2

@Mixtape No dobrze dobrze, sezon temu Atletico i Girona miały nas wyprzedzić.

Ta liga się jeszcze wyrówna i to w przeciągu 5 kolejek. Wystarczy remis w derbach Madrytu.

0

Strasznie wku*wiający mecz.

Wku*wiający przez postawę tych śmietników z Madrytu.

Wku*wiający przez nieskuteczność.

Wku*wiający przez łysą pałę z gwizdkiem i jego kolegów z VAR-u, którzy oglądają Love Island, zamiast zasugerować głównemu podejście do monitora.

Obrzydliwa jest ta liga.

0

@Bartek22 Bo nie stworzysz w takim meczu setki. Ale z tych kilku półsytuacji, przynajmniej w jednej musisz zachować się lepiej.

Zresztą Raphinha miał dwie naprawdę dobre okazje.

1

@mcsarna Pomysł polega na tym, żeby wykorzystywać stworzone okazje.

W lidze hiszpańskiej każdy zespół jest przygotowany doskonale taktycznie - szczególnie w niskiej obronie.
Receptą jest wykorzystanie okazji i nietracenie bramek. Zagralibyśmy na 0 z tyłu i nie byłoby o czym rozmawiać.

Na tych polach są problemy. Skuteczność i bronienie bramki.

26

Raphinha to jest niesamowity atleta. Chyba najlepszy zawodnik pod tym względem w drużynie. Świetnie pokazuje to pojedynek z Valverde przy bramce na 4:1.

Mimo, że nie ma demonicznego przyspieszenia, potrafi utrzymać bardzo wysokie tempo biegu na dłuższym dystansie (wytrzymałość szybkościowa), bo biega bardzo luźno, nie wkłada w to dużego wysiłku.
Poza tym ma niezwykle dużą łatwość zmiany kierunku na dużej prędkości i tym zmylił Valverde, który nie był w stanie tak szybko wyhamować i … został w lesie.

Rapha TOP!

0

@Cygan BRC Nie widziałem, żeby ktoś go zwalniał w tym sezonie xd

1

Ale Pan Trener Flick to jest przywódca. Bardzo mi się podobał ten symboliczny moment, gdy to on, pierwszy wyszedł po medal, jako faktyczny lider drużyny.

Zupełnie odmienił mentalność zawodników.

2

@ShawnC Podaj jeden przykład stopera który nie popełnia błędów.

4

Trudno nie odnieść wrażenia, że w tym sezonie tak naprawdę jesteśmy zależni tylko od siebie. Biorąc pod uwagę NAJLEPSZĄ formę topowych drużyn w Europie, moim zdaniem liderujemy.

I teraz pytanie, czy jesteśmy w stanie utrzymać taką dyspozycję na przestrzeni reszty sezonu? Obstawiam, że nie i to nic nie szkodzi.
Wierzę natomiast, że w poszczególnych meczach możemy wznosić się na wyżyny, a takie zespoły wygrywają Ligę Mistrzów.

Nie mam grzały na La Ligę. Mam grzałę na Ligę Mistrzów i zdecydowanie moim ulubionym meczem tego sezonu jest ten z Bayernem, bo to była wiadomość do reszty drużyn, że wracamy.

Biorąc pod uwagę naszą formę w rywalizacji z najlepszymi, naprawdę trudno się nie nakręcać. Oczywiście, może przydarzyć się kolejne takie spotkanie jak z Atletico. Ale wtedy człowiek stwierdzi, że "taka jest piłka", bo w końcu, po tylu latach zmierzamy sportowo w dobrą stronę.

4

@ProMILs Ale jako formacja współpracowali dużo gorzej bez Inigo. Kilka razy też Araujo załamał linie spalonego.

Obaj mają wiele atutów po swojej stronie.

4

@AmigoBlancos Nie wiem jak można mieć pretensje o komentarz z perspektywy fana Realu. Używali jak najdelikatniejszych sformułowań przy opisywaniu obrazu meczu i ciągle próbowali przekazywać złudną nadzieję, że Real może wrócić do gry.

4

@turhiay Real gra jak zawsze, i jak zawsze wszystko zależy od nas. Jeśli wejdziemy na swój wysoki poziom i utrzymamy go przez cały mecz to zwyciężymy. Trzeba dobrze grać i zdobywać bramki, bo madrycioki to drużyna momentów, groźna w każdej minucie spotkania. Najważniejsza będzie koncentracja od pierwszego gwizdka i skuteczność, żeby utrzymać pewność siebie i odebrać wiarę Realowi.

0

@Pedri16Future Myślę, że siadła mu bardzo psycha i każda tego typu sytuacja ściąga go coraz głębiej - a widać, że jest typem gracza u którego musi być wszystko poukładane, żeby pokazać swoją jakość.

6

Nie mogę doczekać dzisiejszego odcinka, w którym Pablo Maffeo będzie robił sobie żarty ze swojego głupszego kolegi z boiska - Viniciusa. Zacieram rączki!

1

Ale ten wczorajszy mecz miał sparingowy vibe. Wiele błędów po obu stronach, po naszej tragiczna skuteczność, na trybunach chyba podstawione kukły. To już lepiej, żeby latali te mecze rozgrywać do USA.

1

@MesQueUnClub_87 No to schemat Dół/Góra/Dół/Góra jest właściwie najbardziej sensowny, o ile trenujesz 4x w tygodniu.

Najważniejsze trzymać się zasad. Dla rozwoju mięśni 6 serii w skali tygodnia już jest wystarczającym bodźcem. Jak chcemy nałożyć priorytet to możemy robić te 8-10 na daną partię.

No i można to sobie łączyć to pary. Nie ma problemu żeby robić przysiad na zmianę z łydkami czy bica z tricem. Oszczędzamy zdecydowanie na czasie.

1

@MesQueUnClub_87 Rozumiem, że dołu ciała nie robisz.

Nie ma znaczenia ile razy w tygodniu będziesz to robił. Liczy się łączna objętość. Jeśli chcesz sie skupić jakiejś partii to robiłbym po prostu 8-10 serii roboczych na nią. Jak to sobie rozłożysz w skali tygodnia zależy od ciebie.

Jak zależy ci na sile w Bench Pressie to robiłbym go na początku tygodnia po weekendzie odpoczynku.

Jak zależy ci na tym by czuć się spompowanym to robiłbym bica/trica 3x w tygodniu po 2-3 serie np.

2

@TR3YWAY N drugim zdjęciu to Robercik wali z Anią obciere, także GOAT wraca!!!!

0

@MesQueUnClub96 Zawodnik z tyłu wbiega w cofającego się Onane.

0

@FCB24 Zawodnik z tyłu wbiega w Onane i blokuje możliwość interwencji. Dla mnie to jest nadużycie przepisu.

0

@MesQueUnClub96 No ta, ale ten przepis nijak sie ma do sytuacji, skoro atakujący nie jest w ogóle zainteresowany piłką tylko przeszkadzaniem bramkarzowi.

0

Dla mnie to jest faul na bramkarzu. Zawodnik kompletnie nie zainteresowany piłką przeszkadza w interwencji bramkarzowi.

1

@jacobFCB Polskie The Office

4

Polskie The Office jest wspaniałe.

Kropliczanka! Kropliczanka!

0

@Herato Oczywiście, że powinien zostać. To jest prawdziwy sezon przejściowy. Jeden transfer do klubu, sporo odejść. Dopiero po przyszłej kampanii powinien być rozliczany.

0

@Kuchar Można by używać tego argumentu gdybyśmy byli dobrze zarządzanym projektem, stabilnym finansowo, z możliwościami transferowymi i trenerem, który udowodnił swoją wartość w innym klubie.

Trenera mamy - od pół roku. Co do reszty - babrzemy się w tym samym bagienku.
Zmęczonym można być ewentualnie tylko Laportą.

22

Świetny mecz zagraliśmy, naprawdę. I myślę, że przy takiej dyspozycji, wygralibyśmy 9/10 spotkań. Wczoraj zdarzyła się wpadka, bo tak skonstruowany jest ten świat - prawo serii. Jak seryjnie może ci wpadać każdy strzał, tak i działa to niestety w drugą stronę.

Sądzę, że najlepszą receptą na to wszystko jest po prostu kontynuacja ciężkiej pracy i konsekwencja. Wiara w swoje możliwości i w trenera. Bo nie. Rywale nas nie rozczytali. Pułapki ofsajdowe nie przestały działać. To my obniżyliśmy loty - intensywnością, skutecznością, formą poszczególnych zawodników. I to są akurat rzeczy, które potrafię wytłumaczyć. Mamy braki kadrowe i umiejętności na poszczególnych pozycjach, piłkarze dopiero adaptują się do systemu pracy nowego sztabu, i wciąż możemy mówić o młodej kadrze, która musi zdobyć doświadczenie w dorosłej piłce na najwyższym poziomie. A ich ekspozycją jest FC Barcelona (najwyższy poziom wymagań i presji), a nie Villareal czy Sevilla.

Wczorajszy mecz pokazał też, że jesteśmy zależni tylko od siebie. Gdy wracamy na odpowiedni poziom intensywności, to każdy zespół świata ma z tym problem. Wybiegane Atletico było przyparte do muru i od 70 minuty grało na czas. Zrobili 5 zmian, które nawet na moment nie odwróciły przebiegu spotkania.
Wystarczył tydzień przerwy, żeby wrócić na poziom gry z października. Co daje mi pewność, że po przerwie świątecznej, na dobre wrócimy do gry.

Wyższa skuteczność to jest klucz do odwrócenia sytuacji. Mecze z Bayernem i Realem okazały się tak spektakularne, ponieważ wykorzystywaliśmy okazja. Każdy gol to jest walor psychologiczny, który napędza drużynę strzelającą, a prowadzi w dół tych drugich.
W momencie, gdy nie trafiasz 2,3 raz, rywal zaczyna wierzyć, bramkarz się nakręca, a ty tracisz pewność siebie. Tak było wczoraj.

Drużyna ma teraz dobry moment, żeby oczyścić głowy, odpocząć i wejść w nowy rok z nową energią.
Wrócimy do optymalnej dyspozycji i wczorajszy mecz, mimo wyniku utwierdził mnie w przekonaniu, że zmierzamy w odpowiednimi kierunku.

JAZDA!

11

Bardzo konkretny i pozytywny przekaz trenera.
Trzymam kciuki za drugą część sezonu!

0

@Donnie_Darko coś tam się chyba znam :)

0

@Donnie_Darko Ja mam naciągane pod Fury’ego 8:4 dla Usyka.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?