0

Boże... może byś przed pisaniem swoich wypocin zadał sobie trochę trudu i przeczytał ZE ZROZUMIENIEM mój komentarz? Bo na prawdę nie o to mi chodziło, że stara kadra jest dobra i serio nie wiem jakim sposobem wyciągnąleś z tego taki wniosek. Sam zaakcentowałem to, że w 2011 roku mieliśmy bardzo młodą kadrę (nawet młodszą niż ma teraz Real) a wygraliśmy 5 trofeów - podobne wyniki osiągamy/osiągniemy w tym roku - z bardzo starą kadrą.
Chodzi o to, że Barcelona od dekady jest najlepszym klubem świata - wygrywamy regularnie praktycznie wszystko co się da, a ludzie dalej piszą, że w kwesti transferów powinniśmy się uczyć od Porto i Sevilli, w kwesti transferów młodzieży od Realu, polityki wypożyczania od Chelsea itd... Tylko gdzie są te kluby teraz, a gdzie my? To my dominujemy i to my jesteśmy najlepsi od 10 lat. Dlatego bynajmniej nie wydaje mi się, że powinniśmy zmieniać coś w naszej polityce transferowej - przyjdzie czas na odmłodzenie kadry, to to zrobimy.
PS. Realia Barcelony i Sevilli/Porto są trochę inne. My nie możemy sobie pozwolić na niewypały transferowe i 3 lata w których nie będziemy grać w LM... My mamy ją co roku zdobywać, więc kupowanie noname'ów z Ameryki Południowej nie jest zbyt dobrą opcją (co robi takie Porto). Dlatego my potrzebujemy sprawdzonych graczy = musimy wydawać większe pieniądze.

23

No widzisz, nawet w czasach Pelego i Maradony wszyscy wiedzieli, że nie da się być lepszym od Messiego, mimo, że ten się jeszcze nie urodził - niezbity dowód, że Leo jest najlepszy w histori... ;)

1

Fakt jest fatem, że nasza sytuacja za różowo nie wygląda, ale ja bym się nie oglądał na Real czy inne klubu. Mamy starą kadrę - sięgneliśmy po tryplet. W 2010 roku mieliśmy bardzo młodą kadrę - wygraliśmy dublet i kolejne 3 trofea w 2011 roku. Real co roku ma młody zespół, obiecujacych zawodników itd, a trofeów brak.

1

Świetna ławka? Grimaldo? Ie? xD Gumbau, Camara o czym ty mówisz... Ci ludzie nie potrafili utrzymać się w 2 lidze (zresztą Munir i Sandro to to samo) a mają wchodzić z ławki gdy nie idzie,z klubami pokroju Athletic, Atletico, Valencia, Sevilla, w których nawet nie tacy słabi Rafinha i Pedro byli kompletnie niewidoczni?

Kiedy ludzie wreszcie zrozumieją, że złoty wiek La Masii przeminął i że kiedyś wychodzili z naszej szkółki tacy piłkarze jak Messi, Xavi, Iniesta, Pique, Fabregas, a teraz wychodzi Roberto, Sandro, Munir i Montoya... Kiedyś można było opierać drużynę na wychowankach, gdybyśmy robili to teraz, to z tym "genialnym pokoleniem" walczylibyśmy z Rayo o miejsce w pierwszej '10' La Liga.

Z wychowanków można korzystać gdy prezentują taką klasę jak Busquets, Pedro, czy Pique, a nie gdy potykają się o własne nogi. Tej ławki mogłoby nawet nie być, bo żaden z tych piłkarzy nie dorasta do pięt nikomu z pierwszej jedenastki. Jedynie co to Roberto nie przynosi wstydu jako DM z ogórkami, bo Sandro i Munir to takie beztalencia, które jeszcze 5 lat temu nie dochodziły nawet do Barcelony B, bo już w Juvenilu takim panom dziękowano za współpracę i nie przedłużano kontraktu. Tylko kiedyś w rezerwach grali utalentowani piłkarze tacy jak Pedro, Bojan, Jeffren, Tello, Nolito (oczywiście nie wszystkim się powiodło, ale talent miał każdy z nich) a teraz łamagi pokroju Sando i Munira.

1

PS. Nawet bez Rafinhi, bo przecież ktoś musi zastąpić Neymara i pewnie będzie to właśnie Alcantara.
Zatem Ter Stegen, Roberto, Munir, Sandro. Resztę trzeba dobierać z Barcelony B.

1

Na prawdę świetny skład? To popatrz na ławke rezerwowych w meczu z Bilbao (przy założeniu optymalnego składu):
Ter Stegen, Rafinha, Roberto, Munir, Sandro.
Ławka po byku, a raptem z powodu kontuzji wyleciał Alba, Adriano, Douglas, choroby Neymar, zawieszenia Mathieu, Pique. Nawet nie mamy rezerowego obrońcy do czasu powrotu Alby/Adriano.

18

Tworzą przepisy, żeby chronić młodych piłkarzy, następnie aby to egzekwować nakładaja na młodziaków kary, czym praktycznie niszczą im kariery (bo pół roku bez gry w takim wieku to strata praktycznie nie do przeskoczenia).
Fuck logic.

3

Zanim zakończy karierę zacznie grać słabiej niż teraz i mało kto będzie tego żałować, bo na stronę przybedzie kolejne pokolenie gimbusów, które nie będzie pamiętać ile dał Barcelonie i będą go opluwać tak jak Xaviego(w ostatnich 2-3 latach) albo Iniestę teraz.

2

Whatever, w każdym razie Montoya gra przeciętnie, ale raczej nie tragicznie. Skończy w jakimś Tottenhamie albo VIllareal pewnie, w każdym razie raczej nie będzie musiał narzekać na biedę.
Na prawdę : obserwowałem nie jednego wychowanka, który wchodził do pierwszej drużyny.
Byli tacy, którzy wywoływali u mnie zachwyt (Bojan, Thiago, Pedro), byli tacy, co do których miałem wielkie nadzieje (Busquets, Jeffren, Tello, NOLITO, Montoya), byli tacy, z których byłem zadowolony (Fontas, Cuenca), ale byli też tacy, po których spodziewałem się wiecej (Roberto, Bartra, dos Santos). Jednak u każdego z nich widziałem jakiś talent - u niektórych wielki, u innych mniejszy. U Sandro i Munira nie widzę nic talentu. A żeby grać na poziomie którego wymaga Barcelona, to trzeba chyba pokazać co nieco. Bo od conajmniej dekady, w ataku FCB nie gra byle kto : Messi, Neymar, Suarez, Ronaldinho, Ibrahimović, Villa, Eto'o, Henry... To nie są anonimowe nazwiska - żeby grac tutaj w ataku trzeba mieć ogromne umiejętności. Pamiętam młodego Messiego, pamiętam młodego Thiago, czy nawet Pedro. Sorry, ale to co potrafili zrobić w jednym meczu w wieku 19-20 lat, to Sandro z Munirem nawet 1 takiego zagrania przez cały sezon nie zaliczyli.

2

Pogra, pogra bo to nie jest Pedro, który od 3 lat boi się wejść w jakikolwiek drybling, albo wziać na siebie ciężar gry. Nolito z powodzeniem może wystepować za Neymara, nie mówię że w meczach z Bayernem czy Realem, ale na Villareal, czy Sevillę jak najbardziej.
Co do naszych wychowanków. Nie będzie z nimi jak z Bartrą, albo Montoyą - spokojnie. Pierwszy jest ważnym rezerwowym w najlepszym klubie świata, a drugi trafił do niezłego włoskiego klubu. Munir i Sandro to drewna, które skończą za kilka lat w Getafe (chociaż tam to Real ma monopol) albo Osasunie. Bo u takich ludzi jak np. Tello, Cuenca czy Bojan to talent było widać już na pierwszy rzut oka - a jednak im nie wyszło (Cuence przez kontuzje, a Tello jeszcze ma szanse coś tam zdziałać, ja mu mocno kibicuje) - a Munir i Sandro? Ten pierwszy ma fajną fryzurę i jest młody, a drugi jak mu piłka najdzie to umie mocno uderzyć po ziemi. Toć to cały ich talent.
Ale żadne umiejętności w ataku, żadne błędy i niedociągnięcia nie są tak śmieszne jak ich gra w pressingu :D Przecież ci dwaj nie mają o tym zielonego pojęcia. Tak przyglądałem się im w meczu z Sevillą i Bilbao, toż to komiczne było - latali non-stop, kompletnie bez ładu i składu, przepychali się, dublowali, odsłaniali ważne strefy. To Messi, który w pressingu pracuje na 25% robił dużo lepszą robotę niż oni we dwóch razem, bo przynajmniej się ustawiał na tyle mądrze, że rywale nie mogli zbyt łatwo rozegrać piłki do boku.

3

Porównywać Nolito do Sandro i Munira to tak jakby porownywać Pedro do Messiego. Nie ta klasa.

0

1-5 z tych numerków czy top5 z ostatniego sezonu?

1

Raczej wątpie, że to było losowanie.
Oczywiście, część terminarza na pewno jest losowana, bo wątpie, żeby komukolwiek chciało się ustalać tyle meczów, ale najlepszy dowód to sezon 12/13.
Mieliśmy identyczny kalendarz z tym co miał Real, jedynie przesunięty o 2 kolejki - jedyne różnice to 2 kolejki wokół i samo El Clasico (z oczywistych względów, bo nie mogliśmy grać z Realem raz i później 2 kolejki dalej). Zbyt duży zbieg okoliczności by było to losowanie. Terminarz dla Realu i Barcy jest na 100% ustalany (z tego względu wcześniejsze Gran Derbi od 3 sezonów, po tym jak Real i Barca skarżyły się, że GD w czasie 1/2 LM to samobójstwo) - dla pozostałych drużyn zapewne jest losowanie, chociaż kto tam wie.

3

Ale kibice innych klubów będą zawsze się naigrywać z tych najlepszych. Ja się nie spotkałem w internecie z jakimś powszechnym hejtem na np. Malagę albo Rayo Vallecano i sądzę, że czegoś takiego nie ma i nigdy nie było. A te kluby potrafiły dostać i 5/6/7 do 0 i nikt się z tego nie naigrywał, bo po prostu te kluby są dla większości obojętne. Za to z Barcelony/Realu/Chelsea itd zawsze będzie szydera - a im lepszy klub tym większa. Ja te wszystkie docinki traktuję jako komplement - bo skoro ludzie szukają jakiejkolwiek okazji do wyszydzenia Barcelony, to znaczy że ta jest mocna i dlatego za nią nie przepadają. Real jest też piekielnie mocny, dlatego wynik 4-0 z Atletico był czymś "wow" i również robiłem sobie szyderę - z prostego powodu : Real to największy rywal, w dodatku cholernie mocny, który raczej leje wszystkich bez opamiętania, więc to była jedna z niewielu okazji żeby się z nich pośmiać ;)
Dalej pamiętam tą szyderę, sprzed paru lat, że Barcelona to symulanci, aktorzy, uefalona itd. Śmieszne to jest :)

13

Gdy zaczynałem kibicować Barcelonie, fakt, że Barcelona jest najlepsza na świecie to była oczywistość, zachwiana w sezoniach 06/07 i 07/08, ale potem w erze Pepa już nikt nie miał wątpliwości.
Rozpieszczony przez lata sukcesów pamiętam jak w sezonie 11/12, napisałem, że "współczuje kibicom innych klubów, bo kibicując Barcelonie wiem że jest najlepsza na świecie i nie potrafię sobie wyobrazić, by się to kiedykolwiek zmieniło".
Zmieniło się to dosyć szybko, ale i tak lata 2012-2014 nie były tragiczne : mistrzostwo hiszpanii, superpuchar hiszpanii, finał i półfinał CdR, półfinał i ćwierćfinał Ligi Mistrzów...
Dlatego tak doceniam zeszłoroczne triumfy i przynajmniej ja jestem "nasycony" - nawet jeżeli Barcelona nie zdobedzie w tym sezonie niczego, to ja dalej będę miał w pamięci ten wspaniały sezon 14/15, w którym graliśmy najwspanialszą piłkę jaką pamiętam. Brakło tylko takiego mocnego przytupu w stylu Pepa : jakiejś manity z Realem albo czegoś takiego, ale sezon i tak był perfekcyjny.

5

Owszem, ale ligi mistrzów nie obronił jeszcze nikt i mimo, że wierzę w Barcelonę to rozum podpowiada, że tego nie dokonamy. Zresztą niezależnie od formy Liga Mistrzów to loteria - można odpaść z każdą drużyną na każdym etapie rozgrywek.
Ja boję się myśleć co będzie gdy z gry wypadnie Iniesta i np. Suarez. Rafinha i Sandro przykładowo na mecz z Realem na Santiago Bernabeu od pierwszej minuty, a na ławce Munir i Roberto "gdyby nie wychodzilo". Do stycznia gramy jedną jedenastką i trzeba się modlić żeby nikt nie wyleciał. Z naszych rezerwowych jedynie Rafinha nie jest tragiczny i w akompaniamencie lepszych kolegów nie będzie zanadto odstawał. Ale taki Roberto czy Munir tylko zaciera ręce, bo wystarczy, że ktoś złapie kontuzje i już są pierwszymi do zmiany,a przecież muszą być też jakieś rotacje itd. Ja ligi w tym roku nie widzę, a LM... Kto wie :)

4

No to do stycznia mamy powalającą ławkę rezerwowych w pomocy i ataku w postaci : Sandro, Munira, Rafinhi oraz Roberto.
Idziemy po potrójną koronę jednym słowem :)

5

W zeszłym sezonie zarówno Bravo, jak i Ter Stegen bronili świetnie - w tej chwili sytuacja wygląda tak, że Ter Stegen nie wyciągnął jeszcze nic spektakularnego, a Bravo broni pewnie i bezbłędnie.
W takiej sytuacji należy skorzystać z przywileju, że mamy 2 takich bramkarzy (TS jest świetny, ale po prostu jest bez formy i coś jest nie tak) i postawić na tego pewniejszego : czyli Bravo. Gdy Ter Stegen się odbuduje może wrócić do bramki - nie widzę żadnych przeszkód do tego. Na razie Bravo powinien bronić we wszystkich rozgrywkach, a TS w pucharze króla + wybrane mecze ligowe : dopóki nie odbuduje formy.

2

Cały czas mi szkoda tego Alexisa, bo Chilijczyk mógłby rywalizować prawie że na równi z naszymi gwiazdami, a na pewno nie odczuwalibyśmy zbyt dużej różnicy z nim w składzie - byłby kimś więcej niż rezerwowym. A Pedro... gdyby to był Pedrito z 2009-2011 to super, ale teraz...

2

No ciekawe co się dzisiaj wydarzy - wg mnie po 10 pierwszych minutach będzie już wszystko jasne. Jeżeli Barcelona zdominuje i zgniecie Athletic, a ten nie będzie wiedział gdzie jest przód a gdzie tył to wszystko może się zdarzyć. Jeśli nie - Athletic wzniesie puchar.

2

O ile się nie mylę (jeżeli tak to proszę mnie poprawić) to wg przepisów UEFA piłkarz jest wychowankiem danego klubu, gdy spędzi w nim co najmniej 3 lata, mając 16-21 lat. Wedle tego Veratti jest wychowankiem PSG, a z tego co wiem, to każdy klub musi mieć w kadrze co najmniej 8 (?) piłkarzy wychowanych w kraju z którego ten klub jest, oraz co najmniej 4 (?) własnych wychowanków. Z tego powodu PSG trzyma w kadrze na prawdę słabych piłkarzy, bo balansują na krawędzi tego limitu.

Wobec powyższych faktów Verattiego będą trzymać do usranej śmierci, bo to ich jedyny "wychowanek", który gra na poziomie i nie blokuje miejsca w kadrze dla Ibrahimoviców, Cavanich itd, jak pozostały szrot ze szkółki.

Edit: pomyliłem się co do wieku Verattiego, nie ważne :P

2

Sextete już zdobyliśmy w 2009 roku, więc nie będzie już tego "wow", że dokonaliśmy tego po raz pierwszy w historii. Ja zdecydowanie bym wolał wygrać trofea na wiosnę, niż te pucharki na początku sezonu.

4

Nie wiem dla kogo by ta wartość wzrosła. Tak samo jak Superpuchar Europy jest dla mnie pucharem towarzyskim, tak samo i Superpuchar Hiszpanii.
W meczu z Sevillą nawet przez chwilę nie byłem zdenerwowany, oczywiście bramka Pedro mnie ucieszyła, ale szczerze to miałem ochotę zobaczyć w tym meczu karne. 4-0 z Bilbao? Mnie nawet zbytnio nie boli, jedynie martwi w kontekście spotkań ligowych, które są w najbliższym czasie. W 100% popieram decyzję Enrique o wystawieniu w tamtym spotkaniu rezerw, tak samo wystawiłbym rezerwy na Camp Nou (czyli dałbym odpocząć nadmiernie eksploatowanemu Messiemu, Suarezowi, Mascherano czy Alvesowi) bo to nie jest odpowiednia pora, żeby nasze gwiazdy grały po 90 minut co 3 dni. Lepiej, żeby byli wypoczęci na ligę i zagrali jutro po 30-35 minut, żeby łapać ten rytm.

5

Nie rozumiem dlaczego o towarzyski puchar jest tutaj i w Barcelonie taka spina. Najważniejsze są trofea na wiosnę - jeżeli w 2016 nie będziemy wygrywać trofeów to sekstet będzie bezwartościowy. Oby Enrique zrobił powtórkę z zeszłego roku, czyli słaba forma na jesień i kapitalna na wiosnę. Z tym, że w tym roku słaba forma na jesień może oznaczać odpadnięcie z walki o La Liga, ale Liga Mistrzów wynagrodziłaby to w 100%, a gdyby dodać do tego jeszcze puchar króla... ;)
Zobaczymy co będzie, na razie te spotkania oglądam totalnie bez emocji, bo i stawka jest nieomal śmieszna. Gdyby te mecze były z Realem to i nerwy by były, a tak? Towarzyskie spotkanie o śmieszny pucharek, który ma jakąkolwiek wartość tylko jako element sekstetu - w każdym innym : zerową.

1

Tak patrząc na naszą ławkę zaczynam się zastanawiać, czy sprzedaż Songa to odpowiednie rozwiązanie... Bądź co bądź to pomocnik, w dodatku doświadczony, może w Barcelonie nie pokazywał zbyt dużo, ale kontuzje na pewno nas dopadną - wyleci Iniesta i przecież Rakitić z Rafinhą (już abstrahując od poziomu Brazylijczyka) nie pociągną 5-8 meczów z rzędu co 3 dni.
A na ławce tylko Roberto...

6

Apeluje do redakcji by przy Alvesie i Adriano byla mozliwosc wystawienia oceny 0 bo nawet na 1 nie zasluguja :)

2

Zazdroszcze kibicom Realu - ale maja teraz radoche :D

4

No jest Sandro i Rafinha, a gdzie ci solidni zmiennicy?

1

Patrząc po minie Pedro, to pewnie oficjalne potwierdzenie transferu do MU będzie najdalej za 2 dni...

1

Klubowe Mistrzostwa Świata 2009, Superpuchar Europy 2009...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?