Eric_Abidal_22
Dołączył/a: kwiecień 2012
Warszawa
23 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Ja bym się z tobą nie zgodził. Rzeczywiście Carlo nie rotował, ale przyznajmy, że za bardzo nie miał kim. Ławkę mieliście słabą. Teraz wygląda to całkiem inaczej - macie chyba najśliniejszą ławkę rezerwowych w Europie (tylko Perez pomylił priorytety bo lepiej było przeznaczyć te 30-35 mln na rezerwowego napastnika aniżeli bramkarza, no ale jego decyzja). Ja będę uważnie obserwować Beniteza - wiadomo, że to początek sezonu i nie ma sensu intensywnie rotować, bo gracze są wypoczęci po wakacjach, ale na razie wystawił 2x once de gala. Jak będzie później zobaczymy. Co do mobilizacji - ja nie odnosiłem wrażenia, żeby Real nie był zmobilizowany w zeszłym sezonie i grał na pół gwizdka. Dla was problemem nie była mobilizacja, a chyba brak jakości (o ironio). Wtopiliście z: Wyjazd : RSSS, Valencia, Atletico, Athletic, Barcelona Dom : Atletico, Villareal, Valencia. Nie ma tu żadnego ogórka, jedynie minimalnie słabszą ekipą jest RSSS ale wiadomo, że u siebie są cholernie mocni.Sorry, ale nie wtopiliście z żadnymi kelnerami pokroju Gijon (to prawda, że zaliczaliście słabsze mecze, ale i tak zdobywaliście komplet punktów). To nie była kwestia motywacji - bo chyba mi nie powiesz, ze na Atletico, Barcelonę czy Athletic na San Mames zawodnicy nie są dostatecznie zmobilizowani i lekceważą przeciwnika. Brakło jakości i umiejętności, bądź taktyki, albo wszystkiego na raz. Widzę w pierwszej kolejce wtope z ogórkiem. Jeżeli Benitez nie poprawi gry z wielkimi ekipami to zaliczycie jeszcze gorszy sezon od poprzedniego.
1
Dlaczego niewiele wskazuje że Benitez nie powtórzy błędów CA?
Dwa razy once de gala przeciwko dwóm beniaminkom? To nawet Ancelotti na takie mecze wystawiał kilku rezerwowych.
1
To co napisałeś nie trzyma się kupy. Rakitić to ściąga obrońców ale chyba Barcelony, bo w polu karnym i okolicach to gości może przez 5% czasu gry, więc równie dobrze te podania które wykonuje Leo mógłby wykonywać Iniesta i Rakitić, podczas gdy Leo, ustawiony wyżej również wyczekiwałby na podanie.
Ale Leo podejmuje ryzyko, jego zagrania są inteligentne, przemyślane, a nasi pomocnicy, nawet nie próbują zagrać czegoś nieszablonowego (od czasu do czasu zdarzy się to Inieście). Gdy pomoc miała odpowiednią jakość to nie było z tym żadnych problemów.
11
Wydaje mi się że w ostatnich 4 meczach mieliśmy inny sposób na Atletico niż strzały z dystansu i chyba działało :)
12
Zakaz zdejmowania koszulek, to chyba najgłupszy przepis jaki wymyśliła UEFA z FIFĄ...
1
Jednej sprawy tylko nie rozumiem. Nie przepadasz za Thiago - ok, niech będzie. Uważasz że notuje sporo strat, że się bezsensownie popisuje, że jego zagrania są zbyt nonszalanckie. Ja uważam inaczej, ale...Z drugiej strony przedstawiasz Pogbę. Piłkarza, który... robi dokładnie to czego ty nie lubisz u Thiago, ale w 2 razy większej dawce.Przyznaję, że Paul ma świetną technikę, jest silny, ma niezłe przyspieszenie i dobrze ułożoną nogę.Ale pod względem inteligencji boiskowej, podejmowania właściwych decyzji, dawno nie widziałem kogoś gorszego. Francuz kiwa się wtedy gdy powinien podawać, wstrzymuje akcje, gdy powinien ją przyspieszyć, podaje wtedy, gdy adresat nie ma szans z tej piłki nic zrobić... Każdy jego udany drybling, w którym przejdzie 2-3 piłkarzy kończy się idiotyczną decyzją albo niecelnym podaniem. Traci głupio piłkę, wali z dystansu zamiast dograć. Mnie Pogba pod żadnym względem nie przekonuje. Nie wiem czy ci piłkarze mają wiekszy potencjał od Pogby, ale biją go na głowę pod względem inteligencji boiskowej : Veratti, James, Thiago, Isco.
2
Zaraz zaraz... pomocnicy nie mają komu podać piłki prostopadłej, a Messi jakoś ma komu? Bo jak Leo ma piłke to od razu Neymar, Suarez, Alba lub Alves wchodzą w stan podwyższonej gotowości i są w stanie w ciągu ułamka sekundy wybiec do piłki otrzymanej przez Leo. Ja również widzę to że gdy pomocnicy mają piłkę to nasi napastnicy niezbyt kwapią się do wybiegania na pozycje - ale przyczyna jest prosta : wiedzą, że otrzymanie od nich dobrej piłki graniczy z cudem. I wczoraj było kilka takich momentów, że w ataku równo z obrońcami był ustawiony Neymar, Suarez i Alba, zaś cofnięty Messi rozgrywał piłkę z Iniestą i Rakiticiem. I kto decydował się na prostopadłe zagrania? Tylko Messi. Ja rozumiem, że Leo to geniusz w każdym aspekcie, ale gdyby pomoc co-nieco ogarniała to mógłby dużo rzadziej się tam cofać i częściej grać na pograniczy spalonego, co potrafił robić doskonale w czasach świetności Xaviego czy Iniesty.
Co do Realu - wystarczy obejrzeć Gran Derbi z zeszłego sezonu i porównać sobie naszą pomoc do ich... Oni nas ZMIAŻDŻYLI w środku pola. Tam nie było czego zbierać z Iniesty i Rakiticia/Xaviego. Gdyby nie Messi, to byłaby jedna wielka tragedia, na szczęscie Leo dał nam potrzebną jakość w rozegraniu.
Co do wrzutek - trzeba też popatrzeć na jakość wrzutek. To nie są bezsensowne dośrodkowania (takie jak preferuje Marcelo lub Carvajal) ale wymierzone co do centymetra centry na głowe - takie jak np. wczoraj do Bale'a z 2 minuty.
I nie wiem w ktorym fragmencie meczu widziałeś Betis, który robi jak chce Real - poza jedną akcją nie istnieli.
3
Ale warto sobie zadać pytanie dlaczego tak się stało? Bo wg mnie, gdyby pomoc posiadała taką jakość jak kiedyś to zbrodnią byłoby takie ograniczenie Xaviego czy Iniesty w szczytowej formie, żeby "dostarczali piłki do MSN". Dla mnie to wyglada tak, że Lucho zdając sobie sprawę z tego, że pomoc jest zwyczajnie mówiąc słaba, przesunął ciężar rozgrywania na Messiego i (a w meczu z Malagą potwierdzily się moje przypuszczenia po meczu z Romą, że także na...) Neymara. Gdyby teraz pomoc miała tak duży udział w grze zespołu jak kiedyś, to bilibyśmy się z Atletico i Valencią o 2 miejsce w lidze.
3
Piszesz, tak jakby Xavi grał jako defensywny pomocnik... Xavi był rozgrywającym, ale to wcale nie oznaczało, że nie był zaangażowany w grę do przodu - popatrz ile strzelił bramek w sezonie 11/12, a przecież nie wtedy, (jak np. Cesc) jako fałszywa '9' - mimo tego zaliczył chyba 15 trafień - po Messim najwięcej w drużynie. Wiadomo, że z wiekiem był coraz bardziej wycofywany a jego wpływ na grę z przodu malał. Pierwsze tego oznaki widać było w sezonie 10/11 a także 11/12. Wcześniej Xavi szalał po boisku, zaliczał multum asyst, strzelał gole, wchodził w pole karne. Grał poniekąd tak jak Thiago - z czasem stał się bardziej statyczny, a i Barcelona podczas gry wykonywała coraz mniej ruchu, ze względu na rywali, którzy coraz częściej grali typowym autobusem.
I jeżeli wg ciebie jego gra do przodu była na ostatnim miejscu, to powiedz mi co było? Bo piszesz głupoty. Oczywiste jest (no może nie w tej chwili, gdy Iniesta się zaciął, a Rakitić w tej kwestii gra parodie, nie licząc kilku spotkań) że pomocnik powinien odpowiadać za asysty i również zaliczać kilka goli w sezonie. To pomocnik powinien podawać w uliczkę, zagrywać za linię obrony i przerzucać piłkę do wbiegających Alby/Alvesa. Kiedyś tak było, teraz robi to tylko i wyłącznie Messi.
I jeszcze raz zaznaczę : nie myl przyjscia Rakiticia, z przyjsciem Suareza, odzyskaniem formy przez Leo, Alvesa, Busquetsa i Pique i wskoczeniu na wyższy poziom Neymara. Rakitić był pionkiem w zeszłym sezonie. Nic wielkiego nie spartolił, ale moglibyśmy go wymienić na kilkunastu innych graczy i niezauwazylibysmy wielkiej różnicy. Oczywiście nie z naszej drużyny bo Rafinha, czy Roberto (w pomocy) prezentują poziom godny pożalowania.
Z resztą z każdym meczem się przekonuje, że gdyby dać szansę Roberto w pomocy, tak na dłużej - czyli dać mu tyle minut co Rafinhi to grałby tam lepiej od Brazylijczyka. Ale to tylko moje przypuszczenia.
1
Polecałbym przeczytać mój komentarz/komentarze przed pisaniem odpwoeidzi.
3
Nawet popełniłem błąd w obliczeniach, bo Thiago gdy zaczynał się sezon 12/13 to miał 21 lat, a Iniesta gdy zaczynał się sezon 06/07 to miał 22 lata, więc powinienem policzyć tylko do 05/06 i wynik byłby jeszcze bardziej przytłaczający:
Iniesta : 4 gole, 15 asyst, 6500 minut
Thiago : 11 goli, 20 asyst, 6000 minut. No ale mniejsza.
Pogba...? Chyba skończę tą dyskusję, bo jeżeli stawiasz Pogbe jako autorytet i porównanie... Jednym tchem po 5 sekundowym zastanowieniu wymienie ci co najmniej 5 piłkarzy, którzy wciągają go nosem...
Ty chyba mnie źle zrozumiałeś. Napisałeś wyraźnie że Thiago miał dosyć kiepskie staty gdy wchodził do drużyny - ja ci udowodniłem, że miał lepsze nawet od Iniesty. Iniesta był przez lata najlepszym pomocnikiem świata obok Xaviego. Zapewne Thiago nie osiągnie takiego poziomu, bo kontuzje podcieły mi skrzydła, ale pokazałem ci wyraźnie, ze się mylisz w kwestii, ze Thiago nie był wielkim talentem.
7
Jeżeli by do czegoś takiego doszło, to sięgnąłbym po drastyczne środki i odbanował LOL LOLa i MikiMessiego :)
3
Cz.2
Powiem ci że forum Bayernu jest przeze mnie najczęsciej odwiedzaną stroną piłkarską po stronie Barcy i Realu. Czytam tam regularnie komentarze i nieraz dyskutuje z fanami Bayernu, bo jest tam mniej gimbów niż na stronie Realu. Oni mają całkiem odmienne zadanie o Thiago. Na początku uważali że transfer Thiago jest bezsensowny, ale od razu ich do siebie przekonał świetną grą. Potem gdy miał kontuzje cały czas wyczekiwali jego powrotu. Thiago ma tam bardzo dobrą opinię, aczkolwiek obrywa mu się od typowych antyfanów Guardioli, których jest coraz więcej, ze względu na to że jest Hiszpanem (których uwielbia sprowadzać do klubu Pep). Jednak prawdziwi kibice doceniają Thiago i żalują że miał w ostatnim czasie tyle kontuzji.
Ja też nie chce w tej dykusji umniejszać zasług i oddania dla klubu Xaviego. Szacunek mu się należy, bo rzeczywiście był w klubie w ciężkim okresie, gdy nie zdobywaliśmy tytułów, ale miał troche inną sytuację. Na prawdę dużo łatwiej jest grać w słabszym klubie - ALE GRAĆ, niż siedzieć na ławce w dobrym. Potwierdzają to liczne przykłady. Dla piłkarza regularna gra to najważniejsza rzecz, ważniejsza nawet niż wygrywanie tytułów.
3
Policzyłeś statystyki Thiago do sezonu 12/13, kiedy skończył 23 lata. Niestety transfermarkt nie prowadzi statystyk dt. asyst przed rokiem 2001, więc Xaviego z Thiago nie sposób porównać. Zatem porównamy Iniestę - ustawionego wyżej od Thiago, bo to bardziej ofensywny pomocnik - powinien mieć lepsze statystyki.
Iniesta:
02/03 : 1 asysta, 581'
03/04 : 1 gol, 3 asysty, 561'
04/05 : 2 gole, 5 asyst, 2094'
05/06 : 1 gol, 6 asyst, 2934'
06/07 : 9 goli, 5 asyst, 3668'
Iniesta kończy w tym momencie 23 lata.
Wynik : 13 goli, 20 asyst, 9838 minut. No ale Iniesta to przeciętny zawodnik, więc w zasadzie to nic nie znaczy.
Dodatkowo gdybyś się przyjrzał to zauważyłbyś że Thiago w sezonie 10/11 rozegrał 1017 minut 1 drużynie, bo 904 rozegrał w Segunda Division w barwach drugiej ekipy - na poziomie 2 ligi transfermarkt nie prowadzi danych dt. asyst, wiemy tylko tyle, że nie strzelił tam gola, ale ja bym się mimo wszystko upierał o rozpatrywanie statystyk w 1 drużynie bo są bardziej miarodajne.
Podsumowując.
Thiago : 11 goli, 20 asyst, 6000 minut.
Iniesta : 13 goli, 20 asyst, 10000 minut. Ten sam okres, ten sam wiek.
I nie próbuj wsadzać w moje usta słów, których nie wypowiedziałem.
Pod żadnym względem nie uważam że Thiago jest/był lepszy od Iniesty - Andres to legenda i jeden z najlepszych pomocników w historii. Ale insynuowanie, że Thiago miał marne statystyki przy wchodzeniu do drużyny zakrawa o skandal.
A 2500 minut w ostatnich dwóch sezonach to wynik zerwania więzadeł - nic na to nie poradzisz, to już nie jest kwestia podatnosci na kontuzje, a ostrego wejścia.
3
Hmmm Xavi i Iniesta nie byli od razu podstawowymi zawodnikami, potrafili poczekać na swoją szanse...
Porównajmy minuty które otrzymali poszczególni zawodnicy w okreslonym wieku, w pierwszej drużynie:
Iniesta
18 lat : 581'
19 lat : 561'
20 lat : 2094'
21 lat : 2363'
22 lata : 3668'
28 lat (najwyższa forma, 10/11) : 4124''
Xavi
18 lat : 1947'
19 lat : 1917'
20 lat : 1788'
21 lat : 3837'
22 lata : 3718'
28 lat (najwyższa forma, 08/09) : 4324'
Thiago
18 lat : 15'
19 lat : 84'
20 lat : 1017'
21 lat : 2934'
22 lata : 1893'
Wiesz co, ja się na prawde nie dziwie, że Xavi i Iniesta czekali na swoją szansę, skoro w co rok dostawali coraz więcej minut, a taki Xavi w wieku 19 lat potrafił zagrać w 12 meczach La Liga z rzędu po 90 minut. W wieku 19-20 lat raczej nikt nie odchodzi dlatego, że dostaje za mało minut, a gdy X
3
Nie z Rakiticiem wygraliśmy tryplet a z bramkarzami, którzy trzymali formę wyższą od VV w ostatnich latach. Z Alvesem w najlepszej formie od 10/11, z Pique w życiowej dyspozji, z Busquetsem w formie z najlepszych lat, z Messim w życiowej formie, z Neymarem w życiowej formie i z Suarezem w kapitalnej dyspozycji w najwazniejszym okresie. To nie Rakitić był decydujący, a napisaleś tak jakby był kluczowym elementem zeszłorocznej drużyny. Był ważny, ale to był gracz drugorzędny dla drużyny.
3
To zaczęły się nasze problemy, a nie problemy Thiago. W sezonie 12/13 nic nie wskazywało na to, że jego sytuacja ulegnie poprawie, był notorycznie pomijany przez Tito, który miał być wg założeń trenerem również w nastepnym sezonie. Co do kierunku odejścia.
Wtedy praktycznie każda lepsza drużyna była od nas lepsza - dostaliśmy bencki od Bayernu, dostaliśmy bencki od Realu... Miał pójśc do Gijon? Bayern był wtedy najlepszy, Guardiola obiecał mu grę, a przecież to Pep go dostrzegł, więc nic dziwnego, że żywił do niego sympatię. Na prawdę mu się dziwisz? Gdzie miał pójść? Bayern nie, Real nie. Borussia? Chelsea? United Moyesa? Wolne żarty.
3
Kurde, nic szczególnego nie pokazywał? Na tym powinna skończyć się dyskusja. Najbardziej nienawidzę tego okreslenia, że Thiago "gra nonszalancko i zalicza dużo głupich strat". Nie wiem kto to wymyślił, ale to jedyna rzecz, do której można się przyczepić do piłkarza, nie majac na poparcie tej tezy żadnych argumentów. To ciekawe jak gra Messi? Thiago podejmuje ryzyko i nic dziwnego, że zaliczał straty - w przeciwieństwie do takiego Rakiticia. Straty zaliczał jak każdy, zresztą nic dziwnego, bo grał w Barcelonie gdy miał 20-22 lata, cieżko żeby nie popełniał błędów. Ale chyba z nawiązką odpracowywał to grą z przodu, w której potrafił zagrać genialne piłki, zaliczyć cudną asystę, albo gola.
Rafinha gra odpowiedzialniej, bo on gra na alibi. Wszystkie jego dryblingi nie powodują przemieszczenia się piłki do przodu, a jedynie holowanie jej wzdłuż boiska. Rafinha w zeszłym sezonie zaliczył mniej ładnych dryblingów niż Thiago czy Iniesta w jednym, przeciętnym meczu. "Zdarza" mu się strzelić bramkę to doskonałe określenie, bo jak na razie zdobył ich w Barcelonie 3, a w Celcie 4.
Jakby Rafinha miał co stablizować to byłoby super, bo jak na razie zagrał może z 3 naprawdę dobre mecze w pierwszej drużynie.
A Thiago w jego wieku potrafił wywalczyć sobie więcej minut w składzie z Xavim, Iniestą i Fabsem w szczytowej formie. Rafinha nie potrafił się przebić w rywalizacji z 35-letnim Xavim, Iniestą z chyba najgorszym sezonem w karierze i Rakiticiem, który jako tako zagrał dopiero ostatnie 2-3 miesiące sezonu. Teraz nie ma Xaviego, nie ma Pedro, więc ma jeszcze łatwiej i nic nie wskazuje na to, że cokolwiek się tu zmieni.
1
Jeżeli masz jakikolwiek link do wypowiedzi trenera, który trenował Thiago i Rafę i tak twierdzi to się podziel, bo z doświadczenia wiem, że trenerzy nigdy nie faworyzują w tak oczywisty sposób swoich podopiecznych i nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek tak powiedział.
3
Nie wiedziałem o przedłużeniu kontraktu, jeżeli tak to szkoda, ale kto wie...
Chciał odejśc, bo nie dostawał w ogóle szans... Xavi to do sezonu 13/14 był podstawowym pomocnikiem a i w poprzednim miał momenty gdy był pierwszym wyborem trenera - Thiago miał czekać kolejne 2 lata na szanse?
Co do kontuzji - niby jest szklanką, ale to świetny gracz, a gdy grał w Barcelonie to wcale nie spędzał aż tak dużo czasu na leczeniu urazów - przytrafiały mu się 1-2 miesięczne kontuzje, ale nei były tak częste. Dopiero w Bayernie miał problemy z więzadłami itd.
Tylko porównaj Thiago do bezbarwnego Rakiticia. Hiszpan ma w sobie tą magię, owszem czasem coś mu nie wyjdzie, zagapi się, ale umie zagrać taką piłkę o której Ivan może co najwyżej pomarzyć i gdy jest w formie to ręce same składają się do oklasków.
5
Thiago to środkowy pomocnik, a Arda to napastnik, mogący grać jako ofensywny pomocnik. Całkiem inne pozycje, a co do umiejętności to nie jestem przekonany, bo Thiago w Barcelonie potrafił dokonywać rzeczy magicznych.
4
Bez przesady z tym zdrajcą... Byłem mega na niego wkurzony gdy odszedł i wmawiałem sobie, że zrobił to dla kasy itd... Ale to była jedyna właściwa decyzja - w Barcelonie zasługiwał na grę, ale nie miał na nią szans, a nie chciał marnować sobie kariery.
Wykonał bardzo dobry ruch, bo gdy nie miał kontuzji (których nie przewidzisz i mogly się pojawić i tam i w Barcie) to był pierwszym wyborem Pepa.
Nie wiem pod jakim względem nas zdradził? Nie poszedł do Realu, ja tam nie mam do niego żalu i patrząc na obecną sytuację w pomocy zaczynam za nim tęsknić...
30
Ile tutaj osób pisało, że Rafinha ma większy talent od Thiago...
Na razie to jedynym jego plusem w porównaniu do starszego brata jest to, że nie jest tak szklany. Ale jak sobie przypomnę co grał Thiago w jego wieku, a co gra Rafa... Może w tym sezonie odpali bo jest do styczna absolutnie pierwszym rezerwowym na każdą pozycję w pomocy i w ataku, więc troche sobie pogra.
PS. Co do Thiago, to ja bym się zastanowił nad sprowadzeniem faceta z powrotem. Jeżeli nie jest kontuzjowany to jest lepszy od każdego z naszych pomocników. Jeżeli Pep odejdzie z Bayernu to Alcantara na pewno rozważy odejście, a skoro Xaviego i Fabsa już nie ma, a Iniesta dociera powoli do zmierzchu swojej kariery, to pewnie na transfer do nas spojrzałby przychylnym okiem...
16
I jeszcze Porto ;)
2
Bendtner w 69 minut rozegranych w tym sezonie strzelił tyle samo goli co Ronaldo i Messi przez 660 minut ;)
PS. I bynajmniej nie jest to liczba 0, a 3
17
A i tak skończy sezon z 50 golami na koncie...
Ja rozumiem, że można mówić, że w tym sezonie nie będzie tak dobry jak kiedyś itd, ale mówienie o kresie CR-a w Realu jest co najmniej śmieszne... Ten facet w zeszłym sezonie wpakował 61 (!) goli - najwięcej w swojej karierze. I co? Nagle ma strzelić w tym sezonie 15 goli, jak np. Bale w poprzednim?
3
Ludzie doszukują się wielkich spisków...
OK do tej pory sędziowie nie zachwycają, ale chcę zauważyć, że odgwizdali dla nas niesłusznego karnego w meczu z Bilbao, a przeciwko Realowi (ok było już pomeczu) dzisiaj również podyktowano kontrowersyjną jedenastkę. Również sędzia nie dał się nabrać w pierwszej połowie na nura Ronaldo.
Po prostu sędziowie są słabi i trzeba to przyjąć do wiadomości.
A jak mają się mylić to chyba głównie pod polem karnym przeciwnika Barcelony, bo co Malaga zrobila pod naszą bramką?
3
3 klasowych środkowych obrońców to na prawdę nie jest dużo - będą kontuzje, będą zawieszenia... Varane który nie był podstawowym obrońcą u Ancelottiego, który jak wiadomo lubuje się w rotacjach, rozegrał praktycznie tyle samo minut co Pepe. A przecież ani Ramos ani Pepe nie są szklankami, więc o minuty dla Masche nie trzeba się bać - zwłaszcza, że jest pierwszym i jedynym nominalnym zmiennikiem dla Busquetsa.
1
Jak na beniaminka, z Realem, na Bernabeu to zagrali całkiem nieźle. Real pokazał klasę, ale to prawda - takie drużyny jak Valencia czy Sevilla dysponują całkiem innym potencjałem i graczami, którzy potrafią przejść 2-3 piłkarzy. Betisowi brakło jakości i indywidualności.
24
Ciekawostka - to pierwszy raz w La Liga, kiedy Ronaldo i Messi rozgrywają razem 2 kolejki z rzędu i żaden z nich nie trafia do siatki.