Eric_Abidal_22
Dołączył/a: kwiecień 2012
Warszawa
23 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
9
Moje ostatnie zdanie nie jest nawet parafrazą tego cytatu, a ty mi wyjeżdżasz z jakimś szacunkiem do kogoś tam. Dla mnie polski rap to jedno wielkie bagno i bycie legendą tego bagna mnie nie przekonuje.
1
Wydaje mi się, że tytuł powinien brzmieć "Messi po raz drugi został ojcem", a dopiero podpis poniżej, że "Crack Barcelony nie wziął z tego powodu udziału w treningu".
No ale są różne priorytety ;)
2
Zgadzam się - nawet wiedziałem że taki podpis się pojawi, dlatego dodałem drugie zdanie.
Nie umniejszam zasług Lewego, ja nie widzę powodu by się podniecać : oczywiście Mueller czy Rooney mogli nastrzelać ogórkom - taki Muller świetnie wykorzystał obecność tych lamusów w grupie (nawiasem mówiąc Gibraltar stracił prawie 2x wiecej goli niż San Marino), ale nie we wszystkich grupach są AŻ tacy kelnerzy (tracący średnio 8 goli na mecz...)
2
6 goli z Gibraltarem.
OK ogórkom też trzeba umieć strzelać, ale nie przesadzajmy z zachwytami.
1
Nie wiem za co, to już indywidualna opinia każdej osoby czy należy przeprosić - ja nie mam na ten temat zdania. Jeżeli Ramos i inni piłkarze z reprezentacji czują się urażeni, a Pique chce dla drużyny narodowej jak najlepiej - to powinien przeprosić. Jeżeli traktują jego słowa jako element "zabawy we wzajemne dogryzanie" to już jest sprawa pomiędzy nimi.
Jednak Nano wyciągnął sprawę Ramosa i rzekomym "brakiem przeprosin" z jego strony zasugerował, że Pique być może też powinien przeprosić, ale skoro Sergio wtedy tego (niby) nie zrobil, to dlaczego Gerard ma to robić. Ja pokazałem że Sergio przeprosił, więc nie ma co porównywać obu sytuacji.
2
Ale przeprosił. Pique powiedział, że nie ma zamiaru przepraszać, więc porównywanie obu sytuacji jest co najmniej śmieszne.
4
No i przeprosił:
http://www.fcbarca.com/34520-ramos-przepraszam-puyola-i-xaviego.html
1
Messi jeszcze tydzień temu miał 46 goli w reprezentacji...
Niesamowite co ten Neymar wyprawia w Brazylii :)
2
Ja nie widzę argumentów które przemawiałyby za R10, mimo że go bardzo lubię. Messi góruje nad nim w każdym aspekcie, może nie licząc rzutów wolnych, strzałów z dystansu i efektownych sztuczek. Ale drybling, wykończenie, szybkość, przyspieszenie, kontrola piłki (tu można dać remis), balans ciałem, wizja gry, podania, przerzuty... Można wymieniać dalej. Niby statystyki kłamią, ale pomiędzy Leo a R10 jest istnia przepaść pod każdym względem.
Jeżeli miałbym już kogoś porównywać z Leo to Ronaldo (Fenomeno), który miał chyba lepszy drybling od samego Messiego, był killerem z cholerną skutecznością, miał niebywałą technikę (może minimalnie gorszą od R10). Gdyby nie kontuzje, to jego kariera byłaby jeszcze piękniejsza, a i tak przez wiele lat trzymał się średniej 1 bramki na mecz, co przy tylu zmianach klubów, lig jest niebywałe (ten niby cudny CR7, co poradził sobie w każdej lidze, w wieku 20 lat strzelił... 12 goli w 47 meczach. Ronaldo w wieku 20 lat strzelił w Barcelonie 47 goli w 49 meczach. W swoim pierwszym (!) sezonie.)
2
I w żadnym z nich nie wyjął nic co byłoby ponad minimum. Za to Bravo w 3 meczach zaliczył kilka na prawdę dobrych interwencji. Nie wspomnę o błedzie MAtSa z Bilbao na San Mames. Bravo jest w tej chwili po prostu lepszy.
1
Chodziło mi tylko i wyłącznie o ten sezon.
W zeszlym miał wiele imponujących parad.
1
Ale z drugiej strony MAtS nie wyciągnął nic "niemożliwego", albo chociażby trudnego. Wszystkie groźniejsze strzały wpadały do siatki, zaś Bravo chociażby z Bilbao wybronił z 2 trudniejsze strzały i ogólnie prezentował się bardzo pewnie.
Raczej nie ma co się obawiać o bramkarza, bo Niemiec na pewno nie zapomniał jak się broni, ale z Bravo na bramce czułbym się pewniej. W każdym razie o takiej sytuacji (pierwszy bramkarz doznaje kontuzji i musi grać drugi) jeszcze 2 lata temu wszyscy by drżeli - Ter Stegen to nie Pinto - poradzi sobie.
1
Nie mówię to absolutnie na serio. Dla mnie nie mają krzty talentu, dawno nie widziałem tak słabego piłkarza który wychodziłby z La Masii. Roberto czy Montoya to królowie futbolu przy nich. Jak wspomniałeś - był Bojan, był Tello, był Jeffren, Cuenca itd i im się nie powiodło - ale pokazywali spory talent od samego początku w pierwszej drużynie. Wątpie, że ktoś kto jest dużo słabszym piłkarzem niż wymienieni odniesie sukces w Barcelonie. A w tej chwili jest szansa wyciągnąć za nich ładne pieniądze (tak 10-12 mln euro może ktoś by rzucił).
Chciałbym się mylić, ale chyba nie było gracza ze szkółki, z którego byłbym tak niezadowolony jak z tej dwójki.
1
Nie myślę. Ale jeżeli będziemy korzystać z tego co jest to za 5 lat skończymy w środku tabeli. Thiago i Fabregas nie odeszli przez kupionych z zewnątrz piłkarzy a przez zbyt trudną rywalizacje. Do piłkarzy, którzy odeszli przez wielomilionowe transfery można zaliczyć w zasadzie tylko Pedro.
Wyobrażasz sobie podstawowy skład : Masip - Roberto, Pique, Bartra, Alba - Busquets, Rafinha, Iniesta, Messi, Pedro, Munir?
Bo ja nie. A po skończeniu kariery przez Messiego, Pique i Busquetsa będzie jeszcze gorzej.
Skoro La Masia nie produkuje talentów to nie ma co się rozczulać nad przeciętnymi piłkarzami którzy z niej wychodzą i stawiać na drogie transfery. A gdy pojawią się prawdziwe perełki - włączyć do drużyny.
1
Dopóki wychowankowie prezentują poziom jestem absolutnie za stawianiem na nich.
Z tym, że tak jak już kiedyś tu pisałem - 5-6 lat temu takiemu Munirowi i Sandro podziękowano by za współpracę już w Juvenilu, nie mówiąc o dostaniu się do Barcelony B i nieprzedłużono by kontraktu. A że w szkółce grają obecnie kompletne beztalencia (może coś będzie z Denisa i Alena, ale to jeszcze długa droga, żeby wskoczyli na poziom godny, żeby siedzieć chociażby na ławce, a co dopiero na pierwszy skład) to i taki Munir i Sandro przebili się do pierwszej drużyny. Gdy La Masia produkowała takich piłkarzy jak Xavi, Iniesta, Pique, Messi, Fabregas, Pedro, Thiago to skandalem byłoby nie stawianie na nich. Ci piłkarze w swoich debiutanckich sezonach pokazywali ogromny potencjał i wielki talent. Chyba większośc zapomniała jak grał taki Thiago w sezonie 11/12 i Pedro w 09/10, które były ich pierwszymi w dorosłej drużynie. Każdy mówił "jak już teraz jest taki dobry, to ciekawe co będzie z 4-5 lat". Teraz się mówi "ma dopiero 19 lat, ma jeszcze czas żeby wskoczyć na wyższy poziom". Otóż to tak nie działa...
1
Jestem ciekawy waszego zdania : najlepszy piłkarz, jakiego widzieliście w życiu, poza Leo Messim (żeby odpowiedzi nie były monotematyczne).
Ja zacznę - dla mnie Ronaldo (Il Fenomeno), na drugim miejscu (tuż za nim) Ronaldinho ;)
1
Koleś na razie gra tak jakby nie wiedzial gdzie jest ani co robi.
Takiej indolencji taktycznej u jednego piłkarza to nie widziałem chyba nigdy... No dobra, widziałem - u Munira.
Ta para nie ma pojęcia o pressingu. To wygląda wręcz komicznie jak bezsensownie biegają dublując swoje pozycje, wtedy gdy trzeba się odpowiednio ustawić. Messi daje wiecej drużynie w obronie, bo przynajmniej nie tworzy wolnej przestrzeni za plecami bezsensownie uganiając się za zawodnikami z drużyny przeciwnej. Swój popis ci piłkarze dali w meczu z Bilbao w SPH na San Mames. Było 4-0 ale Munir z Sandro wywołali uśmiech na mojej twarzy, bo wydawało mi się niemożliwe że można tak nieudolnie zakładać pressing. Chapeau bas !
Zero dryblingu, zero przebojowości, zero wyjścia na pozycje, zero ustawienia w polu karnym. Wolałbym mieć Bojana albo Affelaya na ławce niż tych dwóch panów.
1
Wszyscy != ja. Dla mnie nigdy nie był znakomity a jego jedynym atutem jest młodość, bo umiejętności piłkarskie ma przeciętne. Sandro dał mi nadzieję kilkoma meczami w poprzednim sezonie, ale jak się później przyjrzałem temu piłkarzowi, to stwierdzilem że poza dobrym i mocnym strzałem z ok. 16 metrów nie ma nic do zaoferowania.
Fragmenty mojego komentarza z sierpnia 2014, od tamtego czasu zdania nie zmienilem:
Weźcie pod uwagę, że Neymar albo Suarez w formie to najlepsi zawodnicy na świecie(...). Jeżeli będą w formie, to Munir nie ma szans by im dorównać ani teraz ani w przyszłości (wszyscy się jarali Deulofeu, Dongou, Cuencą, Tello, Bojanem...), więc nie napalajcie się na Munira bo jestem przekonany, że za 2-3 lata skończy tak samo jak w/w. Nie to, że mu źle życzę, bo póki co niech gra jak tylko potrafi najlepiej, bo może kiedyś się go uda opchnąć za jakies 20 mln (jak Real Moratę) a nie będziemy oddawać go za darmo jak Bojana czy Cuencę...
1
Bardzo ciekawy zmiennik, a fakt, że może być dostępny za darmo jest dodatkowym plusem. Myślę że przy trio MSN, Nolito i Feghouli byliby idealnymi zmiennikami Arda mogący grać na każdej pozycji w ataku.
Oczywiście z Sandro i Munirem powinniśmy się pożegnać jak najszybciej, gdy tylko znajdziemy odpowiednich graczy do ataku.
3
Kurde a mialem nadzieje, że po transferze Pedro do Chelsea przeniesiesz się na stronę The Bus... ;)
46
Jestem jeszcze w stanie zrozumieć krytykę, trenera za decyzje podejmowanę co do zawodników pierwszej drużyny (dlaczego gra X a nie Y), chociaż wielokrotnie ludzie piszą tu pierdoły, ale OK - oglądają mecze, mają prawo do własnych opinii i wniosków.
Ale niech ktoś mi do cholery wytłumaczy, jak ludzie mogą krytykować decyzje co do członków drugiej drużyny?
Ludzie widzą może jeden mecz Barcy B w sezonie (jeżeli obejrzą cały to sukces) i przez cały rok sie plują o to dlaczego Enrique powołał tego a nie tamtego itd.
Kurde, myślicie że Enrique robi sobie karteczki i losuje wybrańca?
Decyzje, kogo powoływać i dawać szanse w pierwszej drużynie są konsultowane przez Enrique ze sztabem szkoleniowym drugiej drużyny, który widzi tych piłkarzy 7 dni w tygodniu po kilka godzin, ogląda mecze i analizuje je później wielokrotnie. Ponadto sam Enrique zaprasza piłkarzy drugiej drużyny na treningi i widzi ich przez wiele godzin w tygodniu - założe się, że niejednokrotnie bywa na meczach Barcelony B, a przynajmniej ogląda powtórki.
I teraz zastanówcie się, kto ma racje.
Wy, po obejrzeniu 2-3 meczów np. Sampera, o którego tyle osób się pluje?
Czy Enrique i sztab, po setkach godzin treningów, meczów i analizy, w dodatku mając kilkuletnie doświadczenie w trenerce, zamiast siedzenia w necie i wylewaniu żalów?
5
Tylko, że w latach 1991-2005 wygraliśmy 15 tytułów, a w 2005-2015 25. I to głównie dzięki okresowi gdy grał Leo osiągnęliśmy taki wynik.
7
Thiago grał we wszystkich reprezentacjach młodzieżowych Hiszpanii od U-16 do U-21. Zaczął w nich grać w 2007 roku - HIszpania wtedy dominowała?
17
Co do Martiala. Wartości rynkowe wg transfermarkt:
Martial - 8 mln
Munir - 10 mln
S.Roberto - 8 mln
Bojan - 7 mln.
Tyle w temacie ;)
2
Jak jeszcze grałem w FIFE (chyba to była 14-stka) to wyczaiłem tego gościa. Byłem managerem Korony i próbowałem go sprowadzić, bo miał spory talent, ale rozwijał się szybciej niż wzrastał mój budżet transferowy i po paru latach Monaco chciało za niego coś koło 40 milionów, więc zrezygnowałem (a cały czas brakowało mi tych paru milionów żeby go kupić) :)
1
A to widzisz, sprawa wygląda jeszcze ciekawiej.
Bo Fabregas wedle przepisów UEFA jest wychowankiem Arsenalu, zaś Eto'o nie jest wychowankiem Realu. Zresztą gdyby Eto'o traktować jako wychowanka Realu (co jest kompletną bzdurą) to trzebaby również zakwalifikować bezwzględnie Fabsa jako wychowanka Arsenalu : Eto'o przyszedł do Realu w wieku 16 lat i odszedł w wieku 19, z tym że w Realu grał tylko w jednym sezonie (w dodatku w rezerwach), a Fabs przyszedł do Arsenalu w wieku 16 lat i odszedł w wieku 24. Tak czy tak Eto'o nie jest wychowankiem Realu.
1
No tak, Enrique był skonfliktowany z kibicami i zarządem, to na pewno nie jego wina, więc jego transfer był spoko.
PS. Real też nieźle skorzystał na Figo.
3
Taaa Enrique to nic - grał w Realu 5 lat, poszedł do Barcelony, ale nie był wychowankiem. Za to Figo zapewne potępiasz, mimo, że też nie był wychowankiem, również grął 5 lat w Barcelonie by przejść do Realu.
Za to zachowania Eto'o nie pochwalasz - a z niego taki wychowanek Realu jak z koziej dupy trąbka : 1 sezon w rezerwach, a potem jako członek pierwszej drużyny 3 wypożyczenia i odejście do Mallorci.
Jakimi kryteriami się kierujesz? Bo piszesz, tak jakbyś nie wiedział nic na temat sytuacji tych zawodników...
9
To może wymienimy w drugą stronę Luisa Enrique albo Samuela Eto'o? My też jesteśmy fabryką Judaszy?
Sorry, ale jeżeli ktoś nazywa Ronaldo judaszem to powinien się leczyć, a ban to dla ciebie minimum...
3
Ta już Signal Iduna Park miało zniszczyć Goetze i Lewego, już Emirates miało zrobić piekło Fabregasowi i przykłady można mnożyć, a tak na prawdę jedyne piekło to zgotowało (o dziwo) Camp Nou dla figo.