Wczoraj nasz Leoś strzelając 366 gola w lidze i zrównał się tym samym golami ze szkotem Hughie Gallacherem i anglikiem Jimi Greavesem. Cała trójka zajmuje 14 miejsce. Prowadzi oczywiście Josef Bican przed Puskasem i Schlosserem. Dla przykładu 6 jest Gerd Muller(403 gole), 10 Cristiano Ronaldo(376), 11 Romario(375) i 13 Di Stefano(374). Dodam jeszcze że mój ulubieniec Samuel Eto'o zajmuje w tej klasyfikacji(pierwszoligowej oczywiście) 57 miejsce z wynikiem 278 goli i wciąż jeszcze gra. Przypominam też że na 38 miejscu wraz z Wilianem Deanem i Ervinem Vanderberghiem znajduje się nasz ,,Gucio'' Warzycha z wynikiem 310 goli! Jeśli kogoś interesuje taka lista to służe uprzejmie.
Nie zapominajmy że u nich nie grał Inigo Martinez a to już nie małe osłabienie dla tego klubu. Zresztą nie grało bodaj jeszcze dwóch czy trzech zawodników z podstawy więc gdyby wszyscy grali to to nie musiało by się tak różowo skończyć.
No i prosze! To czego nie udało się dokonać panu Martino, Luisowi Enrique, św.p. Vilanovie a zwłaszcza wielkiemu Pepowi, dokonał niejaki Ernesto Valverde czyli tryumfować na Anoeta. Zresztą o ile pamiętam św.p. wielki Johan też tam bodaj nie dał rady wygrać! Jednak ta pieprzona Anoeta coś w sobie ma. Przecież w pierwszej połowie nasi grali jak sparaliżowani a w dodatku powinniśmy przegrywać 3:0 i powiedzmy 3:1 do przerwy a w takim wypadku niekoniecznie mogłoby to się skończyć końcowym 2:4. Tak wielcy guru Barcy jak Cruyff i Gaurdiola nie potrafili tam wygrać, natomiast Valverde tego dokonał! Samoistnie więc nasuwa się pytanie czy panu Ernesto się poprostu wczoraj poszczęściło, czy też na dzień dzisiejszy Valverde jest sprytniejszy i lepszy od poprzedników? Ja osobiście uważam iż wczoraj Valverde miał sporo szczęścia że jako pierwszy od czasu Rijkaadra wywiózł z San Sebastian 3 punkty. Bo jak tą historie Anoeta inaczej wytłumaczyć?
Właśnie na tym przeklętym Anoeta nie wygraliśmy od...........6 maja 2007 r., kiedy to mój ukochany murzynek Samuel ustalił wynik na 0:2. Czy rzeczywiście ta Anoeta jest tak przeklęta? Raczej nie ponieważ konfrontacje z Baskami były zawsze bardzo trudne, jak to mówią trenerzy-skomplikowane. Wydaje mi się iż nawet większość Gran Derbi była łatwiejsza od starć z Baskami. Prosze sobie popatrzeć na statystyki Barcy w meczach wyjazdowych w La Liga na tych najtrudniejszych stadionach jak Balaidos, Mestalla, Vicente Calderon, Sanchez Pizjuan, San Mames, Bernabeu i wreszcie omawiana Anoeta. Okazuje się że właśnie na Anoeta Barca zdobywa najmniej punktów. To nie przypadek, to po prostu bardzo twardy, nieustępliwy i zawzięty styl baskijskiego futbolu. Ale dzisiaj mam przeczucie że wywieziemy w końcu te 3 punkty ponieważ w Realu zabraknie Inigo Martineza, piłkarza liderującego, z wielkim sercem oraz charakterem.
KALENDARIUM:
13 stycznia 1947 r. urodził się Carles Rexach, wielka LEGENDA klubu.
Feliz cumpleanos panie Carles. Przypominam iż to właśnie popularny ,,Charly'' wraz z Cruyffem grali w jednej drużynie oraz zainicjowali i założyli słynną La Masie. Ba! Mało tego, to właśnie dzięki tylko panu Carlesowi nasz wielki Leo trafił do Barcy(słynna umowa na serwetce w restauracji).
Ps. Dlaczego redakcja nie zamieszcza przynajmniej w kalendarium tak wielkich legend naszego ukochanego klubu?
KALENDARIUM:
9 stycznia 2012 r. Lionel Messi odebrał swoją trzecią Złotą Piłke z rzędu! Nasz geniusz był rzecz jasna faworytem tego plebiscytu, po tym jak poprowadził Blaugrane do wygrania 5 pucharów! Messi stał się najmłodszym zawodnikiem z 3 Złotymi Piłkami na koncie a w dodatku zdobył je 3 lata z rzędu czym wyrównał osiągnięcie Platiniego.
KALENDARIUM: 7 STYCZNIA 1917 r. po raz pierwszy w historii Barcy, jako trener zadebiutował John Barrow. Amglik został zatrudniony przez prezesa Gampera. Po raz pierwszy poprowadził drużyne w mecze Pucharu Katalonii przeciwko Internacional Barcelona zakończony bezbramkowym remisem. Barca została później wykluczona z tych rozgrywek za udział w tym spotkaniu argentyńczyka Gartichoreny. Regulamin nie pozwalał wówczas na udział obcokrajowców w tych rozgrywkach. John Barrow nie zdążył wygrać z Barcą żadnego tytułu i po czterech miesiącach został zwolniony z powodu problemów alkoholowych.
Jeśli nie zagra jutro Leo i jednocześnie Luis Suarez to mam przeczucie iż przegramy ten mecz na Balaidos. Najważniejszą kwestią w tym wypadku będzie czy strzelimy gola i w jakim stosunku przegramy?
KALENDARIUM: 2 stycznia1884 r. urodził się Jack Greenwell, piłkarz oraz drugi w kolejności w historii trener Fc Barcelony. Do Barcy jako piłkarz trafił w 1912, w której grał do zakończenia kariery w 1916. Rok później prezydent Gamper zatrudnił go w roli trenera. Barce prowadził nieprzerwanie przez 7 lat, co jest drugim najlepszym wynikiem w historii klubu(dłużej pracował tylko Johan Cruyff). Przez ten okres zdobył 5 mistrzostw Katalonii i 2 Puchary Króla(przypominam iż La Liga jeszcze nie istniała). W 1931 r. powrócił do Blaugrany na 2 sezony i dołożył jeszcze jedno mistrzostwo Katalonii. Pod koniec życia wyjechał do Ameryki Południowej, gdzie został jedynym w historii trenerem spoza tego kontynentu, który wygrał Copa America z reprezentacją Peru.
Na razie to tylko oferta złożona Liverpoolowi, nic więcej.
Jeżeli transfer dojdzie do skutku w tym zimowym okienku to osobiście będę uważał Liverpool za największych frajerów przez pozbycie się jednego z najlepszych pomocników świata, zwłaszcza że mają ciekawy i silny skład, którego nie mieli od czasów Gerarda.
A jeżeli rzeczywiście dojdzie do skutku, to w to nam graj!
W końcu Philip to klasa sama w sobie......
3
Wczoraj nasz Leoś strzelając 366 gola w lidze i zrównał się tym samym golami ze szkotem Hughie Gallacherem i anglikiem Jimi Greavesem. Cała trójka zajmuje 14 miejsce. Prowadzi oczywiście Josef Bican przed Puskasem i Schlosserem. Dla przykładu 6 jest Gerd Muller(403 gole), 10 Cristiano Ronaldo(376), 11 Romario(375) i 13 Di Stefano(374). Dodam jeszcze że mój ulubieniec Samuel Eto'o zajmuje w tej klasyfikacji(pierwszoligowej oczywiście) 57 miejsce z wynikiem 278 goli i wciąż jeszcze gra. Przypominam też że na 38 miejscu wraz z Wilianem Deanem i Ervinem Vanderberghiem znajduje się nasz ,,Gucio'' Warzycha z wynikiem 310 goli! Jeśli kogoś interesuje taka lista to służe uprzejmie.
0
obie prześliczne i obydwaj genialni napastnicy ale ja zawsze najbardziej uwielbiałem mojego mużynka Samuela!
No tak to było z Panathinaikosem.
1
Piękna. do złudzenia przypomina gol Samuela Eto'o tylko nie pamiętam tej chwili w jakim meczu tak niemal identycznie strzelił?
0
Nie zapominajmy że u nich nie grał Inigo Martinez a to już nie małe osłabienie dla tego klubu. Zresztą nie grało bodaj jeszcze dwóch czy trzech zawodników z podstawy więc gdyby wszyscy grali to to nie musiało by się tak różowo skończyć.
5
No i prosze! To czego nie udało się dokonać panu Martino, Luisowi Enrique, św.p. Vilanovie a zwłaszcza wielkiemu Pepowi, dokonał niejaki Ernesto Valverde czyli tryumfować na Anoeta. Zresztą o ile pamiętam św.p. wielki Johan też tam bodaj nie dał rady wygrać! Jednak ta pieprzona Anoeta coś w sobie ma. Przecież w pierwszej połowie nasi grali jak sparaliżowani a w dodatku powinniśmy przegrywać 3:0 i powiedzmy 3:1 do przerwy a w takim wypadku niekoniecznie mogłoby to się skończyć końcowym 2:4. Tak wielcy guru Barcy jak Cruyff i Gaurdiola nie potrafili tam wygrać, natomiast Valverde tego dokonał! Samoistnie więc nasuwa się pytanie czy panu Ernesto się poprostu wczoraj poszczęściło, czy też na dzień dzisiejszy Valverde jest sprytniejszy i lepszy od poprzedników? Ja osobiście uważam iż wczoraj Valverde miał sporo szczęścia że jako pierwszy od czasu Rijkaadra wywiózł z San Sebastian 3 punkty. Bo jak tą historie Anoeta inaczej wytłumaczyć?
1
Właśnie na tym przeklętym Anoeta nie wygraliśmy od...........6 maja 2007 r., kiedy to mój ukochany murzynek Samuel ustalił wynik na 0:2. Czy rzeczywiście ta Anoeta jest tak przeklęta? Raczej nie ponieważ konfrontacje z Baskami były zawsze bardzo trudne, jak to mówią trenerzy-skomplikowane. Wydaje mi się iż nawet większość Gran Derbi była łatwiejsza od starć z Baskami. Prosze sobie popatrzeć na statystyki Barcy w meczach wyjazdowych w La Liga na tych najtrudniejszych stadionach jak Balaidos, Mestalla, Vicente Calderon, Sanchez Pizjuan, San Mames, Bernabeu i wreszcie omawiana Anoeta. Okazuje się że właśnie na Anoeta Barca zdobywa najmniej punktów. To nie przypadek, to po prostu bardzo twardy, nieustępliwy i zawzięty styl baskijskiego futbolu. Ale dzisiaj mam przeczucie że wywieziemy w końcu te 3 punkty ponieważ w Realu zabraknie Inigo Martineza, piłkarza liderującego, z wielkim sercem oraz charakterem.
1
Co tu zrobić żeby Zizu nie został zwolniony i dalej zagrzewał chłopaków oklaskami do boju?
8
KALENDARIUM:
13 stycznia 1947 r. urodził się Carles Rexach, wielka LEGENDA klubu.
Feliz cumpleanos panie Carles. Przypominam iż to właśnie popularny ,,Charly'' wraz z Cruyffem grali w jednej drużynie oraz zainicjowali i założyli słynną La Masie. Ba! Mało tego, to właśnie dzięki tylko panu Carlesowi nasz wielki Leo trafił do Barcy(słynna umowa na serwetce w restauracji).
Ps. Dlaczego redakcja nie zamieszcza przynajmniej w kalendarium tak wielkich legend naszego ukochanego klubu?
0
Apacz, który sieje terror wokół siebie.......
0
A Barca zawsze musi się pokornie godzić Madrytowi..........
0
Nie bardzo rozumiem z jakiego powodu mecz z Celtą rozgrywany jest w czwartek a nie w środe? przed tak ciężkim i trudnym bojem na Estadio Anoeta.
1
o masz ci, Ameryke odkrył!
10
KALENDARIUM:
9 stycznia 2012 r. Lionel Messi odebrał swoją trzecią Złotą Piłke z rzędu! Nasz geniusz był rzecz jasna faworytem tego plebiscytu, po tym jak poprowadził Blaugrane do wygrania 5 pucharów! Messi stał się najmłodszym zawodnikiem z 3 Złotymi Piłkami na koncie a w dodatku zdobył je 3 lata z rzędu czym wyrównał osiągnięcie Platiniego.
0
Od kiedy i na co?
0
Jak to nie cały miesiąc? To on nie może grać w następnej kolejce w La Liga w tak ważnym spotkaniu na Anoeta?
1
Tak jest! Z tym że Alena też powinien być włączany częściej do pierwszego składu. On jest niejako następcą Xaviego i powinien więcej grać.
4
KALENDARIUM: 7 STYCZNIA 1917 r. po raz pierwszy w historii Barcy, jako trener zadebiutował John Barrow. Amglik został zatrudniony przez prezesa Gampera. Po raz pierwszy poprowadził drużyne w mecze Pucharu Katalonii przeciwko Internacional Barcelona zakończony bezbramkowym remisem. Barca została później wykluczona z tych rozgrywek za udział w tym spotkaniu argentyńczyka Gartichoreny. Regulamin nie pozwalał wówczas na udział obcokrajowców w tych rozgrywkach. John Barrow nie zdążył wygrać z Barcą żadnego tytułu i po czterech miesiącach został zwolniony z powodu problemów alkoholowych.
7
NO NARESZCIE! Prawdziwy crack. A teraz do kościółka podziękować za to Bogu. Amen.
0
Nie no bez przesady, napewno nie geniuszem ale wielkim szczęściarzem to już napewno będzie.
0
Gówno z tego będzie, liverpool postawił klopa i szambo gotowe!
0
Jeśli nie zagra jutro Leo i jednocześnie Luis Suarez to mam przeczucie iż przegramy ten mecz na Balaidos. Najważniejszą kwestią w tym wypadku będzie czy strzelimy gola i w jakim stosunku przegramy?
0
Coś ta redakcja za mocno się rządzi........
0
Roberto Carlos, kolejny biały filozof. Oni wszyscy są siebie warci, brutalne boiskowe zwierzęta na czele z bandytą Ramosem!
0
Dodałbym że to między cules a kibicami dzieli przepaść!
Dla mnie kibice i fani to jedno i to samo!
Pozdrawia cule hasta la muerte!
1
dzięki i pozdrawiam :)
0
Mam pytanko: czy w półfinałach Coppa Italia rozgrywa się dwumecz, czy też tylko jedno spotkanie?
11
KALENDARIUM: 2 stycznia1884 r. urodził się Jack Greenwell, piłkarz oraz drugi w kolejności w historii trener Fc Barcelony. Do Barcy jako piłkarz trafił w 1912, w której grał do zakończenia kariery w 1916. Rok później prezydent Gamper zatrudnił go w roli trenera. Barce prowadził nieprzerwanie przez 7 lat, co jest drugim najlepszym wynikiem w historii klubu(dłużej pracował tylko Johan Cruyff). Przez ten okres zdobył 5 mistrzostw Katalonii i 2 Puchary Króla(przypominam iż La Liga jeszcze nie istniała). W 1931 r. powrócił do Blaugrany na 2 sezony i dołożył jeszcze jedno mistrzostwo Katalonii. Pod koniec życia wyjechał do Ameryki Południowej, gdzie został jedynym w historii trenerem spoza tego kontynentu, który wygrał Copa America z reprezentacją Peru.
5
A to co za bzdety?
1
Obawiam się że będzie porządnie wykończona meczem z Barcą i niestety nie dadzą rady białym. Ale obym się mylił.
0
Na razie to tylko oferta złożona Liverpoolowi, nic więcej.
Jeżeli transfer dojdzie do skutku w tym zimowym okienku to osobiście będę uważał Liverpool za największych frajerów przez pozbycie się jednego z najlepszych pomocników świata, zwłaszcza że mają ciekawy i silny skład, którego nie mieli od czasów Gerarda.
A jeżeli rzeczywiście dojdzie do skutku, to w to nam graj!
W końcu Philip to klasa sama w sobie......