1

@Romario87 Dla mnie to jest sytuacja, która wymyka się wszelkim interpretacjom. Bo można kwestionować „naturalność” ułożenia tej ręki na co pewnie powołał sie VAR.

Widać za to ruch ręki do piłki, wyraźnie powiększony obrys ciała. No ale, INTERPRETACJA.

1

@adi7adi8 Strasznie dużo przypadku było w tym meczu.

0

https://vm.tiktok.com/ZNd6qNn3t/

Co szanowna La Rambla myśli o tej sytuacji?

0

@BobSwagger A ty kogo słuchasz?

0

@MsBarca To była tylko przedsprzedaż. Jutro jest sprzedaż otwarta. Nie było aż takie hype’u jak na Pitbulla.

Ja mam.

0

@urbipl To nie są tożsame sytuacje. Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem był karny na Yamalu.

0

@Azi Jeżeli używasz sformułowań typu „dotknięcie” to rzeczywiście brzmi to bardzo niewinnie.

Ale on to nie dotyka. On go kopie. Nie jest to silny atak, ale jest to kopnięcie.

0

@draxidox Ale pierwszy kontakt nie wytrącił Yamala z rytmu biegu. Zrobił to drugi, który miał miejsce w polu karnym.

1

@Azi No niestety się nie zgodzę. Interpretujesz to na podstawie stop klatki. Nie wspomniałem o wywaleniu piłki tylko o chęci przejęcia. Martin jest skoncentrowany na piłce, chce ją przejąć całą stopą, Dumfries jest kompletnie odwrócony i nie kontroluje sytuacji ani piłki, w konsekwencji kopie w nogę Martina. Tu zaczyna i kończy się faul. Dalsze rozważania dotyczące zachowania Gerarda nie mają sensu. To miało prawo wytrącić go z równowagi.

Nie zachował się cwaniacko, ale to jest nadal faul.

1

@Azi To jest bardzo niekorzystny urywek filmu, bo wygląda tak jakby Dumfries miał piłkę pod kontrolą i się zastanawiał. A było dokładnie na odwrót. Wsadził tam nogę na oślep i kopnął Martina, który miał zamiar przejąć piłkę.

0

@michal26 Rozumiem o co ci chodzi. Ja to interpretuje w inny sposób, dlatego że Yamal postawił te mogę jeszcze na ziemi i tam widzę ewidentnie zahaczenie od tyłu, które powoduje upadek.

1

@insp1re Tak, a później ludzie będą tu twierdzić, że nie ma żadnego kompleksu Barcelony. Całe piłkarskie środowisko w Polsce czeka tylko na nasze potknięcia. Gloryfikuje heroiczną postawę innych zespołów, a my mamy kojarzyć się tylko z frajerstwem.

Tak to już z nami jest, że nie możemy pozostawiać złudzeń, bo zawsze będzie kontestowane.
Wielki Real Madryt postawił się Barcelonie w Pucharze Króla!!!

0

@Zoker To jeśli mówimy o jednym faulu, następuje on w takim razie w polu karnym. To podcięcie od tyłu prawej nogi Yamala powoduje upadek i uniemożliwia kontynuowanie akcji.

0

@Zoker No ale to jest nieprawidłowa interpretacja. W tej akcji były dwa faule. Jeden przed, drugi w polu karnym. Upadek zawodnika spowodowało drugie przewinienie.

0

@michal26 Ale co ty teraz próbujesz podważać przepisy? One mówią coś innego.

0

@Zoker Tak? Doszło do dwóch kontaktów. Yamal nie upadł po pierwszym, zrobił jeszcze jeden krok i w tę nogę trafił zawodnik Interu.

5

@michal26 Mistrzu, ale nie liczy się miejsce rozpoczęcia faulu tylko koniec. Ta akcja była kontynuowana i ostatni kontakt, który doprowadził do upadku był w polu karnym.

1

Piękny dwumecz. Piękna postawa naszej drużyny. Zabrakło nam wyrachowanie, które przyjdzie wraz z dojrzewaniem tych młodych chłopaków.

Moim zdaniem największą startą w tym dwumeczu był brak Lewego, który stanowi punkt odniesienia - w wyjściu spod pressingu, w grze na ścianę na połowie rywala, w polu karnym przeciwnika czy wreszcie przy stałych fragmentach na naszej połowie.

W pierwszej części brakowało nam momentu pauzy, która Robert potrafi stworzyć gra pod faul czy utrzymaniem przeciwnika na plecach. Ferran przegrał chyba wszystkie pojedynki, a najgorsze były te, które dały początek akcjom bramowym. No przestawili go jak kukłę.

Nie ma w obecnym futbolu miejsca na grę bez rosłego napadziora. Zobaczyliśmy jaką robotę robił Thuram przez cały dwumecz.
Wyjątkiem jest PSG, ale moim zdaniem drużyny podchodzą do nich ze zbyt dużą dozą ostrożności. I to co zalecałbym Arsenalowi, to wysoki pressing na połowie PSG.

Uważam, że Inter to drużyna, która taktycznie, wybitnie nam nie leżała. Maksymalnie efektywnie wykorzystująca swoje okazje, grającą z trójką obrońców, a wybieganymi wahadłowymi i dwoma silnymi napastnikami. Bazująca na stałych fragmentach, fazach przejściowych i głębokiej, zwartej obronie. A mimo to byliśmy drużyną lepsza i zabrakło 2 minut do awansu.

I kurczę, chyba poczuliśmy się zbyt pewnie po bramce na 3:2. Inter słaniał się na nogach i kompletnie nie miał energii, żeby jeszcze przycisnąć nas w końcówce. Uważam, że paradoksalnie, gdyby przyparli nas do muru to obronilibyśmy ten wynik. Ustawilibyśmy się nisko, wybijali na oślep i jakoś dociągnęli.
A w rzeczywistości od stanu 2:3 to my nadal byliśmy stroną atakującą, piłkarze zauważyli potencjał do kontr i za dużą liczbą atakowali połowę Włochów. To działo się tak szybko, że nie winiłbym ani piłkarzy, ani Flicka - poszli za instynktem.

Za sytuację na 3:3 na pewno winię Martina, który miał piłkę do przyjęcia, po słabym zagraniu Thurama, a ta odbiła mu się jak od drewna. I winie Araujo, bo po raz kolejny przegrywa kluczowy pojedynek.

Tak czy inaczej naprawdę wspaniała przygoda w tym sezonie LM. Wiadomo, że głupio tak mówić, ale może i dobrze, że w tym sezonie nie wygramy wszystkiego. W przyszłej kampanii motywację będzie jeszcze większa, a nasi zawodnicy rozwinięci o niesamowite doświadczenie.

Na koniec chciałbym tylko podkreślić bardzo słabą pracę ARBITRÓW. Nie będę się gniewał wyłącznie na Marciniaka, ale chociażby na panów z VARU już tak. Ci ludzie mają nieskończoność czasu na podjęcie prawidłowej decyzji. Gra jest zatrzymywana, pełny spokój, kilka ujęć z różnej perspektywy, podobno znają doskonale przepisy, i nadal podejmują decyzje, których widz nie rozumie.

- na jakiej podstawie stwierdzili, że ręka Acerbiego była zagraniem nie podlegającym karze?
- jeżeli przepisy mówią, że powinien być karny po sytuacji z Yamalem, to dlaczego oni rozstrzygają to inaczej. Obserwując sytuację kilka minut?
- dlaczego interpretuje się sytuację na korzyść zawodnika, który nie dotyka piłki, a utrudnia obrońcy interwencję, kopiąc go w śródstopie. Co jest niejednoznaczne w tej sytuacji?

Czy piłka nożna może w końcu dołączyć do innych sportów, w których wypaczone wyniki spotkań to są jakieś marginalne zdarzenia? Co stoi na przeszkodzie, by to zmienić?


3

Wielu elementów nam dzisiaj zabrakło.
1. Zabrakło cwaniactwa i chłodnej głowy w końcówce spotkania.
2. Zabrakło skuteczności.
3. Zabrakło koncentracji w pierwszej połowie.
4. Zabrakło jakościowych zmienników.
5. Zabrakło 3 podstawowych zawodników.
6. Zabrakło 2 minut do radości z finału…

A mimo to można być tak cholernie dumnym z postawy chłopaków. Kibicujemy NAJFAJNIEJSZEJ drużynie na świecie, która dała nieskonczone pokłady emocji. Moim zdaniem jest to warte więcej niż jakiekolwiek trofeum. Co trzy dni z wypiekami na twarzy czekasz na mecz ukochanej drużyny. Ilu jest drużyn, których kibice mają taki przywilej?

Rozpierdolić Real w niedzielę i możemy otwierać szampany za wspaniały sezon.

Jazda!

0

@JordiAlbion Dobra już nie róbmy z tych sędziów głównych pierdół. Na żywo był blisko akcji i miał idealny podgląd na sytuację. Wystarczyło podjąć odpowiednią decyzję w czasie rzeczywistym.

0

@Marcelinho99 Jest cudotwórcą. Bez względu na wynik w tym meczu gość jest naszym aniołem.

0

Im bliżej meczu, tym niestety rosną u mnie obawy, że włoskie wyrachowanie wygra z naszym młodzieńczym szaleństwem. Ale obym się mylił. Liczę na taki mecz jak rewanż z Atletico.

1

@Safrani Akurat bardzo dobra decyzja. Brawo Duduś!

1

Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że dziś trochę zmodyfikujemy nasze podejście do meczu i zaczniemy nieco bardziej rozważnie.

To co się rzuca w oczy od jakiegoś czasu to słabsze drugie połowy, w których brakuje nam pary, by utrzymać intensywność pressingu.

Licze więc na spokojne wejście w mecz i stopniowe przejmowanie kontroli, tak by w drugiej połowie zadawać decydujące ciosy.

Vamos!

0

@Zoker Nie jesteś w stanie w 100% zarządzać obciążeniem piłkarza. To są losowe rzeczy. I tak mamy stosunkowo mało kontuzji w porównaniu do innych drużyn. Na Balde chuchali i dmuchali i też w końcu doszło do przeciążenia.

8

@Tasde Czyli Pan Profesor Antoni Dudek miał rację mówiąc, że to jest bardzo niebezpieczny człowiek, za którym ciągną się brudy.

A wydawało się, że to tylko osobiste niechęć z czasów doktorskich…

W normalnym kraju Nawrocki byłby skończony.

0

@Barcaa12 No i wszystko zależy od stopnia urazu. Możesz naderwać ten sam mięsień w różnym stopniu. Widocznie u Balde kontuzja jest nieco bardziej dręcząca.

1

@osa91 Jeden z nich zaliczył podanie, który zmusiło bramkarza do interwencji po której padł gol. Drugi te bramkę strzelił. Tak, zanotował mniej. Był bezużyteczny.

To są po prostu zawodnicy numer 3 na swoich pozycjach, dlatego nie grają.

0

@osa91 No ale na jakiejś podstawie dokonał wyboru między jednym i drugim.

0

@osa91 Ale nie porównujmy zawodników tylko przez pryzmat wieku. Martin na najwyższym poziomie gra swój pierwszy sezon.

Fakty są takie że popełnia błędy i nie przeskoczy pewnego poziomu, ale na tu i teraz daje zdecydowanie więcej pewności niż Fort.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?