z jednej strony fajnie że potrafi skrytykowac sam siebie ale wiadomo to nam nie wróci rezultatu...oby sie poprawił w następnym meczu...ale mascherano nie pierwszy raz przeprasza w ten sposób za swój błąd..
dla niego to jest porażka bo cięzko pracował żeby byc numerem jeden ja osobiscie bardzo podziwiam Cristiano Ronaldo , niesamowity charakter niesamowity hart ducha
zabawni są ludzie myślący że piłkarze nie spłacający się sportowo spłacą się ekonomicznie na koszulkach i samym nazwisku o nie kochani to tak niedziała nieważne jak wielki zasięg sławy miałby taki gracz ,jeżeli nie bedzie grał należycie nie bedzie w klubie przesiadywał...
mówi się że to będzie trudny mecz ale wierzy w zwycięstwo proste...a w jego ustach te słowa brzmią jakby milan był słabą drużyną...a wcale tak nie jest..
nie sądze żeby montoya był najlepszą osobą do wypowiadania takich słów przed meczem z takim rywalem...wgle sądze że wypowiadanie takich tekstów przez któregokolwiek z naszych zawodników to ewidentny brak szacunku dla rywala...piłkarz barcy nie powinien sie tak zachowywac...pozatym wcale nie musimy wygrac oczywiscie wierze że tak będzie...ale rozmawiajmy na boisku a nie na konferensjach..
stracic punkty ,z osasuną na ich stadionie , przed ligą mistrzów - dla mnie żaden wstyd mam tylko nadzieje że ten mecz był przejsciem by dobrze wypasc w meczu z milanem
nie wierze w to co widze na stronie barcelony ktoś napisał felieton o ikerze casilassie , legendzie naszego najwiekszego rywala , mało tego zapraszając go do nas ludzie odbija wam? iker może isc wszędzie ale wątpie że w najwiekszym gniewie mógłby sie odwrócic od realu i przejsc od tak do nas.... kojarzycie to z figo...ale to nie ma sensu , inne czasy...fajnie by było zastapic valdesa ikerem, nie sory cofam to iker już stracił swój blask idlatego nie gra proste...pozatym on wróci do składu...predzej czy później ale wróci wiec nie ma co sie czarowac
neymar wcale nie ustępuje techniką ronaldinho drybling ma innowacyjny tak samo jak r10 swego czasu obaj mają swobode z piłką przy nodze i obaj potrafią niesamowite rzeczy z nią wyczyniac na korzysc drużyny
nie można napewno powiedziec że jest słaby aczkolwiek uważam że zaliczył regres przechodząc do realu tak wiem statystyki tego nie potwierdzają ale jeśli chodzi o styl gry zaliczył regres kiedyś miał wiecej z gry teraz wiecej tych wolnych karnych itd...
nasz kapitan to prawdziwy rambo jest...tyle kontuzjii tyle upadków bólu krwi potu a on wciąż chcę wypruwac flaki za naszą barcelone i nawet nie myśli o tym zeby zawieszac buty na kołku....wzór do naśladowania dla każdego piłkarza
i dobrze nie chodzi o to że to piłkarz który jest mega groźny tylko o to że jest boiskowym wariatem i jeżeli krzywdy nie zrobi któremuś znaszych to przynajmniej zagra im na nerwach noi...gorzej zagra na nerwach kibicom bo w razie strzelenia bramki już widze te jego małpie zachowania...
Bardzo dobry artykuł podoba mi się akapit który pokazują tą ludzką stronę victora...on niechciał byc wgle bramkarzem a obecnie jest żywą legendą naszego klubu tak naprawdę niewielu go doceniało bo wszyscy są mądrzy przed telewizorami i patrząc na bramkarzy w innych meczach niewielu rozumie specyfike bycia bramkarzem barcy nieraz to pisałem i napisze to jeszcze raz victor ma wszystko by byc naszym bramkarzem owszem popełniał błędy które nas czasem kosztowały ale każdy je popełnia wiele razy też ratował nas tylko że kogo to obchodzi nie? nikt go nie doceniał a on przez ten cały czas zrobił niesamowity progres a w tym roku możemy ogladac efekty jego cięzkiej pracy niesamowity charakter niesamowity hard ducha ja osobiscie będe go pamiętał bardziej za charakter którego brakuje często piłkarzom Barcy nie oszukujmy się mamy niesamowitą drużynę ale czasami brakuje nam takich walczaków jak puyol czy victor ludzi którzy trud mają wpisane w charakter którzy trudzą sie dla naszej drużyny jak syzyf i tak nikt ich nie docenia victor jest idealny dla barcy jako bramkarz okaże się jak bedzie w innym klubie ale czasami tracił bramki nawet przez ślepe podążanie za założeniami filozofii naszej gry (sytuacja z di mariią bo portero barcy nigdy nie wykpouje na oślep piłki) valdes odejdzie a my bedziemy żegnac go z uśmiechem na twarzy jednak w tym sezonie udowodni wszystkim że ma już dosyc proszenia sie o uznanie odwalając czarną robote
dyskutowałbym z tym bo ostatnie sezony pokazują że to właśnie andres potrafi wziąsc na siebie ciężar gry może nie robi tak często jak leo ale jego cechy przywódcze bardziej sie uwydatniają w meczach reprezentacjii hiszpanii , jeszcze 3 sezony temu nie było tego w nim ale teraz jak najbardziej potrafi
tak sądzisz? mówisz o liczbach czy o tym jak r10 to robił bo ja bym sie kłócił jeśli chodzi o wykonanie czy byli lepsi gdyby zachował intensywnosc z sezonu 2006 to inaczej bys śpiewał dzisiaj ale i tak jest genialnym piłkarzem
popieprzyłem pierwszego gola z pierwszym meczem :D sory ale dla mnie droga leo sie zaczeła :D od tej bramki i podania r 10 a co do tego zdarzenia zgadzam się , przeznaczenie
uwielbiam takie artykuły jestem gościem którego bardzo interesują takie niuanse i detale i tu wszystko jest ładnie wyjaśnione wielkie brawa dla naszego trenera bo naprawdę tchnął w nas nowego ducha jestem strasznie ciekaw jak bedziemy sobie radzic w meczach z najlepszymi
0
iker zasługuje na NASZ szacunek
0
andres chyba niechce ich krytykowac za podejscie , to było oczywiste , rózne są sposoby na zwycięstwo ostateczny rozracuhnek to tylko gole
0
z jednej strony fajnie że potrafi skrytykowac sam siebie ale wiadomo to nam nie wróci rezultatu...oby sie poprawił w następnym meczu...ale mascherano nie pierwszy raz przeprasza w ten sposób za swój błąd..
0
niesamowite to musi byc :)
0
nasz barceloński pracuś :)
0
dla niego to jest porażka bo cięzko pracował żeby byc numerem jeden ja osobiscie bardzo podziwiam Cristiano Ronaldo , niesamowity charakter niesamowity hart ducha
0
więc nie obejdzie sie bez cyrku :)
0
zabawni są ludzie myślący że piłkarze nie spłacający się sportowo spłacą się ekonomicznie na koszulkach i samym nazwisku o nie kochani to tak niedziała nieważne jak wielki zasięg sławy miałby taki gracz ,jeżeli nie bedzie grał należycie nie bedzie w klubie przesiadywał...
0
dzieki wielkie :)
0
ale te kary nie były złe bo z tego co wiem pieniądze nie wpadały do kasy klubu tylko na biedne dzieci itd
0
może mi ktoś wyjaśnic o co chodzi z tym " no goal "pelego szczerze mówiąc , nigdy o tym nie słyszałem i nie rozumiem tego terminu ;p
0
mówi się że to będzie trudny mecz ale wierzy w zwycięstwo proste...a w jego ustach te słowa brzmią jakby milan był słabą drużyną...a wcale tak nie jest..
0
nie sądze żeby montoya był najlepszą osobą do wypowiadania takich słów przed meczem z takim rywalem...wgle sądze że wypowiadanie takich tekstów przez któregokolwiek z naszych zawodników to ewidentny brak szacunku dla rywala...piłkarz barcy nie powinien sie tak zachowywac...pozatym wcale nie musimy wygrac oczywiscie wierze że tak będzie...ale rozmawiajmy na boisku a nie na konferensjach..
0
stracic punkty ,z osasuną na ich stadionie , przed ligą mistrzów - dla mnie żaden wstyd mam tylko nadzieje że ten mecz był przejsciem by dobrze wypasc w meczu z milanem
0
nie wierze w to co widze na stronie barcelony ktoś napisał felieton o ikerze casilassie , legendzie naszego najwiekszego rywala , mało tego zapraszając go do nas ludzie odbija wam? iker może isc wszędzie ale wątpie że w najwiekszym gniewie mógłby sie odwrócic od realu i przejsc od tak do nas.... kojarzycie to z figo...ale to nie ma sensu , inne czasy...fajnie by było zastapic valdesa ikerem, nie sory cofam to iker już stracił swój blask idlatego nie gra proste...pozatym on wróci do składu...predzej czy później ale wróci wiec nie ma co sie czarowac
0
neymar wcale nie ustępuje techniką ronaldinho drybling ma innowacyjny tak samo jak r10 swego czasu obaj mają swobode z piłką przy nodze i obaj potrafią niesamowite rzeczy z nią wyczyniac na korzysc drużyny
0
nie można napewno powiedziec że jest słaby aczkolwiek uważam że zaliczył regres przechodząc do realu tak wiem statystyki tego nie potwierdzają ale jeśli chodzi o styl gry zaliczył regres kiedyś miał wiecej z gry teraz wiecej tych wolnych karnych itd...
0
Król :D
0
nasz kapitan to prawdziwy rambo jest...tyle kontuzjii tyle upadków bólu krwi potu a on wciąż chcę wypruwac flaki za naszą barcelone i nawet nie myśli o tym zeby zawieszac buty na kołku....wzór do naśladowania dla każdego piłkarza
0
wielki hard ducha ogromny charakter do gry jeszcze bedzie go nam brakowac zobaczycie...
0
i to jest najlepsza róznica miedzy leo a ronaldo...ronaldo jest bardziej kompletny ale leo jest lepszy , wiecej wyciaga z gry
0
i dobrze nie chodzi o to że to piłkarz który jest mega groźny tylko o to że jest boiskowym wariatem i jeżeli krzywdy nie zrobi któremuś znaszych to przynajmniej zagra im na nerwach noi...gorzej zagra na nerwach kibicom bo w razie strzelenia bramki już widze te jego małpie zachowania...
0
Bardzo dobry artykuł podoba mi się akapit który pokazują tą ludzką stronę victora...on niechciał byc wgle bramkarzem a obecnie jest żywą legendą naszego klubu tak naprawdę niewielu go doceniało bo wszyscy są mądrzy przed telewizorami i patrząc na bramkarzy w innych meczach niewielu rozumie specyfike bycia bramkarzem barcy nieraz to pisałem i napisze to jeszcze raz victor ma wszystko by byc naszym bramkarzem owszem popełniał błędy które nas czasem kosztowały ale każdy je popełnia wiele razy też ratował nas tylko że kogo to obchodzi nie? nikt go nie doceniał a on przez ten cały czas zrobił niesamowity progres a w tym roku możemy ogladac efekty jego cięzkiej pracy niesamowity charakter niesamowity hard ducha ja osobiscie będe go pamiętał bardziej za charakter którego brakuje często piłkarzom Barcy nie oszukujmy się mamy niesamowitą drużynę ale czasami brakuje nam takich walczaków jak puyol czy victor ludzi którzy trud mają wpisane w charakter którzy trudzą sie dla naszej drużyny jak syzyf i tak nikt ich nie docenia victor jest idealny dla barcy jako bramkarz okaże się jak bedzie w innym klubie ale czasami tracił bramki nawet przez ślepe podążanie za założeniami filozofii naszej gry (sytuacja z di mariią bo portero barcy nigdy nie wykpouje na oślep piłki) valdes odejdzie a my bedziemy żegnac go z uśmiechem na twarzy jednak w tym sezonie udowodni wszystkim że ma już dosyc proszenia sie o uznanie odwalając czarną robote
0
dyskutowałbym z tym bo ostatnie sezony pokazują że to właśnie andres potrafi wziąsc na siebie ciężar gry może nie robi tak często jak leo ale jego cechy przywódcze bardziej sie uwydatniają w meczach reprezentacjii hiszpanii , jeszcze 3 sezony temu nie było tego w nim ale teraz jak najbardziej potrafi
0
tak sądzisz? mówisz o liczbach czy o tym jak r10 to robił bo ja bym sie kłócił jeśli chodzi o wykonanie czy byli lepsi gdyby zachował intensywnosc z sezonu 2006 to inaczej bys śpiewał dzisiaj ale i tak jest genialnym piłkarzem
0
popieprzyłem pierwszego gola z pierwszym meczem :D sory ale dla mnie droga leo sie zaczeła :D od tej bramki i podania r 10 a co do tego zdarzenia zgadzam się , przeznaczenie
0
i ta asysta R 10
0
neymar potrzebuje minut żeby złapac jak najwiecej doświadczenia i dużo zdrowia mu życze bo cała reszte sobie sam wywalczy jestem wiecej jak pewny
0
uwielbiam takie artykuły jestem gościem którego bardzo interesują takie niuanse i detale i tu wszystko jest ładnie wyjaśnione wielkie brawa dla naszego trenera bo naprawdę tchnął w nas nowego ducha jestem strasznie ciekaw jak bedziemy sobie radzic w meczach z najlepszymi
0
szkoda że to był jedyny taki mecz