Eric_Abidal_22
Dołączył/a: kwiecień 2012
Warszawa
23 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Hmmmm ja wiem, jakby nie liczyć Alvesa, to rzeczywiście byłby problem, na szczęscie jest Dani, który jest o jakieś 2 poziomy wyżej niż jakikolwiek inny obrońca w Europie ;)
22
A już myślałem, że Dunga powoła jakiegoś noname'a typu Douglas, bo od Alvesa się wzbraniał rękami i nogami. Ciekawe czy najlepszy PO świata zagra chociaż minutę na tym turnieju pod wodzą tej marnej imitacji trenera xD
PS. Zawsze istnieje możliwość, że Dunge wywalą jeszcze w trakcie turnieju :)
1
Jakie więcej? Wygraliśmy LM w sezonie 10/11 i 14/15 i w obu sezonach mamy 3-5 pkt więcej od Realu. Najwięcej straciliśmy rok temu, gdy odpadliśmy już w 1/4 a Real wygrał...
1
Najlepsze, nie liczac trypletu, wydarzenie tego roku! Alves to crack, super ze zostaje! :) Od razu mi sie humor poprawil:D
2
Statystyki świadczą m.in. że Messi jest gorszym dryblerem od Hazarda, bo ma mniejszą średnią skutecznych dryblingów na mecz.
Vidal to nie ta półka co Alves, z resztą w tej chwili nie ma obrońcy który byłby w stanie mu dorównać, al może coś z tego Aleixa będzie - oby chociaż częściowo zastąpił Alvesa, bo przez odejście Brazylijczyka w Barcie pozostanie większa wyrwa (chodzi mi o grę a nie o jakieś sprawy atmosfery czy mentalne) niż po odejściu Valdesa, Abidala, Puyola czy Xaviego. Dani to najlepszy obrońca świata.
1
Jeszcze mocniejsza? Bo przychodzi sredni pomocnik za najlepszego prawego obronce swiata? Bo odchodzi nasz drugi najlepszy pomocnik w tym sezonie? Nie powiedzialbym.
0
Ban transferowy kończy się ze 6 miesięcy, więc takie rozważania z pewością można już prowadzić ;)
1
Właśnie czytałem na stronie MU że Juve ponoć ma zaoferować 5 mln funtów za Van Persiego, któremu kończy się kontrakt za rok.
Tak sobie gdybam, że to mogłaby być całkiem ciekawa opcja jako zmiennik Suareza (pytanie czy by był do tego chętny) - doświadczony zawodnik, sporo sezonów w Arsenalu więc na pewno nie miałby zbyt dużych problemów żeby wkomponować się w nasz zespół no i nie trzebaby pałcić za niego dużo (cena w granicach 10 mln euro to nie majątek). Nie oglądałem w tym sezonie MU ale ponoć miał słaby sezon, ale wg mnie Holender na pewno grać w piłkę jeszcze potrafi i jako rezerwowy byłby dla nas świetnym (i tanim) wzmocnieniem. 31 lat to też nie jest tragedia jak na napastnika i jeszcze z 2 lata mógłby u nas pociagnąć :)
Co sądzicie? Bo wg mnie skoro Pedro zostaje, to taki Van Persie byłby świetnym wzmocnieniem.
1
Może się tylko zmienić to, czy na podium będzie Suarez i Neymar czy też znajdzie się tam miejsce dla Ronaldo. Tym tytułem (i całym dotychczasowym rokiem) Messi zapewnił sobie ZP 2015, choćby i na dwa miechy przed wręczeniem ZP Ronaldo strzelił pierdyliard bramek (jak to ma w zwyczaju) :) Jedyna niepewność jest taka, czy powtórzy się trójka z Barcelony jak to miało miejsce w 2010 roku :)
1
Myślałem, że po tych cyrkach z Guardiolą co sezon z przedłużaniem kontraktu, po jego odejściu wreszcie będziemy mieli spokojne głowy, bo w żadnym innym klubie nie było tak, że po dobrym sezonie trener stwierdzał, że odchodzi (nie licząc przypadków takich jak Heynckes czy Ferguson, ale oni po prostu odchodzili na emeryturę) a tymczasem karuzela się zaczyna od nowa. I na prawdę mam tego już dosyć, po każdym sezonie stresować się, czy trener zostanie.
2
Dobrze licze, bo odnosilem sie do ewentualnego tysiaca spotkan Leo, a biorac pod uwage to ze w wieku 35-38 lat nie gra sie 60 spotkan w sezonie i ze brakuje mu do 1000 jeszcze 520 to 10 sezonow na pewno bedzie potrzebowal.
10
Messi już się czai - 481 meczów. Pamiętam, że "Xavi 550" było jakoś w połowie sezonu 10/11 czyli z grubsza Generał miał 31 lat. Leo za niedługo kończy 28, czyli zbiera te mecze w lepszym tempie niż Xavi - zobaczymy do którego roku życia będzie siedział w Barcelonie, bo jeżeli tu zakończy karierę, to nawet ma pewne szanse na 1000 występów (ale tylko pod warunkiem, że będzie grał tu do 38 roku życia - raczej ciężka sprawa :P).
1
Mam w takim razie pytanie - skoro co roku jest grawerowana nazwa klubu który ten puchar wygrał, to jak to jest rozwiązywane w kontekście tego, że puchar od 10 lat jest przechodni? Jakoś to "zamazują"? :P Bo nie potrafię sobie tego wyobrazić.
4
Pomyśleć, że 12-14 lat temu Deportivo biło się o mistrza w lidze hiszpańskiej, a teraz bije się o utrzymanie :)
16
Po pierwsze uważam, że Barca Guardioli była lepsza, po drugie, uważam że obecna Barca też była lepsza od tamtego Bayernu.
0
8 goli Messiego i rekord goli w jednym sezonie LM :)
4
Ale w drugiej rundzie przegrali chyba 17 meczów. Tak czy tak, na koniec byli na 18 miejscu, ale szczerze, to uważam że Eibar bardziej zasługuje na grę w La Liga niż Elche, które o ile 2 lata temu jeszcze jakimś tam rywalem (u siebie oczywiście) było, tak teraz dali się lać po 6-0. Jednak Eibar, mimo że jakimś super rywalem dla Barcy/Realu nie był to porażki 2/3 - 0 nie niosą takiego upokorzenia.
0
O sorry, dzięki za zwrócenie uwagi ;)
7
Hmmm Messi jest chyba w zbyt dobrej formie, żeby Argentyna nie zgarnęła tego trofeum. Aczkolwiek na Mundialu 2010 i Copa America 2011 zarówno Maradonie jak i Sabelli udało się go wyeliminować, ale po pierwsze teraz trenerem jest Tata, a po drugie nawet jakby ktoś chciał, to Leo jest zbyt dobry, żeby jakaś taktyka mogła mieć na niego wpływ ;) On nawet u Mourinho w autobusie byłby najlepszy na świecie ;)
1
A ja stwierdzilem, że jak wygramy wszystkie 3 poniższe mecze : z Eibar, City i Realem to się obetne na łyso, a się nie obciąłem. Hehe.
Thug life.
24
Niech zapuści sobie włosy jak Bale to w przyszlym sezonie obrońcy będą uciekać przed nim w popłochu.
1
Ja dalej zachodzę w głowę dlaczego wszyscy się tak pluli o tamto spotkanie, bo gdy je oglądałem, to uważałem, że gramy dobrze, ale nieskutecznie, a pieniacze wykrzykiwali jaki to piach gramy. Piach to my graliśmy w końcówce 07/08 , a bynajmniej nie na Anoeta.
2
Przecież Alves ma obecnie bujną czuprynę ;)
19
Ciekawe czy tegoroczna runda jesienna nauczyła tutaj niektórych, bo jak od pół roku praktycznie gramy w każdym meczu cudownie, tak we wrześniu zaczynamy od zera i zaraz będą komentarze "dlaczego nie gramy tak jak w 14/15", "co Lucho im zrobił przez wakacje" itd. Bo z niemal 100% pewnością można stwierdzić że początek przyszłego sezonu będzie wyglądał słabiej. W zasadzie, jeżeli będzie wyglądać bardzo dobrze, to mnie to bardziej zaniepokoi niż porażki na samym starcie...
1
Szczerze powiedziawszy, to gdy przychodził Lucho, to tak trochę sobie wmawiałem, że jestem do niego sceptycznie nastawiony, bo pamiętałem analogiczną akcję (w 100% szczerą tym razem) z Pepem i kontrast w porównaniu z Martino i Vilanovą. Co sobie wmówiłem, to wmówiłem, ale fakt jest taki, że już na początku Enrique dał mi nadzieję na piękny sezon, bo wreszcie nie robił formy na jesień (jak dwaj poprzednicy) ale rundę jesienną "przewegetowaliśmy" grając średni futbol. Z czasem zaczęło być coraz lepiej, a już mecz z RSSS uważałem za dobry w naszym wykonaniu (możesz zerknąć na moje komentarze z tamtego dnia) ale wtedy zabrakło skuteczności. W każdym razie gra Barcy dawała nadzieję (dawać nadzieję, a rokować to dwie różne rzeczy - nie było widać jakiejś "znaczącej" poprawy w grze - grali jak grali - lepiej, gorzej... ale była nadzieja, że złapią formę, bo kiedyś musieli) na poprawę i ta poprawa nastąpiła. Obawiałem się, że za wcześnie, ale przyznam, że nie pamiętam tak spektakularnych 6 miesięcy Barcy (ani jakiegokolwiek innego klubu). Były wspaniałe 2-3 miesiące, w których laliśmy wszystkich (z drobnymi wpadkami) ale potem zawsze przychodziła obniżka formy. Teraz? Trzymamy ją niezmiennie już od pół roku. I oby do 6 czerwca :)
1
Na początku sezonu to się właśnie wszyscy jarali "niesamowitym Lucho" i z bananem na ustach cieszyli się z odejścia Martino. Co do emocji, to też bym się zastanowił, bo komentarze są z przestrzeni 2-3 dni :) Ale ok, jakieś 90% użytkowników wywalało Lucho i nazywało go wuefistą, więc nie będę się pastwić akurat nad tobą.
Ja zawsze się wstrzymuję z oceną trenera - gdy posadę obejmował Pep i Lucho byłem sceptycznie (nie negatywnie, ale sceptycznie) nastawiony, nie skreślałem ich, ale nie byłem przekonany czy jest to dobry wybór, zaś gdy trenerami zostawali Tito i Tata byłem bardzo zadowolony z tych wyborów i przewidywałem wielkie sukcesy.
1
8 stycznia 2015, 21:23
@Delolen: Złudzeniem to jest sam Luis Enrique. Takiego człowieka nigdy nie powinno być na ławce trenerskiej Barcelony.
6 stycznia 2015, 19:13
@FkubaC: Co z tego? Lepszy on niż Enrique, a przecież skoro z Lucho mamy nic nie wygrać to co za różnica czy z Enrique czy innym trenerem. Za to nowy trener od początku przyszłego sezonu będzie zgrany z drużyną.
@destro: Moze i w tym sezonie to juz nic nie da, ale jesli szybciej przyjdzie nowy trener to szybciej zgra sie z druzyna i przyniesie wieksze sukcesy w 2015/16 niz gdyby zaczynal od poczatku przyszlego sezonu. Co do zarzadu licze na przedterminowe wybory o ktorych teraz glosno.
Jesli to ultimatum to prawda to pierwszy raz w zyciu bede chcial porazki Barcelony. Enrique musi wyleciec.
Twoje komentarze. Kwintesencja tego co napisaleś ;)
1
To nie jest problem z nadążaniem, tylko przejaw zdrowego rozsądku - Andres nie biegnie jak reszta, żeby przypadkiem nie pogorszyć sprawy. Wg mnie nic mu poważnego nie jest ;)
17
Totalnie nie zgadzam sie z autorem - owszem Neymar poniekąd "zaryzykował", bo wiadomo jacy są Baskowie, wiadomo, że taki trik to coś upokarzającego, ale to była jego decyzja i wiedział, że próba ośmieszenia może się później zakończyć jakimś ostrym wejściem w jego nogi. Nie rozumiem takiego podejścia "szacunek do słabszego rywala, gdy rywal jest na deskach". Zatem dlaczego przy wyniku 4-0 Barca próbuje wbić tego 5tego, zamiast odpuścić, poklepać 20 minut, postać w miejscu i zejść do szatni? Czy próba strzelenia 5,6,7,8 gola to w takim rozumieniu brak szacunku? Piłkarze mogliby i odpuszczać, ale grają do końca dla siebie i dla kibiców. I Neymar wykonał taki trik z tego samego powodu - żeby dać radość kibicom, ale też dla własnej chwały, bo takie zagrania (jeżeli są udane) potem się pamięta przez wiele lat. Nie rozumiem kompletnie dlaczego mamy "szanować rywala który jest na deskach" i nie wyrządzać mu krzywdy? I czy takie akcje jak ta Messiego, chyba na 5-0 w meczu z RSSS z 2011 roku na Camp Nou (wtedy jak sobie przebiegł całe pole karne 5 razy udając ze strzeli i ośmieszając całą obronę RSSS) przy rozstrzygniętym wyniku i ośmieszające w wybitny sposób rywali trzeba ganić? Bo ja nie widzę różnicy pomiędzy "celowym ośmieszeniem" (niby coś co próbował zrobić Neymar), a "ośmieszeniem przy okazji", czyli drybluje i jakoś tak wychodzi że zasiadam siatki 2 rywalom i przechodzę pół boiska.
16
Ciekawostka :
W 2015 roku MSN strzelili 80 goli. Real... 73 ;)