy?

Azi

0

Sorry ale jestem realistą a rzeczy nazywam po imieniu. Przykro mi jeżeli poczułeś się urażony - serio. Mnie zwyczajnie takie teksty nie ruszają.

Azi

1

Mam nadzieję że zobaczymy bo odejście Rakitica to trochę taki stan jak mamy dziś - jeden wypada i kombinujemy kto gra w środku pola :(

Azi

0

Jeee! :D
Jaki jest kurs na to że Rakitic dostanie kartkę jeszcze przed meczem? :D

Azi

0

Przeczytaj tamtą dyskusję do końca proszę. Bo uciekłeś a potem zrobiłeś się ciekawie :)

Dla mnie też zmiana pokoleniowa jest czymś zupełnie normalnym. Nie widzę jednak żadnej logiki w wymianie de Jonga na Rakitica bez okresu przejściowego, w którym obaj są w klubie.

Azi

0

A kto sędziuje? :)

Azi

0

Nie rozumiesz. Dlaczego akurat teraz piszesz "I co Azi kto teraz jest realista,a kto naiwny? :D Tak wracajac do naszej wczorajszej rozmowy :D"

Nie widzę związków. A rozmowę pamiętam.

Azi

2

A mówisz tak ponieważ? Co o tym świadczy? Fakt, że nie mający wartościowego zmiennika Rakiete gra wszystko?
Zobacz - Arthur wszedł i gra. Czyli może jednak jak ktoś ma umiejętności to gra. A "faworyci" Valverde to tylko teoria ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć normalnego stanu rzeczy?

Azi

0

A to odnośnie czego? O.o

Azi

1

A jak Arthur znowu będzie miał kontuzję mięśniową to co zrobimy? Tyle osób narzeka na brak zmiennika dla Suareza a chcecie ot tak oddać genialnego zmiennika dla Arthura/de Jonga (zakładając optymistycznie że z miejsca Rakiete wygryzie)?

Azi

5

Zaraz konferencja Verrattiego a Ty o Ivanie... ;)

Azi

2

Czekaj czekaj. Jeżeli logiczne jest że po transferze potencjalnie lepszego zawodnika (takie założenie rozumiem wszyscy tutaj przyjmują) nie ma żadnej logiki w trzymaniu tego słabszego to po co nam np. Cillessen? Przecież jest MatS. Albo Lenglet? Przecież jest Umtiti?

Może jednak oddawanie Rakitica wcale nie jest logiczne? Przeciwnie - jest przejawem głupoty?

Azi

0

Na poważnych rywali w lidze nie ma rotacji do tej pory. Za to Valverde nie miał problemów z wystawianiem Malcoma na Real w PK. Jeżeli gdzieś mają być rotacje to właśnie na PK.

Azi

0

Na sezon dobra opcja. Na dłużej już nie. W Atletico pokazuje dobrą grę ale jednak wiek robi swoje. Myślę że nie będzie miał problemów z dostosowaniem się do naszego stylu gry a i kontrakt na 1-2 sezony też nie powinien być wielkim problemem. Szkoda tylko że rok za późno, bo bardzo by się przydał w tym sezonie.

Azi

0

Nie wiem czy włącza się częściej - chętnie to sprawdzę w wolnej chwili. Niestety wiele takich spotkań nie było więc chcąc nie chcąc badana próba jest bardzo skąpa. Ciężko więc będzie wyciągać na ten temat jakieś większe wnioski. Ale cóż - pracuje się na tym co się ma. Nie ma co wybrzydzać.

Ale na potrzeby dyskusji załóżmy że jest tak jak piszesz.
Nadal nasuwa mi się pytanie czy posiadanie prawego obrońcy, który musi mieć przed sobą Dembele, żeby grać poprawnie, jest logiczne? Moim zdaniem nie jest. Tym bardziej że S. Roberto pokazuje że da się grać ofensywnie bez Dembele przed sobą. Nie mówię że S. Roberto to idealny obrońca - bo przeciwnie. To nadal jest pomocnik grający na prawej obronie. I fakt, że Semedo nie jest w stanie go wygryźć na dobre najlepiej świadczy że z grą Portugalczyk jest mocno coś nie tak. Nawet Niedzielan to zauważył, choć odnoszę wrażenie że we wtorek widział Barcelonę pierwszy raz w tym sezonie.

Dużo osób mi zarzuca że jestem hejterem Semedo. Nie wiem czy poprawnie - uważam że jednak nie jestem, bo staram się być obiektywny i koncentrować się na danych. To raczej tylko krytyka.

Nie podoba mi się jednak stan rzeczy w którym prawy obrońca nie daje nic w ofensywie. Jeszcze bardziej nie podobają mi się podwójne standardy oceniania zawodników ale ocena zawsze pozostanie kwestią indywidualną.

Azi

0

Jeszcze jedna rzecz. Piszesz " nie w braku wsparcia ze strony Semedo upatrywalbym braku goli... "

Pomyślałem sobie że wejdę na transfermarkt i sprawdzę ile bramek zdobywa zespół kiedy na obronie jest S. Roberto a ile kiedy gra Semedo. Było parę spotkań gdzie obaj grali na prawej bronie (tylko tą pozycję biorę pod uwagę) jak z Alaves, RSSS, Realem czy Valencią. Takie spotkania zaliczam obu zawodnikom ale bramki przypisuje temu, kto grał na prawej obronie w momencie jej zdobycia (i tak na przykład w meczu z Realem - 5:1 - 3 bramki dostaje Semedo a S. Roberto dwie).

Wynik może być dość zaskakujący. Otóż Semedo gra więcej (26 spotkań i 1872 minuty przy 19 i 1568 S. Roberto). W tym czasie przy Semedo padły 44 bramki (średnia 1.692 na mecz) a przy S. Roberto 40 (średnia 2.105).

Jak by nie patrzeć to przy Semedo ta średnia jest niższa o całe 20% - to jednak dość dużo. Mogę więc założyć że jego słaba postawa w ofensywie wpływa jednak znacząco na grę ofensywną. Może nie bezpośrednio ale założenie z pierwszego akapitu uznałbym za zdecydowanie nie trafne.

Warto też zauważyć że Semedo gra więcej ale S. Roberto wypadł na 10 spotkań (9 z powodu kontuzji i 1 z powodu czerwa).

Azi

0

To nie jest pierwszy taki mecz Semedo, gdzie nie ma żadnego wkładu w ofensywę. Dlaczego problem braku współpracy nie występuje kiedy gra S. Roberto a występuje kiedy gra Semedo?
Messi nie lubi Semedo? Więcej - cały zespół nie lubi Semedo? Czy może Semedo gra źle (nie podłącza się do akcji) i dlatego wygląda źle?

Nie oceniam jego pracy w defensywie, bo do tego nie mam zarzutów w tym meczu. Ale zastanawiam się jaką notę dostałby np. Alves gdyby zagrał taki mecz jak Semedo. Obawiam się że raczej zostałby zjechany za zerowy wkład w ofensywę i nota byłaby podobna do tej Suareza - takie moje przypuszczenie. Obawiam się że do Semedo są zupełnie osobne standardy oceniania. Opisałem to w innym komentarzu - link wstawiłem powyżej.

Azi

0

https://www.fcbarca.com/87952-oceny-za-remis-z-lyonem,dyskusja-7063177.html#comment-7063177

Nie masz co napisać to naskakujesz na osobę. Hipokryzja straszliwa.

Azi

0

Lyon bronił się całą drużyną na 30 metrze przez znaczną część mecze. Dlaczego obrona, która akurat w tym meczu miała do roboty dużo mniej niż zwykle, ma być oceniona lepiej niż zawodnicy ofensywni? Wręcz przeciwnie - jeżeli nie dali od siebie nic w ofensywie (patrz Semedo właśnie) to powinni mieć obniżone oceny. Łatwo jest bronić kiedy rywal nie bardzo próbuje atakować...

Azi

1

Jeszcze raz jedno i to samo pytanie. Dlaczego taki problem nie występuje kiedy na prawej obronie gra S. Roberto?

Azi

2

@ Wszyscy:

Przyjmuję że macie rację. W takim razie poproszę o dalsze wyjaśnienia:

"Semedo jest sam na prawej stronie (...)" - dlaczego ten problem nie występuje kiedy na prawej obronie występuje S. Roberto?

"Zauważ, że od zawsze było tak, że w meczach gdzie ważne było grać na 0 z tyłu obaj boczni obrońcy nie zapuszczali się pod pole karne przeciwnika, tylko jeden z nich."
Nie widzę większego związku między staniem i gapieniem się na grę kolegów bez włączania się do akcji a graniem na 0 z tyłu. I tak jak wyżej - problem ten nie występuje kiedy na prawej obronie gra S. Roberto. Dlaczego?

" po co Semedo ma biegać to ataku jak i tak Leo zagra przerzut do Alby wbiegając na piłkę zwrotną, poda do Suareza lub spróbuje dryblingu, ewentualnie strzału. "
A może jest odwrotnie (co wydaje się bardzo logiczne), że skoro Semedo nie podłącza się do ataku to jest to jedno z niewielu wyjść budowania ataku. Ponawiam pytanie: czemu taki problem nie występuje kiedy na prawej obronie gra S. Roberto?

"Może trener kazał mu w miarę zostawać z tyłu aby nie narazić się na kontry? Alba też nie wchodził tak chętnie do przodu jak zwykle"
Jak to jest że dla Semedo są inne wytyczne niż dla S. Roberto, skoro grają wymiennie na tej samej pozycji? Dlaczego? I jaka jest w tym logika bo ja jej nie widzę?

"W tym meczu musiał zostawać I to z pewnością decyzja Valverde wiedząc , że Messi nie wraca się."
To samo. Dlaczego problem nie występuje z S. Roberto na obronie?
Nie jest to problem tylko z tym meczem. Tak jak pisałem wyżej - taka gra to norma u Semedo.

"Jeżeli chodzi o Semedo T ofensywie to proponuję obejrzeć mecze , w których to z Dembele z Semedo wręcz perfekcyjnie operowali prawą stroną W ofensywie ."
Dużo osób już zauważyło że Semedo potrzebuje mieć przed sobą Dembele ale Dembele nie musi mieć za sobą Semedo. Zależność jednostronna. W dodatku problem nie występuje kiedy na obronie gra S. Roberto...

Poproszę o sensowne argumenty.

Azi

12

Uwaga - będzie "hejt na Semedo" ;)

Mamy mecz, w którym rywal praktycznie nie atakuje, bo przez większość czasu broni się całą 11 na 30 metrze przed swoją bramką. W meczu, gdzie rywal oddaje 5 strzałów z czego 3 z po za pola karnego a 2 w pierwszych 10 minutach. I w takim meczu boczny obrońca, który nie dał absolutnie nic w ofensywie, dostaje notę 6,5 - o 0,5 punktu niższą niż Messi czy Busi, którzy harowali bardzo dużo. Obrońca, który zalicza niemal dokładnie połowę mniej podań niż Alba (nota 7,5) i z wyjściowej 11 tylko Saurez zaliczył ich mniej (no i MatS oczywiście).

Mówiąc krótko: Semedo stoi sobie z tyłu i przygląda się jak koledzy próbują przebić się przez zasieki rywali. Jedyne o co dba to żeby nikt nie wybiegł mu za plecy, co nie jest szczególnie trudne skoro rywal nawet nie próbuje atakować. Nawet stoperzy mają większy udział w budowaniu akcji niż boczny obrońca (cała prawa strona wolna).

I taki zawodnik dostaje notę 6,5.

Ktoś ostatnio napisał, że odnośnie Semedo panują zupełnie inne standardy. Odnoszę wrażenie, że traktuje się tutaj Portugalczyka jak dziecko, któremu daje się lizaczka bo akurat dziś nic nie popsuł - znaczy sukces! Ciekawe jaką notę dostałby np. Alves gdyby przez cały mecz stał sobie i patrzył jak koledzy grają :D
Ale cóż - najwyraźniej są równi i równiejsi.

Tymczasem heatmapa z tego meczu wygląda tak:
https://zapodaj.net/images/3d6014bb6f23a.jpg

Ślepy zauważy, że my nie mamy prawej strony. Cały mecz walimy głową w ścianę. Aż się prosi o rozciągnięcie gry także na prawą stronę. Aż mi się przypomniał mecz po którym chyba pierwszy raz najechałem na Semedo za tragiczny wpływ na grę ofensywną zespołu (bezczelny ja!!). To było spotkanie z Valencią gdzie podobnie cały mecz waliliśmy głową w mur. A heatmapa z tamtego meczu wyglądała tak:
https://zapodaj.net/7332219493ab9.jpg.html

Widzicie podobieństa? Ale to oczywiście totalny przypadek ;)

Podsumujmy - aby być świetnym prawym obrońcą w Barcelonie należy:
- nie wspierać budowania akcji
- przyglądać się jak grają koledzy
- pilnować aby nikt Ci nie wbiegł za plecy
- nie atakować swoją stroną

Jestem z natury leniwcem. Nie mogę jednak zrozumieć czemu denerwuje mnie kiedy widzę, jak ktoś (zapewne z lenistwa) odwala taką fuszerkę na boisku a inni jeszcze mu przyklasują.


To pisałem ja - hejter Semedo
Pozdrawia Azi :)

Azi

0

Kłócicie się jak dzieci w przedszkolu...

Nie da się ukryć że Suarez ma dół formy. Można mu zarzucić też gorszą formę fizyczną ale nie popadajmy przy tym w paranoję. Mieliśmy na dniach genialny przykład czy konkurencja wygląda lepiej/gorzej od Suareza. Mówię oczywiście o meczu z Valladolid. Boateng grał 60 minut a Suarez 30. Kto więcej dał z siebie w tym meczu to widział każdy kto oglądał.

Czy Suarez dał tyle walki ile daje zwykle w formie? Nie wiem. Ciężko ocenić.Czy nie dał nic? Też nie bo jednak jak w 30 minut, bez formy, robisz więcej niż kolega w 60 to coś tam jednak to znaczy. Reszta jest już kwestią oceny indywidualnej. Pozostaje pytanie czy warto się o to teraz kłócić?

Azi

0

Też mi się marzy taki napastnik. Jeszcze taki prawy obrońca i zmiennik dla Alby.

A teraz jak pogdybaliśmy to wróćmy do rzeczywistości ;)

Azi

1

Zawiesiłem się na chwilę :P

Azi

1

Pewnie że można i pewnie że nie mamy. Przecież kibicujemy jednej drużynie i chcemy dla niej jak najlepiej :)

Azi

1

Takie 442 jest jak najbardziej do przyjęcia. Tym bardziej że za Dembele zawsze może wejść Vidal i zagrać tak jak Paulinho w zeszłym roku. Nie mam pojęcia czemu tak nie gramy ale nie mam wątpliwości że jest jakiś powód bo Valverde już kilka razy w tym sezonie udowadniał mi że jest przygotowany na wiele różnych wariantów gry.

Skład jeszcze nie jest idealny. Saurez dużo pomaga drużynie ale ciężko w długiej perspektywie trzymać napastnika od którego piłka bardziej się odbija niż ją zagrywa. Szczególnie gdy Leo naglę się zaciął z bramkami. Teraz mamy 3 ciężkie mecze w tydzień. Powinniśmy zobaczyć coś nowego (najpewniej na rewanż w PK) bo nie sądzę aby Valverde wystawił 3x ten sam skład.

Azi

0

Też uważam że kolejny sezon to minimum jakie potrzebuje de Jong. Będzie miał trudniej bo Arthur wszedł w dziurę a de Jong ma konkurenta.

A napisałem naiwny bo kolega wyżej napisał "Wytrwam do konca sezonu.". Jak rozumiem miał na myśli obecny sezon.

Azi

1

Nie mam nic przeciwko Cou w środku pola. Ale wyłącznie przy 442. Na pewno nie przy 433. Tak graliśmy na początku sezonu i fatalnie wyglądała równowaga miedzy defensywą a ofensywą. Niestety. Naszą obroną jest szybkie odzyskanie piłki. Jeżeli rywal ma piłkę to wyglądamy źle.

Co Wy macie z tą defensywą Valverde? Kiedy Barcelona tak się broniła? Nasza gra nie polega na bronieniu tylko na graniu piłką. Taki mamy styl i nie nazwałbym go defensywnym. Z założenia jak ktoś ma piłkę to raczej atakuje a nie broni. Czy to nie logiczne?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?