Eric_Abidal_22
Dołączył/a: kwiecień 2012
Warszawa
23 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Hahah, 5-tkowe teksty ortograficzne... Ile ty masz lat człowieku? ;)
0
A rzeczywiście, mój błąd, ale z tyłu są do siebie podobni ;P
0
(0:33 na filmiku) Widzę, że w klubie się wzięli za brzuszek Neymara ;)
1
Zwłaszcza przy pierwszym golu ;)
Ja odniosłem wrażenie, że jak na siebie grał słabo i to nie tylko w kwestii indywidualnej (czyli pojedynki 1 na 1 itd) ale też ustawienia się w kontekście linii obrony - czesto przy kontratakach stał za blisko obrony, nie był łącznikiem pomocy i obrony...
1
Na razie widać tylko tyle, że nie jesteśmy w dobrej formie - to źle wróży w kwestii SPH i SPE, ale dla mnie marzeniem byłaby obrona LM - gdyby udało się tego dokonać to niezależnie od wyniku w pozostałych rozgrywkach będę bardzo zadowolony.
Oczywiście powrót Masche, Alvesa, Messiego i Neymara da nam sporego kopa, ale to nie poprawi dyspozycji Alby czy Busquetsa. Oby udało się jakoś prześlizgnąć przez te puchary, ale najważniejsze to nie tracić punktów w lidze na samym początku, który jest cholernie wymagający. Oby Lucho wiedział co robi :)
1
Tylko inne zespoły nie zdobywają 4 pucharów europy w 10 lat - ot taka różnica, że z Messim jesteśmy drużyną niemal z innej galaktyki, a bez niego, po prostu jedną z najlepszych drużyn na świecie.
5
Kurde ludzie czepiają się Roberto, a jak na razie to Alba daje d*** a nie Sergi :)
1
Roberto ma całkiem niezłe dośrodkowania ;)
4
Ludzie czepiają się tego Roberto na PO, tak jakby Lucho postawił na taki skład w meczu o punkty. Kurde ludzie - to mecz towarzyski, fajnie że Lucho ma ciekawe pomysły. Pep też sporo eksperymentował i niektóre eksperymenty były na prawdę bardzo udane (Mascherano na ŚO, Messi na 9, Villa na skrzydle, czy Lahm na DM - w 13/14 to było na prawdę świetne rozwiązanie, gorzej w 14/15) - kto wie co będzie z Roberto ;)
2
Śmiejcie się dalej z Hazarda - ja tam bardzo liczę na Mourinho, żeby tam bajerował Edena, bo Belg to dla mnie oczywisty następca CR7 - oby nigdy nie trafił do Realu.
Gościu ma potencjał porównywalny z Jamesem i Neymarem - w trójkę będą walczyć w przyszłości o ZP (James ma trochę trudniej, bo jest ofensywnym pomocnikiem, więc w rywalizacji z napadziorami będzie mu ciężko)
0
Też skręciłem kostkę 1.5 tyg. temu, również grając w piłkę - nie jestem lekarzem, ale na podstawie internetu doszedłem do wniosku, że też jest to skręcenie 2 stopnia. Ciekawe ile będzie pauzować, bo mi lekarz powiedział, że powinienem przez 3 tyg. w stabilizatorze chodzić.
1
Nie wspominajacjeszcze o tym ze James mial w tejze LL ... 13 goli. Kroos zdobyl ujemna liczbe bramek? ;) Warto sprawdzic cos zanim sie wrzuci
1
Tylko ciekawe skad te dane skoro w samej LL Kroos & James mieli 21 asyst...
1
Bale się będzie męczył i z prawej i z lewej strony, a Benzema jest o dwie klasy wyżej niż to drewno.
0
Thiago, gdyby nie był taką szklanką ;)
4
Ja chciałem Neymara już w 2011 roku, a dla Pogby mówię zdecydowane NIE (które i tak nic nie znaczy, ale to tylko moja opinia).
10
Wielkość Messiego polega na tym, że nie da się nawet go naśladować - to nierealne. Grając w piłkę oczywiście próbuje kopiować zagrania takich piłkarzy jak Suarez, Robben czy Iniesta, są one do powtórzenia - oczywiście klasa tych piłkarzy nie polega tylko na tym, że potrafią świetnie dryblować, czy zagrać finezyjną piłke, ale też na podejmowaniu właściwych decyzji, szybkości, zwinności, kontroli piłki itd - dlatego są tak wspaniali.
Ale Messiego nie da się skopiować - ile bym nie ćwiczył, czego bym nie próbował to próba powtórzenia dryblingów Messiego kończy się niepowodzeniem, albo bardzo nieudolną podróbką. On jest zbyt dobry, żeby próbować go kopiować :)
2
Owszem, w formie z tego sezonu Pique zjadał na śniadanie Ramosa, a nawet gdy Sergio jest w najwyższej formie (jak w 13/14) to uważam, że Pique jest trochę pewniejszy w obronie. Już abstrahując od tego, że Ramos jest strasznie chimeryczny i nie raz kręcą go jakieś randomy pokroju Cedric z Betisu.
1
Ja jakimś fanem Man Utd nie jestem, kilka meczów oglądałem w których De Gea sprawiał na prawdę świetne wrażenie - dodatkowo opieram swoją ocenę na opiniach znajomych kibiców MU ktorzy ogladają każdy ich mecz i uważają że DDG jest kapitalny. Iker... hmmm - dla mnie nie jest tak słaby jak niektórzy uważają, ale niezaprzeczalnie stracił swoją dawną magię. W tej chwili wyżej stawiam takiego Bravo czy Ter Stegena i wielu wielu innych bramkarzy. Casillas to nie słabiak, ale dla mnie broni tylko "to co musi" (a tu też nie zawsze) - kiedyś zachwycał niesamowitymi paradami, w tym sezonie zaliczył może parę takich, a zadziwiał niepewnością na przedpolu i niezrozumieniem z obrońcami. Wiek robi swoje i dla mnie Iker się już skończył.
1
Pod względem defensywy Ramos w formie jest słabszym obrońcą niż Pique. Pod względem ofensywy zgadzam się, że zupełnie inna półka (aczkolwiek Gerard to też świetnie potrafi się znaleźć w ataku) bo gdyby Ramos grał na '9' to byłby pewnie wśród 25-50 najlepszych piłkarzy na tej pozycji na świecie. Jednakże patrząc całościowo wyżej stawiam Pique, który w formie jest nie do przejścia (z Ramosem bywa różnie, ale też jest świetny) nigdy nie zawala waznych meczów (oczywiście są wyjątki, ale Sergio nie jeden mecz Realowi zwalił - oczywiście nie jeden też uratował - vide Decima) a i ma chłodniejszą głowę i nie łapie tylu głupich kartek. Jako partner dla Pique byłby ciekawą opcją ale nie za więcej niż 25 milionów (a za taką kwotę jest nie do wyciągnięcia) bo obrońców i to bardzo dobrych mamy.
2
Bez przesady - Casillas słabym bramkarzem nie jest, więc nic dziwnego że w paru meczach Real uratował (z tym 1-2 na Camp Nou bym polemizował, bo sytuacja z Suarezem raczej była do wybronienia).
Bezsensowne argumenty pod tytułem : Casillas uratował Real w paru meczach (nie wspominasz o klopsach, które kosztowały ich bramki, których troche było), rzucasz z drugiej strony klops De Gei (kto nie popełnia błędów? Ter Stegen - Villareal, Bravo - Napoli i Sevilla. A przecież obaj byli kapitalnymi bramkarzami i chyba nikt nie powie, że są slabi) a nie wspominasz o jego świetnych interwencjach, których miał w tym sezonie co nie miara.
De Gea jest teraz znacznie lepszy od Casillasa, który z kolei był najlepszy przez kilka lat, ale jego czas się skończył 2-3 lata temu. Kupują po prostu lepszego bramkarza, dodatkowo pozbywają się domniemanego kwasu w szatni - jedyne ale, to to, że Iker to jednak legenda, ale co do tego chyba kibice wyrazili swoje zdanie gwizdami (Puyol też nie jeden mecz zawalił, Xavi też nie raz grał wolno i schematycznie, co musiało denerwować kibców, ale chyba nikt się nie odważył na nich gwizdać - zresztą sam fakt, że nie gwizdano na Alexisa w sezonie 12/13 i Suareza na początku 14/15 a kibice Realu gwiżdżą czy to na Ikera czy Ronaldo pokazuje poziom tych ludzi) więc kwestia dla mnie jest zamknięta.
39
Jeżeli uda się obronić Ligę Mistrzów to resztę tytułów mam za przeproszeniem gdzieś (choć fajnie by było je wygrać i tak) bo dokonamy rzeczy historycznej - jeżeli Ligi Mistrzów obronić się nie uda (co jak widać nie jest proste, skoro nikomu się nie udało jeszcze) to będę zadowolony z pakietu La Liga + Klubowe MŚ, a w pełni usatysfakcjonowany z sekstetu 2015 i La Ligi. Nie ma co się nastawiać na jakieś obrony trypletu bo to prawie nierealne - już ten sezon pokazał, że decydują szczegóły i mimo, że każdy tytuł był w pełni zasłużony, to wcale nie było tak, że taką LL wygraliśmy na luzie - raz to szczęście nam będzie sprzyjać i trofea wpadną, a raz nie - wtedy nie ma co załamywać rąk.
1
A co jeżeli wiadro jest elementem n-wymiarowej przestrzeni topologicznej, a plecak ma tylko 3 wymiary?
1
Może jeszcze EURO... ;)
0
Mascherano nie byłby zły, charakterek ma, serce do walki też, ale jednak te symulki... ;/ Pique aniołkiem nie jest, ale jednak gość nigdy nie symuluje, nie zachowuje się jak baba, motywuje drużynę i staje się prawdziwym liderem - jedynym problemem są wahania formy (oby utrzymał formę z rundy wiosennej)
5
Ciekawe czy Arda wygryzie Iniestę z pierwszego składu (niewykluczone), a jeżeli tak to chyba całkowicie zmienimy filozofię (co widzieliśmy już w zeszłym sezonie), bo Rakitić i Arda to nie są piłkarze do klepania i trzymania piłki przez 70% czasu gry, ale właśnie do szybkich ataków, zresztą gdyby sie przyjrzeć naszej kadrze w tej chwili to cała ofensywa w postaci Ardy, Rakiticia, Suareza i Neymara to piłkarze stworzeni do gry z kontry, no a Messi jak to Messi, on we wszystkim jest najlepszy ;)
1
Ciekawe kto będzie 4tym kapitanem, bo na razie mamy 3kę Iniesta, Messi, Busquets.
Liczę że będzie to Pique, gdyby tylko poza boiskiem trochę lepiej się prowadził, to byłby idealnym kandydatem na wielkiego kapitana - po cichu liczę, że to on będzie w przyszłości nosić opaskę a nie Messi bądź Sergio z całym szacunkiem dla nich.
2
Świetny kapitan? Sorry, ale kapitan w finale powinien wypruwać flaki dla drużyny, ciągnąć ją, motywować. A Leo przechodził sobie finał. Spacerował pełne 120 minut. Na szczęście to finał Argentyny a nie Barcelony i w FCB nie odwala takich numerów, ale sorry - tak się nie zachowuje kapitan.
2
Znamienna dla mnie była sytuacja (a w zasadzie kilka podobnych, z tym że tą pamietam szczególnie) gdy Pastore przejął piłke i chciał zainicjować kontre - miał wokół siebie 3 rywali, a Leo tylko jednego - Messi w Barcie pognałby do przodu - wyprzedziłby kryjącego rywala czy nie - nie ma znaczenia (pewnie by wyprzedził i akcja byłaby grozniejsza) - po pierwsze odciągnąłby jednego z tych 3 zawodników od Pastore, po drugie dałby szanse na zagranie piłki do niego, która by nie spowolniła akcji, tylko dodatkowo ją napędziła. A co zrobił wtedy Leo? Stał i przyglądał się jak Pastore biegnie z piłką, nawet nie próbował się uwolnić za bardzo od rywala w jego okolicy - w końcu Pastore zmuszony do podania zagrał piłkę do Leo, a ten, ponieważ w momencie przyjęcia stał praktycznie w miejscu, od razu ją stracił.
2
No dokładnie - nie pamiętam szczegółów sezonu 12/13 (nie dlatego, żebym nie oglądał każdego meczu, ale po prostu ulotniło mi się to z pamięci) ale nie przypominam sobie, żebym widział Messiego człapiącego i chodzącego po boisku - owszem jak doznał tej kontuzji w meczu z PSG to potem był jakiś nieswój w tych następnych meczach, potem sezon się dla Leo i tak zakończył. Ale do czego zmierzam - Leo człapał za Martino w 13/14, nie człapał wcześniej, nie człapie teraz, za Enrique - przyszedł Tata do reprezentacji i Leo dalej człapie.
To jak widać filozofia Martino - "Leo, nie biegaj w defensywie bo się zmęczysz - musisz mieć świeży umysł w ataku".
Ale mam wrażenie, że to daje odwrotny efekt- nie dość że Messi nie biega w obronie, to staje się taki ospały, snuje się po boisku - jak złapie rytm i biega w ofensywie, popracuje od czasu do czasu w obronie (też bez przesady - nawet u Enrique Leo był często zwalniany z defensywy, co zrozumiałe, ale jednak gdy sprawy szły źle, albo graluśmy z mocnym rywalem to Messi brał się do roboty) to gra na najwyższych obrotach - gdy nie pracuje w defensywie, zaczyna snuć się po boisku.